Strona główna Blog Strona 881

Lodowata noc na zachodzie i północy kraju [POGODA]

1
Lodowata noc na zachodzie i północy kraju

W nocy do rana kropić może na południu kraju. Na wschodzie sporo chmur, zaś na zachodzie, północy i w centrum pogodnie. Pod chmurami na południu i wschodzie około 6-8 stopni. W centrum około 4-6 stopni, zaś na zachodzie i północy od zaledwie 2 do 5 stopni na plusie. Przy gruncie od 0 do 3 stopni.

W ciągu dnia słonecznie, na zachodzie i północy miejscami całkowicie bezchmurnie przez cały dzień. Im bliżej wschodu i południa tym chmur więcej i od okolic Opatowa, Sandomierza, Miechowa po Kraków, Zakopane popada po południu przelotny deszcz do 5 mm. Nie popada jednak wszędzie. Wiatr na zachodzie słaby, na wschodzie, południu i w centrum umiarkowany do 35 km/h.

Średnie ceny gruntów wg GUS. Podlaska ziemia w cenie

0
Średnie ceny gruntów wg GUS. Podlaska ziemia w cenie

Drożeje wszystko, nie tylko żywność, paliwa czy surowce budowlane. Do tej listy dołączyła również ziemia. Wystarczyło zaledwie pół roku aby cena za hektar gruntu wzrosła średnio o 700 zł – podaje GUS.  Z danych opublikowanych przez Główny Urząd Statystyczny wynika, że średnia cena za ha gruntów ornych w Polsce wynosi 48 805 zł (szacunkowe wartości z końca 2020 r). Natomiast w pierwszym półroczu ubiegłego roku, tj. w II kwartale, za hektar trzeba było zapłacić 48 096 zł. 

Kto zyskał, a kto stracił?

W tym krótkim czasie najbardziej podrożała ziemia na Podlasiu- – średnio o 6697 zł/ha. Rok do roku cena wzrosła z 44 476 zł/ha do 51 173 zł/ha. Podrożała także ziemia na Mazowszu, w Małopolsce i w Lubelskiem. W ciągu 6 miesięcy potaniała natomiast ziemia rolna w łódzkim, opolskim i w woj. zachodniopomorskim. W przypadku ostatniego województwa cena spadla w ciągu roku o 1207 zł.

Gdzie najdrożej, a gdzie najtaniej?

Najdroższa ziemia  jest w Wielkopolsce. Hektar gruntu wyceniany jest na 64 423 zł. Na drugim miejscu znajduje się województwo kujawsko pomorskie gdzie ceny ziemi sięgają 56 372 zł/ha. Podium zamyka wcześniej wspomniane Podlasie z kwotą 51 173 zł/ha. W kraju najtańsze grunty znajdują się w województwie zachodniopomorskim gdzie hektar wyceniany jest na 28 797 zł, lubuskim (29 125 zł) i podkarpackim (30 012) .  

Średnie ceny gruntów za ha wg. GUS na koniec 2020 – w nawiasie podano cenę z II kwartału 2020 roku:

  • dolnośląskie – 40 339 zł (w II kw. 2020 roku – 39 484 zł)
  • kujawsko-pomorskie – 56 372 zł (55 456 zł)
  • lubelskie – 36 920 zł (34 130 zł)
  • lubuskie – 29 125 zł (29 738 zł)
  • łódzkie – 41 366 zł (42 471 zł)
  • małopolskie – 38 883 zł (35 343 zł)
  • mazowieckie – 46 414 zł (42 599 zł)
  • opolskie – 48 188 zł (49 423 zł)
  • podkarpackie – 30 012 zł (28 613 zł)
  • podlaskie – 51 173 zł (44 476 zł)
  • pomorskie – 44 308 zł (41 728 zł)
  • śląskie – 39 758 zł (38 108 zł)
  • świętokrzyskie – 33 396 zł (32 082 zł)
  • warmińsko-mazurskie – 46 546 zł (46 254 zł)
  • wielkopolskie – 64 423 zł (63 401 zł)
  • zachodniopomorskie – 28 797 zł (30 000 zł)

Podane ceny będą obowiązywać od 25 maja 2021 roku wszystkich tych rolników, którzy będą chcieli skorzystać ze środków oferowanych przez ARiMR, a związanych z obrotem ziemią.

Informacje o średnich cenach gruntów rolnych są bowiem wykorzystywane przez banki w procesie udzielania kredytów: na inwestycje w rolnictwie i rybactwie śródlądowym (linia RR), na zakup użytków rolnych (linia Z), z częściową spłatą kapitału na zakup użytków rolnych przez młodych rolników (linia MRcsk).

Źródło: arimr.pl
Zdj:pixabay.com

20 tysięcy drzew już zasadzonych! Proekologiczna akcja Sokołowa

0
20 tysięcy drzew już zasadzonych! Proekologiczna akcja Sokołowa

Społeczna odpowiedzialność jest na stałe wpisana w strategię Grupy Sokołów. Obejmuje ona szereg długoterminowych działań, ale też zaangażowanie w konkretne akcje z zakresu zrównoważonego rozwoju. Działając w poczuciu troski o środowisko, firma zrealizowała właśnie projekt zasadzenia 20 tysięcy drzew. To finalizacja zobowiązania, jakie zostało podjęte w Grupie Sokołów z okazji ubiegłorocznego jubileuszu 20-lecia.

Zasady społecznej odpowiedzialności stanowią jeden z filarów działań Grupy Sokołów. Obejmują one wiele obszarów, a jednym z nich jest ochrona środowiska oraz zrównoważona produkcja żywności. Szczególne znaczenie ma tu ograniczenie negatywnego wpływu na otoczenie, ograniczenie zużycia surowców naturalnych oraz zmniejszenie śladu węglowego. – Ten program realizujemy konsekwentnie od wielu lat i jest on wpisany w DNA naszej firmy – podkreśla Bogusław Miszczuk, Prezes Zarządu Sokołów S.A. – Rozwój firmy jest niezmiennie spójny z celami proekologicznymi, a produkcję żywności prowadzimy w zrównoważony sposób. Chcąc jeszcze mocniej przyczynić się do ochrony środowiska, świętując w ubiegłym roku jubileusz 20-lecia powstania Grupy Sokołów, podjęliśmy zobowiązanie zasadzenia 20 tysięcy drzew. Dziś z wielką satysfakcją mogę potwierdzić, iż ten cel osiągnęliśmy.

Pierwszym, symbolicznym etapem realizacji tego zobowiązania, było zasadzenie przez Prezesa i Członków Zarządu Grupy pamiątkowych dębów, przed główną siedzibą firmy w Sokołowie Podlaskim. Nastąpiło to w 20. rocznicę powstania Grupy. Teraz została zrealizowana główna część tego ekologicznego projektu, czyli zasadzenie 20 tysięcy drzew. Lokalizacja została wybrana ze szczególną starannością – to malownicze rejony Jeziora Jagodne, znajdujące się na terenach należących do spółki Agro Sokołów, która stanowi część Grupy. Po kilku miesiącach niezbędnych prac przygotowawczych, nastąpiło wykonanie nasadzeń przez wyspecjalizowaną firmę. Równe rzędy sadzonek – dębów, sosen, świerków, a także lip, grabów i brzóz, zajęły obszar ponad 4 hektarów. – To działanie w realny sposób służy wsparciu środowiska naturalnego, ale jest też dla nas szczególnym symbolem – mówi Bogusław Miszczuk. – Dąb szypułkowy, który jest znakiem firmowym naszej Grupy, to jedno z najszlachetniejszych polskich drzew, wyrażający jej siłę, ponadczasowość i nieustanny rozwój. Oparci na silnych korzeniach, działając z szacunkiem dla przyrody, realizujemy naszą strategię zrównoważonego rozwoju, którą wyraża hasło: „Razem tworzymy bardziej zrównoważoną przyszłość dla żywności”.

Zgodnie z tą strategią, na bieżący rok zaplanowane są również kolejne inwestycje, które służyć będą ograniczaniu wpływu na środowisko oraz zmniejszaniu zużycia zasobów naturalnych. Sokołów od lat implementuje efektywne technologie, które podnoszą wydajność i produktywność, przy ograniczeniu zużycia wody i surowców energetycznych. Tylko w ubiegłym roku, w oddziałach firmy w Czyżewie, Sokołowie Podlaskim, Tarnowie i Kole zostały wdrożone rozwiązania, które pozwalają na wymierny odzysk ciepła. Stale ulepszana jest infrastruktura, poprzez termomodernizacje budynków i instalacji energetycznych. – Czujemy się odpowiedzialni za ludzi, na rzecz których pracujemy i za środowisko, które nas otacza – podsumowuje Bogusław Miszczuk. – Działamy zgodnie z tą ideą od lat i z całą pewnością będzie ona nadal określała cele całej Grupy Sokołów.

Źródło: informacja prasowa

Pola Klasy S wracają w dawnej formule spotkań polowych!

0
Pola Klasy S wracają w dawnej formule spotkań polowych!

Tradycyjnie w czerwcu Syngenta zaprasza na swoje poletka pokazowe w ramach cyklu Pola Klasy S. Po blisko dwuletniej przerwie związanej z pandemią rolnicy będą mogli na żywo obejrzeć efekty programów ochrony oraz odmiany pszenicy, rzepaku, jęczmienia i kukurydzy firmy Syngenta.

Pola Klasy S od dawna stanowią ważny punkt w kalendarzu imprez rolniczych. W tym roku firma zaprasza wszystkich miłośników rolnictwa i sprawdzonych rozwiązań uprawowych na spotkania w 7 różnych lokalizacjach:

  • 8 czerwca – Ulhówek
  • 10 czerwca – Kostrogaj
  • 15 czerwca – Polwica + transmisja LIVE
  • 17 czerwca – Szelejewo
  • 22 czerwca – Łęczyna
  • 24 czerwca – Rogóźno
  • 29 czerwca – Bajdyty

Syngenta nie rezygnuje z wypracowanych w ostatnich miesiącach sposobów komunikacji z rolnikami online. Z poletek z Polwicy zaplanowana jest transmisja na żywo. Będzie to pierwsza pełna relacja z dni pola obejmująca stanowiska na wszystkich uprawach prowadzona w czasie rzeczywistym. Transmisja odbędzie się we wtorek 15 czerwca o godz. 19.00 na kanale YouTube, profilu Facebook Syngenta Polska i na stronie syngenta.pl.

Spotkania pod szyldem Pola Klasy S to przede wszystkim szansa na zapoznanie się z wynikami badań dotyczących upraw polowych w mijającym sezonie, skutecznymi strategiami ochrony czy nowościami w portfolio firmy Syngenta. W tym roku eksperci firmy skupią się na technologiach ochrony zbóż i rzepaku, szczególną uwagę poświęcając programom fungicydowym i regulacji wzrostu. W Polwicy, Kostrogaju, Rogóźnie i Ulhówku porównają także efekty działania różnych strategii herbicydowych. Udział w wydarzeniach polowych wymaga rejestracji na stronie syngenta.pl/rejestracjapolaklasys, na której można też znaleźć więcej szczegółów na temat konkretnych lokalizacji. Aby zapewnić bezpieczeństwo uczestnikom, wszystkie spotkania będą zorganizowane z zachowaniem rygoru sanitarnego i zgodnie z aktualnymi zaleceniami.

Źródło: informacja prasowa

Nowy standard w hodowli rzepaku

0
Nowy standard w hodowli rzepaku

W ciągu ostatnich trzech dekad światowa produkcja rzepaku zwiększyła się czterokrotnie. Jest to efekt rosnącego zapotrzebowania na oleje roślinne. To z kolei spowodowane jest wzrostem demograficznym i zmianami w nawykach żywieniowych, a także szerszym zastosowaniem tego typu substratów w przemyśle chemicznym.

Już w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia większość wiodących koncernów nasiennych wycofała się z hodowli odmian „jednozerowych” w kierunku „dwuzerowych”. Następnie nastąpił rozwój hodowli hybryd, które zdominowały ofertę dostępnych na rynku odmian. Mieszańce w ciągu dwudziestu lat praktycznie zastąpiły odmiany liniowe. Nadal trwają prace nad ich udoskonalaniem. W katalogach wiodących firm znajdują się m.in. odmiany o podwyższonej odporności na pękanie łuszczyn i osypywanie się nasion. Wybór tego typu odmian to nie tylko redukcja strat podczas zbiorów, ale także zminimalizowanie problemu występowania samosiewów rzepaku w uprawach następczych. Intensywnie rozwija się również hodowla odpornościowa. Piętnaście lat temu zarejestrowano pierwszą odmianę odporną na suchą zgniliznę kapustnych. Obecnie na rynku dostępnych jest wiele odmian tolerancyjnych na najczęściej występujące w tej uprawie choroby. Jedną z nich jest kiła kapusty. Przez ostatnie lata wysiłki naukowców skupione były na pracach w kierunku tolerancji na wirusa żółtaczki rzepy. Kilka lat temu pojawiła się na polskim rynku odmiana z taką właściwością. W ubiegłym roku do sprzedaży trafiła już taka, która przełamywała kompromis pomiędzy zdrowotnością a plennością. Aktualnie celem firm hodowlanych jest wprowadzanie na rynek odmian o takich właśnie właściwościach. Najprężniej działającym udało się tego dokonać. W ich ofercie większość odmian posiada już tę cechę. Dlaczego warto wybierać odmiany cechujące się tolerancją na tę chorobę? 

Wirus żółtaczki rzepy jest przenoszony przez mszyce brzoskwiniowo-ziemniaczane. Objawy choroby są często mylone z deficytami składników pokarmowych. Jedyną skuteczną metodą diagnostyczną jest wykonanie testu, jaki przeprowadzają wyspecjalizowane jednostki naukowe w warunkach laboratoryjnych. Przy dużym nasileniu choroby straty mają istotne znaczenie gospodarcze. Obecność wirusa spowodować może znaczną redukcję plonu nasion i ich jakości, zwłaszcza zaolejenia. Jedynym skutecznym narzędziem w walce z tą chorobą jest profilaktyka, która polega na zwalczaniu mszyc i wyborze odmian posiadających tolerancję na tę chorobę. Na szczęście oferta firm nasiennych stale się powiększa. Pojawiają się odmiany, które gwarantują nowy poziom bezpieczeństwa w tak trudnych warunkach. Zdrowotność połączoną jest z wysokim, stabilnym plonowaniem. Na uwagę z pewnością zasługuje znana DK Excited czy odmiana DK Expectation. Tę drugą cechuje bardzo wysoki potencjał plonowania w segmencie odmian tolerancyjnych na wirusa żółtaczki rzepy (TuYV). Posiada również wysoką zawartość tłuszczu w nasionach oraz podwyższoną odporność na pękanie łuszczyn i osypywanie się nasion.

Oczywiście najważniejszym parametrem rozpatrywanym przez producentów rzepaku jest plonowanie odmiany. Istotna jest także zimotrwałość oraz tolerancja na stresy środowiskowe oraz choroby, w tym wirusowe. W przypadku ich wystąpienia rolnicy nie mają praktycznie żadnych narzędzi, które pozwoliłyby uchronić plantację przed patogenami. Jedynym skutecznym sposobem zniwelowania strat w plonie jest wybór odmian, które wykazują tolerancję na wirusy. Warto wybierać odmiany tolerancyjne na patogen wywołujący żółtaczkę rzepy. To istotne zabezpieczenie plantacji przed tą groźną chorobą. Hodowla takich odmian to nowy standard firm nasiennych, które oferują ich coraz więcej.

Anna Rogowska

Analiza globalnego rynku ziemniaczanego

0
Analiza globalnego rynku ziemniaczanego

Na rynku ziemniaka pod wpływem kryzysu związanego z Covid-19 wiele się zmieniło. Pomimo tego Chiny, Indie i Rosja w 2020 roku ponownie znalazły się w czołówce producentów ziemniaków na świecie, a ich międzynarodowe ceny poszły w górę.

Azja będzie produkować więcej

Według wstępnych szacunków, prognozuje się, że wolumen produkcji świeżych ziemniaków w Chinach na rok gospodarczy 2020/2021 wyniesie 99 mln ton – o 3% więcej w porównaniu z rokiem poprzednim.  Wynika to przede wszystkim ze wzrostu cen ziemniaków, które w przeciągu roku podrożały o 11% w hurcie. Szacuje się, że na przestrzeni dekady areał ziemniaków w Chinach będzie wzrastał 0.4% rocznie. Jest to wizja jak najbardziej możliwa a to dlatego, że tamtejsi  plantatorzy ziemniaków wdrażają postęp technologiczny, który według prognoz będzie zwiększał plony ziemniaków o 0.5% rocznie, a ogólną produkcję o 0,9% rocznie. Jednak pomimo znacznych rozmiarów produkcji, Chiny nie są zainteresowane eksportem na dużą skalę. Wysyłają minimalny udział krajowych głównie do Malezji, Wietnamu i Hongkongu. 

Europa zmaga się z nadpodażą

Przez ostatni rok działalność sektora ziemniaczanego w Europie osłabła. Covid-19 i konsekwencje jego pojawienia się pozostawiły piętno na plantatorach ziemniaków. W Wielkiej Brytanii produkcję ziemniaków w 2020 roku oszacowano na około 5,37 mln ton. Pomimo spadku powierzchni uprawnej o 2,3% rok do roku, na brytyjskim rynku pozostało ponad 1,2 mln ton ziemniaków co stanowi 22% całkowitej produkcji w 2020 r. Oprócz skutków pandemii w dużej mierze przyczynił się do tego Brexit. 

Również europejski lider w eksporcie miał problemy. Francja, w okresie od sierpnia 2020 r. do lutego 2021 r. wyeksportowała 1 mln ton ziemniaków o wartości 223,5 mln euro – co oznacza spadek o 3.28% ilości i 23% wartości w porównaniu z poprzednim rokiem gospodarczym. W omawianym czasie waga eksportu spadła o 11%, cena o 22%, a przychody o 30%. 

Z nadmierną podażą zmierzył się także największy importer ziemniaków. Belgia jest nadal w posiadaniu surowca zakupionego w zeszłym roku. Kraj zaimportował produkt o wartości 61 mln USD – o 4.45% więcej niż rok wcześniej. Import pochodził głównie od partnerów europejskich, takich jak Holandia, Francja, Wielka Brytania i Niemcy. 

Ameryka uderza w Meksyk

Stany zjednoczone w okresie od lipca do marca 2021 roku wyeksportowały łącznie 376,730 ton ziemniaków, z czego 40% trafiło do Kanady – o prawie 12% mniej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Natomiast w tym samym czasie prawie 22% amerykańskiego eksportu świeżych ziemniaków dotarło do Meksyku. W kwietniu zaś Sąd Najwyższy Meksyku uchylił zakaz importu świeżych ziemniaków z USA na terenie całego kraju. Sytuacja ta może potencjalnie zwiększyć wartość rynku do 200 milionów dolarów w ciągu najbliższych pięciu lat.

Rynek afrykański

Podczas pandemii na rynku afrykańskim kierunki eksportu uległy zmianie. Popyt w Europie był tak niski, że Egipt zdecydował się wysyłać ziemniaki do Rosji. Obecnie 3 kraje odgrywają szczególną rolę w produkcji bulw. Maroko, Algieria i Kenia. Wszystkie kraje skupiają się na zintensyfikowaniu produkcji i eksportu ale także na samowystarczalności. W Kenii, gdzie ziemniak jest drugą dominującą uprawą po kukurydzy, oczekuje się, że produkcja osiągnie 2,5 miliona ton w 2021 roku, co oznacza wzrost z 2 milionów w 2020 roku. 

źródło:pl.potatoes.news
Zdj: pixabay.com 

Słonecznie na zachodzie i północy [POGODA]

1
Słonecznie na zachodzie i północy

Pogoda zaczyna się zmieniać. Już za tydzień na przynajmniej kilka dni zrobi się bardzo ciepło i słonecznie. Prawdopodobnie również i na południu oraz wschodzie kraju.

Najbliższa noc opady przelotne przyniesie na południu i w Lubelskim. Na pozostałym obszarze sucho i zimno. Nad ranem na zachodzie, północy zaledwie 4-6 stopni. Na wschodzie, południu i w centrum 8-10 stopni.

W ciągu dnia na zachodzie pogodnie, na północy niebo niemal bezchmurne. W centrum trochę chmur, trochę słońca i jeśli popada to niedłużej niż przez 20 minut. Na południu i Roztoczu opadów więcej- lokalnie spadnie do 10-15 mm wody. Najzimniej dzień minie w Bieszczadach- 10-12 stopni. Na Roztoczu 13 stopni. Im wyżej tym cieplej- na zachodzie i wybrzeżu do 17-18 stopni na plusie. Wiatr słaby w porywach do 30 km/h.

Tygodniowy raport rynków rolnych

0
Tygodniowy raport rynków rolnych

Ożywienie zauważono w większości sektorów niestety nie wszystkie z nich mogą się pochwalić się dobrą sytuacją ekonomiczną. Dokładny raport poszczególnych rynków prezentujemy poniżej.

Rynek wieprzowiny

W dniu 19/05/2021 na niemieckiej giełdzie VEZG odnotowano podwyżkę.  Cena na tydzień 19-26.05 wyniosła 1,54 €/kg (wbc) co w przeliczeniu na złotówki daje wartość 6.92 zł. We wtorek 25.05 doszło do spadku notowań na parkiecie ISN jednak nie wpłynęło to na ceny oferowane na VEZG.  W Polsce niestety wbrew oczekiwaniom  nie udało się utrzymać zeszłotygodniowych stawek. Średnio o 30 groszy spadła cena za wagę bitą ciepłą.  Obecnie maksymalne wartości za świnie w klasie E oscylują w granicach od 7,10 do 7,30zł w klasie E, w zależności od wielkości dostawy.  Stawki choć wyższe niż sprzed kilku miesięcy to nie napawają  optymizmem. Dzieję się tak z powodu wysokich kosztów utrzymania hodowli.  W obawie przed bankructwem producenci zastanawiają się nad kolejnymi wstawieniami a jest to sytuacja najgorsza z możliwych bowiem już teraz na rynku brakuje żywca na rynku. W dniach 10–16.05.2021 r. według danych Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej MRiRW  dostawcy uzyskiwali średnio:

  • za żywiec – 5,09 zł/kg o 2 % więcej niż w poprzednim tygodniu oraz o 4% mniej niż przed miesiącem. Oferowana cena była o 1% niższa w porównaniu do 2020 roku.
  • za świnie rzeźne klasy E w UE – 155,75 EUR/100 kg masy poubojowej schłodzonej. O 1% więcej niż tydzień wcześniej jednak o 5% mniej niż przed miesiącem i rokiem. 
  • za świnie rzeźne klasy E w Polsce w walucie unijnej – 146,97 EUR/100 kg. O 6% mniej niż średnia cena w UE. Kwota ta była o 2% niższa niż na rynku. Wśród największych producentów trzody chlewnej w UE najwyższy poziom cen odnotowano w Hiszpanii (179,27 EUR/100 kg), Francji (165,00 EUR/100 kg) i Danii (165,14 EUR/100 kg).
  • za półtusze wieprzowe 7,29 zł/kg wobec 7,27 tydzień wcześniej. Cena ta była o 5% niższa niż przed miesiącem oraz o 6,5% niższa niż przed rokiem.

Rynek drobiu 

Kulejący sektor drobiarski próbuje wstać z kolan. W zeszłym roku spadek wartości eksportu wynosił aż 18%. Po trzech miesiącach roku spadek ten wynosi już „tylko” 11,9 procent. Gdyby wziąć pod uwagę jedynie marzec to spadek przychodów eksportowych w porównaniu do marca 2020 wyniósł tylko niespełna 1%. Poprawę widać także w cenach. W dniach 26.04 – 2.05.2021 r. według danych Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej MRiRW  dostawcy uzyskiwali średnio:

  • za kurczęta brojlery – 3,99 zł/kg, o 2% więcej w odniesieniu do poprzedniego tygodnia. Cena tego żywca była o 7% wyższa niż przed miesiącem oraz o 35% wyższa niż przed rokiem. 
  • za żywiec indyczy  6,28 zł/kgo 4% więcej niż w poprzednim tygodniu, o 10% więcej niż miesiąc wcześniej oraz o 37% więcej niż analogicznym okresie 2020 r. 
  • za kaczki brojlery – 4,76 zł/kg wobec 4,74 zł/kg tydzień wcześniej o 2% więcej niż przed miesiącem oraz o 11% więcej niż przed rokiem.
  • za tuszki kurcząt patroszonych – 6,69 zł/kg, o 2% mniej niż tydzień wcześniej oraz o 12% więcej niż przed miesiącem. W porównaniu z cenami notowanymi przed rokiem tuszki kurcząt były droższe o 67%
  • za tuszki indyków – 11,17 zł/kg, o 16 % więcej niż tydzień wcześniej oraz o 1% mniej niż przed miesiącem.  W porównaniu z cenami notowanymi przed rokiem tuszki kurcząt były droższe o 30%

Niestety nie oznacza to, że polski sektor drobiarski ma się dobrze. Miniony rok przyczynił się do zrezygnowania z hodowli przez wielu rolników a obecny daje popalić przez atak grypy ptaków na niespotykaną skalę. 

Rynek mleka

W kwietniu 2021 r. krajowi dostawcy za mleko surowe uzyskiwali średnio 152,27 zł/hl, o 0,5% więcej niż miesiąc wcześniej i o 15% więcej niż przed rokiem. Mleko surowe w kwietniu 2021 r., w odniesieniu do notowań sprzed miesiąca, podrożało w czternastu województwach – w największym stopniu w woj. wielkopolskim i lubuskim (po 1,6%), a w najmniejszym w woj. podkarpackim i pomorskim (po 0,1%). Niewielki spadek (o 0,1%) odnotowano jedynie w woj. małopolskim, a w woj. podlaskim średnia cena skupu mleka nie uległa zmianie. Najwyższe ceny za mleko uzyskiwano w województwie podlaskim – 158,43 zł/hl oraz lubuskim – 156,23 zł/hl (odpowiednio o 4% i 3% więcej niż średnio w kraju). Najmniej za mleko płacono w województwie małopolskim – 138,41 zł/hl i łódzkim – 142,85 zł/hl (odpowiednio o 9% i 6% mniej niż w odniesieniu do średniej krajowej).

Rynek wołowiny

Odmrożenie gospodarki dało impuls do wzrostu cen na rynku wołowiny. Spektakularnych podwyżek brak jednak ich regularność daje hodowcom pozorny spokój ducha.

W dniach 10–16.05.2021 r. według danych Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej MRiRW  dostawcy uzyskiwali średnio:

  • za żywiec wołowy- 7,04 zł/kg o 1% więcej niż w poprzednim tygodniu. Był to poziom cen zbliżony do uzyskanego przed miesiącem, ale o 22% wyższy niż w analogicznym tygodniu 2020 r.
  • za kompensowane ćwierćtusze wołowe – 13,81 zł/kg, o 2% więcej niż w poprzednim tygodniu. Cena ćwierćtusz utrzymała się na poziomie o 1% wyższym sprzed miesiąca, i o 10% wyższym niż przed rokiem.

Źrodło: kowr.pl
Zdj:pixabay.com

Tygodniowa analiza rynku paliw

0
Styczeń przyniósł znaczny wzrost cen paliw, na razie tylko w hurcie

W ostatnim tygodniu ceny hurtowe obu głównych paliw spadły o 6-7 groszy na litrze do poziomu poniżej 5 zł/l. Spadek zawdzięczamy umocnieniu się złotego wobec dolara przy w miarę stabilnych notowaniach samej ropy. Przypomnieć należy, że w ciągu trzech poprzednich tygodni diesel podrożał o kilkanaście groszy, do ponad 5,0 zł (ponad roczne maksima). W konsekwencji cena hurtowa ON zrównała się z ceną popularnej benzyny.

W związku z tym, że I kwartał tego roku obfitował w silne wzrosty cen paliw, to od początku roku Pb95 podrożała w hurcie o 72 gr/l, a ON o 56 gr/l (z VAT).

W środę (26.05.2021) oficjalna cena hurtowa oleju napędowego w PKN Orlen wynosiła 4,982 zł/l, a Pb-95 – 4,980 zł/l (z VAT). Na stacjach paliw cena średnia diesla była w tym czasie o 21 gr/l, a Pb95 o 28 gr/l wyższa.

Ceny paliw w hurcie:

Rafinerie ustalają codziennie ceny hurtowe na bazie notowań ropy Brent i aktualnego kursu usd/pln.

Notowania ropy Brent (usd/baryłkę) na tle zmian kursu usd/pln:

Na stacjach paliw ceny prawie nie zmieniają się od marca tego roku

W połowie 21-tygodnia 2021 za benzynę 95-oktanów i olej napędowy trzeba było zapłacić na krajowych stacjach paliw odpowiednio 5,26 i 5,19 zł/l. Oznacza to, że w ciągu tygodnia cena średnia obu paliw nie zmieniła się. O stabilizacji świadczy fakt, że cena diesla na niezmienionym poziomie pozostaje już od 10 tygodni, a Pb95 od 8 tygodni oscyluje w przedziale 5,25 – 5,26 zł/l.

Ceny średnie paliw w detalu: 26-05-2021 / zmiana tygodniowa (według portalu e-petrol.pl):

• Pb98: 5,58 zł/l (0 gr/l);
• Pb95: 5,26 zł/l (0 gr/l);

• ON: 5,19 zł/l (0 gr/l);
• LPG: 2,36 zł/l (0 gr/l).

Ceny hurtowe i detaliczne paliw w kraju:

Warto zwrócić uwagę, że ceny na krajowym rynku paliw są teraz o 25%-33% wyższe niż przed rokiem.

Zmiany cen paliw w skali roku:

Marże detaliczne rosną ostatnio

W połowie 21 tygodnia średnia marża stacji paliw (modelowa) ze sprzedaży ON wzrosła z 18 gr/l, do 22 gr/l, a w przypadku Pb95 – z 26 gr/l do 29 gr/l.

Do tego należy oczywiście doliczyć 20-30 groszowe upusty od oficjalnych cen hurtowych dla poszczególnych odbiorców detalicznych.

W  2020 roku średnie marże detaliczne były wyjątkowo wysokie i osiągnęły poziom 25 groszy na litrze Pb95 i 24 grosze na litrze ON. Oznacza to, że stacje paliw zarobiły na sprzedaży każdego litra Pb95 o 37% więcej, a w przypadku ON, aż 124% więcej od średniej z lat 2017-2019.

W okresie 2017-2019 średnia marża detaliczna zawierała się w przedziale 9-13 gr/l dla ON, i sięgała 17-20 gr/l w przypadku Pb95.

Andrzej Bąk – eWGT
Źródło cen: PKN Orlen, www.epetrol.pl

Czy rolnikom grożą bankructwa?

0
Czy rolnikom grożą bankructwa?

Europejska federacja organizacji rolniczych i spółdzielczych COPA-COGECA wzywa Parlament Europejski, Radę Europy, Komisję Europejską i Rządy państw członkowskich UE (w tym Rząd RP), do kompromisu w sprawie przyszłej Wspólnej Polityki Rolnej dla Unii Europejskiej na lata 2023-2027 (w tym też Europejskiego Zielonego Ładu). Stawką jest los a nawet bankructwo milionów gospodarstw rolnych i rolników.  

Zły stan negocjacji 

COPA-COGECA jest zaniepokojona przebiegiem i stanem międzynarodowych negocjacji. Szczególnie, że jak zauważa federacja, od Wspólnej Polityki Rolnej zależą dochody milionów rolników, bezpieczeństwo żywnościowe Unii i wszystkich państw członkowskich, ich strategiczna niezależność oraz zrównoważony rozwój całego kontynentu w dobie obecnego i ewentualnych nowych światowych kryzysów.

W oficjalnym stanowisku COPA-COGECA czytamy: „Nikt już o tym nie mówi w Brukseli, ale ta WPR nakłada poważne wymagania środowiskowe na rolników i ich spółdzielnie. Nie owijajmy w bawełnę – dochody rolników ciągle spadają, budżet WPR jest coraz bardziej okrojony, a konkurencja międzynarodowa jest coraz ostrzejsza, przez co rolnicy będą mieli trudności z ich spełnieniem. Zależy nam na WPR i na jej skuteczności. Wbrew twierdzeniom niektórych organizacji pozarządowych reforma ta nie jest pseudoekologizacją – będzie ona poważnym wyzwaniem zarówno dla małych jak i dla dużych gospodarstw.

Rolnicy poniosą konsekwencje

Międzynarodowa federacja zauważa też, że rolnicy działają w terenie i są świadomi zakresu problemów związanych z ochroną środowiska. I to oni jako pierwsi ponoszą i będą ponosić ich konsekwencje. Zdaniem COPO-COCA unijni negocjatorzy powinni też uwierzyć w to, że rolnicy dołożą wszelkich starań by sprostać nowym wyzwaniom. Potrzebne jest jednak uwzględnienie potrzeb wszystkich stron. COPA-COGECA liczy na to, że Parlament Europejski i Rada po latach negocjacji szybko przyjmie pakiet reform.

Pismo federacji kończy się wyrażeniem nadziei w to, że im szybciej zostanie osiągnięte porozumienie, tym szybciej rolnicy będą mogli skupić się na konkretnych działaniach w terenie.
Dodajmy, że Projekt WPR na lata 2022-20327 przygotowywany jest w oparciu o Krajowe Plany Strategiczne dla WPR w których winno się uwzględnić potrzeby poszczególnych państw członkowskich UE. Na obecnym etapie zakończono już konsultacje społeczne w tej sprawie i projekty KPS  trafiły do analiz Komisji Europejskiej. 

Źródło: Federacja COPA-COGECA
Foto: Pixabay 

W sobotę sucho na północy [POGODA]

1
W sobotę sucho na północy

W nocy pokropi miejscami na wybrzeżu, Pomorzu i Kaszubach. Wiekszy, przelotny deszcz pojawi się w okolicy Warszawy. Przed południem nadal lokalny deszcz spadnie w pobliżu Warszawy, Garwolina, zaś po południu duża konwekcja z dużą ilością opadów pojawi się od Gniezna po Kalisz, Rawicz, Wrocław, Opole. Tu popada niemal wszędzie. Na północy szansa na opady zaniknie całkiem. Zaś w centrum i na wschodzie oraz na południu popada tylko miejscami i nie duzo.

Temperatura nad ranem spadnie do 4-7 stopni na zachodzie do 7-11 stopni na pozostałym obszarze. Najcieplej na wschodzie kraju.

Czy pomoc dla rolników jest skuteczna?

0
Czy pomoc dla rolników jest skuteczna?

Wiceminister Rolnictwa Ryszard Bartosik poinformował Sejmową Komisję Rolnictwa i Rozwoju Wsi o tym, że w 2021 r. kontynuowane będą dotychczasowe instrumenty wsparcia dla rolnictwa i rolników, takie jak dopłaty do oprocentowania preferencyjnych kredytów inwestycyjnych, a także na wznowienie produkcji w gospodarstwach rolnych w działach specjalnych, w których wystąpiły szkody spowodowane przez niekorzystne zjawiska atmosferyczne. Sprawa jest bardzo ważna bo Wiceminister mówił też o pomocy dla zadłużonych rolników, a szacuje się, że zobowiązania rolników w bankach wynoszą obecnie ok. 33 mld zł. Wiele gospodarstw zmaga się też komorniczymi postępowaniami 

Spłata nieuregulowanych zobowiązań

Jak informuje Wiceminister poza powyższymi formami wsparcia, rolnicy będą też mogli wnioskować o nieoprocentowane pożyczki na spłatę nieuregulowanych zobowiązań cywilno-prawnych dla producentów świń i dofinansowanie do kosztów transportu i utylizacji padłych zwierząt gospodarskich. Zaplanowano również dopłaty do zużytego kwalifikowanego materiału siewnego, dopłaty do składki ubezpieczeń rolnych, zwrot części podatku od paliwa rolniczego. Kontynuowane będzie również udzielanie kredytów z częściową spłatą kapitału na zakup ziemi przez młodych rolników, do czego powrócono już w ubiegłym roku. Wiceminister dodał, że do kategorii wsparcia dla rolników zaliczyć też należy ulgi w podatku rolnym, a także zwolnienia z podatku od czynności cywilnoprawnych sprzedaży własności gruntów.

Nowe formy wsparcia 

Wiceminister Bartosik przypomniał również o ruszającym właśnie wsparciu dla pszczelarzy i rekompensatach dla rolników, którzy z powodu klęsk żywiołowych ponieśli straty powyżej 30 proc. średniej rocznej produkcji. Gospodarze będą też mogli uzyskać pomoc w formie dopłat do oprocentowania kredytu, a także na zakup udziałów w spółdzielniach prowadzących działalność w zakresie przetwórstwa produktów rolnych.

Pomoc za przejęcie gospodarstwa?

Dodajmy, że kredyty i dotacje udzielane są przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Natomiast Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa udziela gwarancji spłaty bankowych kredytów restrukturyzacyjnych. Instytucja ta może też przejąć dług rolnika prowadzącego gospodarstwo rolne powstały w związku z prowadzeniem działalności rolniczej. Konsekwencją tego jest jednak przeniesienie własności nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa.

33 miliardy zł zobowiązań

Dodajmy, że zobowiązania rolników w bankach wynoszą obecnie ok. 33 mld zł. Kredyty przeterminowane powyżej 9 miesięcy – uznawane za stracone – to około 6,5 tys. gospodarstw. W windykacjach komorniczych jest 3500 gospodarstw. Najczęściej też tego rodzaju problemy dotyczą gospodarstw towarowych. A uchwalona w 2018 r. ustawa o restrukturyzacji zadłużenia, wzbudza poważne zastrzeżenia rolników. Mówił o tym m.in. Poseł i były Minister Rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski. Zdaniem Wiceministra Bartosika problemem jest przepis, który został narzucony przez Komisję Europejską po notyfikacji powyższej ustawy przez KE. Dotyczy on restrukturyzacji zadłużenia z udziałem wkładu własnego rolnika w gotówce. Zdaniem polityka należałoby to zmienić ustawą, ale nie będzie to proste, bo unijne przepisy w tym zakresie są jednoznaczne.

Skuteczna powszechna pomoc?

Wiceminister Rolnictwa Ryszard Bartosik wyjaśnił też, że rolnicy są zainteresowani każdym wsparciem, najbardziej jednak dociera do nich pomoc o charakterze powszechnym, taka jak zwrot akcyzy z paliwa rolniczego czy rekompensaty za straty z powodu klęsk żywiołowych. Zgodnie z informacjami MRiRW rolnicy w mniejszym stopniu korzystają z kredytów i tylko gdy jest taka potrzeba. Dużym zainteresowaniem cieszą się natomiast kredyty na zakup ziemi i ulgi w podatku rolnym. 

Źródła i foto: Kancelaria Sejmu RP i MRiRW