Tylko 3 kraje UE mają mniej zasobów wody niż Polska

spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
AtriGran Osadkowski

Problem dostępności wody w polskim rolnictwie przestał być wyłącznie elementem letnich prognoz pogody. Najnowsza publikacja Europejskiego Funduszu Rozwoju Polskiej Wsi (EFRWP) nie pozostawia złudzeń – Polska oficjalnie wkracza w strefę ubóstwa wodnego, co bezpośrednio uderza w stabilność krajowej produkcji rolnej i sektora przetwórstwa rolno-spożywczego.

Dla producentów rolnych, agronomów oraz zarządców firm przetwórczych oznacza to jedno: gospodarka wodna stała się kluczowym wyzwaniem strukturalnym, z którym trzeba się zmierzyć tu i teraz.

Polska w ogonie Europy pod względem zasobów wodnych

Z opublikowanego raportu „Woda w polskim rolnictwie i przetwórstwie rolno-spożywczym” wynika, że pod względem zasobów wodnych przypadających na jednego mieszkańca Polska zajmuje dopiero 24. miejsce w Unii Europejskiej. To nie chwilowy kryzys wynikający z anomaliów pogodowych w danym sezonie, lecz stała, dolna pozycja w unijnych statystykach.

Eksperti EFRWP podkreślają, że nałożyły się na to zarówno uwarunkowania naturalne, jak i postępujące zmiany klimatyczne. Przekroczenie progu ubóstwa wodnego oznacza, że naturalne zasoby w kraju stają się niewystarczające do płynnego i bezpiecznego zaspokojenia potrzeb gospodarki narodowej, ze szczególnym uwzględnieniem sektora żywnościowego.

Susza rolnicza w praktyce: Co mówią dane z pól?

Teoretyczne obawy o zasoby wodne znajdują odzwierciedlenie w twardych danych monitoringowych. Jak wynika z odczytów Systemu Monitoringu Suszy Rolniczej prowadzonych przez IUNG w Puławach, problem deficytu wody dotyka już kluczowych upraw:

  • Zboża jare i ozime: Zagrożonych suszą jest odpowiednio 25% oraz 16% powierzchni upraw. Najtrudniejsza sytuacja panuje na Mazowszu (do 48% zagrożonych zbóż jarych), w województwie łódzkim i kujawsko-pomorskim.
  • Rzepak: Deficyt wilgoci dotyka 9% upraw, przy czym w regionie łódzkim wskaźnik ten sięga aż 35%.
  • Owoce i warzywa: Susza dotknęła 9% krzewów owocowych oraz 13% plantacji truskawek.
  • Kukurydza i strączkowe: Po 3% upraw kukurydzy (zarówno na ziarno, jak i na kiszonkę) oraz roślin strączkowych notuje straty wynikające z braku wody.

Choć letnie opady deszczu przynoszą chwilową ulgę i mogą częściowo poprawić kondycję roślin na polach, stanowią one jedynie doraźny ratunek. Nie rozwiązują one jednak głębokiego problemu strukturalnego, o którym głośno mówią autorzy raportu EFRWP.

Globalne anomalie i klimat w tle: Czego spodziewać się po El Niño?

Sytuację w kraju komplikują globalne procesy meteorologiczne. Amerykańska Narodowa Agencja Oceanów i Atmosfery (NOAA) prognozuje dalsze umacnianie się zjawiska El Niño. Szanse na jego wystąpienie na przełomie lat szacuje się bardzo wysoko, a wzrost globalnych temperatur może sięgnąć nawet 4%.

Choć głównymi regionami odczuwającymi skutki El Niño są rynki azjatyckie, afrykańskie czy Australia, zjawisko to napędza ogólnoświatową zmienność pogodową. Dla Europy Środkowej, w tym dla Polski, oznacza to coraz bardziej skrajne zjawiska: gwałtowne nawałnice przeplatane długimi okresami bezdeszczowymi, co drastycznie utrudnia planowanie prac polowych i nawożenie.

Jak ratować gospodarkę wodną w gospodarstwach? Rekomendacje EFRWP

Autor뿐 nie poprzestają na samej diagnozie. W raporcie wskazano konkretne, merytoryczne kierunki zmian, które mogą zabezpieczyć polskie gospodarstwa przed skutkami suszy:

  1. Mała retencja rozproszona: Zamiast kosztownych i wielkich inwestycji hydrologicznych, kluczem jest rozwój lokalnych zbiorników, oczek wodnych i systemów zatrzymujących deszczówkę bezpośrednio na terenach wiejskich.
  2. Retencja glebowa: Wdrażanie zasad rolnictwa regeneratywnego oraz nowoczesnych praktyk uprawowych (np. uproszczeń, mulczowania), które poprawiają strukturę gleby i jej naturalną zdolność do magazynowania wody.
  3. Precyzyjne nawadnianie: Odstąpienie od tradycyjnego, ryczałtowego podlewania na rzecz systemów nawodnieniowych zintegrowanych z rolnictwem precyzyjnym – dostarczających wodę dokładnie wtedy i w takiej ilości, jakiej wymaga konkretna uprawa.
  4. Optymalizacja przemysłowa: Zakłady przetwórstwa rolno-spożywczego muszą inwestować w zamknięte obiegi wody oraz nowoczesne technologie mycia i chłodzenia surowców.

Koszty rosną, a woda staje się kluczową zmienną

Trudna sytuacja wodna nakłada się na inne wyzwania makroekonomiczne. Syntetyczny wskaźnik koniunktury w rolnictwie (SWKR) od miesięcy utrzymuje się na minusie, a presja kosztowa związana z cenami nawozów, paliw czy środków ochrony roślin nie słabnie.

W przeciwieństwie do wahań cen skupu, niedobór wody to kryzys, którego nie da się zniwelować zmianą rynkowej koniunktury. Wymaga on długofalowych inwestycji i stabilnego wsparcia legislacyjno-finansowego ze strony państwa.

Raport EFRWP jasno pokazuje, że polskie rolnictwo stoi na rozdrożu. Pytanie, przed którym stają decydenci oraz sami rolnicy, brzmi: czy zapowiadane fundusze na małą retencję, rolnictwo regeneratywne i nowoczesną technikę trafią do gospodarstw, zanim deficyt wody na stałe ograniczy krajowe plony?

źródło: IERGŻ, https://efrwp.pl/

Danko Biesiada
Danko Biesiada
Maria Chmal
Maria Chmal
Maria Chmal jest absolwentką ogrodnictwa na Uniwersytecie Przyrodniczym, specjalizującą się w content marketingu. Z pasją popularyzuje wiedzę na temat rolnictwa ekologicznego, ekonomii rynków oraz innowacji w produkcji żywności. Dzięki umiejętnemu wykorzystaniu narzędzi marketingowych, skutecznie zwiększa świadomość społeczną na temat znaczenia rolnictwa. Jej misją jest edukacja społeczeństwa w zakresie zrównoważonego rolnictwa oraz wspieranie inicjatyw na rzecz zdrowego i ekologicznego stylu życia.

Napisz komentarz

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Podobne artykuły

Bieżący Agro Profil

spot_img
spot_img

Śledź nas

Ostatnie artykuły

Strefa wiedzy

Pogoda dla rolników