Strona główna Blog Strona 771

Drobiarze oburzeni programem w TVN!

0
Drobiarze oburzeni programem w TVN!

Oburzenie i w konsekwencji wydanie oficjalnego  „Oświadczenia organizacji drobiarskich w sprawie manipulacji w materiale TVN24”, wywołała sobotnia (5 lutego br.), emisja telewizyjnego materiału pt. „Śmierć kur” na antenie stacji TVN24, w programie pt. „Rozmowy o końcu świata”, któremu towarzyszyła dyskusja w studiu. Zarzuty organizacji drobiarskich dotyczą też materiału zapowiadającego „Rozmowy o końcu świata”, wyemitowanego w piątek, 4 lutego br. na antenie TVN, w ramach telewizyjnego programu pt. „Fakty TVN”. 

Pytania o rzeczywisty cel programu

W piśmie z 6 lutego br., podpisanym przez szefów 12 najważniejszych organizacji drobiarskich czytamy: 

„Stanowczo oświadczamy, że oba materiały w sposób niedopuszczalny manipulują emocjami widzów. Autorzy nagrania w sposób tendencyjny ukazują polską branżę drobiarską, a całe nagranie zawiera szereg nierzetelności, które uderzają w polskich hodowców i polskie rolnictwo. Brak obiektywnego podejścia do tematu i jednostronny wydźwięk materiałów nasuwają pytania o rzeczywisty cel, który przyświecał powstaniu materiałów. Komu zależy na niszczeniu wizerunku polskiego drobiarstwa? Dlaczego akurat teraz stacje TVN i TVN24 postanowiły stać się rzecznikiem prasowym organizacji, których celem jest likwidacja nie tylko hodowli drobiu, ale również całej produkcji zwierzęcej w Polsce?” 

Czy będzie „Publiczne przyznanie”? 

W powyższym kontekście, organizacje branży drobiarskiej wyraziły oczekiwanie, że stacja TVN i autorzy reportażu dokonają, jak to sprecyzowano: 
„Przyznania publicznego, że przedstawione materiały o warunkach hodowli drobiu, zostały spreparowane na bazie nagrań organizacji pseudoekologicznych, których celem jest zlikwidowanie hodowli drobiarskich w Polsce”. Organizacje domagają się też:  

– Przyznania, że cały sposób prezentacji materiału stanowił niedopuszczalną manipulację nastawioną na wywołanie emocji wśród widzów; 

– Przyznania, że materiał złamał zasady etyki dziennikarskiej w tym w szczególności: obiektywizmu, uczciwości, szacunki i tolerancji;

– Natychmiastowych przeprosin dla tysięcy rolników i hodowców drobiu, którzy w świetle materiału zostali zrównani niemal z przestępcami, którzy prowadzą „ciemny kurzy biznes”. 

Odgrzewano „stare kotlety”?

Jak podkreślają przedstawiciele organizacji drobiarskich, opinii publicznej należy też wyjaśnić, że opublikowane nagranie w większości nie powstało na podstawie pracy redakcji lecz, jak to ujęto: 
„Zostało spreparowane na podstawie materiałów zdjęciowych i dźwiękowych, które już od lat udostępniają w Internecie organizacje, stawiające sobie za cel likwidację produkcji zwierzęcej w Polsce. Skala manipulacji w tym nagraniu zmusza do zadania pytania o dziennikarską niezależność i rzetelność.” 

W konsekwencji, zdaniem organizacji drobiarskich, Stacje TVN i TVN24 postawiły siebie, nie w roli dziennikarzy lecz raczej rzeczników prasowych organizacji pseudoekologicznych. 

Australia grała Polskę? 

Polscy producenci drobiu stawiają też pytanie: 
„W czyim interesie działa zatem redakcja, która bezkrytycznie przyjmuje spreparowane materiały, sugerując widzom np. że nagrania dotyczące kogutków, wykonane w 2016 w Australii, są zrealizowane w polskich hodowlach? 

W opinii krajowych producentów drobiu, wyjaśnienia wymaga również to, że w telewizyjnych materiałach TVN i TVN24 pokazano tendencyjnie zdaniem branżowców, zmontowane różne rodzaje klatek hodowlanych dla drobiu – w tym także takie, które od 2012 roku są już wycofane, ze względu na niespełnianie obecnych norm Unii Europejskiej. 

Redaktor dzwonił, czy nie dzwonił?

W opinii hodowców, jak czytamy w ich oficjalnym piśmie: „Szczytem manipulacji jest scenka, w której dziennikarz udaje, że dzwoni do zakładów lęgowych drobiu. Tymczasem dziennikarz nigdzie nie dzwoni! Nagrania których słuchamy, to rzekome wypowiedzi z zakładów wylęgowych, bardzo podobne do tych, które w grudniu 2020 roku na swoim kanale YouTube udostępniła Fundacja Viva.” 

Dyskusja bez przedstawicieli branży?

Zdaniem reprezentantów organizacji producentów drobiu, kolejnym brakiem obiektywizmu i rzetelności dziennikarskiej jest to, że do dyskusji w studiu nie zaproszono żadnego przedstawiciela branży drobiarskiej, za to połowę zaproszonych gości stanowili przedstawiciele organizacji pseudoekologicznych. Natomiast w zapowiadającym program materiale w programie „Fakty TVN” padło stwierdzenie, że: „chów klatkowy to tylko jedna z wielu ciemnych stron kurzego biznesu, bo ten przemysł to także hodowla kurcząt na mięso”. A to, jak zapewniają hodowcy drobiu, jest niedopuszczalną manipulacją, bo ich zdaniem, sugerowanie że hodowla kurcząt na mięso jest ciemną stroną biznesu, wykracza poza jakiekolwiek dopuszczalne standardy dziennikarstwa. 

Unijny dobrostan zwierząt

Hodowcy drobiu zapewniają, że w całej Unii Europejskiej, w tym w Polsce, obowiązują bardzo wysokie standardy dobrostanu zwierząt, znacząco wyższe niż w wielu innych krajach. Natomiast nadzór nad całością produkcji prowadzony jest przez właściwe służby weterynaryjne. 

Hodowcy pytają zatem komu zależy na tym, aby sugerować Polakom, że „kurzy biznes ma ciemne strony, bo hoduje mięso?” – zastanawiają się hodowcy. 

Dużo więcej manipulacji?

Jak stwierdzają przedstawiciele branży drobiarskiej, w reportażu „Śmierć kur” nierzetelności i manipulacji jest dużo więcej. Reportaż ma się koncentrować się na wybiórczych przykładach oraz zarzutach formułowanych pod adresem  polskiej branży drobiarskiej. Natomiast, zdaniem hodowców, materiały użyte w nagraniu pokazujące chów klatkowy pochodzą np. z lat 2015 – 2016, a niektóre z nich, w ogóle nie pokazują ani polskich, ani nawet unijnych hodowli. 

Drobiarze potępiają znęcanie się

W podsumowaniu swojego oficjalnego pisma, branżowcy stwierdzają również: 

„Stanowczo potępiamy wszelkiego rodzaju przypadki łamania prawa, w tym w szczególności znęcania się nad zwierzętami. Wrzucanie drobiu z dużą siłą do klatek czy też przepędzanie w sposób powodujący zbędne cierpienie i stres są zachowaniami niezgodnymi z prawem, za które grozi odpowiedzialność karna. Każdy taki przypadek powinien zostać zgłoszony do odpowiednich służb i zostać stosownie ukarany. Równie stanowczo potępiamy jednostronne i nierzetelne przedstawianie polskiej branży drobiarskiej.”

Pytanie o motywy twórców programu 

Hodowcy sugerują też, że warto zastanowić się nad okolicznościami, które towarzyszą powstawaniu tego typu materiałów. Pytają też o to, jaka jest prawdziwa motywacja Redakcji TVN, która bezkrytycznie wykorzystuje materiały organizacji pseudoekologicznych? 
Nas także zaniepokoiła powyższa sytuacja, dlatego  zwróciliśmy się do stacji TVN i TVN24, z wnioskiem o ustosunkowanie się do powyższych zastrzeżeń i argumentów prezentowanych przez przedstawicieli polskich organizacji branżowych – hodowców drobiu w oświadczeniu z 6 lutego 2022 roku. Odpowiedź, gdy tylko ją otrzymamy, bezzwłocznie Państwu przekażemy, 

A co Wy o tym sądzicie?

A co Wy – Nasi Czytelnicy – o tym sądzicie? Jaka jest Wasza opinia na temat powyższych spraw?  

Dodajmy, że Sygnatariuszami wyżej opisywanego oświadczenia, w sprawie programów telewizyjnych stacji TVN i TVN24, są Reprezentanci Porozumienia Rolniczego Zrzeszeń i Organizacji Drobiarskich, czyli: Krajowej Federacji Hodowców Drobiu i Producentów Jaj – Prezes Paweł Podstawka; Krajowej Rady Drobiarstwa – Izby Gospodarczej – Dyrektor Generalny Dariusz Goszczyński; Polskiego Związku Zrzeszeń Hodowców i Producentów Drobiu – Prezes Zarządu Głównego Andrzej Danielak; Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz – Prezes Izby Piotr Lisiecki; Krajowej Rady Izb Rolniczych – Przewodniczący Zygmunt Stromski (a zarazem Ekspert Federacji Copa-Cogeca); Ogólnopolskiego Związku Producentów Drobiu „POLDRÓB” – Dyrektor Biura Stefan M. Chrzanowski; Polskiego Związku Hodowców i Producentów Gęsi – Prezes Zarządu Wiesław Wojtczak; Zrzeszenia Rolników i Producentów Indyk Lubuski – Prezes Zarządu Beata Włodarczyk -Lewandowska; Unii Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego UPEMI – Prezes Zarządu Wiesław Różański; Polskiej Federacji Hodowców Drobiu – Prezes Zarządu Jakub Pióro; Regionalnej Grupy Producentów Drobiu FARMER – Prezes Zarządu Włodzimierz Olszewski oraz Stowarzyszenia Innowatorów Wsi – Dyrektor Generalny Krzysztof Łuczak.

Źródło: materiały Porozumienia Rolniczego Zrzeszeń i Organizacji Drobiarskich
Foto: Pixaba
y  

Rozpoczął się XII Ogólnopolski Konkurs Plastyczny. Na dzieci czekają nagrody!

0
Rozpoczął się XII Ogólnopolski Konkurs Plastyczny. Na dzieci czekają nagrody!

Nic nie bawi i uczy tak jak prace manualne a gdy idą w parze z nagrodami sprawiają jeszcze więcej frajdy! Teraz jest szansa na ich wygranie ponieważ rozpoczął się XII Ogólnopolski Konkurs Plastyczny dla Dzieci organizowany przez KRUS. 

„Bezpiecznie na wsi mamy, bo ryzyko upadków znamy”.

Jednym z działań prewencyjnych na rzecz zapobiegania wypadkom przy pracy i rolniczym chorobom zawodowym jest organizacja konkursu dla uczniów wiejskich szkół podstawowych, promującego pozytywne zachowania związane z pracą i zabawą dzieci na terenie gospodarstwa rolnego.

fot.1: KRUS

Na czym polega zadanie konkursowe?

Uczestnicy mają za zadanie wykonanie dwuwymiarowej pracy plastycznej w formacie A-3, w dowolnej technice, obrazującej sposoby zapobiegania wypadkom przy pracy w gospodarstwie, ze szczególnym uwzględnieniem zapobiegania upadkom osób pracujących i przebywających w gospodarstwach rolnych. 

Przy ocenie prac konkursowych komisje konkursowe wszystkich szczebli wezmą pod uwagę:

a) zgodność z tematyką konkursu i jej trafne przedstawienie (max. 5 pkt);

b) oryginalność i pomysłowość w zobrazowaniu tematu konkursu (max. 3 pkt); c) walory estetyczne pracy (max. 2 pkt).

O wygranej zadecyduje łączna suma punktów przyznana w ramach kryteriów przez wszystkich członków komisji. W przypadku równej liczby punktów otrzymanej przez pracę konkursową, decyduje głos przewodniczącego. Z posiedzenia komisji sporządza się protokół, a zawarte w nim postanowienia i werdykty są ostateczne.

Kto może wziąć udział w konkursie? 

Uczestnikami konkursu mogą być uczniowie szkół podstawowych w następujących kategoriach wiekowych:

  • I grupa – klasy 0 – III szkoły podstawowej;
  • II grupa – klasy IV – VIII szkoły podstawowej.

We współzawodnictwie nie mogą brać udziału laureaci szczebla centralnego poprzednich edycji konkursu, tj. autorzy prac, które zostały uhonorowane nagrodami od I do III i wyróżnieniem.

Na każdym etapie konkursu autorzy najciekawszych prac otrzymają nagrody ufundowane przez Kasę Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, współorganizatorów oraz patronów Konkursu. Prace laureatów będą publikowane również w materiałach popularyzatorskich Kasy. 

Regulamin znajduje się na stronie: https://www.krus.gov.pl/fileadmin/moje_dokumenty/obrazki/Dokumenty/Wydarzenia_2022/konkurs_plastyczny_2022/regulamin-konk-plasty-2022-z-zalacznik.pdf

Więcej informacji na ten temat można uzyskać także we właściwej dla miejsca zamieszkania jednostce terenowej KRUS – dane kontaktowe znajdują się pod linkiem www.krus.gov.pl/niezbednik/mapa-krus/

źródło: krus.gov.pl

„Sokołów-Logistyka” Sp. z o.o. zainwestowała w fotowoltaikę

0
fotowoltaika w gospodarstwie

„Sokołów-Logistyka” Sp. z o.o., będącą jedną ze spółek Grupy Sokołów, wprowadziła nowoczesne rozwiązanie, pozwalające pozyskiwać energię w sposób przyjazny dla środowiska. Przy głównej siedzibie spółki w Sokołowie Podlaskim, została zainstalowana naziemna instalacja fotowoltaiczna. Prąd wytwarzany za jej pomocą w znaczącym stopniu pokryje zapotrzebowanie budynków i stacji znajdujących się na terenie spółki. 

Z myślą o środowisku

Zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych i innych zanieczyszczeń, a także dbałość o ograniczanie zużycia surowców naturalnych, to dziś jeden z najbardziej istotnych elementów społecznej odpowiedzialności biznesu. Te działania od lat wpisane są w strategię całej Grupy Sokołów. – Realizujemy liczne inicjatywy, których celem jest ograniczenie negatywnego wpływu na środowisko – mówi Bogusław Miszczuk, Prezes Zarządu Sokołów S.A. – Stawiamy na zrównoważoną produkcję żywności, a proekologiczne technologie wdrażamy konsekwentnie w wielu obszarach naszej działalności. Chcemy też być bardziej przyjaznym sąsiadem dla społeczności lokalnych. Żaden z naszych zakładów nie wykorzystuje węgla do produkcji energii. Gazowa elektrociepłownia kondensacyjna w Sokołowie Podlaskim jest jednym z najbardziej ekologicznych obiektów energetycznych dla przemysłu spożywczego w Europie. W poszczególnych oddziałach wprowadzamy innowacje technologiczne, podnoszące efektywność energetyczną przy ograniczeniu zużycia wody i surowców energetycznych. Dzięki implementacji nowoczesnych rozwiązań we wszystkich zakładach Grupy, ograniczyliśmy zużycie: gazu o 400 000 m3, wody o ponad 20 000 m3, energii elektrycznej o  2 000 MWh, a emisję gazów cieplarnianych zmniejszyliśmy o 1 500 ton. Realizujemy ponadto stały monitoring  zużycia czynników energetycznych na jednostkę produkcji. Działania te są prowadzone w oparciu o audyty efektowności energetycznej, wykonywane przez wyspecjalizowane firmy zewnętrzne.

Fotowoltaika – ekologiczne źródło energii

Kolejną inwestycją w tym zakresie stała się naziemna instalacja fotowoltaiczna. Na terenie jednej ze spółek Grupy Sokołów, jaką jest „Sokołów-Logistyka”, zostało zainstalowanych 120 paneli fotowoltaicznych, co stanowi pierwszy etap zaplanowanych działań w Grupie Sokołów. Prąd, 

wytwarzany za pomocą instalacji fotowoltaicznej, ma w znaczącym stopniu pokryć zapotrzebowanie budynków spółki oraz stacji paliw. Pozyskana w ten sposób energia, pozwoliła również na uruchomienie na terenie spółki stacji ładowania pojazdów elektrycznych. – Budowa naziemnej instalacji fotowoltaicznej jest inwestycją, która niesie ze sobą wiele zalet – podkreśla Rafał Rusjan, Prezes Spółki „Sokołów-Logistyka”. – Słońce to czyste i niewyczerpane źródło energii odnawialnej. Dzięki nowej instalacji fotowoltaicznej, możemy pozyskiwać energię bez negatywnej ingerencji w ekosystem. Stanowi to realny wkład w ochronę środowiska naturalnego. Fotowoltaika daje nam również oczywiście oszczędności, gdyż możemy zmniejszyć zakup energii od dostawcy. 

Prezes Zarządu Sokołów S.A., Bogusław Miszczuk już teraz zapowiada kolejne inwestycje, służące wdrażaniu proekologicznych innowacji. – W tym roku z całą pewnością nadal będziemy rozwijać nasze działania z zakresu społecznej odpowiedzialności, również w obszarze inwestycji w odnawialne źródła energii ­– mówi Bogusław Miszczuk. – Jest to zgodne z nową, 5-letnią strategią Grupy. Jej hasłem jest „Wyżywić przyszłość” („Feeding the Future”), a zrównoważony rozwój stanowi jej kluczowy element. Czujemy się odpowiedzialni za ludzi, na rzecz których pracujemy i za środowisko, w którym działamy. Realizując kolejne proekologiczne inicjatywy, chcemy budować przyszłość zdrowego jedzenia – podsumowuje Prezes Zarządu Sokołów S.A.

Źródło: informacja prasowa

Zbliżamy się powoli do terminu, gdzie główną rolę w zasiewach, nawożeniu, wegetacji odegra pogoda

0
Zbliżamy się powoli do terminu, gdzie główną rolę w zasiewach, nawożeniu, wegetacji odegra pogoda

Według obecnych prognoz okres od 13 lutego do 7 marca zapowiada się z przewagą minusów w ciągu doby. O ile początkowo ma być przeplatanie minusów z plusami to około 20 lutego- 7 marca ma szansę pojawić się zima. Wtedy jak tylko zobaczymy, że gleba zmarzła można rozsiewać kizert itp. W tym okresie będzie znacznie mniej opadów niż ostatnio. Po 7 marca, aż do kwietnia będzie bardzo ciepło- wtedy rozpocznie się fenologiczna wiosna, która w przyrodzie będzie zauważalna już od 15-20 marca.

W tym okresie opadów ma być bardzo mało- gleba szybko wyschnie. Wysokie temperatury zaowocują wczesną wiosną, która nieco przystopuje w kwietniu. Kwiecień po suchym i gorącym marcu ma szansę przynieść trochę opadów- suszy w tym miesiącu być nie powinno. Temperatury typowo kwietniowe na poziomie 3-16 stopni. W pierwszej połowie miesiąca może być dość chłodno- popada krupa śnieżna a nocami słupki rtęci spadną do -4/-1 stopnia. Jednak po połowie miesiąca powinno zrobić się cieplej i w maju zrobi się gorąco. Jest obecnie nawet szansa, że majowe przymrozki się w tym roku nie pojawią. Co do opadów w maju ciężko mi się wypowiedzieć. To co wiem to odnośnie czerwca- statystycznie ma moim zdaniem szanse zapisać się jako mokry, kapryśny, bez upałów- całkowite przeciwieństwo ubiegłego czerwca.

Kolejna doba z opadami śniegu i deszczu [POGODA]

0
Kolejna doba z opadami śniegu i deszczu [POGODA]

Dziś wieczorem intensywne opady deszczu i śniegu naprzemiennie pojawią się na Pomorzu, północy Wielkopolski- tu do północy spadnie nawet 10 mm wody. W nocy popada w całym kraju, ale opady nie przekroczą już 1-5 mm. Nad ranem w pasie od Rawicza po Kalisz, Łódź miejscami pojawią się krótkie przelotne śnieżyce. Temperatura o poranku spadnie do 0-2 stopni Celsjusza- przy gruncie miejscami przymrozki.

W ciągu dnia zwłaszcza na południu, Wielkich Jeziorach i na Podlasiu pojawi się sporo przelotnych opadów śniegu, krupy śnieżnej na zmianę ze słońcem. Przelotnie popada też miejscami na wschodzie i w centrum, a bez opadów i sporo słońca na zachodzie i północy. Wiatr umiarkowany z zachodu i północnego zachodu. Cały nadchodzący tydzień zapowiada się ciepło. Dopiero na weekend niedaleko Polski spłynie arktyczne powietrze, które zacznie przynosić coraz więcej nocnych przymrozków- zwłaszcza na wschodzie kraju.

Eksperci FAO podnieśli swoje prognozy produkcji i zapasów zbóż

0
Eksperci FAO podnieśli swoje prognozy produkcji i zapasów zbóż

W lutowym raporcie FAO globalna produkcji zbóż w sezonie 2021/22 została podniesiona o 2 mln ton (w stosunku do grudnia) do rekordowych 2793 mln ton i pozostanie o 0,8% powyżej poprzedniego sezonu.

Światowe zapasy ziarna zbóż na koniec tego sezonu szacowane są 824 mln ton, co oznacza wzrost o około 2 mln ton w porównaniu z grudniowymi szacunkami. Oznaczać to będzie nieznaczny wzrost w skali roku. Oczekiwane zapasy zbóż gruboziarnistych nieznacznie zmieniły się od grudnia i powinny spaść o 0,4% r/r.

W tym miesiącu nastąpiło zwiększenie oczekiwanej produkcji pszenicy do 775,6 mln ton (+6 mln ton od grudnia). Obecny wynik jest już tylko minimalnie (0,5 mln ton) gorszy niż w sezonie 2020/21. Rewizja w górę prognozy na bieżący miesiąc wynika z podniesienia szacunków produkcji w Australii i w Argentynie.

Prognozowane zapasy pszenicy zostały podniesione, w stosunku do grudnia, o prawie 3 mln ton do 287,5 mln ton i będą zbliżone do poprzedniego sezonu.

Prognoza światowej produkcji kukurydzy została skorygowana w górę o symboliczne 0,6 mln ton (od grudnia) do rekordowych 1200,3 mln ton. Będzie to wynik o 3,7% lepszy niż w poprzednim sezonie  dzięki lepszym prognozom Australii i Argentyny.

Zapasy kukurydzy powinny wynieść na koniec sezonu 287,5 mln ton (+0,8 mln ton od grudnia) i będą o prawie 3% wyższe niż w sezonie 2020/21.

Andrzej Bąk
Źródło: FAO

W niedzielę dużo deszczu spadnie na zachodzie i północy kraju [POGODA]

0
W niedzielę dużo deszczu spadnie na zachodzie i północy kraju [POGODA]

W nocy sucho z przejaśnieniami na wschodzie i południu kraju. Na zachodzie i północy, w drugiej połowie nocy także w centrum pojawią się przelotne opady mżawki i deszczu. Wiatr na południu kraju słaby. Na wschodzie i w centrum umiarkowany do 35 km/h, na zachodzie i północy silny w porywach do 55 km/h. Temperatura w nocy w całym kraju dodatnia- od 2 do 4 stopni.

W ciągu dnia przeważnie pochmurno. Krótkie przejaśnienia pojawią się głównie na południu kraju. Na pozostałym obszarze opady deszczu, mżawki na zmianę z pochmurnym niebem bez opadów. Wiatr nasili się w całym kraju w porywach do 55 km/h. Ochłodzenie zacznie postępować w naszym kraju od okolic 12 lutego.

Jeszcze tydzień bardzo ciepłej pogody [POGODA]

0
Jeszcze tydzień bardzo ciepłej pogody [POGODA]

Przed nami jeszcze tydzień bardzo ciepłej pogody. W nocy z piątku na sobotę strefa opadów przetoczy się przez cały kraju, ale popada tylko przez około godzinę i spadnie w tym czasie około 1-2 mm deszczu. Po przejściu opadów nad ranem na Ziemi Lubuskiej i w Wielkopolsce pojawi się wichura, która w południe dotrze do Kujaw i Ziemi Łódzkiej, po południu znajdzie się już na Podlasiu. Tu przez około 2-3 h powieje do 70-75 km/h.

Poza tym porywy wiatru sięgną w Polsce 55-65 km/h. W ciągu dnia pojawi się dużo słońca. Między okresami ze słońcem pojawią się chmury z przelotnymi opadami gradu do 1 cm, krupy śnieżnej i deszczu. Temperatury nocami w całym kraju powyżej zera. Prawdopodobnie jak to było zakładane na początku stycznia zima w lutym przyjdzie do Polski po połowie lutego.

New Holland oficjalnym sponsorem wyścigu Giro d’Italia 2022

0

Giro d’Italia jest niezwykle prestiżowym wyścigiem kolarskim z bardzo bogatą tradycją, bowiem przed nami jego 105 odsłona. Marka New Holland Agriculture, ogłosiła że zostanie oficjalnym sponsorem tego wydarzenia.

Jesteśmy bardzo podekscytowani naszą rolą sponsora. Marka New Holland znana jest ze swojej rozległej sieci dealerskiej i bliskich relacji z Klientami, a dzięki tej współpracy, podczas trzech tygodni trwania wyścigu Giro d’Italia, będziemy razem z wieloma fanami i społecznościami wiejskimi, które z pasją będą śledzić tą rywalizację. Dołączymy do nich na drogach całego kraju, wspierając razem najlepszych kolarzy na świecie, przemierzających trasę tego wyścigu – oświadczył Sean Lennon, Vice President Europe New Holland Ag.

Czytaj również: Nowa linia kompaktowych ładowarek Doosan

Sponsorowanie Giro d’Italia doskonale wpisuje się w tradycję marki New Holland – dodał Carlo Lambro, New Holland Brand President – Co bardzo ważne, wyścig ten podziela wartości marki takie jak siła, innowacyjność, determinacja, pasja i zrównoważony rozwój, które leżą u podstaw wszystkiego, co robimy. Dzięki współpracy z tym wydarzeniem sportowym, które ma tak wielu fanów na całym świecie, marka New Holland osiągnie ogromną rozpoznawalność dzięki innowacjom, zaawansowanej technologii i wydajności, które oferuje Klientom.

Warto zaznaczyć że w okresie poprzedzającym Giro d’Italia marka New Holland zaangażuje swoich Klientów, Dealerów i Pracowników w program obfitujący w inicjatywy i działania komunikacyjne związane z tą popularną imprezą sportową.

W pełni elektryczna, gąsienicowa ładowarka od Bobcata

0

Podczas odbywających w Las Vegas, prestiżowych targach CES2022, firma Doosan Bobcat zaprezentowała światu nową, w pełni elektryczną kompaktową ładowarkę gąsienicową T7X.

Pierwsza elektryczna ładowarka

Na uwagę zasługuję fakt, iż jest to pierwsza tego typu maszyna zasilana w 100% elektrycznie. Oprócz oczywistych korzyści takich jak zerowa emisja, zaznaczyć warto takie aspekty, jak cicha i bezpieczna praca, nawet w ciasnych i szczelnych budynkach.

Ładowarka została doceniona aż dwiema nagrodami w dziedzinie innowacyjności, w kategoriach „inteligencja pojazdów i transport” oraz „Inteligentne miasta”.

W początkowych założeniach pojazd był opracowany z myślą o rynku północnoamerykański, jednak przedsiębiorstwo na bazie opinii klientów planuje określić potencjał sprzedażowy również w Europie, na Bliskim Wschodzie oraz w Afryce.

Czytaj też: Autonomiczne ciągniki już w tym roku

W nowym Bobcacie wyeliminowano całkowicie układ hydrauliczny i zastąpiono go elektrycznymi silnikami oraz elektrycznymi siłownikami. Bateria zainstalowana w pojeździe pozwala na 4 godziny pracy ciągłej lub cały dzień pracy z przerwami, a wszystko to dzięki inteligentnemu systemowi zarządzania mocą.

Nowe kompaktowe modele Deutz-Fahr

0

Marka Deutz-Fachr posiada obecnie bardzo szeroką ofertę ciągników – rozpoczyna się ona od modeli o mocy 50KM, a kończy na aż 340 konnych maszynach.

Jednak sam producent przyznaje, że to właśnie oferta modeli kompaktowych jest tą najbardziej rozbudowaną. W tej kategorii zarówno rolnik oczekujący maszyny prostej, mechanicznej, jak i ten wymagający rozwiązań dużo bardziej zaawansowanych znajdzie coś dla siebie.

Wydajne i oszczędne

Oferta kompaktowych modeli Deutz-Fahr uzupełniona została o nową serię 6C, na którą składają się 3 modele: 6115C/6125C/6135C, o mocach odpowiednio 120, 129 oraz 136KM.

Dzięki zastosowaniu funkcji boost, moc tymczasowo może wzrosnąć do poziomu 126, 136 i 143 KM. Jednostkę napędową modeli stanowi czterocylindrowy silnik DEUTZ AG o pojemności 3,6 litra, spełniający normę emisji spalin Stage V. 

Trzy dostępne wersje układu napędowego sprostają wymaganiom nawet najbardziej specjalistycznej produkcji. Dla przykładu, układ napędowy RVshift można opcjonalnie doposażyć w reduktor umożliwiający jazdę z prędkością od 0,02km/h. Tak niskie prędkości są wymagane chociaż by przy zbiorach kapusty czy ogórka.

Na uwagę zasługuje również wydajna hydraulika, o wydatku 90l/min w standardzie lub 120l/min w opcjonalnym wyposażeniu.  Nowe modele można doposażyć w rozwiązania z zakresu systemów rolnictwa precyzyjnego, a idąc jeszcze dalej, w moduł telematyki CTM.

Pszenice jare – na co zwrócić uwagę?

0
Pszenice jare – na co zwrócić uwagę?

Niechęć do uprawy odmian jarych wynika przede wszystkim z niższego potencjału plonotwórczego. Wielu rolników wybiera je w charakterze „mniejszego zła”. Takie podejście jest stereotypem, który warto przełamać. Niektóre z odmian dorównują poziomem plonowania odmianom ozimym, a jakość ziarna cechuje się znacznie lepszymi parametrami weryfikowanymi podczas skupu. Przede wszystkim charakteryzują się większą zawartością i jakością białka oraz glutenu. Cechuje je, co prawda, na ogół większa zawartość składników mineralnych – popielnych, ale i tak posiadają lepszą wartość wypiekową mąki w porównaniu z ziarnem pszenic wysiewanych jesienią.

Generalnie, pszenice jare w porównaniu z formami ozimymi charakteryzuje krótszy okres wegetacji oraz większa wrażliwość na niekorzystne warunki pogodowe. Przy odpowiednim poziomie agrotechniki i wyborze wysokoplonującej odmiany, rentowność produkcji nie musi być niższa niż pszenic ozimych. 

Istotny jest termin siewu. Powinien być jak najwcześniejszy. Zapewnia to wydłużenie okresu wzrostu wegetatywnego. Zbudowany w tym okresie odpowiedniej wielkości system korzeniowy determinuje dalszy rozwój roślin i tworzenie plonu. Umożliwia roślinom efektywne pobieranie wody i składników pokarmowych z gleby. Do intensywnego rozwoju systemu korzeniowego niezbędne jest zaopatrzenie roślin w fosfor, który stymuluje jego rozwój.

Prawidłowe odżywienie plantacji ma kolosalne znaczenie. Ważne jest dobre zaopatrzenie nie tylko w fosfor, ale też przede wszystkim w azot, a dodatkowo potas, magnez, siarkę, miedź i mangan. Pierwiastki te zwiększają wykorzystanie azotu, co wpływa na zwiększenie plonu i poprawę parametrów jakościowych ziarna. Poza tym dobrze dokarmione rośliny są też bardziej tolerancyjne na działanie czynników stresowych. Z uwagi na to, iż azot determinuje proces krzewienia, na ogół stosuje się go w jednej dawce doglebowo przed siewem. Na kolejnych etapach wegetacji, nawożenie ma na celu intensyfikację przyrostu biomasy oraz stworzenie warunków do dobrego rozwoju liści, w tym szczególnie liścia flagowego. W tym czasie zalecane jest kompleksowe nawożenie  makro- i mikroelementami. Później powinno się dokarmiać dolistnie plantację potasem. Ważne są zabiegi, których celem jest utrzymanie liścia flagowego i podflagowego w dobrej kondycji. To zapewnia intensywny transport asymilatów do ziarniaków i wspomaga prawidłową gospodarkę wodną w roślinie. Jest to niezwykle istotne w przypadku nastania suszy. 

Jednak najważniejszy jest wybór odpowiedniej odmiany. Wysoko i wiernie plonującej. Takiej, która przy starannej agrotechnice daje plon porównywalny z pszenicami ozimymi. Warto w tym celu przeanalizować aktualne wyniki PDO. Z wstępnych wyników plonowania odmian w doświadczeniach porejestrowych opublikowanych przez COBORU wynika, iż  najwyżej plonującą odmianą w 2021 roku była Merkawa. Przy wysokim poziomie agrotechniki w wielu gospodarstwach dała plon powyżej 8 t/ha. Warto zatem przed podjęciem ostatecznej decyzji skorzystać z tej rekomendacji.

Wielkość plonu determinuje dobra kondycja roślin w całym okresie wegetacji. Nawet krótkotrwałydeficyt składników pokarmowych może mieć negatywny wpływ na wzrost roślin oraz ich plonowanie. Odpowiednie dokarmianie plantacji jest kluczowym zagadnieniem. Podobnie jak wybór materiału siewnego. Na niewiele zda się stosowanie drogich nawozów i środków ochrony roślin bez zastosowania kwalifikowanych nasion wysoko plonujących odmian. Jeśli jednak zakupimy odpowiedni kwalifikat i optymalnie odżywimy i ochronimy plantację, mamy szansę na satysfakcjonujący plon nie tylko pod względem jakościowym, ale i ilościowym. Wybór do uprawy pszenicy jarej nie musi być kompromisem. Jej produkcja może dorównywać rentownością pszenicom ozimym.

Anna Rogowska