Strona główna Blog Strona 1012

Wsparcie w ramach COVID-19 dla rolników – nabór przedłużony!

0

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi poinformowało o przedłużeniu do 7 października br. naboru wniosków o pomoc dla gospodarstw szczególnie dotkniętych COVID-19. Do tego momentu biura powiatowe Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa przyjmować będą wnioski o przyznanie pomocy dla rolników szczególnie dotkniętych kryzysem COVID-19.

Kto może się ubiegać?

Pomoc adresowana jest do rolników i hodowców:bydła mięsnego, krów typu mlecznego i kombinowanego, świń, owiec, kóz, drobiu rzeźnego, drobiu nieśnego i upraw roślin ozdobnych w szklarniach ogrzewanych lub tunelach foliowych ogrzewanych. Wsparcie, które finansowane jest z budżetu PROW 2014-2020, ma formę jednorazowej płatności ryczałtowej, a jego wysokość uzależniono od rodzaju i skali prowadzonej produkcji rolnej.

Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ.

Nawet 7 tysięcy euro

Maksymalna kwota pomocy nie może przekroczyć 7 tys. euro. Wykaz kryteriów dotyczących minimalnych wielkości produkcji uprawniających do ubiegania się o wsparcie,  minimalne stawki pomocy a także dokumentacja do wnioskodawców dostępna jest na stronie internetowej ARiMR.


Źródło: ARiMR
Foto: Pixabay

Czy możemy uczyć się od Niemców jak walczyć z ASF?

0

Do tej pory na terenie Niemiec znaleziono około 30 dzików padłych wskutek ASF. Niemieckie władze prowadzą szeroko zakrojoną akcję zmierzającą do oszacowania rzeczywistej skali zagrożenia, zabezpieczenia miejscowych hodowli trzody chlewnej i pozbycia się wirusa. W ocenie polskiego Krajowego Związku  Pracodawców i Producentów Trzody Chlewnej Polpig obserwacja działań Niemców może być ważną lekcją dla polskich władz i służb w kwestii radzenia sobie z ASF.

Co zrobiono?

Od 15 września 2020 r. w niemieckich prowincjach Spree-Neisse i Oder-Spree podjęto następujące decyzje: w strefie obowiązuje zakaz polowań na wszystkie gatunki zwierząt łownych. Trwają intensywne poszukiwania padłych dzików z wykorzystaniem wyszkolonych psów. Wszystkie padłe dziki są natychmiast zgłaszane do inspekcji weterynaryjnej z określeniem położenia GPS. Próbki pobiera i truchła utylizuje autoryzowany personel. Psy, sprzęt i pojazdy są każdorazowo odkażane. Podobnie jak osoby poszukujące dzików i mające z nimi kontakt. W strefach zagrożenia zakazano wyprowadzania psów bez smyczy i bez nadzoru.

Zakaz prac rolnych i leśnych

Prace rolnicze i leśne w strefie zagrożonej zostały wstrzymane do odwołania. Zabroniono też wstępu do lasu i na tereny otwarte. Zakazano organizacji imprez z udziałem trzody chlewnej. Wywożenie dzików, części ich ciała, produktów mięsnych, trofeów i innych przedmiotów mających styczność z dzikami ze strefy zagrożonej jest zakazana. Podobnie jak przemieszczanie ich do gospodarstw i hodowli. Równolegle prowadzone są działania zmierzające do montażu stałego ogrodzenia wzdłuż wschodnich granic zagrożonego landu Brandenburgia o czym pisaliśmy już w osobnych tekstach.

Zakaz otwartych wybiegów

Rolnicy muszą natychmiastowo przekazywać ministerstwu rolnictwa informacje o bieżących stanach stad świń, ich lokalizacji, upadkach i objawach chorobowych (np. gorączce). Wszystkie świnie z podejrzeniem zakażenia są natychmiast testowane w kierunku ASF. Bezwzględnie nie dopuszcza się utrzymywania świń na otwartych wybiegach. Wprowadzono również obowiązek posiadania urządzeń i środków dezynfekcyjnych przy wejściach do gospodarstw i do budynków inwentarskich.

Ograniczenia transportowe

Przewożenie świń w zagrożonej strefie dozwolone jest jedynie po wyznaczonych drogach, a wszelkie transporty nadzoruje służba weterynaryjna. Swobodne przemieszczanie w strefie oraz eksport świeżej wieprzowiny, wyrobów wieprzowych, nasienia, komórek, embrionów, podrobów, wytworzonych ze świń utrzymywanych w strefie jest zabronione i wymaga specjalnej zgody inspekcji weterynaryjnej.

Kolejne obostrzenie to zakaz skarmiania zielonek lub siana oraz wykorzystywania słomy jako ściółki. Nie dotyczy to zbiorów sprzed co najmniej 6 miesięcy, które były zabezpieczone przed dostępem dzików lub zostały poddane obróbce termicznej w temperaturze 70 st. C. przez pół godziny.

Wariant podobny do czeskiego

W ocenie polskich specjalistów Niemcy podjęli działania zbliżone do tych, które swego czasu w prowadziły Czechy i Belgia. Przypomnijmy, że w krajach tych nie odnotowano już ani jednego zakażenia w hodowlach trzody. Liczą się więc: szybkość reakcji, momentalny przepływ informacji i systemowe działanie oraz dyscyplina wszystkich stron.


Źródło: KZPiPTCh Polpig.
Foto: Pixabay

Nawłoć kanadyjska – ładna, ale bardzo niebezpieczna?

0

Późnym latem i wczesną jesienią przemierzając Polskę niemal wszędzie dostrzeżemy żółte połacie kwitnących roślin. Drobne, żółte, widoczne ze sporej odległości kwiatostany należą do nawłoci kanadyjskiej. Zwłaszcza pszczelarze kiedyś uwielbiali te rośliny, dawały bowiem pszczołom pożytek w końcu sezonu wegetacyjnego rodzimych gatunków. Bo nawłoć, to rodzima nie jest, a jak sama nazwa wskazuje do Europy została sprowadzona z Kanady, już w XVII wieku, jako roślina ozdobna.

Nawłoć kanadyjska – występowanie na obszarze Polski

W Polsce pierwsze nawłocie zanotowano w 1872 w Małopolsce, dzisiaj zresztą w okolicach Krakowa czy Lublina dominuje w krajobrazie rolniczym, z impetem zajmując pobocza nasypów kolejowych, czy nieuprawiane połacie łąk i pól, a nawet śródleśne polany. Angielska nazwa tej rośliny „Goldenrod” – złota rózga, oddaje nie tylko twardość i hardość rośliny, ale sugeruje pewne negatywne konotacje. I to prawda, bo to bardzo niebezpieczna roślina inwazyjna, badana na wiele sposobów, z wykorzystaniem metod obserwacyjnych, jak i zaawansowanych eksperymentów. Można nawet by powiedzieć złośliwie, wiemy niemal wszystko, ale nie możemy sobie z nią poradzić – zgodnie mówią naukowcy zajmujący się tym gatunkiem.

Nawłoć nie potrzebuje wiele, miejsce sobie sama wywalczy i dzięki dużej dynamice wzrostu skutecznie konkuruje o światło i składniki odżywcze z rodzimymi gatunkami. Później w nawłociowiskach praktycznie niemożliwe są odnowienia gatunków rodzimych, nawet małych drzew i krzewów, gdyż utrudnione jest kiełkowanie siewek. Obecność nawłoci kanadyjskiej powoduje zmiany właściwości gleby, a jej obecność przyczynia się m.in. do zwiększenia pH podłoża, zawartości azotu, węgla i substancji organicznych.

Pewnym paradoksem jest, że roślina wykorzystywana jako pożytek dla pszczół, przyczynia się do ograniczenie liczebności krajowych zapylaczy, szczególnie dzikich pszczół i bzygowatych, odwiedzających kwiaty. Owady należące do grupy zapylaczy w siedliskach łąkowych (motyle dzienne, pszczoły, bzygowate) są wrażliwe i wycofują się z miejsc zajmowanych przez inwazyjne nawłocie. Te ostatnie dostarczają co prawda nektaru, ale nie są w stanie zastąpić produkcji wypartych rodzimych gatunków roślin, zarówno pod względem różnorodności, jak i ilości nektaru. Znane są przypadki, gdzie w płatach z udziałem inwazyjnych roślin, różnorodność zapylaczy spadła aż o 90%.

Czy nawłoć może być niebezpieczna dla człowieka?

To jedno z pytań, o które często pytają osoby stykające się z problematyka gatunków inwazyjnych. Także i tutaj nawłoć nie pozostaje bez winy. Może powodować katar sienny u ludzi, zwłaszcza przy suchej i wietrznej pogodzie, kiedy to stężenie pyłku w powietrzu może przeszkadzać wrażliwym osobom.

Nawłoć kanadyjska stanowi zagrożenie zarówno dla przyrody, jak i dla ludzi, czy zatem znamy skuteczne sposoby na pozbycie się nawłoci? Przede wszystkim trzeba chcieć, a wiele osób po prostu nie rozpoznaje tej rośliny, a już zupełnie zaniedbuje jej silny inwazyjny charakter. Tak jak wiosna były w mediach społecznościowych modne zdjęcia w kwitnącym jasnożółto rzepaku, tak teraz spotkamy wiele zdjęć z nawłociami. Może nie są tak efektowne, ale o ile rzepak bywa rozpoznawany, to podpisy pod nawłociami praktycznie zawsze błędne – dziwna żółtawa trawa, czy piękne jesienne badylki to niemalże internetowy standard. Czy mamy zatem szansę z nawłocią wygrać, a przynajmniej nieco ograniczyć jej liczebność? Specjaliści od gatunków inwazyjnych piszą wprost: ograniczanie występowania nawłoci jest trudnym i pracochłonnym procesem. Jeżeli ich rozprzestrzenienie nie jest jeszcze duże na danym obszarze, to należy wykopywać poszczególne kępy. Jeżeli natomiast zajęte są większe obszary, np. łąk lub nieużytków, a warunki siedliskowe nie pozwalają na użycie ciężkiego sprzętu do wyorania kłączy, to najprostszym sposobem ograniczenia ekspansji nawłoci jest regularne koszenie (nawet kilka razy w roku) przed okresem ich kwitnienia. Powinniśmy także dodać, że to zabiegi niezwykle kosztowne.

Ponad dziesięć lat temu parki krajobrazowe forsowały hasło: zamień nawłocie na malwy przy płocie! Zyskało one jeszcze na ważności i aktualności.

O co warto zapytać eksperta?

Prof. dr hab. Piotr Tryjanowski – piotr.tryjanowski@gmail.com Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu

Czy nawłoć wpływa na ptaki? Jeśli tak to w jaki sposób?

– Nasze badania wykonane już przed dekadą wskazują, że tak i to zdecydowanie negatywne. Nawłoć tworzy gęste łany, w których trudno się poruszać, a nawet wylądować. Nie zapominajmy, że większość tradycyjnych ptaków łąk i pól gniazduje na ziemi, a trawy na łąkach czy zboża są jednak mniej gęste niż spore połacie nawłoci. Ponadto nawłoć swoją obecnością niemalże wyjaławia glebę i jest tam mało owadów, stanowiących pokarm ptaków. Paradoksem jest, że nawłociowiska być może pozytywnie wpływają na jeden gatunek, zresztą także inwazyjny, na bażanta. Czyli można by powiedzieć, że wrogowie naszej rodzimej przyrody działają razem.

Dr hab. Dawid Moroń – dawidmoron1@gmail.com ISiEZ PAN, Kraków

– Jeśli nawłoć sprowadzono jako pożytek pszczeli, dlaczego jest tak bardzo niebezpieczna dla pszczół? Czy coś się zmieniło w ostatnich latach? Czy to efekt tego, że nawłoci jest za dużo i monotonia powoduje taka reakcję?

Dr Magdalena Lenda – lendi.mag@gmail.com IOP PAN, Kraków

– Dlaczego ludzie mając olbrzymie połacie nawłoci pod domem, są w stanie kupować ja w sklepach internetowych? Czy nasza wiedza o gatunkach inwazyjnych jest niedostateczna? Jak przekazywać informacje o szkodliwości gatunków inwazyjnych dla lokalnej flory i fauny?

Innowacje kluczem do zrównoważonego rozwoju i bezpieczeństwa żywności

0

Innowacje kluczem do zrównoważonego rozwoju i bezpieczeństwa żywności — Wystąpienie wiceprezes Corteva Agriscience podczas Agriculture & Food Summit 2020

Corteva Agriscience ogłosi w czerwcu 2021 r. plan ograniczenia emisji gazów cieplarnianych pochodzących z działalności spółki — usłyszeli uczestnicy ważnego wydarzenia, w którym udział wzięli decydenci polityczni i przedstawiciele branży rolniczej.

Anne Alonzo, Starsza wiceprezes ds. relacji zewnętrznych i Dyrektor ds. zrównoważonego rozwoju w Corteva Agriscience, przedstawiła te plany podczas czwartego Agriculture & Food Summit organizowanego przez Politico, który w tym roku odbywał się online. Corteva była głównym sponsorem wydarzenia.

W swoim przemówieniu zatytułowanym Droga ku zielonemu rolnictwu (ang. Transition Towards Green Agriculture) Alonzo stwierdziła również, że pandemia COVID-19 uwypukliła znaczenie innowacji
w zabezpieczeniu dostaw żywności w przyszłości.

„Żaden z problemów środowiskowych nie jest dziś bardziej naglący niż zmiany klimatyczne” – powiedziała. „W ciągu ostatnich dwóch lat Corteva Agriscience wspólnie z liderami z sektorów rolnictwa i biznesu oraz przedstawicielami rządu i społeczeństwa obywatelskiego prowadziła rozmowy na temat współpracy w celu stworzenia rolnictwa sprzyjającego klimatowi”.

Chociaż cel Cortevy – wzbogacanie życia rolników i konsumentów – jest bardzo zbliżony do założeń Europejskiego Zielonego Ładu (ang. EU Green Deal), Alonzo podkreśliła, że spółka będzie dokonywać skrupulatnej oceny wszystkich zasad postępowania mających wpływ na rolnictwo i źródła utrzymania rolników.

Wezwała wszystkie osoby związane z rolnictwem i agrobiznesem do „wspólnego kształtowania sposobu, w jaki chcemy chronić naszą planetę, umacniać pozycję rolników oraz dostarczać konsumentom pełnowartościową żywność”. Oznacza to wspieranie nowych technologii i podejście mające na celu kształtowanie polityki opartej na nauce.

„Wasz głos – głos liderów biznesu, społeczeństwa obywatelskiego i organizacji – ma szczególną wagę”, zaznaczyła Alonzo. „Dzięki współpracy możemy sprawić, że wszystkie głosy – a w szczególności głos rolników – zostaną wysłuchane. Jeżeli wspólnie wypracujemy najlepsze praktyki, jeżeli będziemy opowiadać się za polityką opartą na nauce, jeżeli rolnicy i społeczność rolnicza znajdą się w centrum wszystkiego, czym się zajmujemy – nie będzie dla nas rzeczy niemożliwych do osiągnięcia”.

W odniesieniu do niepewności spowodowanej pandemią Alonzo podkreśliła, że „wydarzenia ostatnich miesięcy wyraźnie pokazały, że nasze wezwanie i nasza obietnica dana światu nigdy dotąd nie miała większego znaczenia”. Mimo że żyjemy obecnie w niepewnych czasach, widzimy, że niewprowadzenie zmian nie wchodzi w grę, gdy mówimy o przyszłości rolnictwa i produkcji żywności – dodała.

Podczas Szczytu uwagę poświęcono również Strategii zrównoważonego rozwoju 2030 opracowanej przez Corteva Agriscience. Strategia zakłada 14 celów do zrealizowania w ciągu najbliższych 10 lat. Koncentrują się one wokół czterech filarów: cele, na osiągnięciu których skorzystają rolnicy; cele, na osiągnięciu których skorzysta ziemia; cele, na osiągnięciu których skorzystają społeczności oraz cele dotyczące działalności spółki.

W gronie prelegentów znaleźli się również przedstawiciele Komisji Europejskiej, członkowie PE, organizacji NGO oraz ministrowie. Wśród poruszanych podczas Szczytu tematów znalazły się: Europejski Zielony Ład, strategie Komisji Europejskiej takie jak „Strategia na rzecz Bioróżnorodności” i „Od pola do stołu”, reforma Wspólnej Polityki Rolnej, zmiana nawyków konsumenckich, mutacje genów, przełomowe technologie, przepisy dotyczące żywności, dobrostan zwierząt, przejrzystość i skutki pandemii COVID-19.

CLAAS uzupełnia serię TORION o nowoczesną teleskopową ładowarkę kołową

0

Harsewinkel, 24 sierpnia 2020 r. Oferta modeli TORION, obejmująca dotychczas 10 ładowarek kołowych dla rolnictwa o masie roboczej 5–21 t, jesienią 2020 r. zostanie uzupełniona o nową serię. Pierwsza stworzona przez CLAAS teleskopowa ładowarka kołowa – TORION 738 T SINUS – jest zwrotna, stabilna i wyposażona w wiele nowoczesnych rozwiązań.

Punkt obrotu łyżki na wysokości 4,96 m

Jedną z głównych cech ładowarki TORION 738 T SINUS jest centralne ramię teleskopowe z punktem obrotu łyżki na wysokości 4,96 m. Jednocześnie maksymalne obciążenie użytkowe wynosi 2300 kg z widłami do palet na płaskiej powierzchni, na pełnej wysokości i całkowitym skręcie. Maksymalny ciężar wywracania to 3800 kg – przy pełnym skręcie. Widły paletowe umożliwiają załadunek i układanie w stosy do wysokości 4,80 m, a maksymalny zasięg wideł wynosi 2,69 m. Kinematyka typu Z wysięgnika podnoszącego przekonuje dużą siłą zrywania i szybkością wysypu. Dźwigar narzędzi o kącie obrotu 172° ma bardzo kompaktową konstrukcję, która zapewnia optymalną widoczność. Ramka do szybkiej wymiany narzędzi i dostępny w standardzie system tłumienia położeń krańcowych ramienia teleskopowego zwiększają komfort pracy operatora. Uzyskanie takich parametrów wydajności jest możliwe między innymi dzięki unikatowemu układowi kierowniczemu SINUS.

Dostępna moc hydrauliczna 93 l/min jest wystarczająca do wszystkich prac związanych z podnoszeniem i układaniem w stosy. Dla narzędzi wymagających dużego przepływu oleju istnieje możliwość zamówienia dodatkowej pompy, która dla zewnętrznych dołączanych narzędzi, takich jak zamiatarki lub mulczery, zapewnia dodatkowo aż 28 l/min. Maksymalne ciśnienie robocze wynosi 230 barów. Z tyłu jako wyposażenie dodatkowe dostępny jest obwód hydrauliczny dwustronnego działania, natomiast z przodu istnieje możliwość zastosowania maksymalnie dwóch obwodów hydraulicznych dla narzędzi zewnętrznych. W tym celu na dźwigarze narzędzi dostępny jest bezciśnieniowy powrót i przewód przelewowy oleju.

Wyjątkowa stabilność i zwrotność

Ten, kto wysoko podnosi ciężkie ładunki, musi również pewnie stać. Układ kierowniczy SINUS w modelu TORION 738 T SINUS ma ku temu mocne argumenty. Unikatowe połączenie przegubu i układu kierowniczego osi tylnej pozwoliło uzyskać maksymalną zwrotność przy niskim kącie łamania wynoszącym do 30° na każdą stronę. W tym celu tylne koła za pomocą dwóch drążków kierujących są bezpośrednio połączone z przodem pojazdu i przy skręcie przegubu synchronicznie kierują pojazd do maksymalnego kąta skrętu kół – 25°. Bezkonkurencyjny w tej klasie zewnętrzny promień skrętu po krawędzi łyżki wynosi tylko 4,22 m, a wewnętrzny promień zaledwie 1,49 m.

Wahliwy przegub łamany pozwala na wychylanie przodu i tyłu pojazdu do 8° w każdą stronę. Pakiety sprężyn jako amortyzatory w wahliwym przegubie odczuwalnie zwiększają komfort jazdy, szczególnie podczas poruszania się po drodze.

Maksymalne bezpieczeństwo i odciążenie operatora

Tam, gdzie załadunek wymaga powtarzających się czynności, opcjonalny system SMART LOADING oferuje znaczny wzrost komfortu i wyraźnie odciąża operatora. Funkcje systemu obejmują programowanie wysokości podnoszenia i opuszczania, automatyczny powrót łyżki, dynamiczne ograniczanie obciążenia oraz wyświetlanie ramienia podnośnika w 9-calowym terminalu dotykowym w prawym słupku A.

Układ dynamicznego ograniczania obciążenia współpracuje z czujnikami ciśnienia i kąta, umożliwiając wygodną i bezpieczną pracę. Na podstawie dokładnego co do milisekund pomiaru operator jest stale informowany o aktualnym stanie obciążenia za pomocą kolorowego wskaźnika na terminalu obsługowym. Po osiągnięciu zakresów obciążenia granicznego układ ograniczania obciążenia w sposób dynamiczny limituje wysuwanie i wsuwanie ramienia aż do jego zablokowania. Ograniczenie szybkości działania teleskopu, a także szybkości podnoszenia i opuszczania ramienia teleskopowego zależy od obciążenia i aktualnej wysokości podnoszenia. Dynamiczna regulacja zapewnia przy tym płynną pracę bez szarpnięć.

Czterocylindrowy silnik Stage V i 40 km/h

Za napędzanie pojazdu i układów pomocniczych odpowiada wyposażony w turbosprężarkę Wastegate czterocylindrowy silnik Yanmar o mocy 73 KM, który dzięki filtrowi cząstek stałych (DPF) i katalizatorowi oksydacyjnemu (DOC) spełnia wymogi normy emisji spalin Stage V. Tym samym nie wymaga stosowania AdBlue. Dodatkowo dzięki swojemu położeniu służy jako przeciwwaga. Opcjonalny wentylator rewersyjny poprzez regularną zmianę kierunku obrotów automatycznie utrzymuje pakiet chłodnic w czystości. Rewers wentylatora może również zostać w każdej chwili aktywowany ręcznie przez operatora.

Dysponujący dużą mocą napęd jezdny SMART SHIFTING z hydrostatem i automatyczną dwustopniową przekładnią zapewnia płynną jazdę. Za pomocą przełącznika dźwigniowego możliwe jest wstępne wybranie dwóch zakresów jazdy: stopień 1 pozwala jechać z prędkością do 20 km/h, a stopień 2 – do 40 km/h. Dzięki systemowi SMART SHIFTING automatyczna zmiana biegów połączona jest z synchronizacją przekładni i hydrostatu – oznacza to niezawodność zmiany biegów i komfort jazdy na najwyższym poziomie. Dostępne w standardzie samoczynne blokady mechanizmów różnicowych o ograniczonym tarciu zwiększają przyczepność, co jest odczuwalne w szczególności na wymagających podłożach.

Ergonomiczne stanowisko pracy z najlepszą widocznością na wszystkie strony

Kolejne zalety modelu TORION 738 T SINUS skrywa jego kabina. Tylko cztery wąskie słupki, mocno opadająca maska, pociągnięta daleko ku dołowi szyba przednia i smukłe ramię teleskopowe zapewniają widoczność na wszystkie strony i widok na ramkę narzędziową na najwyższym poziomie. Drzwi wejściowe oraz prawe okno mogą być otwierane i blokowane pod kątem 180°. Ponadto podgrzewany pneumatyczny fotel o niskiej częstotliwości drgań oferuje operatorowi wysoki komfort siedzenia zarówno w gorące, jak i w zimne dni. Przyjemne chłodzenie w razie potrzeby zapewnia łatwo regulowany układ klimatyzacji. Pracę bez zmęczenia wspiera również trzystopniowo regulowana kolumna kierownicy i wysokie oparcie. Na uwagę w kabinie zasługuje także płaska podłoga, która oferuje dużo miejsca na nogi i jest łatwa w czyszczeniu.

Elementy obsługowe wszystkich ważnych funkcji znajdują się w wygodnym miejscu w prawej konsoli bocznej i joysticku. Niespotykanym w tej klasie elementem wyposażenia jest monitor o regulowanej wysokości umieszczony w prawym słupku A. Na 9-calowym ekranie o wysokim kontraście wyświetlane są wszystkie ważne parametry maszyny oraz aktualny stan dynamicznego ograniczania obciążenia. Ekran startowy może być konfigurowany w sposób indywidualny. Ponadto monitor oferuje różne możliwości programowania przycisków oraz tryb jasny i ciemny.

Ergonomiczny joystick w prawym podłokietniku jest bezpośrednio połączony z fotelem operatora i porusza się wraz z nim. Jednoczesna obsługa funkcji teleskopu i trzeciego obwodu sterowania nie wymaga zmiany uchwytu.

Możliwe wezbrania na odrze i mniejszych rzekach Dolnego Śląska

0

Po wczorajszych burzach na Ziemi Lubuskiej i w południowej Małopolsce oraz dzisiejszych opadach miejscami od Warmii po Mazowsze, Tatry od piątku padać będzie mocniej i więcej.

W nocy przelotne opady możliwe będą na środkowym Mazowszu, jednak do rana już nigdzie na wschodzie i w centrum padać nie będzie.  Nowa porcja opadów, tym razem ciągłych od godzin rannych obejmować zacznie Dolny Śląsk, Ziemię Lubuską, Pomorze Zachodnie. Około południa na krańcach zachodnich opady ustaną, zaś padać zacznie od Opolszczyzny po Wielkopolskę, Pomorze Środkowe. Po południu zachód już bez opadów. Deszcz a nawet lokalne burze zawitają nad Kaszuby, Kujawy, Ziemię Łódzką, Górny Śląsk, Małopolskę. Nieco słabsze i bardziej lokalne, przelotne opady pojawią się po południu i wieczorem od Podkarpacia po Lubelszczyznę, Mazowsze, Warmię.

W sobotę szczególnie intensywne opady deszczu przejdą w pasie od Kotliny Kłodzkiej po południe Ziemi Lubuskiej- na Pogórzu i w górach spadnie nawet do 50 mm deszczu.

W związku z intensywnymi opadami deszczu możemy liczyć się z falą wezbraniową na Odrze i rzekach na Dolnym Śląsku, które początek biorą w górach. Podtopienia będą możliwe już w sobotę wieczorem. W niedzielę w tych regionach kolejne opady, które będą pogarszać sytuację na rzekach.

Temperatura na zachodzie kraju do czasu opadów wzrośnie do 17/18 stopni. Jednak po południu nastąpi spadek temperatury do zaledwie 12/14 stopni.

Jak to w końcu jest – podwyżki czy obniżki w skupach?

0

 Dane zebrane przez Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej MRiRW wykazywały, że w dniach 7–13.09.2020 r.zauważalne były obniżki cen. Jednak w 3 tygodniu września z danych zebranych na podstawie wywiadu telefonicznego, w poszczególnych punktach skupu zauważono spore podwyżki. Największe tempo wzrostu dotyczyło pszenicy konsumpcyjnej i paszowej ale objęły również żyto paszowe oraz pszenżyto. Podrożała większość gatunków zbóż. Obecnie za pszenicę konsumpcyjną netto można otrzymać od 640 do 790 zł/t, za pszenicę paszową od 600 do 730, za żyto od 400 do 600, za pszenżyto i jęczmień od 500 do 680, za owies od 440 do 630.

Z zebranych danych udostępnionych przez ZSRiR możemy wyczytać, że w dniach 7–13.09.2020 r. za pszenicę konsumpcyjną uzyskać było można średnio 727 zł/t, o 0,5% mniej niż tydzień wcześniej. Mimo spadku jest to  4% więcej niż przed miesiącem i o 7% więcej niż przed rokiem. W przypadku pszenicy paszowej cena kształtowała się na poziomie 711 zł/to 13 zł mniej niż w ubiegłym tygodniu.

Żyto konsumpcyjne skupowano przeciętnie po 511 zł/t, o 1% drożej niż w poprzednim tygodniu. Jednocześnie zboże to było o 4% droższe niż przed miesiącem, ale o 8% tańsze niż w porównywalnym okresie 2019 r.   Żyto paszowe także zarejestrowało kolejną podwyżkę. W kraju za tonę surowca uzyskać było można  539 zł/t, to 4 zł więcej niż w poprzednim tygodniu.

W przypadku jęczmienia paszowego  cena kształtowała się na poziomie 605 zł/t, o 2% niższym niż tydzień wcześniej, ale o 3% wyższym niż przed miesiącem. Warto zauważyć, że rok temu w skupach owo zboże było 5% tańsze. Spadki objęły również  jęczmień konsumpcyjny 1,9%, (-12 zł) i browarniany 0,9%, (-6 zł).

 Średnia cena owsa konsumpcyjnego wyniosła 579 zł/t wobec 586 zł/t tydzień wcześniej. Zaskakujący okazał się wzrost cen w przypadku łowsa paszowego – aż 2,8% tj. 531 zł/t, o 14 zł więcej niż w minionym rozpatrywanym okresie. Pszenżyto kolejny tydzień cieszyło się wzrostem cen. Na rynku krajowym cena wynosiła 610 zł/t. wobec 614 w ubiegłym tygodniu.

  POLSKA
       
TOWARRodzaj ZIARNACena [zł/tona]Tygodn. zmiana ceny [%]Strukt. obrot. [%]
  13.09.202006.09.2020 13.09.202006.09.2020
Pszenicakonsumpcyjne727731-0,544,340,0
 paszowe711724-1,823,121,8
Żytokonsumpcyjne5115051,22,72,1
 paszowe5395350,83,87,6
Jęczmieńkonsumpcyjne601613-1,90,10,2
 paszowe605618-2,13,52,0
 browarniane675681-0,911,39,4
Owieskonsumpcyjne576579-0,51,10,8
 paszowe5315172,80,20,2
Pszenżytopaszowe610614-0,87,113,5

CENA SKUPU ZBÓŻ/ ceny podane w netto/tona na dzień 24.09.2020

województwoFirmaJęczmień browarnyJęczmień paszowy  Żyto konsumpcyjneŻyto paszowePszenżytoPszenica konsumpcyjnaPszenica paszowaowies konsum.owies paszowy
dolnośląskieFRUMENTAL Jerzy Linkiewicz540.00 zł540.00 zł510.00 zł460.00 zł550.00 zł680.00 zł650.00 zł500.00 zł500.00 zł
kujawsko- pomorskieAMPOL-MEROL Sp. z o. o. 600.00 zł 500.00 zł600.00 zł750.00 zł670.00 zł  
-/-Al-Samer Sp. z o. o. oddz. Włocławek600.00 zł600.00 zł 500.00 zł600.00 zł710.00 zł660.00 zł480.00 zł480.00 zł
lubelskieWS TRADE PLUS SP. Z O. O./Puławy500-520.00 zł520-540.00 zł zł  440-470.00 zł440-470.00 zł500-520.00 zł  640-690.00 zł  620-640.00 zł  440-480.00 zł440-480.00 zł
lubuskieAgro-Biznes Sp. J. Sularz, Rudnicki/ Gorzów wielkopolski600.00 zł    530.00 zł580.00 zł  790.00 zł (+60 zł)  710.00 zł   540.00 zł
-/-PHU AGROIMPEX SP. Z O.O.600.00 zł  600.00 zł540.00 zł  540.00 zł600.00 zł720-750.00 zł  690.00 zł540.00 zł540.00 zł
mazowieckieINTERCHEMALL ZESPÓŁ MŁYNÓW /JELONKI  500.00 zł (+ 20 zł)    720.00 zł (+20 zł)   
 BIMAR Marta Bicz/ Zwoleń   420.00 zł500.00 zł 600.00 zł   440.00 zł
           
podlaskieElewarr Sp. z o. o., oddział Bielsk Podlaski  430.00 zł  690.00 zł   
pomorskieZIARN-POL Sp. z o.o. 600.00 zł510-520.00 zł  500.00 zł (+40 zł)600.00 zł740-750.00 zł (+40 zł)700.00 zł (+40 zł)500.00 zł500.00 zł
śląskieMłyn Gospodarczy Marek Kucias Zbrosławice  480.00 zł  660.00 zł   
warmińsko-mazurskiePPH Kompasz sp.j. M.Tkaczyk St.Pawłowski /Iława 600.00 zł      500.00 zł
wielkopolskie„Biuro Maklerskie Warszawskiej Giełdy Towarowej S.A. Sylwester Dudziak”Śremł580-680.00 zł500-580.00 zł490-570.00 zł570-680.00 zł700-780.00 zł (+30 zł)660.00-730.00 zł500-650.00 zł510-630.00 zł
zachodniopomorskieAlsamer Sp. z o. o. oddz. Łobez  600.00 zł  525.00 zł615.00 zł730-740.00 zł  660.00 zł  500-520.00 zł500-520.00 zł

We wrześniu utrzymujący się trend wzrostowy napawa optymizmem. Już niedługo zaczną się zbiory kukurydzy na ziarno. Prognozowane są wyższe ceny surowca ze względu na jego niskie zasoby w kraju. Według Izby Paszowo-Zbożowej, w zależności od regionu, ceny będą kształtować się w przedziale 890-950 PLN/t, z dostawą.

Maria Chmal
źródło: Ministerstwo Rolnictwa I Rozwoju Wsi. Zintegrowany system rolniczej informacji rynkowej
Biuro Analiz i Strategii Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa

Zdjęcie: Pexels

Zagraniczni odbiorcy już szukają innych dostawców

0

Biznes niestety nie znosi niepewności a gospodarka próżni. Jest tak również w przypadku branży mięsnej opartej o handel produktami pochodzącymi z uboju rytualnego (halal).
W związku z przyjęciem przez Sejm nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt zawierającej zakaz uboju rytualnego na potrzeby odbiorców zagranicznych, z wielu stron Europy i świata zaczęły napływać sygnały świadczące o tym, że zagraniczni odbiorcy polskiej wołowiny halal podjęli już poszukiwania nowych dostawców. Natomiast argument mówiący o tym, że nie jest jeszcze pewne czy ustawa wejdzie w życie, a także że przewidywane jest roczne vacatio legis, zdaje się nie mieć wielkiej wartości, bo mechanizmy rynkowe już działają.

Gdy tylko usłyszeliśmy

– W dniu, gdy usłyszeliśmy o zamiarze zakazu uboju rytualnego w Polsce przedstawiciele naszej firmy zaczęli szukać nowych dostawców – mówi Jamal Souna, szef francuskiego stowarzyszenia Halal Verif, które wydaje certyfikaty halal i kontaktuje klientów z dostawcami mięsa  producentów halal. – Prowadzimy już intensywne rozpoznanie i nawiązujemy pierwsze kontakty w Czechach, Rumunii, Hiszpanii, Bułgarii i na Węgrzech.

Kolejny cel to Irlandia. Tematem interesują się również firmy z Wielkiej Brytanii, Hiszpanii i Portugalii. W perspektywie jest też Rosja i Ukraina.

Rezygnujemy z dynamicznego rynku?

Rynkowe szacunki mówią natomiast, że dostawców produktów halal na świecie nie zabraknie. Wręcz przeciwnie! Szacuje się, że rynek ten rośnie z roku na rok w 20% tempie. Szybko więc miejsce Polski zajmą inni dostawcy. I mimo, że firmy importujące wołowinę halal z Polski zapewniają, że preferują jakość polskiego mięsa, to jednak o wszystkim zdecyduje gospodarka. Przewiduje się, że za moment zerwaniu ulegną też długoterminowe kontrakty a Polska z uwagi na inne zapisy znowelizowanej ustawy, straci swą wiarygodność i renomę, na którą przez wiele lat ciężko pracowali producenci, związki i stowarzyszenia zajmujące się promocją polskiej wołowiny.

Źródło: Halal Verif
Foto: Pixabay

NOWELIZACJA USTAWY ZA PLECAMI MINISTRA ARDANOWSKIEGO?

1

W Polsce toczy się obecnie żywa dyskusja na temat nowelizacji Ustawy o ochronie zwierząt, zwanej też: „Piątką Kaczyńskiego”. Ważnym uczestnikiem tej debaty jest obecny Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Jan Krzysztof Ardanowski.
Przypomnijmy, że jeszcze przed uchwaleniem noweli Minister skierował list do kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości, w którym krytycznie odnosił się do proponowanych zmian. Był on też zdania, że zmiany te uderzą w rolnictwo i wywołają zdecydowane reakcje rolników. Następnie podczas sejmowego głosowania nad nowelizacją Jan Krzysztof Ardanowski głosował przeciwko nim. I za to decyzją Prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego został zawieszony w prawach członka tego ugrupowania. Natomiast teraz Minister Ardanowski zdecydował się publicznie zabrać głos w tej sprawie.

Czuję się w obowiązku przedstawić – chłodno, bez emocji – wszystkie argumenty, które sprawiły, że pomimo drakońskich konsekwencji, zagłosowałem w zgodzie z własnym sumieniem – wyjaśnia Jan Krzysztof Ardanowski. – Dlatego też chcę, żeby pośród przekazu w mediach generalnie nieżyczliwych PiS-owi przebił się również i mój głos.

Należy ostudzić emocje

Jan Krzysztof Ardanowski jest zdania, że naobecnym etapie należy ostudzić emocje. Natomiast medialny przekaz, który towarzyszy nowelizacji ustawy jest przekazem fałszywym. Zdaniem szefa resortu rolnictwa w ustawie chodzi przede wszystkim o inne rzeczy aniżeli te, które są w tej chwili najmocniej podnoszone.

– Jestem związany z Prawem i Sprawiedliwością od 20 lat, czyli od samego początku – wyjaśnia J.K. Ardanowski. – W dużej mierze dlatego, że byłem i jestem w dalszym ciągu przekonany, że ta partia jest w stanie najlepiej reprezentować interesy Polski i ma konserwatywny, patriotyczny profil, który mi odpowiada. Jestem też przeciwny tworzeniu małych partyjek profilowanych na przykład chłopskich, które nigdy już nie będą miały nic do powiedzenia. Natomiast najsensowniejsze jest to, aby w dużych partiach narodowych, mających szerokie poparcie społeczne, tworzyć coś w rodzaju grupy czy frakcji  osób znających się na sprawach wsi i rolnictwa.

Kto napisał nową ustawę?

Minister wyraził przekonanie, że w wyżej ujętym kierunku działało również PiS, którego programu rolnego był współautorem. O solidności tego programu świadczyć miało to, że wieś uwierzyła że to PiS jest jej partią. Dowodem tego miało być wysokie poparcie dla Andrzeja Dudy w prezydenckich wyborach.

– Dlatego autentycznie z wielkim zdziwieniem przyjąłem tę ustawę, której nie wiadomo kto jest autorem –podsumowuje sprawę Minister Rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski. – Napisali ją ludzie, którzy nie mają pojęcia o sprawach wsi.

Pomieszano różne sprawy

Minister Ardanowski wyjaśnia, że w ustawie pomieszano rzeczy ważne i nieważne. Natomiast ta jej forma, która została przyjęta w Sejmie pełna jest błędów i sprzeczności. Nikt też realnie nie konsultował tego projektu ani ze środowiskami rolniczymi, wiejskimi, ani nawet z Ministerstwem Rolnictwa.

Praca Ministra na marne?

Pikanterii sprawie dodaje fakt, że (- jak już swego czasu  informowaliśmy – przyp. red.), w Ministerstwie Rolnictwa trwały dotychczas bardzo intensywne prace dotyczące zmiany ustawy o ochronie zwierząt z podstawową tezą: że zwierzęta powinny żyć w dobrych warunkach. Minister przypomniał też, że osobiście powołał pełnomocnika ds. ochrony zwierząt, który przygotował rozporządzenia dot. warunków w schroniskach. W zaawansowaną fazę weszły również prace nad czipowaniem zwierząt domowych.

– Natomiast ustawa, która przeszła przez Sejm nawet się nad tym nie zająknęła – podsumowuje z goryczą Minister Ardanowski. Jest w ministerstwie zespół, który pracuje nad normami podwyższonego dobrostanu dla wszystkich grup zwierząt. Wszystkich! Wprowadziłem także w tym roku specjalnie dopłaty – szumnie czy raczej śmiesznie nazwane „Świnia+” i „Krowa+” – dla rolników, którzy utrzymują zwierzęta w podwyższonym dobrostanie.

Dodajmy, że w pierwszym roku realizacji powyższego programu zgłosiło się doń 42 tys. rolników co dobitnie – zdaniem Ministra – pokazuje jakie jest rzeczywiste zainteresowane kwestią utrzymywania zwierząt w dobrych warunkach.

Odszkodowania dla hodowców zwierząt futerkowych

W tej sprawie Jan Krzysztof Ardanowski stoi na stanowisku, że człowiek ma prawo hodować wszystkie zwierzęta, z których czerpie jakiekolwiek pożytki. Natomiast sektor hodowli zwierząt futerkowych przeżywa już swój schyłek, ponieważ zmieniają się mody na świecie i zachodzi globalne  ocieplenie klimatu.

– Jeżeli jednak chcemy nakazywać aktem prawnym zamykanie poszczególnych działalności gospodarczych, to państwo musi wziąć za to odpowiedzialność – stwierdza stanowczo Minister Ardanowski. –  Za nakaz zlikwidowania legalnej dotąd działalności gospodarczej państwo musi wypłacić odszkodowanie i stworzyć realne warunki ku temu by przeprowadzić ten proces w cywilizowany sposób.

Szantaż wobec hodowców?

Minister Ardanowski jest też zdania, że wobec rolników zajmujących się hodowlą zwierząt futerkowych od wielu lat stosuje się coś w rodzaju moralnego szantażu nazywając ich „futerkowym lobby”. Natomiast grupa 882 rolników – większych czy mniejszych, podobnie jak w innych działach gospodarki po prostu broni swoich praw.

Minister Ardanowski zwrócił też uwagę na gospodarczy pozytyw wynikający z tego, że hodowle zwierząt futerkowych przyczyniają się do naturalnej utylizacji tysięcy ton odpadów, pochodzących głównie z produkcji drobiu. Natomiast gdy ich zabraknie możliwe będzie jedynie ich spalanie, co wiąże się z zanieczyszczeniami i emisją CO2. Natomiast sektor drobiarski będzie musiał za to zapłacić ok. 1 mld zł rocznie, czego branża nie będzie w stanie udźwignąć.

Nadmierna restrykcyjność ustawy

W odniesieniu do kolejnych punktów nowelizacji ustawy, czyli: kwestii zwierząt domowych i cyrkowych Minister Ardanowski uznał, że te sprawy nie budzą jego wątpliwości i dawno powinny być już uporządkowane. Jego głęboki niepokój wzbudzają natomiast nadmierne uprawnienia dla organizacji prozwierzęcych i nadmierna restrykcyjność ustawy wobec właścicieli zwierząt, którą nowelizacja jeszcze zaostrza.

Co z rytualnym ubojem?

Natomiast w kwestii ograniczeń uboju rytualnego Jan Krzysztof Ardanowski odwołał się do swoich przekonań jako katolika, a także do tego, że wielkie religie świata – judaizm, islam i chrześcijaństwo oraz wyznania animistyczne – to akceptują. Jan Krzysztof Ardanowski dodał też, że przyszłość Polski widzi w rozwoju branż związanych z hodowlą i produkcją mięsa, dlatego wszystkie z tym związane sprawy muszą być już teraz uregulowane.

Co będzie dalej?

Minister Ardanowski stwierdził również, że jest świadomy konsekwencji swojego politycznego postępowania łącznie z utratą ministerialnej teki. Podjął jednak tę decyzje zgodne z jego sumieniem i zapatrywaniami na sytuację polskiego rolnictwa.

– Jestem konsekwentny w swoich argumentach. To PiS zrobił woltę. Chciałbym, żeby ta ustawa uległa zmianie. Diametralnej zmianie – podsumowuje Minister Ardanowski.

Źródła: portal wpolityce.pl, MRiRW
Foto: MRiRW

Szkolenia dla KGW. Zgłoszenia tylko do jutra!

0

Jeżeli ciekawi Cię znaczenie produktów lokalnych i tradycyjnych, funkcjonowanie krajowych i unijnych systemów jakości żywności czy dziedzictwa kulinarnego, to wydarzenie jest dla Ciebie. To nie wszystko, podczas szkolenia poruszane będą również tematy tworzenia partnerstw z innymi organizacjami z sektora publicznego, prywatnego i pozarządowego oraz możliwych źródeł finansowania swojej działalności. Nie czekaj – zgłoś się!

Dla kogo ?

Seminaria skierowane są z myślą o przedstawicielkach Kół Gospodyń Wiejskich (KGW) z dziewięciu województw: zachodniopomorskiego, pomorskiego, kujawsko-pomorskiego, podkarpackiego, lubelskiego, podlaskiego, dolnośląskiego, śląskiego i łódzkiego. W szkoleniu mogą wziąć udział maksymalnie dwie osoby z jednego koła a kwalifikacja do szkolenia odbywa się na podstawie oceny dotychczasowej działalności KGW, w tym udziału i osiągnięć w konkursach na najlepszy produkt tradycyjny i regionalny. Dodatkowo brana jest pod uwagę przesłaną receptury na danie regionalne.

Udział w szkoleniu jest bezpłatny. Nabór potrwa do 25 września. Więcej informacji, regulamin oraz formularz zgłoszeniowy, dostępne są na stronie: www.efrwp.pl

Maria Chmal
źródlo: https://www.efrwp.pl/

Zdjęcie: Pixels

Sam projekt ustawy wpłynął na notowania w skupach. Ceny drobiu lecą w dół

0

Efekty już samych ustaleń rządu zaczynają być widoczne gołym okiem. Potaniały praktycznie wszystkie rozpatrywane kategorie drobiu, dodatkowo przewidywana druga fala epidemii wzmaga niestabilność na rynkach rolnych. Jeżeli rząd wprowadzi ustawę w życie, może okazać się to początkiem głębokiego kryzysu w sektorze drobiarskim. Organizacje drobiarskie wystosowały pismo w których podkreślił istotę uboju rytualnego w polskiej gospodarce:

-Według naszych ustaleń co 5 sztuka ubijanego drobiu w Polsce jest ubijana w sposób rytualny. Stanowi to ok 40% eksportu polskiego mięsa drobiowego. Po wprowadzeniu zakazu, Polska branża drobiarska, będąca jego głównym eksporterem w UE z dnia na dzień może upaść.- czytamy w stanowisku.

Jak prezentowały się ceny drobiu w 37 tygodniu roku?

W raporcie sporządzonym przez MRiRW w tygodniu 06-13.09.2020 odnotowano spore obniżki na rynku skupu kurczaka.

 POLSKA
TOWAR   
 2020-09-132020-09-06Zmiana ceny [%]
kurczęta typu brojler3 2303 2310,0
indory4 2254 286-1,4
indyczki4 0744 107-0,8
kaczki typu brojler4 2504 274-0,6
gęsi tuczone7 4267 506-1,1
tuszki kurcząt patroszonych 65% bez szyj5 9815 9201,0
tuszki kurcząt patroszonych 65% z szyjami4 9575 152-3,8
tuszki indyków patroszonych 73%8 1638 522-4,2

źródło: ZSRiR

Według danych zebranych przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wynika, że w dniach 06-13.06.2020 cena za kilogram brojlera utrzymywała się na podobnym poziomie co w minionych raportach i wynosiła średnio 3,23 zł/netto.  Sytuacja zmieniła się natomiast w przypadku kaczek. Potaniały one o 0,6% a za kilogram w skupie można było otrzymać 4,25 zł/netto.

Chociaż wydawałoby się, że zła passa w sektorze indyków zaczyna się kończyć to po zeszłotygodniowym raporcie pozostały smutne wspomnienia. Indyki znowu odnotowały spadek cen. Tempo spadku cen było najniższe w przypadku indorów i wyniosło -1,4% a ich średnia cena wynosiła 4,22 zł/netto. Z kolei indyczki potaniały o -0,8% dając w rezultacie cenę – 4,07 zł/netto. W rozpatrywanym okresie ceny tuszek kurcząt patroszonych wynosiły 4,96- 5,98 zł/netto.

Maria Chmal
źródło: gov.pl
krd-ig.pl

Monitoring plantacji – pojawiła się pchełka rzepakowa

0

Pojawiają się pierwsze sygnały, że na plantacjach rzepaku pojawiła się pchełka! Pamiętacie cały czas o monitoringu swoich upraw?

Co to za szkodnik?

Pchełka rzepakowa to chrząszcz z rodziny stonkowatych (Chrysomelidae), czarno niebieski lub czarno zielony z metalicznym połyskiem, owalnym ciele długości 3–4 mm i silnie zbudowanej trzeciej parze odnóży. Larwa brudnobiała, długości 6–7 mm, z ciemną głową i 3 parami odnóży tułowiowych i wyrostkami na odwłoku, pokryta szczotkowatym owłosieniem i ciemnymi plamkami.


Dorosłe chrząszcze mogą uszkadzać liścienie i liście wygryzając w nich otwory ograniczając powierzchnię asymilacyjną, w przypadku masowego pojawu aż do całkowitego zeszkieletowania. Większe znaczenie ma żer minujący larw w ogonkach liściowych, nerwach i rdzeniu. W chodnikach wydrążonych przez larwy znajdują się ich brunatne odchody, a uszkodzone rośliny są bardziej podatne na przemarzanie i wtórne porażenia, głównie przez sprawców suchej zgnilizny kapustnych.

Więcej na temat szkodliwości i zwalczania pchełki rzepakowej przeczytasz w naszej najnowszej książce!

Rapool Polska zachęca do wspólnego działania związanego z monitorowaniem z występowania pchełki rzepakowej – CZYTAJ TUTAJ