Strona główna Blog Strona 774

Komisja Europejska chce eko pojazdów nawet na wsi

1
Komisja Europejska chce eko pojazdów nawet na wsi

Pakiet „Fit for 55” zaproponowany przez Komisję Europejską polega na reformach gospodarczych i legislacyjnych ukierunkowanych na walkę ze zmianami klimatycznymi, Celem jest redukcja emisji gazów cieplarnianych w UE na początek o minimum 55% do 2030 r. w stosunku do poziomu z 1990 r. a w 2050 r. osiągniecie całkowitej nautralności emisyjnej. Jednak przedstawione przez Komisję rozwiązania nie można traktować uniwersalnie. Zdaniem Copa Cogeca nie sprawdzi się to na obszarach wiejskich, a zwłaszcza w kwestii transportu rolnego.

Wybujałe oczekiwania KE nie są do zrealizowania

24 stycznia 2022 r. odbyła się 19 edycja wydarzenia „Fuels of the Future”- konferencji poświęconej pakietowi „Fit for 55” oraz paliwom alternatywnym. W wydarzeniu brała udział Copa Cogeca organizacja zrzeszająca europejskich rolników, która przypomniła o znaczeniu rolnictwa dla sektora produkcji paliw alternatywnych, ale także o tym, że pakiet „Fit for 55” powinien uwzględniać specyfikę potrzeb transportu rolnego oraz większej mobilności w obszarach wiejskich. 

Sekretarz generalny, Pekka Pesonen, który reprezentował Copa-Cogeca na tym wydarzeniu, powiedział: „Pojazdy z napędem elektrycznym mogą odegrać ważną rolę w zmniejszeniu poziomu emisji, jednak nie są one rozwiązaniem dla wszystkich europejskich konsumentów, m.in. tych mieszkających w obszarach wiejskich, i dla pojazdów ciężkich. Jedynie wykorzystanie dostępnych technologii pozwoli Unii Europejskiej na osiągnięcie celów europejskiego Zielonego Ładu i pozwoli światu walczyć ze zmianami klimatycznymi. Certyfikowane, zrównoważone i wytwarzane z roślin uprawnych biopaliwa nie mogą być wyłączone z zestawu narzędzi mających prowadzić do dekarbonizacji sektora transportu.”

To nie rolnictwo ma ponosić koszty w zastępstwie sektora transportu

Pekka Pesonen powiedział jasno: „Copa i Cogeca wzywają do tworzenia polityk europejskich, które umożliwią wszystkim źródłom zrównoważonej energii dołożenie swojej cegiełki do odchodzenia od gospodarki opartej na paliwach kopalnych. Inwestycje potrzebują przewidywalności. Obecne niesprawiedliwe ograniczenia w zakresie certyfikowanych biopaliw produkowanych z roślin uprawnych nie pomagają w realizacji takich inwestycji!”

Copa i Cogeca zwracają uwagę, że europejskie organizacje rolnicze także wzywają do włączenia obowiązku, który byłby nakładany na dostawców paliw, ponieważ to podejście pozwala objąć tym mechanizmem wszystkie rodzaje bioenergii wykorzystywane do dekrabonizacji sektora transportu. Proponowane nałożenie na dostawców obowiązku zmniejszenia wskaźnika emisyjności o co najmniej 13 % do 2030 roku jest niewystarczające, biorąc pod uwagę, że sektor transportu nie zmniejsza swojego poziomu emisji, co musi być w tej sytuacji kompensowane przez inne sektory, które są objęte rozporządzeniem w sprawie wspólnego wysiłku redukcyjnego, jeśli państwa członkowskie nie ustalą specjalnych celów sektorowych. To nie rolnictwo ma ponosić koszty w zastępstwie sektora transportu. Powinno być wręcz odwrotnie.

źródło: copa-cogeca.eu

AgroChem opublikował nowy cennik. Nawozy znowu droższe

2
cena nawozów

AgroChem Puławy udostępnił wczoraj na swojej stronie cennik, który obowiązuje 28 stycznia 2022 r. Niestety ceny nawozów azotowych i wieloskładnikowych znowu wzrosły. 

Nawozy azotowe droższe o 20 zł/t

W przypadku nawozów azotowych stawki względem cennika grudniowego nie uległy dużej zmianie. Niemniej jednak nawet niewielki wzrost cen w dzisiejszych czasach działa na niekorzyść rolnika. Podrożały niemal wszystkie nawozy średnio o 20 zł na tonie z wyjątkiem siarczanu amonu.  Poniżej załączamy obowiązujący cennik oraz cennik z 30 grudnia 2021 r.

źródło:AGROCHEM
źródło:AGROCHEM

Bolesna zmiana cen nawozów wieloskładnikowych

Nowy cennik nawozów wieloskładnikowych przedstawia dużo wyższe ceny niż dotychczas obowiązywały. W tym przypadku nie jest to różnica 20 zł na tonie a kilkudziesięciu do ponad stu złotych. Fosforan amonu podrożał o 150 zł/t, Polifoska o średnio 100 zł/t więcej a Amofoska o średnio 60 zł/t drożej. Poniżej załączamy obowiązujący cennik oraz cennik z 30 grudnia 2021 r.

źródło: AGROCHEM
 
źródło: AGROCHEM

Firma zaznacza, że oferta ma charakter informacyjny i nie stanowi oferty handlowej, a podane ceny dotyczą wysyłek całosamochodowych (24 tony). Ponadto na stronie firmy widnieje zapis, że do powyższych cen doliczany jest aktualnie obowiązujący VAT od towarów i usług. 

Od 1 lutego rolnicy vatowcy mieli zaoszczędzić choć trochę pieniędzy na projekcie 0% VAT, który obejmował między innymi nawozy. Kilka dni przed planowaną obniżką stawki te wzrastają choć nie powinny. W tej sytuacji chciałoby się zapytać –  czy leci z nami pilot?!

źródło: agrochem.com.pl

Niebezpieczne godziny w pogodzie nad Polską [POGODA]

1
Niebezpieczne godziny w pogodzie nad Polską [POGODA]

Nim nadejdzie załamanie pogody w nocy pojawi się mróz i przestanie padać. Nad ranem zobaczymy od -5 stopni na Roztoczu i Podkarpaciu do -3/-2 stopni na wschodzie, południu, w centrum i na Pomorzu Gdańskim. Na zachodzie około 0/+1 stopnia. Wiatr umiarkowany, znacznie słabszy niż w dzień.

Przed południem na wschodzie sucho i sporo słońca- temperatura w cieniu zdąży wzrosnąć powyżej zera- do 1-2 stopni. W centrum do okolic 9-11.00 sucho choć pochmurno, a w południe zacznie sypać śnieg. Sypać zacznie w pasie od Pomorza Gdańskiego po Kujawy, Łódzkie, Małopolskę. Na zachodzie od rana opady- chwilowo zacznie sypać śnieg, jednak szybko przejdzie w deszcz a temperatura poszybuje mocno do góry.

Po południu opady śniegu rozgoszczą się na wschodzie- od Olsztyna po Ostrołękę, Kętrzyn, Warszawę, Węgrów, Puławy, Sandomierz- a po zmroku opady śniegu sięgną wschodnich granic Polski- tu sypać przez kilka godzin ma intensywny śnieg- temperatura spadnie do 0 i krajobraz się zabieli. Od Pomorza po centrum i Tatry po kilku godzinach opadów śniegu zacznie padać sam deszcz. Wiatr coraz silniejszy. Do południa powieje do 45/55 km/h, na wybrzeżu do 65 km/h. Wieczorem porywy sięgną już 95 km/h na wybrzeżu, 50-75 km/h na zachodzie, północy i w centrum kraju oraz 30-55 km/h na wschodzie i południu. Wichury w porywach do 90 km/h na nizinach nadejdą po północy, w pierwszych godzinach niedzieli.

ASF – Wyrównanie strat. Ruszył nabór wniosków!

0
ASF - Wyrównanie strat

Do 28 lutego 2022 r. producenci trzody chlewnej z terenów objętych afrykańskim pomorem świń (ASF), którzy uzyskali niższe dochody z powodu ASF, składać mogą wnioski o wyrównanie strat. 

Za jaki okres? 

Pomoc dotyczy wyrównania kwoty obniżonego dochodu uzyskanego przez producenta trzody ze sprzedaży świń z siedziby stada tego producenta w okresie obejmującym kwartalne okresy sprzedaży świń, od IV kwartału 2020 r. do IV kwartału 2021 r. w których producent świń uzyskał obniżone dochody. Dodatkowo możliwe jest też  złożenie wniosku na IV kwartał 2021 r. oraz okresy miesięczne tj. od 1 grudnia 2020 r. do 30 listopada 2021 r. oraz od 1 stycznia 2021 r do 31 grudnia 2021.

Ile można dostać? 

Rzeczywistą wartość wsparcia dla konkretnego wnioskodawcy uzależniono od liczby świń, wnioskowanego czasookresu, obowiązujących cen, a nawet roku, którego dotyczy wniosek o udzielenie wsparcia (jest tak dlatego, że obecny nabór to prawna kontynuacja ubiegłorocznej pomocy i w jego ramach można składać wnioski o przyznanie pomocy w oparciu o przepisy wówczas obowiązujące). Szczegółowe dane o sposobach wyliczeń kwoty należnej pomocy dostępne są na stronie internetowej ARiMR. Dla właściwej ich oceny, warto dokonać wstępnego wyliczenia w oparciu o konkretną sytuację zakładaną we wniosku. Natomiast w przypadku wątpliwości Agencja zaleca kontakt z punktami informacyjnymi w Biurach Powiatowych i w Oddziałach Regionalnych ARiMR, a także pod numerem bezpłatnej infolinii – tel. 800-38-00-84.

Kto może się ubiegać? 

Wnioski może składać każdy producent trzody chlewnej, któremu:

– został nadany numer identyfikacyjny w trybie przepisów o krajowym systemie ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych oraz ewidencji wniosków o przyznanie płatności,

– prowadzi działalność o statusie mikroprzedsiębiorstwa, małego albo średniego przedsiębiorstwa,

– utrzymuje lub utrzymywał świnie w siedzibie stada, której nadano numer na podstawie ustawy o systemie identyfikacji i rejestracji zwierząt, położonej na terytorium Polski, na obszarze:

– wymienionym w części II lub III załącznika do decyzji wykonawczej Komisji 2014/709/UE z dnia 9 października 2014 r. w sprawie środków kontroli w zakresie zdrowia zwierząt w odniesieniu do ASF w niektórych państwach członkowskich i uchylającej decyzję wykonawczą 2014/178/UE, lub

– w części II lub III załącznika I do rozporządzenia wykonawczego Komisji (UE) 2021/605 z dnia 7 kwietnia 2021 r. ustanawiającego szczególne środki zwalczania ASF (Dz. Urz. UE L 129 z 15.04.2021, str. 1, z późn. zm.), lub
– obszarze zapowietrzonym lub zagrożonym w związku z wystąpieniem ASF, ustanowionym zgodnie z przepisami o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt.
Dodajmy, że dokumentacja zamieszczona na stronie internetowej ARiMR zawiera też listę przypadków wyłączenia z możliwości wnioskowania. Na to również trzeba zwrócić uwagę.

Wnioski i dokumentacja 

Wnioski można składać w Biurach Powiatowych ARiMR, właściwych ze względu na miejsce zamieszkania lub siedzibę producenta trzody chlewnej, można je też nadać w placówce Poczty Polskiej lub złożyć za pośrednictwem platformy ePUAP.

Do wniosku trzeba dołączyć min. kopie faktur lub faktur RR lub innych dowodów księgowych potwierdzających uzyskane dochody za okres niezbędny do obliczenia kwoty pomocy oraz kopie umów, jeżeli na ich podstawie została dokonana sprzedaż (szczegóły na stronie Agencji).
Obecny nabór trwa od 27 stycznia do 28 lutego 2022 r. i jest to kontynuacja pomocy udzielanej w 2021 roku.

Źródło: ARiMR
Foto: Pixabay 

Ceny na stacjach paliw rosną przed obniżką stawki VAT

0

Notowania giełdowe ropy zaliczają swoje 8-letnie maksima, a wycena odmiany Brent przekroczyła 90 usd/b (27.01.2022), po wzroście z okolicy 70 usd/b na przełomie listopada i grudnia. Niestety w ostatnim tygodniu też widoczna była znaczna korekta wzrostowa w notowaniach usd/pln, co zwiększyło jeszcze wpływ drożejącej ropy na krajowy rynek. W hurcie, po stabilizacji na niższych poziomach w okresie świąteczno-noworocznym, ceny w styczniu ruszyły mocno w górę. Od początku miesiąca benzyna 95-oktanów podrożała w oficjalnym cenniku PKN Orlen aż o 39 gr/l i o 42 gr/l diesel. Przypominam, że grudniowa przecena o ok. 5% to efekt działań rządu, który od 20-grudnia 2021 obniżył akcyzę do minimalnej akceptowanej przez KE oraz zawiesił naliczanie opłaty paliwowej.

Na znacznie tańsze tankowanie musimy poczekać do lutego, kiedy to wejdzie w życie obniżona do 8% (z 23%) stawka VAT na paliwa.

Pozwoli to na obniżkę cen detalicznych o ok. 70 gr/l, ale ceny benzyny i ON nie spadną poniżej psychologicznej bariery 5 zł/l.

Ceny średnie na stacjach paliw

W połowie 4-go tygodnia 2022 za benzynę 95-oktanów i olej napędowy trzeba było zapłacić na krajowych stacjach średnio 5,83 i 5,89 zł/l. Oznacza to, że w ciągu tygodnia cena średnia obu podstawowych paliw wzrosła o 9-10 groszy na litrze. Cena średnia Pb98 to już blisko 6,10 zł/l. Zadowoleni mogą być jedynie posiadacze samochodów z instalacją gazową. LPG potaniał w ostatnim tygodniu o 3 groszy na litrze.

Ceny średnie paliw w detalu: 26-01-2022 / zmiana tygodniowa (według portalu e-petrol.pl):

• Pb98: 5,09 zł/l (+10 gr/l);
• Pb95: 5,83 zł/l (+9 gr/l);

• ON: 5,89 zł/l (+10 gr/l);
• LPG: 3,09 zł/l (-2 gr/l).

Nawet 10-groszowy wzrost cen średnich na rynku detalicznym nie zrekompensował podwyżek cen w hurcie. Stąd modelowa marża detaliczna na sprzedaży diesla jest ciągle mocno ujemna, a w przypadku Pb95 spadła poniżej 10 gr/l. Przypominam, że w końcówce 2021 roku stacje paliw odrybiły straty z tygodni 39-45, kiedy to marże ze sprzedaży ON były też mocno ujemne, a dla benzyny 95-oktanów oscylowała wokół zera.

W skali całego 2021 roku marże detaliczne ze sprzedaży paliw wróciły do przedziału sprzed pandemii.

Ceny paliw w kraju:

Zmiany cen paliw w skali roku:

W skali roku ceny, zarówno w hurcie, jak i na stacjach paliw wzrosły o 25-32%

Marże stacji paliw

Modelowe marże stacji paliw spadają w styczniu, gdy PKN Orlen zapewne zaczął stabilizować rynek, reagując bardzo wolno na swoich stacjach na szybko rosnące ceny hurtowe. W efekcie średnia marża ze sprzedaży diesla wynosi w tym tygodniu minus 9 gr/l, a w przypadku Pb-95 spadła do 9 gr/l.

W okresie 2017-2019 i w 2021 roku średnioroczna marża detaliczna zawierała się w przedziale 9-13 gr/l dla ON, i sięgała 17-20 gr/l w przypadku Pb95.

W skali 2020 roku średnie marże detaliczne były wyjątkowo wysokie (z powodu gwałtownego spadku sprzedaży) i osiągnęły poziom 25 groszy na litrze Pb95 i 24 grosze na litrze ON. Oznacza to, że stacje paliw zarobiły na sprzedaży każdego litra Pb95 o 37% więcej, a w przypadku ON, aż 124% więcej od średniej z lat 2017-2019.

Średnia modelowa marża stacji paliw w ujęciu tygodniowym (na podstawie PKN Orlen):

Średnia modelowa marża stacji paliw na 1 litrze Pb95:

  • 2017: 17 groszy,
  • 2018: 20 groszy,
  • 2019: 18 groszy,
  • 2020: 25 groszy (+36,8% w stosunku do średniej z 2017-2019);
  • 2021: 17 groszy,
  • 2022: 14 groszy.

Średnia modelowa marża na 1 litrze ON:

  • 2017: 13 groszy,
  • 2018: 9 groszy,
  • 2019: 10 groszy,
  • 2020: 24 grosze (+123,8% w stosunku do średniej z 2017-2019);
  • 2021: 10 groszy,
  • 2022: minus 6 groszy.

Obliczono na podstawie cen publikowanych przez PKN Orlen (ceny hurtowe+VAT) i e-Petrol (ceny średnie na stacjach paliw)

Marża stacji paliw obliczana jest na podstawie cen hurtowych publikowanej przez PKN Orlen. W praktyce handlowej funkcjonują jednak upusty dla poszczególnych klientów, stąd od ceny hurtowej (referencyjnej) należy odliczyć ok. 15-20 groszy w przypadku benzyny oraz dwadzieścia kilka do 30 groszy w przypadku oleju napędowego.

Andrzej Bąk – eWGT
Źródło cen: PKN Orlen, e-petrol.pl, barchart.
com, EIA

Nowe warunki kontraktacji dla plantatorów buraków cukrowych w Glinojecku

0
Nowe warunki kontraktacji dla plantatorów buraków cukrowych w Glinojecku

W dniu 27 stycznia 2022 r. Związki Plantatorów Buraka Cukrowego z rejonu kontraktacji cukrowni Glinojeck uzgodniły z Pfeifer & Langen Polska S.A. nowe warunki kontraktacji na najbliższy sezon. Między innymi ustalono cenę podstawową buraków kontraktowych w wysokości 34 euro/t. 

Kilka dni temu pisaliśmy o trudnej sytuacji plantatorów buraka cukrowego, współpracującymi z takimi koncernami cukrowniczymi, jak Südzucker Polska i Nordzucker Polska. Rolnicy nie mając nic więcej do stracenia zorganizowali protesty podczas których domagali się wyższych stawek za surowiec i zmian w warunkach kontraktacji. Informowali oni, że drastyczny wzrost cen środków produkcji, w szczególności nawozów, umacnia w plantatorach przekonanie o słuszności rezygnacji z uprawy buraków cukrowych i spadku opłacalności. Plantatorzy złożyli petycję do zarządu spółek, a w czwartek Związki Plantatorów Buraka Cukrowego z rejonu kontraktacji cukrowni Glinojeck uzgodniły z Pfeifer & Langen Polska S.A. nowe warunki kontraktacji na najbliższy sezon. Wyglądają one następująco: 

  • podwyższenie ceny buraków kontraktowanych – cena podstawowa 34 euro/t;
  • ustalenie ceny buraków nadwyżkowych – 100 zł/t;
  • nowe zasady dotyczące obliczania ceny w odniesieniu do cukru teoretycznie wydobywanego – brak zmniejszenia ceny w przypadku straty teoretycznej przekraczającej 2%;
  • ekwiwalent za wysłodki – 3 €/t buraków.

źródło:kzbpc.com.pl
Zdj:pixabay

Najwyższa Jakość QI dla herbicydu Fundamentum 700 WG!

0
Najwyższa Jakość QI dla herbicydu Fundamentum 700 WG!

Godłem Najwyższa Jakość Quality International nagrodzono trójskładnikowy herbicyd Firmy Innvigo pod nazwą: Fundamentum 700 WG. 

– Kilka lat temu podjęliśmy ważną decyzję, aby rozpocząć prace badawcze nad zupełnie nowym, kompletnym środkiem do zwalczania chwastów w zbożach – wyjaśnia Krzysztof Golec, Prezes Zarządu Innvigo. – Dzięki temu w 2019 roku, do portfolio produktowego naszej firmy dołączyliśmy Fundamentum 700 WG, czyli trójskładnikowy herbicyd do zwalczania całego kompleksu chwastów dwuliściennych. Dodam, że to wyjątkowy produkt, jakiego do tej pory nie było na rynku! Nasza kombinacja trzech substancji aktywnych jest unikalna i została objęta ochroną patentową. Polscy rolnicy docenili to innowacyjne rozwiązanie i włączyli Fundamentum 700 WG do swoich programów ochrony zbóż. Natomiast Godło Najwyższa Jakość Quality International 2021 jest bardzo ważne, ponieważ przyznano je naszemu produktowi w międzybranżowym konkursie, w którym mogą startować firmy z różnych sektorów polskiej gospodarki, a instytucje, które objęły patronat nad Programem, gwarantują obiektywizm oceny.

Zastosowania Fundamentum 700 WG

Fundamentum 700 WG, to herbicyd (środek zwalczania chwastów), selektywny o działaniu układowym, przeznaczony do stosowania nalistnego w zbożach jarych i ozimych. Zawiera trzy substancje aktywne: tribenuron metylowy, metsulfuron metylowy i florasulam. Preparat zwalcza bardzo szerokie spektrum uciążliwych chwastów dwuliściennych, w tym przytulię czepną, chwasty rumianowate, komosę, rdestówkę powojowatą i wiele innych. Wykazuje wysoką aktywność także w niskich temperaturach i jak zapewniają specjaliści, jest całkowicie bezpieczny dla roślin uprawnych. Trzeba też podkreślić, że herbicyd działa z najwyższą skutecznością, gdy jest aplikowany na młode, intensywnie rosnące chwasty. Może być stosowany w szerokim zakresie faz rozwojowych zbóż. Preparat Fundamentum 700 WG dostępny jest w sprzedaży. Natomiast 15 marca br. ruszy specjalna akcja promocyjna dla gospodarstw rolnych. 

Godło Najwyższa Jakość QI

Dodajmy, że Godło Najwyższa Jakość Quality International, podobnie jak tytuł: Liderzy Społecznej Odpowiedzialności przyznawane jest w ramach Programu pod oficjalnym patronatem: Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, Polskiego Komitetu Normalizacyjnego i Katedry Zarządzania Procesowego Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie.
 
Źródło i foto: Materiały Firmy Innvigo

Sejm odrzucił poprawki. Nie będzie ani dopłat do nawozów ani rekompensat

6
Fundusz Ochrony Rolnictwa - ważne zmiany przyjęte przez Sejm

Złe wieści płyną z ulicy Wiejskiej w Warszawie. Sejm odrzucił wszystkie poprawki zgłoszone do budżetu na rok 2022, w tym dopłaty na zakup nawozów i rekompensaty dla rolników którzy ponieśli straty w wyniku upadłości podmiotu skupującego. 

Na nic się zdały poprawki

Kilka dni temu pisaliśmy o postanowieniach Senatu, który zawnioskował o uwzględnienie w budżecie wydatków na dopłaty do nawozów i rekompensaty dla rolników, którzy ponieśli stratę w wyniku upadłości podmiotu skupującego. Kwota dotacji i subwencji zapisana w poprawce dot. zakupu nawozów miała wynosić 140 mln zł a w przypadku funduszu rekompensat dla rolników – 500 mln zł. Łącznie pomoc dla rolników miała wynosić 640 mln zł więcej niż w przewidzianym początkowo budżecie. Niestety po pierwszym odrzuceniu przez Komisję Finansów Publicznych wniosek trafił do Sejmu, który również odrzucił wszystkie poprawki, nie tylko te związane z rolnictwem. Sejm nie zgodził się również na zwiększenie dotacji do Narodowego Funduszu Zdrowia o 20 mld zł, przeznaczenie 10 mld zł na transformację energetyczną, w tym na wymianę źródeł ciepła w budynkach wielorodzinnych na niskoemisyjne, a także przeznaczenie 6,5 mld zł na podwyżki dla nauczycieli.

Dochody budżetu w ustawie budżetowej zostały ustalone na 491,9 mld zł, wydatki 521,8 mld zł, a deficyt nie więcej niż 29,9 mld zł. Resort finansów założył, że PKB Polski w 2022 r. wzrośnie o 4,6 proc., a średnioroczna inflacja ukształtuje się na poziomie 3,3 proc. 

Przy obecnej sytuacji gospodarczej, gdzie niemal każda gałąź gospodarki przechodzi kryzys, inflacja jest bliska 9% a w portfelach rodaków zostaje coraz mniej pieniędzy, szacowanie inflacji średniorocznej na poziomie 3,3% jest nieśmiesznym żartem. Chyba, że to ciche marzenia rządu bo po dzisiejszym odrzuceniu poprawek, będzie można co najwyżej fantazjować o tak niskiej inflacji. 

źródło:FORSAL

Owadobójczy fosmet bez zgody Komisji!

0
Owadobójczy fosmet bez zgody Komisji!

Rozporządzeniem wykonawczym Nr 2022/94, z dnia 24 stycznia 2022 r., Komisja Europejska nie przedłużyła dopuszczalności do użycia, stosowanej w wielu rolniczych branżach, substancji czynnej pod nazwą fosmet.  

Rzepak, ziemniaki, sadownictwo

Fosmet to związek chemiczny z grupy związków fosforoorganicznych, a jednocześnie insektycydowa (owadobójcza), substancja czynna, do tej pory stosowana m.in przy uprawach rzepaku (dla zwalczania chowacza brukwiaczka, chowacza czterozębnego i słodyszka), przy uprawach ziemniaka (zwalczanie stonki ziemniaczanej), gorczycy (słodyszek rzepakowy), a także w sadownictwie – w wielu uprawach owocowych (np. na jabłoniach do zwalczania ćmy jabłoniowej). Fosmet stosowano też do ochrony roślin ozdobnych i winorośli m.in. do zwalczania mszyc, roztoczy i muszek owocowych.  

Do 1 maja wycofanie zezwoleń

Jednak, zgodnie z Rozporządzeniem wykonawczym Nr 2022/94 z Komisji Europejskiej z dnia 24 stycznia 2022 r., podjętym na podstawie zapisów rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1107/2009 dotyczącego  wprowadzania do obrotu środków ochrony roślin, oraz w sprawie zmiany załącznika do rozporządzenia wykonawczego Komisji (UE) nr 540/2011 (Dz.U. L 16 z 25.1.2022, str. 33—35) stwierdzono, że substancja czynna pod nazwą fosmet nie jest dopuszczona do stosowania w środkach ochrony roślin. 
A państwa członkowskie Unii Europejskiej zobowiązano do wycofania z dniem 1 maja 2022 r. zezwoleń na wprowadzanie do obrotu środków ochrony roślin, w skład których wchodzi fosmet. 

Do 1 listopada zużycie zapasów 

Komisja Europejska ustanowiła też terminy na zużycie istniejących zapasów środków ochrony roślin, w skład których wchodzi powyższa substancja czynna, w następujący sposób:
– środki ochrony roślin wprowadzone do obrotu do dnia 1 maja 2022 r. mogą być sprzedawane i dystrybuowane do dnia 1 września 2022 r.;
– środki ochrony roślin wprowadzone do obrotu do dnia 1 maja 2022 r. mogą być stosowane, przechowywane, unieszkodliwiane do dnia 1 listopada 2022 r.

Jak do tego doszło?

Zanim Komisja Europejska podjęła powyższą decyzję, zgodnie z obowiązującymi przepisami UE, przeprowadzono postępowanie mające wyjaśnić, czy zastosowanie fosmetu może zostać przedłużone. Jednak w trakcie postępowania Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności, stwierdził występowanie niedopuszczalnego ryzyka dla operatorów, pracowników, osób postronnych i mieszkańców, nawet przy użyciu środków ochrony indywidualnej lub przy zastosowaniu dostępnych środków ograniczających ryzyko. Stwierdzono również występowanie wysokiego, ostrego i przewlekłego ryzyka dla konsumentów i organizmów wodnych oraz wysokie ryzyko dla ptaków, ssaków i stawonogów niebędących przedmiotem zwalczania (w tym pszczół). 
Na tej też podstawie zapadła decyzja o nieprzedłużeniu dopuszczalności stosowania fosmetu. 
Jednak unijne przepisy nie wykluczają możliwości złożenia nowego wniosku dotyczącego zatwierdzenia fosmetu na podstawie art. 7 rozporządzenia (WE) nr 1107/2009. 

Czy do tego dojdzie? Zobaczymy. Szczególnie, że gra toczy się o wysoką stawkę, a zmiany i utrudnienia dotknąć mogą wielu rolniczo-ogrodniczych branż. 

Źródła: Komisja Europejska, portal prawo.pl
Foto: Pixabay 

Silny wiatr, cofka i dużo opadów [POGODA]

1
Silny wiatr, cofka i dużo opadów [POGODA]

Po śnieżycach w centrum kraju wieczorem opady mają zanikać i jeśli coś popada w nocy to słaba mżawka. Na południu i wschodzie przez całą noc możliwe słabe opady śniegu- krajobrazy na chwilę się zabielą by w nocy śnieg ponownie stopniał Na zachodzie i północy noc pochmurna i sucha- dopiero nad ranem- około 4-6 rano zacznie padać deszcz. Temperatura w nocy na poziomie 1-3 stopni. Wiatr silny w porywach do 70 km/h z zachodu i północnego zachodu.

Do południa padać ma na południu, wschodzie i w centrum kraju-deszcz. Na północy po rannych opadach niebo zacznie się stopniowo przecierać a opady zanikać. Około południa od Łeby po Szczecin, Gorzów pojawi się sporo słońca i bez opadów. Cały dzień padać ma na południu i wschodzie- opad ciągły. Po południu na wschód od Wisły pojawią się przelotne, intensywne opady śniegu- temperatura zacznie spadać poniżej 0 i znów może się zabielić. Największa suma opadów na północy na poziomie 10-13 mm pojawi się od Olecka po Kętrzyn, Bezledy, Frombork. Na południu kraju 15 mm wody spadnie w rejonie Bieszczad i Roztocza.

Wiatr w ciągu dnia silny w porywach do 65 km/h. Wieczorem osłabnie. W związku z wiatrem północno-zachodnim w Zatoce Gdańskiej wzrośnie poziom Morza i na Żuławach pojawi się cofka.

Zaplanuj termin zbioru kukurydzy kiszonkowej przed jej siewem

0
Zaplanuj termin zbioru kukurydzy kiszonkowej przed jej siewem

Trwa zima, a rolnicy sukcesywnie skarmiają przygotowaną jesienią kiszonkę. To doskonały czas na podsumowanie i analizę zeszłego sezonu. Co zrobić, żeby maksymalnie zredukować ryzyko niepowodzenia uprawy i wyeliminować błędy w produkcji kiszonki? Przede wszystkim zaplanować właściwy termin koszenia. Oczywiście data zbioru kukurydzy nie jest podyktowana kalendarzem, a aktualną sytuacją polową, niemniej jednak warto zwrócić uwagę na kilka aspektów jeszcze na etapie planowania zasiewów.

Właściwa agrotechnika i sprzyjający roślinom przebieg pogody, pozwoli danej odmianie kukurydzy na wykorzystanie swojego potencjału, a tym samym na uzyskanie przez rolnika materiału o wysokich parametrach jakościowych. Należy jednak pamiętać, że ich wartość zmienia się w trakcie przebiegu wegetacji, dlatego kukurydza musi zostać zebrana w optymalnej fazie dojrzałości. Kluczowa jest tu zawartość suchej masy w całej roślinie, która powinna oscylować między 32% a 38%.

Istnieje kilka sposobów oceny jej poziomu. Do najbardziej popularnych należy sprawdzenie przebiegu linii mlecznej w ziarniaku. Jej umiejscowienie w połowie ziarniaka świadczy o tym, że poziom suchej masy w całej roślinie wynosi około 35%. Próbując ustalić właściwy termin zbioru kukurydzy na kiszonkę można także wykorzystać kuchenkę mikrofalową. W tym przypadku należy porównać wagę próbki świeżej z wagą próbki, z której została odparowana woda. Coraz częściej stosuje się bardziej precyzyjne i zaawansowane technologie, pozwalające określić optymalny termin zbioru kukurydzy kiszonkowej. Przykładem może być tu technologia NIRS, dzięki której uzyskamy informacje nie tylko o suchej masie, ale także o zawartości skrobi, białka, tłuszczu, popiołu czy poszczególnych frakcji włókna. Obecnie można zaobserwować także szybki rozwój technologii, pozwalającej określić dojrzałość kukurydzy za pomocą analizy zdjęć satelitarnych. 

Niestety nie zawsze udaje się skosić kukurydzę w optymalnym terminie. Niekiedy rolnik podejmuje decyzję o przyspieszeniu zbiorów na przykład, gdy baza pokarmowa z zeszłego sezonu może okazać się niewystarczająca i konieczne jest szybkie wyprodukowanie nowej kiszonki. Czynnikiem decydującym o przyspieszeniu koszenia mogą być także szkody wyrządzane przez dziką zwierzynę. W przypadku wczesnych zbiorów lepszy efekt uzyskamy z odmian o krótszym okresie wegetacji, czyli o niższej liczbie FAO. Z kukurydzą zbieraną zbyt późno często mamy do czynienia, gdy na przykład zamówiona usługa koszenia opóźnia się lub sami borykamy się z awarią sprzętu, którym dysponujemy. Nie bez znaczenia pozostaje tutaj wyraźny efekt Stay Green odmiany, dzięki któremu rośliny zbliżające się do osiągnięcia swojej dojrzałości, wciąż zachowują zielone części wegetatywne – zwłaszcza powyżej kolby. W tym przypadku liście pozostają soczyste i plastyczne, a składniki pokarmowe niezbędne do wypełnienia ziarniaków w kolbie są nieprzerwanie asymilowane. Taką cechą charakteryzuje się odmiana DKC 3204.

Zbyt wczesny zbiór kukurydzy może skutkować niską zawartością skrobi w zakiszanym materiale oraz wysokim wyciekiem cennych soków komórkowych ze zwiezionej z pola biomasy podczas jej ubijania. W takim przypadku trudno osiągnąć też pożądaną strukturę paszy i zapewnić właściwy stosunek kwasów kiszonkowych w silosie. W wyniku fermentacji zbyt wilgotnej kukurydzy powstaje dużo kwasu octowego, co pogarsza walory smakowe paszy, a tym samym zmniejsza jej pobranie przez krowy. Z kolei kukurydza zebrana zbyt późno, zawiera włókno z dużym udziałem niestrawnej dla krów ligniny. Ponadto przesuszony i zdrewniały materiał wykazuje się małą plastycznością i stwarza trudności podczas ubijania. Powietrze, którego nie uda się pozbyć z silosu będzie stwarzało warunki do rozwoju grzybów, których metabolity oddziałują negatywnie na organizm zwierząt. Wysoki poziom mykotoksyn może być przyczyną chorób związanych z układem pokarmowym, jak i zaburzeń w rozrodzie. 

Wybór terminu zbioru kukurydzy kiszonkowej ma niebagatelny wpływ na cechy jakościowe i ilościowe kiszonki, która będzie stanowić bazę pokarmową dla naszego stada, aż do momentu wyprodukowania kiszonki z nowych zbiorów. Jej wartość pokarmowa ma bezpośrednie przełożenie na wydajność mleczną krów. Bezpieczeństwo produkcji zwiększa wybór odmian dostosowanych do warunków gospodarowania danego hodowcy. Cechy kukurydzy takie jak: liczba FAO, wigor początkowy czy efekt Stay Green mogą mieć realny wpływ na efektywność produkcji mleka w naszym stadzie.

Wojciech Pieczewski

Nawożenie dolistne – czy może zastąpić doglebowe?

0
Nawożenie dolistne – czy może zastąpić doglebowe?

Szalejące ceny nawozów, szczególnie azotowych, sprawiają, że pojawia się pytanie o alternatywę dla standardowego nawożenia doglebowego. Naturalnie wzrok kieruje się na drugą możliwą drogę podania składników pokarmowych jaką jest ich aplikacja dolistna. Spróbujmy zatem przedstawić argumenty „za” i „przeciw” takiemu rozwiązaniu.

Koronnym argumentem za dolistną aplikacją składników pokarmowych jest efektywność tego sposobu ich dostarczania. Przyjmuje się, że efektywność ta mierzona ilością składnika jaką pobiera roślina do ilości składnika zastosowanego wynosi blisko 100%. Oczywiście ten parametr też ma wartość zmienną zależną od wielu czynników. Najbliżej tego poziomu jest osiągany wtedy gdy liście rośliny uprawnej całkowicie zasłaniają glebę (cała ciecz robocza spada na liście), temperatura jest w przedziale 20 – 250C, a wilgotność względna powietrza wynosi około 70 – 80% (optymalne warunki wchłaniania składników cieczy roboczej). Jednak nawet jeżeli warunki odbiegają od przytoczonych i tak daje wysoką, w stosunku do doglebowego stosowania, efektywność.

Drugim argumentem za dolistną aplikacją azotu jest obecność w nawozach tego typu składników wspierających przemiany tego składnika w roślinach w roślinach – głównie chodzi tutaj o mikroelementy. Pozwala to zaopatrzyć rośliny w składniki niezbędne do sprawnego funkcjonowania metabolizmu azotowego i tym samym maksymalnego wykorzystania dostępnego składnika pokarmowego. Mówiąc o dostępności mamy tu na myśli zarówno azot zastosowany dolistnie, doglebowo, ale także  zasoby glebowe. A te nie są małe, ponieważ wykonywane na starcie wegetacji wiosennej badania zawartości azotu mineralnego w glebach pokazują, że nawet niezbyt zasobne gleby zawierają często po kilkadziesiąt (w przeliczeniu na hektar) kilogramów azotu, o glebach lepszych i zasobniejszych nie wspominając (tam jest to zwykle powyżej 100kg N min./ha). Nie stoi zatem na przeszkodzie nic aby po ten składnik sięgnąć, zwłaszcza w świetle bieżącej sytuacji rynkowej.

I tutaj również niejako naprzeciw może wychodzić dolistna aplikacja składników pokarmowych. Aż chce się zapytać, co ma wspólnego dolistne podanie nawozu z pobieraniem azotu z gleby? Odpowiedź kryje się w fizjologii roślin – składnik zaaplikowany dolistnie zostaje pobrany przez rośliny, przez co chwilowo zwiększa się jego stężenie w sokach rośliny. Organizm rośliny dąży do tego aby stężenie składnika powróciło do właściwego poziomu fizjologicznego, które jest niższe niż stężenie aplikowanej cieczy roboczej. Naturalnym sposobem jest rozcieńczenie składnika poprzez zwiększone pobranie wody z gleby. Ale roślina wraz ze zwiększonym ciągiem transpiracyjnym pobiera nie tylko wodę, ale i dostępne w strefie korzeniowej składniki pokarmowe. Dzięki temu może lepiej wykorzystać to co oferuje siedlisko w którym rośnie i zbudować większy plon oparty o dostępne zasoby przy mniejszym zapotrzebowaniu na bieżące dostawy składników.

Trzeba też spojrzeć na drugą stronę, czyli argumenty będące przeciwskazaniem do takiej huraoptymistycznej zamiany jednej formy nawożenia na drugą. 

Po pierwsze ilość niezbędnego do pobrania azotu. Warto tu posłużyć się cyframi, które najlepiej to zobrazują. Niech przykładem będzie pszenica o średnim plonie 8 t/ha i oczekiwanym parametrze zawartości białka w ziarnie na poziomie 14%. Daje nam to plon białka z 1ha plantacji na poziomie 1120kg. Jeżeli przeliczymy to na wielkość niezbędnej akumulacji azotu to uzyskamy wynik 180kg N (1120 kg białka /6,25; [6,25 – współczynnik przeliczenia białka na azot i odwrotnie]), nie licząc tego co zostanie zakumulowane w plonie ubocznym. Jak widać na tym prostym przykładzie, potrzeby roślin pod kątem azotu są relatywnie wysokie, co jest cechą znamienną odnoszącą się do wszystkich składników z grupy makro. A zatem jeżeli w przeciętnym zabiegu dokarmiania dolistnego jesteśmy w stanie dostarczyć około 3 – 4 kg azotu na hektar, to musielibyśmy wykonać dla tego konkretnego, przywołanego wyżej, przykładu ponad 50 zabiegów dokarmiania dolistnego (nie licząc innych źródeł azotu). 

Nawet uwzględniając zasoby glebowe i ich spore wykorzystanie to nadal pozostaje do wykonania około 30 zabiegów. Jest to trudne ze względów technicznych, organizacyjnych i fizjologicznych. Nie wiemy też jak tak duża podaż składnika na liście, wpłynęłaby na funkcjonowanie roślin i czy nie przyniosłaby więcej szkody niż pożytku. Konkluzja jest taka, że właściwym miejscem pobierania przez roślinę dużych ilości składników jest korzeń i to ten organ rośliny dostarcza jej największą część akumulowanych makroskładników w tym azotu. 

Jednak aby nawożenie doglebowe spełniło swoją rolę, a przede wszystkim przynosiło określone efekty musi być spełnionych szereg czynników. I tu na pierwszy plan wysuwa się odczyn gleby, który mocno modyfikuje zdolności pobierania składników przez korzeń, a tym samym mocno modyfikuje efektywność stosowanych nawozów doglebowych. Kolejny aspekt to wielkość jednorazowej dawki – lepiej stosować nieco mniejsze, a częściej, niż odwrotnie. Dzielenie dawek pozwala też na lepsze dostosowanie wielkości nawożenia do możliwości roślin w konkretnych warunkach siedliskowych i aktualnego przebiegu pogody, a tym samym możliwości uzyskania określonego plonu. I ostatni element tej układanki to bilansowanie składników – wszak nie samym azotem żyje roślina. Aby nawożenie było skuteczne, czyli podany składnik wykorzystany,  roślina potrzebuje pozostałych makroskładników i całej palety mikroskładników. Nie należy o tym zapominać, bo ten aspekt oprócz odczynu gleby w największym stopniu determinuje efektywność całego procesu nawożenia. Dla praktycznie wszystkich makroskładników właściwą drogą podania jest droga doglebowa, natomiast ważnym uzupełnieniem, szczególnie w okresach zachwianego pobierania z gleby (np. pod wpływem czynników pogodowych) jest aplikacja dolistna. Jest to też jedyna skuteczna droga podania mikroskładników, których rola w kontekście efektywności nawożenia azotowego i nawożenia w ogóle jest znacząca (aktywacja praktycznie wszystkich enzymów jest skorelowane z obecnością określonych mikroelementów).

Gdzie zatem, mając na uwadze wszystkie powyższe od cen nawozów zaczynając poprzez potrzeby roślin i możliwości ich zaspokojenia, leży prawda o nawożeniu? Jak zwykle pośrodku. Możemy w nieco większym niż zwykle zakresie wykorzystać dolistną aplikację składników pokarmowych, ale nie zastąpimy nią głównego kierunku ich pobierania, czyli przez korzeń. Możemy też, a w tym trudnym czasie powinniśmy zwrócić uwagę na efektywność zabiegów nawożenia doglebowego. Efektywność ta ma wieloczynnikowy wymiar i nawożenie dolistne, a może bardziej precyzyjnie – bilansujące nawożenie doglebowe nawożenie dolistne – pełni istotny element tej efektywności, żeby nie powiedzieć, że jej filar. Bo przy obecnych cenach nawozów nie można sobie pozwolić na sypanie nawozów, dzisiaj trzeba je z niemniejszą niż przy stosowaniu dolistnym aplikować – aplikować dokładnie tyle ile trzeba i kiedy trzeba, aby każdy zastosowany kilogram składnika przekładał się na określony wynik w plonowaniu.