sobota, 16 maja, 2026
spot_img

Zapylacze w rolnictwie – dlaczego są kluczowe dla plonu?

Advertisement
LOTERIA STIHL
KOSA STIHL
spot_imgspot_img

Świat przyrody jest niezwykle różnorodny, a każdy organizm ma w nim swoje miejsce i rolę. W zrównoważonej produkcji polowej nieocenione znaczenie mają zapylacze. Na ich czele stoi pszczoła miodna – jeden z najbardziej inteligentnych i przyjaznych człowiekowi owadów.

Zapylacze w rolnictwie – jak chronić pszczoły
Polska należy do europejskich liderów pod względem liczby pasiek – obecnie funkcjonuje ich około 2,35 mln, prowadzonych przez ok. 100 tys. pszczelarzy. Fot. A. Łączna

Dlaczego zapylacze są tak ważne dla plonu?

Każdy rolnik ma swój cel do osiągnięcia. W produkcji polowej jest nim najczęściej uzyskanie wysokich i dobrych jakościowo plonów. Do tego konieczne jest jednak współgranie wielu czynników. Część z nich jest niezależna od człowieka – suma opadów, rozkład temperatur czy stopień nasłonecznienia. Wpływu nie mamy również na ekstremalne zjawiska pogodowe jak gradobicia, nawałnice lub wichury.

Człowiek, a w tym przypadku rolnik może jednak zadbać o żyzność gleby i odpowiednie przygotowanie roli oraz ograniczyć presję chorób i szkodników. W budowaniu potencjału plonowania jest jeszcze jeden, niezwykle istotny proces – zapylanie roślin. Bez odpowiedniego zapylenia wymiernych efektów nie przyniesie nawet najlepsza agrotechnika.

Rośliny samopylne i obcopylne – czym się różnią?

W taksonomii występuje podział na rośliny obcopylne i samopylne. U roślin samopylnych zachodzi zjawisko samoistnego przenoszenia się pyłku pochodzącego z pręcików na znamię słupka tego samego kwiatu lub innego, ale na tej samej roślinie. Dzieje się to za pomocą sił grawitacji bądź ruchów pręcików w kierunku słupka. Stanowią one niewielki procent roślin na świecie.

U roślin obcopylnych do wydania nasion niezbędne jest zapylenie pyłkiem obcym z osobnika tego samego gatunku, ale o innym genomie. W tym procesie konieczne jest więc przeniesienie lekkich ziaren pyłku z pręcików na słupki kwiatowe najczęściej z pomocą zapylaczy.

Jakie owady i zwierzęta zapylają rośliny?

W procesie zapylania niebagatelną rolę odgrywają – oprócz wiatru i wody – zwierzęta noszące miano zapylaczy. Wśród nich możemy wymienić między innymi ptaki, gryzonie, gady, wiewiórki, a nawet małpy.

Ogromne znaczenie ma jednak niezwykle wielka grupa owadów. Dokładna liczba ich gatunków na świecie nie jest znana, ale szacuje się, że może sięgać nawet kilku milionów. Wśród owadów zapylaczy znajdują się między innymi motyle, chrząszcze, bzygowate, ćmy, osy, muchówki, trzmiele i pszczoły.

Pszczoła miodna najważniejszym zapylaczem upraw

Ze względu na swoją efektywność najważniejszym gatunkiem wśród zapylaczy jest pszczoła miodna. 85% wszystkich roślin kwiatowych na świecie jest zapylanych właśnie przez ten gatunek. Pszczoły zapylają 90% drzew owocowych, 170 tysięcy odmian kwiatów, w tym 40 tysięcy jest zapylanych wyłącznie przez nie.

Pszczoły odwiedzają kwiaty głównie w celu pozyskiwania pokarmu. Kwiaty oferują nie tylko niezwykle istotny dla pszczół pyłek będący źródłem białka, ale też nektar, który przenoszony w ich wolu trafia do plastrów w ulu. Następnie dzięki wytwarzanym przez owady enzymom przekształcany jest w miód. Pszczoły rekordzistki są w stanie odwiedzić nawet 3 tysiące kwiatów w ciągu dnia, przy okazji wykonując zapylenie roślin.

Standardowo pszczoły oddalają się od ula na odległość około 2–4 km. W przypadku braku pożytku są jednak w stanie pokonywać dużo większe odległości. To mimo wszystko znaczny wysiłek i spore obciążenie dla owada. Pokonywanie dużych dystansów nie sprzyja kondycji i żywotności.

Dlaczego dzikie zapylacze są coraz bardziej zagrożone?

Notowany w Polsce i na całym świecie wzrost populacji pszczoły miodnej to duży sukces i powód do radości. Sytuacja jest jednak diametralnie inna w przypadku ogólnej populacji owadów na Ziemi. Problem jest poważny, a jego skala wielka. Szacuje się, że od 1990 roku globalna populacja owadów zmalała o 25%, a zagrożonych wyginięciem jest 1/3 wszystkich gatunków. Należy wspomnieć, że udomowiona pszczoła miodna nie jest w stanie całkowicie zastąpić działalności dzikich zapylaczy.

Na masowe wymieranie owadów wpływa wiele czynników. Jednak nie ma wątpliwości, że spadek ich liczebności jest w dużej mierze skutkiem działalności człowieka. Następstwa są nieodwracalne, ale wielu z nich można jeszcze przeciwdziałać. Do głównych przyczyn spadku liczebności i różnorodności owadów należy zaliczyć utratę siedlisk spowodowaną urbanizacją i rolnictwem, zanieczyszczenie środowiska, intensywna produkcja polowa oraz postępujące zmiany klimatyczne.

Zapylacze w rolnictwie – jak chronić pszczoły
Zwiększająca się populacja pszczoły miodnej przynosi istotne korzyści dla rolnictwa oraz ekosystemów. Fot. A. Łączna

Co najbardziej szkodzi pszczołom i zapylaczom?

  • urbanizacja – postępujący i długotrwały rozwój terenów miejskich oraz przemysłowych;
  • zanieczyszczenie środowiska – spadek jakości powietrza, wód i gleby;
  • sztuczne oświetlenie – zaburzenie dobowego rytmu owadów;
  • zmiany klimatyczne – ekstrema pogodowe i wzrost temperatury;
  • inwazje obcych gatunków i chorób – zagrożenie np. ze strony szerszenia azjatyckiego;
  • utrata i degradacja naturalnych siedlisk owadów, np. łąk, miedz czy zagajników;
  • przewaga dużych gospodarstw – wzrost monokultur i utrudniony dostęp do pożytku;
  • intensyfikacja produkcji polowej – wysokie wykorzystanie pestycydów.

Pestycydy a pszczoły – największe zagrożenie na polu

Zatrucia pestycydami należą do najpoważniejszych czynników ograniczających populację owadów, w tym pszczoły miodnej. Aby zapobiegać takim sytuacjom, środki ochrony roślin przed dopuszczeniem do obrotu przechodzą szczegółowe kontrole i badania. Preparaty te klasyfikuje się jako „groźne dla pszczół” lub „niegroźne dla pszczół”. Informacja tego typu musi być umieszczona na opakowaniu produktu oraz w ulotce informacyjnej.

Pestycydy stosuj z głową!

Nie mamy wpływu na wszystkie czynniki zagrażające owadom zapylającym, jednak jako rolnicy możemy zrobić naprawdę wiele. Stosując środki ochrony roślin – szczególnie w uprawie rzepaku – powinniśmy bezwzględnie przestrzegać zasad dobrej praktyki rolniczej oraz dbać o maksymalne bezpieczeństwo zapylaczy.

Które środki ochrony roślin są groźne dla pszczół?

Herbicydy są szkodliwe dla pszczół w przypadku przedawkowania pestycydu oraz zabiegu wykonanego na kwitnące chwasty w czasie oblotu owadów. Stosowane zgodnie z etykietą i w odpowiednim terminie nie powinny stanowić zagrożenia. Regulatory wzrostu mogą wpływać negatywnie na poczwarki owadów. Zagrożenia nie stanowią natomiast fungicydy.

Największe niebezpieczeństwo niosą ze sobą akarycydy i insektycydy, w tym neonikotynoidy. Te ostatnie uznawane były początkowo za bezpieczne dla pszczół. Jednak z uwagi na działanie systemiczne przenikają do wszystkich tkanek rośliny i są też obecne w wodzie gutacyjnej na powierzchni młodych roślin, którą mogą pobierać pszczoły. Dlatego neonikotynoidy często odpowiadają za przewlekłe zatrucia i straty w pasiekach. Mimo że nie powodują nagłej śmierci, osłabiają żywotność rodzin, wpływają na ich orientację w terenie oraz podatność na choroby (np. nosemoza).

Insektycydy i akarycydy uszkadzają przede wszystkim system nerwowy pszczół, blokując działanie enzymu cholinesterazy, odpowiadającego za przewodzenie impulsów nerwowych w neuronach. Insektycydy są szczególnie niebezpieczne, ponieważ stosowane w okresie kwitnienia roślin uprawnych oraz chwastów stanowią zagrożenie dla oblatujących owadów.

Jak rozpoznać zatrucie pszczół pestycydami?

Zapylacze w rolnictwie – jak chronić pszczoły
Do zatruć pszczół najczęściej dochodzi na plantacjach rzepaku, który wymaga wielu zabiegów, również w okresie kwitnienia. Fot. M. Piśny

Toksyczność dla pszczół zależy od substancji czynnej wchodzącej w skład konkretnego środka ochrony roślin. Preparaty zawierające substancje czynne kontaktowe mogą powodować nagłą śmierć pszczół w trakcie lotu (jeśli nastąpił kontakt z substancją czynną podczas aplikacji lub zaraz po jej zakończeniu). W przypadku gdy uda im się wrócić do ula, efekty zatrucia mogą uwidocznić się z opóźnieniem.

Po zatruciu rodziny pszczele są niespokojne i bardziej skłonne do żądlenia. Przy ulu, w okolicy wylotka, zaobserwować można wówczas zacięte walki, po czym pszczoły zaczynają pełzać, podskakiwać i kręcić się bezwładnie, nieustannie się czyszcząc. Część z nich ma wykręcone skrzydełka.

Charakterystyczną cechą zatrucia na skutek stosowanych środków ochrony roślin jest wysunięty języczek u martwych osobników. Ostatecznie nie wszystkie przypadki kończą się mimo wszystko śmiercią owadów. Czasem jest to ogólne osłabienie rodzin.

Jak zapylacze wpływają na plonowanie roślin?

Najlepiej wykonane zabiegi agrotechniczne czy ochrona chemiczna nie przyniosą oczekiwanych rezultatów, jeśli owady zapylające nie będą obecne na plantacji. Wzrost plonów dzięki udziałowi zapylaczy w uprawach – przy odpowiedniej agrotechnice i racjonalnym stosowaniu środków ochrony roślin – dochodzi średnio do 50%. Przykładowo plony rzepaku i słonecznika dzięki zapylaniu przez owady są wyższe o około 30%, koniczyny o 50–80%, lucerny o 65%, a ogórków nawet o około 75–90%.

Które uprawy najbardziej korzystają z zapylaczy?

W Polsce około 60 gatunków roślin uprawnych pozytywnie reaguje na owady zapylające. Część z nich jest samopylna, ale obecność zapylaczy ma korzystny wpływ na podwyższenie wspomnianego plonu, jak również na jego jakość. Tak się dzieje w przypadku rzepaku, rzepiku, gorczycy, prosa, lnu, łubinu żółtego, wyki ozimej, grochu siewnego, soi, peluszki czy seradeli. Natomiast uzależnione od obecności zapylaczy są m.in. gryka, lucerna, słonecznik, esparceta, owoce jagodowe, sady, warzywa, kapusta na nasiona i inne.

Zapylacze w rolnictwie – jak chronić pszczoły
Kwitnienie gryki, rzepaku ozimego i innych roślin obcopylnych to wyraźny sygnał dla rolnika, by szczególnie zadbać o obecność i ochronę zapylaczy. Fot. M. Piśny

Dziesięć dobrych praktyk rolniczych

1
Korzystaj z zaleceń Integrowanej Ochrony Roślin.
2
Ogranicz stosowanie pestycydów do niezbędnego minimum.
3
Stosuj się do zaleceń podanych na etykietach preparatów.
4
Nie wykonuj zabiegów w porze kwitnienia upraw oraz chwastów.
5
Stosuj pestycydy z możliwie krótkim okresem prewencji.
6
Wykonuj zabiegi insektycydowe wieczorem po oblocie pszczół.
7
Nie opryskuj roślin pokrytych spadzią.
8
Nie wykonuj zabiegów przy silnym wietrze.
9
Informuj w miarę możliwości pszczelarza o zamiarze wykonania zabiegu.
10
Zadbaj o miejsce dla dzikich zapylaczy.

Pasieka i uprawy – jak połączyć produkcję z ochroną pszczół?

Od kilkunastu lat jestem doradcą rolniczym. Obecnie pracuję w Wielkopolskim Ośrodku Doradztwa Rolniczego w Sielinku. Na terenie ośrodka prowadzona jest od wielu lat pasieka, a także poletka doświadczalne oraz ogródek – tutaj wysiewane jest wiele kwitnących gatunków. Z myślą o zapylaczach dokłada się wszelkiej staranności podczas stosowania koniecznych zabiegów ochrony roślin. Pszczoły w Sielinku są bezpieczne.

Własna pasieka w gospodarstwie – korzyści i obowiązki

Prywatnie razem z mężem prowadzimy własną pasiekę. W jej okolicy znajdują się aleje drzew miododajnych takich jak akacje oraz lipy. Nasze pszczoły goszczą również na plantacjach okolicznych rolników. Współpraca przebiega – na szczęście – bez zarzutów. Nie doświadczyliśmy nigdy zjawiska zatruć pszczół przez pestycydy w wyniku ich nieprawidłowego stosowania.

Kształtujmy w kolejnych pokoleniach świadomość troski o zapylacze oraz ich ogromnej roli w środowisku. Fot. M. Piśny

Świadomość rolników w ochronie zapylaczy rośnie

Moja praca zawodowa i bezpośredni kontakt z rolnikami pokazuje jednak, że świadomość i dbałość o zapylacze jest niewystarczająca. Niejednokrotnie spotkałam się z opinią, że obecność uli tuż za miedzą jest problematyczna. Część plantatorów czuje się ograniczona w swobodnym stosowaniu środków ochrony roślin. Wielu z nich nie rozumie, jakie daje to korzyści! Wiele razy słyszałam o przypadkach, kiedy stosowano zabiegi w pełni kwitnienia podczas oblotu pszczół, nie zważając na porę dnia. Takich sytuacji jest na szczęście coraz mniej, ale wciąż się zdarzają. Obecnie normą stają się nocne zabiegi w czasie kwitnienia rzepaku.

Dbajmy wspólnie o nasze dobro!

Środowisko, w którym żyjemy, aby mogło funkcjonować prawidłowo, wymaga wzajemnego szacunku, dbałości o wspólne dobro oraz wiedzy. Dbajmy więc o wzorce zachowań, upowszechniając wiedzę o znaczeniu pszczół i roli owadów w środowisku.

Dzięki temu łatwiej będzie rozsądnie korzystać z tego, co przyroda nam oferuje. A stawką jest stan środowiska naturalnego, jaki pozostawimy kolejnym pokoleniom.

Rolnik i pszczelarz – współpraca korzystna dla obu stron

Bywa też tak, że to rolnik zakłada pasiekę i wprowadza uprawę roślin miododajnych. Korzyści są obustronne – i w uprawie, i w pasiece. Wzrasta bioróżnorodność w gospodarstwie, co ma korzystny wpływ na kulturę rolną. Plony są wyższe dzięki obecności zapylaczy, a pszczoły nie mają problemu z pożytkiem. Pasieka – dzięki pozyskiwaniu produktów pszczelich – stanowi nierzadko dodatkowe źródło dochodu.

Nie każdy jednak może być pszczelarzem, np. ze względu na alergie. Ale każdy bez wyjątku powinien posiadać podstawową wiedzę na temat zapylaczy – by móc pomagać im podczas ich pracy, a nie szkodzić!

spot_imgspot_img

Napisz komentarz

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie
Zobacz wszystkie komentarze

Podobne artykuły

Bieżący Agro Profil

spot_img

Śledź nas

Ostatnie artykuły

Strefa wiedzy

Pogoda dla rolników

Filmy
0
Chętnie poznamy Twoją opinię, skomentuj!x