Strona główna Blog Strona 989

Jak rośnie giełdowy rynek zbóż i oleistych?

0

Mimo piątkowej przeceny zboża i oleiste odrobiły w minionym tygodniu dużą część, a niektóre z nich (soja i rzepak) z nawiązką  straty z końca października. Ubiegłotygodniowe wzrosty, podobnie jak przeceny w końcówce października, dotyczyły również globalnego rynku akcji i większości surowców.

W skali tygodnia (30.10-06.11.2020) wzrosty na giełdzie w Chicago zamknęły się w przedziale od niespełna 1%-pszenica, do 4%-soja. Soja właśnie, ale też olej sojowy ustanowiły w miniony czwartek swoje nowe kilkuletnie maksima.

Na giełdzie w Paryżu kontrakty na zboża (seria najbliższa na wykresie kontynuacyjnym) podrożały w skali tygodnia o ok. 2% (3-4 eur/t). W przypadku kukurydzy w piątek (06.11.2020) miała miejsce zmiana serii najbliższej z listopadowej (zdecydowanie wyżej wycenianej) na styczniową. Stąd 2%   spadek w skali tygodnia, podczas gdy kontrakt styczniowy kukurydzy podrożał w minionym tygodniu o 2%.  

W Paryżu rekordzistą wzrostów był w minionym tygodniu rzepak. Seria najbliższa wybiła się w górę aż o ponad 20 euro, do znacznie ponad 400 eur/t (w czwartek) i 398 eur/t na zamknięciu tygodnia. Tak silny wzrost wynika częściowo z faktu zmiany serii najbliższej (listopadowej) na wyżej wycenianą serię z dostawą w lutym. Jednocześnie dużym wsparciem dla cen rzepaku były rosnące ceny ropy i olejów roślinnych (sojowy i palmowy).  

Zmiany okresowe notowań kontraktów giełdowych na zboża i oleiste:

Kontrakt futures(najbliższa seria na wykresie kontynuacyjnym)Cena zamknięcia06.11.2020ZmianatygodniowaZmianamiesięcznaZmianaroczna
 Paryż – kukurydza188,5 eur/t-2,0%(-3,75 eur/t)+8,8%(+24,5 eur/t)+14,9%(+24,5 eur/t)
Paryż – pszenica208,75 eur/t+1,7%(+3,5 eur/t)+4,4%(+8,75 eur/t)+17,0%(+30,25 eur/t)
Paryż – rzepak398,0 eur/t+5,7%(+21,5 eur/t)+1,4%(+5,5 eur/t)+2,5%(+9,5 eur/t)
Winnipeg – canola (kanadyjski rzepak)545,9 cad/t+1,5%+3,9%+18,1%
EUR/USD1,18729+1,99%+0,95%+7,30%
Kukurydza160,1 usd/t+2,1%+5,6%+5,6%
Chicago – pszenica (SRW)221,3 usd/t+0,6%+1,6%+23,1%
Chicago – soja403,8 usd/t+4,0%+5,2%+20,0%
Chicago – śruta sojowa421,5 usd/t+1,0%+7,9%+26,6%

Globalny rynek zbóż i oleistych cały czas czerpie wsparcie z rosnącego popytu międzynarodowego, szczególnie tego reprezentowanego przez Chiny. Jednocześnie ciągle obecne są  obawy o stronę podażową w związku z niewystarczającymi opadami w Ameryce Południowej, ale też na południu Rosji i w USA. Już w tym tygodniu Amerykański Departament Rolnictwa (USDA) zaktualizuje swoje comiesięczne prognozy podaży i popytu, biorąc pod uwagę aktualną sytuację na rynkach. Oczekuje się, że  nawet trzykrotnie wzrosną szacunki chińskiego importu kukurydzy (z ok. 7 do ok. 20 mln ton), jednocześnie ukraińskie zbiory tego zboża mogą spaść do ok. 30 mln ton (36,5 mln ton w prognozie z października).

Rzut oka na wykresy (zamknięcie z 07.11.2020):

Giełda w Paryżu:

Giełda w Chicago:

Rynek paliw

Ceny paliw spadły w ostatnim tygodniu, ale tylko w hurcie

W połowie 45-go tygodnia 2020 za benzynę 95-oktanów trzeba było zapłacić na krajowych stacjach paliw średnio 4,39 zł/l, a za ON 4,29 zł/l. Oznacza to, że w ciągu tygodnia cena średnia obu paliw nie zmieniła się. Po trzech tygodniach wzrostu cena średnia autogazu spadła o symboliczny grosz do 2,10 zł/l. Na rynku giełdowych notowania ropy odbiły w górę na początku listopada, ale wpływ drożejącej ropy został zniwelowany przez kilkunastogroszowy spadek kursu USD/PLN. W hurcie zdecydowanie mocniej taniała benzyna, stąd cena Pb95 i diesla prawie się zrównała.

Brak reakcji stacji paliw na niższe ceny hurtowe sprawia, że ponownie rosną marże detaliczne. W zakończonym 44 tygodniu modelowa marża stacji paliw wzrosła do 30 gr/l – Pb95 i 27 gr/l ON. Dla porównania – średnioroczna marża ze sprzedaży ON w latach 2017-2019 zawierała się w przedziale 9-13 gr/l, a dla Pb95 było to 17-20/gr/l.

Obniżki widoczne są za to przy dystrybutorach najtańszych stacji (np. sieć Auchan) gdzie ON można kupić nawet za 3,95 zł/l.

Ceny średnie paliw w detalu: 04-11-2020 / zmiana tygodniowa (według portalu e-petrol.pl):

• Pb98: 4,74 zł/l (0 gr/l);
• Pb95: 4,39 zł/l (0 gr/l);

• ON: 4,29 zł/l (0 gr/l);
• LPG: 2,10 zł/l (-1 gr/l).

Ceny paliw w kraju:


Andrzej Bąk – eWGT
Źródło: USDA, KE, CBoT, Euronext-Paryż, PKN Orlen, e-petrol

Konsorcja bakteryjne wsparciem dla rolnictwa?

0

Innowacyjne badania prowadzone w Instytucie Ochrony Roślin – PIB mogą w przyszłości realnie wesprzeć poprawę zdrowotności gleby i odbudowę oraz utrzymanie naturalnej bioróżnorodności ekosystemów rolniczych. Mogą też przyczynić się do zmniejszenia zużycia herbicydów.

Europejskie rolnictwo zmienia się i staje przed nowymi wyzwaniami związanymi z utrzymaniem efektywności upraw. Założeniem UE jest bowiem znaczące ograniczenie stosowania w rolnictwie chemicznych środków ochrony roślin, takich jak pestycydy czy nawozy mineralne. 

„Programy unijne, takie jak „Zielony ład” (ang. Green Deal) czy strategia „Od pola do stołu” (ang. From Farm to Fork), kładą nacisk na opracowanie i zastosowanie w rolnictwie metod biotechnologicznych, jednakże z nastawieniem na podejmowanie działań sprzyjających ekologii. Choć mamy czas do 2030 roku, to już dziś należy szukać rozwiązań, które umożliwią realizację wprowadzonych tymi przepisami wytycznych. Ogromny potencjał w tym zakresie wykazuje wykorzystanie pozytywnego wpływu konsorcjów bakteryjnych – i takie badania prowadzi właśnie Zakład Biologii Molekularnej i Biotechnologii Instytutu Ochrony Roślin – PIB w Poznaniu” – mówi dr Krzysztof Krawczyk z IOR – PIB w Poznaniu.

W Zakładzie Biologii Molekularnej i Biotechnologii Instytutu Ochrony Roślin w Poznaniu prowadzone są prace badawcze mające na celu pozyskanie i charakterystykę nowych szczepów bakteryjnych, wykazujących cechy biochemiczne, które mogą korzystnie wpłynąć na wzrost i plonowanie roślin uprawnych. 

Wykorzystywane w badaniach szczepy bakteryjne celowo dobierane są w sposób niewymagający stosowania metod inżynierii genetycznej (GMO) – występują naturalnie w środowisku i są neutralne dla zdrowia ludzi i zwierząt. Wyselekcjonowane doświadczalnie szczepy bakterii są wykorzystywane do tworzenia konsorcjów bakteryjnych, które mogą w przyszłości spełniać konkretne funkcje względem roślin uprawnych.

Dotychczas opracowane konsorcja bakteryjne:

  • stymulują wzrost i plonowanie pomidorów gruntowych,
  • ułatwiają roślinom pozyskiwanie przyswajalnych form związków fosforu z gleby,
  • wykazują właściwości grzybobójcze,
  • zapobiegają występowaniu i rozwojowi tzw. „chorób przechowalniczych” warzyw,
  • wykazują potencjał do inhibicji bądź rozkładu substancji aktywnych stosowanych w produkcji herbicydów. 

Opracowane konsorcja poddawane będą procesom formulacji, których celem jest stworzenie w przyszłości nowych, innowacyjnych i efektywnie działających biopreparatów. Wykorzystywane w rolnictwie nowe biopreparaty byłyby zgodne z zaleceniami unijnymi.

„Podejmowanie tego rodzaju badań z jednej strony podyktowane jest potrzebą chwili, czyli koniecznością opracowania skutecznych biopreparatów, a z drugiej – jest też wyrazem zaangażowania Instytutu Ochrony Roślin – PIB w zapewnienie zdrowotności upraw i plonów rolnych, które przecież stanowią podstawę diety nas wszystkich” – podsumowuje ekspert IOR – PIB. 

Źródło: informacja prasowa

Od końca września ceny brojlerów notują tendencję spadkową [CENY SKUPÓW]

0

Ostatni tydzień listopada nie przyniósł większych zmian w skupach drobiu. Ceny nadal były niskie z wyjątkiem tuszek, które znacznie podrożały. Jakie są prognozy na najbliższe miesiące? O stabilizacji ciężko mówić. Rynek cały czas boryka się z perturbacjami związanymi z COVID-19 a na horyzoncie pojawił się problem dotyczący zakazu stosowania pasz GMO w hodowli zwierząt od  2021 r. Producenci drobiu i jaj mogą doświadczyć szoku związanego z niemal całkowitym brakiem dostępności pasz dla ptaków.

“Pasze oparte o składniki modyfikowane genetycznie stanowią ponad 90 procent wszystkich pasz zużywanych przez polskie drobiarstwo” – ostrzega Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz.

A jak prezentowały się ceny drobiu w kraju?

W raporcie sporządzonym przez MRiRW w tygodniu  26–01.11.2020 r. odnotowano dalsze obniżki na rynku skupu kurczaka. 

 POLSKA
TOWAR   
 2020-11-012020-10-25Zmiana ceny [%]
kurczęta typu brojler3 1393 156-0,5
indory4 3144 2780,8
indyczki4 0814 114-0,8
kaczki typu brojler4 2744 2410,8
gęsi tuczone7 4827 3451,9
tuszki kurcząt patroszonych 65% 4 5954 2398,4
tuszki indyków patroszonych 73%8 9749 396-4,5
źródło: ZSRiR

Według danych zebranych przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wynika, że w dniach  26–01.11.2020 r. tuszki kurcząt patroszonych zbywano średnio po 4,59 zł/kg, o 8,4% drożej niż przed tygodniem. Cena tuszek indyków wyniosła 8,97 zł/kg i była o 4,5% niższa niż w poprzednim notowaniu.

Cena za kilogram brojlera lekko się obniżyła i wynosiła średnio ok. 3,14 zł/netto. Była to cena o 2 gr/kg niższa niż w poprzednim tygodniu 

Kaczki w przeciągu tygodnia lekko potaniały. W skupie za kilogram kaczki można było uzyskać ok. 4,27 zł/netto, o 2 gr mniej niż ostatnio.

Ceny w skupie indyków zachowywały się różnokierunkowo. Za indyki dostawcy uzyskiwali przeciętnie 4,31 zł/kg wobec 4,28 zł/kg tydzień wcześniej. W przypadku indyczków cena uległa minimalnej korekcie tj. 0,8%  W skupie można było uzyskać 4,08 zł/kg.

Maria Chmal
źródło: gov.pl / kowr.pl
zdj:pixabay.com

Na świętego Marcina najlepsza gęsina, czyli kilka słów o Polskiej tradycji

0

Dania z gęsi goszczą na polskich stołach już od XVII wieku. Tradycyjnie,  tak jak mówi polskie przysłowie – najlepsza gęsina na św. Marcina -przyrządzana jest w listopadzie z okazji obchodów święta niepodległości. Ale skąd te połączenie Marcina i gęsi?

Hałasujące gęsi początkiem tradycji

Zagłębiając się w historię Polskości natknąć możemy się na postać św. Marcina. Przedstawiany był jako wspomożyciel ubogich – mówiło się, że obdarowywał własnym płaszczem napotkanego żebraka. Wybrał ścieżkę duchownego lecz miano biskupa nie było mu po drodze. Aby uniknąć honorowego przydomka ukrył się przed wysłannikami papieża, ale jego obecność zdradziły hałasujące gęsi. Święty przyjął święcenie, a na jego pamiątkę do dziś, 11 listopada spożywa się gęsinę.

“Pieczenie gęsi na św. Marcina bardzo dawnych czasów zasięga; stąd to zapewne pochodzi, że włościanie zwykle natenczas znosili daniny, między którymi były także gęsi. Pobierający, mając ich dostatek, spraszał gości na ucztę z pieczonej gęsi. Zazwyczaj gęś pieczona bywa wówczas z kwaśnymi jabłkami (w nadzieniu). Bicie i pieczenie gęsi na św. Marcina może więcej stąd pochodzi, że są wtenczas najtłustsze i najsmaczniejsze” pisał wybitny polski etnograf Oskar Kolberg

Polska jest największym producentem gęsi w Europie

Chociaż jesteśmy gęsim liderem w UE to w naszym kraju spożycie tego mięsa kształtuje się na  bardzo niskim poziomie – polski konsument zjada średnio tylko 25g rocznie. Większość polskich gęsi trafia na eksport, głównie do Niemiec. Mięso gęsi to przede wszystkim pełnowartościowe białko, tłuszcze oraz bardzo ważne dla naszego zdrowia witaminy. Dlatego warto sięgać po nasze krajowe, regionalne produkty.

Pomysły na potrawy z gęsią w roli głównej

Ten rodzaj mięsa można przygotować na wiele sposobów. W najstarszej polskiej książce kucharskiej „Compedium fercurolum” wydanej w 1682 r. przez kuchmistrza Lubomirskich – Stanisława Czernieckiego, zaleca się serwować gęś na zimno z sosem z czerwonego wina. Dla tych, którzy wolą ciepłe dania słusznym wyborem będzie tradycyjna gęś pieczona, uprzednio zamarynowana i opiekana w towarzystwie warzyw. Jednak wariantów dania w wersji ciepłej jest wiele np. gęś faszerowana, gulasz z gęsi, bulion gęsi czy nawet pulpety. Ale ten wyjątkowy drób może zagościć w naszych domach jako dodatek, chociażby smalec. Ciekawostką jest, że smalec z gęsi uznawany jest jako afrodyzjak. Sposobów przygotowania jest wiele a na co padł wasz wybór?

Maria Chmal
źródło:gesina.pl / czasnagesine.pl
Zdjęcie: Pixabay

Rolnictwo regeneratywne w Polsce – zaproszenie na konferencję

0

EIT Food czyli Europejski Instytut Innowacji i Technologii ma przyjemność zaprosić rolników, przedstawicieli organizacji zrzeszających rolników, lekarzy weterynarii, przetwórców produktów rolnych oraz wszystkich zainteresowanych na konferencję promującą rolnictwo regeneratywne w Polsce, która odbędzie się 26 listopada 2020 roku w godzinach 9:00-14:30 on-line.

Zarejestruj się TUTAJ (https://docs.google.com/forms/d/1iffDXZQsr_hrYmQmbNNo-0ksWXCWhIvqipARYMGZu2o/)

Interaktywna konferencja składać się będzie z trzech bloków prezentacji, z których każda zwieńczona zostanie sesją pytań i odpowiedzi.

ROLNICTWO REGENERATYWNE

W pierwszej części konferencji wprowadzeni zostaniemy do teamtyki rolnictwa regeneratynwego dzięki prezentacjom dr Roberta Borek z Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa (IUNG) w Puławach. Prof. Marek Marks z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie odpowie na pytanie, czy rolnictwo regeneratywne jest modą, czy potrzebą? Prof. Jerzy Czembor z Instytutu Hodowli i Alimatyzacji Roślin (IHAR) Państwowego Instytutu Badawczego podkreśli kluczowne znaczenie bioróżnorodności w rozwijaniu systemów rolnictwa regenertywnego, a dr Stanisław Świtek z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu zabierze nas w podróż dookoła świata w celu poznania regeneratywnych gospodarstw rolnych.

TEORIA SPOTYKA PRAKTYKĘ

W drugiej części konferencji połączymy podstawy teoretyczne z praktyką. Pani Małgorzata Bojańczyk z Polskiego Stowarzyszenia Rolnictwa Zrównoważonego „ASAP” opowie o tym jakie możliwości i wyzwania dla rolnictwa i bezpieczeństwa żywnościowego stwarza Wspólna Polityka Rolna Unii Europejskiej. Pan dr Jerzy Próchnicki również reprezentujący „ASAP” pokaże, że myślenie całościowe jest kluczem do zrównoważenia i sukcesu w rolnictwie. Tą część wydarzenia zakończy prezentacja dr Radosława Kowalskiego z Instytutu Rozrodu Zwierząt i Badań Żywności Polskiej Akademii Nauk w Olsztynie, który zabierze nas na podróż w głębiny wiedzy przedstawiając najnowsze osiągnięcia technologiczne i koncepcyjne w obszarze rybactwa regeneratywnego na świecie.

POLSCY ROLNICY REGENERATYWNI

W trzeciej części konferencji głos oddamy praktykom rolnictwa regenertywnego w Polsce: Panu Tomaszowi Jakielowi, właściciela regenertywnego gospodarstwa rolnego Lubuskie Angusowo, oraz Panu Krzysztofowi Kowalskiemu, regeneratywnemu producentowi oleju lnianego oraz wieprzowiny. Już teraz zachęcamy Państwa do zapoznania się z pracą Pana Tomasza za pośrednictwem profilu na Facebook (https://www.facebook.com/LubuskieAngusowo/) oraz kanału YouTube Lubuskie Angusowo (https://www.youtube.com/channel/UCT1nm6RWgkM-dh6Ac0hfAwA) oraz z działalnością Pana Krzysztofa za pośrednictwem strony internetowej Oleje Kowalski (http://www.olejekowalski.pl/) – działalnością, która wyróżniona doceniona w Konkursie Rolnik Roku regionu Morza Bałtyckiego 2018 (https://www.wwf.pl/aktualnosci/znamy-polskiego-zwyciezce-konkursu-na-rolnika-roku-regionu-morza-baltyckiego).

WYPEŁNIJ ANKIETĘ NT. ROLNICTWA WĘGLOWEGO

Rolnictwo regeneratywne bardzo mocno powiązane jest z rolnictwem węglowym. Zachęcamy do podzielenia się Państwa opinią na temat rolnictwa węglowego za pośrednictwem tej ankiety (https://bit.ly/2HP0t8e). Dzięki udziałowi w ankiecie znajdą się Państwa gospodarstwa znajdą się w grupie pierwszych w Polsce, które będą mogły otrzymać płatności węglowe.

Jeśli interesuje Cię temat rolnictwa regeneratywnego, nie możesz przegapić naszego spotkania 26 listopada 2020 w godzinach 9:00-14:30!

Zarejestruj się na wydarzenie TUTAJ (https://docs.google.com/forms/d/1iffDXZQsr_hrYmQmbNNo-0ksWXCWhIvqipARYMGZu2o/).

EIT Food to największa europejska inicjatywa w zakresie innowacji w żywności, mająca na celu budowanie zrównoważonego sektora rolno-spożywczego odpowiadającego na wyzwania przyszłości. Inicjatywa zbudowana jest jako konsorcjum kluczowych biznesowych uczestników rynku spożywczego, start upów, ośrodków badawczych i uniwersytetów z całej Europy. Jest jedną z ośmiu społeczności Wiedzy i Innowacji wspieranych przez Europejski Instytut Innowacji i Technologii (EIT), niezależnego organu UE stworzonego w 2008 roku w celu promowania innowacji i przedsiębiorczości w Europie.

Powolna zmiana pogody [POGODA]

0

Dziś na północnym wschodzie pojawił się pierwszy większy przymrozek do -3 stopni tej jesieni. Przymrozki od kilku dni zawładnęły również terenami podgórskimi.

Najbliższa noc spadki temperatury w pobliże zera przyniesie ponownie w kotlinach górskich i krańcach południowych. Około północy 0 stopni możliwe jest również miejscami na Warmii, Podlasiu- jednak potem temperatura zacznie rosnąć. Na pozostałym obszarze pochmurno i ciepło. Przeważnie 3-5 stopni pokażą o poranku termometry. Nad ranem w wielu regionach od Lubelszczyzny po centrum i północ kraju zacznie padać mżawka.

Dzień będzie pochmurny w całym kraju. Za wyjątkiem południa i Suwalszczyzny powinna co jakiś czas padać mżawka. Nie spadnie nigdzie więcej jak 1-2 mm wody. Temperatura wzrośnie do 5-8 stopni.

Wiatr jeszcze słaby z południa.

W czwartek wiatr zacznie się stopniowo nasilać, szczególnie na Pogórzu Sudeckim. Opady mżawki będą zanikać, a w ich miejsce zwłaszcza na południu przybywać ma rozpogodzeń.

„Podatek cukrowy”. Czy ustawa dobije rolników i przetwórców?

0
Ceny cukru

Mimo, że ustawa o zmianie niektórych ustaw w związku z promocją prozdrowotnych wyborów konsumentów (wprowadzająca m.in. tzw. „Podatek cukrowy”), została przyjęta przez Sejm i podpisana przez Prezydenta RP, a jej zapisy zaczną obowiązywać od 1 stycznia 2021 roku, to nie ustają próby skłonienia władz do uwzględnienia potrzeb rolników i przedstawicieli branż zaangażowanych w produkcję cukru i przetworów rolno-spożywczych.
Na obecnym etapie 9 największych krajowych organizacji branżowych i rolniczych zwróciło się do wicepremiera Jarosława Gowina z apelem o podjęcie inicjatywy legislacyjnej mającej na celu przesunięcie minimum o rok, tj. na dzień 1 stycznia 2022 r., wejścia w życie w/w ustawy.

Katastrofa dla rolników i przedsiębiorców

Branżowe organizacje zwracają uwagę na to, że wejście ustawy w życie od 1 stycznia 2021 r., w warunkach kryzysu spowodowanego pandemią COVID19, będzie miało katastrofalne skutki dla całej polskiej branży napojowej i przetwórczej. Ustawa oznacza obciążenie przedsiębiorców podatkiem, którego wysokość jest nieadekwatna do obecnej mocno osłabianej i w dalszym ciągu słabnącej kondycji finansowej przedsiębiorstw.

Dla większości z nich, a szczególnie dla małych i średnich przedsiębiorstw, podatek będzie oznaczał aż 100% wzrost kosztów i w rzeczywistości konieczność płacenia podatku obrotowego. I to pomimo braku dochodów ze sprzedaży produktu. Autorzy petycji dodają, że straty poniesione wiosną bieżącego  roku i obecne ponowne zablokowanie branży gastronomicznej i hotelarskiej, oznaczają poważne trudności w utrzymaniu płynności finansowej firm. Natomiast nowy podatek pogorszy ten stan w sposób dramatyczny.

Już jest zator finansowy

Sygnatariusze wniosku do wicepremiera Gowina podkreślają też, że w kanałach dystrybucji już doszło do ponownego zamrożenia znaczącej ilości towarów, a co za tym idzie firmy produkcyjne, mimo ponoszenia kosztów, nie otrzymają należnych im środków finansowych. Część z tych należności prawdopodobnie już nigdy nie zostanie odzyskana. Zjawisko to jedynie spotęguje dotychczasowe wielomilionowe straty poniesione podczas pierwszej fali pandemii i postawi pod znakiem zapytania przyszłość większości firm z branży napojowej i wielu z przetwórczej. Ostatecznie też dojść może do zahamowania popytu na cukier, co dotkliwie odbije się również na przemyśle cukrowniczym i rolnikach. Szczególnie producentach buraka cukrowego.

Brak pracy dla rolników

Przedstawiciele organizacji producenckich, spożywczych i rolniczych mówią wprost, że dopuszczenie do wejścia w życie ustawy z dniem 1 stycznia 2021 r. oznacza świadome skazanie dużej ilości firm, szczególnie małych i średnich z branży napojowej i przetwórczej na bankructwo, zaś pracowników na długotrwałe bezrobocie. Autorzy petycji dodają też, że w tak skrajnie niekorzystnych warunkach gospodarczych jak obecnie, efektem wprowadzenia ww. podatku może być utrata nawet 40 tys. miejsc pracy w całym łańcuchu produkcji napojów, od rolników (producenci surowca), poprzez zaopatrzenie (opakowania), producentów napojów, dystrybucję (transport i magazynowanie) po sprzedaż napojów (przedstawiciele handlowi). Będzie to też oznaczało nieunikniony dramat tysięcy polskich rodzin.

Jak z „Piątką Kaczyńskiego”?

W swoim apelu organizacje rolnicze i producenckie przypominają również, że Ustawa o promocji prozdrowotnych wyborów konsumentów opracowana została w sposób pośpieszny, bez wymaganej prawem oceny skutków regulacji dla sektora małych i średnich przedsiębiorstw. Zawiera też szereg błędów i luk, które wywołają chaos w łańcuchu produkcji i dostaw w całej branży napojowej. Ponadto, w ocenie organizacji branżowych, ustawa wprowadza obciążenia i sposób ich poboru niemożliwy do realizacji przez przedsiębiorców, nawet w normalnych warunkach, o obecnym kryzysie nie wspominając.

Bez szans na przygotowanie

Wejście w życie ustawy z dniem 1 stycznia 2021r.  nie daje też przedsiębiorcom i rolnikom żadnych szans na przygotowanie się do działania w nowych warunkach. Obecnie nie ma też żadnych objaśnień podatkowych ani interpretacji, które rozstrzygałyby fundamentalne dla realizacji ustawy nieścisłości i błędy. Taka sytuacja stwarza np. realne niebezpieczeństwo błędnego naliczenia opłat i nałożenia na firmy dotkliwych kar finansowych.

Najwcześniej 1 stycznia 2022 r.

Organizacje postulują więc, by nowa ustawa weszła w życie nie wcześniej niż 1 stycznia 2022 r. i to pod warunkiem dokonania rzetelnej oceny kondycji branży i oceny skutków regulacji. Pod powyższym apelem podpisały się następujące organizacje: Polska Federacja Producentów Żywności Związek Pracodawców, Krajowa Izba Gospodarcza Przemysł Rozlewniczy, Związek Przedsiębiorców i Pracodawców, Konfederacja Lewiatan, Federacja Gospodarki Żywnościowej RP, Związek Producentów Cukru, Krajowy Związek Plantatorów Buraka Cukrowego, Stowarzyszenie Krajowa Unia Producentów Soków, Związek Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego – Browary Polskie.


Źródło: Polska Federacja Producentów Żywności – Związek Pracodawców.
Foto: Pixabay

Corteva Agriscience powołała Przemysława Szubstarskiego na stanowisko Country Leadera w Polsce

0

Corteva Agriscience powołała Przemysława Szubstarskiego na stanowisko Country Leadera w Polsce

Joannie Koślacz powierzono stanowisko Digital Commercial Change Management Leader na Europę

Warszawa, 10 listopada 2020 r. – Międzynarodowa spółka z branży rolniczej, Corteva Agriscience, powierzyła Joannie Koślacz stanowisko Digital Commercial Change Management Leader na Europę. Przemysław Szubstarski przejmie kierowanie oddziałem krajowym w Polsce. Obie nominacje wejdą w życie 1 stycznia 2021 r.


Obydwie osoby to liderzy mający udokumentowane doświadczenie w realizacji strategicznych celów oraz maksymalizacji wartości na rzecz akcjonariuszy” powiedział Jean-Philippe Riffat, Commercial Unit Leader na Europę Środkową w Corteva Agriscience. „Te strategiczne nominacje wzmocnią nasze regionalne struktury, wspierając operacyjny model obsługi klientów w Polsce i całej Europie”.

„Chcielibyśmy podziękować Joannie za jej obszerny wkład na dotychczasowym stanowisku Country Leadera na obszar Polski. Joanna przeprowadziła załogi firm tworzących Cortevę przez proces konsolidacji w jeden zgrany zespół. Teraz będzie mogła wykorzystać swoje wieloletnie doświadczenie komercyjne i operacyjne w nowej funkcji o kluczowym znaczeniu dla zapewnienia stałego wzrostu w Europie”

skomentował Jean-Philippe Riffat.

Przemysław Szubstarski rozpoczynał karierę 20 lat temu jako przedstawiciel regionalny w DuPont Poland. W 2007 r. zajmował stanowisko Country Leadera na Czechy i Słowację z siedzibą w Pradze, a od  2012 r., stanowisko produkt managera EMEA zarządzając portfolio fungicydów dla upraw polowych. Od 2015 r. do czasu połączenia DuPont z frimą Dow AgroSciences  kierował krajowym zespołem DuPont Crop Protection w Polsce.

W nowo utworzonej Corteva Agriscience Przemysław Szubstarski od 2018 r. zajmował stanowisko dyrektora ds. marketingu na Polskę i był odpowiedzialny za skompletowanie i wdrożenie nowego zespołu specjalistów ds. marketingu. Zespół ten skutecznie wprowadził na rynek markę korporacyjną Corteva Agriscience oraz jej innowacyjne produkty oparte na substancjach Arylex i Zorvec. Zespół postawił również na nowy poziom komunikację z klientem ostatecznym  z wykorzystaniem efektywnych narzędzi cyfrowych.

„Przemysław cieszy się reputacją lidera biznesu oraz innowatora, a także ma spore doświadczenie w kierowaniu dużymi zespołami i tworzeniu kultury komercyjnej zorientowanej na klienta oraz innowacyjność”

dodał Jean-Philippe Riffat.

„Cieszę się, że pokieruję działalnością spółki Corteva w Polsce i będę mógł korzystać ze spuścizny, jaką stworzył silny i sprawny zespół menedżerów pracujących pod kierunkiem Joanny Koślacz. Corteva jest doskonale przygotowana do obsługi rolników w tym regionie. Realizacja naszych zobowiązań w zakresie oferowania bardziej zrównoważonych rozwiązań i wzbogacania życia rolników oraz konsumentów będzie moim nadrzędnym priorytetem na nowym stanowisku”

powiedział Przemysław Szubstarski.

O Corteva Agriscience

Corteva Agriscience jest publiczną globalną firmą specjalizującą się w rolnictwie, dostarczającą rolnikom na całym świecie najbardziej kompleksowe w branży portfolio, w tym zbalansowaną i zróżnicowaną ofertę nasion i środków ochrony roślin wraz z rozwiązaniami cyfrowymi, które pozwala na maksymalizację plonów i zysków. Oferując najbardziej rozpoznawalne w branży rolniczej marki oraz wiodące w branży produkty i technologie niezbędne do trwałego i długoterminowego rozwoju, firma zobowiązuje się do pracy z interesariuszami poprzez łańcuch dostaw, realizując tym samym obietnicę o wzbogaceniu życia tych, którzy produkują i tych, którzy konsumują, zapewniając rozwój przyszłym pokoleniom. 1 czerwca 2019 roku Corteva Agriscience stała się niezależną publiczną firmą, do tej pory występowała jako Dział Rolniczy DowDuPont. Więcej informacji można znaleźć na www.corteva.com.

® TM SM Znaki towarowe i znaki usługowe Corteva Agriscience i jej spółek stowarzyszonych. © 2020 Corteva.

Źródło: Komunikat Prasowy Corteva

Czy rzeczywiście w Europie występuje zakaz uboju rytualnego?

1

Mapa przeczy słowom Ministra Pudy

Coraz większej temperatury nabiera dyskusja nad założeniami tzw. „Nowej Piątki Kaczyńskiego”, czyli zainicjowanej przez kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości kolejnej odsłony prac nad nowelizacją Ustawy o ochronie zwierząt. Szczególne emocje budzą niedawne wypowiedzi obecnego Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Grzegorza Pudy, który stwierdził, m.in. że zakaz uboju rytualnego bydła na potrzeby zagranicznych odbiorców, to dostosowanie polskiego prawodawstwa do prawa obowiązującego w Unii Europejskiej. Wczoraj publikowaliśmy krytyczną w stosunku do takiej tezy wypowiedź byłego ministra rolnictwa Jana Krzysztofa Ardanowskiego. Teraz prezentujemy opinię Jacka Zarzeckiego Prezesa Zarządu Polskiego Związku Hodowców Bydła Mięsnego, który w mediach społecznościowych zaprezentował ciekawą analizę sytuacji prawnej w całej Europie (Unia Europejska i kraje niezrzeszone.

Europa bez zakazów?

Podstawą rozważań Jacka Zarzeckiego jest opublikowana przez niego mapa Europy, z której wynika, że

– do grona krajów zezwalających na dokonywanie uboju rytualnego zaliczają się następujące państwa Unii Europejskiej: Bułgaria, Chorwacja, Czechy, Francja, Hiszpania, Irlandia, Litwa, Luksemburg, Niemcy, Portugalia, Rumunia, Słowacja, Węgry, Włochy, opuszczająca UE Wielka Brytania i państwa niezrzeszone w UE: Albania, Białoruś, Bośnia i Hercegowina, Czarnogóra, Macedonia, Rosja, Serbia, Ukraina a także zaliczana w części do Europy Turcja i Cypr,

– do grona państw, w których wymagane jest wcześniejsze ogłuszenie zwierzęcia zaliczają się natomiast: Belgia (UE), Dania (UE), Islandia, Norwegia, Słowenia (UE), Szwajcaria, Szwecja (UE).

– do grupy państw wymagających ogłuszania po wykonaniu cięcia zaliczają się: Austria (UE), Estonia (UE), Łotwa (UE) i Grecja (UE).

Dodajmy, że w Finlandii (UE) obowiązuje prawo zgodnie z którym podczas uboju wymagana jest jednoczesna tzw. sedacja czyli uspokojenie – obniżenie aktywności ośrodkowego układu nerwowego za pomocą środków farmakologicznych bez wyłączania świadomości.  

Mapa przeczy słowom ministra?

A zatem, już sama analiza powyższego zestawienia i mapy  przeczy tezie obecnego Ministra Rolnictwa Grzegorza Pudy  jakoby konieczne było dostosowanie polskiego prawodawstwa do norm unijnych. Szczególnie, że większość państw UE dopuszcza u siebie ubój rytualny, a w pozostałych krajach panują odmienne od siebie prawa.

Szwajcaria, Litwa i Francja

Prezes Zarządu PZHBM Jacek Zarzecki na tym nie kończy tematu i uzupełnia swą prezentację innymi interesującymi wątkami, które warto tu przytoczyć:

– Niektórzy mówią o wzorcach ze Szwajcarii. Ok, zakażmy uboju religijnego bydła, pozwólmy na ubój bez ogłuszania drobiu, ale róbmy pasztety z kotów i kiełbaski z psów, które są tam bardzo popularne. Przy okazji rozwiążemy problem. bezdomności zwierząt – ironizuje Jacek Zarzecki

Ironię łagodzi jednak przykładem Litwy, gdzie do 2014 roku ubój w celach religijnych był zakazany, Natomiast w 2015  ponownie go zalegalizowano. Jacek Zarzecki kwestię tę wyjaśnia następująco

– Dlaczego? Ano zobaczyli, ze trzeba szukać nowych rynków na wołowinę. Zwłaszcza w krajach arabskich. Mądra władza sam sobie krzywdy nie robi…

Prezes Zarzecki wspomina również o Francji, której rząd wydał na ubój specjalne zezwolenie. Rzeźnie muszą się wykazać posiadaniem odpowiedniego sprzętu i stosowaniem procedur. Muszą też wykazać, że ubój to realizacja celowej umowy. Zarzecki dodaje również, że rząd francuski nie narzuca ograniczeń dla eksportu produktów pochodzących z uboju rytualnego, a jego wartość to około 1/3 francuskiego eksportu.

Do tematu z pewnością powrócimy.


Źródło i foto: Profil Jacka Zarzeckiego Twitter

Która marka przoduje wśród marek ciągników?

0

Rynek ciągników nowych.

W październiku br. zarejestrowano 769 szt. Nowych ciągników i jest to najniższy wynik od kwietnia br. To również mniej o 69 szt. niż w październiku rok wcześniej, kiedy notowaliśmy 838 nowych rejestracji. Od stycznia do końca października zarejestorwano 8316 szt. nowych ciągników w porównaniu do 7090 szt. w analogicznym okresie przed rokiem. Oznacza to, że nadal notujemy wzrost w stosunku do poprzedniego roku. 1226 szt. więcej zarejestrowanych ciągników oznacza wzrost o 17,3 %.

Najpopularniejsze marki.

Po dziesięciu miesiącach bieżącego roku liderem sprzedaży pozostaje New Holland z 1548 rejestracjami. To daje 18,6% udziałów i wynik lepszy niż przed rokiem o 327 szt. Na drugim miejscu utrzymuje się marka John Deere z 1082 rejestracjami nowych ciągników. To wynik gorszy niż przed rokiem o 102 szt. Obecnie marka John Deere posiada 13% udziałów rynkowych. Kubota z 987 szt. zajmuje trzecią pozycję. To daje 11,9% udziałów rynkowych. Kubota notuje wzrost w stosunku do poprzedniego roku o 167 szt. Na czwartym miejscu, znajduje się marka Deutz Fahr z 808 rejestracjami i udziałami na poziomie 9,7%. Deutz Fahr notuje wzrost w stosunku do 2019 o 178 szt.. Piątkę, jak przed miesiącem, zamyka Zetor. Wyniki tej marki to odpowiednio 663 szt. i 8% udziałów rynkowych.

Województwa i powiaty

Województwo mazowieckie jest liderem, jeżeli chodzi o ilość rejestracji nowych ciągników od początku roku 2020. W mazowieckim zarejestrowano 1508 szt. nowych ciągników, to o 410 szt. więcej niż przed rokiem. Województwo mazowieckie odpowiada za 18,1 % wszystkich rejestracji w bieżącym roku. Na drugim miejscu znajduje się województwo wielkopolskie w ilością 947 szt. W lubelskim, które jest na trzecim miejscu zarejestrowano w ciągu dziesięciu miesięcy br. 819 szt. nowych ciągników. Na przeciwnym biegunie znajduje się woj. lubuskie, gdzie zarejestrowano tylko 173 szt. nowych ciągników i jest to najniższy wynik spośród wszystkich regionów.

Rynek ciągników używanych

Od stycznia do października 2020 roku zarejestrowano 13537 szt. ciągników używanych. Jest to mniej niż przed rokiem o 149 szt. Wynik ten oznacza spadek w stosunku do poprzedniego roku tylko o 1,03%. Jeszcze dwa miesiące wcześniej różnica w stosunku do poprzedniego roku wynosiła 712 szt., co oznaczało wynik gorszy niż rok wcześniej o 6,1%. Liderem rynku wtórnego nadal pozostaje marka John Deere. Zarejestrowano 2066 szt. ciągników używanych tej marki. John Deere jest liderem we wszystkich kategoriach wiekowych poza najstarszą – powyżej 20 lat. W najstarszej kategorii, powyżej 20 lat, mamy dwóch liderów – markę Massey Fergusson i Zetor. Różnica między nimi do tylko 1 szt. na korzyść MF.

Przygotowała Dominika Dmochowska
Źródło: PIGIMUR

Innowacyjne podejście do doradztwa

0

Innowacja- Doradztwo- Partnerstwo to trzy fundamenty firmy Timac Agro Polska. Podczas konferencji, która odbyła się w dniu 6 listopada, zaprezentowane zostało innowacyjne podejście do doradztwa proponowane przez firmę. Program „Top Serwis” to nic innego jak profesjonalne doradztwo rolnikom, które polega na specjalistycznych serwisach polowych przeprowadzanych w newralgicznych momentach wegetacji. Dzięki takiemu podejściu producenci rolni mogą liczyć na wsparcie doradców w istotnych momentach dla budowania plonu przez rośliny. Rolnicy dostają pełną informację co dzieje się w uprawie. Otrzymują zalecenia związane nie tylko z nawożeniem i odżywieniem roślin, jak to wynika z profilu firmy, ale również uszkodzeniem roślin przez szkodniki czy porażeniem przez choroby. Jak powiedział Krzysztof Oksentowicz, Dyrektor Handlowy Timac Agro Polska, na jednej serwisowanych przez niego plantacji widział rośliny, które z pozoru wyglądały „dobrze”. Po wykopaniu rośliny i ocenie systemu korzeniowego okazało się, że rośliny rzepaku w prawdzie rozbudowały część nadziemną, ale mają słaby system korzeniowy. Stało się tak, gdyż zabrakło regulacji pokroju roślin.

TOP Serwis w praktyce

Projekt „Top Serwis” powstał w 2017 i obejmuje serwisy plantacji na terenie całego kraju. Przeprowadzany jest kilkakrotnie podczas trwania sezonu wegetacyjnego w różnych uprawach w newralgicznych fazach rozwoju rośliny dla budowania plonu. Otwierającym sezon 2020/2021 był serwis rzepaku ozimego w dniach 20-23 października. Jak podkreślił pomysłodawca projektu, Krzysztof Oksentowicz, w ciągu 4 dni roboczych zespół firmy Timac Agro Polska wykonał 1212 serwisów pól, gdzie z każdego pola pobierano 3 rośliny z 3 miejsc, czyli 9 roślin. Na każdym polu badanych było ponad 30 parametrów, które mają znaczenie dla przezimowania roślin i budowania plonu. Dzięki takiemu podejściu, doradcy mogą zapewnić kompleksowe doradztwo. Na podstawie zgromadzonych danych tworzone są zalecenia uprawowe przez dr hab. Witolda Szczepaniaka, prof. UPP oraz managerów firmy. Jak wspomniał profesor Szczepaniak takiej ilości danych w tak krótkim czasie nie jest w stanie zdobyć żadna jednostka naukowa, co podkreśla skalę projektu. Dzięki takiemu podejściu można zaobserwować ważne etapy w budowaniu plonu. Jak podkreślił profesor w doradztwie nie należy ograniczać się tylko do samej rośliny, ale również do problemów występujących na polu. Dzięki informacjom zebranym podczas projektu rolnik dostaje poradę doraźną, którą może wykorzystać natychmiastowo, ale również informację długofalową, co pomoże w unikaniu błędów w następnych sezonach wegetacyjnych. Jak wspomniał profesor Szczepaniak dobrym przykładem jest niskie pH roślin. Doraźnie rolnik może zastosować odpowiednie nawożenie wapniem w trakcie trwania sezonu wegetacyjnego, co wpłynie na budowanie plonu już w tym sezonie wegetacyjnym. Natomiast w dłuższym odstępie czasowym może dokonać regulacji odczynu gleby, co będzie miało wpływ na plon roślin następczych.

Wnioski z serwisu rzepaku na sezon 2020-2021

Serwisy pól rzepaku przeprowadzone w całej Polsce w dniach 21-23 października pozwoliły zebrać i opracować dane odnośnie kondycji tej uprawy przed zimą. Data ta została wybrana ze względu na fakt, że rzepak buduje plon głównie jesienią. Zalecenia, jakie przekazali doradcy gospodarstwom, na których dokonano przeglądu plantacji dają szanse na zwiększenie przezimowania roślin, jak również lepszy stan wiosną. Jednym z parametrów, na który należy zwrócić uwagę, jest odżywienie azotem, bowiem jest wiele plantacji, które wykazywały niedobór azotu. Niezwykle ważna jest akumulacja tego pierwiastka w roślinie w okresie jesieni, co pozwala na szybszą regenerację po zimie. Niedożywione rośliny mają utrudnione zadanie, szczególnie ze względu na termin wiosennego stosowania nawozów azotowych, czyli 1 marca. Na podstawie serwisowanych pól stwierdzono 20% plantacji, które wykazywały niedobory tego pierwiastka. Specjaliści Timac Agro Polska zalecają również lustrację pod kątem niedoboru boru. W wielu miejscach kraju istnieje potrzeba uzupełnienia tych mikroelementów. Warto również zwrócić uwagę na porażenie przez choroby, szczególnie suchą zgniliznę kapustnych. Dużym problemem były również zbytnio wyniesione szyjki korzeniowe, co było spowodowane brakiem lub niewystarczającą regulacją pokroju. Zbyt wyniesione szyjki korzeniowe stają się bardziej podatne na uszkodzenia mrozowe, co wpływa na ich przezimowanie. Wreszcie należy zwrócić uwagę na system korzeniowy, który powinien być rozbudowany. Nawet w obficie rozbudowanej części nadziemnej zdarzają się przypadki, gdzie rośliny mają słabo wykształcony system korzeniowy. Eksperci Timac Agro Polska zalecają wykopanie roślin i przyjrzenie się części podziemnej.

Przygotowała
Dr inż. Aleksandra Wieremczuk

Wyższe ceny w skupach jaj nie utrzymały się na długo. Jak obecnie rysuje się sytuacja?

0

W dniach 25.09-1.01 sytuacja na rynku jaj wróciła do znanych nam z ostatnich miesięcy znacznych obniżek. Zdaniem KIPDIP – Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz  baza produkcji jaj spożywczych powiększyła się o jakieś 15 procent w porównaniu z zeszłym rokiem. Jeśli wierzyć szacunkom izby, możemy wnioskować, że niższa cena w skupach to skutek zwiększonej podaży jaj.

Jak kształtował się rynek jaj w kraju?

W chowie klatkowym do czynienia mieliśmy ze sporymi obniżkami. Największy spadek zaliczyły jaja w rozmiarze S. W skupie za 100 szt. uzyskać było można 20,14 względem 23,48 z tygodnia wcześniej. Jaja klasy L i XL również znacznie potaniały. Cena za 100 szt. jaj klasy L w rozpatrywanym tygodniu wynosiła 37,22 zł/netto, o 3,30 zł mniej. W przypadku jaj klasy XL cena ta była niższa o 2,04 zł a w skupie otrzymać było można 45,53 zł/100 szt. Najmniej potaniała klasa jaj w rozmiarze M gdzie za 100 szt. otrzymać było można 28,90 zł o 65 gr mniej niż ostatnio.

TOWAR11/1/202010/25/2020zm. ceny %10/18/2020
Chów klatkowy XL45,5347,57-4,347,68
Chów klatkowy L37,2240,52-8,137,32
Chów klatkowy M28,9029,55-2,229,20
Chów klatkowy S20,1423,48-14,221,74

źródło: ZSRiR

Z danych pozyskanych przez resort rolnictwa wynika, iż w rozpatrywanym tygodniu października cena jaj ściółkowych w rozmiarze L kształtowała się na poziomie 43,14 zł/100szt. Był to spadek na poziomie -0,3%. Za jaja w rozmiarze M otrzymać było można o 39,59 zł względem 40,07 z minionego raportu.

TOWAR11/1/202010/25/2020zm. ceny %10/18/2020
Chów ściółkowy L43,1443,26-0,342,98
Chów ściółkowy M39,5940,07-1,239,08

źródło: ZSRiR

W jajach z wolnego wybiegu ceny zachowywały się różnokierunkowo. Jaja klasy L w ciągu tygodnia potaniały aż o 25 gr. W skupie za 100 jaj uzyskać było można 48,64 zł. W przypadku jaj w rozmiarze M mieliśmy do czynienia z delikatnym wzrostem cen. Cena w skupie za 100 szt. wynosiła 44,83 zł/netto, o 19 gr więcej niż w minionym raporcie.

TOWAR11/1/202010/25/2020zm. ceny %10/18/2020
Chów wolnowybiegowy L48,6448,89-0,548,01
Chów wolnowybiegowy M44,8344,640,445,77

źródło: ZSRiR

W chowie ekologicznym ceny jaj stale wzrastają. W ciągu tygodnia jaja w rozmiarze M podrożały o 1,8 %. Za 100 szt. jaj uzyskać było można 83,99 zł/netto, o 1,48 gr więcej niż ostatnio.

TOWAR11/1/202010/25/2020zm. ceny %10/18/2020
Chów ekologiczny M83,9982,511,882,02

 źródło: ZSRiR

 Niestety w przypadku jaj przeznaczonych do przetwórstwa spotkaliśmy się z obniżką. W ciągu tygodnia spadek wyniósł  0,8%. Za tonę otrzymać było można 2969,48 zł, o 80,59 zł mniej w porównaniu do zeszłego raportu.

Maria Chmal
źródło:gov.pl
Zdjęcie: Pexels