Strona główna Blog Strona 947

Coraz mniej kur niosek w Europie. Czy zabraknie jaj na rynku?

0

Sytuacja na rynku drobiu staje się coraz bardziej napięta. Ptasia grypa zbiera żniwo w Europie pustosząc stada drobiu w tym towarowych kur niosek. Czy czeka nas wariant koreański?

Straty liczone w milionach

Od początku pojawienia się HPAI w Polsce w zeszłym roku zlikwidowano miliony kur niosek. Nie inaczej ma się sytuacja za granicą.  W drugiej połowie stycznia grypa ptaków uderzyła w największego producenta jaj konsumpcyjnych w Szwecji. Zdecydowano się na podjęcie radykalnych kroków i zlikwidowanie ok. 1,3 miliona towarowych kur niosek, co daje około 15 proc. kur  utrzymywanych w całej Szwecji do produkcji jaj konsumpcyjnych. Dalsze dane szokują. Od listopada 2020 roku wykryto aż 314 ognisk u drobiu i 1168 przypadków u ptaków dzikich. Co gorsza eksperci nie przewidują, aby w krótkim terminie sytuacja miała ulec poprawi. Naukowcy z Państwowego Instytutu Weterynaryjnego – PIB w Puławach oceniają, że z uwagi na liczne przypadki wykrycia wirusa HPAI H5N8 w Polsce, ryzyko dalszego rozprzestrzenienia wirusa w krajowej populacji drobiu i ptaków dzikich należy uznać za bardzo wysokie.

Wariant koreański całkiem możliwy 

Obecnie nic nie świadczy o sygnałach złagodzenia wirusa. W Europie aż 19 krajów dotkniętych jest wirusem ptasiej grypy co wpływa na coraz mniejszą podaż jaj na rynkach. Jak wiadomo producenci kurczaków i jaj na azjatyckich rynkach, od Japonii po Indie, zmagają się z najgorszą od lat falą zakażeń wirusem grypy ptaków u drobiu. Sytuacja jest na tyle poważna, że w Korei Południowej na rynku brakuje jaj, a rząd zniósł cła aby importować jaja i produkty jajeczne z innych krajów. Jeśli tempo stwierdzonych ognisk nie zmaleje możliwe, że w sklepach zaczyna brakować jajek. Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz uważa, że zakaźny wirus będzie  jednym z dwóch głównych,  obok pandemii COVID 19, czynników kształtujących rynek drobiu i jaj w 2021 roku. 

źródło:KIPDIP.org.pl

Mroźna noc i słoneczna niedziela [POGODA]

0

Najbliższej nocy front opuści nasz kraj. Najniższe słupki na termometrach w niedzielny poranek pojawią się między Szczecinkiem a Krzyżem Wielkopolskim, w okolicy Giżycka oraz punktowo na południu kraju. Odnotujemy tutaj temperaturę na poziomie -13/-8 stopni Celsjusza.  W zastoiskach mrozowych słupki rteci spadną do -15 stopni Celsjusza.

Na pozostałym obszarze temperatura spadnie do -11/-6 stopni Celsjusza i do -13 w zastoiskach mrozowych.

W ciągu dnia w pasie od Lubelskiego po południe Mazowsza, Świętokrzyskie, Opolskie i Dolny Śląsk dzień zapowiada się bardzo dużą ilością słońca. Na południu kraju do godzin południowych sporo chmur wysokich, które po południu ustąpią miejsca błekitowi nieba. Na północy chmurzyć się będzie zarówno w nocy jak i w dzień, jednak poprószy tylko miejscami i symbolicznie. Chwilami i tutaj poakzywac ma się słońce.

Wiatr na południu kraju będzie nieodczuwalny. Od Lubelszczyzny po Ziemię Lubuską powieje słabo do 20 km/h. Na północy podmuchy wiatru osiągną 30 km/h.

W całym kraju mróz nie odpuści w najcieplejszym momencie dnia. Temperatura wzrośnie do około -3/-1 stopnia. Cieplej będzie wzdłuż wybrzeża, na Żuławach oraz w rejonie Gorzowa Wielkopolskiego, Cybinki – tutaj odnotujemy około 0 stopni Celsjusza.

Nowy herbicyd od Sumi Agro!

0

Firma Sumi Agro wprowadza nowy herbicyd, który przeznaczony jest do walki z chwastami dwuliściennymi. FLAME DUO 354 SG, bo o nim mowa, to  nowość od firmy Sumi Agro Poland. 

Nowy herbicyd jest preparatem uniwersalnym, który w swym składzie zawiera dwie substancje czynne   florasulam i tribenuron metylowy. FLAME DUO 354 SG przeznaczony jest do zwalczania najgroźniejszych chwastów dwuliściennych w pszenicy ozimej, jęczmieniu ozimym i jęczmieniu jarym. Można go wykorzystać w technologii zwalczania chwastów wiosną, jak również w korekcie po zabiegu jesiennym. Preparat zwalcza takie chwasty, jak chaber bławatek, mak polny, fiołek polny czy przytulia czepna.

Badania przeprowadzone w Instytucie Ochrony Roślin w Poznaniu wykazały najwyższą średnią skuteczność FLAME DUO 354 SG na chwasty dwuliścienne w pszenicy ozimej w porównaniu do 7 najpopularniejszych herbicydów na polskim rynku. Atutem produktu jest nie tylko najwyższa efektywność w wiosennym zwalczaniu chwastów. 

. Najwyższa efektywność w wiosennym

zwalczaniu chwastów to niejedyne atuty produktu, co podkreśla Urszula Filipecka, Dyrektor

Marketingu Sumi Agro Poland Sp. z o.o.:

– W przypadku nowego herbicydu FLAME DUO na uwagę zasługuje w pierwszej kolejności jego wysoka skuteczność przy niskiej dawce referencyjnej, potwierdzona badaniami Instytutu Ochrony Roślin w Poznaniu. Innym z jego atutów jest bardzo szerokie okno aplikacji. Co równie istotne, FLAME DUO pozytywnie wpływa na kondycję roślin po zabiegu. Przekłada się ona na wysokie wskaźniki plonowania. Jeśli dodamy do tego wygodną formulację SG, brak fitotoksyczności, możliwość stosowania w niższych temperaturach i atrakcyjną cenę, to otrzymujemy kompletny i pewny produkt, który mogę z pełnym przekonaniem polecić każdemu producentowi zbóż.

Szerokie okno aplikacji, niska dawka, wysoki plon

Jeśli chodzi o okno aplikacji, to w przypadku FLAME DUO 354 SG jest ono jednym z najszerszych pośród wszystkich herbicydów dostępnych na polskim rynku. Środek można stosować od fazy, gdy widoczne jest trzecie rozkrzewienie (BBCH 23), aż do fazy w pełni rozwiniętego liścia flagowego (BBCH 39). Nowy herbicyd Sumi Agro Poland osiąga najwyższą skuteczność już w dawce referencyjnej 0,06 kg/ha. Oznacza to, że nie zachodzi konieczność zwiększania dawki ani stosowania dodatkowych adiuwantów, co pozytywnie wpływa na opłacalność zabiegu. A to nie koniec dobrych wieści, jeśli chodzi o aspekt ekonomiczny.

Analizy kondycji upraw, w których zastosowano FLAME DUO 354 SG, wykazały, że jest ona wyraźnie lepsza niż w przypadku aplikacji innych badanych środków chwastobójczych. Za lepszą kondycją roślin idzie wyższe plonowanie. W doświadczeniach polowych zebrany plon pszenicy ozimej był najwyższy w porównaniu z wynikami uzyskanymi z poletek chronionych popularnymi kombinacjami substancji czynnych. Wyniósł on 8,338 t/ha2.

Herbicyd FLAME DUO 354 SG będzie dostępny na rynku w opakowaniach 120, 300 i 600 g, odpowiednio na 2, 5 i 10 hektarów uprawy zbóż. 

Giełdowy rynek zbóż i oleistych doczekał się korekty spadkowej

0

Tydzień kończący się 22-go stycznia zamknął się w Chicago 6-9% przeceną kontraktów na zboża i kompleks sojowy. Duża część spadku dokonała się na piątkowej sesji, a wyceny kukurydzy obniżyły się tego dnia o dzienny limit (-4,5%).  Skala tygodniowej korekty w dół była w przypadku soi największa od od lipca 2014 roku, a dla kukurydzy od sierpnia 2019 roku.

Notowania zbóż i kompleksu sojowego spadły ze swoich 7-8 letnich szczytów ponieważ potrzebne deszcze w Ameryce Południowej zmniejszyły obawy o podaż kukurydzy i soi w drugiej części sezonu 2020/21. Sprowokowało to fundusze hedgingowe do zamknięcia części z rekordowo długiej pozycji w kukurydzy i przyspieszenia odsprzedaży kontraktów na soję. Nie pomogły nawet publikowane w piątek dobre dane eksportowe dla obu upraw. Pszenica taniała naśladując pozostałe rynki, ale też pod presją słabych w ostatnich tygodniach danych o amerykańskim eksporcie tego zboża.

Zamówienia na amerykańską soję i kukurydzę utrzymują się ciągle na wysokim poziomie, ale przed nami zbiory w Ameryce Południowej, które diametralnie zmienią kierunek zaopatrzenia. Pogoda zaczęła dopisywać w Brazylii, a to powinno niwelować skutki suszy (gorsze zbiory) oczekiwane w Argentynie. Fundusze hedgingowe mają zatem mniejszą motywację do „gry” na dalszy wzrost cen, tym bardziej, że obecne poziomy są najwyższe od 7-8 lat.

Zmiany okresowe notowań:

Unijne kontrakty tradycyjnie już naśladują zmiany na giełdzie w Chicago. Z uwagi na mniejszy udział kapitału spekulacyjnego w obrocie, skala ubiegłotygodniowej przeceny zbóż była jednak znacznie mniejsza niż za oceanem. W Paryżu kukurydza straciła w ciągu tygodnia (18-22.01.2021) niespełna 3 euro, a pszenica nieco ponad 8 euro (-1,3% i -3,6%). Notowania najbliższej serii kukurydzy zamknęły tydzień ceną 209,25 eur/t. Pszenica z dostawą w marcu wyceniana była w piątek na 223,25 eur/t. Oba kontrakty wyceniane są o ok. 7% wyżej niż przed miesiącem.

Unijny rzepak zakończył tydzień z zerowym dorobkiem, a seria z dostawą w lutym wyceniona została na nieco ponad 432 eur/t. Notowania nasion oparły się zatem presji spadkowej płynącej zza oceanu (canola -5,6% i soja -7,8%).

Rzut oka na wykresy (zamknięcie z 22.01.2021):

Giełda w Chicago:

Giełda w Paryżu:

Poniedziałek (25.01.2021) przyniósł powrót do wzrostów notowań zbóż i oleistych

W Chicago trzy główne kontrakty (soja, kukurydza, pszenica) podrożały o ponad 2% na pierwszej w tym tygodniu sesji i odrobiły część z piątkowej przeceny. Notowania wsparły zakupy funduszy hedgingowych, które skorzystały z ostatniej przeceny i ponownie kupowały kontrakty, ale też dobre tygodniowe dane o wysyłkach eksportowych.

Tygodniowe załadunki eksportowe amerykańskiej kukurydzy sięgnęły 1,39 mln ton i były największe od ponad dwóch lat. W ostatnim tygodniu wysłano też 523,9 tys. ton pszenicy oraz 1,98 mln ton soi – w obu przypadkach był to wynik w górnym zakresie oczekiwań rynkowych. Popyt na amerykańską kukurydzę i soję jest ciągle duży zanim się przeniesie do Ameryki Południowej. Inwestorzy liczą na wzrost sprzedaży pszenicy z USA z chwilą wejścia w życie ceł eksportowych na rosyjskie ziarno (połowa lutego stawka 25 eur/t i 50 eur/t od początku marca).

Unijne kontrakty podążały w poniedziałek śladem ich amerykańskich odpowiedników. Rzepak skorzystał z powrotu na wieloletnie szczyty notowań canoli, ale skala odbicia ograniczona była nadal taniejącym olejem palmowym. Unijne zboża odrobiły część ubiegłotygodniowej przeceny. Tygodniowy eksport pszenicy pozostawał słaby.

Rząd Ukrainy podjął decyzję o ograniczeniu eksportu kukurydzy do poziomu 24 mln ton (tyle wynosi prognoza USDA), podczas gdy producenci trzody chlewnej i drobiu żądali ustalenia limitu o 2 mln ton mniejszego.

Andrzej Bąk – eWGT
Źródło: CBoT, Euronext-Paryż, USDA, KE

Wyjątkowo wysokie ceny w punktach skupu mleka. Ile płacą?

0
ceny mleka

Sektor mleczarski jest od kilku miesięcy na fali podwyżek. Już w grudniu cena za 100 litrów mleka wynosiła 152,92 zł, o 9,4% więcej niż rok wcześniej. Dane ze skupów na terenie kraju wskazują na utrzymanie się trendu wzrostowego cen. Na litrze można zarobić nawet 1,64 zł. Listę wybranych skupów wraz z cennikiem ( na dzień 25.01.21 r.) prezentujemy poniżej:

  • Spółdzielnia Mleczarska w Gostyniu 1,64 zł za litr
  • Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska w Giżycku 1,53 zł za litr
  • Inter Milk 1,46 zł za litr
  • Strzelecka Spółdzielnia Producentów Mleka 1,58 zł za litr
  • „RYKI” Spółdzielnia Mleczarska 1,68 zł za litr
  • Spółdzielcza Mleczarnia Spomlek 1,61 zł za litr

Jak kształtowały się ceny na rynku krajowym w 3 tygodniu stycznia?

Na rynku krajowym odnotowano rozbieżne zachowanie cen za poszczególne produkty mleczne. Według danych Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej MRiRW w dniach  17.01.2021 r. – 24.01.2021 r.  masło w blokach zbywano przeciętnie po  14,94 zł/kg, o 1,1% drożej niż w poprzednim notowaniu. Masło konfekcjonowane sprzedawano po 16,50 zł/kg , o 0,3% drożej niż w ubiegłym tygodniu. 

Cena zbytu OMP wyniosła 9,75 zł/kg i była o 1,5% niższa niż w poprzednim raporcie. Za pełne mleko w proszku uzyskiwano 12,19 zł/kg, aż o 2,3% więcej niż w ostatni tygodniu.

Ceny poszczególnych produktów mleczarskich w skupach

Obecnie mamy do czynienia ze stabilną ceną mleka w skupie na poziomie około 1,55 zł/l w zależności od zakładu skupującego oraz cennika. W tabelach poniżej zostały przedstawione ceny produktów mleczarskich jakie kształtowały się na początku stycznia.

1.Produkty mleczarskie płynne

2. Produkty mleczarskie stałe

3. Sery i twarogi

źródło: Biuletyn „Rynek mleka” Ministerstwo Rolnictwa I Rozwoju Wsi. Zintegrowany system rolniczej informacji rynkowej 
kowr.gov.pl
pfhb.pl

Dyrektywa w sprawie pestycydów

0

Komisja Europejska zaprasza polskich rolników i producentów rolnych do udziału w konsultacjach publicznych dotyczących formy i skuteczności przepisów unijnej dyrektywy ustalającej ramy działania na rzecz zrównoważonego stosowania pestycydów. Temat ten budzi wiele sporów. Z jednej strony ważna dla rolników jest skuteczna ochrona upraw przed szkodliwymi organizmami. Na drugim biegunie jest kwestia wpływu chemizacji rolnictwa na zdrowie konsumentów albo np. na przetrwanie ważnych dla rolnictwa i gospodarki populacji pszczół i innych owadów zapylających. 

Opinie do 12 kwietnia br.

Konsultacje trwają od 18 stycznia do 12 kwietnia 2021 r. Komisja Europejska prosi o przekazywanie opinii w sprawie działania dyrektywy, problemów z jej wdrażaniem, egzekwowaniem i stosowaniem, a także możliwych dalszych działań i ich skutków. Dyrektywa w sprawie zrównoważonego stosowania pestycydów (w obecnym stanie prawnym dotyczy środków ochrony roślin) została przyjęta w 2009 r. w celu zmniejszenia ryzyka i wpływu stosowania środków ochrony roślin na zdrowie ludzkie i środowisko. Podstawą jest tu zrównoważone stosowanie pestycydów rozumiane jako kluczowe narzędzie do osiągnięcia celów określonych w strategii „Od pola do stołu”, „Europejskiego Zielonego Ładu” i Wspólnej Polityki Rolnej.

Szczegółowe informacje na temat konsultacji publicznych dostępne są na stronie internetowej Unii Europejskiej pod linkiem: 
https://ec.europa.eu/info/law/better-regulation/have-your-say/initiatives/12413-Sustainable-use-of-pesticides-revision-of-the-EU-rules

Źródło: PIORiN
Foto: Pixabay  

Konferencja Ochrony Roślin już 10 lutego

0

Konferencja Ochrony Roślin – 61. Sesja Naukowa Instytutu Ochrony Roślin – PIB, zgodnie z zapowiedziami organizatorów, odbędzie się w tym roku w nowej formule, dostosowanej do wymogów czasów pandemii. Wszystkie wykłady, prelekcje i dyskusje będą odbywać się zdalnie. Paradoksalnie, dzięki nowej technologii, łatwiejsze będzie nawiązanie bezpośrednich relacji z prelegentami oraz zarządzanie czasem w trakcie konferencji. 

Konferencja Ochrony Roślin – 61. Sesja Naukowa IOR – PIB odbędzie się w dniach 10-12 lutego 2021 r., w całości w nowej formule – online. Każdy uczestnik konferencji na podany podczas rejestracji e-mail otrzyma login i hasło do platformy, za pośrednictwem której prowadzone będzie wydarzenie.

Po zalogowaniu na ekranie pojawi się strona Recepcja, na której będą widoczne obrazy (live) z obu sal konferencyjnych, prelegenci oraz uczestnicy konferencji (zdjęcia profilowe). Zarówno prelegent, jak i uczestnik będzie mógł skonfigurować swoje konto, m.in. poprzez dodanie zdjęcia profilowego.

Indywidualne planowanie

„Bezpośrednio ze strony recepcji będzie można przełączyć się do wybranej sali, aby uczestniczyć w odbywającym się w tym czasie spotkaniu. Opcja Mój program pozwoli uczestnikowi precyzyjnie zaplanować swój udział w wybranych wykładach. Wystarczy, że oznaczy w programie te pozycje, w których chce wziąć udział. System wygeneruje indywidualny program konferencji, który będzie dostępny właśnie w zakładce Mój program” – wyjaśnia dr hab. Roman Kierzek, prof. IOR – PIB, zastępca dyrektora ds. naukowo-badawczych w IOR – PIB.

Platforma dyskusji

Funkcjonalności dostępne na platformie zostały tak zaprojektowane, aby umożliwić łatwą organizację spotkań w formule 1:1, zastępujących tradycyjne, stacjonarne rozmowy przy kawie. Uczestnicy będą mogli zapraszać do rozmów zarówno prelegentów, jak i siebie nawzajem, określając dokładnie godzinę i cel spotkania online. „Również autorzy posterów, prezentowanych podczas konferencji, będą mogli zorganizować spotkanie online z odbiorcami lub nagrać zapowiedź swojej prezentacji” – podkreśla dr hab. Roman Kierzek. „Na tym poziomie będzie możliwe także uruchomienie czatu z autorem i zadawanie mu pytań na żywo. To istotna przewaga w stosunku do tradycyjnych sesji posterowych, gdy czasem trudno było porozmawiać z autorem, obleganym przez innych uczestników” – dodaje.

Strefa EXPO, sponsorzy i patroni

Platforma umożliwia również prezentację wirtualnych stoisk sponsorów konferencji, patronów honorowych i medialnych. Instytucje te mają pełną dowolność organizacji wirtualnych stoisk. 

Sponsorami wydarzenia zostały: Państwowa Inspekcja Sanitarna, EFSA (European Food Safety Authority/Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności), Corteva Agriscience, Agromix i Syngenta. Patronat honorowy nad wydarzeniem objęły: Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Ministerstwo Klimatu i Środowiska, Polskie Stowarzyszenie Ochrony Roślin, Polskie Towarzystwo Ochrony Roślin, Wielkopolska Izba Rolnicza. Z kolei „Farmer” i Farmer.pl sprawują główny patronat medialny, a wśród patronów medialnych znaleźli się również: TVP3 Poznań, Radio Poznań, „Agro Profil” oraz portal Wiadomości Rolnicze Polska.

Nowa formuła to też mniejsze ograniczenia związane z liczbą uczestników. Wciąż można zgłaszać swój udział w wydarzeniu.

Termin: 10‒12 lutego 2021 roku

Otwarcie Konferencji: 10 lutego 2021 roku o godz. 10:00

Strona Konferencji: www.snior.pl
Program ramowy: www.snior.pl/program
Formularz rejestracji: www.snior.pl/rejestracja

Laktopol nową nadzieją Bielmleku?

0

Jest pozytywna decyzja Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w sprawie wniosku złożonego 28 grudnia 2020 r. przez P.P.H.U. Laktopol odnośnie nabycia części mienia Spółdzielni Mleczarskiej Bielmlek. Dodajmy, że wcześniej podobne działania podejmowała już OSM Piątnica. Ta jednak ostatecznie odstąpiła od przygotowań do transakcji.

Szansa dla zakładu?

O sytuacji Bielmleku informowaliśmy już kilkukrotnie. Teraz jednak na horyzoncie pojawił się nowy gracz – Grupa Polindus-Laktopol, która z końcem ubiegłego roku podpisała z Bielmlekiem umowę o dzierżawę tzw. zwartej części zakładu. Wiadomo też, że dzierżawa Bielmleku będzie trwała do rozstrzygnięcia dotyczącego postępowania sanacyjnego, czyli do głosowania nad ewentualnym układem w postępowaniu sanacyjnym (naprawczym).

Potrzebna zgoda wierzycieli

Trudno jednak dziś powiedzieć, kiedy do tego głosowania dojdzie. Możliwe, że sprawa rozstrzygnie się dopiero w drugiej połowie bieżącego roku. W głosowaniu uczestniczyć mają wszyscy wierzyciele bielskiej spółdzielni, których jest około tysiąca. I dopiero, gdy wszyscy oni wyrażą zgodę, dojdzie do finalnej sprzedaży Spółdzielni Mleczarskiej Bielmlek Grupie Polindus-Laktopol.

Laktopol przejął dostawców

Póki co jeszcze na początku grudnia ubiegłego roku Bielmlek skupował od okolicznych rolników mleko lecz samodzielnie już tego nie robi. Wszystkich dostawców mleka przejął Laktopol. To wynik zobowiązań tej firmy złożonych podczas negocjacji dotyczących umowy dzierżawy. Znawcy rynku są też zdania, że Laktopol chce jak najszybciej uruchomić bielską proszkownię mleka, a to z uwagi własne potrzeby remontowo-przerobowe. 
Grupa Polindus-Laktopol specjalizuje się m.in. w produkcji odtłuszczonego mleka w proszku, serwatki słodkiej w proszku i preparatów mleczno-tłuszczowych. 

Nowa odsłona sprawy

Dodajmy, że o problemach finansowych Spółdzielni Mleczarskiej Bielmlek w Bielsku Podlaskim zaczęło być głośno w lipcu 2019 r., gdy firma liczyła prawie 900 udziałowców. Spółdzielnia była winna pieniądze rolnikom za trzymiesięczne dostawy mleka i swoim pracownikom wypłaty. Od tego czasu rolnicy kilkakrotnie protestowali przed Bielmlekiem. W listopadzie 2020 r. OSM Piątnica wygrała ogłoszony przez sądowego zarządcę spółdzielni konkurs na przejęcie mleczarni. Jednak po miesiącu (ze względu na ryzyko związane z kosztami działania Bielmleku) zrezygnowała. Teraz jednak pojawiła się nowa nadzieja a decyzja UOKiK to zielone światło. 

Źródła i foto: Bielmlek, UOKiK

Zima w kolejnych dniach uderzy mocniej [POGODA]

0

W nocy w wielu regionach na północy temperatura spadnie do -8/-4 stopni Celsjusza. Na pozostałym obszarze temperatura spadnie do -4/-2 stopni i jedynie od Jeleniej Góry po Opole, Kraków około 0 lub nieco powyżej. Na południu padać ma śnieg o umiakrowanym charakterze.

Nad ranem śnieg padać ma już od Roztocza, Lublina po Świętokrzyskie, Łódzkie, południe Mazowsza, większośc Wielkopolski- opady ominą może okolice Złotowa, Piły, Janowa, aż po Lubuskie i południe Zachodniego Pomorza. Na krańcach południowych może padać sam deszcz lub mżawka.

W ciągu dnia sypać ma w większości kraju. Na południu może do godziny 13 pojawić się deszcz po czym temperatura spadnie z 1-3 stopni i zacznie sypać sam śnieg.

Niewiele popada lub wcale na Podlasiu, Warmii, Mazurach, północy Mazowsza i Kujaw oraz na Pomorzu Gdańskim i Kaszubach.Do północy w pasie od Lublina po Kielce, Łódź, Kalisz, Leszno, Zielona Góra może przybyć około 5-12 cm śniegu.

Do północy w pasie od Lublina po Kielce, Łódź, Kalisz, Leszno, Zielona Góra może przybyć około 5-12 cm sniegu.

Kolejne dni suchsze, bardziej słoneczne co sprawi, że temperatury w wielu regionach spadną nad ranem do -13/-7 stopni Celsjusza.

Pronar zdobywa uznanie w Niemczech

0
Przyczepa Pronar T680

Rośnie zaufanie do przyczep Pronaru w Niemczech. Według danych Federalnego Urzędu ds. Ruchu Drogowego nasza firma kolejny rok z rzędu znalazła się na drugiej pozycji pod względem ilości nowych przyczep zarejestrowanych w 2020 r. Wyprzedzając przy tym wielu rodzimych producentów o znacznie dłuższym rynkowym stażu. Wzrosło też zaufanie do samej marki – liczba zarejestrowanych przyczep zwiększyła się o blisko 6,5 proc. w porównaniu do ubiegłego roku. Spośród 74 krajów importujących maszyny producenta z Narwi to Niemcy są największym odbiorcą jego maszyn rolniczych.

Wzrost zaufania do naszej marki cieszy tym bardziej, że został osiągnięty pomimo trudności i ograniczeń związanych z pandemią – podkreśla Łukasz Leśniak, zastępca ds. handlu i marketingu Pronaru. – W minionym roku nie tylko potwierdziliśmy  swoją silną pozycję na rynku niemieckim, ale również pokazaliśmy, że Pronar jest pewnym partnerem dla dilerów i rolników za naszą zachodnią granicą. Zwłaszcza, jeśli mieć na uwadze fakt, że Niemcy są jednym z największych, ale również najbardziej wymagających wobec producenta rynków. Tam nie wygrywa się po prostu ceną, ale przede wszystkim jakością, poziomem obsługi posprzedażowej czy dostępnością części.

Swoją pozycję na niemieckim rynku przyczep Pronar budował od kilkunastu lat, stale dostosowując ofertę do specyfiki gospodarstw. Ta, w zależności od landu potrafi być bardzo zróżnicowana. W przygranicznej Brandenburgii rolnicy potrzebują maszyn o dużo większych gabarytach niż w Bawarii, a do tego dochodzą jeszcze kwestie związane z uzyskiwaniem homologacji czy doborem odpowiedniego wyposażenia dodatkowego. Stąd też m. in. wprowadzone w ostatnich latach hydrauliczne zabezpieczenie ładunku w platformach dedykowanych do transportu bel.

Platformy belowe są zresztą jedną z najpopularniejszych grup przyczep wybieranych przez rolników między Odrą a Renem. Na ich pola trafiają zazwyczaj modele T026 o ładowności 13,5 t i T025 (9t), również w wersjach ze wzmocnionymi podłogami oraz kłonicami do przewozu drewna oznaczonymi dodatkowymi literami M i K. Niemal równym powodzeniem cieszą się mniejsze, siostrzane T023  (11,3 t) i T022 (7,3 t). Z kolei pośród modeli burtowych króluje T680, dwuosiowa przyczepa o ładowności ponad 13 ton, która dzięki seryjnie montowanym nadstawom (800 + 600 mm) pozwala na przewożenie ponad 17 m3 materiału.  Przyczepa jest dostępna w różnych wersjach m.in. z wymiennymi uszczelkami (U), skrzynią portalową do przewozu europalet (P) oraz hydraulicznie unoszoną ścianą boczną (H). Z kolei pośród modeli skorupowych najpopularniejsze są T669 i T669/1 (14 t) z różnymi opcjami wywrotu oraz T679 (12 t).

Spośród liczącej obecnie ponad 130 pozycji oferty przyczep Pronaru na rynku niemieckim systematycznie wzrasta udział modeli hakowych na czele z dwunastotonową T185, którą w minionym roku zastąpiła jej zmodernizowana wersja T185/1. Następczyni ma już m.in. hak z automatycznym zabezpieczeniem kontenera, możliwość jego hydraulicznej blokady oraz resorowane zawieszenie umożliwiające doposażenie w automatyczny regulator siły hamowania. Inną ubiegłoroczną nowością była czwarta już przyczepa Pronaru do przewozu zwierząt – jednoosiowa, ośmiotonowa T046H z hydraulicznie opuszczanym podwoziem.

Spośród ostatnich propozycji marki na rynku przyczep warto też wspomnieć zmodernizowaną wersję dwuosiowej, rolniczej T672. Oznaczona jako T672eco ta prawie sześciotonowa przyczepa została wyposażona m.in. w dyszel z hamulcem najazdowym i mechanizm centralnego ryglowania ścian. Zwiększono też rozstaw punktów wywrotu, co przy rozładunku zmniejsza ryzyko kolizji ramy górnej z ogumieniem oraz umożliwia zastosowanie szerszych opon. W tym roku pojawią się też pierwsze modele T900XL – najbardziej pojemnej jak dotąd przyczepy Pronaru, która prócz imponującej pojemności (blisko 60 m3) będzie też mogła – po dołączeniu dedykowanego adaptera – pełnić funkcję rozrzutnika.

Białostocki KRUS ostrzega!

0

Oddział Regionalny Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego w Białymstoku ostrzega rolników i wszystkie osoby korzystające ze świadczeń tej instytucji przed oszustami podającymi się za pracowników KRUS. Przestępczy proceder polega na tym, że oszuści dzwonią do rolników i informują o rzekomo nieopłaconych składkach. Następnie o obowiązku ich natychmiastowej spłaty. Natomiast ich rzeczywistym celem jest wyłudzenie podczas rozmowy danych osobowych ofiar, by na tej podstawie dokonać zaciągnięcia kredytu. 

Informacje na piśmie

W związku z powyższym Oddział Regionalny KRUS w Białymstoku wydał specjalne ostrzeżenie poniższej treści:

„Apelujemy do Państwa o zachowanie szczególnej ostrożności przy udostępnianiu danych osobowych. Jednocześnie informujemy, iż jednostki Kasy co kwartał powiadamiają płatników o wysokości składki w danym kwartale, wysyłając wypełniony formularz druku „dowód wpłaty” informując także w formie pisemnej o występującym na koncie płatnika zadłużeniu lub nadpłacie. Natomiast wszelkie telefoniczne powiadomienia o rzekomo nieopłaconych składkach oraz obowiązku natychmiastowej ich spłaty, należy dokładnie zweryfikować – informuje p.o. Dyrektora OR KRUS w Białymstoku Anna Zofia Ignatowicz-Grądzka.   

Masz wątpliwości dzwoń do KRUS! 

Natomiast w przypadku jakichkolwiek wątpliwości, Oddział Regionalny KRUS w Białymstoku prosi o kontakt z właściwą miejscowo Placówką Terenową KRUS lub za pośrednictwem portalu: www.ekrus.gov.pl w celu weryfikacji prawdziwości rzekomych informacji. Sprawa jest bardzo poważna bo oszuści starają się wyłudzić od rolników dane osobowe i w oparciu o takie dane zaciągnąć kredyty. Natomiast nieświadoma tego ofiara może się o tym dowiedzieć np. dopiero wtedy gdy przyjdzie ponaglenie do zapłaty rat lub nawet gdy czynności podejmuje w tej sprawie komornik.  

Źródło: OR KRUS w Białymstoku 
Foto: Pixabay 

Plaga wilków w Wielkopolsce?

0

Nasilają się sygnały od rolników i mieszkańców obszarów wiejskich, a nawet mniejszych miast, o zbyt częstym, a w wielu przypadkach stwarzającym niebezpieczne sytuacje  pojawianiu się wilków w pobliżu ludzkich siedzib i uczęszczanych dróg. 

– Odebraliśmy już sporą liczbę niepokojących informacji od rolników  – mówi Prezes Wielkopolskiej Izby Rolniczej Piotr Walkowski. – Także portale społecznościowe pełne są postów ze zdjęciami wilków przy domostwach, na głównych drogach wiejskich. Mało tego. Publikowane są też drastyczne fotografie psów domowych, które nie przeżyły spotkania z wilkami.

Wilki na polach

Rolnicy zgłaszają też przedstawicielom wielkopolskiego samorządu rolniczego przypadki kontaktu z wilkami na polach podczas prac. Jak informuje WIR zauważalne jest również zwiększenie występowania innej zwierzyny leśnej, która szuka schronienia przed wilkami na otwartych przestrzeniach pól, czy tez bliżej domów. Ma to miejsce to na tych terenach, na których mocno widoczne są i wilki.

– Wiąże się to oczywiście ze zwiększonymi stratami w płodach i plonach rolnych spowodowanymi przez zwierzynę łowną – dodaje Prezes Piotr Walkowski – Ma to też swoje przełożenie na zmniejszoną dochodowość rolników, a także zwiększenie wypłat odszkodowań w tym zakresie przez koła łowieckie

Wniosek do Ministra Środowiska

W związku z powyższym Wielkopolska Izba Rolnicza zwróciła się do Ministra Klimatu i Środowiska Michała Kurtyki z wnioskiem  o podjęcie pilnych działań w zakresie zarządzania populacją wilka. WIR zaznacza, że zdaje sobie sprawę z konieczności ochrony gatunków zagrożonych. Jednakże w obecnej sytuacji konieczne jest również podjęcie działań zmierzających do uzyskania sensownej populacyjnej  równowagi i wprowadzenia racjonalnego planu dalszego działania godzącego ochronę wilków jako gatunku z potrzebami i bezpieczeństwem rolników oraz mieszkańców wsi i mniejszych miast. 

Jak się zachować?

W swoim wniosku WIR podkreśla też zasadność organizacji przemyślanej akcji informacyjnej dla rolników, mieszkańców wsi i miasteczek, ale też i większych miast odwiedzających kompleksy leśne. Jak zauważa wielkopolski samorząd rolniczy wiedza społeczeństwa w zakresie zachowania się w przypadku spotkania z wilkiem jest niewystarczająca. 
A wcześniej realizowane działania np. przez Generalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w 2018 roku pn. ”Czy taki wilk straszny jak go malują?”, czy też w 2019 roku forum dyskusyjne pn. „O wilku mowa”, w opinii WIR skierowane były do wąskiego grona osób związanych zawodowo lub funkcyjnie z tą tematyką. 
Prezes WIR Piotr Walkowski obawia się, że bez podjęcia działań zmierzających do regulacji populacji wilka, a także odpowiednich informacji o tym jak np. zachować się w przypadku kontaktu człowieka z tym drapieżnikiem, dojść może do tragedii np. w wyniku bezpośrednich ataków na ludzi.

Źródło: WIR
Foto: Pixabay