Strona główna Blog Strona 860

Czy grup producenckich będzie więcej?

0
Czy grup producenckich będzie więcej?

Podczas poniedziałkowego (12 lipca br.), posiedzenia Sejm RP jednogłośnie przyjął Ustawę o grupach producentów rolnych i ich związkach. W trakcie parlamentarnej debaty Posłowie zwracali uwagę na stosunkowo małe zainteresowanie rolników ideą zrzeszania się w grupy i inne formy organizacyjne np. spółdzielnie. Dodajmy, że na obecnym etapie tego rodzaju model działania i współpracy wybrało zaledwie 1% do 2% polskich rolników. Stąd też, jak wskazywali sejmowi dyskutanci, potrzeba różnych form wsparcia dla grup i organizacji rolnych z porządkowaniem prawa włącznie.

Więcej dla rolnika?

Główne ustawowe zmiany polegają na zmniejszeniu wymaganego poziomu wielkości wytworzonych produktów, jaka musi zostać sprzedana do grupy producentów z obowiązujących do tej pory 80% do 70 %, przy jednoczesnym zobowiązaniu do tego co najmniej 90% producentów rolnych zrzeszonych w grupach. Podczas gdy wcześniej wartość ta wynosiła 100 %. Zdaniem Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi (autor projektu nowelizacji ustawy), zmiana ta uelastycznić na możliwość wykorzystywania części produkcji np. roślinnej w gospodarstwie członka grupy.

Więcej informacji o ustawowych zmianach dotyczących producenckich grup znaleźć można w naszym artykule pt.:  „Jakie zmiany czekają grupy producenckie?” (publ.: 20 sierpnia br. link: https://agroprofil.pl/aktualnosci/jakie-zmiany-czekaja-grupy-producenckie/). 
 
Źródło: Sejm RP 
Foto: Pixabay 

Tygodniowy raport rynków rolnych

0

Powoli ruszają żniwa więc rolnicy większość czasu spędzają w polu. W dalszym ciągu na rynkach widnieje sezonowa obniżka. Dokładny raport poszczególnych rynków prezentujemy poniżej.  

Rynek wieprzowiny

Sytuacja na rynku tucznika nie ulega zmianie a nawet zmierza ku pogorszeniu. Ograniczenie dostaw wieprzowiny do Chin nadal jest głównym czynnikiem spadku cen na rynku unijnym. Największe spadki dotknęły kraje nastawione na eksport, w których ceny skupu były najwyższe tj. Hiszpania, Francja, Dania. W przypadku niemieckiej giełdy VEZG dalej bez zmian. Kilogram tucznika wbc kosztuje 1,48€. W notowaniach krajowych cena skupu tuczników pozostaje stabilna od 2 tygodni. Za klasę E skupy płacą średnio 6,20 zł /kg. Jak informuje KZP-PTCH coraz mniej żywca jest na unijnym rynku a dodatkowo waga dostarczanych tuczników do ubojni maleje. W międzyczasie dochodzi do kolejnych potwierdzeń ognisk ASF, które tylko pogłębiają fatalną sytuację na rynku. Jakichkolwiek zmian można oczekiwać co najwyżej na początku września ze względu na spodziewane większe dostawy do Chin. 

W dniach 28.06 –04.07.2021 r. według danych Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej MRiRW  dostawcy uzyskiwali średnio:

● za żywiec – 5,02 zł/kg wobec 5,14 zł/kg tydzień wcześniej.  Żywiec ten o 2% mniej niż w poprzednim tygodniu oraz o 10 % mniej niż przed miesiącem. W odniesieniu do analogicznego okresu 2020 r. cena tego żywca była o 7% niższa.

● za półtusze wieprzowe 7,21 zł/kg. Cena ta była o 3 % niższa niż przed tygodniem i o 11% niższym niż na początku czerwca br. W porównaniu do zeszłego roku cena półtusz jest o 8% niższa. 

● za świnie rzeźne klasy E w UE-157,39 EUR/100kgmps, o 2% mniej niż w poprzednim tygodniu oraz odpowiednio o 5% i 3,1 % mniej niż przed miesiącem i rokiem.

● Cena świń rzeźnych wyrażona w walucie unijnej wyniosła 145,52 zł/100kg. Wartość ta była o 2,3% niższa w porównaniu do zeszłego tygodnia oraz odpowiednio o 12,5% i 8,0% mniej niż przed miesiącem i rokiem.

Rynek drobiu i jaj 

Początek lipca charakteryzował się spadkiem cen na poziomie kilkunastu – kilkudziesięciu groszy. Z prognoz analityków wynika, że trend ten może się utrzymać przez cały miesiąc lipiec. Upały zmuszają hodowców do szybkiego uboju co wywiera presję na ceny. Na wolnym rynku cena brojlera kształtuje się na poziomie od 4,20-4,70 zł/kg a tuszek 6,00-6,90 zł/kg. Z dobrych informacji KIPDIP podał, że w pierwszych czterech miesiącach 2021 roku utrzymywał się trend wzrostowy w wysyłkach jaj i przetworów z Unii Europejskiej. Wolumenowo eksport z UE wzrósł o prawie 21 proc., a wartościowo o 22,5 proc. Wzrost ten zawdzięczamy zwiększonemu eksportowi do krajów azjatyckich, na bliski wschód i  Afryki.

W dniach 28.06 –04.07.2021 r. według danych Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej MRiRW  dostawcy uzyskiwali średnio:

● za kurczęta brojlery – 4,25 zł/kg g. Był to poziom cen o 2% wyższy niż w poprzednim tygodniu i o 4,5% wyższy niż przed miesiącem. Cena tego żywca była o 1% wyższa   niż przed miesiącem oraz o 32% wyższa niż przed rokiem. 

● za indyki  6,17 zł/kg, o 3% mniej niż tydzień wcześniej o 5% niższa niż przed miesiącem. W odniesieniu do notowań sprzed roku indyki podrożały o 40%

Ceny zbytu mięsa drobiowego

● za tuszki kurcząt patroszonych – 7,59 zł/kg, o  1% niższym niż tydzień wcześniej, ale o 15% wyższym niż przed miesiącem W porównaniu z cenami notowanymi przed rokiem tuszki kurcząt były droższe o 47%

● za tuszki indyków – 11,50 zł/kg, wobec 11,55 zł/kg. Cena ta była o 2% wyższa iż miesiąc wcześniej. W porównaniu z cenami notowanymi przed rokiem tuszki indyków były droższe o 37%

Rynek wołowiny

Aktualnie cały czas mamy do czynienia z sezonową obniżką, która jest charakterystyczna dla obecnej pory roku. W ciągu najbliższych tygodni, w skupach nie będą pojawiać się podwyżki jednak należy mieć na uwadze, że na rynku unijnym jest bardzo mało żywca. Konsekwencją tego będą podwyżki w dalszej części roku. 

W dniach 28.06 – 04.07.2021 r. według danych Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej MRiRW  dostawcy uzyskiwali średnio:

● za żywiec wołowy- 7,25 zł/kg o 12 gr/kg mniej niż tydzień wcześniej oraz o 0,5% więcej niż przed miesiącem. Żywiec wołowy był o 20% droższy w porównaniu z ceną płaconą przed rokiem

● za kompensowane ćwierćtusze wołowe – 14,12 zł/kg, o 0,5% drożej niż w poprzednim tygodniu. Cena ćwierćtusz utrzymała się na poziomie o 1% wyższym sprzed miesiąca, i o 13% wyższym niż przed rokiem.

● za bydło rzeźne klasy R3 na rynku unijnym – 380,78 eur/100kg. Cena ta była o 0,9% wyższa niż przed miesiącem oraz o 8,9% wyższym niż przed rokiem

● Cena bydła rzeźnego w Polsce wyrażona w walucie unijnej wyniosła 348,04 EUR/100 kg. Cena ta była o 0,5% niższa niż przed miesiącem ale o 21,3% wyższa niż przed rokiem● średnie ceny wbc oferowane za byki wahają się w granicach 13-16,00 zł/kg, jałówek 12,30-15,58 zł/kg, krów 8,10-13,50 zł/kg. 

● średnie ceny oferowane przez zakłady w wadze żywej wynoszą: za byki 7,87 zł/kg, za jałówki 7,13 zł/kg, za krowy 5,22 zł/kg.

Rynek mleka

Krótkoterminowa prognoza Komisji Europejskiej. wskazuje , że w 2021 r. w Unii Europejskiej nastąpi dalszy wzrost produkcji mleka. Ze wstępnych szacunków wynika, że produkcja mleka może wzrosnąć o 0,8% do około 156,2 mln ton, o ile letnie warunki pogodowe będą sprzyjać dobrej jakości i dostępności traw na pastwiskach. Pozytywne zynały płyną również jeśli chodzi o pogłowie. Wstępne prognozy przewidujące spadek pogłowia krów w UE-27 (o 0,9% w relacji r/r, do 20,1 mln szt.) wskazują, że może zostać zrekompensowany dalszym wzrostem mleczności (o 1,6%, do 7 624 kg/szt.). W konsekwencji czego unijne dostawy mleka do skupu w 2021 r. prawdopodobnie wzrosną o 0,8%, do 146,6 mln ton. 

Źrodło:kowr.pl

Fala upałów w środe zaleje cały kraj [POGODA]

1

Wieczorem napłynie do nas zwrotnikowe powietrze. Przyniesie nam tropikalną noc. Na południu, wschodzie i w centrum o 4 rano będzie około 20/23 stopni Celsjusza. Na zachodzie i północy około 18/21 stopni Celsjusza. Noc pogodna i sucha.

Przed południem na zachodzie pojawi się więcej chmur i miejscami pokropi deszcz. Po południu, a zwłaszcza wieczorem wypiętrzą się chmury burzowe z gradem, wichurami i ulewami. Jutro rano wydane zostaną stosowne ostrzeżenia na mapach. Dziś wydaje się, że do zachodu słońca burze sięgną Łodzi, Bydgoszczy, Piły, Słupska. Na wschodzie, cześciowo południu, w centrum i północy sucho i bardzo gorąco. Upalnie zrobi się już około godziny 9-10:00 i żar potrzyma do godziny 18:00. Jeszcze o północy z środy na czwartek będą miejsca gdzie zobaczymy 25-27 stopni Celsjusza. Pomimo burz w nocy z środy na czwartek o wschodzie słońca znajdą się miejsca na wschodzie, południu i w centrum gdzie zobaczymy 24 stopnie Celsjusza. Po gorącym ranku nastanie znowu upalny dzień z burzami.

Koniec ważnej epoki. Nie będzie już URSUSA

1

Do tej pory chyba nikt z mieszkańców naszego kraju, od wytrawnych znawców rolnictwa po laików w tej dziedzinie, nie wyobrażał sobie rolnictwa bez maszyn z charakterystycznym szyldem URSUS, a jednak… Na naszych oczach marka i firma z ponad 125-letnią tradycją przechodzi do historii. Jest tak ponieważ Sąd Rejonowy w Warszawie właśnie oddalił wniosek o otwarcie postepowania sanacyjnego (uzdrowienie, finansowa odnowa) i ogłosił upadłość tej Firmy.

Jak do tego doszło? 

Znana firma, a zarazem ważny producent ciągników i wielu innych maszyn rolniczych od kilku lat zmagała się z problemami finansowymi i próbowała wyjść na prostą. 
Pod koniec ubiegłego roku Firma złożyła wniosek o postępowanie restrukturyzacyjne. Jednak tego procesu nie udało się przeprowadzić w ciągu czterech miesięcy. W rezultacie, w marcu bieżącego roku, aby uniknąć bankructwazawnioskowano w Sądzie Rejonowym w Warszawie  o otwarcie postępowania sanacyjnego. 

Odnowa kontra upadłość

Równolegle o ogłoszenie upadłości Ursusa wnioskowali główni wierzyciele firmy: Getin Noble Bank i PKO BP. 

Ostatecznie Sąd Rejonowy w Warszawie oddalił wniosek o otwarcie postępowania sanacyjnego i ogłosił upadłość Ursusa. Syndykiem została spółka KGS Restrukturyzacje.Dodajmy, że producent maszyn i urządzeń dla rolnictwa URSUS zamknął zeszły rok ze stratą netto wynoszącą 56,7 mln zł. Postęp jednak był, bo rok wcześniej firma była stratna ponad 80 mln zł.

Wypowiedziano Ursusowi kredyty

Niestety na początku roku spółce wypowiedziano najważniejsze kredyty. Natomiast Agencja Rozwoju Przemysłu nakazała zwrot ponad 15 mln zł. Kilka dni później z podobnym wnioskiem wystąpił mBank. 
Wiele wskazuje na to, że powyższe okoliczności były przysłowiową deską do trumny URSUSA. 

Co się skończyło?

Początki Firmy i marki URSUS sięgają okresu 125 lat. Wiele pokoleń rolników używało maszyn tej marki. Natomiast, do 2012 roku firma występowała pod nazwą POL-MOT Warfama. Była tyła tez ważnym producentem branży motoryzacyjnej z siedzibą w Dobrym Mieście. A po zmianach własnościowych w 2011 spółka powróciła do pierwotnejnazwy URSUS.
Specjalizowała się w produkcji: ciągników, maszyn rolniczych, przyczep, trolejbusów, autobusów i samochodów osobowych z napędem elektrycznym oraz linii technologicznych do produkcji pelletu i biomasy.
Siedziba główna spółki znajdowała się w Dobrym Mieście. Tam też był jeden z dwóch zakładów produkcyjnych (drugi był w Lublinie). Natomiast w Warszawie spółka posiadała biuro. W skład Grupy Kapitałowej Ursus wchodziły spółki: Ursus S.A. oraz spółki zależne: Bioenergia Invest S.A., Ursus sp. z o.o., OBR Moto Lublin sp. z o.o., Ursus d.o.o. Bijeljina. Spółka od grudnia 2007 roku notowana była na warszawskiej giełdzie. Natomiast od 17 listopada 2020 podejmowała próby restrukturyzacji. 

Źródła: portal internetowy Firmy URSUS, portal money.pl, Sąd Rejonowy w Warszawie, 
Foto: portal pokochajursus.pl

To był rok dla zdrowia roślin

0
Rok zdrowia roślin

1 lipca 2021 zakończyły się przedłużone ze względu na pandemię obchody Międzynarodowego Zdrowia Roślin 2020, które odbywały się pod hasłem  „Chroniąc rośliny, chronisz życie”. Natomiast 7 lipca podczas zorganizowanego przez PIORiN seminarium podsumowane zostały działania promocyjne o zasięgu krajowym oraz na szczeblach wojewódzkich.

To był rok dla zdrowych roślin!

Międzynarodowy Rok Zdrowia Roślin ustanowiony przez ONZ był czasem wyjątkowym, , szczególnie dla ludzi i organizacji związanych z uprawą i ochroną roślin, a także wszystkich osób wrażliwych na problemy ochrony środowiska naturalnego i przyszłości naszej planety.

To całoroczne święto, obchodzone pod hasłem „Chroniąc rośliny, chronisz życie”, pozwoliło przypomnieć ludziom na całym świecie, że rośliny mają ogromne znaczenie dla gospodarki, rolnictwa i środowiska, są niezbędne do życia ludzi i zwierząt. Można śmiało stwierdzić, że powietrze, którym oddychamy i ponad 80 procent pokarmu, który spożywamy, zawdzięczamy roślinom.

Choroby i szkodniki roślin zagrażają ludzkości

Od początku świata dzieje ludzi i roślin ściśle się ze sobą splatają. Na kartach historii jest wiele dowodów na to, że zdrowie roślin lub ich choroby mają wpływ na losy ludzi, a nawet całych narodów. Warto wymienić choćby kilka przykładów. Zaraza ziemniaczana spowodowała wielki głód, a w konsekwencji śmierć i emigrację znacznej części narodu dziewiętnastowiecznej Irlandii. Tajemniczy „ogień Świętego Antoniego” przez wieki nękał ludzi w różnych krajach świata; dopiero w dziewiętnastym stuleciu ustalono, że wywołuje go sporysz – przetrwalnik buławinki czerwonej, pasożytniczego grzyba zbóż. Plagi szarańczy od tysięcy lat, także obecnie, są powodem głodu milionów ludzi w krajach tropikalnych, szczególnie Afryki i Azji. Największe roje szarańczy pożerają nawet 100 tys. ton plonów w ciągu jednego dnia tj. ilość wystarczającą do nakarmienia dziesiątków tysięcy ludzi przez cały rok.

Zdrowe rośliny dają większe plony, o wysokich walorach jakościowych, zapewniając bezpieczeństwo żywnościowe. Jednak, jak każdy organizm żywy, rośliny mogą chorować. Pomimo rozwoju metod ochrony, choroby i szkodniki roślin ciągle wyrządzają ogromne szkody: co roku niszczą aż 40 procent światowych plonów o wartości szacowanej przez Organizację Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa FAO na 220 mld dolarów. W Polsce wartość tych strat sięga 27 mld zł rocznie. Ale skutkiem porażenia upraw przez organizmy szkodliwe są nie tylko straty ekonomiczne dla producentów czy eksporterów roślin. Do poszkodowanych należą także konsumenci. Już wkrótce mogą oni boleśnie odczuć znaczny wzrost cen ulubionych oliwek, bananów, kakao czy kawy, a w drastycznych przypadkach – nawet brak tych produktów na rynku. Warto uświadomić sobie,  że zdrowie, a tym samym przyszłość tych upraw jest zagrożona przez nowe organizmy szkodliwe, niepoddające się konwencjonalnym metodom zwalczania.

Po pierwsze – profilaktyka

Rośliny chorują, zupełnie tak jak ludzie, a choroby czy szkodniki mogą przenosić się z rośliny na roślinę, co w konsekwencji powoduje chorobę całej uprawyI podobnie jak w przypadku zdrowia ludzi – o wiele bardziej skuteczne i opłacalne jest zapobieganie chorobom roślin, niż zwalczanie ich skutków. Właśnie przede wszystkim profilaktyką zdrowotną roślin na całym świecie zajmują się urzędowe organizacje ochrony roślin. W Polsce na straży zdrowia roślin stoi Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa (PIORiN), która pełni nadzór nad zdrowiem roślin, zapobieganiem zagrożeniom związanym ze stosowaniem środków ochrony roślin, wytwarzaniem, oceną, obrotem i stosowaniem materiału siewnego oraz kontrolą upraw GMO.

Ogłaszając Międzynarodowy Rok Zdrowia Roślin, Zgromadzenie Ogólne ONZ uznało, że ochrona i profilaktyka zdrowia roślin zasługuje na popularyzację, bo jest ważna dla gospodarki, rolnictwa i środowiska, a tym samym wszystkich ludzi. Przyroda pozostaje w ciągłej wzajemnej interakcji z człowiekiem, a zdrowie roślin w znacznym stopniu zależy od człowieka. 

Trzeba wziąć pod uwagę, że w warunkach odczuwalnych zmian klimatu, na całym świecie drastycznie wzrasta zagrożenie rozprzestrzeniania się szkodników i chorób roślin. Wzrost temperatur oznacza, że więcej organizmów szkodliwych dla roślin pojawi się w miejscach, gdzie dotychczas nigdy wcześniej nie występowały. A niekontrolowane przemieszczanie się agrofagów jest bezpośrednio związane z globalizacją, wzrostem liczby podróży międzynarodowych i dynamicznym rozwojem handlu (w ostatnim dziesięcioleciu, roczna wartość handlu produktami rolnymi wzrosła prawie trzykrotnie, głównie w gospodarkach wschodzących i krajach rozwijających się, osiągając 1,7 biliona dolarów amerykańskich).

Każdy z nas może wnieść swój mały wkład w ochronę roślin – np. powstrzymując się od przywożenia roślin, ich części czy egzotycznych owoców z zagranicznych wakacji (wraz z „pasażerami na gapę” tj. ukrytymi groźnymi szkodnikami czy chorobami), dokonując wyborów konsumenckich czy dając szansę bytowania pożytecznym owadom w swoim ogrodzie.

Najważniejsze wydarzenia obchodów w Polsce

Wraz z początkiem ubiegłego roku, w ramach obchodów MRZR, na całym świecie rozpoczęto organizację wielu wydarzeń. Ich celem było zwrócenie uwagi społeczeństw i decydentów na ogromne zagrożenie, jakie dla światowego bezpieczeństwa żywnościowego i żywieniowego oraz rozwoju gospodarczego stwarzają szkodniki i choroby roślin.

Zgodnie z postanowieniami Rezolucji ONZ i wytycznymi FAO, w Polsce działania promujące Międzynarodowy Rok przygotowała i koordynowała Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa. Zapowiedzi wydarzeń były publikowane w kalendarzu, na specjalnie uruchomionej stronie internetowej www.RokRoslin.pl

Do współpracy i przyłączenia się do organizowanych w całym kraju okolicznościowych wydarzeń, Inspekcja zaprosiła nie tylko jednostki administracji państwowej i samorządowej, jednostki podległe resortowi rolnictwa, ale także jednostki naukowe, uczelnie, szkoły średnie o profilu rolniczym, szkoły podstawowe oraz rolników, pszczelarzy i firmy działające w obszarze szeroko pojętej ochrony zdrowia roślin.

Obchody Międzynarodowego Roku w Polsce zostały uroczyście zainaugurowane przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę już 7 stycznia 2020 r. w Rezydencji Belweder w Warszawie, podczas uroczystej konferencji pt. „Zdrowie roślin w dobie zmian klimatu”. Głównym celem współorganizatora konferencji, Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa było podkreślenie znaczenia roślin, jako kluczowych sprzymierzeńców ludzi w walce z niekorzystnymi zmianami klimatu, deficytem wody i erozją gruntów. Ważnym akcentem konferencji była zapowiedź ogólnopolskiej „Akcji SadziMY las”, organizowanej przez Lasy Państwowe i Kancelarię Prezydenta RP, przy współudziale Inspekcji, jako wyraz wsparcia świata roślin na rzecz lepszego klimatu.

Szczególnym wydarzeniem Konferencji była prezentacja maskotki zwanej Szkodniczkiem lub Paskudą (ang. Beastie the Bug) i przekazanie jej przez Francoise Petter, Zastępcę Dyrektora Europejsko-Śródziemnomorskiej Organizacji Ochrony Roślin (EPPO)  Andrzejowi Chodkowskiemu, Głównemu Inspektorowi Ochrony Roślin i Nasiennictwa. Szkodniczek był symbolem organizmu szkodliwego dla roślin, który rozprzestrzenia się po świecie, atakując rośliny. Maskotka, zaopatrzona w lokalizator GPS, w Polsce rozpoczęła swoją drogę w Warszawie, w miejscu organizacji Konferencji, a następnie była przekazywana do kolejnych instytucji, urzędów, firm itp. związanych ze zdrowiem roślin. Celem tych „wizyt” w różnych miejscach kraju było podnoszenie świadomości na temat zdrowia roślin w trakcie trwania Międzynarodowego Roku Zdrowia Roślin. Drogę maskotki można było śledzić w mediach społecznościowych.  

Dzięki bardzo aktualnej i urozmaiconej tematyce prezentowanej przez znakomitych prelegentów, Konferencja odbiła się szerokim echem w mediach.

Do najważniejszych wydarzeń MRZR trzeba też zaliczyć 60. Sesję Naukową Instytutu Ochrony Roślin – PIB pt. „Zmiany klimatu, nowe zagrożenia i wyzwania związane z ochroną roślin”, która odbyła się w Poznaniu, w lutym 2020 r. Objęty programem Sesji, Panel pn. „Współdziałanie nauki i praktyki w Międzynarodowym Roku Zdrowia Roślin 2020”, został przeprowadzony z aktywnym udziałem pracowników Inspekcji oraz jednostek badawczo-rozwojowych. Wiele uwagi poświęcono nowym zagrożeniom dla zdrowia roślin w sytuacji zmieniających się warunków klimatycznych, bowiem monitorowanie zmian i zapobiegania zagrożeniom wymaga ścisłej współpracy służb zdrowia roślin i nauki.  

W trakcie 60. Sesji Naukowej IOR – PIB uroczyście wprowadzono do obrotu okolicznościową kartkę pocztową „Międzynarodowy Rok Zdrowia Roślin 2020 w Polsce”, której wydanie przez Pocztę Polską we współpracy z Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi było doskonałym sposobem upamiętnienia obchodów.

W trosce o wspólną przyszłość

Zagrożenia dla zdrowia roślin, profilaktyka i ochrona roślin były też tematem licznych prelekcji, zajęć warsztatowych, konkursów wiedzy i konkursów plastycznych oraz wystaw fotografii i pokazów, organizowanych przez szesnaście wojewódzkich inspektoratów ochrony roślin i nasiennictwa oraz ich jednostki terenowe w całym kraju. Adresatami tych wydarzeń byli rolnicy, przedsiębiorcy, przedstawiciele organizacji branżowych i pozarządowych, naukowcy, a przede wszystkim dzieci, młodzież oraz studenci. Ponadto odbyły się różnego rodzaju laboratoria, w których uczestniczyła młodzież oraz studenci. Podczas laboratoriów uczestnicy mogli z wykorzystaniem nowoczesnych technik laboratoryjnych mogli zapoznać się m.in. z morfologią i zdrowiem roślin.

Spodziewane rezultaty obchodów

Obchody MRZR były niepowtarzalną okazją zwrócenia uwagi społeczeństw i decydentów całego świata na poważne zagrożenie, jakie stanowią szkodniki i choroby roślin dla światowego bezpieczeństwa żywnościowego i żywieniowego oraz rozwoju gospodarczego.  Wyraźniej dostrzeżono potrzebę zacieśnienia wspólnych działań nauki i praktyki, na rzecz zapobiegania rozprzestrzeniania się organizmów szkodliwych dla roślin i ich zwalczania oraz współpracy  w tym zakresie  wielu organizacji branżowych na poziomie międzynarodowym.

Dla urzędowych organizacji zdrowia roślin, takich jak PIORiN,  szczególny wydźwięk ma apel Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa FAO wystosowany do rządów, o wzmocnienie kadrowego i finansowego wsparcia dla krajowych i regionalnych organizacji ochrony roślin. Bowiem to one stanowią pierwszą linię obrony zdrowia roślin.

Program światowych wydarzeń Międzynarodowego Roku przewidywał, że kulminacyjnym wydarzeniem będzie Pierwsza Międzynarodowa Konferencja Zdrowia Roślin, planowana latem 2021 r. Ze względu na obostrzenia, w tym ograniczenia w podróżowaniu osób, nowe warianty COVID-19 i opóźnione plany szczepień, wydarzenie to zostało przełożone na 2022 r.

Pomimo rosnącego znaczenia organizmów szkodliwych dla roślin, wciąż brakuje środków na rozwiązanie tego problemu. Dlatego w celu kontynuacji tej problematyki, w grudniu 2020, Rada FAO przyjęła propozycję ustanowienia dnia 12 maja Międzynarodowym Dniem Zdrowia Roślin. Wniosek ten zostanie przedłożony do przyjęcia na 42. sesji Konferencji FAO w lipcu 2021 r., a następnie przewidywane jest ogłoszenie Dnia Zdrowia Roślin przez Konferencję FAO i Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych. To coroczne święto zdrowia roślin będzie doskonałym utrwalenie idei Międzynarodowego Roku Zdrowia Roślin i kontynuacją uzyskanych efektów.

Bezpieczeństwo i wypadkowość w użytkowaniu maszyn rolniczych

0

Bezpieczeństwo to najważniejszy aspekt w użytkowaniu maszyn rolniczych. Już na etapie projektowania konstruktorzy opracowują rozwiązania eliminujące lub w najwyższym możliwym stopniu ograniczające powstawanie zagrożeń. Z danych statystycznych gromadzonych przez KRUS niezmiennie wynika jednak, że wypadkowość w rolnictwie najczęściej ma przyczynę w użytkowaniu maszyn niezgodnie z przeznaczeniem, przepisami BHP i zapisami instrukcji obsługi. Liczba wypadków z udziałem maszyn i urządzeń wykorzystywanych w działalności rolniczej z roku na rok spada, co świadczyć może o rosnącej świadomości użytkowników w zakresie bezpieczeństwa. Niezmiennie przyczynami wypadków najczęściej występującymi przy pracy rolniczej są zdarzenia z grup: pochwycenie, uderzenie przez ruchome części maszyn i urządzeń oraz upadek osób.

Na ograniczenie wypadkowości w rolnictwie wpływa ma przede wszystkim odpowiednie postępowanie użytkowników sprzętu:

– dbałość o właściwy stan techniczny maszyn i urządzeń,

– zapoznawanie się z instrukcjami obsługi i przestrzeganie zaleceń producentów dotyczących prawidłowej i bezpiecznej eksploatacji sprzętu,

– wyposażanie w osłony i zabezpieczenia elementów ruchomych,

– stosowanie środków ochrony indywidualnej.

Celem zapobiegania wypadkom z udziałem maszyn i urządzeń rolniczych konieczne jest także kontynuowanie działalności prewencyjnej (w tym informacyjno-szkoleniowej). Łukasiewicz – PIMR wraz z KRUS jest organizatorem corocznej konferencji na temat m.in. bezpieczeństwa i ergonomii w użytkowaniu maszyn rolniczych, leśnych i spożywczych. Instytut oferuje także specjalistyczne szkolenia – zarówno dla producentów, jak i użytkowników – sprzętu rolniczego z zakresu zapisów instrukcji obsługi, przepisów prawnych i wymagań norm dotyczących bezpieczeństwa, analizy ryzyka, badań bezpieczeństwa i ergonomii, wystawiania deklaracji zgodności WE i oznakowa- nia maszyn znakiem CE. Producenci za rozwiązania charakteryzujące się innowacyjnością i szczególną dbałością o bezpieczeństwo użytkowania mają możliwość zdobycia wyróżnienia „Wyrób na Medal”.

Ważnym punktem na mapie instytucji zajmujących się bezpieczeństwem i ergonomią w użytkowaniu maszyn i urządzeń rolniczych, leśnych i spożywczych, w tym m. in. analizą ryzyka i oceną poziomu bezpieczeństwa, jest Laboratorium Badawcze Maszyn Rolniczych. Ta akredytowana jednostka, działająca w ramach Łukasiewicz – Przemysłowego Instytutu Maszyn Rolniczych, oferuje usługi w zakresie:

  • badań i pomiarów: mechanicznych, elektrycznych, akustycznych, właściwości fizycznych, drgań oraz dotyczących inżynierii środowiska,
  • badań bezpieczeństwa i ergonomii użytkowania maszyn i urządzeń rolniczych, ogrodniczych, leśnych, spożywczych i innych do celów wystawienia deklaracji zgodności WE i oznakowania maszyn znakiem CE oraz certyfikacji,
  • opracowania dokumentacji oceny zgodności oraz analizy ryzyka dla potrzeb wystawienia deklaracji zgodności WE,
  • modelowania bezpieczeństwa maszyn i urządzeń na etapie koncepcji i projektowania wyrobu,
  • doradztwa w zakresie wprowadzania nowych produktów na jednolity rynek europejski (wspólny rynek).

Od 1996 roku Laboratorium Badawcze Maszyn Rolniczych Łukasiewicz – PIMR realizuje badania do celów oceny zgodności. Poprzez weryfikację zastosowanych rozwiązań technicznych i zapisów w instrukcjach przyczynia się do wzrostu świadomości producentów i użytkowników oraz zmniejszenia liczby wypadków z udziałem rolników.

Łukasiewicz – PIMR jest częścią Sieci Badawczej Łukasiewicz – trzeciej pod względem wielkości sieci badawczej w Europie. Jako ekspert w technologiach wykorzystywanych w rolnictwie dostarcza biznesowi atrakcyjne, kompletne i konkurencyjne rozwiązania. Łukasiewicz oferuje unikalny system „rzucania wyzwań”, dzięki któremu grupa 4500 naukowców w nie więcej niż 15 dni roboczych przyjmuje wyzwanie biznesowe i proponuje przedsiębiorcy opracowanie skutecznego rozwiązania wdrożeniowego. Angażuje przy tym najwyższe w Polsce kompetencje naukowców i unikalną w skali kraju aparaturę na- ukową. Przedsiębiorca nie ponosi żadnych kosztów związanych z opracowaniem pomysłu na prace badawcze. Przedsiębiorca może zdecydować się na kontakt nie tylko przez formularz na stronie https://lukasiewicz.gov.pl/biznes/, ale także w ponad 50 lokalizacjach: Instytutach Łukasiewicza i ich oddziałach. Wszędzie otrzyma ten sam – wysokiej jakości – produkt lub usługę. Potencjał Sieci Badawczej Łukasiewicz skupia się wokół takich obszarów badawczych, jak: zdrowie, inteligentna i czysta mobilność, transformacja cyfrowa oraz zrównoważona gospodarka i energia.

Więcej: https://lukasiewicz.gov.pl

Upał pojawi się już w całym kraju [POGODA]

1

W nocy miejscowe burze i przelotne opady pojawią się w pasie od Żuław po centrum i południe kraju. Nad ranem miejscami zanikające opady w rejonie Kraśnika, Radomia i Kielc. Noc ciepła z temperaturą na poziomie 17-21 stopni.

Przed południem w całym kraju sucho. Po południu chmury z przelotnymi opadami pojawią się od Gdańska po Warszawę, Włodawę i na północ od tych miejscowości. Opadów ma być mało, więc popada tylko miejscami. Na pozostałym obszarze słońce i upał sprawi, że mimo ostatnich opadów śmiało od godzin południowych można będzie kosić jęczmienie. Wiatr powieje umairkowanie z południa.

Kondycja plantacji kukurydzy na początku lata 2021

0
Kondycja plantacji kukurydzy na początku lata 2021

Początek lipca to moment intensywnego wzrostu kukurydzy. Pomimo zmiennych i nie do końca korzystnych warunków pogodowych wiosną, wegetacja wreszcie nabrała tempa. Rośliny kukurydzy, nie zważając na wyraźne opóźnienie w rozwoju w stosunku do lat ubiegłych, „rosną teraz w oczach”.

Pogoda w kwietniu i maju odznaczała się niskimi temperaturami i wysokimi opadami deszczu, co wpłynęło na opóźnienie rozpoczęcia siewu kukurydzy. Niskie temperatury gleby skutecznie spowolniły również kiełkowanie nasion i wschody roślin. W tej sytuacji duże znaczenie miały takie cechy odmian kukurydzy jak wigor początkowy i tolerancja na niskie temperatury. Najlepiej z tymi niekorzystnymi warunkach poradziły sobie wczesne odmiany o ziarnie typu flint, które nie posiadają wygórowanych wymagań termicznych. Odmiany o ziarnie typu dent rozwijały się wyraźnie wolniej. Od kilku lat są już jednak dostępne na rynku odmiany typu dent, które charakteryzują się bardzo dobrym wigorem początkowym i tolerancją na niskie temperatury. Przykładem takiej odmiany jest średniowczesny mieszaniec na ziarno DKC3595 (FAO 240). To odmiana o bardzo wysokim i stabilnych poziomie plonowania na różnych typach stanowisk. Charakteryzuje się wysoką zdrowotnością, dobrą tolerancją na wyleganie oraz bardzo szybkim tempem oddawania wody z ziarna w końcowej fazie dojrzewania. W tym roku odmiana ta na tle innych wyróżniła się szybkim tempem wzrostu, pomimo niekorzystnego przebiegu warunków pogodowych.

Stosunkowo obfite opady przed i w trakcie siewu nasion kukurydzy wpłynęły na bardzo dobre, a w wielu przypadkach niestety nadmierne, uwilgotnienie gleby. Jak powszechnie wiadomo, wilgotna gleba jest dużo bardziej podatna na nadmierne zagęszczenie niż gleba przesuszona. W związku z tym w tym roku na wielu plantacjach doszło do niekorzystnego ugniecenia wierzchniej warstwy gleby w śladach po przejeździe ciągnika, co było szczególnie widoczne przede wszystkich na wielokrotnie zjeżdżonych „poprzeczniakach”. Kukurydza jest rośliną wymagającą stosunkowo dużego napowietrzenia gleby, spulchnienia. W związku z tym jest ona wrażliwa na ugniecenie gleby, które polega na wyparciu z niej powietrza. W takich warunkach rośliny kukurydzy mają trudności z pobieraniem wody i składników pokarmowych z gleby, słabo rosną i przebarwiają się. Na niektórych polach bez problemu można było zaobserwować, które rzędy kukurydzy rosły w śladach po przejeździe ciągnika – te rośliny były znacznie niższe niż pozostałe i ciężko będzie im te różnice nadrobić. W wielu miejscach podobne ugniecenie i zaskorupienie gleby spowodowały ulewne deszcze. Rolnicy ratowali się wówczas spulchniając mechanicznie międzyrzędzia w nadziei na lepsze napowietrzenie gleby i poprawę warunków do prawidłowego rozwoju roślin kukurydzy.

Niskie temperatury oraz duże dobowe wahania temperatur w maju przyczyniły się do uszkodzenia stożków wzrostu młodych roślin kukurydzy na wielu plantacjach. Doprowadziło to do wytworzenia przez rośliny odrostów bocznych, widocznych w postaci pędów wyrastających z węzłów podziemnych. Zjawisko to nie występowało w takim nasileniu jak w zeszłym roku, ale i tak martwiło wielu rolników. Obserwowano je przede wszystkim w warunkach dobrej dostępności składników pokarmowych, zwłaszcza w sytuacji przenawożenia formą azotanową lub rozlania dużej ilości gnojowicy na polu. Innymi powodami nadmiernego krzewienia się kukurydzy mogą być różnego rodzaju uszkodzenia mechaniczne, do których może dojść podczas wykonywania zabiegów agrotechnicznych oraz żerowanie larw ploniarki zbożówki lub drutowców. Odrosty pobierają składniki pokarmowe i wodę z gleby, gdyż posiadają własny system korzeniowy, jednocześnie (dopóki mają dostęp do światła) prowadzą normalnie fotosyntezę, nie są więc „pasożytami kukurydzy”. Dopóki odrosty nie wytworzą kolby, a to się w praktyce nie zdarza, nadmiar cukrów odprowadzają do rośliny głównej, z której wyrastają. Odrosty nie mogą go zgromadzić w postaci skrobi w ziarnie.

Obecnie kukurydza rośnie bardzo szybko. Najprawdopodobniej nie będzie już w stanie „nadrobić” opóźnienia powstałego na początku swojej wegetacji, ale dopóki warunki wilgotnościowe będą korzystne, jej dalszy rozwój powinien odbywać się bez większych zakłóceń. Najbliższe tygodnie, na które będzie przypadać newralgiczna faza kwitnienia kukurydzy, zweryfikują te przewidywania i pozwolą na pierwsze szacunki odnośnie potencjału plonowania.

Marcin Liszewski

Rolnicy rekordowo zadłużeni

0

Styczeń okazał się rekordowym miesiącem pod względem zadłużenia dla rolników. Jak wynika z raportu Krajowego Rejestru Długów, pod koniec maja 2021 r. całkowite zadłużenie rolników zajmujących się uprawą roli i hodowlą zwierząt wynosiło 301,2 mln zł. Do takich statystyk przyczyniła się między innymi pandemia i związane z nią perturbacje. 

Początek roku z rekordową liczbą zadłużonych rolników

Nie tylko suma zadłużenia bije rekordy ale także ilość zadłużonych rolników. Na początku roku zadłużonych było 4 526 osób. Pod koniec maja nastąpił jednak lekki spadek, tj. o niespełna 1%.  Wzrósł także średni dług, który wyniósł ponad 66 tys. złotych, co w ciągu roku oznacza wzrost o ponad 7%.  Ze statystyk wynika, że okres przeterminowania wierzytelności wydłużył się z 734 do 802 dni a w okresie od stycznia do końca maja ub.r. przybyło w KRD 115 rolników. 

W przeciągu zaledwie czterech miesięcy 2021 r. w bazach BIK oraz BIG InfoMonitor przybyło firm rolnych i rolników indywidualnych.  Wysokość zadłużenia w tych grupach wzrosła odpowiednio ponad 353 tys. zł oraz niemal 163 tys. zł.

Jednak z przekazywanych informacji Katarzyna Maciaszczyk-Sobolewska z KRD, wynika, że ta wartość zadłużenia jest zawyżona przez długi wpisane przez wtórnych wierzycieli, czyli fundusze sekurytyzacyjne i firmy windykacyjne.  Odkupują one zadłużenie głównie od banków, telekomów, towarzystw ubezpieczeniowych, gdy pierwotny wierzyciel nie jest w stanie sam odzyskać pieniędzy.

Dane mówią same za siebie. Podwyżki nie rekompensują kosztów produkcji przez co wiele rolników dokłada się do interesu, często zadłużając się by przetrwać.

Źródło:money.pl

Wsparcie KGW promujących szczepienia

0
Wsparcie KGW promujących szczepienia

Trwają ostatnie prace prawne dzięki którym Koła Gospodyń Wiejskich (KGW), będą mogły otrzymać z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa pomoc finansową na organizowanie i prowadzenie akcji promocji szczepień przeciwko COVID-19.

8 tysięcy zł za akcję

Wiadomo już, że wnioski będzie można składać do 15 września 2021 r. u kierowników właściwych terenowo biur powiatowych ARiMR. Natomiast planowane przedsięwzięcia (akcje), trzeba będzie zrealizować do końca września br. 

Agencja zachęca KGW by angażowały się w organizację bezpłatnych wydarzeń mających na celu wsparcie lokalnej społeczności w zakresie dostępności do szczepień przeciwko COVID-19. Za zrealizowanie jednej takiej akcji można otrzymać 8 tys. zł. Natomiast jedno koło będzie mogło  zorganizować maksymalnie trzy tego wydarzenia tego typu.

KGW przygotują miejsca szczepień 

Koło przygotowujące tego rodzaju wydarzenie powinno:

przeprowadzić kampanię informacyjną w lokalnych mediach lub mediach społecznościowych albo za pośrednictwem ogłoszeń o wydarzeniu. KGW winno też podczas akcji zapewnić możliwość szczepienia po raz pierwszy przeciwko COVID-19 przez co najmniej 5 godzin dziennie (co określać ma specjalna umowa zawarta z punktem szczepień). Natomiast w przypadku szczepionek dwudawkowych Koło winno zapewnić możliwość szczepienia przeciwko COVID – 19 drugą dawką najlepiej w tej samej lokalizacji. Realizacja przedsięwzięcia powinna nastąpić do końca września br. Koła organizujące akcie będą zobowiązane przedłożyć sprawozdania z ich realizacji w terminie 30 dni od zakończenia.

Muzyka, prezentacje lub upominki

Wydarzeniom tym muszą towarzyszyć przynajmniej trzy spośród następujących aktywności: oprawa muzyczna, występy artystyczne, strefa gastronomiczna, pokazy ratownictwa medycznego, strefa dla dzieci, zawody sportowe, ekspozycja i degustacja wyrobów kół gospodyń wiejskich, pokazy rękodzieła ludowego, warsztaty i szkolenia lub też przekazanie upominków dla osób zaszczepionych w trakcie wydarzenia.

Aż 40 milionów zł

Całkowity budżet na realizację tego rodzaju wydarzeń wynosi 40 mln zł. O otrzymaniu pomocy finansowej decydować będzie kolejność składania wniosków oraz spełnienie wymogów przyznania wsparcia. Pomoc będzie wypłacana przez ARiMR aż do wyczerpania limitu środków.

100 zaszczepionych i dodatkowa premia

Dodajmy, że Koło Gospodyń Wiejskich, które zorganizuje taką akcję promocyjną, może także otrzymać premię za liczbę wykonanych podczas niej szczepień przeciwko COVID-19. Łączna pula środków przeznaczonych na ten cel wynosi dodatkowo 30 mln zł. Żeby otrzymać tego rodzaju premię, zaszczepionych pierwszą dawką podczas akcji powinno być co najmniej 100 osób. Stawka pomocy wynosi 15 zł za zaszczepioną osobę w wieku do 60 lat lub 30 zł za osobę powyżej 60. roku życia. Koła będą otrzymywały premie  zgodnie z kolejnością złożonych sprawozdań z przeprowadzonych wydarzeń.

I 100 tysięcy zł dla najlepszego KGW 

Rząd i ARiMR przewidział jeszcze jedną premię. Przysługiwać ona będzie tym kołom, które zorganizowały akcję podczas której zaszczepiona została największa liczba  osób. Przy czym osoby zaszczepione w wieku powyżej 60 lat liczone będą podwójnie. Im więcej zaszczepionych osób, tym wyższe miejsce na liście, co ostatecznie przełoży się na wysokość nagród. Zwycięskie koło gospodyń wiejskich otrzyma 100 tys. zł ekstra premii. Kolejne koła:

  • 50 tys. zł – za miejsca drugie i trzecie;
  • 25 tys. zł – w przypadku miejsc od czwartego do dziesiątego;
  • 10 tys. zł – w przypadku miejsc od jedenastego do setnego;
  • 1 tys. zł – w przypadku miejsc od sto pierwszego do tysięcznego.

Termin rozpoczęcia naboru wniosków zostanie ogłoszony w najbliższym czasie.

Źródło: ARiMR
Foto: Pixabay
 

UOKiK kwestionuje umowy Polmleku

0
UOKiK kwestionuje umowy Polmleku

Tomasz Chróstny Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów zakwestionował wzorce umowne stosowane przez Grupę Polmlek, które zdaniem Prezesa UOKiK były niekorzystne dla rolników – dostawców mleka. W efekcie tej interwencji Polmlek zmienia warunki współpracy z dostawcami.

UOKiK w Polmleku

– Na mocy obowiązującej od czterech lat (tj. od 12 lipca 2017 r.), Ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowejrynek mleka znajduje się pod naszą baczną obserwacją – wyjaśnia Prezes UOKiK Tomasz Chróstny. – A w ostatnim czasie zbadaliśmy umowy stosowane w relacjach z dostawcami przez spółkę Polmlek, która jest jednym z największych w Polsce przetwórców mleka. Z informacji przekazanych przez tego przedsiębiorcę wynikało, że współpraca ze sporą częścią dostawców opiera się na umowach, których treść nie spełnia prawnych wymogów.

Wyłączność, ceny, jakość

Zastrzeżenia Prezesa UOKiK budziły postanowienia w zakresie m.in. klauzuli wyłączności (tj. konieczności zapewnienia spółce wyłączności dostaw wyprodukowanego mleka), sposobu ustalania ceny, braku regulacji dotyczących procedury badań jakości i możliwości weryfikacji ich wyników.

Polmlek chce współpracować 

W wyniku interwencji UOKiK Firma Polmlek zobowiązała się do zmiany umów z dostawcami w ustalonym terminie. Prezes UOKiK oczekuje też oparcia współpracy na nowych warunkach ze wszystkim dostawcami, nawet przed formalną zmianą kontraktów.

 Polmlek zadeklarował zaniechanie praktyk, które mogły stanowić nieuczciwe wykorzystywanie przewagi kontraktowej. Spółka zintensyfikowała proces dostosowywania umów z dostawcami do postanowień nowego wzorca umownego, zgodnego z naszymi oczekiwaniami. Co istotne, do czasu zakończenia procesu dostosowywania umów Polmlek nie będzie egzekwował kwestionowanych przez nas postanowień umownych. Zapewni też wszystkim dostawcom możliwość korzystania z uprawnień wynikających z nowego wzorca umownego.  Jeżeli jednak okaże się, że spółka nie wykona zobowiązania i nie zmieni praktyk niekorzystnych dla rolników, wówczas grozi jej za to kara finansowa w wysokości do 3 procent rocznego obrotu. – podsumowuje Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Potentat na polskim rynku

Dodajmy, że obecnie Grupa Polmlek z siedzibą główną w Pultusku dysponuje 12 zakładami z 89 liniami produkcyjnymi. Zatrudnia 3 200 pracowników. Dzienny przerób to 4,5 miliona litrów mleka. Grupa Polmlek współpracuje z niemal 8 000 gospodarstwami rolnymi zajmujących się hodowlą krów mlecznych. A zakłady produkcyjne Polmleku rozmieszczone są głównie w Polsce centralnej i w województwach zachodnio-pomorskim i warmińsko-mazurskim. W skład Grupy Polmlek wchodzą też magazyny, zakłady usługowe, a nawet hotele. Polmlek specjalizuje się m.in. w produkcji serów typu holenderskiego i szwajcarskiego, mozzarelli, serów topionych, twarożków i twarogów, śmietany, jogurtów, masła, mleka UHT, mleka w proszku oraz szerokiej gamy soków owocowych i warzywnych.
 
Źródło: UOKiK
Foto: Polmlek

Wnioski o dopłaty dla rolników tylko do dziś!

0
Wnioski o dopłaty dla rolników tylko do dziś!

ARIMR przypomina, że dziś mija termin składania wniosków o płatności bezpośrednie i obszarowe PROW za 2021 rok.  Agencja informuje, że dokumenty można składać wyłącznie za pośrednictwem aplikacji eWniosekPlus. Rolnikom, którzy nie mają komputerów lub obawiają się samodzielnego wypełniania wniosku, wsparcia technicznego udzielają pracownicy biur powiatowych Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

Ze względu na ograniczenia wprowadzone w związku z COVID-19 zaleca się, aby planujący odwiedzić nasze placówki, umówili się telefonicznie na konkretny termin (numery telefonów do poszczególnych biur powiatowych można znaleźć na podstronie : https://www.arimr.gov.pl/o-arimr/oddzialy-regionalne.html

Na stronie internetowej Agencji oprócz samej aplikacji eWniosekPlus dostępna jest instrukcja wypełniania wniosku, filmy instruktażowe oraz zakładka z odpowiedziami na najczęściej zadawane pytania. Wszelkie wątpliwości można także konsultować dzwoniąc pod bezpłatny numer infolinii: 800 38 00 84.

Podstawowy termin na ubieganie się o tę formę pomocy minął 17 czerwca. Tym, którzy nie zdążyli złożyć takiego wniosku w tym terminie, należne płatności zostały obniżone o 1 proc. za każdy roboczy dzień opóźnienia.

Źródło:arimr.gov.pl