Strona główna Blog Strona 946

We wtorek temperatura wzrośnie o 20 stopni [POGODA]

0

W nocy na północy sporo pogodnego nieba i w pasie od Kaszub po Warmię, Mazury i Podlasie chwyci 14/10 stopniowy mrozek. Jednak nad ranem chmur przybędzie i temperatura wzrośnie do -7/-5 stopni. 

W pasie od Małopolski po Łódzkie i wschodnie Kujawy w nocy sporo chmur, a rozpogodzi się nad ranem i wówczas będzie najchłodniej. Temperatura spadnie do -8/-4 stopni. Na Lubelszczyźnie, Podkarpaciu sporo chmur i temperatura około -5/-3 stopni. Na północy nad ranem pochmurno i około -3/-2 stopni, zaś na zachodzie, Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie o poranku około 0/+1 stopnia.

Nad ranem miejscami od Ziemi Lubuskiej po Pomorze Zachodnie popada drobny śnieg i mżawka.

 W ciągu dnia niewielkie opady śniegu wędrować mają znad Pomorza Zachodniego i Ziemi Lubuskiej na wschód, w południe obejmując Wielkopolskę (Poznań, Piła, Gniezno, WolsztynKoło), Kaszuby, Żuławy. Po południu popada również od Podlasia po Mazury i Warmię. Spadnie tutaj około 1-2 centymetrów śniegu. Poprószy równiez w centrum- od Warszawy po Łódź. Tutaj spadnie około 0,5 centymetra śniegu.

Temperatura w rejonie Legnicy, Brzegu, Raciborza wzrośnie w południe już do +5/6 stopni. Mróz utrzyma się jeszcze na wschód od Wisły i na północ od Bugu na Mazowszu.

Wieczorem- około godziny 17/19:00 od Poznania po Słubice, Zieloną Górę, Leszno spadnie intensywny deszcz do 10 mm. Nieco mniej popada na Dolnym Śląsku, Opolszczyźnie, Ziemi Łódzkiej- do 1-4 mm. W wąskim pasie od Bydgoszczy po Trzcińsko Zdrój popada śnieg. Szerokośc opadów śniegu wyniesie zaledwie 20-30 km. Na południe od opadów śniegu lac ma deszcz, zaś na północ ma być sucho i pochmurno, choć na minusie.

W środę ulewy do 5-20 mm przejdą w pasie od Warszawy po Łódź, Poznań, Świebodzin. Na południu pojawi się silny wiatr halny, który nie dopuści do opadów deszczu.

Rolnicy sądzeni za ochronę przed ASF! Lider AGROUnii przed śremskim sądem

0

Dziś, 1 lutego br., w Sądzie Rejonowym w Śremie (woj. wielkopolskie), odbyła się rozprawa w sprawie blokowania drogi w Nochowie w dniu 1 marca 2020 roku. 
Przypomnijmy: rolnicy rozpoczęli tam blokadę po tym jak w pobliżu miejscowej drogi znaleziono padłego dzika.   

Aktywiści AGROUnii zawiadomili wtedy służby porządkowe, w tym Głównego Lekarza Weterynarii. 
Okazało się też, że martwy dzik leżał w tym miejscu aż trzy dni. Były i inne wcześniejsze zgłoszenia. Dopiero kilkugodzinna blokada drogi przez protestujących spowodowała oczekiwaną interwencję i usunięcie truchła. Przy tej okazji protestujący członkowie AGROUnii podkreślali jak ważne jest szybkie usuwanie padłych dzików, które mogą przyczyniać się do roznoszenia ASF.

Kołodziejczak przed sądem?

Jednak sprawa zyskała zaskakujący obrót, bo przed Sądem Rejonowym w Śremie, zamiast winnych ewentualnych zaniedbań, stawić musiał się sam Lider AGRO-Unii Michał Kołodziejczak, któremu założono sprawę za blokowanie drogi.  

– Wyjaśniliśmy dziś przebieg zdarzeń od początku do końca –   powiedział Lider AGRO-Unii po rozprawie.  – Wyjaśniliśmy też, że przypadek padłego dzika zgłaszali już wcześniej inni ludzie. Zeznawał także obsługujący sprawę policjant, a to co powiedział świadczy dobitnie o tym, że to my mieliśmy słuszność w tej sprawie. Okazało się też, że policjanci nie byli przeszkoleni w tym co robić w przypadkach dotyczących odnalezienia padłych dzików.  

Następna rozprawa 5 marca br.

Ostatecznie Sąd Rejonowy w Śremie zdecydował, że konieczne jest uzupełnienie materiału dowodowego o dokumentację z miejscowego Powiatowego Inspektoratu Weterynarii i Komendy Powiatowej Policji. Kolejna rozprawa odbędzie się 5 marca br.

Koronawirus na fermie norek. Nie będzie pomocy dla hodowców?

0

W sobotę, 30 stycznia br. w godzinach popołudniowych Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Grzegorz Puda został poinformowany przez dyrektora Państwowego Instytutu Weterynaryjnego w Puławach o potwierdzeniu pierwszego w Polsce przypadku zakażenia SARS-CoV-2 u zwierząt futerkowych (norek) w Polsce.

Niebezpieczeństwo dla ludzi

Wirusa wykryto na fermie zlokalizowanej w woj. pomorskim na terenie powiatu kartuskiego. Inspekcja Weterynaryjna podjęła już działania zmierzające do zabezpieczenia fermy i likwidacji zwierząt. Zainfekowaną hodowlę sklasyfikowano jako niebezpieczny rezerwuar i wektor (ścieżka przenoszenia) SARS-CoV-2 ludzi. W efekcie, wdrożono dyspozycje z rozporządzeń Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi: z dnia 15 grudnia 2020 w sprawie zwalczania zakażenia SARS-CoV-2 u norek i z dnia 02 grudnia 2020 w sprawie określenia choroby zakaźnej zwierząt podlegającej obowiązkowi zwalczania (SARS-CoV-2 u norek), Dodajmy, że w najbliższym czasie znane będą też wyniki wysokospecjalistycznych badań materiału genetycznego SARS-CoV-2 stwierdzonego u norek.

Hodowcy protestują

Do sprawy ustosunkował się Związek Polski Przemysł Futrzarski, który w specjalnym oświadczeniu zapewnił co prawda, że wszystkie związki hodowców zwierząt futerkowych w kraju deklarują pełną współpracę z państwowymi instytucjami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo publiczne, to jednak istnieją poważne wątpliwości natury proceduralno-odszkodowawczej. Związkowcy kwestionują też sens wybijania zainfekowanych hodowli. 

Bez możliwości odszkodowania

W piśmie ZPPF czytamy: „Pragniemy poinformować, że rozporządzenia przygotowane przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi w grudniu 2020 roku, zostały sformułowane w ten sposób, aby rolnicy na fermach, u których stwierdzono występowanie zakażonych zwierząt, nie mogli w świetle prawa, otrzymać żadnych odszkodowań za utraconą własność. Rozporządzenia bowiem wskazują na obowiązek eksterminowania całych, zdrowych stad nawet w przypadku wykrycia zakażenia wirusem u tylko jednego zwierzęcia. Fortel, którym posłużyli się autorzy rozporządzenia dot. zwalczania koronawirusa na fermach norek, polega na bardzo przebiegłym zestawieniu dwóch porządków prawnych, które wzajemnie się wykluczają.”.

Celowo nie wpisano norki?

W powyższym kontekście branżowcy dowodzą, że przytaczane rozporządzenie opiera swoją moc prawną na Ustawie o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt, w której wymienione są rozliczne gatunki, u których zwalczane są z urzędu choroby. Jednak do ustawy, w opinii związkowców, celowo nie została wpisana norka amerykańska. Sytuacja ta zdaniem hodowców powoduje legislacyjny paradoks polegający na wykluczającym się stanie prawnym. 

Wybicie bez odszkodowania?

„Rozporządzenie znajdujące delegację we wspomnianej ustawie nakazuje wybicie stad norek, w których wykryto zakażenie wirusem Sars-Cov2, a w tym czasie ustawa nie daje możliwości wypłaty odszkodowań za ubite zwierzęta, ponieważ norki nie zostały wpisane na listę gatunków, do których odszkodowanie przysługuje. W ten sposób dochodzenie odszkodowań przez hodowców, którzy utracą zwierzęta w wyniku wykrycia u nich wirusa staje się niemożliwe.” – stwierdzają branżowcy.  

Uznaniowa nagroda za współpracę?

Związek Polski Przemysł Futrzarski wyjaśnia też, że ustawa przewiduje jedynie wypłatę nagród przyznawanych przez Powiatowego Lekarza Weterynarii za pomoc państwowej inspekcji w eliminacji zwierząt. Przy czym, tego rodzaju nagroda ma charakter tylko i wyłącznie uznaniowy, a jej wypłata nie zależy od stanu faktycznego utraconego majątku, 

Bez audytu i klasyfikacji

Związkowcy zauważają również, że omawiane rozporządzenie nie zakłada nawet przeprowadzenia dokładnego audytu i ekspertyzy wykonanej przez komisję rzeczoznawców, a jedynie dokonanie zliczenia stanu faktycznego zwierząt bez podziału na tzw. loty jakości okrywy włosowej, która w przypadku hodowli zwierząt na futra stanowi podstawową wykładnię oceny wartości utrzymywanych zwierząt. 

Sytuacja na zainfekowanej farmie

Opisując natomiast obecną sytuację na skażonej farmie, branżowcy stwierdzają, że wybijane są tam zwierzęta, które stanowią podstawę stada reprodukcyjnego. Są to samice i samce, które powstały w wyniku pracy hodowlanej prowadzonej przez dziesiątki lat w celu uzyskiwania zdrowego i silnego potomstwa, cechującego się niepowtarzalną okrywą włosową. I dodają, że: 
„Zabicie tych zwierząt ze stad reprodukcyjnych wiąże się z zaprzepaszczeniem mającej ponad 100 lat tradycji chowu i hodowli najlepszych zwierząt w naszym kraju. Jest to sytuacja bezprecedensowa. W żadnym z cywilizowanych państw prawa przepisy nie są tworzone w ten sposób, aby móc wywłaszczyć właściciela, przedsiębiorcę w tym przypadku rolnika.”.

Kwarantanna zamiast likwidacji? 

W swoim oświadczeniu związkowcy zwracają uwagę na to, że wielu krajach m.in. w Danii, Finlandii, Rosji i Stanach Zjednoczonych naukowcy są już w ostatnich fazach testów klinicznych nad szczepionką na koronawirusa. Natomiast w państwach takich jak Litwa, Łotwa zarażone zwierzęta poddawane są kwarantannie. 

Apel o rozmowę z Ministrem 

Hodowcy zwierząt futerkowych dodają też, że wielokrotnie zwracali się do Ministra Grzegorza Pudy z prośbą o spotkanie, podczas którego zamierzali podzielić się z Ministrem swoimi obawami. Innym celem spotkania byłoby uchronienie skarbu państwa przed finansowymi skutkami wprowadzania prawa, które w opinii związkowców wdrożono w sposób niezgodny z Konstytucją. 

„Jeżeli zatem Rząd pozostanie głuchy na nasze uwagi będziemy zmuszeni wzorem kolegów z Danii, Holandii i innych krajów europejskich, dochodzić swoich praw przez sądami w tym z arbitrażem międzynarodowym. Hodowla zwierząt na futra w Polsce, która jest dziś liderem światowej produkcji tylko z tytułu samych aktywów warta jest około 7 mld PLN. A hodowcy posiadają dziś setki milionów kredytów, których nigdy nie będą w stanie spłacić. Niestety nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Zostaliśmy zlekceważeni – stwierdza  w podsumowaniu oświadczenia –  Szczepan Wójcik Prezes Zarządu Związku Polski Przemysł Futrzarski. 
 
Źródło: ZPPF, MRiRW 
Foto: Pixabay

Valtra świętuje 70 lat służby rolnikom

0
70 lat Vatra

Firma Valtra kończy w 2021 roku 70 lat i zamierza świętować swoją rocznicę na różne sposoby i przez cały rok. Siedemdziesiąt lat temu koncentrowano się na mechanizacji rolnictwa, natomiast dzisiaj punkt ciężkości przesunął się na poprawę bezpieczeństwa pracy, rozwój gospodarstw rolnych i sukces przedsiębiorstw wiejskich. Technologie i usługi firmy Valtra zawsze były w stanie sprostać wymaganiom klientów, ale największych osiągnięć firma dokonała w ciągu ostatnich 10 lat. Valtra przewiduje, że w nadchodzących latach cyfryzacja i technologia rolnictwa precyzyjnego znacząco zmienią oblicze rolnictwa.

– Postęp, który rozpoczął się 70 lat temu, wciąż trwa i nabiera tempa. Dzięki wytrwałej pracy nad rozwojem produktów stworzyliśmy już piątą generację ciągników. Teraz nasi klienci oczekują od firmy Valtra inteligentnych rozwiązań. Realizujemy duże inwestycje w naszej fabryce w Suolahti w Finlandii. Właśnie uruchomiliśmy nowe centrum logistyczne, a tego lata rozpocznie się budowa nowej lakierni – mówi dyrektor zarządzający Jari Rautjärvi.

Ukierunkowanie na klienta teraz i w przyszłości

Valtra, znana dawniej pod nazwą Valmet, rozpoczęła seryjną produkcję ciągników w 1951 roku w Jyväskylä w Finlandii. Pierwszym modelem był Valmet 15, który, jak sama nazwa wskazuje, miał 15 koni mechanicznych i został zaprojektowany tak, aby zastąpić konia w małym gospodarstwie. Od samego początku zwracano uwagę na potrzeby klientów i wprowadzono rozwiązania konstrukcyjne, z których Valtra jest nadal znana: prześwit był wystarczająco duży do prac leśnych, a sam ciągnik był również idealny do zadań związanych z utrzymaniem dróg. W późniejszym okresie ergonomia kabiny umożliwiła dłuższą i bezpieczniejszą pracę w ciągu dnia i dawała większą swobodę operatorowi.

Historia marki Valtra rozpoczęła się od ciągników Valmet.

Firma Valtra zawsze utrzymywała szczególnie bliskie relacje ze swoimi klientami. Na początku lat 90-tych wprowadzono system zamówień klienckich. Oznaczało to, że ciągników nie produkowano w fabryce na magazyn, ale każdy budowano dla konkretnego klienta. Dzięki temu pionierskiemu systemowi zamówień klienckich fabryka ciągników zawsze dysponowała dokładnymi informacjami na temat potrzeb klientów. Znaczna część pracowników zajmujących się rozwojem i produkcją produktów wywodzi się ze środowiska silnie rolniczego i naprawdę dobrze rozumie potrzeby rolników.

Ukierunkowanie na klienta jest do dziś punktem wyjścia dla rozwoju nowych produktów. Klienci byli integralną częścią procesu opracowywania ciągników czwartej generacji oraz wielokrotnie nagradzanego podłokietnika SmartTouch. Zarówno urządzenia 4. generacji, jak i łatwy w obsłudze SmartTouch stały się bestsellerami, zdobywając niewiarygodną liczbę nagród branżowych. Dzisiaj ukierunkowanie firmy Valtra na klienta przejawia się w szerokiej gamie dostępnych akcesoriów i wariantów, jak również w opcji Unlimited Studio, gdzie 1 na 3 ciągniki produkowane w fabryce w Suolahti dostosowuje się obecnie do dokładnej specyfikacji klienta. Budowane na zamówienie rozwiązania Valtra są wykorzystywane w do wielu różnych zastosowań – w tym w rolnictwie, generalnym wykonawstwie, obsłudze technicznej lotnisk, a nawet w służbach obronnych. Podejście skoncentrowane na kliencie można również zauważyć w rozwoju usług serwisowych i cyfrowych takich jak Valtra Connect. Tempo rozwoju firmy jest równie szybkie jak zawsze, ponieważ Valtra dąży do dalszego doskonalenia usług i ciągników zgodnie z potrzebami klientów.

Podłokietnik SmartTouch zdobył wiele nagród i uznanie klientów.

Co nas czeka w najbliższym czasie? Nowe regulacje, na przykład Europejski Zielony Ład, globalne standardy środowiskowe oraz zmiany warunków pogodowych i rolnych stawiają przed rolnikami nowe wyzwania. – Czynniki takie jak zmniejszenie zużycia nawozów i oprysków oraz potrzeba poprawy produktywności gleby stymulują rolnictwo precyzyjne, które z kolei poprawia rentowność. Nasi klienci potrzebują inteligentnych maszyn i bezproblemowego transferu danych pomiędzy maszynami a oprogramowaniem do zarządzania gospodarstwem. Rozwiązania firmy Valtra – takie jak SmartTouch, automatyczne prowadzenie Valtra Guide i usługi inteligentnego rolnictwa takie jak Valtra Connect – pomagają rolnikom osiągnąć te cele – wyjaśnia Mikko Lehikoinen, dyrektor ds. marketingu. – Udział inteligentnych rozwiązań szybko rośnie, a Valtra stoi na czele tego ruchu.

Dealerzy ważnym elementem w obsłudze klienta

Kluczowym elementem obsługi klienta są profesjonalne usługi serwisowe, zaopatrzenie w części zamienne i sprzedaż ciągników. Valtra aktywnie rozwija swoją sieć dystrybucji.

– Personel sprzedażowy i serwisowy firmy Valtra pracuje z nowymi narzędziami cyfrowymi, które zwiększają poziom obsługi klienta i dzięki którym dealerzy mogą teraz zapobiegać potrzebom serwisowym ciągników, aktywować zdalnie usługi rolnictwa precyzyjnego lub skonfigurować ciągnik z wykorzystaniem opcji serwisowych i finansowych dostosowanych dokładnie do potrzeb gospodarstwa. Klient może również zdecydować się na aktywację dodatkowych funkcji w swojej maszynie SmartTouch – specyfikacje ciągnika można rozszerzyć i unowocześnić w zależności od wymagań klienta w zakresie inteligentnego rolnictwa – komentuje Lehikoinen.

Nowe cyfrowe narzędzia wprowadzono już u wybranych dealerów firmy Valtra w Niemczech, Francji i Wielkiej Brytanii w 2020 roku, a w tym roku firma będzie kontynuować procesy wdrażania i rozwoju w całej Europie.

Firma Valtra wprowadziła również zmiany w swojej sieci dystrybucji. Zbliża się ona do klientów poprzez mianowanie nowych dystrybutorów, na przykład we Francji, Wielkiej Brytanii i Iraku.

– Valtra stała się atrakcyjnym rozwiązaniem dla wielu dystrybutorów i zdecydowanie zamierzamy podążać ku rozwojowi – mówi Lehikoinen.

Specjalnie wyposażony jubileuszowy model serii T

Aby uczcić swoją 70. rocznicę, Valtra wyprodukuje 70 specjalnie wyposażonych ciągników „Limited Redition”. Te rocznicowe modele są dostępne w serii T (od T174e do T254) i będą sprzedawane na całym świecie.

Specjalnie wyposażone jubileuszowe modele wykończono metalicznym lakierem w kolorze głębokiej czerwieni przypominającej o korzeniach firmy Valtra sprzed 70 lat. Kolor czerwony przewija się również w detalach ciągnika, w tym w szwach skórzanej tapicerki i w oświetleniu wnętrza. Jubileuszowy model zdobią czarne felgi i plakietka z nazwą „Limited Redition”.

Podwyżki cen trzody chlewnej idą w żółwim tempie

0

Wielkich zmian nie widać. Rynek wieprzowiny kuleje a minimalne wzrosty cen nie są odczuwalne przez hodowców trzody chlewnej. Sytuacja bez zmian widnieje także w Niemczech, od 2 miesięcy cena na niemieckiej giełdzie ani drgnęła. Kilogram żywca wyceniany jest na 1 euro 20 centów. Powiew optymizmu daje zmniejszająca się kolejka świń oczekujących na ubój za Odrą. Niestety rozładowanie ubojni może nie pomóc w powrocie na dobre tory opłacalności bowiem koszty produkcji wciąż idą w górę, szczególnie drożeją pasze. 

Jakie ceny figurowały na rynku trzody na początku stycznia?

Polska

Początek nowego roku na rynku krajowym charakteryzował się dalszym spadkiem cen za żywiec wieprzowy. W dniach  18–24.01.2021 r. zakłady objęte monitoringiem Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej MRiRW poinformowały, że  żywiec wieprzowy kosztował przeciętnie po 3,92 zł/kg, wobec 3,90 zł/kg w poprzednim tygodniu. Żywiec ten był o 2% droższy niż przed miesiącem, ale o 33% tańszy niż przed rokiem.

UE

W dniach  18–24.01.2021 r. średnio w UE dostawcy za świnie rzeźne klasy E uzyskiwali 128,04 EUR/100 kg masy poubojowej schłodzonej.

Największy tygodniowy wzrost odnotowano na Węgrzech (+1,1%) a największy spadek w Rumunii (-5,2%). W Polsce cena żywca wieprzowego tej klasy, wyrażona w walucie unijnej ukształtowała się na poziomie 113,64 EUR/100 kg względem 111,53 EUR/100 kg z ubiegłego tygodnia.

W rozpatrywanym tygodniu listopada br. cena sprzedaży półtusz wieprzowych nie uległa zmianie i wynosiła 5,89 zł/kg,o 1% więcej w odniesieniu do ostatniego notowania. Cena półtusz była o 32% niższa niż przed rokiem. 

Tab. 1 Średnie ceny netto (bez VAT) zakupu świń rzeźnych wg klasyfikacji poubojowej EUROP. (masa schłodzona [MPS]; -masa poubojowa ciepła [MPC] )

źródło: Ministerstwo Rolnictwa I Rozwoju Wsi. Zintegrowany system rolniczej informacji rynkowej

Tab. 2 Średnie ceny netto zakupu świń rzeźnych za wagę żywą – obliczane na podstawie cen za świnie wg masy poubojowej ciepłej (MPC) przy użyciu współczynnika wydajności rzeźnej podawanego przez GUS (0,78).

źródło: Ministerstwo Rolnictwa I Rozwoju Wsi. Zintegrowany system rolniczej informacji rynkowej

Tab. 3 Roczne zmiany cen zakupu świń rzeźnych wg klasyfikacji EUROP i żywca wieprzowego [MPC]- masa poubojowa ciepła.

źródło: Ministerstwo Rolnictwa I Rozwoju Wsi. Zintegrowany system rolniczej informacji rynkowej

W przypadku cen za prosięta uzyskane w transakcjach targowiskowych nie zebrano wystarczającej ilości danych do stworzenia zestawienia.

źródło:Biuletyn “RYNEK MIĘSA WIEPRZOWEGO” MRiRW
kzp-ptch.pl

Siatka, folia i sznurek – jak dbać o nie po zakończonym sezonie?

0
Siatka zabezpieczona przed warunkami atmosferycznymi

Często zdarza się, że po zakończonym sezonie letnim zostają nam niewykorzystane sznurki, folie czy siatki. Tego typu materiały eksploatacyjne, których nie udało się do końca zużyć, warto jednak przechować na kolejny rok. Zwłaszcza, że przy odrobinie wiedzy, świetnie sprawdzą się przy kolejnych zbiorach, a my zaoszczędzimy trochę pieniędzy. Co zatem warto wiedzieć na temat konserwacji materiałów tj. siatka, folia czy sznurek w okresie przestoju prasy?

Paweł Baurycza, ekspert z CLAAS Polska, podkreśla, że każdy rolnik wie, że na okres zimy należy odpowiednio zabezpieczyć swoje prasy. Ale nie powinno się również zapominać o materiałach, które wykorzystywane są w prasach do wiązania zbieranego materiału. Ekspert zaznacza, że już podczas zakupu, warto zdecydować się na wysokiej jakości materiały, dzięki czemu zyskamy gwarancję wydajnej i bezawaryjnej pracy systemu wiązania, nie tylko w sezonie, w którym nabyliśmy materiały eksploatacyjne. Długoletnie doświadczenie, liczne testy polowe oraz inteligentna segmentacja produktów sprawiają, że oferta CLAAS w zakresie siatki, sznurka i folii jest niezrównana. Gospodarność i niezawodność działania są stale poprawiane dla zapewnienia najwyższej jakości paszy za rozsądną cenę – dodaje Paweł Baurycza.

Dobrze przechowywane i zabezpieczone siatki, sznurki czy folie pozwolą wówczas na szybki i sprawny start procesu wiązania każdej beli w kolejnym sezonie – zaznacza Olga Cucva regionalny doradca techniczny z Tama Polska.

Jak zabezpieczyć siatkę rolniczą?

Olga Cucva zwraca uwagę, że przede wszystkim rolka siatki, która została po zakończonym sezonie belowania, musi być wyjęta z prasy i przechowywana w optymalnej temperaturze. – To podstawowy błąd, który zdarza się rolnikom – tłumaczy ekspert Tama Polska. – Skrajnie niska lub skrajnie wysoka temperatura znacznie wpłyną na jakość produktu i mogą osłabić jego właściwości użytkowe w następnym sezonie. Przechowywanie rolek w pobliżu źródła ciepła, może w dodatku zniekształcić lub stopić cienkie włókna siatki, a to prowadzi do osłabienia lub nawet zerwania siatki przy jej ponownym wykorzystaniu. Dlatego jest to ważne, aby zwrócić na to uwagę – dodaje Olga Cucva.

Warto pamiętać, aby nie przechowywać rolek w pobliżu jakichkolwiek spawarek lub szlifierek. Gorący pył lub opiłki mogą łatwo stopić włókna siatki, powodując jej pęknięcia podczas naprężenia.

Kolejnym ważnym aspektem jest przechowywanie rolki siatki w suchym miejscu. To również bardzo ważny warunek do spełnienia. Dlaczego? Ponieważ, jeśli dopuścimy do zamoczenia kartonowej tuby (rdzenia), może mieć to wpływ na dalsze użycie produktu. – Jeśli wilgoć dostanie się do środka, rolka siatki zwiększy swoją objętość, a to może spowodować „uwięzienie” siatki w podajniku prasy – uczula ekspert Tama Polska. – Najlepiej przechowywać rolki w oryginalnym opakowaniu, które pomoże utrzymać materiał w optymalnych warunkach – dodaje Olga Cucva.

Jednym z powodów jest też fakt, że siatka jest bardzo mocna, gdy używana jest zgodnie z jej przeznaczeniem. Jednak pojedyncze włókna w łatwy sposób mogą zaczepić o ostre krawędzie, co spowoduje rozrywanie się siatki i nawijanie się na wałki systemu oplotu w prasie.

Warto również pamiętać, aby nie przechowywać rolek na ziemi, gdzie rdzeń może zostać uszkodzony lub zgnieciony przez ciągnik czy wózek widłowy.

Sznurek rolniczy – co warto wiedzieć o przechowywaniu?

Sznurki są produkowane w 100 proc. z PP (polipropylen), dzięki czemu są całkowicie wodoodporne. Natomiast naklejka lub etykieta zawierają wszystkie potrzebne informacje dotyczące właściwości i rodzaju sznurka, dlatego należy przechowywać go w suchym miejscu, aby uniknąć błędów w identyfikacji.

Olga Cucva podkreśla też, że najlepszym sposobem przechowywania sznurka, jest ustawienie kłębka we właściwej jego pozycji. – Sznurek ustawiamy pionowo, nie na boku, zwłaszcza, jeżeli inne szpule lub pozostałe rzeczy są później przechowywane na górze. Warto zwrócić też uwagę na już częściowo użyte szpule, mają one mniejszą objętość i może powstać ryzyko wypadnięcia dna sznurka. Ze szpulami należy również obchodzić się delikatnie, gdyż każde uderzenie może łatwo uszkodzić integralność ostrożnego i dokładnego nawijania sznurka podczas produkcji – tłumaczy ekspert z firmy Tama Polska.

Jak przechowywać folię?

Jeśli zaś chodzi o przechowywanie folii, którą chcemy móc jeszcze wykorzystać, najlepiej przechowywać całe rolki bezpośrednio w pudełkach kartonowych w pionie. Gdy krawędzie folii zostaną uszkodzone, wówczas naciągi – naprężenia w owijarce będą miejscami, które będą najbardziej narażone na pękanie – uczula ekspert z firmy Tama. – Nie należy przechowywać rolki na boku, gdyż może to z kolei spowodować uszkodzenie powierzchni całej rolki – dodaje Olga Cucva.

Co równie ważne – podobnie, jak pozostałe materiały eksploatacyjne, rolkę warto przechowywać suchym miejscu. Jeśli rolka ma rdzeń kartonowy, wilgoć z powietrza w pomieszczeniu może sprawiać, że tuba zostanie zawilgocona. Będzie to utrudniać dopasowanie rolki na wałku owijarki, gdyż tuba zwiększy swoją objętość. Dlatego tak ważne jest odpowiednie zabezpieczenie rolki w okresie zimowym.

Cena za rolkę siatki, folii czy kłębek sznurka nie jest decydująca – najważniejsze są koszty na jedną belę – zaznacza Paweł Baurycza. Na stronie internetowej claas.pl rolnicy oraz usługodawcy mają do swojej dyspozycji proste narzędzie, jaki jest kalkulator bel.

Przy użyciu tego narzędzia można bardzo łatwo wyliczyć zużycie materiałów oraz koszty oplotu bel. Wystarczy kliknąć na żądany produkt.

CLAAS API – rolnictwo 4.0 w praktyce

0
CLAAS API

Dostępne na rynku rozwiązania programowe do wspierania obsługi kartoteki polowej i zarządzania gospodarstwem wymagają od użytkowników regularnego wprowadzania danych na temat wykonanych prac. Często klienci muszą poświęcać dużo czasu na eksport danych z posiadanych maszyny różnych marek za pośrednictwem pamięci USB lub telemetrii a następnie import tych danych do programu. Wychodząc naprzeciw potrzebom klientów w zeszłym roku CLAAS wprowadził na rynek nową funkcjonalność z zakresu telematyki – CLAAS API. Umożliwia ona bezpośrednie połączenie między platformą Telematics a oprogramowaniem do zarządzania gospodarstwem – Farm Management Information Systems (FMIS). CLAAS API jest dostępny dla każdej podłączonej do sieci maszyny CLAAS, niezależnie od roku jej produkcji.

Nowy interfejs CLAAS API tworzy specjalny układ łączący Telematics z oprogramowaniem od różnych dostawców. „Takie rozwiązanie znacznie ułatwia rolnikom śledzenie pracy, planowanie i dokumentację za pomocą wybranego przez nich programu” – komentuje Krzysztof Gomolla z CLAAS Polska. „Obecnie klienci korzystają z wielu rozwiązań cyfrowych, które są dostępne na rynku, mają również mieszane floty maszyn, dlatego tak ważna jest możliwość wzajemnej wymiany danych bez ich uciążliwego i czasochłonnego importowania i eksportowania pomiędzy różnymi programami” – dodaje Gomolla.

Rozwiązanie dla każdego rolnika…

Aby móc skorzystać z CLAAS API, wystarczy mieć aktywną licencję CLAAS Telematics oraz licencję automatycznej dokumentacji, a także program do zarządzania gospodarstwem, np. 365FarmNet lub inny. Nie ma konieczności wprowadzania jakichkolwiek modyfikacji w maszynie.

Nawiązanie połączenia jest bardzo proste i polega na podaniu danych dostępowych do portalu Telematics w FMIS. Dzięki temu rozwiązaniu klienci nie muszą ręcznie dokumentować swojej pracy na polu, ponieważ CLAAS Telematics samoczynnie to nadzoruje i zbiera wszystkie dane z jednej lub kilku maszyn w zadaniu. Platforma Claas Telematics synchronizuje linie graniczne działek z programem FMIS i automatycznie przesyła wszystkie prace wykonane przez maszyny oraz dane o wydajności i plonie. Klient może się od tego momentu zająć przetwarzaniem tych danych w programie i nie musi już poświęcać czasu na ich przenoszenie ani na tworzenie kolejnych linii granicznych w kilku systemach.

Schemat działania CLAAS API.

…oraz producenta

Każdy producent oprogramowania może skorzystać z CLAAS API i umożliwić klientom wykorzystanie danych z Telematics. Klienci otrzymują w ten sposób realne korzyści. Dzieje się tak dlatego, że parametry i mapy plonów mogą być teraz używane również w FMIS i mogą one stanowić podstawę decyzji dotyczących np. map aplikacyjnych nawożenia i siewu. Dane maszynowe umożliwiają również automatyczne zapisywanie pracy, co ułatwia dokumentację oraz rozliczanie rolników i usługodawców.

CLAAS API to już kolejne po systemie DataConnect rozwiązanie mające na celu ułatwienie zarządzania danymi, a tym samym stworzenie pewnego rodzaju sieci łączącej maszyny i programy różnych producentów. Rolnik może z tych funkcjonalności skorzystać bezpłatnie. Otrzymuje w ten sposób pakiet najpotrzebniejszych informacji – nie musi już ich nigdzie szukać ani poświęcać czasu na ich ręczne przenoszenie.

Ciągniki współpracujące z DataConnect.

Korzyści ze skorzystania z CLAAS API:

  • większy komfort obsługi;
  • brak potrzeby wprowadzania danych do różnych systemów;
  • brak konieczności wykonywania ręcznych czynności związanych z zarządzaniem danymi;
  • eliminacja ryzyka utraty danych wskutek nieprawidłowej obsługi;
  • łatwa, inteligentna dokumentacja;
  • wymiana szczegółowych danych pól w formacie ISO-XML.
Panel kontrolny API

Co oznacza termin API?

Skrót API (Application Programming Interface) oznacza interfejs programowania aplikacji. Jest częścią oprogramowania, które umożliwia innym programom połączenie się z programem docelowym. To termin techniczny z zakresu informatyki. Z programami typu API mamy kontakt na co dzień, np. podczas robienia zakupów przez Internet, gdy sklep internetowy automatycznie łączy się z kontem bankowym, dzięki czemu nie musimy wykonywać przelewu ręcznie.

75 lat marki Zetor

0
75 lat marki Zetor

ZETOR, tradycyjna czeska marka technologii rolniczych, rozpoczyna w tym roku 75-lecie istnienia. Pomimo faktu, że prace rozwojowe nad „Prototypem Z” rozpoczęły się zaraz po zakończeniu II wojny światowej, rok jego powstania jest uważany za rok 1946, czyli sierpień, kiedy marka Zetor oficjalnie uzyskała znak towarowy. Pierwsze ciągniki Z 25 trafiły do klientów już pięć miesięcy wcześniej. Zetor wyprodukował ponad 1,3 miliona ciągników od momentu powstania, z których zdecydowana większość została wyeksportowana do ponad 130 krajów na pięciu kontynentach.

Według dyrektora wykonawczego ZETOR TRACTORS a.s., Mariána Lipowskiego, ciągniki zetor stały się synonimem wydajnego projektowania i wydajności operacyjnej. „Nasze ciągniki zawsze odzwierciedlały wymagania czasów. Śmiem twierdzić, że każdy, kto był lub jest związany z marką, czy to jako klient, fan czy pracownik naszej firmy, czuje się jej częścią. Marka ZETOR opiera się na wysiłkach szerokiej grupy ludzi kilku pokoleń. Jest to dla nas spuścizna i podchodzimy do niej z szacunkiem i dumą”, mówi Marián Lipovský  

Z okazji rocznicy powstało specjalne logo, które nawiązuje do bogatej historii marki. Logo pojawia się na stronie internetowej firmy, w materiałach drukowanych i artykułach promocyjnych. Będzie też strona internetowa pokazująca 75 lat rozwoju marki ZETOR. Będziemy stopniowo informować Was o konkretnych wydarzeniach.

ciągnik zetor forterra

Krótka historia produkcji ciągników zetor

1946-1960 Produkcja ciągników Z25 rozpoczęła się w 1946 roku. W ciągu 20 lat wyprodukowano ponad 160 000 takich maszyn.

W latach 1960-1968 Zetor wprowadził konstrukcję maszyn opartą na ujednoliceniu poszczególnych części i serii modelowych. Światło dnia ujrzały maszyny z tak zwanej zunifikowanej serii I (UR I).

1968 –1991 ZETOR jest pierwszym na świecie, który wprowadził kabinę bezpieczeństwa w UR II. Dzięki unikalnym rozwiązaniom przy projektowania maszyn zdobywa również światowe uznanie. W dniu 1. 11. 1976 „ZETOR” stał się nazwą firmy.

1991-2002 Wprowadzenie serii URIII, która jest nadal produkowana i doceniana przez klientów za jej wytrzymałość, możliwości  i trwałość. W 1998 roku pojawiły się bardziej nowoczesne wersje maszyn noszących nazwę handlową FORTERRA.

2002-2017 Kluczowy rok dla ZETOR i początek nowej ery. Właścicielem firmy jest HTC INVESTMENTS a.s., który ZETORa wyprowadził z kryzysu i ustabilizował. Na początku nowego tysiąclecia ZETOR kontynuuje innowacje i rozwój nowych produktów oraz stopniowo uzupełnia portfolio modeli o inne serie – PROXIMA, MAJOR i legendarny ZETOR CRYSTAL.

2017-2020 Następuje stopniowe rozszerzanie serii modeli i asortymentu o kompaktowe ciągniki z serii PRIMO, COMPAX, UTILIX i HORTUS. Zakończenie wdrażania nowego projektu ZETOR „By Pininfarina” do wszystkich modeli ciągników rolniczych jest zakończona. Zarówno marka, jak i firma skupiają się na klientach i rozwoju sieci dealerskiej.

Aktualne portfolio produktów Zetor i pozycja rynkowa

Ciągniki na rynek europejski i północnoamerykański to 8 serii modelowych o mocy od 20 do 170 KM. Są to kompaktowe ciągniki z serii PRIMO, COMPAX, UTILIX i HORTUS w niższej kategorii mocy 20-70 KM. Są one wykorzystywane głównie do letnich i zimowych prac konserwacyjnych w gminach, obiektach korporacyjnych, boiskach sportowych i ogrodnictwie, a także do pracy w usługach komunalnych, parkach lub małych gospodarstwach rolnych. Wyższe kategorie mocy 80-170 KM to główne serie (przeznaczone do agregowania z maszynami rolniczymi i transportem, lub dla usług komunalnych), PROXIMA (jeden z najpopularniejszych modeli wśród klientów, używany do pracy w rolnictwie, leśnictwie i usługach komunalnych), FORTERRA (średnie i duże gospodarstwa, w produkcji roślinnej, do agregacji z różnymi maszynami rolniczymi, transport) i CRYSTAL (najpotężniejszy i najlepiej wyposażony ciągnik w portfolio ZETOR). Na rynkach światowych (poza USA i UE) ZETOR TRACTORS a.s. oferuje ciągniki zgodne z normami emisji STAGE IIIA i STAGE IIIB – seria ZETOR GLOBAL RANGE, MAJOR, PROXIMA i FORTERRA.

W okresie ostatnich dwóch lat znacząco zmieniła się sytuacja na wielu rynkach, na które znaczny wpływ ma pandemia. Mimo trudnej sytuacji cieszymy się, że Zetor nadal zajmuje pierwsze miejsce w swoim segmencie mocy na rodzimej ziemi – w Czechach. Zajmuje też drugie miejsce na Słowacji, marka ma stabilną pozycję w pasie krajów Bałtyckich, Europy Środkowej, Bałkanów i Skandynawii. „Jesteśmy zadowoleni z rosnącego potencjału rynków, takich jak USA, Wielka Brytania, Niemcy czy Bośnia i Hercegowina” – mówi Petr Konštacký, dyrektor sprzedaży i marketingu w ZETOR TRACTORS a.s. i Prezes zarządu ZETOR POLSKA Sp. z o.o. „Dobrą wiadomością jest to, że w ciągu ostatnich czterech lat marka ZETOR weszła na nowe rynki zagraniczne, takie jak Kenia, Etiopia, Sudan, Rwanda, Myanmar, Indonezja, Jemen, Kolumbia, Kostaryka czy Urugwaj oraz Wietnam” – dodaje Konštacký. Jak mówi, ważne jest dalsze wzmacnianie pozycji rynkowej poprzez rozwój kanałów dystrybucji i zdobywanie nowych terytoriów. „Priorytetem dla nas jest również ciągłe podnoszenie jakości produktów i usług posprzedażnych, tak aby zadowolenie i opinie naszych klientów były w jak największym stopniu pozytywne”, podsumowuje Konštacký.

Plany na przyszłość

Na kolejny okres ZETOR TRACTORS a.s planuje wejść na rynek z nowymi generacjami ciągników. Innowacje w istniejącej serii modeli zapewnią użytkownikom maksymalny komfort i wyższą wartość użytkową produktu, przy jednoczesnym zachowaniu elementów prostoty i skuteczności. Ciągniki ZETOR ułatwiają pracę swoim użytkownikom od 75 lat, pomagając zaoszczędzić energię i pieniądze.

Bardzo mroźna noc z niedzieli na poniedziałek [POGODA]

0

Niedziela/ poniedziałek

Noc zapowiada się pogodna. Pojedyncze ławice chmur pojawią się na niebie wschodniej, północnej i południowej Polski. Nad ranem miejscami pojawią się mgły osadzające szadź.

Temperatura o poranku spadnie do -16/-12 stopni na wschodzie, południu i w centrum kraju. W regionach podgórskich od -21 do -17 stopni Celsjusza. Na zachodzie i północy cieplej- od -11 do -6 stopni Celsjusza- najcieplej w rejonie Świnoujścia i na wybrzeżu.

W ciągu dnia w całym kraju pojawi się słońce, które zdominuje niebo na zachodzie, północy i w centrum kraju. Od Ukrainy nad Podkarpacie, a następnie Lubelszczyznę, Małopolskę, Świętokrzyskie, Górny Śląsk nasunie się nieco więcej chmur ale padać z nich nie będzie. Temperatura podniesie się w najcieplejszym momencie dnia do -6 stopni w rejonie Terespola i Białowieży, -5 stopni na Podlasiu, -4/-3 stopni na wschodzie Mazowsza, Mazurach, Lubelszczyźnie do -2/0 stopni na pozostałym obszarze.

Wtorek

W ciągu dnia z zachodu na wschód przechodzić ma ciepły front, który od Zielonej Góry po Szczecin, Piłę, Gdańsk, Olsztyn, Bydgoszcz, Mławę przyniesie niewielkie opady śniegu do 1-2 cm- padać ma około godziny. Delikatnie poprószy po południu również od Łodzi po Warszawę, Białystok. Sucho choć dużo chmur na południu kraju. W tym dniu na południu pojawi się już odwilż do 1-3 stopni powyżej zera. W centrum, na zachodzie i wschodzie około 0 stopni, zaś na północy od -3 do -1 stopnia Celsjusza.

Wtorek/ środa i środa w ciągu dnia

Niestety, ale przed większą falą zimna śnieg w większości kraju stopnieje za sprawą frontu z opadami deszczu. Ten pojawi się w nocy z wtorku na środę i w środę dzieląc Polskę na mroźną i śnieżną północ oraz bardzo ciepłą i deszczową południową cześć Polski.

Według dzisiejszych prognoz, a te mogą front jeszcze nieco przesunąć w kolejnych aktualizacjach deszcz spadnie na południe od takich miast jak : Szczecin, Bydgoszcz, Warszawa, Terespol z tym, że od Rzeszowa po Kraków, Opole, Wrocław opadów będzie mało za sprawą wiatru halnego podnoszącego temperaturę do nawet 5-9 stopni Celsjusza. 

Według prognoz w czwartek dojdzie nad Polską do zderzenia dwóch skrajnych mas powietrza. Podczas gdy w Giżycku mielibyśmy w ciągu dnia -6 stopni to w rejonie Nowego Sącza nawet +11 stopni ciepła. Od zachodniej Polski po centrum, wschód i północ kraju rozciągał by się potężny front z opadami- od Suwalszczyzny po Zatokę Gdańską śniegu- nawet do 20-30 cm, zaś od Lublina po Łódź, Warszawę, Bydgoszcz, Miastko, Szczecin intensywnego deszczu do 7-15 mm w ciągu doby.

czwartku na piątek mroźne powietrze ma spychać ciepło na południe. W nocy temperatura ujemna ogarnie całą północ kraju aż po Zieloną Górę, Łódź, Lublin. Opady mają słabnąć i zanikać co skutkować może w wielu regionach zachodniej, południowej i centralnej Polski niewielką pokrywą śnieżną lub jej całkowitym brakiem przed przyjściem mrozów.

W piątek odwilż zatrzyma się na krańcach południowej Polski. Na pozostałym obszarze już mroźno. Najzimniej na Podlasiu, gdzie w południe będzie około 6 stopni poniżej zera. W weekend mróz ogarnie już cały kraj. Nocami za sprawą rozpogodzeń na północnym wschodzie możemy notować spadki temperatury do -20 stopni. Na pozostałym obszarze nie powinno być chłodniej niż -13/-7 stopni, a na południu nie mniej niż -7/-3 stopnie Celsjusza.

Niedziela/ poniedziałek

Noc zapowiada się pogodna. Pojedyncze ławice chmur pojawią się na niebie wschodniej, północnej i południowej Polski. Nad ranem miejscami pojawią się mgły osadzające szadź.

Temperatura o poranku spadnie do -16/-12 stopni na wschodzie, południu i w centrum kraju. W regionach podgórskich od -21 do -17 stopni Celsjusza. Na zachodzie i północy cieplej- od -11 do -6 stopni Celsjusza- najcieplej w rejonie Świnoujścia i na wybrzeżu.

W ciągu dnia w całym kraju pojawi się słońce, które zdominuje niebo na zachodzie, północy i w centrum kraju. Od Ukrainy nad Podkarpacie, a następnie Lubelszczyznę, Małopolskę, Świętokrzyskie, Górny Śląsk nasunie się nieco więcej chmur ale padać z nich nie będzie. Temperatura podniesie się w najcieplejszym momencie dnia do -6 stopni w rejonie Terespola i Białowieży, -5 stopni na Podlasiu, -4/-3 stopni na wschodzie Mazowsza, Mazurach, Lubelszczyźnie do -2/0 stopni na pozostałym obszarze.

Wtorek

W ciągu dnia z zachodu na wschód przechodzić ma ciepły front, który od Zielonej Góry po Szczecin, Piłę, Gdańsk, Olsztyn, Bydgoszcz, Mławę przyniesie niewielkie opady śniegu do 1-2 cm- padać ma około godziny. Delikatnie poprószy po południu również od Łodzi po Warszawę, Białystok. Sucho choć dużo chmur na południu kraju. W tym dniu na południu pojawi się już odwilż do 1-3 stopni powyżej zera. W centrum, na zachodzie i wschodzie około 0 stopni, zaś na północy od -3 do -1 stopnia Celsjusza.

Wtorek/ środa i środa w ciągu dnia

Niestety, ale przed większą falą zimna śnieg w większości kraju stopnieje za sprawą frontu z opadami deszczu. Ten pojawi się w nocy z wtorku na środę i w środę dzieląc Polskę na mroźną i śnieżną północ oraz bardzo ciepłą i deszczową południową cześć Polski.

Według dzisiejszych prognoz, a te mogą front jeszcze nieco przesunąć w kolejnych aktualizacjach deszcz spadnie na południe od takich miast jak : Szczecin, Bydgoszcz, Warszawa, Terespol z tym, że od Rzeszowa po Kraków, Opole, Wrocław opadów będzie mało za sprawą wiatru halnego podnoszącego temperaturę do nawet 5-9 stopni Celsjusza. 

Według prognoz w czwartek dojdzie nad Polską do zderzenia dwóch skrajnych mas powietrza. Podczas gdy w Giżycku mielibyśmy w ciągu dnia -6 stopni to w rejonie Nowego Sącza nawet +11 stopni ciepła. Od zachodniej Polski po centrum, wschód i północ kraju rozciągał by się potężny front z opadami- od Suwalszczyzny po Zatokę Gdańską śniegu- nawet do 20-30 cm, zaś od Lublina po Łódź, Warszawę, Bydgoszcz, Miastko, Szczecin intensywnego deszczu do 7-15 mm w ciągu doby.

czwartku na piątek mroźne powietrze ma spychać ciepło na południe. W nocy temperatura ujemna ogarnie całą północ kraju aż po Zieloną Górę, Łódź, Lublin. Opady mają słabnąć i zanikać co skutkować może w wielu regionach zachodniej, południowej i centralnej Polski niewielką pokrywą śnieżną lub jej całkowitym brakiem przed przyjściem mrozów.

W piątek odwilż zatrzyma się na krańcach południowej Polski. Na pozostałym obszarze już mroźno. Najzimniej na Podlasiu, gdzie w południe będzie około 6 stopni poniżej zera. W weekend mróz ogarnie już cały kraj. Nocami za sprawą rozpogodzeń na północnym wschodzie możemy notować spadki temperatury do -20 stopni. Na pozostałym obszarze nie powinno być chłodniej niż -13/-7 stopni, a na południu nie mniej niż -7/-3 stopnie Celsjusza.

Orlen Południe na drodze do zostania pionierem w transformacji energetycznej

0

Dwie działki w Głąbowie w gminie Ryn zostały własnością Orlen Południe. Spółka od dłuższego czasu inwestuję w rozwój zaawansowanych przyjaznych środowisku technologii.  Tym razem firma będzie kontynuowała rozpoczętą na działce budowę biogazowni rolniczej.

Rocznie nawet do 7 mln metrów sześc. biogazu

Spólka podjęła prace nad rozbudową instalacji w kierunku biometanowni. Prezes grupy Orlen zaznaczył, że ten nowoczesny biznes pozwoli im osiągnięcie neutralności emisyjnej w 2050 roku. Przypomnijmy że spółka zadeklarowała że będzie pierwszym w Europie Środkowej koncernem paliwowym który osiągnie tą neutralność.  Rozpoczęcie prac budowlanych zaplanowano już na pierwszy kwartał tego roku, a ich wykonawcą będzie rodzimy podmiot – PROEKO z Witaszyc. Zakończenie inwestycji planowane jest na koniec 2022 r.

Czy zostaniemy liderem transformacji energetycznej w Europie Środkowej?

Przede wszystkim realizacja programu będzie miała duże znaczenie dla spełnienia Narodowego Celu Wskaźnikowego. Projekt zakłada oczyszczanie biogazu do parametrów biometanu i wtłaczanie go do sieci dystrybucyjnej. Wytwarzany biometan będziemy również wykorzystywać do produkcji biowodoru. ORLEN Południe w obu tych obszarach zamierza być pionierem na krajowym rynku – zapewnia Marcin Rej, prezes Orlen Południe. Wybór nieruchomości nie był przypadkowy bowiem działki są dobrze zlokalizowane z punktu widzenia dostępności substratów niezbędnych do produkcji biogazu co stwarza duże szanse na zostanie pionierem w produkcji energetycznej.

Niewykorzystany potencjał

Zainteresowanie produkcją biogazu od lat rośnie. W Polsce istnieje około 100 biogazowni rolnych, których potencjał jest o wiele większy niż się wydaje. Jest to chociażby wspomniana już produkcja biometanu, który mógłby zastąpić w sieciach część gazu ziemnego. To ważny aspekt zważając uwagę na fakt, że biogaz rolnicy wykorzystują na potrzeby własne, a obecnie w Polsce przetwarza się w ten sposób nie więcej niż 5 proc. surowców organicznych. Niestety w tej formie nie nadaje się do wykorzystania w sieci gazowej. Do wdrożenia planów potrzebna jest  budowa biometanowni, która przetworzy biogaz na paliwo o niemal takich samych właściwościach co gaz ziemny. Patrząc optymistycznie przy połączeniu biometanowni z siecią dystrybucyjną powstaje przepis na zwiększenie produkcji własnej gazu, zmniejszenie potrzeb importowych, a do tego przede wszystkim możliwość realizacji celów klimatycznych. 

źródło:money.pl

Ceny skupu kukurydzy nie spadają

0

W minionym tygodniu nie spotkaliśmy się ze znacznymi podwyżkami mimo to ceny kukurydzy na krajowym rynku nadal utrzymują się na wyjątkowo wysokim poziomie. Ta sama sytuacja widoczna jest za oceanem, niski kurs dolara umacnia pozycję ziarna światowych giełdach. Najbliższe dni nie zapowiadają zmian.

Które skupy oferują najwięcej?

Idąc z zagranicznym trendem, w Polsce ceny dalej pną się w górę. Ile można uzyskać w poszczególnych województwach?

WojewództwoFirmaKukurydzamokra zł/tKukurydza sucha zł/t
dolnośląskieTOMY M&M SP. Z O.O. SP. K.Srebrna Góra450,00  760,00  
dolnośląskieFermy Drobiu Woźniak Sp. z o. o. oddział Rogów Sobócki460,00  720,00
kujawsko-pomorskieAMPOL-MEROL Sp. z o. o. 850,00
kujawsko-pomorskiePolish Agro Sp. z o. o. Bydgoszcz 900,00
lubelskieWS TRADE PLUS SP. Z O. O.Puławy 700-750
lubuskiePHU AGROIMPEX SP. Z O.O. Dobiegniew550,00840,00
lubuskieFirma Frankiewicz Sp. z o.o.Grodzisk Wielkopolski560,00780,00
pomorskieZIARN-POL Sp. z o.o.Kwidzyn 850,00
pomorskiePomorskie Centrum Obsługi Rolnictwa Elewator Sp. z o.o.Jabłowo 850,00
wielkopolskieTRANSROL Zbigniew Konarowski Leszno 840,00
wielkopolskieBiuro Maklerskie Warszawskiej Giełdy Towarowej S.A. Sylwester Dudziak”Śrem540,00-620,00840-940   

Zestawienie zostało przygotowane na podstawie wywiadu z poszczególnymi punktami skupu na terenie kraju. Ceny podawane są na dzień 30.01.2020.

Niedociągnięcia Wspólnej Polityki Rolnej okiem KZP PTCH

0

Początki wspólnej polityki rolnej sięgają roku 1962 r. Już wtedy zaczęto pracować nad partnerstwem między Europą i rolnikami. Z myślą o umocnieniu przyszłej roli europejskiego rolnictwa na przestrzeni lat zmodyfikowano WPR, dostosowując ją do zmieniających się warunków gospodarczych i potrzeb obywateli. Jednak obrany obecnie plan strategiczny zdaniem wielu przedstawicieli gałęzi gospodarki ma wiele wad. Minusy w komunikacie Krajowego Związku Pracodawców – Producentów Trzody Chlewnej.

Ograniczanie konkurencyjności i rozwoju eksportu

 Za priorytetowy kierunek rozwoju uznano utrwalanie obecnej struktury agrarnej. Co prawda zaproponowano mechanizm przeciwdziałania zjawisku skali, aby konkurencja ze strony dużych gospodarstw nie prowadziła do zaprzestania produkcji w małych, nieefektywnych gospodarstwach ale pominięto kwestię konkurencji zewnętrznej ze strony dużych gospodarstw z krajów unijnych, które z pewnością zostaną wsparte środkami WPR. Zdaniem KZP-PTCH niewłaściwe rozłożenie akcentów podczas wdrażania nowych zasad WPR może przyczynić się do utraty konkurencyjności krajowego sektora rolno-spożywczego w stosunku do państw unijnych oraz konkurencji na świecie..

Spłaszczenie marż i utrata dochodów

Organizacja jest także sceptyczna co do ograniczenia stosowania przemysłowych środków produkcji, w tym nawozów, środków ochrony roślin. Niedopatrzeniem w tym przypadku jest  wzrost kosztów produkcji rolniczej, przy ograniczonej możliwości podniesienia cen skupu produktów.

“Próby rekompensowania dochodów małych nieefektywnych gospodarstw w celu ich trwania za wszelką cenę jeszcze bardziej oderwie je od rynku. W naszej ocenie na nowej strategii w dłuższym okresie czasu skorzystają większe i bardziej efektywne gospodarstwa zachodnie i konkurencja z krajów trzecich (np. z Ukrainy). “

25% upraw ekologicznych ograniczy pogłowie świń

Plany Komisji Europejskiej zakładają, że do 2030 r. 25 proc. gruntów rolnych będzie objęte uprawami ekologicznymi. Brzmi świetnie jednak zdaniem POLPIG stwarza to komplikacje w rozwoju produkcji zwierzęcej; problemy wystąpią w gospodarstwach specjalistycznych produkujących trzodę chlewną, z powodu ograniczeń nawożenia nawozami naturalnymi. Przyjęte w Planie Strategicznym założenia przyczynią się do ograniczenia pogłowia świń w Polsce.

Modernizacja wymaga poprawy struktury agrarnej i zwiększania skali produkcji

W opinii KZP-PTCH, modernizacja sektora rolnego powinna przebiegać równolegle z procesem poprawy struktury agrarnej i zwiększeniem skali produkcji. Tylko wówczas będzie można wprowadzać innowacyjność, wykorzystywanie wiedzy, nowych technologii i cyfryzacji. W proponowanej strategii postawiono na postęp technologiczny w dużej liczbie małych niekonkurencyjnych gospodarstw w których praca świadczona jest w niepełnym wymiarze godzin. Z powodu braku zdolność kredytowej oraz możliwości ekonomicznego uzasadnienia wprowadzania zmian technologicznych takie gospodarstwa będą miały problem z wprowadzaniem innowacji 

Strategia nie daje też podstaw do wzmocnienia pozycji rolników w łańcuchach dostaw

Utrzymywanie gospodarstw, które cechują się niską skłonnością do poziomej i pionowej integracji oraz wykazują się niską świadomością i orientacją rynkową jest kierunkiem przeciwnym do zamierzonego celu. Wzmocnienie pozycji rolników w łańcuchu wartości powinno być dokonywane równolegle przez zwiększanie skali produkcji i współdziałanie rolników. 

Zatrzymanie młodych ludzi na wsi

Coraz więcej młodych ludzi porzuca życie na wsi goniąc za sukcesem. Widząc tendencje migracji do planu strategicznego zaciągnięto idee zatrzymania młodych osób na wsi. Nikt nie uwzględnił realiów z jakimi mamy do czynienia, mianowicie dużego bezrobocia. W opinii organizacji, szansa na znalezienie na wsi pracy o porównywalnych dochodach jak w miastach dla młodych, wykształconych osób jest niewielka. Zatrzymanie procesu zmian w strukturze agrarnej nie sprzyja ponadto pozostawaniu młodych, wykształconych ludzi na wsi.

źródło:KZP-PTCH