czwartek, 18 lipca, 2024
spot_img

Drobiarze oburzeni programem w TVN!

spot_img

Oburzenie i w konsekwencji wydanie oficjalnego  „Oświadczenia organizacji drobiarskich w sprawie manipulacji w materiale TVN24”, wywołała sobotnia (5 lutego br.), emisja telewizyjnego materiału pt. „Śmierć kur” na antenie stacji TVN24, w programie pt. „Rozmowy o końcu świata”, któremu towarzyszyła dyskusja w studiu. Zarzuty organizacji drobiarskich dotyczą też materiału zapowiadającego „Rozmowy o końcu świata”, wyemitowanego w piątek, 4 lutego br. na antenie TVN, w ramach telewizyjnego programu pt. „Fakty TVN”. 

Pytania o rzeczywisty cel programu

W piśmie z 6 lutego br., podpisanym przez szefów 12 najważniejszych organizacji drobiarskich czytamy: 

„Stanowczo oświadczamy, że oba materiały w sposób niedopuszczalny manipulują emocjami widzów. Autorzy nagrania w sposób tendencyjny ukazują polską branżę drobiarską, a całe nagranie zawiera szereg nierzetelności, które uderzają w polskich hodowców i polskie rolnictwo. Brak obiektywnego podejścia do tematu i jednostronny wydźwięk materiałów nasuwają pytania o rzeczywisty cel, który przyświecał powstaniu materiałów. Komu zależy na niszczeniu wizerunku polskiego drobiarstwa? Dlaczego akurat teraz stacje TVN i TVN24 postanowiły stać się rzecznikiem prasowym organizacji, których celem jest likwidacja nie tylko hodowli drobiu, ale również całej produkcji zwierzęcej w Polsce?” 

Czy będzie „Publiczne przyznanie”? 

W powyższym kontekście, organizacje branży drobiarskiej wyraziły oczekiwanie, że stacja TVN i autorzy reportażu dokonają, jak to sprecyzowano: 
„Przyznania publicznego, że przedstawione materiały o warunkach hodowli drobiu, zostały spreparowane na bazie nagrań organizacji pseudoekologicznych, których celem jest zlikwidowanie hodowli drobiarskich w Polsce”. Organizacje domagają się też:  

– Przyznania, że cały sposób prezentacji materiału stanowił niedopuszczalną manipulację nastawioną na wywołanie emocji wśród widzów; 

– Przyznania, że materiał złamał zasady etyki dziennikarskiej w tym w szczególności: obiektywizmu, uczciwości, szacunki i tolerancji;

– Natychmiastowych przeprosin dla tysięcy rolników i hodowców drobiu, którzy w świetle materiału zostali zrównani niemal z przestępcami, którzy prowadzą „ciemny kurzy biznes”. 

Odgrzewano „stare kotlety”?

Jak podkreślają przedstawiciele organizacji drobiarskich, opinii publicznej należy też wyjaśnić, że opublikowane nagranie w większości nie powstało na podstawie pracy redakcji lecz, jak to ujęto: 
„Zostało spreparowane na podstawie materiałów zdjęciowych i dźwiękowych, które już od lat udostępniają w Internecie organizacje, stawiające sobie za cel likwidację produkcji zwierzęcej w Polsce. Skala manipulacji w tym nagraniu zmusza do zadania pytania o dziennikarską niezależność i rzetelność.” 

W konsekwencji, zdaniem organizacji drobiarskich, Stacje TVN i TVN24 postawiły siebie, nie w roli dziennikarzy lecz raczej rzeczników prasowych organizacji pseudoekologicznych. 

Australia grała Polskę? 

Polscy producenci drobiu stawiają też pytanie: 
„W czyim interesie działa zatem redakcja, która bezkrytycznie przyjmuje spreparowane materiały, sugerując widzom np. że nagrania dotyczące kogutków, wykonane w 2016 w Australii, są zrealizowane w polskich hodowlach? 

W opinii krajowych producentów drobiu, wyjaśnienia wymaga również to, że w telewizyjnych materiałach TVN i TVN24 pokazano tendencyjnie zdaniem branżowców, zmontowane różne rodzaje klatek hodowlanych dla drobiu – w tym także takie, które od 2012 roku są już wycofane, ze względu na niespełnianie obecnych norm Unii Europejskiej. 

Redaktor dzwonił, czy nie dzwonił?

W opinii hodowców, jak czytamy w ich oficjalnym piśmie: „Szczytem manipulacji jest scenka, w której dziennikarz udaje, że dzwoni do zakładów lęgowych drobiu. Tymczasem dziennikarz nigdzie nie dzwoni! Nagrania których słuchamy, to rzekome wypowiedzi z zakładów wylęgowych, bardzo podobne do tych, które w grudniu 2020 roku na swoim kanale YouTube udostępniła Fundacja Viva.” 

Dyskusja bez przedstawicieli branży?

Zdaniem reprezentantów organizacji producentów drobiu, kolejnym brakiem obiektywizmu i rzetelności dziennikarskiej jest to, że do dyskusji w studiu nie zaproszono żadnego przedstawiciela branży drobiarskiej, za to połowę zaproszonych gości stanowili przedstawiciele organizacji pseudoekologicznych. Natomiast w zapowiadającym program materiale w programie „Fakty TVN” padło stwierdzenie, że: „chów klatkowy to tylko jedna z wielu ciemnych stron kurzego biznesu, bo ten przemysł to także hodowla kurcząt na mięso”. A to, jak zapewniają hodowcy drobiu, jest niedopuszczalną manipulacją, bo ich zdaniem, sugerowanie że hodowla kurcząt na mięso jest ciemną stroną biznesu, wykracza poza jakiekolwiek dopuszczalne standardy dziennikarstwa. 

Unijny dobrostan zwierząt

Hodowcy drobiu zapewniają, że w całej Unii Europejskiej, w tym w Polsce, obowiązują bardzo wysokie standardy dobrostanu zwierząt, znacząco wyższe niż w wielu innych krajach. Natomiast nadzór nad całością produkcji prowadzony jest przez właściwe służby weterynaryjne. 

Hodowcy pytają zatem komu zależy na tym, aby sugerować Polakom, że „kurzy biznes ma ciemne strony, bo hoduje mięso?” – zastanawiają się hodowcy. 

Dużo więcej manipulacji?

Jak stwierdzają przedstawiciele branży drobiarskiej, w reportażu „Śmierć kur” nierzetelności i manipulacji jest dużo więcej. Reportaż ma się koncentrować się na wybiórczych przykładach oraz zarzutach formułowanych pod adresem  polskiej branży drobiarskiej. Natomiast, zdaniem hodowców, materiały użyte w nagraniu pokazujące chów klatkowy pochodzą np. z lat 2015 – 2016, a niektóre z nich, w ogóle nie pokazują ani polskich, ani nawet unijnych hodowli. 

Drobiarze potępiają znęcanie się

W podsumowaniu swojego oficjalnego pisma, branżowcy stwierdzają również: 

„Stanowczo potępiamy wszelkiego rodzaju przypadki łamania prawa, w tym w szczególności znęcania się nad zwierzętami. Wrzucanie drobiu z dużą siłą do klatek czy też przepędzanie w sposób powodujący zbędne cierpienie i stres są zachowaniami niezgodnymi z prawem, za które grozi odpowiedzialność karna. Każdy taki przypadek powinien zostać zgłoszony do odpowiednich służb i zostać stosownie ukarany. Równie stanowczo potępiamy jednostronne i nierzetelne przedstawianie polskiej branży drobiarskiej.”

Pytanie o motywy twórców programu 

Hodowcy sugerują też, że warto zastanowić się nad okolicznościami, które towarzyszą powstawaniu tego typu materiałów. Pytają też o to, jaka jest prawdziwa motywacja Redakcji TVN, która bezkrytycznie wykorzystuje materiały organizacji pseudoekologicznych? 
Nas także zaniepokoiła powyższa sytuacja, dlatego  zwróciliśmy się do stacji TVN i TVN24, z wnioskiem o ustosunkowanie się do powyższych zastrzeżeń i argumentów prezentowanych przez przedstawicieli polskich organizacji branżowych – hodowców drobiu w oświadczeniu z 6 lutego 2022 roku. Odpowiedź, gdy tylko ją otrzymamy, bezzwłocznie Państwu przekażemy, 

A co Wy o tym sądzicie?

A co Wy – Nasi Czytelnicy – o tym sądzicie? Jaka jest Wasza opinia na temat powyższych spraw?  

Dodajmy, że Sygnatariuszami wyżej opisywanego oświadczenia, w sprawie programów telewizyjnych stacji TVN i TVN24, są Reprezentanci Porozumienia Rolniczego Zrzeszeń i Organizacji Drobiarskich, czyli: Krajowej Federacji Hodowców Drobiu i Producentów Jaj – Prezes Paweł Podstawka; Krajowej Rady Drobiarstwa – Izby Gospodarczej – Dyrektor Generalny Dariusz Goszczyński; Polskiego Związku Zrzeszeń Hodowców i Producentów Drobiu – Prezes Zarządu Głównego Andrzej Danielak; Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz – Prezes Izby Piotr Lisiecki; Krajowej Rady Izb Rolniczych – Przewodniczący Zygmunt Stromski (a zarazem Ekspert Federacji Copa-Cogeca); Ogólnopolskiego Związku Producentów Drobiu „POLDRÓB” – Dyrektor Biura Stefan M. Chrzanowski; Polskiego Związku Hodowców i Producentów Gęsi – Prezes Zarządu Wiesław Wojtczak; Zrzeszenia Rolników i Producentów Indyk Lubuski – Prezes Zarządu Beata Włodarczyk -Lewandowska; Unii Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego UPEMI – Prezes Zarządu Wiesław Różański; Polskiej Federacji Hodowców Drobiu – Prezes Zarządu Jakub Pióro; Regionalnej Grupy Producentów Drobiu FARMER – Prezes Zarządu Włodzimierz Olszewski oraz Stowarzyszenia Innowatorów Wsi – Dyrektor Generalny Krzysztof Łuczak.

Źródło: materiały Porozumienia Rolniczego Zrzeszeń i Organizacji Drobiarskich
Foto: Pixaba
y  

Robert Gorczyński
Robert Gorczyńskihttps://agroprofil.pl/
Działa na styku: instytucje, organizacje, problemy rolników. Zafascynowany etosem pracy rolnika, tradycjami i kulturą polskiej wsi.

Napisz komentarz

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Podobne artykuły

Bieżący Agro Profil

spot_img

Śledź nas

Ostatnie artykuły

Strefa wiedzy

Pogoda dla rolników

0
Would love your thoughts, please comment.x