7,00 zł za kg w klasie E – takie oferty pojawiają się teraz na wolnym rynku. W ciągu zaledwie dwóch tygodni cena świń w Polsce poszła w górę o ponad 29,6%, wyprzedzając stawki niemieckie. Eksperci Polsus nie biją jednak braw – ich zdaniem tempo tego wzrostu bardziej przypomina spekulację niż naturalną reakcję rynku.
Ile dziś płacą za świnie? [30.07.2026]
Na wolnym rynku w Polsce można znaleźć oferty na poziomie 7,00 zł za kg w klasie E, a w indywidualnych negocjacjach da się wynegocjować jeszcze więcej. To wzrost o ponad 29,6% w ciągu zaledwie 14 dni.
Dla porównania – na niemieckiej giełdzie VEZG cena w tej samej klasie wynosi 1,40 euro za kg, czyli 6,06 zł. Oznacza to, że polska cena, jeszcze niedawno niższa od niemieckiej o blisko złotówkę, dziś jest o tę samą złotówkę wyższa.
Zachód: bez zmian, spokojnie
Na niemieckim rynku panuje cisza – jak podają tamtejsi specjaliści, obecnie nie widać żadnych impulsów, które miałyby zmienić cenniki w najbliższym czasie. Kontrast z tym, co dzieje się w Polsce, jest wyraźny.
„To zakrawa o spekulację”
Eksperci Polsus wprost oceniają obecną sytuację jako budzącą wątpliwości. Problemem nie jest sam wzrost – z perspektywy producenta to naturalnie korzystny kierunek. Niepokój budzi tempo, w jakim do tego doszło.
Tak gwałtowne rozchwianie cen zwykle ma jedno z dwóch wytłumaczeń: albo spekulację, albo nagłe, niespodziewane zakłócenia w dostawach surowca – na wzór reakcji giełd na ceny ropy w wyniku napięć między Iranem a USA. Tymczasem w przypadku polskich dostaw tuczników wszystkie dane rynkowe były jawne i znane od dawna. Podwyżkę rzędu 8-10% dałoby się jeszcze wytłumaczyć sezonowym zacięciem podaży czy pracami żniwnymi ograniczającymi dostawy. Przy wzroście blisko 30% w dwa tygodnie takie tłumaczenie już nie wystarcza.
Co dzieje się na świecie?
Kilka globalnych zmian może w najbliższym czasie odbić się także na europejskim rynku wieprzowiny:
- Filipiny zniosły zakaz importu wieprzowiny z Hiszpanii (wprowadzony przez ASF) i zwiększają zakupy tego mięsa – z tej możliwości może skorzystać też Polska
- Rośnie handel z Meksykiem
- Chiny wciąż utrzymują cła na wieprzowinę z UE – w efekcie dostawy z Europy spadły tam już o 29%
To pokazuje, że sytuacja cenowa mocno zależy dziś od tego, z kim dany kraj handluje – różnice będą więc silnie zregionalizowane.
Mniej świń nie tylko w Polsce
Problem malejącego pogłowia trzody dotyczy nie tylko naszego kraju. Brandenburgia – niemiecki land graniczący z Polską – odnotowała najniższe pogłowie świń od 1990 roku. W pół roku spadło ono o 9,5%, a liczba gospodarstw trzodowych zmniejszyła się o 13% (w liczbach bezwzględnych to 56 tys. zwierząt i 15 gospodarstw mniej).
Czy obecny poziom cen się utrzyma, czy czeka nas gwałtowna korekta w dół? Eksperci Polsus podkreślają: najważniejsze teraz jest, żeby trend się ustabilizował – bo straty poniesione w produkcji, w przeciwieństwie do samych wahań cen, są nieodwracalne.
źródło: POLSUS







