Strona główna Blog Strona 910

Rynek mleka. Co przewidują prognozy?

0

W kraju na koniec 2020 r. odnotowano spadek pogłowia krów mlecznych o 1,8% w porównaniu z rokiem 2019Natomiast rok 2020 zakończył się 2,2% wzrostem skupu mlekaW styczniu bieżącego roku skup wyniósł 1016 mln l i był o 0,4% wyższy niż w styczniu 2020 r. oraz o 9,1% wyższy niż w grudniu 2020 r. Średnia cena mleka w ubiegłym roku wynosiła 30,6 EUR i była o 2% wyższa niż w roku 2019. W styczniu 2021 r. średnia cena mleka ukształtowała się na poziomie 33,1 EUR i była o 2,3% niższa niż w poprzednim miesiącu, ale o 8,9% wyższa niż w styczniu 2020 r. – bierze fakty pod lupę Dorota Śmigielska, analityk rynku mleka. Nagłe zmiany zdaniem ekspert wynikają z nagłego wzrostu pasz, który odnotowywany jest od kilku miesięcy, dotyczy to głównie śruty sojowej, poekstrakcyjnej śruty rzepakowej oraz zbóż.

Ceny na krajowym rynku

Według danych Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej MRiRW w dniach 21.02 – 28.03.2021 r. masło w blokach zbywano przeciętnie po  17,31 zł/kg, o 1% taniej niż w poprzednim notowaniu. Masło konfekcjonowane sprzedawano po 18,23 zł/kg , o 3,5 % drożej niż w ubiegłym tygodniu. 

Cena zbytu OMP (odtłuszczone mleko w proszku) wyniosła 10,39 zł/kg i była o 2% niższa w porównaniu do zeszłego raportu. Za pełne mleko w proszku uzyskiwano 12,96 zł/kg, o 2,5% mniej niż w ostatnim tygodniu.

Obecnie mamy do czynienia ze stabilną ceną mleka w skupie na poziomie około 1,47 w zależności od zakładu skupującego oraz cennika. W tabelach poniżej zostały przedstawione ceny produktów mleczarskich jakie kształtowały się w kraju.

1.Produkty mleczarskie płynne

2. Produkty mleczarskie stałe

3. Sery i twarogi

źródło: Biuletyn „Rynek mleka” Ministerstwo Rolnictwa I Rozwoju Wsi. Zintegrowany system rolniczej informacji rynkowej 
kowr.gov.pl
pfhb.pl

Początek krótkiego, intensywnego ocieplenia [POGODA]

1

W nocy na zachodzie, północy i w centrum przybywać ma rozpogodzęń. Nad ranem pogodnie będzie także na wschodzie i południu kraju. Nieco więcej chmur ale sucho wzdłuż wybrzeża. Temperatura spadnie w całym kraju do -4/-1 stopnia- najchłodniej na wschodzie, południu i na Ziemi Łódzkiej.

Do południa na południu, wschodzie i w centrum niemal bezchmurne niebo. Na zachodzie i północy trochę chmur z tym, że na Pomorzu Zachodnim- im bliżej Morza tym chmur będzie więcej. Po południu na południu bezchmurnie. W centrum zachmurzenie umiarkowane, a na zachodzie i północy więcej chmur niż słońca, lecz sucho. Cieplej. Temperatura poszybuje w większości kraju do 10 stopni i więcej.

Koniec współpracy dealerskiej między John Deere a KUHN

0

Z dniem 7 kwietnia 2021 roku została rozwiązana Umowa Dealerska pomiędzy John Deere Polska Sp. z o.o. a firmą KUHN Maszyny Rolnicze Sp. z o.o. Do końca trwającego sezonu, tj. 31 października 2021 roku firma KUHN Maszyny Rolnicze utrzymuje status Autoryzowanego Dealera marki John Deere. Informacje przekazał w oficjalnym oświadczeniu Artur Szymczak, Dyrektor Zarządzający KUHN Maszyny Rolnicze.

Umowa współpracy, trwająca nieprzerwanie od roku 1997, została zakończona za porozumieniem stron z inicjatywy John Deere Polska, w związku z restrukturyzacją sieci dealerskiej John Deere w Polsce. Rozwiązanie umowy stanie się w pełni skuteczne w dniu 1 listopada 2021 r. po upływie 6-miesięcznego okresu karencji. Obecnie strony pracują nad warunkami karencji, aby po zakończeniu współpracy przekazać teren dotychczasowej odpowiedzialności firmy KUHN Maszyny Rolnicze (tj. sprzedaż i serwis produktów John Deere) wskazanej firmie z sieci dealerów John Deere.

Do końca sezonu, tj, do 31 października 2021 roku firma KUHN Maszyny Rolnicze utrzymuje status Autoryzowanego Dealera marki John Deere, zapewniając wszystkim swoim klientom pełną obsługę w zakresie sprzedaży maszyn z terminem realizacji do 31 października 2021 r., części zamiennych i serwisu gwarancyjnego i pogwarancyjnego.


Począwszy od 1 listopada 2021 r. firma KUHN będzie kontynuować obsługę serwisową oraz sprzedaż bezpośrednią maszyn KUHN i RAUCH w regionie Wielkopolski. Firma KUHN Maszyny Rolnicze jest oddziałem handlowym francuskiego koncernu KUHN SAS. Od 1998 roku z sukcesem dostarcza maszyny KUHN i RAUCH do sieci autoryzowanych dealerów o ugruntowanej pozycji na rynku. W ciągu roku wprowadza na rynek Polski kilka tysięcy nowych maszyn z dziesięciu grup produktowych reprezentujące najwyższy poziom techniczny i technologiczny stosowany w rolnictwie.

Dla John Deere zachodzące zmiany to element strategii Dealer Jutra 3.0, będącego odpowiedzią na dynamicznie zmieniającą się rzeczywistość oraz potrzeby współczesnego rolnictwa wspieranego przez najnowsze technologie oraz wysoko wykwalifikowanych pracowników.


Tym samym, począwszy od 1 listopada 2021 r. na terenie powiatów chodzieski, czarnkowsko – trzcianecki, gnieźnieński, międzychodzki, obornicki, pilski, szamotulski, wągrowiecki, złotowski, wałecki Autoryzowanym Dealerem zostanie firma Agro-Sieć Maszyny. Z kolei na terenie powiatów nowotomyski, poznański, wrzesiński, słupecki, grodziski, m. Poznań, średzki, wolsztyński Autoryzowanym Dealerem firma Agro-Efekt, a punkty sprzedażowo-serwisowe zostaną uruchomione wraz z tą datą.


-Aby zapewnić ciągłość realizacji zamówień po 31 października, od 1 sierpnia dealerzy Agro-Efekt i Agro-Sieć Maszyny będą aktywnie wspierać sprzedaż maszyn w terenie powyższych powiatów. Klienci mogą liczyć na stałe wsparcie naszych specjalistów. – informuje Piotr Iżyniec z John Deere Polska

fot. KUHN Maszyny Rolnicze

Ostrzeże, doradzi, pomoże? Projekt eDWIN dla rolników

0

Oferta funkcjonalności dla rolników ma być szeroka: od ostrzeżeń przed agrofagami (tj. organizmami szkodliwymi dla rolnictwa), przez precyzyjne informacje o załamaniach pogody, powiadomienia o możliwych zagrożeniach na konkretnych polach, o zmianach  stanu zanieczyszczenia środowiska, aż po możliwość weryfikacji pochodzenia konkretnych produktów rolno-spożywczych wraz z informacjami o środkach które zastosowano podczas ich uprawy. Pomysłodawcą i realizatorem projektu eDWIN jest Wielkopolski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Poznaniu. Aplikacja ma się pojawić w połowie 2022 roku. Jej użytkownikami będą rolnicy, samorządy, instytucje naukowe i każdy kto zechce z niej skorzystać. 

Krajowy system ostrzegania

Głównym celem projektu pod pełną nazwą: „Internetowa Platforma Doradztwa i Wspomagania Decyzji w Integrowanej Ochronie Roślin” (eDWIN) jest stworzenie krajowego systemu informatycznego na rzecz ochrony roślin w trosce o jakość krajowej żywności. Będzie to oprogramowanie dedykowane ochronie roślin z naciskiem na trafną i skuteczną ocenę sytuacji w oparciu o dostępną wiedzę i twarde dane. Aplikacja eDWIN będzie też wspomagać rolników przy podejmowaniu decyzji dotyczących ochrony roślin. W czerwcu 2022 roku w ramach programu eDWIN na rynku pojawią się cztery elektroniczne usługi.

Wirtualne Gospodarstwo

Pierwsza z usług w ramach eDWIN pn.: „Wirtualne Gospodarstwo” będzie miała kilka zastosowań, a główny cel to wspomaganie rolników przy odpowiedzi na zasadnicze pytania: czy, kiedy i w jakich ilościach stosować środki do ochrony upraw?

Przy czym każda wprowadzona do systemu uprawa będzie szczegółowo monitorowana, a w przypadku wystąpienia zagrożenia zniszczeniami przez chorobę lub szkodnika, system będzie o tym informować. 

Funkcjonalność „Wirtualne Gospodarstwo” da też rolnikom możliwość kierowania bezpośrednich pytań do doradców lub stosowania próśb o weryfikację zaobserwowanych zagrożeń. Każdemu  rolnikowi – użytkownikowi funkcjonalności –  przydzielony zostanie indywidualny doradca z możliwością wyboru najbliższego specjalisty w terenie. Jednak rolnik będzie miał też możliwość dokonania zmiany np. na doradcę z którym najczęściej utrzymuje kontakt.

 „Wirtualne Gospodarstwo” będzie też udostępniać rolnikom raporty agrometeorologiczne. Te opracowywane będą przez wojewódzkie ośrodki doradztwa rolniczego i będą miały charakter ogólny lub spersonalizowany. Raporty ogólne dostosowane zostaną do warunków w konkretnych powiatach z uwzględnieniem miejscowych upraw oraz warunków agrometeorologicznych. Natomiast raporty spersonalizowane będą przygotowywane na indywidualne zamówienie rolnika i będą przedstawiać analizę agrometeorologiczną wskazanego przez niego pola.

„Wirtualne Gospodarstwo” pozwoli też na pozyskiwanie, gromadzenie i udostępnianie informacji o wystąpieniu na danym obszarze agrofagów. Rolnicy będą mieli do dyspozycji wirtualną kartę pola dla ewidencjonowania pracy oraz układania e-planów ochrony roślin. Cel tej opcji to  przygotowywanie powiadomień dotyczących możliwych zagrożeń na konkretnym polu. Powyższe dane w połączeniu z danymi ze stacji meteorologicznych pomogą rolnikom podjąć decyzję, kiedy, w jakiej ilości i jakie środki ochrony roślin stosować?

Śledzenie pochodzenia produktów

Kolejną e-usługą, dostępną w ramach projektu eDWIN, będzie „Śledzenie pochodzenia produktów”. Dzięki niej producenci będą mogli wprowadzić do rejestru dane o pochodzeniu konkretnego produktu, w tym o warunkach i historii jego uprawy. Natomiast konsumenci będą mogli zapoznać się z tymi informacjami dla podjęcia właściwej decyzji o zakupie.

Raportowanie zagrożeń

Następna usługa w ramach Projektu eDWIN to „Raportowanie zagrożeń”. Jej głównymi adresatami będą samorządy i  instytucje publiczne odpowiedzialne za nadzór lub realizację zadań z zakresu ochrony roślin, a także instytucje naukowe. Dzięki niej możliwe będzie generowanie raportów z systemu monitoringu zagrożeń chorobami i szkodnikami w rolnictwie lub ogrodnictwie.

Udostępnianie danych meteorologicznych

eDWIN umożliwi też „Udostępnianie danych meteorologicznych”. Użytkownicy tej usługi otrzymają dostęp do aktualnych i archiwalnych danych meteorologicznych pochodzących z sieci stacji agrometeorologicznych. To z kolei pozwoli na prowadzenie analiz dla identyfikacji cyklicznie powtarzających się zdarzeń. Możliwe będzie też wysyłanie ostrzeżeń pogodowych lub identyfikacja klęsk żywiołowych.

Dla realizacji tego celu w całej Polsce powstaje obecnie sieć stacji meteorologicznych (łącznie ma ich być prawie 600). Dane ze stacji przetwarzane będą przez specjalistyczne modele funkcjonalnośći, które pozwolą na przygotowanie sprecyzowanego pod daną uprawę komentarza agrometeorologicznego, dzięki któremu rolnik będzie mógł podjąć decyzję np. o terminie wysiewu konkretnej rośliny.

Ponad 20 milionów na projekt 

Dodajmy, że realizacja Projektu eDWIN rozpoczęła się w  2019 roku. Wtedy Wielkopolski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Poznaniu podpisał umowę z Centrum Projektów Polska Cyfrowa. eDWIN to pierwszy w kraju projekt z zakresu rolnictwa, finansowany w ramach Programu Polska Cyfrowa. Całkowita wartość projektu wynosi aż 20 920 508,02 zł, z czego ze środków europejskich pochodzi 17 705 089,47 zł. Resztę stanowią środki z budżetu państwa.

W ramach projektu tworzone jest oprogramowanie i aplikacja. Dokonano też zakupu i montażu stacji meteorologicznych. Przeprowadzono także specjalistyczne testy na poletkach. Nad projektem pracują setki specjalistów z 19 jednostek: Poznańskiego Centrum Superkomputerowo-Sieciowego, Instytutu Ochrony Roślin – Państwowego Instytutu Badawczego, Centrum Doradztwa Rolniczego w Brwinowie,  i wojewódzkich ośrodków doradztwa rolniczego. Patronat nad Projektem eDWIN objęło Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Źródła: Wielkopolski Ośrodek Doradztwa Rolniczego, MRiRW. 
Foto: Pixabay  

Dlaczego autonomia szkodzi dużym producentom ciągników?

0

Jednym z wielu wyzwań stojących przed rolnikami jest efektywne gospodarowanie areałem przy niskich zasobach ludzkich bez konieczności wykonywania prac w nocy i w dzień. Rekrutacja dodatkowego personelu w obecnych czasach jest dużym problemem. Wiele gospodarstw musi polegać na zatrudnianiu do pomocy studentów aby obsługiwać coraz bardziej złożone maszyny. W wyniku potrzeb wiele lat temu stworzono ciągniki wyposażone w automatyczne sterowanie GPS. Pierwsze z nich powstały w Australii, która jest pionierem wśród automatyzacji rolnictwa.

Cięcie kosztów pracy

Różne obliczenia kosztów pokazują, że największe oszczędności nie wynikają w rzeczywistości ze zmniejszonego zapotrzebowania na siłę roboczą, ale z podwojenia godzin pracy – szczególnie w przypadku długich nocy i weekendów. Zamiast 60 godzin tygodniowo, autonomiczny ciągnik może pracować 160 godzin tygodniowo, podczas gdy jego dyżurny „kierowca” może odwiedzać znajomych, a nawet robić zakupy. Mankamentem wśród autonomicznych ciągników jest brak dodatkowych czujników bezpieczeństwa, które zatrzymują ciągnik, jeśli wykryją przeszkody lub ktoś znajdzie się przed ciągnikiem. Choć producenci zapewniają, że pracują nad udoskonaleniem systemu to słowa na razie nie przerodziły się w czyny

Czy przepisy powstrzymują producentów?

Znaczący producenci ciągników mają całą wiedzę potrzebną do opracowania autonomicznych maszyn jednak wydawać by się mogło, że wahają się przed wprowadzeniem autonomicznych ciągników na rynek. Czy to z powodu przepisów, które stanowią, że na polu musi być człowiek do sterowania maszyną? Czy takie przepisy istnieją?  W Australii, gdzie opracowywany jest kodeks postępowania (COP) dotyczący autonomii maszyn rolniczych oraz  w innych krajach na razie nie obowiązują takie zasady. Co więc stoi na przeszkodzie by ułatwić pracę rolnikom?

Dlaczego nie ma w sprzedaży ciągników autonomicznych?

Kilka dużych marek ciągników  po zapytaniu o dostarczenie autonomicznego systemu ciągników lub o pomoc w zainstalowaniu systemu autonomicznego w ich ciągniku na koszt gospodarstwa, nie zdecydowała się na podjęcie współpracy tłumacząc się tym, że w ich interesie na ten moment nie jest angażowanie się w systemy autonomiczne. Jest zrozumiałe, dlaczego producent ciągników nie obsługuje ciągników autonomicznych. Celem producenta jest sprzedaż większej liczby ciągników, a zwłaszcza sprzedaż dodatkowych numerów tam, gdzie jest zysk. Rolnicy, którzy zaczną używać ciągników autonomicznych, będą potrzebować tylko o połowę mniej ciągników. Może to oznaczać znaczny spadek sprzedaży i ostatecznie mniejszy zysk.

Dlatego start-upy często muszą tworzyć własne „traktory”. A to jest bardzo drogie i ryzykowne; żywotność prototypu i nowo opracowanego systemu autonomicznego jest tylko krótka, co czyni te prototypy droższymi w porównaniu. Aby miały sens ekonomiczny, potrzebna jest dotacja lub sponsor. Być może za kilkanaście lat systemy bezpieczeństwa w autonomicznych ciągnikach będą zmodyfikowane jednak na ten moment pozostaje czujność rolnika w kokpicie.

źródło:futurefarming.com
zdj:pexels.com

Hiszpanie zaprezentowali bezłopatkową turbinę. Czy czeka nas reforma wiatraków?

0

Tradycyjne turbiny wiatrowe starają się znacząco przyczynić do osiągnięcia tego celu, jednak budzą wiele kontrowersji szczególnie po stronie aktywistów ochrony przyrody. Hiszpańska firma postanowiła wyjść naprzeciw i stworzyła urządzenie na miarę XXI wieku. 

Energia pozyskiwana z wibracji

Tradycyjne wiatraki są powszechnie krytykowane za to, że są drogie, hałaśliwe i szkodzą dzikiej przyrodzie. Jednak większość tych problemów sprowadza się do bazowego projektu wiatraka, którego początki sięgają IX wieku. Hiszpański start-up Vortex Bladeless postanowił zerwać z tą tradycją. Firma wymyśliła bezłopatkowy projekt, który nazywają przyjaznym dla środowiska aerogeneratorem. Technologia ta wykorzystuje energię wiatru poprzez oscylacje. Urządzenie generuje energię na miejscu i może służyć jako uzupełniające źródło energii odnawialnej wraz z panelami słonecznymi np. na terenach mieszkalnych.

Im większy tym lepszy

Podczas gdy różne rozmiary są w trakcie opracowywania i testowania, z punktu widzenia wydajności, im większy, tym lepszy, Jorge Piñero z Vortex Bladeless twierdzi, że  moc rośnie wykładniczo wraz z rozmiarem urządzenia. Na ten przykład podał, że urządzenie  o wysokości 2,75 m mógłby zasilać lodówkę, wiele telefonów i niektóre diody LED w domu poza siecią. Dodatkowym atutem jest niski poziom hałasu oraz konserwacja na niskim poziomie. Ponadto nie wymaga oleju ani żadnego innego smaru w przeciwieństwie do tradycyjnych turbin wiatrowych. Kluczowym z punktu widzenia ekologicznego jest fakt ,że turbina nie szkodzi ptakom – jest to ważna cecha, biorąc pod uwagę, że szacuje się, że setki tysięcy giną każdego roku po zderzeniu z turbinami wiatrowymi.

Obecnie mała hiszpańska firma tworzy prototypy urządzeń do użytku o mniejszym zapotrzebowaniu energii, jednak jest na etapie szukania partnera przemysłowego, który pomógłby rozwinąć plany stworzenia 140-metrowej turbiny o mocy 1 megawata.  Przełom pozyskiwania energii wiatrowej może zmienić na zawsze farmy wiatrowe jakie znamy dziś.

źródło:theguardian.com

Nowy konfigurator maszyn Joskin

0
Konfigurator Betimax

KONFIGURATOR JOSKIN: Wybór przyczepy do bydła lub spulchniarki nigdy nie był tak prosty!

Chcąc zaspokoić zapotrzebowanie klientów w każdych okolicznościach, JOSKIN kontynuuje wdrażanie rozwiązań cyfrowych. Po opracowaniu całkowicie nowej i bardziej intuicyjnej strony internetowej, digitalizacji salonu wystawowego oraz udostępnieniu wirtualnego zwiedzania swoich zakładów produkcyjnych, JOSKIN prowadzi dalsze działania w tym zakresie, oferując konfigurator online do przyczep do bydła i spulchniarek łąkowych.
Od niedawna każdy rolnik ma możliwość samodzielnego skonfigurowania wybranej przyczepy
do bydła i spulchniarki, dzięki nowemu konfiguratorowi dostępnemu w sieci pod tym adresem.

Wystarczy kilka kliknięć i nowe narzędzie firmy JOSKIN każdemu umożliwi zaprojektowanie maszyny
według własnego uznania. Szeroki zakres opcji i opisów pozwala na znalezienie konfiguracji najlepiej
odpowiadającej konkretnym potrzebom. Po zakończeniu całej operacji automatycznie wyświetla się cena katalogowa. Użytkownik może wtedy pobrać pełną dokumentację swojej konfiguracji i skontaktować się z wybranym dilerem firmy JOSKIN, aby uzyskać więcej informacji o danym produkcie i jego ostatecznej cenie.
Ten, dostępny online, konfigurator jest pierwszym z długiej serii, która umożliwi dokonywanie wyboru z cennika JOSKIN pod kątem potrzeb oraz wyposażenia poszczególnych rodzajów maszyn. Podobnie jak w przypadku pierwszej wersji, dotyczącej przyczep do bydła i spulchniarek, wszystkie maszyny z oferty JOSKIN będzie można konfigurować w prosty, efektywny i przejrzysty sposób.

Strażak ochotnik potrzebuje pomocy

0

23 letni Kacper Kaptur z Kłecka (powiat gnieźnieński, woj. wielkopolskie), dał się poznać jako bardzo zaangażowany i chętny do niesienia pomocy strażak ochotnik. Swoją ochotniczą  służbę rozpoczął w wieku 16 lat, gdy wstąpił do Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej OSP w Kłecku. Przez kolejne lata zdobywał strażackie kwalifikacje, a wraz z ukończeniem pełnoletności nabył też uprawnienia strażaka ochotnika. Druhowie oceniają go jako zaangażowanego, koleżeńskiego. Nigdy też nie odmawiał udziału w najtrudniejszych nawet akcjach. 

Tragiczny wypadek na drodze 

Natomiast w sferze zawodowej podjął pracę jako kierowca w jednej z miejscowych firm transportowych. Obsługiwał trasy busem na obszarze całej Europy. 
Niestety w maju ubiegłego roku na terenie Niemiec doszło do tragicznego w skutkach wypadku z działem wielu pojazdów. W efekcie Kacper, pragnąc zniwelować zagrożenie dla innych uczestników ruchu, wjechał w tył naczepy ciężarówki. Wypadł z samochodu i stracił rękę. 

Potrzebna droga proteza

Na obecnym etapie, dzięki pomocy rodziny i specjalistów Kacper Kaptur przechodzi proces rehabilitacji. Dla zapewnienia mężczyźnie możliwości podejmowania samodzielnych działań potrzebna jest jednak proteza ręki. Tego rodzaju proteza kosztuje około 250 tysięcy złotych. W różnego rodzaju akcje zbiórek zaangażowali się strażacy z Kłecka i wielu przyjaciół Kacpara Kaptura. Do ej pory udało się zebrać około 60 tysięcy złotych. Mimo wspaniałej ofiarności ludzi sporo jeszcze brakuje. Do pomocy poproszono więc Fundację Siepomaga.pl, na której internetowej stronie w imiennej zakładce dostępne są szczegóły dotyczące możliwości udzielenia pomocy Kacprowi Kapturowi.   

– To wspaniałe i bardzo wszystkim tym niezwykłym ludziom dziękuję – zwierzył się nam Kacper Kaptur. – Proteza pozwoli mi samodzielnie wykonać wiele prostych lecz niedostępnych dla mnie teraz czynności. Będę mógł zrobić sobie na przykład samodzielnie kanapkę. Moje życie bardzo się poprawi.  

Kacper Kaptur planuje też powrót do swoich społecznych i strażackich aktywności. Na przykład przy zabezpieczeniu przyszłych imprez plenerowych. Mało tego, ostatnio nawet bez protezy, zaangażował się w akcję dystrybucji ulotek na temat szczepień przeciw COVID-19. 
Także Redakcja Magazynu Agro Profil apeluje o wsparcie. 
Pomóżmy młodemu strażakowi. Poniżej link do zbiórki:
https://www.siepomaga.pl/kacper-kaptur

Źródła i foto: OSP Kłecko, Fundacja Siepomaga.pl   

Powrót do dawnej rolniczej wiedzy

0

Fazy wegetacji roślin w powiązaniu z porami roku od zarania dziejów stanowiły przedmiot zainteresowania rolniczych wspólnot, a efekty tych obserwacji często decydowały o jakości i ilości zbiorów, czyli faktycznie o przetrwaniu rolników. Z czasem starano się też zebrać pozyskaną wiedzę i usystematyzować ją w naukowe ramy. 

Pory roku w rolnictwie

Fenologia jest nauką, która zajmuje się badaniem zjawisk zachodzących w życiu roślin i zwierząt w zależności od pór roku i od zmieniających się warunków atmosferycznych. Obserwacje kilkudziesięciu wybranych, powszechnie występujących na naszych obszarach gatunków roślin dziko żyjących czyli tzw. roślin wskaźnikowych, posłużyły uczonym do wyznaczania fenologicznych pór roku. I co bardzo w tym przypadku ważne, do minimalizowania zakłócającego wpływu człowieka. 

Precyzyjne terminy zabiegów

Bardzo praktycznym i ważnym dla rolnictwa zastosowaniem fenologii, a właściwiej fitofenolgii, jest określanie optymalnych terminów poszczególnych zabiegów w uprawie roślin, w terminach zjawisk fenologicznych. Daty początku i końca fenologicznych pór roku są różne w różnych latach, podobnie jak czas ich trwania. Data kalendarzowa początku fenologicznej pory roku jest też różna w zależności od położenia geograficznego i wysokości nad poziomem morza. Jak zauważają uczeni, wcześniej pory te zaczynają się np. w cieplejszych rejonach kraju.

Cenna wiedza przodków

Dawne, tradycyjne polskie rolnictwo w ogromnym stopniu bazowało na wieloletnich wynikach takich obserwacji, a w szczególności związków pewnych zjawisk zachodzących w przyrodzie. Stąd też brały się tradycje, terminy określonych czynności rolniczych a nawet przysłowia. I tak np. na wsi mazurskiej od starszych rolników można jeszcze usłyszeć, że ziemniaka powinno się sadzić w okresie kwitnienia jabłoni, co w tym regionie ma miejsce w pierwszej dekadzie maja. Dla innej ciepłolubnej rośliny rolniczej, w ostatnich latach coraz bardziej popularnej – kukurydzy, optymalny termin fenologiczny siewu to okres początku kwitnienia mniszka lekarskiego i czeremchy (wczesna wiosna). 

Precyzyjne naukowe wyliczenia

Obecnie naukowcy poszukują metod na to, jak tego rodzaju  informacje precyzyjnie odnosić do decyzji o terminie siewu roślin? Ustalono np., że fenologiczna „wczesna wiosna” w ujęciu tzw. termicznych pór roku, odpowiada środkowemu okresowi „termicznej wiosny” z dobowymi temperaturami nieco poniżej i powyżej 10ºC. A w przypadku kukurydzy największe znaczenie ma temperatura gleby (8-10ºC na głębokości 5cm). Natomiast wczesny siew tylko pozornie wydłuża okres wegetacji, bo nawet jeśli zdarzy się ciepła i słoneczna pogoda i przy wysokich temperaturach w ciągu dnia gleba szybko się nagrzeje, to w przypadku chłodnych nocy, nawet z temperaturami poniżej 0ºC, podłoże bardzo szybko się wychłodzi. Jak zauważają specjaliści przechłodzenie kiełkujących ziaren następuje już w temperaturze 0-5ºC, a skutkiem tego będą przede wszystkim straty w obsadzie.

Terminy, a zdrowotność roślin

Zbyt wczesny termin siewu czy sadzenia roślin ma też wpływ na ich zdrowotność. W konsekwencji często wiąże się to z koniecznością użycia środków chemicznych do ich ochrony. Jak zauważają uczeni ograniczanie chemizacji rolnictwa i jednoczesne uzyskiwanie plonów satysfakcjonujących pod względem wielkości i jakości, ma obecnie ogromne znaczenie. Uzyskanie zdrowych roślin w sposób bezpieczny dla środowiska i konsumentów wymaga więc od rolnika szerszego spojrzenia na uprawę, a dostępne opracowania naukowe są jednym z istotnych elementów wspomagania decyzji w integrowanej ochronie roślin.

Źródło: PIORIN
Foto: Pixabay 

W nocy dotrze do nas front ciepły. To początek ocieplenia [POGODA]

1

W nocy sporo rozpogodzeń na wschodzie i południu kraju przez to tam najzimniej około -4/-2 stopni. W centrum -3/-1 stopnia, zaś na zachodzie i północy między -1, a 2 stopnie na plusie. Na zachodzie aż po rejon Kalisza, Wielunia w nocy popada śnieg do 1-3 centymetrów. Przelotnie popada także na północy kraju.

W ciągu dnia najwięcej opadów do 1-3 mm na południu Polski. Na pozostałym obszarze opady przelotne i coraz słabsze oraz rzadsze- zamiast śniegu po południu popada miejscami sam deszcz do 1-2 mm. Bez opadów na wybrzeżu, północy Warmii, Mazur i na Suwalszczyźnie.

Dziesiątki tysięcy ptaków do utylizacji!

0

Pisaliśmy niedawno o możliwości przejścia fali wysoce zjadliwej grypy ptaków (HPAI) u drobiu w naszym kraju. Wiele wskazuje na to, że czarny scenariusz się spełnia.

Wczoraj (6 kwietnia br.), Główny Lekarz Weterynarii poinformował o stwierdzeniu ognisk nr 94 – 103 w 2021 r. Ogniska potwierdzono na podstawie wyników badań laboratoryjnych otrzymanych z Państwowego Instytutu  Weterynaryjnego – Państwowego Instytutu Badawczego w Puławach w dniach od 31 marca do 3 kwietnia 2021 r. Wszystkie  wyniki badań wskazują na wirusa grypy ptaków podtypu H5N8.

10 wielkich ognisk grypy

Aż 9 ognisk HPAI wykryto w gospodarstwach komercyjnych, w powiatach, w których w ostatnim czasie także stwierdzono występowanie grypy ptaków u drobiu, tj.: 3 ogniska w województwie wielkopolskim w powiecie kaliskim, 6 ognisk w województwie mazowieckim, z czego 4 w powiecie żuromińskim, a 2 w powiecie mławskim.
Natomiast 1 ognisko zostało wykryte w gospodarstwie niekomercyjnym w woj. warmińsko-mazurskim w powiecie mrągowskim.

3346 kaczek rzeźnych Gać Kaliska

Ognisko HPAI nr 2021/94 potwierdzono 31 marca 2021 r. w gospodarstwie komercyjnym, w którym utrzymywano 3346 kaczek rzeźnych. Gospodarstwo zlokalizowane jest w miejscowości Gać Kaliska w gminie Koźminek, powiat kaliski, woj. wielkopolskie. Próbki do badań laboratoryjnych pobrano w związku z dostawą piskląt kaczych z Republiki Czeskiej, z ognisk HPAI w okresie inkubacji choroby.

3717 kaczek rzeźnych Sobiesęki

Ognisko HPAI nr 2021/95 zostało stwierdzone 1 kwietnia 2021 r. w gospodarstwie komercyjnym, w którym utrzymywano 3717 kaczek rzeźnych. Gospodarstwo zlokalizowane jest w miejscowości Sobiesęki w gminie Brzeziny, powiat kaliski, woj. wielkopolskie.

6898 kaczek w Trojanowie

Ognisko HPAI nr 2021/96 zostało stwierdzone 2 kwietnia 2021 r. w gospodarstwie komercyjnym, w którym utrzymywano 6898 kaczek rzeźnych. Gospodarstwo zlokalizowane jest w miejscowości Trojanów w gminie Opatówek, powiat kaliski, woj. wielkopolskie.

325 113 kur niosek Sadłowo

Ognisko HPAI nr 2021/97 zostało stwierdzone 1 kwietnia 2021 r. w gospodarstwie komercyjnym, w którym utrzymywano 325 113 kur niosek. Gospodarstwo zlokalizowane jest w miejscowości Sadłowo w gminie Bieżuń, powiat żuromiński, woj. mazowieckie.

30 000 kur niosek w Karniszynie

Ognisko HPAI nr 2021/98 zostało stwierdzone 1 kwietnia 2021 r. w gospodarstwie komercyjnym, w którym utrzymywano 30 000 kur niosek. Gospodarstwo zlokalizowane jest w miejscowości Karniszyn w gminie Bieżuń, powiat żuromiński, woj. mazowieckie.

20 000 kur niosek w Stanisławowie

Ognisko HPAI nr 2021/99 zostało stwierdzone 2 kwietnia 2021 r. w gospodarstwie komercyjnym, w którym utrzymywano 20 000 kur niosek. Gospodarstwo zlokalizowane jest w miejscowości Stanisławowo w gminie Bieżuń, powiat żuromiński, woj. mazowieckie.

39 500 kur Sadłowo Parcele

Ognisko HPAI nr 2021/100 zostało stwierdzone 1 kwietnia 2021 r. w gospodarstwie komercyjnym, w którym utrzymywano 39 500 kur hodowlanych. Gospodarstwo zlokalizowane jest w miejscowości Sadłowo Parcele w gminie Bieżuń, powiat żuromiński, woj. mazowieckie.

Ponad sto sztuk w Mikołajkach

Ognisko HPAI nr 2021/101 zostało stwierdzone 3 kwietnia 2021 r. w gospodarstwie niekomercyjnym – na terenie ogródków działkowych, gdzie utrzymywano 101 sztuk drobiu (94 kury i 7 kaczek). Lokalizacja: ogródki działkowe w miejscowości Mikołajki w gminie Mikołajki, powiat mrągowski, woj. warmińsko-mazurskie. W obszarach zapowietrzonym i zagrożonym w promieniu 10 km wokół tego ogniska nie ma komercyjnych ferm drobiu.

79 815 kur Cegielnia Ratowska

Ognisko HPAI nr 2021/102 zostało stwierdzone 3 kwietnia 2021 r. w gospodarstwie komercyjnym, w którym utrzymywano 79 815 kur hodowlanych. Gospodarstwo zlokalizowane jest w miejscowości Cegielnia Ratowska w gminie Radzanów, powiat mławski, woj. mazowieckie.

67 418 kur niosek Zgliczyn Glinki

Ognisko HPAI nr 2021/103 zostało stwierdzone 3 kwietnia 2021 r. w gospodarstwie komercyjnym, w którym utrzymywano 67 418 kur niosek. Gospodarstwo zlokalizowane jest w miejscowości Zgliczyn Glinki w gminie Radzanów, powiat mławski, woj. mazowieckie.

Utylizacja dziesiątek tysięcy sztuk drobiu

W gospodarstwach, w których stwierdzono chorobę, zostały wdrożone wszelkie procedury zwalczania przewidziane w przypadku wystąpienia HPAI, określone w rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 18 grudnia 2007 r. w sprawie zwalczania grypy ptaków. Drób poddawany jest zabiciu i utylizacji, a wokół ognisk zostały wyznaczone obszary  zapowietrzone (w promieniu 3 km) i zagrożone (w promieniu 10 km).

Ponadto, w okresie wolnym od pracy, tj. w dniach 3 – 5 kwietnia Inspekcja Weterynaryjna w woj. mazowieckim i śląskim pobrała próbki do badań laboratoryjnych w kierunku HPAI w 6 gospodarstwach.
 
Źródło: GIW
Foto: Pixabay

Pandemia niszczy rynek wieprzowiny

0

Minął ponad rok od wprowadzenia obostrzeń związanych z pandemią Covid-19. W tamtym okresie ceny za świnie spadły na łeb na szyje jednak sytacja była względnie bezpieczna ponieważ Niemcy były wolne od ASF a ceny pasz kształtowały się na niższym poziomie niż dzisiaj. W tym roku nie mamy takiego marginesu bezpieczeństwa jak w 2020 r. 

Zagraniczna stagnacja 

Jak podaje KZP-PTCH w Niemczech w notowaniach VEZG w dniu 31/03/2021 cena tuczników została utrzymana na poziomie 1,50 €/kg (wbc) już po raz trzeci z rzędu. W wielu krajach unijnych również zaznaczył się wybrany trend boczny cen skupu żywca wieprzowego. Wyjątek stanowi Hiszpania, w której ceny rosną z tygodnia na tydzień.

W ostatnich 7 dniach ceny tuczników na Półwyspie Iberyjskim w notowaniach ISN wzrosły o 6 centów osiągając poziom 1,92 €/kg (wbc). Różnica miedzy ceną ISN w Niemczech i Hiszpanii wynosi 48 centów. Hiszpania jest głównym beneficjentem wystąpienia ASF w Niemczech i przejęła większość niemieckiego eksportu wieprzowiny do krajów trzecich, a zwłaszcza do Chin. Podczas gdy w większości krajów unijnych rynek żywca wieprzowego jest zrównoważony, to personel skupowy w hiszpańskich zakładach z trudem nadąża z pokrywaniem potrzeb zakładów przetwórczych. Również niewielki wzrost cenowy zanotowano we Francji (+1₵ t/t).

Spadki cen skupu wystąpiły w Belgii (-1₵ t/t), a także na krajowym rynku w okresie przedświątecznym. Obostrzenia Covid-19 znalazły odzwierciedlenie w mniejszych zamówieniach świątecznych składanych przez sieci handlowe, co spowodowało obniżenie cen skupu. Średnia cena tuczników w wadze żywej spadła nieco poniżej 5 zł/kg. Za kl. E zakłady mięsne płacą średnio 6,60 zł/kg.

W krajowych skupach bessa

Przedłużenie obostrzeń wpłynęło również na sytuację hodowców trzody chlewnej. Mniejsze zainteresowanie wywarło presję na obniżki w punktach skupujących. Zamrożona gospodarka i mniejszy handel będą sprzyjać dalszym obniżkom cen. 

źródło:KPZ-PTCH