Zboże z basenu Morza Czarnego zagrożone wojną na wyniszczenie

Advertisement
spot_imgspot_img
artiGLAN Osadkowski
artiGLAN Osadkowski
artiGLAN Osadkowski

Zboże z basenu Morza Czarnego od lat stanowi fundament globalnej stabilności rynku. Rosja i Ukraina, jako kluczowi eksporterzy, odpowiadają za znaczną część światowych dostaw pszenicy. Przez ostatnie lata to Rosja faktycznie wyznaczała poziom cen w eksporcie, a jej ogromna podaż działała jak „sufit cenowy”, skutecznie tłumiąc wzrosty notowań na giełdach światowych.

Wspomnieniem, które do dziś rzutuje na obecne analizy, jest rok 2022. Wówczas gwałtowny szok podażowy i blokada portów wywołały skokowy wzrost cen, przypominając światu o krytycznym znaczeniu drożności czarnomorskich szlaków.

Eskalacja na morzu: koniec hegemonii rosyjskiego „taniego ziarna”

Obecnie zboże z basenu Morza Czarnego ponownie znalazło się w centrum konfliktu, który przybrał formę wojny na wyniszczenie. Rozszerzenie przez Ukrainę operacji „MołoCzKa” na Morze Czarne i skuteczny atak tylko jednej nocy na 20 jednostek (w tym tankowce i gazowce) to bezpośrednia odpowiedź na rosyjską strategię blokady.

Ta nowa faza konfliktu uderza w fundamenty rosyjskiej dominacji cenowej. Logistyczny paraliż w Cieśninie Kerczeńskiej i na Morzu Azowskim sprawia, że Rosja traci swoją najważniejszą broń: możliwość płynnej i taniej sprzedaży ziarna. Wzajemne ataki na statki handlowe oraz infrastrukturę portową drastycznie podnoszą stawki frachtowe i ubezpieczeniowe. Gdy „sufit cenowy” wynikający z rosyjskiej podaży zaczyna pękać, rynek przestaje być tak silnie uzależniony od rosyjskiego dyktatu, a zaczyna wyceniać ryzyko geopolityczne, co otwiera przestrzeń do wzrostów cen.

Ryzyka kosztowe i presja na wzrosty

Sytuację dodatkowo komplikuje globalny kryzys energetyczny. Trwająca od marca wojna z Iranem oraz systematyczne ataki na infrastrukturę rafineryjną, zarówno na Bliskim Wschodzie, jak i na terenie Rosji, drastycznie ograniczają światową podaż gotowych paliw.

  • Nożyce cenowe: Gwałtowny wzrost cen ropy naftowej oraz gazu ziemnego bezpośrednio uderza w rentowność rolnictwa poprzez drastyczne podwyżki kosztów nawozów azotowych, paliw wykorzystywanych w pracach polowych oraz kosztów energii niezbędnej do suszenia i przechowywania ziarna.
  • Kurczący się bilans: Prognozy wskazują na spadek globalnych zapasów pszenicy w sezonie 2026/2027 do poziomu ok. 24% stosunku zapasów do spożycia. Przy gorszym bilansie, rynek staje się skrajnie podatny na wszelkie szoki podażowe.
  • Szansa na wzrost cen: Przy ograniczonej logistyce rosyjskiej i drastycznie rosnących kosztach produkcji, wzajemne ataki na statki handlowe oraz infrastrukturę krytyczną mogą być katalizatorem dla gwałtownych skoków cen zbóż.

Rynek przestał być jednostronny. W obliczu deficytu paliw, trwałej niepewności szlaków transportowych i ograniczenia rosyjskiej przewagi logistycznej, presja na wzrost cen zbóż staje się coraz bardziej realnym scenariuszem na drugą połowę 2026 roku.

spot_imgspot_img
Andrzej Bąk
Andrzej Bąk
Pochodzę ze wsi położonej na Lubelszczyźnie. Wykształcenie zdobyłem na studiach rolniczych w Olsztynie i Lublinie (ekonomika rolnictwa), oraz w Wyższej Szkole Menedżerów (doradztwo inwestycyjne i analiza finansowa). Pracowałem przy tworzeniu Warszawskiej Giełdy Towarowej S.A. (WGT S.A.) przy udziale ekspertów z giełdy w Chicago. Aktualnie prowadzę portal internetowy e-WGT - Internetowa Giełda Rolna. Na co dzień zajmuję się analizą rynków rolnych i paliw na Agro Profil.

Napisz komentarz

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Podobne artykuły

Bieżący Agro Profil

spot_img

Śledź nas

Ostatnie artykuły

Strefa wiedzy

Pogoda dla rolników