Strona główna Blog Strona 931

Paszporty dla żywności?

0

Powstał pierwszy w Polsce i innowacyjny w skali Świata prototyp systemu informatycznego pozwalający na identyfikację żywności w kluczowych etapach jej produkcji i rozprowadzania. Ostatecznie system służyć ma do śledzenia drogi produktów w łańcuchach dostaw żywieniowych od pola do stołu. W finalnej wersji, użytkownik (tj, rolnik, producent, pośrednik, konsument czy urzędnik w ramach kontroli), po wprowadzeniu oznaczenia konkretnego produktu rolno-spożywczego, będzie mógł zyskać informację na temat jego drogi, czasu transportów, przechowywania i obecnych właściwości.

Potrzeby małych i wielkich

Projekt to także odpowiedź na potrzeby przetwórców, dostawców żywności i sieci zajmujących się handlem spożywczym zainteresowanych wzrostem skuteczności i przejrzystości działania łańcucha dostaw. Także mali i średni producenci rolni potrzebują stałego dostępu do najnowszych rozwiązań technologicznych na równych zasadach jak duże podmioty.

Wiarygodna informacja 

Polski autorski projekt pn.Paszportyzacja polskiej żywnościwpisuje się w światowy trend zmierzający do zapewnienia wiarygodniej informacji o produkcie żywnościowym z uwzględnieniem jego pochodzenia, jakości oraz zabiegów jakim ten produkt został poddany. Dodajmy, że warsztaty nad projektem trwały od września 2020 roku do lutego 2021 roku. 

Test na ziemniakach i mięsie

Kolejnym krokiem będzie test systemu na rynkach: ziemniaka, wołowiny i wieprzowiny. Wdrażanie systemu poprzedzą wstępne konsultacje z udziałem handlowców i odbiorców. W pracach nad paszportyzacją żywności uczestniczą przedstawiciele Ministerstwa Rolnictwa, instytucji obsługujących rolnictwo i rolnicze federacje branżowe. 

Źródło: KOWR
Foto: Pxabay
 

Pochmurno i rześko [POGODA]

0

W nocy z soboty na niedzielę w całym kraju chmur ma przybywać, do wystąpienia o poranku całkowitego zachmurzenia na północy i w centrum kraju. Dzięki temu przeważnie ma być powyżej zera- około 1-4 stopni. Tylko miejscami na pogodniejszym wschodzie i południu pojawią się przymrozki do -2 stopni.

W ciągu dnia na wschód od Polski z północy schodzić ma front z opadami śniegu i deszczu. Ten front w dzień delikatnie zahaczy o Podlasie, zaś po południu Lubelszczyznę. Spadnie tutaj od 0 do 1,5 mm deszczu. Na pozostałym obszarze dużo chmur, w wielu miejscach całkiem zachmurzone niebo ale sucho. Na więcej przejaśnień można liczyć od Żagania po Wrocław, Opole, Kraków.
Wiatr nadal powieje nieco silniej z północnego zachodu w porywach do 55 km/h
W najcieplejszym momencie dnia temperatura podniesie się do 5 stopni na Mazurach i Warmii do 9 stopni w rejonie Świebodzina na Ziemi Lubuskiej.

33 nowe odmiany zbóż w Krajowym Rejestrze

0

W Krajowym rejestrze przybywa odmian. W dniu 24 lutego 2021 roku odbyło się posiedzenie Komisji ds. rejestracji odmian roślin zbożowych. Ze względu na pandemię, posiedzenie odbyło się w trybie wideokonferencji. Przewodniczącym komisji był prof. Marek Korbas (IOR-PIB Poznań). 

Komisja ds. rejestracji odmian roślin zbożowych zaopiniowała odmiany, które mogą być wpisane do KR.  Dyrektor COBORU wydał postanowienie o zamiarze wpisania do Krajowego rejestru 33 nowych odmian zbóż ozimych, w tym 12 jęczmienia, 11 pszenicy zwyczajnej, 1 – pszenica orkisz, 3 pszenżyta i 6 odmian żyta. 

Jęczmień
Aleksandra (d. BOLB17.4211)
odmiana dwurzędowa typu pastewnego; zgłaszający: IGP Polska sp. z o.o. sp. k.
Bohun (d. STH 418)
odmiana wielorzędowa typu pastewnego; zgłaszający: Hodowla Roślin Strzelce sp. z o.o. Grupa IHAR
Bordeaux (d. NOS 911.016-53)
odmiana dwurzędowa typu pastewnego; zgłaszający: DANKO Hodowla Roślin sp. z o.o.
Esprit (d. LEU 63123)
odmiana wielorzędowa typu pastewnego; zgłaszający: DSV Polska sp. z o.o.
Giewont (d. DS 977/16)
odmiana wielorzędowa typu pastewnego; zgłaszający: DANKO Hodowla Roślin sp. z o.o.
LG Casting
odmiana dwurzędowa typu pastewnego; zgłaszający: Limagrain Central Europe Societe Europeenne Spółka Europejska Oddział w Polsce
Padura
odmiana dwurzędowa typu pastewnego; zgłaszający: IGP Polska sp. z o.o. sp. k.
Picasso (d. 12HL042D059)
odmiana wielorzędowa typu pastewnego; Limagrain Central Europe Societe Europeenne Spółka Europejska Oddział w Polsce
Senta (d. SZD 3894)
odmiana wielorzędowa typu pastewnego; zgłaszający: Saatbau Polska sp. z o.o.
Suez (d. SZD U1232)
odmiana dwurzędowa typu browarnego; zgłaszający: Saatbau Polska sp. z o.o.
SU Midnight (d. 12HL042D005)
odmiana wielorzędowa typu pastewnego; zgłaszający: Saaten-Union Polska sp. z o.o.
Tajfun (d. STH 318)
odmiana wielorzędowa typu pastewnego; zgłaszający: Hodowla Roślin Strzelce sp. z o.o. Grupa IHAR
Pszenica zwyczajna
Attribut (d. LEU 70309)
jakościowa odmiana chlebowa (A); zgłaszający: DSV Polska sp. z o.o.
Arevus (d. STRU 120908s21)
odmiana chlebowa (B); zgłaszający: Strube Polska sp. z o.o.
Circus (d. LEU 70219)
odmiana chlebowa (B); zgłaszający: DSV Polska sp. z o.o./td>
Freja (d. AND 5318)
odmiana pastewna (C); zgłaszający: Poznańska Hodowla Roślin sp. z o.o.
Jannis (d. STRG 4009 16)
jakościowa odmiana chlebowa (A); zgłaszający: IGP Polska sp. z o.o. sp. k.;
Knut (d. Sj N1127)
odmiana chlebowa (B); zgłaszający: KWS Lochow Polska sp. z o.o.
LG Egmont (d. LGWD14-3055-A)
odmiana pastewna (C); zgłaszający: Limagrain Central Europe Societe Europeenne Spółka Europejska Oddział w Polsce
Revolver (d. Sj N1123)
odmiana chlebowa (B); zgłaszający: KWS Lochow Polska sp. z o.o.
RGT Diplom (d. R11730)
odmiana chlebowa (B); zgłaszający: RAGT Semences Polska sp. z o.o.
Riposta (d. STH 10918)
odmiana chlebowa (B); zgłaszający: Hodowla Roślin Strzelce sp. z o.o. Grupa IHAR
SU Banatus (d. STRU 110829s50)
odmiana chlebowa (B); zgłaszający: Strube Polska sp. z o.o.
Pszenica orkisz
SM Fides (d. SMH 20)
zgłaszający: „Hodowla Roślin Smolice sp. z o.o. Grupa IHARd>
Pszenżyto
Panaso (d. DS 2776/15)
odmiana pastewna; zgłaszający: DANKO Hodowla Roślin sp. z o.o.
Stelvio (d. DC 6244)
odmiana pastewna; zgłaszający: DANKO Hodowla Roślin sp. z o.o.
SU Atletus (d. NORD 18/7511)
odmiana pastewna; zgłaszający: Saaten-Union Polska sp. z o.o.
Żyto
Dańkowskie Kanter (d. DC 97)
odmiana populacyjna; zgłaszający: DANKO Hodowla Roślin sp. z o.o.
KWS Rotor (d. KWS-H197)
odmiana mieszańcowa; zgłaszający: KWS Lochow Polska sp. z o.o.
KWS Initiator (d. KWS-H196)
odmiana mieszańcowa; zgłaszający: KWS Lochow Polska sp. z o.o.
KWS Igor (d. KWS-H200)
odmiana mieszańcowa; zgłaszający: KWS Lochow Polska sp. z o.o.
SM Temisto (d. HRSM 285)
odmiana populacyjna; zgłaszający: „Hodowla Roślin Smolice sp. z o.o. Grupa IHAR”
SU Perspectiv (d. HYH 312)
odmiana mieszańcowa; zgłaszający: Saaten-Union Polska sp. z o.o.

Źródło: COBORU

Hodowcy norek pod drzwiami Ministra!

0

Niezaszczepieni lekarze pobierający próbki na obecność koronawirusa, brak jakichkolwiek rozmów z Ministrem Rolnictwa i Rozwoju Wsi Grzegorzem Pudą i widmo masowej likwidacji polskich hodowli norek amerykańskich bez szans na odszkodowania, to główne tematy dzisiejszej (26 lutego br.) konferencji prasowej związków branży futrzarskiej, która odbyła się przed siedzibą MRiRW w Warszawie.  

Niezaszczepieni lekarze pobierają próbki

– Zwołaliśmy naszą dzisiejszą konferencję prasową z bardzo poważnego powodu – wyjaśniał Prezes Polskiego Związku Hodowców Zwierząt Futerkowych Daniel Chmielewski. – Otóż zgodnie z decyzją Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Grzegorza Pudy lekarze weterynarii odwiedzają nasze fermy i pobierają od zwierząt próbki do badań na obecność koronawirusa. Jednak lekarze ci zgodnie z przepisami powinni być zaszczepieni na koronowirusa, a nie są. Apelujemy zatem o to by wstrzymać pobieranie próbek do czasu, gdy lekarze ci zostaną zaszczepieni. Powód jest prosty. Brak szczepienia u lekarzy może zafałszowywać próbki.

W powyższym kontekście padł też postulat by hodowcy nie wpuszczali lekarzy pobierających próbki pod kątem koronawirusa, aż do momentu ich zaszczepienia. Szczególnie, że teraz zwierzęta przechodzą czas krycia i na tym etapie procesu hodowlanego powinno się zwierzętom zapewnić bezwzględny spokój. Natomiast jego zakłócanie może spowodować straty, których nikt hodowcom nie zwróci. 

Apel o futrzarski okrągły stół 

Druga ważna przyczyna zwołania dzisiejszej konferencji to kolejny już apel hodowców zwierząt futerkowych o spotkanie i rozmowy z Ministrem Rolnictwa Grzegorzem Pudą. Hodowcy zaapelowali o dialog, a nawet o branżowy okrągły stół w tej sprawie. Hodowcy chcą wiedzieć czy i na jakich warunkach branża ma być wygaszana. Jak wyglądać będzie  pomoc odszkodowawcza państwa dla pracodawców? Jakie będzie wsparcie dla osób zatrudnionych, które stracą pracę?  

Luki w prawie i odszkodowania

– Do obowiązującej Ustawy o ochronie zdrowia i zwalczaniu chorób zakaźnych u zwierząt, do artykułu 49 ustęp 1, obok innych gatunków zwierząt hodowlanych powinno się dopisać norkę amerykańską – powiedział Dyrektor Polskiego Związku Hodowców i Producentów Zwierząt Futerkowych dr Tadeusz Jakubowski. – Hodowcy powinni mieć też pełnię praw do odszkodowań, a nie tylko do uznaniowych nagród. Natomiast przy ustalaniu wysokości odszkodowań powinno się brać pod uwagę wartości uzyskane na podstawie specjalistycznego szacowania rzeczywistej wartości hodowanych zwierząt, a nie tylko ich liczebności.

Wybicie to koniec hodowli

Problem w przypadku hodowli norek polega też na tym, o czym mówili uczestnicy konferencji, że wybicie stada podstawowego, łącznie ze zwierzętami towarowymi (czyli tymi, które usypia się jesienią), jest jednoznaczne z likwidacją całego przedsięwzięcia. Dzieje się tak dlatego, że hodowli nie można odtworzyć tak łatwo jak np. w przypadku wybicia ferm  drobiu. Wynika to ze specyfiki hodowli i procesów rozłożonych na całe pokolenia zwierząt. Ponadto polskie hodowle, a jest ich obecnie około 400, w przewadze obciążone są kredytami. I to także należy uwzględnić przy ustalaniu kwestii związanych z odszkodowaniami. Szczególnie, że  zachodzi poważna obawa, że wielu hodowców po likwidacji ferm, z dnia na dzień może stracić środki do życia.  

W konferencji uczestniczyła też Monika Przeworska Dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej w Warszawie, która zgodziła się z przedstawicielami branży co do palącej potrzeby nawiązania dialogu z Ministrem Rolnictwa dla rozwiązania powyższych problemów. 

Źródła i foto: Związek Polski Przemysł Futrzarski, IGR w Warszawie 

Ministerstwo Finansów o uldze inwestycyjnej

0

Temat wysokości i właściwego wykorzystania dopłat  bezpośrednich od początku funkcjonowania tej formy unijnego wsparcia był przedmiotem wielu rolniczych sporów i dyskusji. Dominują tu dwa główne tematy: zrównanie wysokości dopłat z kwotami, które otrzymują rolnicy z krajów Unii Europejskiej o dłuższym niż Polska stażu. 
Temat drugi to szkodliwe dla rolnictwa zjawisko przyznawania dopłat osobom lub podmiotom, które nie są rolnikami i w rzeczywistości z rolnictwem nie mają nic  wspólnego. 

Tylko dla rolników

Do tej drugiej sprawy, w odpowiedzi na poselskie interpelacje, odniósł się Wiceminister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Szymon Giżyński. 

– Dopłaty bezpośrednie nie są przewidziane dla właścicieli, którzy dysponując jedynie tytułem własności, nie zajmują się produkcją rolną – wyjaśnił wiceminister i dodał, że prawo własności działek rolnych, któremu nie towarzyszy ich posiadanie w rozumieniu przepisów ustawy o płatnościach bezpośrednich, nie stanowi przesłanki do ubiegania się o przyznanie płatności obszarowych. Jak wyjaśnia wiceminister jest tak bo przeczy to głównemu celowi wsparcia obszarowego, jakim jest finansowa pomoc dla rolników, czyli osób faktycznie uprawiających grunty rolne.

Trzeba mieć i pracować

Wiceminister Giżyński dodaje, że płatności przysługują rzeczywistemu użytkownikowi gruntów rolnych, który wykonuje wszelkie czynności niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa. Mogą to być działania organizacyjne, kierownicze, a także osobiste zaangażowanie w bezpośrednie wykonywanie pracy fizycznej w gospodarstwie, np. w zakresie doboru roślin, prac agrotechnicznych czy zbiorów plonów.

ARiMR ma to sprawdzić

Ponadto, jak podkreśla wiceszef resortu Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w każdym postępowaniu o przyznanie płatności bezpośrednich winna szczegółowo weryfikować czy zadeklarowane grunty są faktycznie użytkowane rolniczo i czy są utrzymywane zgodnie z normami i wymogami. A także, co szczególnie ważne: czy tylko jeden rolnik ubiega się o przyznanie płatności do działki? Dotyczy to przypadków tzw. konfliktu krzyżowego, czyli najczęściej sytuacji gdy o przyznanie płatności ubiega się jednocześnie więcej niż jeden podmiot (O czym w  konkretnych przypadkach było już w Polsce głośno – przyp. Red.).

Brak kontrolnych narzędzi

Tyle Wiceminister lecz niestety w wielu przypadkach  państwowi urzędnicy nie mają skutecznych narzędzi do weryfikacji, czy daną działkę rzeczywiście uprawia zgłaszający się po dopłaty właściciel. W środowiskach rolniczych pojawia się też wola zmiany tej szkodliwej sytuacji. Postuluje się np. by zmienić te praktyki i powiązać przyznawanie dopłat z koniecznością udowodnienia prowadzenia produkcji. Dowodem mogą być np. faktury poświadczające zakup środków do produkcji rolnej lub nawet samo dysponowanie własnymi płodami rolnymi.
Ciekawe co na to Ministerstwo Rolnictwa?

Źródło: MRiRW
Foto: Pixabay

Singapur uznał regionalizację ASF w Niemczech!

0

11 września 2020 roku Singapur nałożył tymczasowe ograniczenie na import wieprzowiny i produktów wieprzowych z Niemiec w związku z wybuchem afrykańskiego pomoru świń (ASF). Od tego czasu Singapurska Agencja Żywności współpracowała z Niemcami nad ustaleniem regionalizacyjnym dla ASF. Mediacje zakończyły się i z dniem wczorajszym ukazało się rozporządzenie.

Wieprzowina i produkty wieprzowe z Niemiec, które nie pochodzą z obszarów wymienionych w częściach I – IV najnowszego zaktualizowanego załącznika do decyzji wykonawczej Komisji UE 2014/709 / UE, będą teraz akceptowane do importu. Możliwy eksport wieprzowiny na rynek azjatycki jest kluczowym elementem do poprawy sytuacji wielu hodowców trzody chlewnej.  

źrodło: https://www.pig333.com/

W sobotę napłynie chłodne powietrze z północy [POGODA]

0

Z piątku na sobotę popada w rejonie Zamościa, Krakowa, Rzeszowa- spadnie tutaj około 2-4 mm deszczu. Niewielkie opady mżawki do 1-2 mm pojawią się miejscami w Lubelskim, Łódzkim, Mazowieckim, Świętokrzyskim oraz na Górnym Śląsku. 

Na pozostałym obszarze noc sucha z przejaśnieniami.

Temperatura o poranku spadnie do 4-5 stopni na południu oraz 3-4 na pozostałym obszarze. Nieco chłodniej w pasie od Suwałk po Olsztyn, a także między Szczecinkiem a Chojnicami- około 0/+2 stopni.

Do godziny 8:00 niewielkie opady mżawki mogą pojawić się w rejonie Łodzi, Radomia, Kozienic, jednak po tej godzinie opady zanikną i zacznie pokazywac się słońce. Na południowym wschodzie popadać może przez cały dzień- ale opady nie przekroczą 1-3 mm i będą przelotne.

Na pozostałym obszarze słonecznie. Im bliżej wieczora tym więcej błękitu nieba.

Chłodno. Silniejszy północno zachodni wiatr w porywach do 55 km/h znacznie obniży temperaturę odczuwalną. 

Według prognoz w połowie przyszłego tygodnia czeka nas kolejne ocieplenie. Na zachodzie i południu ponownie będzie 15 stopni na plusie.

Widać także większe ochłodzenie. Między 5 a 10 marca zima będzie się przepraszać z wiosną nad Polską. W tym czasie noce na wschodzie mroźne- do -9/-3 stopni. Na zachodzie od -5 do +2 stopni. Pojawi się w chłodnej porze doby również śnieg. Niestety opadów będzie mało prowadząc do posuchy na zachodzie i w centrum Polski.

Aktywiści żądają zakazu reklam mięsa!

0
ceny mięsa

Kolejne dzieło zostało wymierzone w hodowców zwierząt. Tym razem tyczy się zakazu reklamowania mięsa. Na pomysł wpadł niemiecki Greenpeace a wątek przejęła eurodeputowana Sylwia Spurek, która znana jest ze swoich kontrowersyjnych wypowiedzi dotyczących hodowli zwierząt. 

 “Już dawno powinien być zakaz reklamy każdego produktu, który szkodzi zdrowiu ludzi, negatywnie wpływa na klimat, powoduje cierpienie zwierząt, narusza prawa człowieka. Mamy zakaz reklamy i promocji papierosów – czas na zakaz promowania mięsa, mleka, nabiału.” – napisała kilka dni temu na Twitterze europosłanka.

Wypowiedź ta wzburzyła rzesze osób a samą ideę skomentował Związek Pracodawców i Producentów Trzody Chlewnej PolPig, wskazując na  szkodliwy wpływ takich działań.

Propozycja zakazu reklamy mięsa uderza w stabilność bezpieczeństwa żywnościowego kraju

Od wielu lat toczy się batalia między organizacjami pro zwierzęcymi a producentami mięsa. Niestety obrońcy zwierząt często nie biorą pod uwagę konsekwencji wprowadzania wszelkich zmian na rynku. Koncept zakazu reklamowania mięsa skomentował KZP-PTCH.

Inicjatywa wprowadzenia zakazu reklamy produktów zwierzęcych jest niewątpliwie sprzeczna z interesem polskiego rolnictwa i mogłaby osłabić bezpieczeństwo żywnościowe kraju.”Co prawda pomysł nie spotkał się z aprobatą, co pokazuje, że społeczeństwo traktuje takie opinie jako próbę narzucenia wszystkim ideologicznego punktu widzenia. 

Jednak warto przypomnieć, że Polska zgodnie z porozumieniem Paryskim zobowiązała się, że do 2030 roku emisje gazów cieplarnianych mają zostać zredukowane o połowę, a do 2050 roku wygaszone całkowicie. Biorąc pod uwagę fakt, że hodowla zwierząt przyczynia się znacznie do emisji gazów cieplarnianych, Polski rząd mógłby zastosować się do tak drastycznych taktyk jak zakaz reklam mięsa czy likwidację funduszy dla producentów byle wywiązać się ze zobowiązania. 

źrodło:polpig

Fosfarm nowość w ofercie nawozowej Grupy Azoty

0

Oferta Grupy Azoty została wzbogacona o linię produktów Fosfarm, czyli nowoczesnych i przyjaznych dla środowiska nawozów NPK. Stanowią one racjonalne i efektywne źródło składników pokarmowych. Nowa linia opracowana przez gdańską spółkę Grupy Azoty to kolejny krok Grupy w kierunku realizacji założeń Europejskiego Zielonego Ładu.

Niemal równocześnie z poszerzeniem oferty nawozowej, spółka znana dotychczas jako Gdańskie Zakłady Nawozów Fosforowych „Fosfory” Sp. z o.o., będzie prowadzić działalność pod marką Grupy Azoty jako Grupa Azoty „Fosfory” sp. z o.o. Celem rebrandingu jest pełna integracja spółki z Grupą Azoty oraz wykorzystanie siły marki do zwiększenia przychodów ze sprzedaży.

Fosfarm to linia nawozów wieloskładnikowych produkowanych zgodnie z zasadami zrównoważonego rozwoju, w tym gospodarki o obiegu zamkniętym. To nawozy wzbogacone w wapń, magnez, siarkę i mikroskładniki, tj. miedź i cynk. Co warto podkreślić, zawarty w nawozie fosfor, a także wapń, magnez i mikroskładniki, w całości pochodzą z zasobów odnawialnych.

– Konsekwentnie wspieramy rolników w osiąganiu ich celów produkcyjnych. Wprowadzane przez nas nowe formuły nawozów umożliwiają producentom rolnym dostosowywanie się do obowiązujących przepisów oraz wymogów środowiskowych. Nowa linia produktów jest dowodem na wprowadzanie na rynek przez Grupę Azoty innowacyjnych produktów, zgodnych z założeniami Europejskiego Zielonego Ładu. Z radością należy przyjąć również fakt, że wraz z wprowadzeniem nowej linii produktów możemy mówić o pełnej synergii z Grupą Azoty Fosfory. Jak pokazują doświadczenia ostatnich lat, konsekwentna realizacja spójnej strategii i polityki handlowej, którym towarzyszą działania pod wspólną marką, przynoszą dobre efekty dla całej Grupy Azoty – mówi Tomasz Hinc, Prezes Zarządu Grupy Azoty S.A.

W składzie nawozów  linii Fosfarm znajdziemy amonowy, magnez i siarkę, które ułatwiają pobieranie fosforu przez rośliny – tzw. synergizm pierwiastków. Zawarty w nawozach fosfor jest rozpuszczalny w cytrynianie amonu i wodzie, w tym ¼ fosforu jest rozpuszczalna w wodzie. Związki fosforu rozpuszczalne w tych dwóch substancjach wykazują porównywalną skuteczność niezależnie od terminu aplikacji, o ile są umieszczone na odpowiedniej głębokości w glebie. 

– Linia produktów Fosfarm Grupy Azoty to nowoczesne i bezpieczne dla środowiska rozwiązania. Warto zaznaczyć, że w ostatnim czasie zintensyfikowaliśmy nasze działania w kierunku wdrażania produktów zgodnych z wymaganiami Europejskiego Zielonego Ładu. Mam tu na myśli produkt Pulrea+INu, czyli mocznik z inhibitorem, który jest odpowiedzią na wymagania Dyrektywy NEC dotyczącej redukcji emisji amoniaku do atmosfery. Co istotne, stosowanie mocznika z inhibitorami będzie obowiązywać w Polsce od 1 sierpnia 2021 r., a w naszej ofercie jest dostępny już od kilku miesięcy – mówi Witold Szczypiński, Wiceprezes Zarządu Grupy Azoty S.A.

Na początku na rynku dostępne będą dwa produkty: Fosfarm 4-10-15 oraz Fosfarm 4-8-21.  Pierwszy na rynku znajdzie się już na początku maca, kolejny zaś na początku kwietnia. Nawozy linii Fosfarm będą dostępne w sprzedaży w opakowaniach typu big bag 500 kg oraz w workach 50 kg na palecie. Grupa Azoty ma w planach wprowadzenie kolejnych formuł. 

– Tworząc linię Fosfarm, naszym celem było racjonalne i efektywne wykorzystanie składników pokarmowych zawartych w nawozach. Chcieliśmy uzyskać optymalny i dobry jakościowo plon, ograniczając jednocześnie zanieczyszczenie i chroniąc potencjał produkcyjny środowiska. Ten cel był możliwy do osiągnięcia m.in. dzięki współpracy w ramach całego segmentu Agro Grupy Azoty. Kolejny krok jakim jest pełny rebranding z pewnością pozwoli nam wykorzystać możliwości, jakie daje nam to, że jesteśmy częścią Grupy Azoty – mówi Wojciech Dawidziuk, Prezes Zarządu Grupy Azoty Fosfory.

Na którym miejscu uplasowała się Polska w rankingu bezpieczeństwa żywności?

0

W 2020 już po raz 9. organizacja Economist Intelligence Unit (EIU) opublikowała Globalny Indeks Bezpieczeństwa Żywności (GFSI). Sponsorem publikacji jest Corteva Agriscience. W edycji 2020 GFSI brano pod uwagę następujące zagadnienia bezpieczeństwa żywności, zaprezentowane przez pryzmat dochodów i dysproporcji ekonomicznych, nierówności płci oraz zróżnicowania w zakresie środowiska, zasobów naturalnych i odporności systemów żywnościowych na zmiany klimatu. Indeks zwraca uwagę na luki systemowe i sposób, w jaki COVID-19 nasilił ich wpływ na systemy żywnościowe. W oparciu o te ustalenia, światowe bezpieczeństwo żywnościowe zmniejszyło się drugi rok z rzędu.

Indeks ujawnia poważne wyzwania związane z bezpieczeństwem żywności i podkreśla konieczność wzmocnienia globalnego systemu żywnościowego, a rolnictwo jest w jego serc,” – powiedział Jim Collins, dyrektor generalny Corteva Agriscience. – „Corteva Agriscience sponsoruje GFSI, aby zainicjować dyskusję na temat rozwiązań, które mogłyby rozwiązać problem braku bezpieczeństwa żywnościowego na świecie. Jesteśmy dumni, że bierzemy udział w budowaniu bezpieczniejszego świata.

W tym roku Globalny Indeks Bezpieczeństwa Żywności mierzy bezpieczeństwo żywnościowe w takich kategoriach, jak przystępność cenowa żywności, jej dostępność, jakość i bezpieczeństwo oraz zasoby naturalne i odporność systemów żywnościowych na zmiany klimatu. W raporcie Europa zajęła drugie miejsce w rankingu pod względem wielkości i utrzymała pozycję światowego lidera w zakresie przystępności cenowej żywności. 

Z wyjątkiem Ukrainy, wszystkie kraje europejskie mają solidne programy bezpieczeństwa żywnościowego, mimo kryzysu spowodowanego przez COVID-19. Polska uzyskała 100 punktów za programy bezpieczeństwa żywności oraz wysoki poziom dostępności usług finansowych dla rolnictwa. W 2020 roku pandemia i brak pracowników sezonowych związany z ograniczeniami w przemieszczaniu się, wpłynęły również na ogólną podaż żywności w regionie. W Unii Europejskiej podaż żywności była również zagrożona przez zachowania konsumentów, takie jak paniczne kupowanie niezbędnych artykułów. Jednocześnie na wysokim poziomie oceniono wystarczalność dostaw żywności w Polsce. 

Indeks ujawnia, że zmienność produkcji rolnej w Europie jest powyżej średniej światowej. Ta niestabilność działa jako bariera w przewidywaniu i planowaniu stałych dostaw żywności. Serbia, Słowacja i Norwegia należą do krajów o bardzo niestabilnej produkcji rolnej. Jednakże Europa jako region może to zrekompensować większą infrastrukturą i wiedzą techniczną. Dlatego Europa musi zobowiązać się do wprowadzenia innowacji w branży rolniczej, aby zrównoważyć tę zmienność i ograniczyć ryzyko.

Tegoroczny Globalny Indeks Bezpieczeństwa Żywnościowego EIU, opublikowany w czasach COVID-19 i zmian klimatycznych, zwraca uwagę na wyzwania związane z bezpieczeństwem żywnościowym,” – powiedział Igor Teslenko, prezes Corteva Agriscience na Europę. – „Cieszy nas silna pozycja Europy w zakresie przystępności cenowej żywności, ale musimy wyciągnąć wnioski dotyczące zmienności produkcji rolnej, aby zapewnić stałe dostawy żywności.

W tym roku, w raporcie uwzględniona została nowa kategoria „Zasoby naturalne i odporność systemów żywnościowych na zmiany klimatu” obejmująca podkategorie takie, jak zależność od importowanej żywności, zarządzanie sytuacjami kryzysowymi i prognozowany wzrost liczby ludności. Z raportu EIU wynika, że kraje europejskie przewyższają wszystkie inne regiony w tej kategorii, mimo że jest to najsłabszy obszar wg indeksu. Raport zwraca uwagę na zły stan gospodarki wodnej w Polsce. Pomimo tego, że Europa jest szczególnie narażona na susze i powodzie, kontynent jest światowym liderem w stymulowaniu zaangażowania politycznego w przystosowanie się do zmian klimatu.

Ceny tuczników wystrzeliły w górę!

0

Wszelkie znaki mówiące o możliwej poprawie na rynku trzody chlewnej właśnie się sprawdzają. W dniu wczorajszym tj. 24.02.2021 na giełdzie w Niemczech zanotowano wzrost cen rzędu 9 centów, do poziomu 1,30 Euro, co w przeliczeniu na naszą walutę daje wartość 5,87 zł. 

Jak wygląda sytuacja w kraju?

Bartosz Czarniak z Pomorsko-Kujawskiego Związku Hodowców Trzody Chlewnej Polsus w Bydgoszczy podał do informacji, że obecnie stawki w kraju eksplodowały.  “Na dzień dzisiejszy możemy się spodziewać stawek w okolicach 6,40 zł w klasie E, a przy większych dostawach pewnie i więcej!”. Przypomnijmy, że stawki w zeszłym tygodniu uplasowały się w okolicach 5,60 zł. Czemu zawdzięczamy tak spore podwyżki pomimo wysokich stawek za zboża i komponenty białkowe? Jest to efekt między innymi uporania się z nadwyżką świń oczekujących na ubój w Niemczech i ożywiony popyt, pomimo utrzymania większości obostrzeń w UE.  Jednak nie jest to sytuacja idealna. Nadal nie pojawiła się regulacja umożliwiająca stosowania mączki mięsno- kostnej w żywieniu świń, która stanowiłaby zamiennik drogich zbóż paszowych. Zważając uwagę na fakt jak ciężko jest utrzymać opłacalność hodowli wprowadzenie tej regulacji powinno znaleźć się kolejny raz na stole komisji europejskiej. 

źródło:Pomorsko-Kujawski Związek Hodowców Trzody Chlewnej Polsus Bydgoszcz

Haracz od prezesa mleczarskiej spółdzielni?

0

Jak poinformowała w środę (24 lutego br.) Prokuratura Okręgowa w Poznaniu, 10 lutego br. do poznańskiego Sądu Okręgowego skierowany został akt oskarżenia w sprawie zorganizowanej grupy przestępczej, której członkowie szantażowali prezesa jednej z wielkopolskich spółdzielni mleczarskich celem wymuszenia od niego wielomilionowego haraczu.

Zorganizowana grupa przestępcza?

Prokuratorskim aktem oskarżenia objęto cztery osoby. Marcin O. został oskarżony o założenie i kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą (art. 258 § 3 k.k.), Przemysław S., Paweł M. oraz Zuzanna C. – pracownica spółdzielni – oskarżeni są o udział w tej grupie (art. 258 § 1 k.k.). Dodatkowo mężczyzn obciążono zarzutem usiłowania oszustwa w stosunku do mienia o znacznej wartości i zmuszania do określonego zachowania się (art. 286 § 1 kk w zw. z art. 294 § 1 kk i art. 191 § 1 kk.). Zuzanna C. jest natomiast oskarżona o pomocnictwo w popełnieniu oszustwa poprzez dostarczanie materiałów rzekomo świadczących o fałszowaniu dat przydatności do spożycia (art. 18 § 3 k.k.).

Pomówienia i straty OSM

Zarzuty to efekt ustaleń ze śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w Poznaniu wspólnie z Centralnym Biurem Śledczym Policji. Jak ustalono, groźby kierowane wobec prezesa spółdzielni sprowadzały się do złożenia bezpodstawnego zawiadomienia o przestępstwie fałszowania produktów mleczarskich, a następnie medialnego nagłośnienia sprawy. Skutkiem powyższych działań miała być utrata zaufania do firmy i jej produktów, tak na rynku polskim jak i zagranicą, a w konsekwencji jej wielkie straty finansowe.

Szantaż w Lesznie i Wysokiem

Zebrane w akcie oskarżenia dowody potwierdziły, że pokrzywdzony był szantażowany w Lesznie oraz w Wysokiem Mazowieckiem w okresie od lipca do września 2019 r. Oskarżeni działając w zorganizowanej grupie przestępczej, bezprawnie grozili prezesowi zarządu spółdzielni mleczarskiej złożeniem zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa polegającego na fałszowaniu produktów mleczarskich w należącym do spółdzielni zakładzie. 

4 miliony złotych

Z ustaleń śledczych wynika, że oskarżeni usiłowali doprowadzić tę spółdzielnię mleczarską do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 4 milionów złotych. W tym celu próbowali wprowadzić w błąd prezesa spółdzielni co do faktu posiadania informacji świadczących o dokonywaniu fałszowania daty przydatności do spożycia produkowanych przez nią produktów mleczarskich. Grozili mu też, że w razie nieuiszczenia żądanej kwoty złożą zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa z art. 306 kk, a także, że opublikują materiały rzekomo dowodzące fałszerstwa i szeroko nagłośnią sprawę w mediach.

Nie przerabiano dat

Szantażowany prezes odmówił zapłaty i sam zawiadomił organy ścigania o popełnieniu przestępstwa. Jak ustalono w toku innego śledztwa, w kierowanym przez niego zakładzie nie przerabiano dat przydatności do spożycia produktów mleczarskich. Wobec stwierdzenia, że zarzuty formułowane przez szantażystów są nieprawdziwe, postępowanie w tym zakresie zakończono decyzją o umorzeniu.

Nie przyznają się do winy

Oskarżeni Marcin O., Przemysław S., Paweł M. nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im przestępstw. Natomiast Zuzanna C. przyznała się do wynoszenia informacji stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa i przekazywania ich współoskarżonym. Oskarżonym grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności.
 
Źródło: Prokuratura Okręgowa Poznań 
Foto: Pixabay