Międzyplony mają zarówno swoich przeciwników, jak i zwolenników. Postaramy się wspólnie odpowiedzieć na podstawowe i mniej oczywiste pytania, przytoczyć fakty oraz obalić powielane mity związane z tą szeroko pojętą tematyką.

Międzyplony – dlaczego zyskują na znaczeniu?
„Międzyplony to nowy wymysł Unii Europejskiej”. Mit. Międzyplony pod różną postacią są znane od dekad, a nawet i wieków. Niegdyś uprawiane głównie z przeznaczeniem na paszę, rzadziej jako „zielony nawóz”. Nasi przodkowie wypasali na nich bydło i inne przeżuwacze, przedłużając sezon pastwiskowy aż do nadejścia srogiej i śnieżnej zimy. Gatunki ozime – między innymi rzepik i żyto – stanowiły także pierwsze źródło wartościowej zielonki w okresie wczesnowiosennym.
Z przeznaczeniem na „zielony nawóz” wysiewano natomiast rośliny strączkowe – najczęściej łubiny, wówczas formy gorzkie z wysoką zawartością alkaloidów. Przed laty nie znano naturalnych zdolności bobowatych do wiązania azotu atmosferycznego, ale wiadomym było, że pozostawione po nich stanowisko jest znacznie żyźniejsze. Wysiew – obecnie usystematyzowanych i nazywanych w nomenklaturze – międzyplonów ścierniskowych i ozimych to więc praktyka znana od pokoleń.
Najczęstsze błędy przy uprawie międzyplonów
Czy międzyplony mają wady? Wady są, ale najczęściej pozorne i wynikają głównie z naszych zaniedbań lub błędów. Rolnicy próbują chociażby wysiewać międzyplony ścierniskowe w krótkim „okienku” – po żniwach, ale przed wysiewem zbóż ozimych. Praktyka oczywiście jest wykonalna, jednak nie w każdych warunkach pogodowych i nie w każdej technologii w gospodarstwie.
Wiele niepowodzeń wynika więc nie tyle z samej charakterystyki międzyplonów, co nieodpowiedniej agrotechniki, nieprawidłowego doboru komponentów w mieszankach lub niekorzystnego przebiegu pogody – między innymi wysokich temperatur czy braku opadów w okresie wschodów i wzrostu roślin.
Międzyplony a składniki pokarmowe w glebie
„Międzyplony pobierają cenne składniki pokarmowe”. Fakt. Gatunki wysiane w międzyplonach, jak każda inna roślina, pobierają niezbędne do wzrostu pierwiastki. Większość z nich zostaje jednak wprowadzona powtórnie do gleby, szczególnie jeśli międzyplon pełni funkcję „zielonego nawozu”. W przypadku wykorzystania biomasy na paszę objętościową pobrane składniki pokarmowe powracają najczęściej w postaci cennych nawozów naturalnych jak obornik czy gnojowica.
W tym miejscu warto jeszcze wspomnieć o innej ważnej, a często bagatelizowanej zalecie. Wiele gatunków wysiewanych w międzyplonach może pobierać trudno dostępne i uwstecznione pierwiastki znajdujące się w profilu glebowym – szczególnie fosfor. Rośliny „wyłapują” także intensywnie przemywane azotany. To przekłada się natomiast na ochronę ekosystemów, w tym ograniczenie zanieczyszczenia wód powierzchniowych i gruntowych. Co ważne, każdy z cennych pierwiastków powraca do obiegu i jest dostępny dla roślin następczych po mineralizacji materii organicznej z międzyplonów.
Jak międzyplony wpływają na żyzność i strukturę gleby?
Międzyplony chronią glebę przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi. To szczególnie istotne w dobie postępujących zmian klimatycznych. Anomalie temperatur i niekorzystny rozkład opadów przynoszą długotrwałe okresy suszy na przemian z nawalnym deszczem czy silnymi wiatrami. Pokrywa z międzyplonów – zarówno martwych, jak i zielonych – ogranicza znacząco ryzyko erozji wietrznej i wodnej.
W tym miejscu należy wspomnieć także o istotnej roli pokrywy z międzyplonów wobec ograniczenia wzrostu temperatury gleby. Nieokryta wierzchnia warstwa roli jest szczególnie podatna na działanie promieni słonecznych oraz niekontrolowane i gwałtowne ogrzewanie. To szczególnie niebezpieczne zjawisko dla pożytecznych mikroorganizmów i dżdżownic zasiedlających glebę, które w skrajnych warunkach mogą nawet masowo wymierać.
Międzyplony a chwasty – naturalna konkurencja
Prawidłowo wysiane i prowadzone międzyplony mogą ograniczać rozwój i konkurencyjność niepożądanych chwastów. Podkreślamy – prawidłowo wysiane i prowadzone. To szczególnie ważny aspekt, ponieważ niska obsada roślin międzyplonowych i nieprawidłowa agrotechnika ich uprawy może przyczynić się do zdominowania łanu i wzbogacenia glebowego banku nasion chwastów.
Silne i bogate międzyplony to jednak naturalni przeciwnicy chwastów – dzięki zacienianiu łanu i konkurowaniu o wodę i składniki pokarmowe.
Niektóre gatunki międzyplonowe cechują się także działaniem allelopatycznym – wydzielają związki (kwasy fenolowe, flawonoidy, alkaloidy) hamujące kiełkowanie i wzrost niektórych chwastów. Zaliczyć można do nich między innymi:
- grykę siewną,
- nostrzyk biały,
- kozieradkę pospolitą.
Międzyplony a bioróżnorodność – dlaczego mają tak duże znaczenie?
Poprawa bioróżnorodności – mówi się o tym dużo, ale chyba nadal mało w tym zakresie robi. Tymczasem zamiast pożądanego wzrostu notujemy kolejne spadki w puli genetycznej roślin i zwierząt. Jako rolnicy powinniśmy szczególnie zadbać o wzrost bioróżnorodności poprzez szereg działań – począwszy od ubogacania płodozmianu, kończąc na wysiewie bogatych międzyplonów. Wysiew mieszanek składających się z kilku, a nawet kilkunastu gatunków z różnych rodzin to wymierna korzyść dla ekosystemu, ale i dla nas samych.
Dlaczego? Ubogacenie gatunkowe wpływa na wzrost aktywności fauny glebowej, która jest odpowiedzialna między innymi za rozkład materii organicznej oraz ograniczenie rozwoju patogenów. Prośrodowiskowe działania mają w konsekwencji wpływ na wzrost potencjału plonowania roślin uprawnych.
Jakie międzyplony pomagają zwalczać nicienie?
Czy międzyplony mogą ograniczać rozwój szkodników? Tak, szczególnie glebowych jak nicienie. Wysiew rzodkwi oleistej czy gorczycy białej może ograniczyć rozwój mątwika burakowego w sprzyjających warunkach nawet o 40% – to bardzo dobry wynik. Jest tylko jeden warunek – wysiane gatunki muszą należeć do puli odmian mątwikobójczych. W innym przypadku możemy uzyskać efekt odwrotny. Najlepiej więc używać do wysiewu kwalifikowanego materiału siewnego ze sprawdzonego i pewnego źródła.
Walka z nicieniami glebowymi poprzez wysiew międzyplonów jest jeszcze bardziej powszechna i ceniona w warzywnictwie, szczególnie z wysokim udziałem roślin z rodziny kapustowatych. Tu – oprócz wspomnianej gorczycy białej czy rzodkwi oleistej – wykorzystuje się inne, często nietypowe gatunki jak aksamitki (potocznie nazywane turkami). Dlaczego? Wyselekcjonowane odmiany wydzielają bowiem specyficzny i intensywny zapach oraz trujące substancje odstraszające szkodniki glebowe.
Czy międzyplony mogą zastąpić głęboszowanie?
Międzyplony mogą w sposób naturalny zastąpić mechaniczne głęboszowanie? Tak, pod warunkiem że do mieszanki dobierzemy odpowiednie gatunki, które mają zdolność głębokiej i silnej penetracji gleby. Do nich można zaliczyć między innymi:
- rzodkiew oleistą i melioracyjną,
- bobowate grubonasienne,
- lucernę
- oraz słonecznik.
Palowy system korzeniowy drenuje glebę na głębokość kilkudziesięciu centymetrów, przechodząc przez kolejne warstwy profilu. Każdy wydrążony kanał pozwala na przemieszczanie wody opadowej. Niestraszna im również podeszwa płużna powstała w wyniku nieprawidłowo wykonywanych zabiegów uprawy roli.
Zdolność i siłę korzeni – często grubości cienkiej nitki – można najlepiej zaobserwować w coraz częściej przygotowywanych i prezentowanych podczas spotkań polowych odkrywkach glebowych.


Międzyplon to chwast
„Międzyplony stanowią problematyczne zachwaszczanie w uprawach”. Półprawda. Niektóre gatunki wysiewane w międzyplonach mogą zanieczyszczać pola uprawne przeznaczone pod rośliny następcze, takie jak ziemniak, burak cukrowy czy warzywa. Jak to możliwe? Większość wysiewanych gatunków w międzyplonach ścierniskowych to formy jare. Niektóre z nich – na przykład gryka czy facelia – charakteryzują się krótkim okresem wegetacji, dlatego wysiane zbyt wcześnie mogą wydać – nawet w okresie jesiennym – nasiona, które osypują się na glebę.
Niewykluczone również, że pewna pula wysianych nasion może nie skiełkować. Przyczyną tego jest najczęściej zbyt głęboki siew lub obniżona zdolność kiełkowania i wigor nasion. Coraz częściej obserwuje się także zjawisko przezimowania gatunków jarych i wznowienia wiosennej wegetacji w obliczu łagodnych zim. Wobec powyższych czynników plantatorzy muszą zwrócić szczególną uwagę na tego typu zagrożenia.
Międzyplony w uprawie orkowej i bezorkowej
„Międzyplony nie pasują do każdej technologii uprawy”. Mit. O roli międzyplonów mówi się szczególnie przy okazji uprawy konserwującej – np. mulcz w systemie strip-till. Prawidłowo dobrany międzyplon, wysiany w odpowiednim zmianowaniu może spełnić swoje zadanie zarówno w uproszczeniach, jak i w konwencjonalnej uprawie z wykorzystaniem pługa. Kluczem do sukcesu jest jednak odpowiednie zagospodarowanie biomasy – rozdrobnienie, równomiernie rozprowadzenie na powierzchni pola i prawidłowe wymieszanie z glebą.
Zadanych celów nie zrealizujemy jednak bez odpowiedniego parku maszynowego. Standardem w tym przypadku jest brona lub agregat talerzowy. Warto również posiadać siewnik wyposażony w redlice talerzowe. Wspomniane narzędzia są ważne w przypadku siewu drobnych nasion, dlatego szczególną uwagę zwracają na te zagadnienia plantatorzy buraka cukrowego. Klasyczne, lekkie siewniki nie utrzymają bowiem zadanych parametrów siewu w przypadku dużej ilości resztek na powierzchni gleby. To są często niuanse, które najlepiej przećwiczyć w swoim gospodarstwie.

Dlaczego coraz więcej rolników sieje międzyplony?
Wspomnieliśmy już trochę o samych międzyplonach, jednak pojawia się także inna ważna do poruszenia kwestia. Jak polscy rolnicy podchodzą do uprawy międzyplonów? To pytanie pojawia się często – zarówno podczas spotkań polowych, konferencji czy w bezpośrednich rozmowach. Odpowiedź brzmi – to zależy, bardzo różnie. Począwszy od tych, którzy kochają międzyplony i praktykują ich uprawę od lat, poprzez takich, którzy wysiewają je z niechęcią i przymusem, kończąc na tych, którzy bagatelizują ich sens, przekreślając wszystkie zalety, powtarzając kategoryczne – nie.
A jakie podejście mimo wszystko przeważa? Większość rolników doceniło już korzyści wynikające z uprawy międzyplonów. Korzyści prośrodowiskowe, ale i również finansowe. Ekoschematy czy programy rolno-środowiskowe stały się pieniężną zachętą lub rekompensatą za poniesione nakłady. Nie oznacza to jednak, że międzyplony uprawiamy już w wystarczającej ilości i w prawidłowy sposób. Wysiewane międzyplony są bowiem dalej zbyt ubogie, źle skomponowane, a jakość nasion pozostawia wiele do życzenia.
Bogata mieszanka to taka, która zawiera nie dwa lub trzy gatunki (tak jak wymagają założenia ekoschematów), ale minimum pięć. A przyzwoity międzyplon to taki, który zawiera w swoim składzie nawet kilkanaście gatunków z różnych rodzin – ich udział może być nawet stosunkowo mały.
Międzyplony – czy to się opłaca?
Wspominając wyżej o pieniądzach, warto wyartykułować jeszcze jedną z powszechnych opinii. „Międzyplony są zbędnym kosztem, który nigdy się nie zwróci’. Takie wąskie myślenie oznacza redukcję potencjału plonowania roślin uprawnych i ograniczenie dochodów gospodarstwa. W prostym rachunku – od siewu do wprowadzenia do gleby – międzyplon rzeczywiście stanowi tylko koszt. Patrząc jednak szerzej – przez pryzmat całego zmianowania – może się okazać, że za sprawą odbudowy żyzności gleby wzrośnie jej produktywność.
Tak więc każdy międzyplon to wymierny zysk. Nie bagatelizujmy tego faktu i patrzmy na działania oraz ich efekty długofalowo, a nie przez pryzmat jednego sezonu. Co ważne, w hierarchii wartości międzyplonów finansowy zysk należy umieścić pod prośrodowiskowymi korzyściami.
Jaka jest przyszłość międzyplonów?
Znamy przeszłość, wiemy jak wygląda teraźniejszość, ale jaka będzie przyszłość międzyplonów? Jedno jest pewne. Zasadność uprawy międzyplonów jest bezapelacyjna.
Odpowiadając na kluczowe pytanie – czy międzyplony mają sens? Tak, mają. Korzyści płynące z ich uprawy są bowiem bezcenne i nie do zastąpienia. Międzyplony są jednym z najważniejszych narzędzi w odbudowie żyzności gleby i przeciwdziałaniu skutkom postępujących zmian klimatycznych.
Jeszcze a propos przyszłości. Nie sposób nie wspomnieć również o prośrodowiskowej polityce Unii Europejskiej. Coraz większa presja na ochronę zasobów naturalnych i wzrost bioróżnorodności ekosystemów sprawia, że międzyplony wpisują się idealnie w nadany kierunek.
Międzyplony wymagają wiedzy i doświadczenia
Szanowni Rolnicy, nie sposób przedstawić i szczegółowo opisać na łamach portalu szeroko pojęty temat międzyplonów. Wielokrotnie poruszamy zagadnienia i odpowiadamy na nurtujące Was pytania w merytorycznych artykułach, publikacjach filmowych oraz podczas spotkań polowych. Wśród społeczności rolniczej coraz częściej już pojawiają się nie pytania, czy siać międzyplony – a jak to prawidłowo wykonać. Takie podejście buduje i napawa optymizmem.
Dlaczego warto dbać o żyzność gleby?
Dbajmy o żyzność gleby na różne sposoby – nie tylko poprzez wspomniane międzyplony. Ochrona ekosystemów i wzrost bioróżnorodności to zadanie, które spoczywa przede wszystkim na naszych barkach.









