Strona główna Blog Strona 1040

Szybka ścieżka dla rolniczych projektów – kto może być beneficjentem?

0

Od 10 września do 6 listopada br. potrwa nabór wniosków w ramach Konkursu Szybka ścieżka Agrotech. 100 mln zł z funduszy Unii Europejskiej – Program Operacyjny  Inteligentny Rozwój na lata 2014-2020, przeznaczone zostanie na wsparcie nowych technologii w sektorze rolnym.

Przetwórstwo, innowacje, zarządzanie

Dofinansowanie zyskają projekty z zakresu: zarządzania, mechanizacji, automatyzacji i robotyzacji w rolnictwie,  nowatorskie aplikacje i zaawansowane usługi cyfrowe. Wsparciem objęte będą także projekty z zakresu przetwórstwa rolno-spożywczego, innowacyjnej żywności, biotechnologii  rolniczej, bioenergii, biomateriałów, a także rolnictwa precyzyjnego i zrównoważonego.

Kto może wnioskować? O dofinansowanie w ramach konkursu będą mogły się ubiegać przedsiębiorstwa, zarówno małe i średnie (MŚP), jak i duże firmy, a także konsorcja składające się z samych przedsiębiorstw lub przedsiębiorstw i jednostek naukowych. Warunkiem koniecznym otrzymania grantu będzie innowacyjność proponowanego rozwiązania i to minimum na poziomie krajowym, a także konieczność jego wdrożenia na rynku. Realizatorem konkursu będzie Narodowe Centrum Badań i Rozwoju. Wsparcie w ramach konkursu to jedna z odpowiedzi na zmieniające się potrzeby rolnictwa i gospodarki UE.

Tekst przygotował: Robert Gorczyński
Źródło: Narodowe Centrum Badań i Rozwoju
Foto: Pixabay

Sucho i słonecznie. Widać zmiany w pogodzie [13.08] [POGODA]

0

Przed nami pogodna i zimna noc. Na Kaszubach, północy Warmii i Mazur oraz na Suwalszczyźnie zaledwie 7/9 stopni. Od Białegostoku po Mławę 10 stopni. Na Lubelszczyźnie, Mazowszu, Kujawach, wschodzie Ziemi Łódzkiej 11/13 stopni. Na południu i zachodzie najcieplej- 14/16 stopni. W okolicy Żar, Żagania, Żielonej Góry możemy mieć o poranku nie mniej niż 17 stopni.

Czwartek zapowiada się bezwietrzny na terenie całego kraju. Lekki powiew od czasu do czasu pojawi się z kierunku północnego na wschodzie kraju, południowego na zachodzie kraju. Na pozostałym obszarze powieje z różnych kierunków do amksymalnie 10 km/h. Na polach powstawać będą liczne wiry pyłowe tzw. dust devil lub „kurze jasie”.

Niebo od rana do wieczora pozostanie bezchmurne a na termometrach od 23 stopni na Helu, 24/26 stopni na północy, 28 stopni w centrum. Na zachodzie ponownie pojawi się upał do 32 stopni od Legnicy po Żary, Słubice.

Zbliżamy się powoli do połowy sierpnia, czasu dożynek a na horyzoncie widać pierwsze znaczące ochłodzenie, zwiastujące powoli zbliżajacą się jesień. Ochłodzenie widać po 20 sierpnia. Skalę, zasięg i przebieg ochłodzenia poznamy już w ten weekend.

Kolej oskarża rolnika o opóźnienia pociągów. Dlaczego?

4

Zakład Linii Kolejowych z Ostrowa Wlkp. domaga się od rolnika z Gorzupi, aby wyciął sporą część kukurydzy, która rośnie na jego polu przy przejeździe kolejowym na drodze z Gorzupi do Smoszewa. W przeciwnym razie – zapłaci karę. 

– Tu rośnie kukurydza na ziarno. Będzie można ją ściąć dopiero w październiku. Poza tym teraz nie ma jak tam dojechać mówi rolnik, właściciel pola.

Wyciąć należałoby sporą część pola, jeśli rolnicy zrobią to teraz nikt nie pokryje strat, jakie poniosą. Kukurydza na tym polu nie rośnie pierwszy raz. Pojawia się tam na przemian z innymi zbożami.

Ostrowski Zakład Linii Kolejowych wysłał najpierw do krotoszyńskiego urzędu miasta i policji  informację o konieczności wycięcia kukurydzy przy przejeździe kolejowym – ze względu na słabą widoczność.

Usytuowany na drodze powiatowej z Gorzupi do Smoszewa przejazd otoczony jest polami uprawnymi. ZLK wprowadził na tym odcinku ograniczenie prędkości. – Dlaczego pociągi muszą tam zwalniać? – zastanawia sięsołtys Gorzupi, Henryk Kubiak.

– Rosnąca kukurydza ogranicza im widoczność – wyjaśnia Piotr Szczepaniak, rzecznik krotoszyńskiej policji, powołując się na pismo z zakładu kolejowego, które wskazuje na zagrożenie dla bezpieczeństwa. Sytuacja narusza też rozporządzenie ministra infrastruktury z 20 października 2015, według którego w obrębie tzw. trójkąta widoczności nie można wznosić obiektów, a także upraw wysokopiennych.

W efekcie policjant dzielnicowy kilkakrotnie odwiedził rolników z Gorzupi. Poinformował o konieczności usunięcia kukurydzy ze względu na cytowane wyżej przepisy. Przekazał też numer telefonu do pracownika kolei. Rolnicy jednak obstają przy swoim.

Ponieważ ZLK wprowadził ograniczenie prędkości na odcinku przy przejeździe, aby pociągi jeździły wolniej ze względu na gorszą widoczność, zamierza obciążyć właścicieli pola kosztami opóźnień pociągów.

Rolnicy uważają, że bezpieczeństwo na tym niestrzeżonym przejeździe poprawi sygnalizacja świetlna. Sołtys Kubiak zwrócił się więc 6 sierpnia do starosty, aby ten wystąpił do ZLK z wnioskiem o jej zamontowanie.

“Ostrzegałaby przed nadjeżdżającym pociągiem” – uzasadnił. “Zmuszanie rolnika do wycięcia niedojrzałej jeszcze kukurydzy i grożenie karami pieniężnymi  jest co najmniej nie na miejscu. Wszyscy pragniemy bezpiecznych i dobrze oznakowanych przejazdów kolejowych, ale karami dla właścicieli pobliskich gruntów tego nie osiągniemy” – dodał.

Źródło: rzeczkrotoszynska.pl

ROLTECHNIKA i Wystawa Maszyn Rolniczych [22 i 23 sierpnia]

0

Wyścigi Traktorów, Pokazy Polowe, Odpalanie Bombaja, Korowód Starych Ciągników, Tractor Pulling (zawody motorowe dla ciągników z obciążeniem – przyp. red.) i wystawa Maszyn i Urządzeń Rolniczych – to tylko niektóre z wielu atrakcji, jakie czekają na uczestników i widzów XIX Festiwalu Starych Ciągników i Maszyn Rolniczych im. Jerzego Samelczaka i ROLTECHNIKI. Tegoroczna impreza odbędzie się w dniach: 22 i 23 sierpnia br. w Wilkowicach koło wielkopolskiego Leszna.

Urok tradycji z mocą przyszłości!

Festiwal to wyjątkowe połączenie uroku zabytkowych  rolniczych perełek z mocą i możliwościami maszyn i  urządzeń najnowszej generacji. To także niepowtarzalna okazja do zapoznania się z bogatą ofertą branżowych liderów i z technologicznymi nowinkami.

Wielka gratka dla kolekcjonerów

Wystawie rolniczej ROLTECHNIKA towarzyszyć będzie Ogólnopolski Festiwal Starych Ciągników i Maszyn Rolniczych im. Jerzego Samelczaka, czyli największy w Polsce zlot miłośników i kolekcjonerów starego sprzętu rolniczego. Dodajmy, że pierwszy festiwal odbył się w 2002 roku. Od tego czasu wydarzenie dynamicznie się rozwija, pokazując jak ogromny jest jego wpływ na popularyzację wiedzy na temat zabytkowych maszyn i urządzeń rolniczych. Festiwal walnie się też przyczynił do rozwoju mody na odnajdywanie, rekonstrukcję i kolekcjonowanie zabytkowych maszyn rolniczych.

Oj będzie się działo!

Organizatorzy wystawy i festiwalu przygotowali również  szereg dodatkowych atrakcji, które pozwolą miło spędzić czas z całą rodziną. Nie zabraknie także strefy gastronomicznej, a w niej tradycyjnie: grochówka, bigos i grill.

W programie imprez między innymi:

– Ekspozycja wystawców z branży rolnicze

– Parada starych maszyn i ciągników

– Tractor Pulling

– Odpalanie Bombaja

– Wyścigi Traktorów

Bilety do 4 stref

Jak informują organizatorzy ROLTECHNIKI i Festiwalu: bilety można kupić w cenie 8 PLN. Natomiast dla dzieci do lat 7 przewidziano wstęp bezpłatny.
Bilety można nabyć za pośrednictwem strony: ToBilet.pl – https://tobilet.pl/roltechnika-i-xix-festiwal-starych-ciagnikow-i-maszyn-rolniczych-im-jerzego-samelczaka.html

Ważne też by wiedzieć, że kupując bilet na XIX Ogólnopolski Festiwal Starych Ciągników i Maszyn Rolniczych im. Jerzego Samelczaka oraz Wystawę Rolniczą ROLTECHNIKA zyskamy możliwość wstępu do czterech niezwykłych stref:

  1. Wystawy zabytkowych maszyn rolniczych
  2. ROLTECHNIKI
  3. Stoisk handlowych
  4. Gastronomii

Współorganizatorami wydarzeń w Wilkowicach są m.in.: Grupa MTP, Firma ROLTECHNIKA, Gmina Lipno i portale internetowe: traktorimaszyna.pl oraz retrotraktor.pl


Tekst przygotował: Robert Gorczyński
Źródło: Grupa MTP.

Jak 157 milionów może pomóc przeciwdziałać skutkom suszy?

0

Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie dla przeciwdziałania pogłębiającym się skutkom suszy wdraża Program Retencji Korytowej. W związku jego z realizacją  każdy Zarząd Zlewni (a jest ich w Polsce 50), wskazał na swoim obszarze te cieki wodne, które mają największe znaczenie dla produkcji rolnej. Następnie w tej grupie wytypowano 627 urządzeń wodnych, takich jak jazy czy zastawki z przeznaczeniem do remontu budowy. Dzięki takim działaniom, poziom retencji ma się zwiększyć ogółem o ok. 32 mln m3 wody. Realizacja programu winna nastąpić w ciągu trzech najbliższych lat. Planowany budżet to 157 mln zł, z czego ok. 60 mln zł będzie wydanych już w tym roku.

Dodajmy, że GW Wody Polskie są administratorem niemal wszystkich powierzchniowych wód śródlądowych w kraju. Wody Polskie podjęły też działania doraźne. Już w lutym zdecydowano aby zamknąć wszelkiego rodzaju urządzenia piętrzące na rzekach. Oczywiście z uwzględnieniem aktualnych warunków hydro-meteorologicznych.

Partnerstwa z udziałem rolników?

Jednak poza tym obszarem, którym PGW WP zarządza, są też niezagospodarowane cieki, rowy melioracyjne i np. drenaże. Znajdują się one na obszarach prywatnych m.in. rolników indywidualnych lub spółek wodnych. Często też ich właśnie dotyczy problem odpowiedniego zagospodarowania i  utrzymania. Sposobem na to ma być pomysł stworzenia pilotażowego programu kształtowania zasobów wodnych na terenach rolniczych i tworzenia Lokalnych Partnerstw ds. Wody. Koordynatorem ma tu być Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Celem Lokalnych Partnerstw dw. Wody jest więc stworzenie odpowiednich warunków i pola do współpracy pomiędzy podmiotami, które mają wpływ na gospodarkę wodną na tych terenach ze szczególnym uwzględnieniem rolników. Efektem ma być diagnoza  aktualnej sytuacji i rozwiązania korzystne zarówno dla środowiska naturalnego, jak i dla rolników czy innych mieszkańców obszarów wiejskich.
Niedawno pisaliśmy też o możliwościach pozyskiwania funduszy na realizację projektów w ramach Programu Retencji Korytowej. Warto więc śledzić działania PGW Wody Polskie na bieżąco.

Tekst przygotował: Robert Gorczyński
Źródła: PGW Wody Polskie
Foto: Pixabay

Gigantyczne labirynty kukurydziane pojawiły się w Polsce!

0

Corteva Agriscience wspiera polskich rolników w nietypowych projektach – we wsiach Milikowice pod Świdnicą oraz Pisarzowice w powiecie lubańskim powstały gigantyczne labirynty kukurydziane. Stworzyli je polscy rolnicy przy użyciu światowej sławy najwyższej jakości nasion marki Pioneer®.

Swój docelowy rozmiar i kształt rośliny mają osiągnąć pod koniec września, na obchodzone corocznie Dni Kukurydzy. Labirynty będą główną atrakcją wydarzenia w tych miejscowościach, a następnie zostaną bezpłatnie udostępnione zwiedzającym.

Labirynt w Milikowicach został zasiany w połowie kwietnia na polu należącym do gospodarstwa Majątek Ziemski Stary Jaworów. Z kolei nietypowa atrakcja w Pisarzowicach powstała z inicjatywy rolnika  i prezesa Dolnośląskiej Izby Rolniczej, Pana Leszka Grali. Labirynty posiadają po kilkanaście kręgów i zajmują powierzchnię około trzech hektarów, a ich ściany stale rosną, docelowo osiągając około 3 metry wysokości.

Corteva Agriscience wspiera polskich rolników, również, a nawet tym bardziej w kreatywnych pomysłach prezentujących uroki rolnictwa. Wspólnie z rolnikami z Pisarzowic i Milikowic od kwietnia żyjemy tymi projektami, doglądamy kukurydzy, pomagamy w pracach rolnych przy labiryntach, śledzimy także warunki meteorologiczne towarzyszące wegetacji roślin. Wierzymy, że te prawdopodobnie największe labirynty kukurydziane w Polsce – dzięki pokazaniu pracy na roli od nietypowej strony – zainteresują  również osoby niezwiązane z rolnictwem, dostarczając masy wrażeń i pozytywnych emocji wszystkim tym, którzy podejmą próbę ich przejścia mówi Aleksander Wysocki, Agronom w Corteva Agriscience Polska.

Labirynty po Dniach Kukurydzy jeszcze przez jakiś czas będą udostępnione zwiedzającym, a następnie zostaną skoszone. Historię powstania obydwu projektów można śledzić na kanale YouTube.

Wkraczamy w kolejny bardzo suchy okres [11.08][POGODA]

0

Wszystko wskazuje na to, że wkroczyliśmy w kolejny bardzo suchy okres, podobny do tego z kwietnia. Różnica polega jednak na tym, że obecnie jest znacznie cieplej niż w kwietniu. W najbliższych dniach kukurydza zacznie masowo usychać na północy i w centrum kraju.

Najbliższej nocy temperatura spadnie do 15 stopni na Kaszubach i Suwalszczyźnie, 16-17 stopni na całej północy i wschodzie, 18 stopni w centrum i 19 stopni miejscami na zachodzie i południu. Będzie parno i duszno z lokalnymi zamgleniami o poranku na południowym zachodzie kraju(Żary, Żagań, Legnica). Noc będzie pogodna, jedynie na południu i zachodzie sporo chmur, które po burzach z poniedziałku już nie przyniosą opadów.

Te powrócą w godzinach popołudniowych do południowych, południowo-wschodnich i południowo-zachodnich regionów Polski. Podczas burz znów solidnie popada do 22 mm w ciągu kilkunastu minut, powieje do 70 km/h, lokalnie podmuchy sięgną 100 km/h. Grad nie przekroczy nigdzie wielkości 2 cm, ale będzie dość gęsty tworząc sieczkę na polach kukurydzianych. Popada jednak tylko na około 15% południa kraju. Na pozostałym obszarze sucho i pogodnie- na północy bezchmurnie.

Pozostały obszar wkracza w suszę, ogromną suszę, która solidnie zacznie nam doskwierać już pod koniec tego tygodnia.

W najcieplejszym momencie dnia słupki rtęci podniosą się do 22/24 stopni od Helu po Elbląg, Kętrzyn, Suwałki- tu zaznaczy się chłodniejsze powietrze. Na ścianie wschodniej, południowej i w centrum poczujemy 25/27 stopni. Zachód nadal skąpany w upale. Wsie na Ziemi Lubuskiej odnotują ponownie od 30 do 32 stopni.

Wiatr powieje słabo, przez co odczuwalna temperatura będzie znacznie wyższa od tej na termometrach. Miejscami ponownie będzie przez większość dnia bezwietrznie.

Niecodziennie znalezisko w sierakowskich lasach – leśnicy jeszcze czegoś takiego nie widzieli

0

W poniedziałek 3 sierpnia sierakowscy leśnicy (woj. wielkopolskie) poinformowali na swojej stronie facebookowej o nietypowym znalezisku.

Niestety wyrzucanie śmieci do lasu jest w Polsce nadal spotykanym zjawiskiem. Zwykle dotyczy to wywożenia zużytego sprzętu ADG, plastików, worków ze śmieciami, starych mebli czy opon. Tym razem, to co zauważyli leśnicy zdecydowanie ich zaskoczyło.

Przyczepa zboża z wołkiem

Pomiędzy drzewami, na wolnym „placu” po wycince drzew wywieziona została cała przyczepa zboża. Ziarna pszenicy noszą wyraźne oznaki żerowania szkodników magazynowych. Najprawdopodobniej są to efekty pojawienia się w magazynie wołka zbożowego.

#CzasŹniw #CzyszczenieMagazynów #ŻniwaWLesie Wyrzucanie śmieci do lasu 🌲🥤🍾📺🍾🌲nie jest zjawiskiem nowym. Wydawało nam…

Opublikowany przez Nadleśnictwo Sieraków, Lasy Państwowe Poniedziałek, 3 sierpnia 2020

Wygląda na to, że któryś z lokalnych rolników przeprowadził w czasie żniw czyszczenie magazynów i zdecydował się na wywiezienie zalegającego zboża do lasu.

Sytuacja taka nie powinna mieć miejsca, a odpady po czyszczeniu magazynu należy odpowiednio zutylizować – przekazał nam informację Nadleśniczy z Nadleśnictwa Sieraków.

Co zrobić z odpadami z magazynu?

Na szczęście wołek zbożowy nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla środowiska i nie przenosi się na drzewa. Oczywiście taka ilość zboża pozostawiona w jednym miejscu jest problematyczna do zagospodarowania i stanowi przeszkodę dla rozwijającej się pod nią roślinności.

Biologiczne odpady pochodzące z czyszczenia magazynów zbożowych można z powodzeniem utylizować na kompostnikach lub zmieszać je z obornikiem. Po przefermentowaniu nasiona stracą zdolność kiełkowania, nie ma więc ryzyka zachwaszczenia pola przy wywożeniu nawozu.

Fot. Nadleśnictwo Sieraków

13 zastępów gasiło pożar!

0

Wczoraj (9 sierpnia br.), po godzinie 14.00, na polu w pobliżu miejscowości: Kurcew i Mamoty (granica powiatu jarocińskiego i pleszewskiego, woj. wielkopolskie), doszło do groźnego pożaru zboża na pniu. Akcję gaśniczą podjęło łącznie blisko 20 zastępów PSP i OSP z obydwu powiatów.

Szybkie i stanowcze działania strażaków pozwoliły uratować około 7ha zboża. Jednak, mimo to ogień strawił około 10 ha pszenicy na pniu. Działania trwały około 1.5 godziny.

Współdziałały dwa powiaty

Do akcji zadysponowano zastępy z JRG Jarocin, OSP Kotlin oraz OSP Racendów, a także z OSP Kurcew, OSP Sławoszew, OSP Dobieszczyzna, OSP Golina, OSP Witaszyce, OSP Jarocin. Natomiast z powiatu pleszewskiego do działań wysłano zastępy z JRG Pleszew, OSP Broniszewice i po 1 zastępie OSP Czermin i  Strzydzew.

Tekst przygotował: Robert Gorczyński
Źródło i foto: portal Jarocin112

Podstawowe aspekty bezpiecznej pracy z przyczepą

0

W czerwcu ogólnokrajowe media szumnie informowały o tragicznym wypadku. W czasie jazdy ciągnik rolniczy z przyczepą przygniótł śmiertelnie 37-letniego traktorzystę oraz jego 4-letniego syna. Niewyobrażalna tragedia. Co zawiodło? 

 

Niestety w okresie letnim wyraźnie wzrasta liczba wypadków z udziałem rolniczych środków transportu. Według danych KRUS-u w ubiegłym roku 12 rolników poniosło śmierć, a 145 odniosło uszczerbek na zdrowiu w wyniku przejechania i uderzenia lub pochwycenia przez środki transportu w ruchu.

Do tragicznych w skutkach wypadków dochodzi nie tylko w obrębie zabudowań gospodarskich, pól, dróg śródpolnych, ale także w czasie przejazdu po drogach publicznych. Ważnym obowiązkiem osób obsługujących rolnicze środki transportu jest przestrzeganie zaleceń producenta rolniczego środka transportu oraz przepisów ruchu drogowego.

 

Przed rozpoczęciem pracy

Przed przystąpieniem do użytkowania pojazdu (jakim jest przyczepa rolnicza) operator powinien zapoznać się z jej instrukcją użytkowania i zasadami bezpiecznej pracy, określonymi przez producenta w dokumentacji technicznej. Ważne jest, aby przyczepa rolnicza uczestnicząca w transporcie płodów rolnych była sprawna technicznie. Obowiązek ten dotyczy całego zestawu, w tym także ciągnika rolniczego. Potwierdzeniem sprawności technicznej przyczepy rolniczej jest pozytywny wynik okresowego badania technicznego przeprowadzanego w Okręgowej Stacji Kontroli Pojazdów. Badania techniczne przyczep rolniczych przeprowadzane są przez uprawnionych diagnostów przed upływem 3 lat od dnia pierwszej rejestracji, powtarzanych następnie przed upływem każdych kolejnych 2 lat od dnia przeprowadzania badania.

Niezależnie od pozytywnego wyniku badania technicznego potwierdzonego w dowodzie rejestracyjnym, operator powinien na bieżąco kontrolować stan techniczny przyczepy, w szczególności poprawność funkcjonowania układu zaczepowego i jezdnego, instalacji hydraulicznej, pneumatycznej, elektrycznej i oświetleniowej.

W czasie eksploatacji przyczep rolniczych często dochodzi do nieszczęśliwych upadków w czasie kontroli wypełnienia ładunkiem skrzyni transportowej lub zabezpieczenia ziarna przed deszczem. Dlatego podest roboczy przyczepy rolniczej powinien być wyposażony w balustradę ochronną o wysokości 1,10 m mierzonej od poziomu podestu roboczego, a także balustradę pośrednią – w połowie wysokości oraz listwę krawężnikową przy podłodze podestu technologicznego o wysokości 0,15 m.

 

Użytkowanie pojazdu

Przyczepa rolnicza powinna być wykorzystywana do transportu materiałów zgodnie z zaleceniami producenta. Zabrania się przewożenia zwierząt i materiałów niebezpiecznych przyczepami rolniczymi niedostosowanymi do transportu tych ładunków. W czasie eksploatacji przyczepy rolniczej zabrania się przekraczania dopuszczalnej ładowności skrzyni ładunkowej określonej przez producenta.

Materiał znajdujący się w skrzyni ładunkowej powinien być równomiernie rozłożony oraz zabezpieczony przed niekontrolowaną zmianą położenia, upadkiem lub rozsypaniem na jezdnię. Materiał sypki należy przewozić wyłącznie w szczelnej skrzyni ładunkowej przyczepy. W celu zabezpieczenia ścian bocznych skrzyni ładunkowej przed możliwością odkształcenia przez napierający ładunek należy w czasie prac transportowych stosować linki spinające.

Ładunek wystający poza boczne płaszczyzny obrysu przyczepy może być umieszczony tylko w taki sposób, aby całkowita szerokość przyczepy z ładunkiem nie przekraczała 2,55 m, a przy szerokości pojazdu 2,55 m nie przekraczała 3 m, jednak pod warunkiem umieszczenia ładunku tak, aby z jednej strony nie wystawał na odległość większą niż 23 cm.

W przypadku konieczności przewożenia długich elementów, tylną burtę należy zdemontować lub zamocować w sposób eliminujący zasłonięcie tylnych świateł przyczepy. Dopuszczalna wysokość przyczepy z ładunkiem nie może przekraczać 4 m.

Szczegółowe warunki oznakowania ładunku zostały określone w ustawie z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2018r. poz. 1990 ze zmianami oraz z 2020 r. poz. 695). Zgodnie z art. 61 ww. ustawy

Ustala się następujące oznakowanie ładunku:

▪ ładunek wystający z przodu pojazdu oznacza się chorągiewką barwy pomarańczowej lub dwoma białymi i dwoma czerwonymi pasami, tak aby były widoczne z boków i z przodu pojazdu, a w okresie niedostatecznej widoczności ponadto światłem białym umieszczonym na najbardziej wystającej do przodu części ładunku;

▪ ładunek wystający z boku pojazdu oznacza się chorągiewką barwy pomarańczowej o wymiarach co najmniej 50 x 50 cm, umieszczoną przy najbardziej wystającej krawędzi ładunku, a ponadto w okresie niedostatecznej widoczności białym światłem odblaskowym skierowanym do przodu oraz czerwonym światłem i czerwonym światłem odblaskowym skierowanym do tyłu; światła te nie powinny znajdować się w odległości większej niż 40 cm od najbardziej wystającej krawędzi ładunku; jeżeli długość wystającego z boku ładunku, mierzona wzdłuż pojazdu, przekracza 3 m, to chorągiewkę i światła umieszcza się odpowiednio przy przedniej i tylnej części ładunku;

▪ ładunek wystający z tyłu pojazdu oznacza się pasami białymi i czerwonymi umieszczonymi bezpośrednio na ładunku lub na tarczy na jego tylnej płaszczyźnie albo na zawieszonej na końcu ładunku bryle geometrycznej (np. stożku, ostrosłupie); widoczna od tyłu łączna powierzchnia pasów powinna wynosić co najmniej 1000 cm2, przy czym nie może być mniej niż po dwa pasy każdej barwy; ponadto w okresie niedostatecznej widoczności na najbardziej wystającej do tyłu krawędzi ładunku umieszcza się czerwone światło i czerwone światło odblaskowe; przy przewozie drewna długiego zamiast oznakowania pasami białymi i czerwonymi dopuszcza się oznakowanie końca ładunku chorągiewką lub tarczą barwy pomarańczowej;

Bezpośrednio przed rozpoczęciem jazdy operator zestawu powinien sprawdzić czy wszystkie ściany oraz zasuwy są prawidłowo zamknięte i zabezpieczone, a drabinka znajduje się w pozycji transportowej.

Poruszając się po drogach publicznych, kierujący powinien przestrzegać dopuszczalnej prędkości jazdy wynoszącej dla ciągnika rolniczego (również z przyczepą) 30 km/h oraz dopuszczalnej długości pojazdu, która w przypadku zespołu złożonego z trzech pojazdów, w którym pojazdem ciągnącym jest pojazd wolnobieżny lub ciągnik rolniczy wynosi 22 m.

W trakcie eksploatacji przyczepy należy przestrzegać maksymalnej wartości nachylenia terenu, po którym może poruszać się zestaw określony przez producenta w instrukcji obsługi. W czasie jazdy kierujący powinien zachować bezpieczną odległość od rowów i przeszkód stałych.

Janusz Pawlak

Pełną wersję artykułu przeczytasz w sierpniowym numerze miesięcznika Agro Profil 08/2020 od strony 77 – ZAMÓW TERAZ

Bezpieczna praca kombajnu – o czym należy pamiętać?

Pszenżyto ozime – jaką odmianę wybrać?

0

Pszenżyto ozime – krajowy rejestr liczy 45 odmian. Zarejestrowano 36 kreacji polskich oraz 9 zagranicznych. 

Aktualnie w Polsce uprawia się około 1,1 mln ha pszenżyta. W ostatnich trzech sezonach udział tego gatunku w strukturze zasiewów zbóż wraz z mieszankami zbożowymi (dane wg GUS) wynosił średnio 17%. Największy udział pszenżyta ozimego w sezonie 2018/2019 wskazano dla województw: wielkopolskiego oraz mazowieckiego. Pszenżyto uprawia się głównie z przeznaczeniem na paszę. Łączy cechy pszenicy i żyta, wysokie, stabilne plonowanie wraz z podwyższoną tolerancją słabszych stanowisk.

Aura w ostatnich sezonach bywała zaskakująca. Długotrwałe susze w kardynalnych stadiach rozwojowych, brak pokrywy śnieżnej, wiosenne przymrozki wpływały na wzrost występowania stresu podczas wzrostu roślin. Hodowcy dążą do selekcji odmian nie tyko wysokoplennych, ale także charakteryzujących się podwyższoną zimotrwałością, tolerancją niskiego pH, odpornością na choroby oraz zadowalającymi wynikami wartości użytkowo-rolniczej.

Pszenżyto ozime

Pszenżyto ozime a choroby

            Najczęściej występujące choroby w uprawie pszenżyta ozimego to: mączniak prawdziwy, rdza żółta, rdza brunatna, septorioza liści oraz fuzarioza kłosów. Podwyższona odporność na choroby pozwala na zmniejszenie powierzchni porażonej przez patogeny. Dzięki temu rośliny zachowują większą powierzchnię zdolną do fotosyntezy. Ograniczenie efektywności fotosyntezy prowadzi do niedożywienia roślin. Następuje konieczność wycofywania składników pokarmowych z części wegetatywnych do rozwijających się ziarniaków. Odmiany dla których stwierdzono największą odporność na mączniaka prawdziwego należą: Pizarro, Orinoko, Medalion, Toro, Dolindo, na rdzę żółtą: SU Liborius, Borwo, Tulus, Twingo, na rdzę brunatną: Borwo, Belcanto, Corado, Dolindo, na rynchosporiozę: Corado, Borwo, na septoriozę liści: Sekret, Belcanto, Borwo natomiast na fuzariozę kłosów: Corado oraz Belcanto. Uzyskały one najwyższe noty w skali 9º.

Dużym zagrożeniem w uprawie pszenżyta jest podatność na porastanie, które wpływa na pogorszenie jakości ziarna. W ostatnich sezonach najwyższą odporność stwierdzono dla odmian: Avokado, Orinoko, Sekret oraz Carmelo.

Zima w sezonie 2018/2019 charakteryzowała się brakiem okrywy śnieżnej. Żadne z 60 doświadczeń nie zostało zdyskwalifikowane z powodu wymarznięcia. Stan plantacji na terenie kraju po zimie był dobry lub bardzo dobry. Stadium strzelania w źdźbło odnotowano średnio o tydzień wcześniej niż w sezonie 2017/2018. Rośliny dojrzewały średnio 3 dni później niż w poprzednim sezonie.

Największym zagrożeniem dla upraw w ostatnim sezonie były znaczne deficyty wody. Susza wpłynęła na zahamowanie pobierania składników w krytycznych fazach wzrostu roślin. Niedobór utrzymywał się już od marca. Opady, które w maju wystąpiły w przeważającej części kraju poprawiły stan doświadczeń. Kolejny deficyt opadów obserwowano w czerwcu oraz lipcu. Rośliny dojrzewały w warunkach stresowych, brak wody oraz wysokie temperatury skróciły stadium nalewania ziarna.

Pszenżyto ozime

mgr inż. Katarzyna Drążkiewicz, COBORU Słupia Wielka

Pełną wersję artykułu przeczytasz w sierpniowym numerze miesięcznika Agro Profil 07/2020 od strony 32 – ZAMÓW TERAZ

https://agroprofil.pl/p/zboza-publikacja-specjalna/

Koronawirus nie odpuszcza. Minister prosi rolników o czujność

0

Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Jan Krzysztof Ardanowski zwrócił się do rolników, a także właścicieli i pracowników zakładów rolno-spożywczych z apelem i przypomnieniem o nakazie bezwzględnego przestrzegania wytycznych Głównego Inspektora Sanitarnego w sprawie przeciwdziałania rozprzestrzenianiu się pandemii koronawirusa. Apel odnosi się w szczególności do rolników zatrudniających pracowników z zagranicy, a także do sytuacji w zakładach przetwórczych, w których lokalizowano ostatnio większe lub mniejsze ogniska COVID-19.

Ulgi zobowiązują

Motywem apelu jest wzgląd na ważną rolę rolnictwa w zapewnianiu bezpieczeństwa żywnościowego w kraju.  Szef resortu zwrócił też uwagę na zagwarantowane prawem, a ułatwiające pracę, ulgi organizacyjne w rolnictwie, które dotyczą m.in. zatrudniania w gospodarstwach pracowników z innych krajów, możliwości pracy połączonej z kwarantanną na terenie gospodarstw, a także zasad prowadzenia produkcji w zakładach przetwórstwa rolno-spożywczego.

Kontrole wykazują nieprawidłowości

Nie mniej jednak do Ministerstwa Rolnictwa docierają informacje o tym, że kontrole wykazują przypadki lekceważenia zasad bezpieczeństwa. W tym kontekście Minister wspomniał o przypadkach nieprzestrzegania zasad organizacji pracy minimalizujących możliwość przenoszenia wirusa między pracownikami w zakładach przetwórczych. Także w gospodarstwach rolnych kontrole policji i inspekcji sanitarnej wskazały przypadki poważnych niedociągnięć. Stwierdzano m.in. przypadki nielegalnego zatrudniania pracowników, nieprzestrzegania zasad przebywania na terenie gospodarstw w okresie kwarantanny (podczas gdy istnieje możliwość docierania do wszystkich pól będących składnikami gospodarstwa). Odnotowywano również przypadki kontaktowania się przez pracowników z okolicznymi mieszkańcami, a także złe warunki bytowe zatrudnionych osób.

Minister prosi o odpowiedzialność

Minister rolnictwa apeluje więc do rolników, właścicieli zakładów i pracowników o rozwagę i odpowiedzialność. Wskazuje, że liczba zakażeń i zachorowań w kraju wzrasta.  Jednocześnie przypomina, że niewypełnianie nałożonych przepisów sanitarnych podlega karze.

Tekst przygotował: Robert Gorczyński
Źródło i foto: MRiRW
Foto: GOV.PL