Strona główna Blog Strona 932

Ponad 5 miliardów dla popegeerowskich wsi

0

Ponad 3,6 tys. wniosków na łączną kwotę około 5 mld zł to wynik naboru w ramach Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych w zakresie wsparcia dla gmin, w których funkcjonowały PGR-y. Nadzór nad realizacją programu powierzono Ministerstwu Spraw Wewnętrznych i Administracji.

– Rząd stara się zadbać o tereny na których przez lata brakowało inwestycji. Stąd idea aby gminy popegeerowskie otrzymały wsparcie w wysokości 250 mln zł na inwestycje – wyjaśnia Wiceminister Spraw Wewnętrznych i Administracji  Paweł Szefernaker. 

Trwa ocena wniosków

Na obecnym etapie wnioski o dofinansowanie działań oceniane są przez wojewodów. Następnie trafią do Komisji do spraw Wsparcia Jednostek Samorządu Terytorialnego, która została powołana przy Prezesie Rady Ministrów. Natomiast po rozstrzygnięciu naboru gminy otrzymają pomoc 

– Nabór wniosków zostanie rozstrzygnięty tak szybko, jak to tylko będzie możliwe – zapewnia wiceminister Paweł Szefernaker. 

Dodajmy, że w czasie naboru Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji odpowiedziało na kilkaset pytań. Wątpliwości interpretacyjne były wyjaśniane na bieżąco. Ministerstwo ma też przygotować raport w sprawie  rodzaju inwestycji najczęściej wskazywanych przez gminy. Dokument będzie podstawą do kształtowania przyszłej  polityki rządu na obszarach popegeerowskich. 

Kanalizacja, drogi, obiekty

Przypomnijmy, że nabór trwał od 4 stycznia do 12 lutego br.  Gminy w ramach RFIL sfinansować mogą budowę, rozbudowę lub przebudowę kanalizacji sanitarnej albo  lokalnych oczyszczalni ścieków wraz z kanalizacją, a także  przepompowni ścieków, dróg wewnątrz miejscowości, chodników, obiektów użyteczności publicznej, obiektów sportowych, świetlic, oświetlenia wewnątrz miejscowości, remiz strażackich i innych. Jak zapewnia MSWiA katalog zadań inwestycyjnych na które gmina może przeznaczyć środki jest otwarty. 
 
Źródło: MSWiA
Foto: Pixabay 

Przed nami powolne zmiany [POGODA]

0

W nocy na północnym zachodzie pojawi się front chłodny z niewielkim deszczem do 1-3 mm. Przed południem słabo do 1-2 mm popada na Ziemi Lubuskiej, Dolnym Śląsku, Ziemi Łódzkiej, Mazowszu- głównie południe i zachód regionu i w większości Wielkopolski. Po południu popada na południu kraju i Roztoczu- nieco mocniej do 2-5 mm. W regionach podgórskich do 5-8 mm.

Po opadach i przed nimi pojawi się trochę słońca. O poranku temperatura spadnie do 2-5 stopni. Nieco chłodniej koło 0 na południowym wschodzie oraz nieco cieplej do 5-7 stopni na północy i zachodzie. W ciągu dnia ochłodzenie. Od 8 stopni na Kaszubach, Warmii, Mazurach i Suwalszczyźnie do 16 stopni w rejonie Tarnowa. Wiatr powieje silniej niż ostatnio w porywach do 40 km/h z południowego zachodu i zachodu.

Najcieplejszy dzień lutego w historii

0

Jeszcze tydzień temu panowała prawdziwa zima z dużym mrozem i śniegiem. Tymczasem dziś padł rekord temperatury dla lutego. W Makowie Podhalańskim odnotowano o godzinie 12:00 aż 21.7 stopnia Celsjusza. Tak ciepłego dnia w lutym nie było nigdy również na południu, północy i w centrum kraju. Do godziny 15:00 temperatury będą nadal rosły w związku z czym rekord może być pobity jeszcze o kilka dziesiątych stopni.

Najwyższe w historii temperatury dla lutego zanotowano również w Niemczech, Holandii, Belgii i Francji. Zima wycofała się aż nad Ural. Odwilż dziś dotarła aż do Laponii, gdzie zima powinna trzymać do połowy kwietnia. Tak duży napływ ciepła jest dość niepokojący. Skoro teraz zrobiło się aż tak ciepło to za jakiś czas pogoda odbierze przynajmniej cząstkę z tego ocieplenia w drugą stronę. Póki co mrozów na poziomie -20/-10 stopni nie widać.

Wszystko wskazuje, że mimo iż zima pokaże jeszcze swoje pazurki to w przyrodzie na dobre zaczęła się wiosna.

Chiny planują zaimportować jeszcze więcej zbóż paszowych

0

To, że Chiny mają gigantyczny wpływ dowiedzieliśmy się nie raz. Niemal każde poruszenie na azjatyckim rynku ma swoje przełożenie na światowym parkiecie – niczym układanka domino. Perturbacje spowodowane wybuchem pandemii Covid-19 i ptasiej grypy wywołały duże zamieszanie w Państwie Środka co poruszyło między innymi rynek zbóż.

To jeszcze nie koniec

Amerykańscy eksperci wskazują, że nabywanie rekordowych ilości zboża nie jest przejściowym etapem, ich zdaniem wzmożony popyt ma potrwać jeszcze przez co najmniej kolejne kilka kwartałów. Działania te mają pomóc odbudowie stad świń utraconych w wyniku walki z ASF oraz ulepszyć produkcję w sektorze drobiarskim. Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz wnioskuję, że zakupowego szału zbóż paszowych jeszcze nie koniec. W takim razie czego możemy się spodziewać w najbliższej przyszłości?

Spodziewać się można rekordów

KIPDiP uwzględniając obecną sytuację ocenia że chińska presja importowa będzie w dalszym ciągu wywierało presję na ceny na światowym rynku zbóż. 

“Amerykańscy spedytorzy sprzedali już rekordową ilość kukurydzy do Azji, a zakupy soi rosną w najszybszym tempie, od co najmniej 1991 roku (według danych USDA).” – informuje Izba. Co więcej amerykańscy analitycy uważają, że ceny nie są jeszcze wystarczająco wysokie, aby ograniczyć popyt. Przewiduje się  że Chiny zaimportują, co najmniej 20 milionów ton kukurydzy, aby pokryć zapotrzebowanie na pasze i zbudować odpowiedni zapas. Aby zobrazować skalę wzrostu popytu należy wspomnieć że jest to liczba aż dwukrotnie większa niż roczna kwota importowa ustalona przez Światową Organizację Handlu. Sam Pekin kupuje amerykańska kukurydzę za pośrednictwem Cofco International Ltd. – jednostki handlowej największej firmy spożywczej w Chinach, niestety faktyczną ocenę rynku komplikuje jednak brak pełnej przejrzystości ponieważ raporty dotyczące sprzedaży są często opóźnione. Także wszelkie informacje na temat wydania dodatkowych kontyngentów poza ustalonymi przez WTO również nie zawsze są podane do informacji publicznej. Jednak jedno jest pewne, tak duży popyt ze strony Kraju Środka umocni wysoką pozycję zbóż a to przełoży się na wzrost cen wielu produktów spożywczych.

źródło:kipdip.org.pl

Grupa Azoty S.A. na rzecz przeciwdziałania zmianom klimatu!

0

Porozumienie w sprawie wspólnych działań w ramach projektu LIFE EKOMAŁOPOLSKA – „Wdrażanie Regionalnego Planu Działań dla Klimatu i Energii” podpisali Witold Kozłowski – Marszałek Województwa Małopolskiego, Tomasz Urynowicz – Wicemarszałek Województwa Małopolskiego oraz Tomasz Hinc – Prezes Zarządu Grupy Azoty S.A. i Grzegorz Kądzielawski – Wiceprezes Zarządu Grupy Azoty S.A. Podpisanie dokumentu, w którym Grupa Azoty S.A. deklaruje m.in. dążenie do osiągnięcia w roku 2050 neutralności klimatycznej w obrębie procesów produkcyjnych i działalności prowadzonej w Małopolsce odbyło się 23 lutego 2021 r. w Centrum Badawczo Rozwojowym Grupy Azoty w Tarnowie. W wydarzeniu uczestniczyli również Marta Malec-Lech – Członek Zarządu Województwa Małopolskiego i Wojciech Skruch – Wiceprzewodniczący Sejmiku Województwa Małopolskiego.

Główne cele projektu to szeroko zakrojone prace na rzecz przeciwdziałania zmianom klimatu, w tym stworzenie mapy potencjału odnawialnych źródeł energii, sieci ekodoradców ds. klimatu, a także działania w kierunku zwiększenia wykorzystania odnawialnych źródeł energii i poprawy efektywności energetycznej.

– To ważny dzień dla Małopolski. Transformacja przemysłu energetycznego to jedno z największych wyzwań, z jakimi musi się zmierzyć nasz region. Liczymy, że zostaną uruchomione środki na wdrożenie projektów inwestycyjnych, które wzmocnią potencjał wzrostu gospodarczego Małopolski i pozwolą na stworzenie nowych miejsc pracy. Niezmiernie cieszy fakt, że strategia Grupy Azoty S.A. wpisuje się w działania podejmowane przez Samorząd Województwa Małopolskiego w zakresie zapobiegania, łagodzenia i adaptacji do zmian klimatu, a także łagodzenia negatywnych skutków społeczno-gospodarczych transformacji energetycznej Małopolski – mówi Marszałek Województwa Małopolskiego Witold Kozłowski.

Województwo Małopolskie będzie realizować projekt LIFE EKOMAŁOPOLSKA ze środków unijnych, wraz z partnerami ze świata nauki i samorządów. Całkowity budżet projektu to ok. 70 mln zł.

– Jesteśmy w przełomowym momencie walki o nasze środowisko. Dziś, w kontekście szeroko rozumianej transformacji energetycznej całej Małopolski potrzebne są większe ambicje społeczne, gospodarcze i środowiskowe, a co za tym idzie – większa dyspozycja środków na nowoczesne inwestycje we wdrażanie technologii i infrastruktur zapewniających czystą energię, w redukcję emisji gazów cieplarnianych i efektywność energetyczną. Ogromnej szansy w zakresie realizacji projektów i przedsięwzięć wspierających proces transformacji przemysłu energochłonnego, szczególnie związanych z wykorzystaniem odnawialnych źródeł energii oraz ograniczeniem emisji gazów cieplarnianych do 2030 roku, upatrujemy we współpracy z Grupą Azoty S.A. – mówi Wicemarszałek Województwa Małopolskiego Tomasz Urynowicz.

W podpisanym dokumencie Grupa Azoty zadeklarowała m.in. dążenie do osiągniecia w roku 2050 neutralności klimatycznej w obrębie procesów produkcyjnych i działalności prowadzonej w Małopolsce.

– Zakłady Grupy Azoty funkcjonujące w bliskim otoczeniu aglomeracji miejskich realizują procesy produkcyjne prowadząc równolegle intensywne działania w obszarze ochrony środowiska. Dążymy do realizacji idei gospodarki obiegu zamkniętego i redukcji emisji CO2 jednocześnie dbając o podnoszenie efektywności energetycznej i surowcowej naszych procesów technologicznych. Dostosowując się do wysokich oczekiwań naszych klientów i pozostałych interesariuszy wprowadzamy nowe innowacyjne produkty opracowane w jednostkach badawczo-rozwojowych Grupy Azoty. Nowe rodzaje nawozów oraz tworzyw klasyfikowane są w kategorii „zielonej chemii”. To kierunek, w którym nadal będziemy konsekwentnie podążali – mówi Tomasz Hinc, Prezes Zarządu, Grupa Azoty S.A.

Jedna z największych firm regionu deklaruje w zawartym porozumieniu realizowanie projektów związanych z wykorzystaniem odnawialnych źródeł energii, rozwijaniem technologii zielonego amoniaku i zielonego wodoru.

– W Grupie Azoty intensywnie pracujemy nad technologiami, które pomogą w transformacji naszej działalności w kierunku Europejskiego Zielonego Ładu. Jako największy producent wodoru w Polsce podejmujemy również działania zmierzające do wytwarzania energii elektrycznej z odnawialnych źródeł, co ograniczy ślad węglowy oraz pozwoli otrzymywać zielony wodór i amoniak. Intensywnie pracujemy również nad tematami recyklingowymi oraz tworzywami biodegradowalnymi  mówi Grzegorz Kądzielawski, Wiceprezes Zarządu, Grupa Azoty S.A.

Podpisane porozumienie między Grupą Azoty a Województwem Małopolskim zakłada współpracę do końca 2030 roku. Jest to kolejna z wielu inicjatyw podejmowanych przez Grupę Azoty, która – świadoma występowania zanieczyszczenia powietrza i zmian klimatu oraz nieuniknionej transformacji energetycznej w przemyśle, a także całej gospodarce – chce angażować się we wszelkie inicjatywy sprzyjające osiągnięciu celów klimatycznych i środowiskowych.

Źródło: informacja prasowa

CIECH z nowymi technologiami dla zrównoważonego rozwoju rolnictwa

0

CIECH Sarzyna, największy polski producent środków ochrony roślin, zarejestrował innowacyjną i chronioną patentem technologię BGT („Better Glyphosate Technology”), pozwalającą na utrzymanie dotychczasowej skuteczności produktów bazujących na glifosacie, przy obniżeniu o połowę dawki substancji aktywnej na hektar w porównaniu do istniejących standardów. Nowa technologia to nie tylko baza do innowacyjnego i skutecznego produktu dla rolników, ale również odpowiedź CIECH na wyzwania związane z realizacją postanowień Europejskiego Zielonego Ładu. Łączy bowiem troskę o środowisko naturalne z potrzebami nowoczesnego i zrównoważonego rolnictwa, które przy rosnącej liczbie ludzi na świecie nie może rezygnować z efektywnych środków produkcji, w tym glifosatu – najczęściej używanej substancji aktywnej na świecie w ochronie roślin.

Dzięki zmniejszeniu dawki glifosatu o połowę, przy utrzymaniu takiej samej skuteczności produktu, BGT to przełomowy postęp w obszarze zrównoważonego rozwoju rolnictwa oraz ograniczenia wpływu środków ochrony roślin na środowisko. CIECH jest pierwszą firmą, która zastosuje technologię w skali przemysłowej i wprowadzi ją na światowy rynek. Jednocześnie, jest to pierwsza tak znacząca innowacja w obszarze formulacji glifosatu od 45 lat.

Technologia została zarejestrowana w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi (Zezwolenie nr R- 2/2021 z dnia 09.02.2021 r.), wiosną produkt oparty o nią zostanie wprowadzony na polski rynek, a jeszcze w 2021 roku zadebiutuje w innych krajach Europy. Spółka docelowo zamierza wprowadzić technologię BGT na wszystkich najważniejszych rynkach, na których używany jest glifosat.

– Komercjalizacja technologii BGT to ważny element rozwoju naszego biznesu Agro oraz dywersyfikacji przychodów Grupy, dzięki czemu doskonale wpisuje się w realizację strategii biznesowej CIECH na lata 2019-2021. Technologia ta stanowi odpowiedź na wyzwania współczesnego rolnictwa, które z jednej strony musi być coraz bardziej wydajne, co oznacza konieczność skutecznej ochrony upraw, a z drugiej musi sprostać oczekiwaniom regulatorów i konsumentów, związanym z ograniczaniem stosowania substancji aktywnych – mówi Dawid Jakubowicz, Prezes Zarządu CIECH S.A.

Technologia BGT to innowacyjne połączenie systemu adiuwantów (substancji pomocniczych) i innych dodatków, zapewniające pełną funkcjonalność glifosatu w jednym produkcie. Unikalne połączenie wszystkich kluczowych składników ułatwia przygotowanie cieczy opryskowej i przyczynia się do zwiększenia jej ilości, zatrzymywanej na powierzchni roślin, stwarzając korzystne warunki do wnikania substancji aktywnej i przemieszczania jej do miejsca działania. Dzięki temu to przełomowe rozwiązanie pozwala na znaczące zmniejszenie dawki glifosatu na hektar nawet o 50% w porównaniu do produktów konkurencji, bez rezygnacji ze sprawdzonej skuteczności. Produkt zawiera także już wbudowane zwilżacze oraz siarczan amonu, na ogół dodawany przez użytkowników osobno, co poprawia łatwość stosowania. Efektywność technologii BGT potwierdzają liczne przeprowadzone badania – zarówno w warunkach polskich, europejskich, jak i światowych.

– Chcemy, by produkt oparty na tej przełomowej technologii stał się kolejną flagową marką CIECH Sarzyna – podobnie jak Chwastox. BGT to technologia o ogromnym potencjale komercyjnym. Bardzo się cieszę, że jako pierwsza na świecie wprowadza ją od początku do końca CIECH Sarzyna – począwszy od etapu testów polowych przez rejestrację, uruchomienie produkcji na skalę przemysłową, aż po opracowanie strategii marketingowej i sprzedażowej – dodaje Wojciech Babski, Prezes Zarządu CIECH Sarzyna i szef biznesu Agro w Grupie CIECH.

Nowa technologia formulacji glifosatu wpisuje się w proponowane założenia programu Komisji Europejskiej „Od pola do stołu” („From Farm to Fork”), który zakłada m.in. obowiązek redukcji zużycia substancji aktywnych w Unii Europejskiej do 2030 roku. Dlatego rozwiązanie zaproponowane przez Grupę CIECH może stanowić najlepszy możliwy kompromis między potrzebami nowoczesnego rolnictwa, a postawami proekologicznymi związanymi z realizacją postanowień Europejskiego Zielonego Ładu.

Glifosat jest najczęściej używaną na świecie substancją aktywną stosowaną w ochronie roślin. Herbicydy oparte na tej substancji aktywnej są jednymi z najdokładniej przebadanych środków ochrony roślin na świecie, dopuszczonymi do użytku przez agencje regulacyjne w ponad 160 krajach. Bezpieczeństwo ich stosowania jest potwierdzone przez ponad 800 opracowań naukowych. Takie stanowisko zajęły także najważniejsze światowe instytucje zajmujące się stosowaniem tego typu substancji w produkcji żywności dla ludzi. Pozytywną opinię wydał przede wszystkim Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA).

Zboża w kraju na rekordowych szczytach. Ile płacą w skupach?

0

Na rynku wzrostowy trend cenowy zarówno zbóż paszowych jak i konsumpcyjnych nie odpuszcza. Najwyższe oferty skupu oferuje północ Polski jednakże na południu kraju ceny również są bardzo wysokie, co zazwyczaj jest niespotykane. Dodatkowo we wtorek cena pszenicy na MATIFie kolejny raz zanotowała podwyżkę. Ostatnio tak rekordowe wyniki mieliśmy szansę ujrzeć w roku 2013. Nieustające obawy dotyczące wielkości zapasów pszenicy na koniec bieżącego sezonu, gorsze zasiewy ziarna w Rosji na skutek wyjątkowo mroźnego okresu czy straty surowca przez niesprzyjające warunki pogodowe w USA przyczyniły się do dalszych wzrostów cen zbóż na świecie, z możliwą kontynuacją tego trendu w zbliżających się miesiącach. 

Jakie ceny widnieją w skupach? 

 Z zebranych danych udostępnionych przez ZSRiR możemy wyczytać, że w dniach  8–14.02.2021 r. pszenicę konsumpcyjną skupowano przeciętnie po 936 zł/t, o 1% więcej niż w poprzednim tygodniu. Cena tego zboża była o 1,5% wyższa niż miesiąc wcześniej i 24,9% wyższa niż przed rokiem.  W przypadku pszenicy paszowej kolejny raz cena poszybowała w górę i wyniosła 935 zł/t względem 927 zł w minionym tygodniu.

Za żyto konsumpcyjne średnio w kraju uzyskiwano 664 zł/t, o 6 zł więcej niż w minionym raporcie.Cena ta była o 1% wyższa niż tydzień wcześniej i o 9% wyższa niż przed miesiącem. W porównaniu z notowaniami sprzed roku zboże to było o 18% droższe.  Żyto paszowe podrożało o 1,7%. W kraju za tonę surowca uzyskać było można 690 zł/t.

Za jęczmień paszowy średnio w kraju uzyskiwano 765 zł/t wobec 760 zł/w poprzednim tygodniu. Cena ta była o 1% wyższa niż przed tygodniem i o 8% wyższym niż przed miesiącem. Jednocześnie cena ta była o 13,5% wyższa przed rokiem. Jęczmień browarniany zanotował kolejną obniżkę Za tonę w skupie otrzymać można było 761 zł/t.

Średnia cena owsa paszowego wyniosła  596 zł/t i była niższa o 12 zł w porównaniu do zeszłego raportu. 

Pszenżyto w minionym raporcie zanotowało dalszy wzrost cen. Na rynku krajowym cena wynosiła 796 zł/t, o około 2% drożej niż w poprzednim tygodniu i o 8% więcej niż przed miesiącem. Cena tego ziarna była o 23% wyższa niż w porównywalnym okresie 2020 r.

ZESTAWIENIE CEN W SKUPACH ZBÓŻ/ ceny podane w zł netto/tona na dzień 24.02.2021

Jak co tydzień, na podstawie wywiadu z poszczególnymi punktami skupu, sporządziliśmy zestawienie cen. Obecnie za pszenicę konsumpcyjną netto można otrzymać od 890 do 1030 zł/t, za pszenicę paszową od 800 do 960 zł, za żyto od 590 do 750 zł, za pszenżyto od 700 do 860 zł, za jęczmień 670 do 1000 zł a za owies od 500 do 680 zł.

województwoFirmaJęczmień browarnyJęczmieńpaszowy Żyto konsumpcyjneŻyto paszowePszenżytoPszenica konsumpcyjna Pszenicapaszowaowies konsum.owies paszowy
dolnośląskieTOMY M&M SP. Z O.O. SP. KSrebrna Góra 720.00(+20)  750.00(+30)930.00(+30)900.00(+30)  
kujawsko-pomorskieAl-Samer Sp. z o. o. oddz. Włocławek700.00 (-70) 700.00(-40)  600.00    700.00   890.00 800.00   500.00 500.00  
kujawsko-pomorskiePolish Agro Sp. z o. o. Bydgoszcz – 
lubelskieWS TRADE PLUS SP. Z O. O./Puławy670-730.00  670-730.00 610-660.00610-660.00  700-755.00  900-930.00   880-900.00     535-570.00  535-570.00   
lubelskiePrzedsiębiorstwo Przetwórstwa Zbożowego Kapka Sp. J.Tarnogród  750.00(+100)  950.00(+30)   
lubuskiePHU AGROIMPEX SP. Z O.O.800.00     800.00    680.00     690.00 (+10)    790.00(+10)  945.00      880.00    640.00    
mazowieckieBIMAR Marta Bicz/ Zwoleń   620.00(+20)730.00(-10)   900.00 (+40)     540.00  
mazowieckieINTERCHEMALL ZESPÓŁ MŁYNÓW JELONKI Sp. z o.o.Ostrów Mazowiecka  740.00(+40)  940.00(+40)   
podlaskieElewarr Sp. z o. o., oddział Bielsk Podlaski  610.00 600.00   890.00 (+10)   840.00(+10)  
pomorskieZIARN-POL Sp. z o.o.Kwidzyń 800.00 (+20)  670-680.00 (+10)   660.00(+10) 800.00 (+20)   950-960.00    900.00 (+40) 600.00 600.00   
pomorskiePomorskie Centrum Obsługi Rolnictwa Elewator Jabłowo Spółka z o.o. Jabłowo770.00(+20)770.00(+20)670.00(+20)660.00(+20)770.00(+20)920-940.00(+20)870.00(+20)  
wielkopolskie„Biuro Maklerskie Warszawskiej Giełdy Towarowej S.A. Sylwester Dudziak”Śrem760-1000.00 zł   720-880.00 zł   620-700.00 zł 610-740.00  760-860.00 zł(+10/20) 920-1030.00 zł(+10)  880-960.00 zł(+10)  580-680.00 zł 560-660.00 zł (+10)  
wielkopolskieElewarr Sp. z o. o., oddział Gądki700.00 zł 680.00 zł    610.00 zł(+20)   590.00 zł(-10)  730.00 zł 920.00 zł  880.00 zł     
zachodniopomorskiePrzedsiębiorstwo Zbożowo-Młynarskie „PZZ” w Stoisławiu S.A.700.00700.00700.00 700.00950.00(+30)850.00620.00620.00

źródło: Ministerstwo Rolnictwa I Rozwoju Wsi. Zintegrowany system rolniczej informacji rynkowej
kowr.gov.pl

Ukraina urasta do rangi unijnych producentów

0

Ukraińskie rolnictwo w ostatnich latach postawiło na rozwój i wszelkie dane pokazują, że założenie doskonalenia idzie zgodnie z planem. Rentowność rolniczego biznesu zainteresowała największych oligarchów co pozwoliło na dalszą intensyfikację produkcji. Uwadze nie może umknąć fakt, że Ukraińskie standardy w zakresie produkcji zwierzęcej różnią się od tych unijnych, co ogranicza możliwości eksportowe. Jednak sąsiedzi ze wschodniej strony są coraz bliżej by stać się równy z równym i poważnie zagrozić unijnym producentom między innymi polskim rolnikom.

Zmiany na przestrzeni lat 

Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz systematycznie monitoruje działania Ukrainy zmierzające do ustanowienia zrównoważonych warunków z unijnymi standardami w zakresie produkcji zwierzęcej. Ukraińskie firmy drobiarskie na przestrzeni ostatnich kilku lat podjęły dobrowolne kroki w kierunku wprowadzenia nowych lepszych standardów  w chowie drobiu. Inicjatywy te przyjęły charakter samoregulacji ukraińskiej branży, na co z pewnością w dużym stopniu wpływ miały światowe trendy w zakresie dobrostanu zwierząt i zrównoważonej produkcji rolnej oraz realizacja kluczowego celu Ukrainy, czyli umocnienie pozycji handlowej na rynku europejskim. Istotnym wydarzeniem okazało się inwestowanie największych producentów jaj na Ukrainie w chów kur niosek w systemie klatek wzbogaconych zgodny z unijnymi normami czy też inwestycje w produkcję jaj wolnowybiegowych.  Działania te przyczyniły się do osiągnięcia przez Ukrainę pozycji jednego z liderów na rynku europejskim w eksporcie jaj i drobiu.

Nowe standardy w produkcji zwierzęcej

Według najnowszych pozyskanych przez KIPDiP informacji wynika, że w dniu 18 lutego 2021 roku Ministerstwo Sprawiedliwości zarejestrowało zarządzenie Ministerstwa Rozwoju Gospodarczego, Handlu i Rolnictwa Ukrainy dotyczące zatwierdzenia minimalnych dopuszczalnych norm dobrostanu przy utrzymywaniu zwierząt gospodarskich. Nowy akt będzie dotyczył wszystkich gatunków zwierząt, a dodatkowe wymagania ustanowiono dla drobiu. Nowe standardy odnoszą się między innymi do minimalnej powierzchni dostępnej dla zwierząt, kwestii żywienia, oświetlenia, hałasu, etc. Przedstawiciele ukraińskiego ministerstwa wypowiedzieli się, że nadchodzące zmiany są kolejnym krokiem na drodze do integracji europejskiej. Ukraińskie władze zamierzają włączyć do ukraińskiego prawa unijne regulacje dotyczące dobrostanu zwierząt dla każdego z obszarów, które uznaje UE, czyli: dobrostan w czasie chowu zwierząt, dobrostan w transporcie oraz dobrostan podczas uboju. Ukraina z zadowoleniem informuję, że wdrożyła już pierwszy blok z trzech i rozpoczyna prace nad opracowaniem regulacji dla dwóch pozostałych. 

źrodło:kipdip.org.pl

Ceny tucznika w Niemczech w górę. Czeka nas poprawa?

0

Po wielomiesięcznej stagnacji cen za kilogram w/ż tucznika na niemieckiej giełdzie w końcu ceny drgnęły w górę. Jak poinformował POLPIG pozytywne impulsy rynkowe pojawiły się w niektórych krajach europejskich pomimo wcześniejszych trudności logistycznych spowodowanych atakiem zimy w Europie. 

Dobre wieści zza granicy

Liczba świń w Niemczech czekających na ubój szybko spada, a wraz nią obserwowana jest mniejsza masa poubojowa zwierząt. Zdaniem POLPIG Nadwyżka żywca na rynku niemieckim powinna być wkrótce zagospodarowana. W notowaniach VEZG w dniu 17/02/2021 cena skupu w Niemczech na następny tydzień wzrosła do 1,21 €/kg (+2 ₵ t/t wbc). Cena tuczników na Półwyspie Iberyjskim wzrosła w notowaniach ISN do 1,52 /kg (+3₵ t/t), w Austrii do 1,26 (+3₵ t/t), w Belgii do 1,05 (+2₵ t/t), a w Holandii do 1,18 (+1₵ t/t) za kg (wbc). Podwyżki w unijnych cennikach spowodowane są niższą podażą żywca oraz większym zapotrzebowaniem na surowiec ze strony zakładów przetwórczych i handlu. Wiele wskazuję, że wzrosty cen tuczników z pewnością utrzymają się w Polsce. 

Perspektywy w nadchodzącym czasie

Zdaniem Związku Pracodawców i Producentów Trzody Chlewnej podwyżka cen w Niemczech wzmocni obserwowany na naszym rynku trend wzrostowy. Szansę są naprawdę realne bowiem w porównaniu do tygodnia poprzedniego średnia cena skupu w kraju wzrosła o 20 groszy. W skupach tuczniki na wagę żywą wyceniane są na ok. 4,06 zł /kg. W przypadku kl. E zakłady mięsne płacą średnio ok. 5,40 zł/kg. Dodatkowo bodźcem do wzrostu cen jest utrzymujący się na wysokim poziomie unijny eksport wieprzowiny do Chin. 

źródło:polpig
zdj:pixabay.com

Polscy producenci rolni krytycznie o WPR

0

Federacja Branżowych Związków Producentów Rolnych, członek federacji COPA-COGECA, przedstawiła swoje stanowisko w kwestii zagadnień, które powinny zostać uwzględnione podczas negocjacji nad unijną Wspólną Polityką Rolną na lata 2023-2027. 

20 procent na eko-schematy

Zdaniem FBZPR na eko-schematy winno się przeznaczyć maksymalnie 20% dopłat bezpośrednich. Natomiast propozycja mówiąca o 30%, z uwagi na przewidywany drastycznie negatywny wpływ na dochodowość produkcji, jest dla polskich rolników nie do zaakceptowania. 

Ważne jest też utrzymanie maksymalnie wysokiego transferu funduszy z drugiego do pierwszego filaru WPR. 

– Propozycja, aby było to zaledwie 12% również jest dla nas nie do zaakceptowania – stwierdza stanowczo Marian Sikora przewodniczący Federacji Branżowych Związków Producentów Rolnych. – Jest tak ponieważ cały czas otrzymujemy dopłaty niższe niż rolnicy w krajach członkowskich Unii Europejskiej z dłuższym niż Polska stażem. A zatem w przypadku naszego kraju wartość ta powinna osiągnąć nawet 30 procent!  

Przeciwni 25 procentom

Rolnicy i producenci rolni zrzeszeni w FBZPR podważają też sens zapisu zawartego w strategii „Od pola do stołu”, który zakłada obowiązek przeznaczenia przynajmniej 25% gruntów rolnych podprodukcję ekologiczną. Organizacja jest zdania, że taka decyzja powinna być dobrowolna, a gospodarstwa ją podejmujące winny zyskać wsparcie. 

– Jeśli natomiast będzie zapotrzebowanie na żywność ekologiczną to na pewno znajdą się farmerzy, którzy ją wyprodukują – zauważa Marian Sikora. – Niech więc o wszystkim zdecyduje popyt.

Czy Komisja się spisze?

Polskie organizacje rolnicze wyrażają nadzieję, że porozumienia w sprawie WPR zostaną zawarte zgodnie z ustalonymi wcześniej terminami. Tak, aby po okresie przejściowym, negocjowana obecnie Wspólna Polityka Rolna weszła w życie z początkiem 2023 r. Wiele jednak zależy od postawy Komisji Europejskiej, która zdaniem FBZPR powinna być moderatorem negocjacji i szukać kompromisu między Radą a Parlamentem UE. Winno się też uwzględnić zawarte w strategiach, oczekiwania państw członkowskich Unii. Dodajmy, że FBZPR to jedna z polskich organizacji   stowarzyszonych w europejskiej rolniczej i spółdzielczej federacji COPA-COGECA. 

Źródło: FBZPR
Foto: Pixabay 

Czwartek najcieplejszy od 31 lat [POGODA]

0

Jeszcze tydzień temu na wschodzie było -20 stopni, zaś teraz na południowym zachodzie mamy +20 stopni. Pogoda zwariowała, a wraz z nią przyroda.

W nocy niewielkie przymrozki pojawią się tylko wzdłuż Bugu, Roztoczu oraz w kotlinach górskich. Na zachodzie i północy temperatura nie spadnie poniżej 4-6 stopni. W centrum około 2-4 stopni. Najcieplej w regionach podgórskich, gdzie w nocy i nad ranem nie będzie mniej niż 7-10 stopni ciepła.

Czwartek zapowiada się z przepięknym słońcem od rana do wieczora. Bezchmurnie będzie na zachodzie, południu i w centrum, zaś trochę chmur po niebie popłynie na wschodzie i północy kraju- podobnie jak dziś.

Temperatura kwietniowo- majowa. Najzimniej będzie w rejonie Gołdapi- 11 stopni. Najcieplej w rejonie Makowa Podhalańskiego, Nysy, Legnicy, Brzegu- około 20-21 stopni.

Wiatr słaby, na zachodzie, północy i w centrum umiarkowany z południowego zachodu.

W piątek przemknie nad nami chłodny front- porosi do 1-3 mm tylko miejscami na wschodzie, południu, w centrum oraz od Kaszub po Szczecin. 

Powrotu śniegu i mrozu nie widać w perspektywie tygodnia. Jednak między niedzielą a wtorkiem nocami pojawią się przymrozki do -4/-1 stopnia, zaś w ciągu dnia od 4-6 na wschodzie do 5/9 stopni na zachodzie. Niestety nie widać opadów.

Jak wykryć nadużycia?

0

Temat wysokości i właściwego wykorzystania dopłat  bezpośrednich od początku funkcjonowania tej formy unijnego wsparcia był przedmiotem wielu rolniczych sporów i dyskusji. Dominują tu dwa główne tematy: zrównanie wysokości dopłat z kwotami, które otrzymują rolnicy z krajów Unii Europejskiej o dłuższym niż Polska stażu. Temat drugi to szkodliwe dla rolnictwa zjawisko przyznawania dopłat osobom lub podmiotom, które nie są rolnikami i w rzeczywistości z rolnictwem nie mają nic  wspólnego. 

Tylko dla rolników

Do tej drugiej sprawy, w odpowiedzi na poselskie interpelacje, odniósł się Wiceminister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Szymon Giżyński. 

– Dopłaty bezpośrednie nie są przewidziane dla właścicieli, którzy dysponując jedynie tytułem własności, nie zajmują się produkcją rolną – wyjaśnił wiceminister i dodał, że prawo własności działek rolnych, któremu nie towarzyszy ich posiadanie w rozumieniu przepisów ustawy o płatnościach bezpośrednich, nie stanowi przesłanki do ubiegania się o przyznanie płatności obszarowych. 
Jak wyjaśnia wiceminister jest tak bo przeczy to głównemu celowi wsparcia obszarowego, jakim jest finansowa pomoc dla rolników, czyli osób faktycznie uprawiających grunty rolne.

Trzeba mieć i pracować

Wiceminister Giżyński dodaje, że płatności przysługują rzeczywistemu użytkownikowi gruntów rolnych, który wykonuje wszelkie czynności niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa. Mogą to być działania organizacyjne, kierownicze, a także osobiste zaangażowanie w bezpośrednie wykonywanie pracy fizycznej w gospodarstwie, np. w zakresie doboru roślin, prac agrotechnicznych czy zbiorów plonów.

ARiMR ma to sprawdzić

Ponadto, jak podkreśla wiceszef resortu Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w każdym postępowaniu o przyznanie płatności bezpośrednich winna szczegółowo weryfikować czy zadeklarowane grunty są faktycznie użytkowane rolniczo i czy są utrzymywane zgodnie z normami i wymogami. A także, co szczególnie ważne: czy tylko jeden rolnik ubiega się o przyznanie płatności do działki? Dotyczy to przypadków tzw. konfliktu krzyżowego, czyli najczęściej sytuacji gdy o przyznanie płatności ubiega się jednocześnie więcej niż jeden podmiot (O czym w  konkretnych przypadkach było już w Polsce głośno – przyp. Red.).

Brak kontrolnych narzędzi

Tyle Wiceminister lecz niestety w wielu przypadkach  państwowi urzędnicy nie mają skutecznych narzędzi do weryfikacji, czy daną działkę rzeczywiście uprawia zgłaszający się po dopłaty właściciel. W środowiskach rolniczych pojawia się też wola zmiany tej szkodliwej sytuacji. Postuluje się np. by zmienić te praktyki i powiązać przyznawanie dopłat z koniecznością udowodnienia prowadzenia produkcji. Dowodem mogą być np. faktury poświadczające zakup środków do produkcji rolnej lub nawet samo dysponowanie własnymi płodami rolnymi.
Ciekawe co na to Ministerstwo Rolnictwa?

Źródło: MRiRW
Foto: Pixabay