Ceny paliw w kraju: W poniedziałek 14 września PKN Orlen tradycyjnie nie zmienił hurtowych cen paliw, ale ta chwilowa pauza w trendzie wzrostowym może okazać się wyjątkowo krótkotrwała, ponieważ europejskie giełdy rozpoczęły nowy tydzień od zdecydowanych wzrostów notowań ropy i gotowego diesla. Ostatni skok cennika w Płocku miał miejsce w sobotę, kiedy baza hurtowa oleju napędowego wzrosła do rekordowych w tym roku 8,95 zł/l brutto.
Ceny na polskich stacjach sukcesywnie przenoszą te podwyżki na pylon, wywierając olbrzymią presję na budżety kierowców oraz gospodarstw rolnych w samym szczycie jesiennych prac polowych. Mimo piątkowej korekty spadkowej na giełdach surowcowych, czwartkowo-piątkowa fala podwyżek w pełni przetoczyła się przez polski rynek rafineryjny, wyznaczając nową bazę dla detalu. W sobotnim cenniku hurtowym Ekodiesel skoczył o +111 zł/m³ (do 7 278 zł/m³ netto). Benzyna Eurosuper 95 wzrosła z kolei do 6 123 zł/m³ netto (7,53 zł/l brutto), utrwalając gigantyczną rozbieżność cenową na niekorzyść oleju napędowego. Warto zauważyć, że gdyby działał nadal system cen maksymalnych (znany z CPN) diesel kosztowałby dzisiaj 9,25 zł/l na większości stacji.
1. Ceny paliw w hurcie PKN Orlen: Rekordowe 8,95 zł/l za Ekodiesel i poniedziałkowy spokój w Płocku
Sobotnia zmiana cen rafineryjnych w Płocku jednoznacznie potwierdziła narastającą presję na rynku paliw płynnych. Baza hurtowa Ekodieslu pobiła dotychczasowy tegoroczny rekord z 21 marca (kiedy wynosiła 7 258 zł/m³ netto).
Zgodnie z tradycją rynkową, PKN Orlen w poniedziałek 14 września nie opublikował nowego cennika hurtowego, utrzymując stawki ustalone w sobotę. Reakcję płockiego koncernu na nowe, wzrostowe impulsy giełdowe poznamy we wtorek rano. Tymczasem stacje paliw sukcesywnie przymierzają się do dostosowania stawek detalicznych do poziomów hurtowych.
Olej Napędowy (Ekodiesel):
- Sobota (12.09.2026): 7 278 zł/m³ netto (8,95 zł/l brutto) — skok o kolejne +111 zł/m³.
- W ciągu zaledwie dwóch dni baza hurtowa diesla w Płocku wzrosła o 226 zł/m³ netto (+0,28 zł/l brutto).
Benzyna Eurosuper 95 (Pb95):
- Sobota (12.09.2026): 6 123 zł/m³ netto (7,53 zł/l brutto) — wzrost o +45 zł/m³.
- Benzyna powróciła do poziomów z 10 września (6 113 zł/m³), przerywając kilkudniowy trend spadkowy.
| Data | Diesel ON (zł/m³ netto) | Diesel ON (zł/l brutto) | Benzyna Pb95 (zł/m³ netto) | Benzyna Pb95 (zł/l brutto) |
|---|---|---|---|---|
| 05.09.2026 | 7 033 zł | 8,65 zł | 6 316 zł | 7,77 zł |
| 08.09.2026 | 7 047 zł | 8,67 zł | 6 262 zł | 7,70 zł |
| 09.09.2026 | 7 032 zł | 8,65 zł | 6 195 zł | 7,62 zł |
| 10.09.2026 | 7 052 zł | 8,67 zł | 6 113 zł | 7,52 zł |
| 11.09.2026 | 7 167 zł | 8,82 zł | 6 078 zł | 7,48 zł |
| 12.09.2026 | 7 278 zł | 8,95 zł | 6 123 zł | 7,53 zł |
Dlaczego przepaść cenowa między dieslem a benzyną wyniosła aż 1,42 zł/l?
Różnica cenowa w hurcie brutto osiągnęła historyczną wartość na niekorzyść oleju napędowego. Zjawisko to wynika z połączenia odmiennej elastyczności cenowej obu paliw oraz kryzysu podażowego. Popyt na benzynę ze strony klientów indywidualnych jest wysoce elastyczny – drastyczne podwyżki skłaniają kierowców do ograniczania wyjazdów prywatnych, co hamuje wzrost cen Pb95. Z kolei popyt na olej napędowy pozostaje sztywny: rolnicy w szczycie prac polowych oraz branża transportowo-logistyczna muszą kupować paliwo bez względu na koszty.
Problem potęguje polityka klimatyczna Unii Europejskiej. W ramach Zielonego Ładu i strategii odchodzenia od paliw kopalnych europejskie koncerny od lat ograniczały inwestycje w mocne rafineryjne destylaty średnie, zamykając lub przekształcając część rafinerii. UE uzależniła się od zewnętrznego importu gotowego diesla (m.in. z Bliskiego Wschodu, Rosji i USA). W efekcie wysoce uszczuplone moce produkcyjne w samej Europie przy sztywnym zapotrzebowaniu rynkowym pozwalają rafineriom na dyktowanie i utrzymywanie rekordowych marż na oleju napędowym.
2. Porównanie historyczne: Tegoroczne maksimum na tle rekordowego 2022 roku
Obecna cena 7 278 zł/m³ netto jest najwyższym odnotowanym poziomem w 2026 roku. Zbliża się do poziomów z jesieni 2022 roku (1 listopada 2022 r. wynosiła 7 275 zł/m³ netto, a 6 października 2022 r. – 7 280 zł/m³ netto), ale wciąż znajduje się poniżej absolutnych rekordów wszech czasów z tamtego okresu:
- Rekord wszech czasów (09.03.2022 r.): 7 704 zł/m³ netto (+426 zł/m³ wyżej niż obecnie).
- Jesienny szczyt (14.10.2022 r.): 7 557 zł/m³ netto.
- Letnia fala (21.06.2022 r.): 7 378 zł/m³ netto.
Należy jednak pamiętać, że w 2022 roku obowiązywała tymczasowa Tarcza Antyinflacyjna z obniżoną 8% stawką VAT, podczas gdy obecnie obowiązuje pełny VAT 23%, co potęguje obciążenie cenowe dla ostatecznego odbiorcy brutto.
3. Tło międzynarodowe: Zamknięcie saudyjskiego ropociągu, oświadczenie Orlenu i niepokój na giełdach (ARA +2,5–3%)
Sytuację na światowych rynkach paliwowych skomplikowało nałożenie się kilku kluczowych czynników geopolitycznych, logistycznych oraz strukturalnych:
- Wyłączenie saudyjskiego rurociągu Wschód-Zachód i reakcja Orlenu: W miniony weekend nastąpił kolejny wstrząs na rynku surowców – strategiczny ropociąg Petroline biegnący z Prowincji Wschodniej do portu Yanbu nad Morzem Czerwonym został czasowo zamknięty ze względów bezpieczeństwa po atakach w rejonie Rijadu i Medyny. Wyłączenie magistrali odpowiadającej za przesył około 4–5% globalnego zapotrzebowania na ropę wywołało niepokój w Polsce. PKN Orlen wydał oświadczenie, uspokajając, że dostawy do krajowych rafinerii odbywają się bez zakłóceń dzięki zdywersyfikowanemu portfelowi (m.in. kontraktom z Equinor) oraz własnemu wydobyciu na Morzu Północnym.
- Zagrożenie na szlakach morskich: Wyłączenie rurociągu utrudnia saudyjski eksport tym bardziej, że szlak morski na południu pozostaje zablokowany – rebelianci Huti przejęli kontrolę nad portem Mocha oraz wyspami przy cieśninie Bab al-Mandab, grożąc atakami na saudyjskie statki.
- Efekt Zielonego Ładu i apel Donalda Trumpa: Strukturalna redukcja mocy przerobowych diesla w Europie pod naciskiem wymogów Zielonego Ładu sprawiła, że Stary Kontynent stał się wrażliwy na wszelkie zawirowania w globalnych łańcuchach dostaw. W tę lukę wpisuje się głośny apel Donalda Trumpa do prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o wstrzymanie ukraińskich ataków dronowych na rosyjskie rafinerie (ze szczególnym uwzględnieniem instalacji dieslowskich) – dalsze wyłączanie mocy produkcyjnych u zewnętrznych dostawców potęguje globalny deficyt średnich destylatów.
- Otwarcie poniedziałkowych giełd: W efekcie tych wydarzeń ceny ropy naftowej oraz gotowego diesla na giełdzie ARA skoczyły na otwarciu tygodnia o kolejne 2,5–3%, co stwarza ryzyko dalszych podwyżek w krajowym hurcie. W perspektywie rocznej gotowy diesel w Europie podrożał już o 118,39% r/r (z 678,25 USD/t do 1 481,25 USD/t).
„Katastrofa za katastrofą. Huti przejęli kontrolę nad jemeńskim portem Mocha, stwarzając kolejne zagrożenie dla ruchu na Morzu Czerwonym – cieśnina Bab al-Mandab (Brama Łez) może stać się powodem płaczu na stacji benzynowej, bo to jest droga eksportu ropy z Arabii Saudyjskiej.”— Piotr Kuczyński, analityk rynków finansowych
4. Drogie paliwo a budżet i polityka: Spór o CPN, wyższy VAT i mechanizmy rynkowe
Gwałtowny wzrost cen paliw tradycyjnie przeniósł się również na pole sporu politycznego. Przedstawiciele opozycji wskazują na wygaśnięcie letnich tarcz osłonowych i powrót pełnych stawek podatkowych, zarzucając władzy brak dostatecznych działań ochronnych dla obywateli i rolników. Z kolei strona rządowa podnosi argumenty z rynków międzynarodowych – kryzys na Bliskim Wschodzie oraz skoki cen na giełdzie ARA. Także brak zgody prezydenta na opodatkowanie zysków nadzwyczajnych koncernów paliwowych ma być powodem zakończenia programów osłonowych – CPN.
Nie da się jednak ukryć, że przy drastycznie droższych paliwach i obowiązującej stawce 23% VAT, wpływy z podatku od towarów i usług z każdego litra paliwa do budżetu państwa wyraźnie rosną. Wcześniej jednak, według danych Ministerstwa Finansów, na program „Ceny Paliwa Niżej” (CPN) wyłożono z budżetu łącznie 5,2 mld złotych. Wyczerpanie środków i powrót do pełnego opodatkowania zbiegły się w czasie z uderzeniem nowej fali podwyżek na giełdach światowych.
Cena urzędowa a rynkowa: Wolny rynek chroni przed sztywnym pułapem
Warto przy tym zauważyć pewien istotny mechanizm detaliczny. Całe szczęście, że o cenach na pylonach decyduje dziś wolny rynek detaliczny, a nie Ministerstwo Energii poprzez odgórne wskaźniki (jak miało to miejsce przy administracyjnym wyznaczaniu cen maksymalnych w programie CPN). Gdyby to urzędnicy sztywno przeliczali stawki detaliczne bezpośrednio od sobotniego hurtu Orlenu (8,95 zł/l brutto) z narzuceniem standardowych marż, diesel na większości stacji kosztowałby już dziś 9,25 zł/l. Tymczasem w realiach rynkowych stacje wolniej przenoszą skoki cenowe z hurtowni na dystrybutory, walcząc marżą detaliczną o utrzymanie wolumenu sprzedaży.
5. Prognoza dla gospodarstw rolnych
Biorąc pod uwagę fakt, że sama baza rafineryjna Płocka wynosi od soboty 8,95 zł/l brutto, a poniedziałkowe notowania giełdowe ARA rosną o kolejne 2,5–3%, w ciągu najbliższych 24–48 godzin średnie ceny na pylonach stacyjnych nieuchronnie przekroczą próg 9,00 zł/l.
Wygaśnięcie z końcem sierpnia rządowego programu CPN pozbawiło rynek osłony finansowej. Dla rolników realizujących masowe zakupy paliwa w zbiornikach (1000–5000 litrów) do jesiennych prac polowych oznacza to konieczność aktywnego negocjowania rabatów hurtowych u dystrybutorów, by zapobiec dalszemu pogorszeniu rentowności produkcji rolniczej. Niestety, ceny najpewniej będą szły w górę do czasu, gdy Donald Trump zawrze porozumienie z Iranem.
Źródło cen: PKN Orlen, giełdy towarowe










