Strona główna Blog Strona 812

Miliardy euro dla polskiego rolnictwa

0
Miliardy euro dla polskiego rolnictwa

Podczas ostatniego posiedzenia Sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi (29 października br.), nowo powołany  Wicepremier, a zarazem Minister Rolnictwa, Henryk Kowalczyk przedstawił informacje dotyczące możliwości budżetowych dla Polski w ramach Wspólnej Polityki Rolnej  dla Unii Europejskiej, a także programów rozwoju obszarów wiejskich (Polityka Spójności UE) na lata 2023-2027. W posiedzeniu uczestniczył też Komisarz Europejski ds. Rolnictwa i Rozwoju Wsi Janusz Wojciechowski, który przedstawił założenia Europejskiego Zielonego Ładu wraz korzyściami dla polskiego rolnictwa wynikającymi z jego wdrożenia.

Ponad 20 mld euro dla rolników!

– Decyzja o wykorzystaniu mechanizmu elastyczności pomiędzy filarami WPR skutkować będzie transferem ponad 1,9 miliarda euro ze środków Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich (EFRROW) na płatności bezpośrednie – informował Minister Henryk Kowalczyk. – Natomiast po transferze na finansowanie płatności bezpośrednich w latach 2023-2027 dostępne będzie ponad 17,3 miliardów euro, a na wsparcie rozwoju obszarów wiejskich blisko 4,7 miliarda euro.

Więcej niż wcześniej

W powyższym kontekście Wicepremier Kowalczyk przypomniał też, że pierwotna alokacja środków budżetu UE na sfinansowanie płatności bezpośrednich w Polsce w latach 2023-2027 wynosiła nieco ponad 15,4 miliarda euro. Natomiast pierwotna alokacja na sfinansowanie w tym samym okresie wsparcia rozwoju obszarów wiejskich ze środków funduszu EFRROW (II filar WPR) wynosiła 6,6 mld euro. Ponadto, zgodnie z przepisami UE, wydatki na rozwój obszarów wiejskich dofinansowane będą z budżetu krajowego kwotą ponad 3,1 mld euro. 
Minister Henryk Kowalczyk wyjaśnił również, że całkowity budżet na rozwój obszarów wiejskich, czyli środki z budżetu Unii Europejskiej i współfinansowanie, wyniesie prawie 7,8 mld euro. 

Dopłaty, ekoschematy, produkcja

Szef resortu rolnictwa przekazał również informacje o planowanym przeznaczeniu środków na poszczególne instrumenty interwencji w ramach przyszłego Planu strategicznego WPR.

W przypadku płatności bezpośrednich większość środków (45%) skierowane będzie na podstawowe wsparcie dochodu. Kolejne pozycje to: ekoschematy (27% środków), płatności związane z produkcją (15%), oraz płatność redystrybucyjna (11%).

Natomiast w przypadku interwencji w ramach II filaru WPR, znaczące pozycje stanowić będą płatności dotyczące obszarów z ograniczeniami naturalnymi lub innymi szczególnymi ograniczeniami (ONW) – w wysokości ponad 20% środków publicznych, płatności rolno-środowiskowe (ponad 11%), inwestycje poprawiające konkurencyjność gospodarstw (niecałe 9%), LEADER (również niecałe 9%), premie dla młodych rolników (ponad 7%) oraz wsparcie infrastruktury na obszarach wiejskich (5,6%).

10 mld euro na rozwój obszarów wiejskich

– Natomiast w kwestii środków polityki spójności, to w ramach programów realizujących nową Umowę Partnerstwa szacuje się, że na działania na rzecz rozwoju obszarów wiejskich przeznaczonych zostanie około 10 miliardów euro, w formie dedykowanych instrumentów we właściwych programach krajowych i regionalnych realizujących politykę spójności – wyjaśnił Wicepremier Kowalczyk. – Oznacza to prawie dwukrotny wzrost w porównaniu z perspektywą finansową 2014-2020. 

Odbudowa i Zwiększanie Odporności 

Minister Rolnictwa zaznaczył przy tym, że rozwój obszarów wiejskich będzie także wspierany ze środków Instrumentu na rzecz Odbudowy i Zwiększenia Odporności, których wykorzystanie zostało przedstawione w Krajowym Planie Odbudowy i Zwiększenia Odporności (KPO).
Dzięki temu, jak zapewniał szef resortu, więcej środków z mechanizmów Wspólnej Polityki Rolnej, z PROW będzie można skierować bezpośrednio do rolnictwa, a nie na infrastrukturę techniczną.

W posiedzeniu Sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi uczestniczył również Komisarz Europejski ds. Rolnictwa i Rozwoju Wsi Janusz Wojciechowski. Ten wysoki rangą unijny urzędnik skupił się na prezentacji założeń  Europejskiego Zielonego Ładu i wynikających z niego szans  dla polskiego i europejskiego rolnictwa. 

Źródło i foto: MRiRW

Prezes Grupy Azoty twierdzi, że rynek nawozów ustabilizował się

0
Prezes Grupy Azoty twierdzi, że rynek nawozów ustabilizował się

W czwartek w siedzibie Ministerstwa Aktywów Państwowych odbyła się konferencja prasowa dotycząca obecnej sytuacji na rynku nawozów. W wydarzeniu uczestniczyli wiceminister aktywów państwowych Karol Rabenda oraz prezes zarządu Grupy Azoty S.A. Tomasz Hinc. Rozmówcy uznali, że sytuacja na rynku nawozów ustabilizowała się. Tego natomiast nie mogą powiedzieć rolnicy.

Ręka na pulsie czy nóż na szyi?

„Dzięki zdecydowanym działaniom Grupy Azoty stabilizującym rynek nawozów udało się wyhamować wzrost cen. Spółki opublikowały cenniki i zachęciły do tego swoich akredytowanych dystrybutorów, co spowodowało uspokojenie marż” – tłumaczył wiceminister. Dodał, że jeśli ceny nie będą akceptowana na koniec przez rolnika, tak jak inni producenci będą zobowiązani do podjęcia trudnych decyzji. W opinii wiceministra ich działania na rynku rolnym są bardzo odpowiedzialne, bo to jest to nasz najważniejszy rynek. Skoro tak jest to dlaczego nawozy są wywożone za granicę kiedy widnieją ogromne luki surowca w kraju?

Podwyżki nie wyhamowały

Wbrew zapewnieniom Wiceministra i Prezesa Grupy Azoty w ostatnim tygodniu ceny nawozów nadal szły w górę. Co gorsza sytuacja na rynku gazu nie ulega zmianie w związku z czym nie ma co liczyć na niższe ceny. Jeśli rozumieć stwierdzenie stabilizacji na rynku nawozów jako utrzymywania się horrendalnie wysokich cen to jak najbardziej zgadzamy się z tym wnioskiem.  O stabilizacji w rozumieniu polepszenia sytuacji nie ma co mówić. 

Źrodlo:twitter

We wtorek front zatrzyma się w miejscu [POGODA]

1
We wtorek front zatrzyma się w miejscu

Prognozy coraz bardziej na zachód kraju przesuwają największe opady- we wtorek nad ranem wstawię aktualizację mapy z sumą opadów, która już będzie prognozą, która sprawdzi się w 99%. Tymczasem w nocy sporo przejaśnień na wschodzie kraju i tu nad ranem temperatura spadnie do 0/+3 stopni z przygruntowymi przymrozkami. W centrum pogodnie do północy, potem pochmurno. Na zachodzie deszczowo zapowiada się cała noc- nad ranem rozpada się na Opolszczyźnie, zachodzie i południu Górnego Śląska i wschodzie Wielkopolski. Tu pod chmurami około 6-8 stopni Celsjusza.

W ciągu dnia opady powoli mają iśc na wschód, z tym, że w pasie od Reska po Wałcz, Wronki, Wolsztyn, Rawicz, Wrocław padać ma przez cały dzień- dzięki temu to tu spadnie ponad 15 mm deszczu- punktowo do 25 mm. Im bardziej chmury iść będą na wschód, tym opady będą słabsze, porozrywane- czyli przelotne lub w formie mżawki. Do wieczora pokropi do linii Rzeszowa, Sandomierza, Radomia, Mszczonowa, Mławy, Ostródy, Elbląga. Na wschodzie chmury na zmianę ze słońcem. Zrobi się zimno- najchłodniej na Pogórzu Sudeckim- ledwie 5 stopni na plusie i na Podhalu, gdzie będzie około 3-4 stopni na plusie. Kolejne większe opady w czwartek- wydaje się znów, że największa fala deszczu przejdzie zachodnią i północną Polską.

Tractor of the Year 2022

0
Tractor of the Year 2022

Ostatecznie podsumowano obecną edycję prestiżowego Międzynarodowego Konkursu pn.: Tractor of the Year 2022 (ang. Traktor Roku 2022). Maszyny z całego świata oceniało Jury składające się z 26 specjalistycznych dziennikarzy branżowych reprezentujących 25 krajów Europy. Komisja wyłoniła Laureatów, czyli najlepsze ciągniki w specjalistycznych kategoriach oraz głównego finalistę. 

Ciągnik Roku i Best Utility

Na podium znalazły się dwie maszyny Firmy John Deere. Model 7R 350 AutoPowr zdobył tytuł Ciągnika Roku, a model 6120M AutoPowr otrzymał nagrodę dla najlepszego ciągnika użytkowego (kategoria Best Utility). Jak podkreślali jurorzy, w głównej kategorii konkursu konkurencja była spora. Natomiast ciągnik John Deere 7R 350 AutoPowr zaimponował sędziom na wszystkich etapach bardzo rygorystycznego procesu głosowania. Ostatecznie w tym przypadku doceniono: technologię pokładową i pakiet automatyki, szeroką, przestronną kabinę zapewniającą kierowcy maksymalny komfort; doskonałe osiągi w polu, wysoką wydajność, układ kierowniczy ActiveCommand Steering (ACS) oraz system dociążenia ciągnika EZ Ballast.

W uzasadnieniu werdyktu zapisano też m.in., że: 
„EZ balast umożliwia automatyczny montaż i demontaż 1700 kg balastu. A to rewolucjonizuje sposób, w jaki rolnicy i wykonawcy mogą zarządzać balastowaniem (bez zbędnego wysiłku i straty czasu), aby indywidualnie dostosować ciągnik do każdego zadania, zapobiec ugniataniu gleby lub w razie potrzeby poprawić trakcję”.

A w kategorii Best Utility model John Deere 6120M AutoPowr uzyskał wysokie noty dzięki: kompaktowej konstrukcji i elastyczności gwarantowanej przez rozstaw osi 2,4 m, dużej ładowności (4,7 t), zastosowaniu najnowszej technologii rolnictwa precyzyjnego i doskonałej przydatności do pracy z ładowaczem czołowym.

Co oceniano? 

Podczas wyboru najlepszego ciągnika roku (Tractor of the Year), konkursowe jury ocenia: silnik, skrzynię biegów, elektronikę, hydraulikę, komfort kabiny, innowacyjne możliwości techniczne, rozwiązania rolnictwa precyzyjnego, design. Natomiast w kategorii Best Utility jury bierze pod uwagę tylko część ciągników, czyli uniwersalne i użytkowe, powyżej 70 KM, z maksymalnie 4 cylindrami, o maksymalnej masie roboczej 10,5 t i maksymalnym rozstawie osi 2,55 m. W tym przypadku ocenia się: silnik, skrzynię biegów, hydraulikę, komfort, innowacyjne rozwiązania techniczne, wszechstronność i design.

Wcześniejsze osiągnięcia John Deere

Tractor of the Year to jeden z ważniejszych konkursów branżowych. Istnieje od 1998 r. Drugi rok z rzędu nagrody zostały wręczone podczas Międzynarodowych Targów Techniki Rolniczej EIMA w Bolonii, we Włoszech.

Przypomnijmy, że John Deere nie pierwszy raz zdobywa tytuł Tractror of the Year – ma na koncie już 3 wygrane. W 2012 r. nagrodzono model 7280 R, w 2007 r. model 8530, a w 2002 r. 8020 series.

Źródło i foto: Firma John Deere Polska

KE wyda 2 mln euro na badania przybliżające nas do produkcji wołowiny z próbówki

0
KE wyda 2 mln euro na badania przybliżające nas do produkcji wołowiny z próbówki

Komisja Europejska przyznała dotację holenderskim firmom spożywczym Nutreco i Mosa Meat na realizację projektu naukowego dotyczącego uprawy sztucznej wołowiny w warunkach laboratoryjnych – informuje wegconomist .com. Wspólny projekt „Feed for Meat” zajął pierwsze miejsce w programie, do którego wpłynęło ponad 60 wniosków o dofinansowanie. Wsparcie zostało przyznane na badania i rozwój w zakresie obniżenia kosztów nośników stosowanych w hodowli komórkowej, najdroższego etapu w procesie hodowli wołowiny.

Autorzy projektu mają nadzieję, że jeśli projekt zostanie pomyślnie wdrożony, pozwoli on rolnictwu komórkowemu na rezygnację z produktów wyższej jakości, które są wykorzystywane w przemyśle farmaceutycznym na rzecz znacznie tańszych produktów ubocznych produkcji pasz i żywności. Obniżka kosztów rzędu 100 razy sprawi, że ten sposób hodowli mięsa stanie się opłacalny.

„Kiedy komórki zostaną pobrane od zdrowego żywego zwierzęcia, umieszcza się je w dużym zbiorniku z pożywką ze stali nierdzewnej, do czasu aż przestaną się dzielić i rosnąć. Ponadto podczas wzrostu komórek dodawane są czynniki wzrostu (białka stymulujące wzrost komórek). Cały proces trwa od dwóch do trzech tygodni, w zależności od rodzaju produkowanego mięsa ”- powiedział Peter Werthrath, współzałożyciel Mosa Meat.

Obie holenderskie firmy dążą do osiągnięcia najwyższych plonów przy najmniejszym wpływie na środowisko. Analiza cyklu życia pokazuje, że wołowina hodowana w ten sposób powoduje o 92% mniej emisji gazów cieplarnianych i 93%  mniej zanieczyszczenia powietrza niż przemysłowa produkcja mięsa. Uprawa mięsa w laboratorium wymaga 95% mniej ziemi i 78% mniej wody niż hodowanie zwierząt.

Andrzej Bąk
Źródło: wegconomist .com

Zmiana pogody. Od zachodu front, od wschodu ochłodzenie [POGODA]

1

W nocy z niedzieli na poniedziałek pogodnie w pasie od centrum po północ i południe kraju. Na wschodzie- Zamość, Lublin, Terespol, Siedlce, Białystok, Suwałki po północy lub nad ranem powstaną niskie chmury stratus i lokalne mgły. Na zachodzie zachmurzy się nad ranem, ale bez opadów. Od wschodu wleje się zimniejsze powietrze, przez co powrócą przymrozki- do -2 stopni przy gruncie będzie w pasie od Kętrzyna po Pisz, Ostrołękę, Węgrów, Siedlce, Kozienice, Lublin, Kolbuszowa oraz w rejonie Kielc i Krakowa.

Do południa sporo chmur na wschodzie- im bliżej Podlasia, Terespola tym więcej chmur i dłużej się utrzymają, przez co w dzień już nie 15 stopni a zaledwie 10-11 st. Słońce na wschodzie wyjdzie od godzin południowych do wieczora. Słonecznie nadal w pasie od Warmii po Kujawy, Łódzkie, Mazowsze, Małopolskę. Na zachodzie coraz więcej chmur i do wieczora dojdą one do Gdańska, Bydgoszczy, Sieradza, Częstochowy.

Po południu w pasie od Szczecina po Słubice, Zgorzelec zacznie popadywać deszcz, który wieczorem się nasili i rozprzestrzeni także na okolice Słupska, Wałcza, Piły, Wolsztyna, Rawicza, Wrocławia, Nysy.

Wiatr słaby, jedynie w regionach podgórskich silny, przez co lokalnie w rejonie Sanoka, Krosna, Tarnowa, Nowego Sącza zamiast 13-15 stopni jak w okolicy będzie 17-19 stopni, ale to na bardzo małym obszarze.

62. Sesja Naukowa Instytutu Ochrony Roślin ‒ PIB – otwarto zapisy!

0
62. Sesja Naukowa Instytutu Ochrony Roślin ‒ PIB – otwarto zapisy!

Konferencja Ochrony Roślin – 62. Sesja Naukowa Instytutu Ochrony Roślin – PIB odbędzie się w dniach 16 – 18 lutego 2022 r. Z uwagi na sytuację epidemiczną, wydarzenie będzie przeprowadzone w formule hybrydowej. Właśnie ruszyła rejestracja on-line.

Tematyka przewodnia Konferencji ‒ „Europejski Zielony Ład a przyszłość ochrony roślin”  nawiązuje bezpośrednio do nowej unijnej strategii rozwoju, która zakłada osiągnięcie neutralności klimatycznej Unii Europejskiej do 2050 roku. Realizacja tego celu staje się wyzwaniem dla wielu dziedzin gospodarki, w tym oczywiście dla rolnictwa. Konferencja Ochrony Roślin – wydarzenie, podczas którego spotykają się przedstawiciele środowiska naukowego z praktyką rolniczą, jest idealną okazją, by w sposób rzeczowy i obiektywny omówić szanse i zagrożenia, jakie polskiemu rolnictwu przynoszą dwie kluczowe unijne strategie związane z transformacją rolnictwa: „Od pola do stołu” oraz „Na rzecz bioróżnorodności”. 

– Ich głównym celem jest rozwój rolnictwa zrównoważonego, z ograniczonym stosowaniem pestycydów oraz nawozów, gwarantującego produkcję zdrowej żywności oraz bezpieczeństwo środowiska. Strategie te wytyczają również nowe kierunki, w których powinna rozwijać się szeroko rozumiana ochrona roślin, m.in. w uprawach ekologicznych, z zastosowaniem metod biologicznych, uwzględniająca problem uodparniania się agrofagów na środki ochrony roślin, wykorzystująca możliwości rolnictwa precyzyjnego, cyfryzację oraz robotyzację w ochronie roślin. Jednak nie tylko te zagadnienia pojawią się w bogatym programie prezentacji naukowych dotyczących aktualnie prowadzonych prac badawczych, wykładów i paneli dyskusyjnych podczas przyszłorocznej Konferencji Ochrony Roślin, na którą już dziś serdecznie zapraszam. Można już rejestrować swój udział w wydarzeniu – mówi dr hab. Roman Kierzek, prof. IOR – PIB, p.o. Dyrektora Instytutu Ochrony Roślin – PIB.

Konferencja Ochrony Roślin ‒ 62. Sesja Naukowa Instytutu Ochrony Roślin ‒ PIB, realizowana w formule hybrydowej, odbędzie się w dniach 16 – 18 lutego 2022 roku w Poznaniu. Uroczyste otwarcie nastąpi 16 lutego 2022 roku o godz. 10:00 w Centrum Kongresowym IOR ‒ PIB. Bieżące komunikaty dotyczące Konferencji można znaleźć na stronie internetowej: www.snior.pl.

Rejestracja on-line – formularz zgłoszeniowy:

Koszty uczestnictwa: 

  • opłata udziału on-line: 350 PLN
  • opłata udziału stacjonarnego: 800 PLN

W załączeniu: 

  • I Komunikat Konferencji Ochrony Roślin – 62. Sesji Naukowej Instytutu Ochrony Roślin – Państwowego Instytutu Badawczego
  • baner internetowy

Czy ptaki przeżywają żałobę?

0
Czy ptaki przeżywają żałobę?

1 i 2 listopada, a także cały nadchodzący miesiąc, to dla wielu z nas okres wspomnień o tych, którzy już odeszli. Odwiedzimy więc cmentarze i groby. Zapalimy znicze. Pozostawimy kwiaty. W tym czasie częściej też rozmyślać będziemy o przemijaniu, sensie życia i nieuchronności śmierci, a także zgodnie z własną wiarą i zapatrywaniami, o tym co stanie się z nami po zakończeniu życia?

Śmierć w świecie zwierząt

Podobne pytania można też odnieść do świata zwierząt. A że ptaki, np. kruki, wrony, czy sowy, jakoś nam się z problematyką śmierci kojarzą, to warto przyjrzeć się także i temu tematowi.

 – W świecie przyrodników badania tanatologiczne (tanatologia – nauka o śmierci), nie są specjalnie popularne, a nawet można powiedzieć, że przez długi czas znajdowały się gdzieś pomiędzy nadmierną wyobraźnią badaczy, a zestawem mitów – zauważa profesor Piotr Tryjanowski z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.  

Duch czy statystyka? 

Jak zauważa prof. Tryjanowski, naukowcy od lat się o powyższą sprawę mocno spierają. Wybierają przy tym dwie drogi. Twardo stąpający po ziemi ornitolodzy skłaniają się raczej ku pewniejszym do opisu zagadnieniom, takim jak odpowiedź na pytanie o to: jak liczna jest obecność ptaków na cmentarzach? Inna sprawa to refleksja na temat znaczenia  ptaków w kulturze związanej z pamięcią o zmarłych. Z drugiej jednak strony badacze nie powinni unikać pytań, o to jak zwierzęta radzą sobie ze śmiercią bliskich? Bo przecież epizod śmierci też jest ważną częścią ich życia. 

Czy ptaki organizują pogrzeby?

– Pierwsze obserwacje ptasiej żałoby opierały się raczej na przekonaniach, że to co robią niektóre gatunki – na przykład sroki i inne ptaki krukowate – czyli gromadzenie się wokół martwego osobnika, wydawanie smutnych, alarmowych głosów, a nawet przynoszenie źdźbeł trawy i patyczków, przypomina ludzkie pogrzeby – mówi profesor Piotr Tryjanowski. – Oczywiście zawsze istnieje niebezpieczeństwo antropomorfizacji zachowań, ale zdecydowanie coś w tych ptasich żałobnych zachowaniach jest. Zwłaszcza, że dobrze  wiemy, że poznanie przyczyny śmierci pomaga lepiej zrozumieć istotę niebezpieczeństw czyhających na inne osobniki.

Przeżywają śmierć krewnego?

Zdaniem poznańskiego uczonego nie zaskakuje zatem to, że ptaki chcą to zagadnienie bliżej poznać. Intrygujące są jednak  ich zachowania w sytuacjach, gdy strata dotyczy bliskiego osobnika. 

– Nawet podchodząc do sprawy czysto biologicznie, „na zimno”, taka strata musi boleć, bowiem dotyczy najczęściej partnera lub potomstwa – zauważa profesor Piotr Tryjanowski. –  Badacze z USA wykazali nawet eksperymentalnie, że modrowronki kalifornijskie nawołują się i zlatują do martwego osobnika. To kolejny przykład pochodzący z badań nad ptakami krukowatymi, a więc ptasią inteligencją, czyli gatunkami obdarzonymi dużymi mózgami i doskonałą pamięcią. Może więc są to właśnie te parametry mózgu, które skłaniają do refleksji o zmarłych i przemijającym czasie?” – zastanawia się naukowiec.

Odpowiedź kryje się w mózgu?

I właśnie, jak zauważają specjaliści, badania ptasich mózgów najprawdopodobniej są kluczowe dla zrozumienia istoty żałoby. Tak przynajmniej twierdzą amerykańscy badacze, którzy w ubiegłym roku na łamach specjalistycznego czasopisma „Behavioural Brain Research”, zastanawiali się nad tym, co dzieje się w mózgu ptaka, gdy spotyka martwego osobnika. 

– W tym celu wykorzystano bardzo zaawansowaną technikę skanowania mózgu, nazywaną pozytonową tomografią emisyjną (FDG-PET) – relacjonuje prof. Tryjanowski. – I proszę sobie wyobrazić, że za każdym razem gdy wrony amerykańskie widziały martwą wronę, w ich mózgach uruchamiały się inne ośrodki, między innymi te odpowiedzialne za podejmowanie decyzji i pamięć długoterminową. W przeciwieństwie do sytuacji, gdy natrafiały na martwego ptaka innego gatunku. Trzeba jednak zaznaczyć, że zbyt częste przebywanie wśród martwych osobników powodowało przyzwyczajenie i zobojętnienie na problem śmierci – wyjaśnia prof. Tryjanowski.

Smutne nazwy ptaków

Inny aspekt tego problemu, to nasze ludzkie postrzeganie ptaków, co wyraża się na przykład w ich nazewnictwie. Mowa tu min. o żałobnicach, żałobnikach i żałobniczkach, czyli ptakach, które swoje nazwy posiadły od żałoby – słowa, oznaczającego w staropolszczyźnie narzekanie, skargę, pretensję lub zarzut. Podstawą jest tu obserwacja i ludzkie skojarzenia odnoszące się do smętnego wyglądu, czy też wydawania jednostajnych, przenikliwych i smutnych w odbiorze dźwięków. Odwiedzając jesienne cmentarze i inne miejsca pamięci, bądźmy zatem otwarci także na tego rodzaju treści i sygnały. 

Źródło: Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu
Foto: Pixabay 

Pogoda na najbliższe dni [POGODA]

1
Pogoda na najbliższe dni

Najbliższej nocy pogodnie w całym kraju, a przymrozki powinny ograniczyć się tylko do okolic Kielc, Jędrzejowa, Miechowa, Krakowa. Na pozostałym obszarze na plusie, a od Zamościa po Rzeszów oraz na krańcach południowych nie mniej niż 8-11 stopni.

W niedzielę nieco więcej chmur pojawi się na zachodzie i tam wiatr powieje umiarkowanie z południa. Reszta kraju skąpana w słońcu i wiatr słaby z południa.

W poniedziałek na wschodzie kraju ochłodzi się. Nad ranem liczne przymrozki i mgły, potem niskie chmury i słońce błyśnie około południa, jednak ogrzeje powietrze tylko do 9-12 stopni. Centrum i południe kraju słoneczne i 15-16 stopni, a na zachodzie po południu zachmurzy się przy 14 stopniach i wieczorem popada deszcz w ilości 2-5 mm. Znacznie większy deszcz spadnie od Wrocławia po Opole, Katowice, Wieluń, Częstochowę we wtorek. Być może opady rozprzestrzenią się aż po Mazowsze, Podkarpacie, Mazury, Podlasie. Według prognoz w najbliższym czasie najmniej deszczu spadnie wzdłuż linii Bugu, wschodzie i północy Podlasia, Pomorzu Zachodnim oraz na północy Wielkopolski i Kaszub.

Rosnąca podaż kukurydzy stabilizuje krajowe ceny tego zboża

0
Rosnąca podaż kukurydzy stabilizuje krajowe ceny tego zboża

W drugiej połowie miesiąca widoczna jest rosnącą podaż kukurydzy w krajowych przedsiębiorstwach skupowych. Według danych MRiRW w tygodniu kończącym się 17-go października udział kukurydzy w strukturze zakupów wzrósł do 25%, z równą proporcją ziarna mokrego i suchego. W kolejnym tygodniu (kończącym się 24-go października) było to już 38%, ale tym razem dominowało ziarno mokre o wilgotności 30%.

Wzrost podaży spowodował sezonową lekką obniżkę cen na krajowym rynku. Cena średnia krajowa kukurydzy suchej spadła z 1025 zł/t do 915 zł/t w połowie miesiąca, ale w kolejnym tygodniu odbiła w górę do 1045 zł/t. Ceny kukurydzy nie powinny rosnąć w najbliższych tygodniach, ponieważ prognozy tegorocznych zbiorów w kraju są bardzo optymistyczne i opiewają na ok. 6,8 mln ton. W swojej październikowej prognozie (z 25.10.2021)  jednostka unijna monitorująca uprawy (MARS) pozostawiła oczekiwany plon średni kukurydzy w Polsce na 7,15 t/ha (+8,4% w stosunku do średniej 5-letniej).

Co ciekawe, niedawno GUS zaktualizował swoje wyniki produkcji z 2020 roku, które uwzględniły dane obszarowe pochodzące ze Spisu Powszechnego. Po zaskakującej aktualizacji podniesione zostały o połowę ubiegłoroczne zbiory kukurydzy na ziarno z 4,5 mln ton do rekordowych 6,8 mln ton.

Nadal drożeje pszenica o parametrach konsumpcyjnych!

Trend ogólnoświatowy panujący na rynku pszenicy konsumpcyjnej ciągnie w górę ceny krajowego zboża. Tradycyjnie już ceny zbóż na krajowym rynku zależą od cen, które oferują magazyny portowe. W portach największą popularnością cieszy się niezmiennie pszenica konsumpcyjna, której cena przekroczyła 1200 zł/t netto. Cena pszenżyta, to aktualnie 1000 zł/t netto, a żyto paszowe notowane jest powyżej 930 zł/t netto.

W tygodniu 18-24.10.2021 cena średnia krajowa skupu tony pszenicy konsumpcyjnej ustalona została na 1079 zł/t, po wzroście o 0,6% w skali tygodnia. Za pszenicę o przeznaczeniu paszowym płacono nawet średnio 1110 zł/t, czyli 6,5% więcej niż w tygodniu poprzedzającym.

W ujęciu regionalnym najdrożej pszenicę konsumpcyjną (1087 zł/t) wyceniono w makroregionie południowym, a ziarno paszowe najdroższe było w makroregionie północno-zachodnim (1138 zł/t).

Obecne poziomy cen pszenicy (konsumpcyjnej i paszowej) są w kraju o 36-41%, a kukurydzy o 36% wyższe niż rok temu. Pszenica i większość pozostałych zbóż jest teraz najdroższa w historii.

Andrzej Bąk
Źródło: MRiRW, GUS

Inflacja w październiku wyniosła prawie 7%!

0
Inflacja w październiku wyniosła prawie 7%!

Ze wstępnych wyliczeń GUS wynika, że ceny w październiku urosły jeszcze mocniej, średnio o 6,8% w porównaniu do analogicznego okresu w 2020r. Ceny dóbr i usług konsumpcyjnych podrożały w przeciągu miesiąca o 1%. Podniesienie stóp procentowych niewiele dało. Ekonomiści ostrzegają -zapnijcie pasy, to dopiero początek.

Prognozy nie są optymistyczne

Rok temu w podobnym czasie inflacja wynosiła „raptem” 3%. Od tego czasu widzieliśmy jak z każdym miesiącem się rozpędza powodując niejednokrotnie ból głowy przy codziennych zakupach. Co gorsza inflacja przyspiesza w zatrważającym tempie. Jeszcze w lipcu wynosiła 5% a sierpniu już 5,5 %. Obecnie mamy do czynienia z największym wzrostem cen od wiosny 2001 roku. Przez 20 lat nie było tak źle…

Czas zacisnąć pas

Mamy do czynienia nie tylko z inflacją konsumencką ale również produkcyjną. Niestety ma to bezpośrednie przełożenie na nasze portfele, gdzie pensja znika dużo szybciej niż było to dotychczas. Analitycy oceniają, że inflacja osiągnie szczyt na początku 2022 r. Nie pozostaje nic innego jak racjonalnie dzielić wydatki i liczyć, że wzrost cen nie dojdzie do 10%.

Źródło: GUS
Zdj:gus

W sobotę na terenie Polski nie będzie ani jednej chmurki [POGODA]

1
W sobotę na terenie Polski nie będzie ani jednej chmurki

W nocy z piątku na sobotę w całym kraju spodziewamy się bezchmurnego nieba. Temperatura spadnie na wschodzie, zachodzie, w centrum i na północy do 1-4 stopni i przy gruncie chwyci przymrozek. Na południu temperatura zróżnicowana. Od 0 stopni w kotlinach do nawet 8 stopni na plusie na wzgórzach.

W ciągu dnia na niebie tylko słońce. Temperatura bardzo przyjemna, a w słońcu poczujemy ponad 20 stopni. Wiatr słaby i umiarkowany z południa. Coraz więcej wskazuje, na większe opady na południu kraju we wtorek, Dzień Zaduszny