Strona główna Blog Strona 828

Puda zachwycony wynikami polskiego rolnictwa

0
Puda zachwycony wynikami polskiego rolnictwa

Stanowisko obecnego Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w ostatnim czasie jest mocno podważane. I trudno się nie dziwić gdy z dnia na dzień upadają gospodarstwa rolne jedno, a z ust ministra słychać jak dobrze wiedzie się polskim rolnikom a siła polskiego rolnika nigdy nie była tak wielka. 

Rolnictwo przez różowe okulary ministra 

W ostatnim wpisie ministra na twitterze mogliśmy przeczytać: 

Eksport produktów rolno-pożywczych w ciągu roku wzrósł o 5,2% i wyniósł po 7 miesiącach tego roku 20,5 mld euro! Produkty rolno spożywcze są siłą polskiej gospodarki.”

W wypowiedziach ministra brak jednak informacji o tym o ile wzrosły koszty produkcji i jaki jest realistyczny dochód rolników. Biorąc pod uwagę fakt, że w sierpniu inflacja pobiła 20 letni rekord i wyniosła 5,5%, ciężko tu mówić o sukcesie ekonomicznym. Co gorsza analitycy podnieśli prognozę inflacji dla Polski i ma początku 2022 r. ma ona wynieść 6,4%.  

Minister żyje w bańce

Na dodatkowa uwagę zasługują ogólne działania podejmowane przez ministra. Niedawno podczas dożynkowych uroczystości w Jasnej Górze mówił, ze krzyż i polska flaga to dwa szczególnie istotne symbole obecne w każdym domu rolnika. I tu nasuwa się pytanie – Czy minister rolnictwa jeździ na wieś aby porozmawiać o trudach rolnictwa i ich rozwiązaniu czy na fakultatywne wycieczki? Niestety, czasem można odnieść wrażenie, że to drugie… 

Zdj: mrirw

InPost zawita na wsi. 60% nowych paczkomatów stanie poza miastami!

0

Podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach Rafał Brzoska, prezes firmy Inpost zapowiedział ambitne plany rozmieszczenia 5000 paczkomatów w Polsce. 60% z nich ma się znajdować na wsiach. 

To ogromny krok w przód w codziennym funkcjonowaniem poza miastem. Szereg osób mieszkających w małych miejscowościach, nie korzysta z zakupów przez Internet z uwagi na oczekiwanie na kuriera, który nie wiadomo kiedy się zjawi. Obecnie w kraju stoi około 14 tysięcy i cały czas ich liczba wzrasta. Wedle planów firmy do końca bieżącego roku ich liczba ma wzrosnąć do 15,5-16 tysięcy sztuk.

„Największy nieodkryty potencjał polskiego e-commerce jest tam, gdzie są klienci, którzy nie mieli szansy dotknąć e-commerce”– mówił prezes firmy. 

Od małej firmy do giganta

Firma Inpost została założona w 1999 roku przez Rafała Brzoskę. Ostatnie lata okazały się krokiem milowym w rozwoju firmy. Tylko przez ostatnie półrocze firma przyniosła 188 mln zł zysku a na rynku zaczęła szerzyć się konkurencja paczkomatowa jak np. Orlen, Allegro, którzy zdeklarowali się do uruchomienia własnej sieci automatów.  Koncern zamierza przy okazji wykorzystać do współpracy z e-sklepami spółkę RUCH, nad którą przejął kontrolę w listopadzie 2020 roku. Klienci będą mogli zamawiać przesyłki i odbierać je w automatach nie tylko w punktach RUCH-u, ale także na stacjach Orlenu i w innych punktach partnerskich.

Źrodlo:money.pl

W czwartek zrobi się znacznie cieplej [POGODA]

1

Noc z środy na czwartek zapowiada się już cieplej- w większości kraju nad ranem ma być około 7-10 stopni- chłodniej na wschodzie- około 4-6 stopni. Noc z dużą ilością chmur i miejscami od Lubelskiego po Łódzkie pokropi deszcz.

Czwartkowy ranek na zachodzie zapowiada się słonecznie. Jednak chmur ma szybko przybywać. Słońce, choć niemrawo przebijać ma się przez szare chmury na wschodzie i w centrum oraz na południu, chociaż z każdą godziną coraz słabiej ma świecić. Z biegiem dnia znad Bałtyku wkroczą opady- około południa rozpada się na wybrzeżu. Do centrum opady dotrą po godzinie 17/00 i w nocy odsuną się na południe kraju. Spadnie przeważnie 5-10 mm deszczu. Nieco więcej do 7-13 mm na Warmii i Mazurach.

Po przejściu frontu w piątek i do południa w sobotę mocniej powieje wiatr. Porywy moga przekroczyć 60 km/h

Biedronka pozywa Michała Kołodziejczaka

0
Biedronka pozywa Michała Kołodziejczaka

Dziś (22 września br.), pod warszawskim marketem należącym do sieci Biedronka przy ul. Dolnej odbyła się specjalna konferencja prasowa z udziałem Lidera Ogólnopolskiego Ruchu Rolników AGRO-Unia, Michała Kołodziejczaka, jego pełnomocników prawnych – adwokatów: Anisy Gnacikowskiej i Tomasza Gabryelczyka oraz warszawskiego aktywisty społecznego Jana Śpiewaka i Piotra Ikonowicza, polityka, działacza społecznego na rzecz praw człowieka i obywatela. Tematem konferencji był pozew sądowy, który Firma Geronimo Martins Polska S.A. wystosowała przeciwko Michałowi Kołodziejczakowi. 

Próba osobistego zastraszenia? 

– Na tych ponad dwustu stronach właściciel sieci Biedronka     skonstruował ogromny pozew przeciwko mnie osobiście – wyjaśniał Michał Kołodziejczak. – Nie przeciwko organizacjom, które reprezentuję, ale przeciw mnie jako człowiekowi, co odbieram jako próbę zastraszenia. Ale nic z tego! Razem z obecnymi tu prawnikami przygotowaliśmy już odpowiedź i wejdziemy z nimi na drogę sądową, bo to co robiliśmy razem z rolniczymi działaczami AGRO-Unii było i jest słuszne! Bo nie może być tak, że sieć handlowa chce nas uciszyć za to, że pokazujemy ludziom, że dostępne tam produkty są złej jakości, są fatalnie przechowywane i źle oznakowane. Tak być nie może!

Początek społecznej batalii

Michał Kołodziejczak zapewnił też uczestników konferencji, że proces sądowy, jeśli do niego dojdzie, będzie dopiero początkiem walki o przejrzyste reguły handlowe w Polsce. Zapowiedział również, że jeśli AGRO-Unia zyska większy wpływ na sytuację polityczną w Polsce, to będzie postulowała o podział sieci Biedronka na trzy oddzielne podmioty, bo w ocenie Lidera AGRO-Unii podmiot posiadający 25 procent udziałów w krajowym rynku detalicznym, zyskuje zbyt wielką przewagę zakłócającą naturalne reguły konkurencji. 

Nie przeciwko pracownikom 

– I żeby było jasne – podkreślił Michał Kołodziejczak. – Nasze działania, w tym te prawne, nie będą skierowane przeciwko pracownikom sieci Biedronka. Wiemy, że w większości to kobiety. To ludzie, którzy ciężko pracują i zmagają się z trudnymi warunkami tej pracy. Nawiązaliśmy już kontakt z organizacjami związkowymi działającymi w placówkach należących do sieci Biedronka i wiemy, że pracujące tam osoby też nie mają lekko. 

Poparcie warszawskich działaczy

Poparcia Liderowi AGRO-Unii udzielili społeczni działacze: Jan Śpiewak i Piotr Ikonowicz, którzy wskazali na swoje wcześniejsze doświadczenia z większymi podmiotami gospodarczymi. 

– W gruncie rzeczy to dobrze, że tak się stało, bo tego rodzaju sądowe batalie często prowadzą do społecznych debat nad problemami. Natomiast w Polsce debata nad rolą i znaczeniem sieci handlowych, takich jak sieć Biedronka, po prostu jest koniecznością – podsumował poruszane kwestie Piotr Ikonowicz. 

O dalszych działaniach właścicieli sieci Biedronka i przedstawicieli AGRO-Unii informować będziemy na bieżąco. 

Źródło i foto: profil AGRO-Unii na FB

Czy Inspekcja Ochrony Zwierząt zapobiegnie konfliktom?

0
Czy Inspekcja Ochrony Zwierząt zapobiegnie konfliktom?

Temat dobrostanu zwierząt, zapewnienia im właściwej opieki, a także skutecznych i przemyślanych działań w przypadkach gdy dochodzi do sytuacji kryzysowych, od dawna budzi ożywione dyskusje, a nawet ostre spory. Szczególnie widoczne są tu różnice pomiędzy rolnikami, a środowiskami i organizacjami proekologicznymi, których metody działania w sytuacjach spornych, budzą wiele zastrzeżeń i kontrowersji. 

Inspekcja Ochrony Zwierząt 

Z propozycją rozwiązania tego i wielu innych problemów dotyczących ochrony i dobrostanu zwierząt, wyszedł profesor Andrzej Elżanowski, zoolog, kierownik Sekcji Dobrostanu Zwierząt w Polskim Towarzystwie Etycznym, podczas ubiegłotygodniowego Ogólnopolskiego Kongresu Praw Zwierząt pod patronatem Senatu RP. Prof. Elżanowski do najpilniejszych zmian w zakresie ochrony  zwierząt, w tym zwierząt gospodarskich, które można przeprowadzić ponad podziałami politycznymi i przy niezbyt wysokich kosztach, zaliczył poprawę nadzoru nad przestrzeganiem przepisów Ustawy o ochronie zwierząt, a także polepszenie opieki nad bezdomnymi zwierzętami. 

W ocenie profesora skuteczny nadzór sprawowany jedynie przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi jest niemożliwy do realizacji, a to ze względu na potencjalny konflikt interesów między producentami rolnymi, a zasadami dobrostanu i prawami zwierząt. Dlatego Kierownik Sekcji Dobrostanu Zwierząt w PTE postuluje włączenie do tego procesu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji wraz z powołaniem Państwowej Inspekcji Ochrony Zwierząt. Przy czym struktury, uprawienia i sposób działania nowej inspekcji miałyby być wzorowane na Państwowej Inspekcji Pracy. 

– Takie rozwiązanie zmusiłoby pozbawionych skrupułów przedsiębiorców do zmiany praktyk, a opieszałych powiatowych lekarzy weterynarii do wypełniania ustawowych obowiązków – przekonywał uczestników Kongresu profesor Andrzej Elżanowski. 

Kierownik Sekcji Dobrostanu Zwierząt w PTE szacuje, że koszt utrzymania nowej inspekcji wyniósłby 40 milionów zł rocznie. 

Schroniska przy powiatach? 

Profesor odniósł się też do problemu bezdomnych zwierząt.  Ocenił, że schroniska nie powinny być prowadzone przez firmy dla zysku, ale przez organizacje pożytku publicznego, (których statutowym celem jest humanitarna ochrona zwierząt), albo przez organy samorządu terytorialnego. 

Szef Sekcji Dobrostanu w PTE przypomniał też, że obecnie opieka nad bezdomnymi zwierzętami i zapobieganie ich bezdomności to zadanie gmin. Natomiast zmiany są potrzebne, bo w ocenie profesora, po 25 latach praktyki widać, że system ten nie działa. Prof. Elżanowski zaproponował powierzenie tego zadania powiatom. Wyjaśnił również, że docelowo każdy powiat powinien dysponować schroniskiem prowadzonym przez organizację pozarządową lub starostwo. Natomiast koszty ich utrzymania ponosiłyby gminy. Specjalista wskazał również na potrzebę opracowania procedury przekazania znalezionych zwierząt do schronisk. Zwrócił ponadto uwagę na marginalizację Ustawy o ochronie zwierząt w prawie weterynaryjnym, czego efektem jest, jak to ujął: „notoryczne i bezkarne” odmawianie przez niektórych powiatowych lekarzy weterynarii interwencji w działaniach, których nie zgłoszono do nadzorowania, a które naruszają przepisy ustawy o ochronie zwierząt. 

Czy parlament podejmie decyzje?

Dodajmy, że w Ogólnopolskim Kongresie Praw Zwierząt uczestniczyli Senatorowie i Posłowie na Sejm RP, rolnicy, hodowcy zwierząt, naukowcy, przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości, służb mundurowych, samorządów i organizacji pozarządowych. 

Dyskutowano szereg problemów w ramach 8 paneli: dobrostan zwierząt gospodarskich, ochrona prawna zwierząt w praktyce, bezdomność zwierząt, psy i koty rasowe, interwencje organizacji społecznych, nauka a prawa zwierząt, zwierzęta cyrkowe i dziko żyjące, edukacja. Ustalenia Kongresu w założeniu mają być ważnym wyznacznikiem przy dalszych pracach Senatu i Sejmu RP.   

Źródło i foto: Senat RP

Wystartowała 20. kampania cukrownicza Krajowej Spółki Cukrowej

0
Wystartowała 20. kampania cukrownicza Krajowej Spółki Cukrowej

Wystartowała 20. kampania cukrownicza Krajowej Spółki Cukrowej „Polski Cukier” S.A. Prognozy zakładają, że siedem cukrowni KSC przerobi rekordową ilość buraków, które skupi od ponad 13 tys. polskich rolników. Produkcja cukru może w tym roku osiągnąć poziom najwyższy w historii firmy. Więcej zarobią też współpracujący rolnicy.

Rozpoczęcie kampanii w poszczególnych cukrowniach zaplanowano z uwzględnieniem aktualnych prognoz plonu, w celu uzyskania jak najlepszych wyników zarówno polowych, jak i podczas produkcji. 

20 września nastąpiło uroczyste rozpoczęcie kampanii cukrowniczej w Cukrowni Nakło. W wydarzeniu udział wzięli m.in. poseł Jan Krzysztof Ardanowski – Przewodniczący Rady ds. Rolnictwa i Obszarów Wiejskich przy Prezydencie RP, Radosław Kempiński – Wicewojewoda Kujawsko-Pomorski, Tadeusz Sobol – Starosta Powiatu Nakielskiego, Piotr Kalamon – Z-ca Burmistrza Miasta i Gminy Nakło nad Notecią, Krzysztof Nykiel – Prezes Krajowego Związku Plantatorów Buraka Cukrowego, Mieczysław Gęsicki – Prezes Okręgowego Związku Plantatorów Buraka Cukrowego w Bydgoszczy, Wojciech Mojzesowicz – Wiceprezes OZPBC w Bydgoszczy, Prezes Zarządu Rejonowego w Nakle, Józef Pawela – Wiceprezes OZPBC w Bydgoszczy, Prezes Rady Związków Plantatorów Buraka Cukrowego przy KSC oraz członkowie Zarządów okręgowych i rejonowych związków Plantatorów buraka cukrowego, Pracownicy Cukrowni Nakło, przedstawiciele władz samorządowych, lokalnych służb i instytucji.

– Prognozujemy, że wszystkie siedem cukrowni należących do Krajowej Spółki Cukrowej przerobi w kampanii 2021/2022 ok. 6,4 mln ton surowca. Planowana produkcja cukru może więc w tym roku pobić nasz dotychczasowy rekord 909 tys. ton – mówi Krzysztof Kowa, Prezes Krajowej Spółki Cukrowej. 

– Niezależnie od tych wszystkich zagrożeń jakie są związane z produkcją cukru na świecie, mód, zmian oczekiwań konsumentów, presji cukru z trzciny cukrowej musimy wszystko uczynić, żeby produkcję buraków w Polsce utrzymać. Ona jest szalenie ważna dla rolników, którzy się tym zajmują, jest ważna również dla polskiej gospodarki, dla wyników ekonomicznych polskiego rolnictwa.  – podkreślił poseł Jan Krzysztof Ardanowski.

Poszczególne Cukrownie rozpoczynają przerób buraków pomiędzy 8 września a 2 października. Jako pierwsza krojenie rozpoczęła Cukrownia Kruszwica. 15 września przerób rozpoczęły Oddziały: Cukrownia Dobrzelin oraz Cukrownia Kluczewo, natomiast 18 września Cukrownia Nakło. Cukrownia Krasnystaw rozpocznie krojenie 25 września, a Cukrownia Malbork 28 września. Jako siódmy, do pozostałych dołączy 2 października Cukrownia Werbkowice. 

Po zakończonej kampanii cukrowniczej, w trzech cukrowniach (Kruszwica, Nakło, Werbkowice) będzie kontynuowana tzw. kampania sokowa – produkcja cukru z soku gęstego. 

– Stale podnosimy efektywność naszych zakładów kontynuując inwestycje poprawiające procesy produkcyjne i jakość produkowanego przez nas cukru. Obniżamy tym samym także koszty, a równolegle podnosimy wolumeny sprzedaży, co ma bezpośrednie przełożenie na poprawę wyników finansowych – wyjaśnia prezes Kowa.

Wiosna tego roku była chłodna, miesiące letnie obfitowały w opady, a sierpień charakteryzował się niższą niż w latach ubiegłych temperaturą. Aktualnie warunki atmosferyczne sprzyjają wegetacji, dzięki czemu buraki przybierają na wadze. W przypadku polaryzacji zależność jest podobna, gdyż słoneczne, ciepłe dni umożliwiają wzrost sacharozy w korzeniach. Odnotowany poziom porażenia liści buraka chwościkiem jest znacznie niższy niż w poprzednim sezonie wegetacyjnym, jednak plantacje w dalszym ciągu wymagają stałego monitoringu i uwzględnienia, w zależności od terminu zbioru i przebiegu warunków atmosferycznych, konieczności wykonania dodatkowego zabiegu ochronnego. 

Plony buraków w tym roku powinny być jednak lepsze niż w roku ubiegłym, co potwierdza Krzysztof Nykiel, Prezes Krajowego Związku Plantatorów Buraka Cukrowego: – Krajowa Spółka Cukrowa to, jak już wcześniej minister powiedział taka perełka w koronie, która również u nas Plantatorów niesie dumę, że jesteśmy Plantatorami właśnie w tej firmie, że możemy sprzedawać buraki, bo jest to firma, w której Plantatorzy otrzymują najwyższą cenę.  Rok 2021 to kolejny trudny okres w uprawie buraka cukrowego. Późne i wydłużone siewy, trudności w zwalczaniu szkodników i kontroli zachwaszczenia czy wreszcie – w zależności od rejonu –  niedobór lub nadmiar opadów spowodowały, że mamy bardzo duże zróżnicowanie jeżeli chodzi o plony i jakości surowca w poszczególnych regionach plantacyjnych. Patrząc globalnie będzie to lepsza kampania od zeszłorocznej, jednakże wyniki odbiegać będą od tych rekordowych, które uzyskiwaliśmy jeszcze kilka lat temu.

Podobnie jak w poprzednich latach, tak przed kampanią cukrowniczą 2021/2022 we wszystkich siedmiu cukrowniach KSC sfinansowała szereg projektów modernizacyjnych i prorozwojowych o wartości ponad 200 mln zł. Lista, jak co roku jest długa. 

– Inwestycje w rozwój Krajowej Spółki Cukrowej pozwalają na zwiększanie kontraktacji buraka cukrowego u polskich rolników, co poprawia dochodowość produkcji rolnej w Polsce. Jako Spółka Skarbu Państwa zależy nam na rozwoju i stabilnych przychodach polskich gospodarstw rolnych. Wysoka jakość skupowanego surowca jest najlepszym dowodem na profesjonalizm polskich rolników – podsumowuje Prezes KSC. Jak dodaje prezes Kowa, stabilna kondycja firmy umożliwia podnoszenie ceny skupu za buraki: – Nasza sytuacja finansowa jest dobra na tyle, że mogliśmy podjąć decyzję o podwyższeniu ceny skupu surowca z dotychczasowych 26,29 euro za tonę do 28 euro przy polaryzacji 16% jeszcze w tej kampanii oraz 30 euro za tonę w kampanii 2022 r. 

Największe projekty inwestycyjne KSC w 2021 r. to: modernizacja stacji pras wysłodkowych w Cukrowni Dobrzelin, budowa zbiornika do magazynowania melasu o pojemności 8.000 m3 w Cukrowni Kluczewo, modernizacja linii mycia buraków w Cukrowni Kruszwica, modernizacja stacji ekstrakcji oraz modernizacja stacji pras wysłodkowych w Cukrowni Malbork, budowa suchego rozładunku buraków oraz modernizacja linii oceny surowca – robotyzacja linii analitycznej oraz montaż linii analizy melasotworów w Cukrowni Nakło oraz zakup uprawnień do emisji dwutlenku węgla.

Źródło: informacja prasowa

Ubezpieczenia upraw i zwierząt

0
Ubezpieczenia upraw i zwierząt

Temat zmian w systemie ubezpieczeń upraw rolnych i zwierząt gospodarskich, szczególnie w kontekście nasilających się anomalii pogodowych oraz walki z epidemiami chorób zwierząt (ASF i grypa ptaków), budzi w wielu środowiskach rolniczych ożywioną dyskusję. Podkreśla się tu konieczność podjęcia natychmiastowych, skutecznych działań. Pisaliśmy niedawno m.in. o apelu i wniosku Lubelskiej Izby Rolniczej, o przeprowadzenie reformy obowiązujących przepisów w kierunku powszechnych i obowiązkowych ubezpieczeń upraw rolnych. 

Dodatkowe 500 milionów złotych

Natomiast na obecnym etapie Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi poinformowało o podjęciu prac analitycznych zmierzających do wskazania kierunków zmian w systemie ubezpieczeń upraw rolnych i zwierząt gospodarskich na przyszłe lata. Ponadto, Sejmowa Komisja Finansów Publicznych podczas ubiegłotygodniowego posiedzenia pozytywnie zaopiniowała projekt zmiany przeznaczenia budżetowych rezerw celowych w wysokości 600 mln zł, z podziałem w stosunku: 100 mln zł dla Inspekcji Weterynaryjnej na zwalczanie chorób zakaźnych zwierząt ASF i HPAI. I 500 mln zł, które Ministerstwo Rolnictwa ma dodatkowo przeznaczyć na dopłaty do ubezpieczenia upraw i zwierząt gospodarskich(łącznie w 2021 r. na ubezpieczenia rolnicze Rada Ministrów przeznaczy kwotę 900 mln zł).

Dodajmy też, że w ramach konsultowanego niedawno polskiego Planu Strategicznego dla unijnej Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023-2027 przewiduje się uruchomienie interwencji w zakresie tworzenia tzw. Funduszy Wzajemnościowych dających możliwość wspólnego  zabezpieczenia się producentów rolnych przed skutkami zdarzeń losowych w rolnictwie. Czy te zmiany będą skuteczne? Zobaczymy. 
 
Źródła: Sejm RP, MRiRW
Foto:
Pixabay

Rekordy zimna padły na wschodzie kraju [POGODA]

1

Za nami wyjątkowo zimne dni, które na Podlasiu, wschodzie Mazowsza i północy Lubelskiego okazały się najzimniejszymi w historii. Popołudniami notowano zaledwie 5-7 stopni Celsjusza.

Najbliższa noc z wtorku na środę przymrozki przyniesie na Podlasiu, wschodzie, północnym wschodzie Mazowsza, połnocy Lubelskiego i na Mazurach- tu przy gruncie ma być do -3 stopni, zaś na 2 metrach od -1 do +2 stopni. Im bliżej linii Wisły tym chmur więcej i na zachód od rzeki pojawią się przelotne opady deszczu. Nad ranem przelotne opady pojawią się też na środkowym wschodzie i cześciowo w Lubelskim i na Podkarpaciu. Pod chmurami noc ciepła na poziomie 6-9 stopni.

W ciągu dnia od północy przybywac ma słońca- nawet na wschodzie kraju wreszcie błyśnie słońce. Przelotne opady pojawią się jeszcze na południe od Łodzi, ale będzie ich coraz mniej,

Silny jesienny wigor – dodatkowe ubezpieczenie

0
https://we.tl/t-w3lu4CUkem

Siewy rzepaku zostały zakończone. W tym roku jedynie na północy kraju przebiegały bez zakłóceń. Rolnicy z centralnej i południowej części Polski borykali się z ulewnymi opadami, które opóźniły prace agrotechniczne. Gleba była nadmiernie uwilgotniona. Część plantacji musiała zostać przesiana, gdyż gleba zasklepiła się uniemożliwiając wyrównane wschody. Paradoksalnie, niezależnie od regionu, w tym sezonie najlepiej sprawdziły się odmiany o silnym początkowym wigorze. 

Na północy, gdzie rzepak zasiano w optymalnym terminie agrotechnicznym, pod koniec sierpnia zanotowano spadek temperatury, który spowodował zahamowanie wzrostu siewek. Wrześniowe ocieplenie przyspieszyło rozwój młodych roślin. Zdecydowanie lepiej z nadrabianiem dwutygodniowych strat poradziły sobie odmiany cechujące się szybkim tempem wzrostu. W pozostałych regionach kraju, gdzie z uwagi na aurę opóźniano terminy siewu, również lepiej sprawdziły się odmiany o silnym jesiennym wigorze. 

Aktualnie zagrożeniem są masowe ataki szkodników. Największy problem stwarza śmietka kapuściana. W niektórych regionach kraju populacja tej muchówki przekroczyła próg ekonomicznej szkodliwości. Śmietka składa już jaja, z których wylęgną się larwy uszkadzające korzenie. Nie wszyscy rolnicy zabezpieczyli materiał siewny zaprawami insektycydowymi. To może doprowadzić do poważnych szkód w uprawach rzepaku. Zaprawy chronią siewki na ogół do fazy 3-4 liścia, czyli w newralgicznym okresie rozwoju rośliny. Uszkodzenia spowodowane przez szkodniki na plantacjach, na których zastosowano zaprawy nasienne na ogół nie są tak dotkliwe, jak w przypadku plantacji niechronionych. Dotyczy to nie tylko inwazji śmietki, ale także i pchełek. Już dziś pchełki ziemne i rzepakowe atakują rośliny. W tym roku poważnym zagrożeniem są ślimaki. Relatywnie wysoka temperatura oraz duża wilgotność powietrza sprzyjają ich rozwojowi. Prawdopodobnie wkrótce plantacje zaatakują mszyce. Niestety wybór insektycydów przeznaczonych do jesiennego zwalczania szkodników rzepaku jest dość ograniczony. Nie można stosować neonikotynoidów. Wycofano także chloropiryfos. Przeciwko pchełkom i gnatarzowi można zastosować pyretroidy, na przykład preparaty oparte na deltametrynie. 

Dobrym zabezpieczeniem upraw jest nie tylko stosowanie kompleksowo działającej zaprawy insektycydowej, ale także i wybór odmian o mocnym jesiennym wigorze. Intensywny początkowy wzrost roślin odgrywa istotną rolę w ochronie przed szkodnikami. Umożliwia roślinom stabilniejszy wzrost i zapewnia większą tolerancję na wczesne ataki chrząszcza pchełki rzepakowej i pchełek ziemnych, śmietki kapuścianej oraz gnatarza rzepakowca. Odmiany, które rozwijają się szybciej przed zimą są znacznie mniej narażone na straty spowodowane przez owady. W przypadku bardzo silnej presji szkodników rozwój jest hamowany w znacznie mniejszym stopniu niż w przypadku odmian charakteryzujących się wolniejszym tempem jesiennego wzrostu. Rośliny cechujące się silnym tempem wzrostu na początku wegetacji mają większy fizjologiczny potencjał do niwelowania uszkodzeń. Przyrosty rekompensują część strat spowodowanych przez żerowanie owadów. Odmiany charakteryzujące się dobrym wigorem i dobrą regeneracją po zimie wykazują także większą odporność na jesienne ataki ślimaków. Przykładem odmiany cechującej się wyjątkowo mocnym jesiennym wigorem jest DK Excited. Jej wybór zapewnia doskonały, szybki rozwój przed zimą. Odmiana nie ma tendencji do elongacji szyjki korzeniowej, co skutkuje bardzo dobrą zimotrwałością. Dodatkowymi korzyściami wynikającymi z jej uprawy jest ponadprzeciętny potencjał plonotwórczy i wysoka zawartość tłuszczu w nasionach. Odmiana ta jest odporna na wirusa żółtaczki rzepy. Materiał siewny został w tym roku zabezpieczony przez producenta kompleksem zapraw: preparatem fungicydowym i insektycydowym.

Rośliny cechujące się silnym jesiennym wigorem są mniej podatne na uszkodzenia wywołane przez szkodniki oraz choroby, jak również na zagłuszanie przez chwasty. Lepiej zimują. Należy jednak pamiętać, by nie wysiewać ich zbyt wcześnie. To może doprowadzić do nadmiernej wybujałości roślin przed zimą. Łan trzeba wtedy regulować oraz pamiętać o odpowiednim nawożeniu azotowym. Nie wolno zagłodzić roślin przed zimą. Odmiany cechujące się silnym jesiennym wigorem także lepiej od tych o niższym tempie początkowego wzrostu, radzą sobie z uproszczeniami czy w uprawie pasowej. 

Anna Rogowska

Historycznie niskie zbiory wina w sezonie 2021/2022

0

Wielu winiarzy stanęło w obliczu wyczerpujących warunków w 2021 roku, głównie z powodu silnych mrozów i zaciekłych walk z pleśnią, ale w miarę zbliżania się zbiorów nadal istnieje optymizm co do jakości winogron, które przetrwały. Copa Cogeca przewiduje, że zbiory będą mniejsze i będą trwać krócej w porównaniu z poprzednim sezonem.

Mniej ale lepszej jakości

Szacuje się, że produkcja wina we Włoszech, Francji i Hiszpanii wyniesie około 117,3 mln hektolitrów, o 18% mniej w porównaniu do roku 2020/21. Oprócz wiosennych przymrozków, które zdziesiątkowały ok. 30% upraw we Francji i północnych Włoszech, grad, susze a choroby dodatkowo zaostrzyły straty. Jednak pomimo zmienności i niepewnych warunków klimatycznych, jakość winogron jest znacznie wyższa i dobrze wróży winom gatunkowym.

Włochy – 9% spadek 

Szacuje się, że we Włoszech produkcja wina waha się od minimum 43,7 mln i maksymalnie 45,00 mln hektolitrów, odnotowując 9% spadek. Zmienne warunki klimatyczne od wiosennych przymrozków po letnie gradobicia, burze i susza spowodowała nawet znaczne różnice jakościowe i ilościowe pomiędzy sąsiednimi obszarami uprawy winorośli. Wiele obszarów w północnych i środkowych Włoszech mocno dotknęły wiosenne przymrozki, które zniszczyły około ​​40% nowych pąków kwiatowych. Mimo wszystko, perspektywy dla białego wina są bardzo dobre.

Francja – największy spadek produkcji w UE

Francja prognozuje największy spadek bo aż 29% w porównaniu z rokiem 2020/21. Zbiory prawdopodobnie nie przekroczą 33,3 miliona hektolitrów. Wiosenne przymrozki, które zdziesiątkowały ok. 30% upraw w kraju, w połączeniu z chorobami roślin ze względu na letnią wilgotność wpłyną na historycznie niskie zbiory, gorsze do tych z lat 1991/2017 i porównywalnych z 1977.

Hiszpania – zbiory świetnej jakości ale mało

Hiszpania przewiduje zbiory w wysokości 39,5 mln hektolitrów, o 7 mln hektolitrów mniej niż ostatni, który zanotował 46,5 mln hektolitrów. Zbiory rozpoczęły się bardzo owoce dobrej jakości, ale oczekuje się, że będą krótkie, szczególnie ze względu na letnią suszę oraz sporadyczne wypadki mrozu i gradu.

W Niemczech spadek w Portugalii wzrost

Oczekuje się, że w Niemczech zbiory wyniosą poniżej 9 milionów hektolitrów i poniżej 10-letniej średniej wydajności. Częściowe straty w plonach będą spowodowane chorobami grzybowymi, wiosennymi przymrozki i gradem. 2021 to jednak obiecujący rok dla win musujących. Portugalia zaś jest jedynym krajem, w którym spodziewany jest, choć niewielki bo 1 procentowy wzrost. Oczekuje się, że spadki produkcji na Azorach, Minho i Lizbonie zostaną zrekompensowane przez wzrost w regionach uprawy winorośli Douro i Porto oraz Terras de Cystersów. W związku z tymi wzrostami oczekuje się win dobrej jakości. Węgry natomiast spodziewają się plonów w zakresie od 2,5 do 3 milionów hektolitrów. 

zdj:pixabay.com

JOHN DEERE na AGRO SHOW!

0
JOHN DEERE na AGRO SHOW!

Już w piątek, 24 września br., na cały weekend, po roku przerwy spowodowanej pandemią COVID-19, do Bednar pod Poznaniem powraca znana i bardzo popularna wśród rolników branżowa impreza AGRO SHOW. 
Swój wielki powrót, jako wystawcy i uczestnika tego wydarzania, zapowiada też Firma JOHN DEERE, która przedstawi klientom pełną gamę maszyn – od najmniejszych do pielęgnacji ogrodu, aż po największy kombajn X9. Na stoisku tego ważnego amerykańskiego producenta nie zabraknie również innych atrakcji, w tym tych interaktywnych przy wykorzystaniu technologii VR.

Raj dla rolników i znawców!

Firma JOHN DEERE zaprasza odwiedzających na swoje specjalne stoisko, które podzielono na kilka stref, w tym:

– Strefę oryginalnych części, gdzie będzie można zapoznać się z ofertą części i opieki posprzedażowej;

– Strefę HR, gdzie dealerzy firmy zaprezentują możliwości zatrudnienia w swoich strukturach;

– Kolejna atrakcja to miejsce imitujące halę serwisową ze specjalnymi tablicami dydaktycznymi, w której z bliska będzie można przyjrzeć się temu, jak wygląda proces naprawy maszyn oraz szkolenia serwisantów;

JOHN DEERE przygotuje też Strefę VR, do której dostęp będą mieli jedynie fani odwiedzający Agro Show. Dzięki technologii VR każdy będzie mógł się poczuć, jakby obcował z prawdziwym ciągnikiem i zajrzeć pod jego maskę, co ma również sporą wartość szkoleniową.
Będzie też można odwiedzić: 

– Strefę rolnictwa precyzyjnego z dedykowanym sferycznym prezentacyjnym namiotem: 

– Strefę spotkań z dealeramidedykowanymi nowym obszarom dystrybucji;

– Scenę z wieloma atrakcjami. 

Gama różnych maszyn

Rolników i wszystkich pasjonatów rolniczej mechanizacji z pewnością zainteresują maszyny rolnicze Firmy JOHN DEERE ze wszystkich kategorii, a także składniki ofert sprzedażowo-obsługowych.

Będzie się więc można przyjrzeć kosiarkom samojezdnym do pielęgnacji ogrodu, trawników, łącznie z kosiarką Ztrak o zerowym promieniu skrętu.

Odwiedzający stoisko JOHN DEERE zobaczą wszystkie ciągniki tej firmy, począwszy od najmniejszego 5E o mocach 49–75 KM. W segmencie średnich ciągników dostępne będą maszyny z serii 6M i 6R. Natomiast na najbardziej wymagających widzów czekać będą ciągniki z serii 7R, 8R (w tym wersja 8RX) oraz flagowy model 9R o pojemności 13,9 l i mocy maksymalnej silnika do niemal 700 KM. Przedstawiciele Firmy zapewniają, że w Bednarach nie zabraknie też nowego kombajnu John Deere X9, który został w tym roku oficjalnie zaprezentowany w Polsce.

Co ważne, w Bednarach przyjrzeć się też będzie można kombajnom ze średnich segmentów – z serii S oraz T.

Ponadto na stoisku JOHN DEERE dostępne będą: sieczkarnie serii 8000, opryskiwacze, w tym: R4150i czy 700, prasy zwijające, a także ładowarki Kramer.

Źródło i foto: materiały Firmy JOHN DEERE

Zapobieganie ASF w gospodarstwach i spółki. Rusza nabór wniosków!

0
Zapobieganie ASF w gospodarstwach i spółki. Rusza nabór wniosków!

Już 28 września 2021r. rusza nabór wniosków o dofinasowanie inwestycji zapobiegających zniszczeniu potencjału produkcji rolnej z funduszy Unii Europejskiej w ramach PROW 2014-2020. 

Do 100 tysięcy zł dla hodowców trzody

O wsparcie mogą się ubiegać dwie grupy beneficjentów. Pierwsza to rolnicy zajmujący się chowem lub hodowlą nie mniej niż 50 świń, bądź ci którzy zrealizowali zobowiązania rolno-środowiskowe w ramach wariantu 7.4 – zachowanie lokalnych ras świń, i chcą zrealizować inwestycje chroniące ich gospodarstwa przed rozprzestrzenianiem się wirusa afrykańskiego pomoru świń (ASF). 
Pomoc w wysokości do 100 tys. zł można otrzymać m.in. na utworzenie lub zmodernizowanie niecki dezynfekcyjnej, wyposażenie gospodarstwa w urządzenie do dezynfekcji czy budowę lub przebudowę magazynu do przechowywania słomy dla świń, zakup silosu na paszę gotową do bezpośredniego spożycia przez świnie i wykonanie robót związanych z jego posadowieniem (zwrot do 80 proc. kosztów kwalifikowanych zrealizowanej inwestycji), a także wykonanie ogrodzenia. W tym przypadku zwrotowi podlega do 80 procent kosztów określonych według standardowych stawek jednostkowych, które wynoszą: 

  • 230 zł – koszt wykonania 1 metra bieżącego ogrodzenia; 
  • 2 100 zł – koszt wykonania 1 bramy; 
  • 710 zł – koszt wykonania 1 furtki. 

Nawet 1 milion zł dla spółki wodnej lub związku

Druga grupa uprawnionych wnioskodawców to spółki wodne lub ich związki, w których większość stanowią rolnicy posiadający grunty rolne, lub w których ponad połowa zmeliorowanych gruntów rolnych objętych działalnością spółki znajduje się w posiadaniu rolników. 
Ta grupa beneficjentów może otrzymać maksymalnie 1 mln zł na zakup maszyn i urządzeń zapobiegających zniszczeniu gospodarstw przez podtopienie lub powódź. Również w tym przypadku limit dofinansowania wynosi 80 proc. kosztów kwalifikowanych zrealizowanej inwestycji.

Dodajmy, że spółki i związki spółek, które zamierzają ubiegać się o dofinansowanie następujących kosztów robót dotyczących urządzeń wodnych:

  • przebudowy lub remontu rowu melioracyjnego;
  • budowy, przebudowy lub remontu progu, zastawki, przepustu ze spiętrzeniem;
  • prac na sieciach drenarskich;

będą mogły się ubiegać o wsparcie w tym zakresie dopiero w kolejnym naborze.

Terminy i składanie wniosków 

Nabór potrwa do 26 listopada 2021 r. Wnioski o przyznanie pomocy będą przyjmowały oddziały regionalne Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Dokumenty można dostarczać do placówek Agencji osobiście lub przez upoważnioną osobę lub elektronicznie – za pośrednictwem skrzynki podawczej ePUAP, lub przesyłką rejestrowaną, nadaną w placówce Poczty Polskiej.

Do tej pory ARiMR przeprowadziła już 6 naborów wniosków o pomoc na inwestycje zapobiegające zniszczeniu potencjału produkcji rolnej. Dotychczas wsparcie przyznano nieco ponad 4,7 tysiącom beneficjentów, a kwota przyznanej pomocy – na chwilę obecną – wynosi blisko 291 mln zł (na inwestycje chroniące przed ASF przyznano pomoc 4,5 tys. rolników w wysokości ok. 211,5 mln zł, pozostałe środki to wsparcie dla spółek wodnych lub ich związków). Więcej informacji znaleźć można na stronie internetowej ARiMR.
Tekst przygotował: Robert Gorczyński 
Źródło: ARiMR
Foto: Pixabay