Strona główna Blog Strona 997

Maschio Gaspardo podpisuje umowę z New Holland Agriculture

0


Maschio Gaspardo będzie produkować brony talerzowe i głębosze, które będą sprzedawane pod marką New Holland Agriculture.


Maschio Gaspardo podpisało umowę z New Holland Agriculture, wiodącą globalną marką CNH Industrial, działającą w sektorze maszyn rolniczych z pełną gamą sprzętu, od traktorów po sprzęt do zbioru i transportu materiałów, uzupełnioną o dostosowane usługi finansowe. Umowa obejmuje dostawę wybranych bron talerzowych i głęboszów firmy Maschio Gaspardo. Maszyny będą miały
niebieskie malowanie New Holland i będą sprzedawane na kluczowych rynkach europejskich (w Austrii, Belgii, Danii, Francji, Niemczech, Irlandii, Holandii, Polsce, Portugalii, Szwecji, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii) pod nazwą New Holland u dealerów marki.


„Jesteśmy szczególnie dumni z tego nowego prestiżowego partnerstwa z New Holland, ponieważ potwierdza ono wysokie standardy jakości osiągane przez Maschio Gaspardo w zakresie jej produktów oraz oferowany standard obsługi klienta, nad którym stale pracujemy” – powiedział Mirco Maschio, prezes Maschio Gaspardo Group. „Umowa ta jest częścią ugruntowanej współpracy w zakresie dostaw OEM z firmą New Holland i stanowi ważny element budujący nasz rozwój”.

Carlo Lambro, prezes marki New Holland Agriculture, powiedział: „Jesteśmy bardzo zadowoleni z naszej nowej współpracy z Maschio Gaspardo. W firmie New Holland nieustannie poszukujemy ulepszeń i poszerzania naszej oferty, aby zapewnić naszym klientom na całym świecie innowacyjne i kompletne rozwiązania odpowiadające ich potrzebom rolniczym. W Maschio Gaspardo mamy partnera z wieloletnim doświadczeniem i lidera w swojej dziedzinie, dzięki czemu w ramach tej umowy dostarczamy naszym klientom ich pierwszorzędne produkty, dodatkowo poszerzając wybór narzędzi spełniających ich wymagania dotyczące uprawy wysokiej jakości sprzęt.”

Przedsezonowe ceny od firmy Krukowiak

0

We wtorek niewielkie opady w ciągu dnia [POGODA]

0

Wtorkowy poranek już bez mgieł. Niewielkie zamglenia pojawią się w kotlinach górskich na południu kraju. Noc pogodna od Małopolski po Podkarpacie i Roztocze. Od Podlasia po centrum i Opolszczyznę dużo chmur, ale bez opadów. Na zachodzie i północy cała noc upłynie pod całkowitym zachmurzeniem, dodatkowo od Poznania po Legnicę może popadać delikatny deszcz do 1-3 mm.

Temperatura o poranku wyniesie od 8/10 stopni na zachodzie i północy, do 10/12 stopni na południu, wschodzie i w centrum kraju.

W ciągu dnia niewielkie opady do 1-3 mm występować mają od Dolnego Śląska po Wielkopolskę, Kujawy i Pomorze Gdańskie. Wieczorem popada delikatnie również miejscami na Warmii i zachodzie Opolszczyzny. Najwięcej słońca przez cały dzień w Małopolsce, Podkarpaciu i na Roztoczu.

Wiatr nad ranem za wyjątkiem Podhala, gdzie powieje halny ma być słaby. W południe i popołudniu powieje już umiarkowanie do 30-40 km/h. Słaby wiatr tylko w strefie frontu – czyli w pasie od Warmii i Pomorza Gdańskiego po Kujawy, Wielkopolskę i Dolny Śląsk.

 Temperatura bardzo zróżnicowana. W pasie od Pomorza po Sudety zaledwie 10/13 stopni powyżej zera w samo południe. Na krańcach zachodnich około 13/14 stopni. W centrum do 16 stopni. Natomiast najcieplej od Lubelszczyzny po całe południe kraju- tutaj do nawet 18-21 stopni. 21 stopni ma szanse pojawić się w okolicy Nowego Sącza. Biegunem zimna będzie w zamian okolica Jawora, Jeleniej Góry, Kłodzka na Dolnym Śląsku, gdzie odnotujemy maksymalnie 7/8 stopni w ciągu dnia.

Konsekwencje wprowadzonych obostrzeń będą znaczne

0

Znajdujemy się w wyjątkowo trudnej sytuacji. Druga fala pandemii wkroczyła do Polski niosąc ze sobą nowe restrykcje. Chociaż byliśmy zapewniani, że drugi lockdown nie będzie miał miejsca to niestety obecnie zmierzamy się z nowymi restrykcjami, które przypominają te z początku roku.

Nowe przepisy mówiące o zamknięciu restauracji i możliwości zamawiania jedzenie tylko na wynos będą negatywnie oddziaływać między innymi na ceny skupu żywca. Już teraz rynek trzody zmaga się z gigantycznym problemem jakim jest ASF  i zmniejszona moc przerobowa na skutek COVID. Cios w postaci ograniczenia działalności gastronomicznej dołoży swoją cegiełkę do nadpodaży żywca co wywoła presję na ceny w skupach.

Niepokój wyczuwalny w całej branży

W Niemczech od 6 tygodni cena tuczników utrzymywana jest na niezmienionym poziomie 1,27 €/kg (wbc). Stabilizacja cen utrzymywana jest w wielu krajach unijnych, poza symbolicznymi spadkami w Hiszpanii i Francji. NIestety w Polsce cena z tygodnia na tydzień jest coraz niższa.

“Rośnie nadwyżka podaży żywca na niemieckim rynku. Według ISN, liczba tuczników, które czekają na ubój, osiągnęła już 400 tys. szt. Bez zwiększenia liczby ubojów w niemieckich rzeźniach może dojść do paraliżu produkcji świń w wielu gospodarstwach.”- podaje KZP PTCH, Krajowy Związek Pracodawców – Producentów Trzody Chlewnej.

Niemiecki rynek jest istotny dla polskich hodowców trzody chlewnej. Nadpodaż mięsa spływa do naszego kraju obniżając ceny krajowej wieprzowiny. Teraz gdy zamknięto restauracje hodowcy poddani są próbie opłacalności produkcji. Bez pomocy rządu rynek tuczników może się nie podnieść…

Maria Chmal
źródło: kzp-ptch.pl

Premia do 250 tys. zł na założenie firmy. Rusza nabór wniosków

0

W czwartek, 29 października ruszy nabór wniosków o „Premię na rozpoczęcie działalności pozarolniczej” na obszarach wiejskich w ramach PROW 2014-2020. Wnioski składać można do 30 listopada br.

Wysokość premii uzależniono od liczby miejsc pracy, które rolnik planuje utworzyć w swojej firmie i wynosi ona:

– 150 tys. zł w przypadku jednego miejsca pracy,

– 200 tys. zł przy dwóch miejscach pracy,

– 250 tys. zł przy trzech miejsc pracy.

Premia na rozpoczęcie działalności pozarolniczej wypłacana będzie w dwóch ratach. Pierwszą ratę w wysokości 80 procent należnej kwoty, rolnik otrzyma jeśli w ciągu 9 miesięcy od wydania decyzji o przyznaniu pomocy spełni on określone w niej warunki. Natomiast pozostałe 20 proc. wpłynie na jego konto po realizacji biznesplanu. Jednak nie później niż przed upływem 2 lat od dnia wypłaty pierwszej raty pomocy.

70 procent na środki trwałe

Przy przygotowywaniu wniosku należy tak zaplanować wydatki by 70 proc. premii wydana została na inwestycje w środki trwałe, czyli np. zakup nowych maszyn i urządzeń, środków transportu czy wyposażenia. Natomiast pozostałe 30 proc. można przeznaczyć na wydatki bieżące związane z prowadzeniem działalności.

Wiele możliwych branż

Firma która powstanie dzięki dotacji może zajmować się m.in. sprzedażą produktów nierolniczych, naprawą pojazdów samochodowych, budownictwem, sprzedażą detaliczną, fryzjerstwem, rzemiosłem, rękodzielnictwem, prowadzeniem obiektów noclegowych i turystycznych, usługami cateringowymi, opieką nad dziećmi lub osobami starszymi czy niepełnosprawnymi, a także działalnością weterynaryjną, informatyczną, architektoniczną, usługami rachunkowości, księgowymi, audytorskimi czy technicznymi. Pełna lista rodzajów działalności objętych wsparciem obejmuje ponad 400 pozycji.

Kto może się ubiegać?

O „Premię na rozpoczęcie działalności pozarolniczej” mogą ubiegać się rolnicy, którzy chcieliby rozpocząć prowadzenie działalności pozarolniczej po raz pierwszy, jak również ci rolnicy, którzy przez 24 miesiące poprzedzające złożenie wniosku mieli zawieszoną lub zakończoną działalność gospodarczą. Pozyskiwać premie mogą także ci rolnicy, którzy swój biznes na wsi już prowadzą i chcą rozszerzyć go o nowy rodzaj działalności.

Warunkiem ubiegania się rolnika, małżonka rolnika lub domownika o powyższe wsparcie jest też m.in. podleganie ubezpieczeniu w KRUS w pełnym zakresie i to nieprzerwanie od co najmniej 12 miesięcy poprzedzających dzień złożenia wniosku o przyznanie pomocy.

Kto przyjmuje wnioski?

Wnioski przyjmują oddziały regionalne Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Można je składać osobiście, drogą elektroniczną lub rejestrowaną przesyłką pocztową.

Więcej informacji opublikowano na stronie internetowej ARiMR. Dostępne są też w punktach informacyjnych w biurach powiatowych i oddziałach regionalnych Agencji, a także pod numerem bezpłatnej infolinii – tel.: 800-38-00-84.



Źródło: ARiMR
Foto: Pixabay

Valtra wkracza w świat esportu z własnym zespołem Farming Simulator League

0

Valtra wchodzi w świat esportu dzięki własnej drużynie, która w listopadzie 2020 roku rywalizować będzie w nadchodzącym trzecim sezonie FSL. Drużyna składa się z sześciu graczy, którzy dowiedli już swoich umiejętności, trzech z nich zdobyło bowiem drugie miejsce w finale poprzedniego sezonu FSL. Valtra silnie zaznacza swoją obecność w grze już od 2015 roku, a najnowsza seria ciągników firmy, seria G, została równocześnie wprowadzona na rynek w świecie rzeczywistym i dodana w świecie wirtualnym.

Farming Simulator jest dla nas ważną platformą, dzięki której jesteśmy w stanie docierać do naszych fanów i środowisk spoza sektora rolniczego. Własny zespół rywalizujący w FSL to zwyczajnie kolejny krok w tym kierunku. Esport dynamicznie się rozwija, a gry komputerowe dają interesujące spojrzenie na to, jak doświadczenia wirtualne mogą pomagać w pokonywaniu realnych wyzwań. Zdecydowanie chcemy przodować w eksploracji możliwości, jakie oferują – mówi Pamela Engels, St. Kierownik ds. Komunikacji i Marketingu Cyfrowego Valtra EME.

Zawodnicy tworzący Team Valtra to doświadczeni gracze, którzy mają realną szansę w walce o podium i nagrody, jakie liga oferuje. Skład Team Valtra to:

  • Malte „Monti” Schünemann
  • Martin „Martin” Paulsen
  • Thomas „Scotty” Gottbehöde
  • Vincent „Hightower” Laatz
  • Marcel „MrMarcel5” Renke
  • Marcel „Marc” Rusche


Cieszymy się na możliwość kontynuowania naszej przygody z Farming Simulator League razem z Valtra w sezonie trzecim. Nasza drużyna składa się z graczy zróżnicowanych pod względem wiedzy i umiejętności, od których zależeć będzie sukces w tym sezonie. Możliwe, że w naszych meczach pokażemy kilka ciekawych zagrywek, więc bądźcie czujni – komentuje Marcel Renke.


Profesjonalny coaching

Valtra zarządza zespołem we współpracy z fińską organizacją esportową KOVA Esports. KOVA ma siedzibę w środkowej Finlandii, skąd kieruje drużynami rywalizującymi w siedmiu różnych grach, w tym CS:GO, League of Legends i Starcraft 2.

Farming Simulator League to dla nas nowe wyzwanie i naprawdę nie możemy się doczekać początku nowego sezonu. Chociaż Farming Simulator nie jest najpopularniejszą z gier esportowych, to ma ona stabilne grono fanów i graczy. Współzarządzanie zespołem wraz z Valtra daje interesujące nowe możliwości. Taki model współpracy to coś nowego na fińskiej, a także prawdopodobnie nawet na światowej scenie esportowej – mówi Timo Tarvainen, Dyrektor Naczelny KOVA Esports.

Harmonogram i aktualności Valtra FSL

Sezon 3 Farming Simulator League rozpocznie się 27 listopada w niemieckim mieście Erlangen. Team Valtra weźmie udział w większości rozgrywek odbywających się w ramach sezonu, które ze względu na obecną sytuację będą miały głównie formę wydarzeń online. Finał sezonu odbędzie się w listopadzie 2021 roku na targach Agritechnica w Niemczech.

Agrounia: w środę samochodowy protest w Warszawie!

1


Wczoraj (25 października br.) Lider AGROunii Michał Kołodziejczak w mediach społecznościowych zapowiedział kolejną odsłonę rolniczych protestów przeciwko nowelizacji Ustawy o ochronie zwierząt zwanej też: „Piątką Kaczyńskiego”.

Jeśli się coś zaczęło i się walczy, to trzeba iść za ciosem – mówił Michał Kołodziejczak. – I dlatego my też idziemy za ciosem. Spotykamy się więc w tę środę, 28 października, o godzinie 12.00, w samo południe w centrum Warszawy. Tym razem, kto może niech przyjedzie samochodem osobowym. Warszawa powinna zostać sparaliżowana komunikacyjnie. Pokażmy naszą siłę. Termin protestu nie jest przypadkowy bo od godziny 13.00 do 16.00 w Sejmie odbywać się będą głosowania, w tym także nad „Piątką Kaczyńskiego”. I my musimy tam być. Musimy pokazać, że nie odpuściliśmy, że jesteśmy za wycofaniem wszystkich tych nieprzemyślanych nowelizacji Ustawy o ochronie zwierząt.


Kołodziejczak o innych protestach


Michał Kołodziejczak odniósł się również do odbywających się właśnie w całym kraju protestów innych grup społecznych.

To oczywiste, że jeśli ktoś ma stracić pracę, źródło swojego utrzymania, jak restauratorzy czy właściciele siłowni, to musi wyrazić swoje zdanie – wyjaśnia Michał Kołodziejczak. – Szczególnie jeśli przepisy są coraz bardziej dyskusyjne, a władze przy okazji obostrzeń wprowadzają wygodne dla siebie regulacje. To oczywiste, że ważne są prawa kobiet i wolność wypowiedzi, ale mnie na tym etapie najbardziej niepokoi coś innego: to, że każdy z nas walczy o swoje cele z osobna. Musimy pomyśleć o większym zjednoczeniu dla zmiany tej złej sytuacji.


Bezpieczeństwo podczas protestów

Michał Kołodziejczak podkreślił również, że ważna jest też przygotowanie protestów, tak aby działania protestujących były możliwie jak najlepiej zorganizowane i jak najbardziej bezpieczne dla uczestników.

Ja mogę dać się zamknąć, ale ważne jest by każdy z uczestników protestów jak najbezpieczniej mógł przybyć, wyrazić swoje zdanie i powrócić do domu – stwierdza Michał Kołodziejczak. – A policja, co obserwujemy, coraz bardziej zaostrza swoje metody i postawy. Dlatego tak ważna jest przemyślana organizacja i bezpieczeństwo podczas działań.


Na obecnym etapie AGROunia za pośrednictwem swojego profili na portalu społecznościowym Fb zaprasza chętnych do zadawania pytań organizacyjnych i do udziału w środowych protestach. AGROunia prowadzi również liczne dyskusje dotyczące postaw i relacji między rolnikami, a przedstawicielami innych protestujących obecnie środowisk i grup.

Pokażmy kulturę. Nie prowokujmy policji i siebie nawzajem. Nie dajmy się skłócić jako naród i społeczeństwo, bo chyba władzy o to chodzi – apeluje Michał Kołodziejczak. – Złym decyzjom trzeba się przeciwstawiać ale trzeba to robić z głową i w przemyślany sposób. Trzeba rozmawiać i budować mosty.

Cała wypowiedź Michała Kołodziejczaka.

https://www.facebook.com/projektAGROunia/videos/1112203239194456

Źródło: AGROunia FB

Czy ochronne cła na rosyjski azotan amonu mają sens?

0

Czy ochronne cła na rosyjski azotan amonu mają sens?

Unia Europejska dla ochrony wewnętrznego rynku rolno – spożywczego wypracowała własne mechanizmy obronne. Jednym z nich jest wprowadzanie antydumpingowych ceł, które mają zapobiec „zarzucaniu” unijnego rynku towarami lub produktami sprzedawanymi po niższych cenach niż oferują to producenci miejscowi. Niestety zajmująca się tym Komisja Europejska nakłada czasem tego rodzaju cła jedynie na podstawie oceny ryzyka dumpingu, a nie w oparciu o analizę faktycznej sytuacji. Zdaniem rolników zrzeszonych w międzynarodowej organizacji COPA-COGECA jest tak w przypadku importu azotanu amonu z Rosji.

Zaporowe cła na import z Rosji

Wyjaśnijmy: na obecnym etapie Komisja Europejska złożyła wniosek o nałożenie antydumpingowego cła na przywóz rosyjskiego azotanu amonu na okres kolejnych 5 lat. Natomiast w opinii COPA-COGECA wniosek KE to próba sztucznego i nieuzasadnionego wsparcia europejskich producentów azotanu amonu, co skutkuje zanikiem wewnętrznej konkurencji, podwyższaniem cen i w efekcie stratami dla rolników. 

Ryzyko a nie dowody

COPA-COGECA zauważa, że tego rodzaju decyzje nie mogą zapadać bez wskazania dowodów dotyczących konkretnych szkód. Organizacja COPA-COGECA zarzuca też KE ignorowanie dowodów przedstawianych przez rolników z różnych państw UE, aktualnej koniunktury rynkowej i negatywnego wpływu środków antydumpingowych na rynek azotanu amonu w UE i w konsekwencji na sytuację rolników.

Rolnicy płacą o 19 procent więcej

Dodajmy, że aktualna stawka celna w handlu z Rosją i innymi zewnętrznymi państwami, wynosi 6,5%, a jej wpływ potęgują unijne cła antydumpingowe. Efektem jest tłumienie rynkowej konkurencji, w wyniku czego wewnątrzunijni producenci azotanu amonu mogą bez przeszkód narzucać wysokie ceny na rynku UE. COPA-COGECA podkreśla też, że nawet z danych jakimi dysponuje Komisja Europejska wynika, że europejscy rolnicy płacą o 19% więcej za azotan amonu niż rolnicy z innych regionów Świata.

Zyski kosztem rolników

W ocenie COPA-COGECA wygórowane zyski netto europejskiej branży azotanowej (11,2% obrotów w okresie objętym ostatnim badaniem Komisji) szkodzą unijnym  rolnikom, którym i tak trudno jest osiągnąć próg rentowności. A największych problemów doświadczają producenci roślin uprawnych, którzy są głównymi użytkownikami azotanu amonu i którzy muszą sprzedawać swoje ziarno na otwartym rynku po cenach międzynarodowych.

Nie przeprowadzono oceny

COPA-COGECA zarzuca też Komisji Europejskiej brak kompleksowej, przyszłościowej oceny, która uwzględniłaby  aktualne załamanie się cen ziarna. W ostatnim czasie ceny gazu spadły o 66% (- podstawa technologiczna produkcji azotanu – przyp. red.), a ceny azotanu amonu zostały obniżone o  19%. Z prognoz ekonomicznych wynika również, że ceny gazu utrzymają się na aktualnym, niskim poziomie przez następne pięć lat. Zakładając więc prawdopodobny rozwój sytuacji – zdaniem COPA-COGECA – KE rozważając zniesienie środków antydumpingowych powinna wziąć pod uwagę tendencje dotyczące zmian ceny gazu i wyciągnąć odpowiednie wioski, bo jak stwierdza unijna organizacja rolnicza, europejscy producenci azotanu amonu utrzymają swoją wysoką konkurencyjność w najbliższej przyszłości. Natomiast środki antydumpingowe pozwolą im na sprzedawanie europejskim rolnikom produktów po zawyżonych cenach przez kolejne pięć lat.

Wniosek o zniesienie ceł

W związku z powyższym, 19 października br. COPA-COGECA wezwały Ambasadorów Stałych Przedstawicielstw Państw Członkowskich przy UE do odrzucenia wniosku Komisji Europejskiej w sprawie odnowienia środków antydumpingowych na przywóz azotanu amonu z Rosji, które miałyby obowiązywać przez kolejne pięć lat.


Źródło: KRIR
Foto: Pixabay

Według wyliczeń KOWR eksport artykułów rolno-spożywczych wzrósł

0

Biuro Analiz i Strategii Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa dokonało oceny wyników polskiego eksportu artykułów rolno-spożywczych w okresie styczeń–sierpień 2020 r.

A zatem, w tym okresie sprzedaż polskich towarów rolno- spożywczych za granicę osiągnęła wartość 21,9 mld EUR, czyli o 1,2 mld EUR więcej niż rok wcześniej (wzrost o 6%). O takim sumarycznym efekcie zdecydować miały bardzo dobre wyniki sprzedaży zagranicznej w pierwszym kwartale br. i rosnący eksport w czerwcu i lipcu br.

Pomógł spadek wartości złotego

Mimo, że spadek wartości waluty powszechnie kojarzony jest  z negatywnymi efektami gospodarczymi, to jednak w tym przypadku odnotowywany w pierwszym kwartale 2020 r. i w okresie od kwietnia do sierpnia br. spadek wartości złotego względem euro i dolara amerykańskiego, przyczynił się do wzrostu eksportu polskich produktów rolno-spożywczych. Było tak ponieważ spadek wartości krajowych walut względem walut o szerszym międzynarodowym znaczeniu zazwyczaj ma pozytywny wpływ na konkurencyjność cenową produkcji przeznaczonej na eksport.

Import z tendencją wzrostową

Dodajmy także, że import produktów rolno-spożywczych pochodzenia zagranicznego w omawianym okresie wyniósł 14,5 mld EUR i był o 4% wyższy niż przed rokiem.

Dynamika wzrostu eksportu także przewyższała tempo wzrostu importu, w rezultacie dodatnie saldo wymiany handlowej zwiększyło się w porównaniu z tym samym okresem 2019 r. o 10,1%, osiągając wartość 7,4 mld EUR.

Eksporterzy poszukują rynków

W ośmiu minionych miesiącach br., podobnie jak w latach poprzednich, polskie produkty rolno–spożywcze trafiały przede wszystkim na rynek unijny. Dostawy do krajów UEwygenerowały17,5 mld EUR (wzrost o 3%), co stanowiło 80% przychodów uzyskanych z eksportu towarów rolno-spożywczych ogółem.

W tym roku zaobserwowano również dość silny wzrost sprzedaży na rynki pozaunijne, co oznacza, że rodzime firmy intensywnie poszukują nowych rynków zbytu. 
A zatem do krajów pozaunijnych w okresie styczeń–sierpień 2020 r. wyeksportowano z Polski produkty rolno-spożywcze o wartości 4,4 mld EUR wobec – dla porównania 3,8 mld EUR przed rokiem (wzrost o 18%).

Czym Polska bogata

Do naszych  sztandarowych produktów w eksporcie rolno-spożywczym nadal zalicza się: mięso, owoce, warzywa, produkty zbożowe i mleczne, a także słodycze.
Biuro Analiz i Strategii KOWR zauważa też, że wzrostowe tendencje zagranicznej wymiany handlowej świadczą o tym, że mimo utrudnień i obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa i światowym kryzysem, polskie branże rolnicze zachowują swoją prężność.


Źródło: Biuro Analiz i Strategii KOWR
Foto: Pixabay

Konkurs – zmierz kolbę z IGP rozstrzygnięty!

0

Z przyjemnością informujemy, iż zwycięzcą konkursu pod nazwą „Zmierz Kolbę” na największą kolbę kukurydzy z oferty IGP Polska został Pan Rafał Cybula z miejscowości Szerokopas, powiat toruński, woj. Kujawsko-Pomorskie. Zmierzona długość kolby kukurydzy po obwodzie w  najgrubszym jej miejscu bez liści okrywowych dla odmiany KOKUNA uprawianej przez Pana Rafała wyniosła 22,70 centymetra, będąc jednocześnie największą ze wszystkich zgłoszonych w konkursie. Nagrodę główną w konkursie stanowił wózek warsztatowy marki CLAAS wraz z wyposażeniem o wartości 5.000 PLN brutto. Panu Rafałowi serdecznie gratulujemy wygranej oraz imponującego rezultatu w uprawie!

A tutaj poznaliśmy zwycięzcę konkursu ,,Zmierz się z IGP”!

Gratulujemy zwycięzcom!

Nowy tydzień bez przymrozków [POGODA]

0

Nowy tydzień to przeważnie podział na ciepły i dość słoneczny wschód, południe i centrum oraz zimny i chmurny zachód i północ kraju.

Poniedziałkowy poranek w wielu regionach zapowiada się z zamgleniami i mgłami. Najwięcej mgieł wystąpi na Mazurach, Ziemi Lubuskiej oraz w Małopolsce. Noc ciepła na poziomie 7/11 stopni Celsjusza.

W ciągu dnia sucho i szczególnie dużo słońca pojawi się od Lubelszczyzny po centrum kraju oraz na południu, gdzie o poranku mgły szybko zanikną.

Na wschodzie, południu i w centrum termometry podniosą się do 17/20 stopni Celsjusza. Na zachodzie do 16 stopni, a najchłodniej od Podlasia po Kaszuby- do 13/14 stopni Celsjusza.

Wtorek przyniesie już podział w pogodzie na pochmurny zachód oraz słoneczne południe, wschód i częściowo centrum kraju.

W godzinach około południowych na Dolnym Śląsku i popołudniowych również w Wielkopolsce, Kujawach (szczególnie północ, zachód i centrum regionu) oraz na Pomorzu Gdańskim miejscami słabo popada do 1-3 mm. Na pozostałym obszarze sucho.

Temperatura bardzo zróżnicowana. W pasie od Pomorza po Sudety zaledwie 10/13 stopni powyżej zera w samo południe. Na krańcach zachodnich około 14 stopni. W centrum do 16 stopni. Natomiast najcieplej od Lubelszczyzny po całe południe kraju- tutaj do nawet 18-21 stopni.

Środa

Z wtorku na środę chłodny front przemknie przez cały kraj, na którym tylko miejscami spadnie kilka kropel deszczu. O poranku na zachodzie niebo niemal bezchmurne i ta strefa do południa dotrze do Warmii, zachodniego Mazowsza, Ziemi Łódzkiej, Górnego Śląska. Na zachodzie i północy w ciągu dnia ponownie chmur przybędzie i miejscami pokropi deszcz. Sporo niskich chmur przez większość dnia również na Podlasiu, wschodzie Mazowsza, Lubelszczyźnie.

Chłodniej. Na wschodzie, południu i w centrum już nie 20, a maksymalnie 15/16 stopni Celsjusza w samo południe. Na zachodzie i północy do 13/14 stopni. Wiatr wieczorem zacznie nieco silniej powiewać na zachodzie i północy i jest to zapowiedź dużych wichur w zachodniej Europie.

Między czwartkiem, a sobotą prawdopodobnie i w Polsce pojawi się niewielka wichura. Na piątek prognozowany jest niż wtórny, który po południowej stronie przyniósł by silny wiatr do 80 km/h. Na chwilę obecną największy wiatr przeszedłby południem kraju, natomiast północ  notowałaby lekkie podmuchy, ale to wszystko może się jeszcze zmienić o 180 stopni- mam na myśli regiony, które dostaną się pod władanie wichur. Podczas niżu wtórnego powinno również popadać do około 10 mm deszczu- ale zaznaczam, że to również jest uzależnione od miejsca przechodzenia niżu- czy centrum przejdzie przez północ czy południe Polski.

Zaliczki na dopłaty: ilu rolników otrzymało pieniądze?

0

W pierwszym tygodniu wypłat zaliczek na poczet płatności bezpośrednich za 2020 rok Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa przekazała polskim rolnikom ponad 3 mld zł.

W tegorocznej kampanii wnioski o przyznanie płatności bezpośrednich złożyło 1,3 mln rolników, a koperta finansowa przeznaczona na realizację tych płatności wynosi 15,5 mld zł.  Zaliczki są wypłacane na najwyższym dopuszczonym w Unii Europejskiej poziomie i w przypadku dopłat bezpośrednich wynoszą 70 proc., a w przypadku płatności obszarowych PROW – 85 proc.

ARiMR rozpoczęła przekazywanie zaliczek 16 października. Do tej pory zaliczki na poczet dopłat bezpośrednich trafiły do blisko 475 tys. rolników na łączną kwotę ponad 3 mld zł.

Realizowane są także zaliczki na dopłaty obszarowe PROW. Przekazywanie zaliczek zakończy się 30 listopada 2020 r., a od 1 grudnia rozpocznie się realizacja płatności końcowych.

Źródło: ARiMR