Strona główna Blog Strona 850

Tygodniowy raport rynków rolnych

0

Żniwa idą pełną parą, a punkty skupujące próbują zachęcić rolników do sprzedaży produktów rolnych pochodzenia zwierzęcego przez delikatne podnoszenie cen. Niestety oferowane stawki są nadal zbyt niskie by prowadzenie gospodarstwa się opłacało. 

Rynek wieprzowiny

Rynek trzody chlewnej nadal jest w kiepskim stanie. W Niemczech w dniu 28/07/2021 w notowaniach VEZG cena skupu tuczników została utrzymana na poziomie 1,42 €/kg (wbc). W kraju ciężko ugasić „pożar” jaki wywołuje ASF. Ceny są drastycznie niskie a w tle narasta ilość niesprzedanych świń. Sytuację w rejonach objętych ograniczeniami dodatkowo pogarsza fakt opóźnienia wypłaty odszkodowań za zlikwidowane stada.

„W strefie wolnej od ASF ceny na wagę poubojową gwałtownie wzrosły nawet o 20-30 gr/kg w stosunku do poprzedniego tygodnia. Powodem jest spadek podaży żywca po objęciu strefą III (czerwoną) coraz większych rejonów kraju, również tych o dużej koncentracji produkcji.”- informuje KZP-PTCH. W obszarze wolnym od ASF, za kilogram tucznika wbc uzyskać średnio można 6,35 zł.

W dniach 18–25.07.2021 r. według danych Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej MRiRW  dostawcy uzyskiwali średnio:

  • za żywiec – 4,88 zł/kg , tyle samo co tydzień wcześniej.  Żywiec ten był o 5% tańszy niż przed miesiącem. W odniesieniu do analogicznego okresu 2020 r. cena tego żywca była o 7% wyższa.
  • za półtusze wieprzowe 7,09 zł/kg. Cena ta była o 2% niższa niż przed tygodniem i o 5% niższym niż na początku czerwca br. W porównaniu do zeszłego roku cena półtusz jest o 4,5% niższa. 
  • za świnie rzeźne klasy E w UE-  151,50 EUR/100kg mps, o 1,5% mniej niż w poprzednim tygodniu oraz odpowiednio o 5,7% mniej niż przed miesiącem. Cena ta jednocześnie była o 2,2% wyższa w porównaniu do analogicznego okresu 2020r. 
  • Cena świń rzeźnych wyrażona w walucie unijnej wyniosła 139,52 EUR/100kg. Wartość ta była o 2,1% niższa w porównaniu do zeszłego tygodnia oraz odpowiednio o 6,3% i 17,4% mniej niż przed miesiącem i rokiem.

Rynek drobiu 

Ceny skupu drobiu na początku sierpnia uległy delikatnej korekcie. Obecnie na wolnym rynku skup brojlera waha się na poziomie 4,30-4,60 zł.kg. Niska podaż żywca nadal wywiera presję na cenniki w skupach. Ubojnie zaś dostosowały moce przerobowe do ilości żywca na rynku co wpłynęło na pewnego rodzaju stabilizacje.

W dniach 18–25.07.2021 r. według danych Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej MRiRW  dostawcy uzyskiwali średnio:

  • za kurczęta brojlery – 4,24 zł/kg. Był to poziom cen zbliżony do tych w poprzednim tygodniu i o 2% wyższy niż przed miesiącem. Cena tego żywca była o 30% wyższa niż przed rokiem. 
  • za indyki  5,61 zł/kg, o 4% mniej niż tydzień wcześniej o 12% niższa niż przed miesiącem. W odniesieniu do notowań sprzed roku indyki podrożały o 30%
  • za kaczki brojlery – 4,96, o 2 gr/kg mniej niż tydzień wcześniej, ale o 5% więcej niż przed miesiącem. W porównaniu z notowaniami sprzed roku były droższe o 12%.

Ceny zbytu mięsa drobiowego

  • za tuszki kurcząt patroszonych – 7,08 zł/kg, o 8% więcej niż tydzień wcześniej, i o 8% więcej niż przed miesiącem W porównaniu z cenami notowanymi przed rokiem tuszki kurcząt były droższe o 40,5%
  • za tuszki indyków – 11,45 zł/kg, o 2% wyższym niż w poprzednim tygodniu, ale o 1% niższym niż przed miesiącem. W porównaniu z cenami notowanymi przed rokiem tuszki indyków były droższe o 36%

Rynek wołowiny

Rolnicy w pełni skupieni na żniwach odłożyli na bok sprzedaż bydła. Przejawiło się to delikatnym wzrostem cen w krajowych skupach. W dniach 18–25.07.2021 r. według danych Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej MRiRW  dostawcy uzyskiwali średnio: 

  • za żywiec wołowy- 7,30 zł/kg o 5 gr/kg mniej niż tydzień wcześniej ale o 7 gr/kg niższym niż przed miesiącem. W odniesieniu do cen uzyskiwanych przed rokiem bydło rzeźne było o 22% droższe.
  • za kompensowane ćwierćtusze wołowe – 14,32 zł/kg, o 0,3% taniej niż w poprzednim tygodniu. Cena ćwierćtusz utrzymała się na poziomie o 2% wyższym sprzed miesiąca, i o 16% wyższym niż przed rokiem.
  • za bydło rzeźne klasy R3 na rynku unijnym – 381,26 eur/100kg. Cena ta była o 0,4% wyższa niż przed miesiącem oraz o 9,2% wyższym niż przed rokiem
  • Cena bydła rzeźnego w Polsce wyrażona w walucie unijnej wyniosła 342,74 EUR/100 kg. Cena ta była o 0,2% niższa niż przed tygodniem i o 1,3% niższa niż przed miesiącem ale o 20,9% wyższa niż przed rokiem
  • średnie ceny wbc oferowane za byki wahają się w granicach 13,10-16,00 zł/kg, jałówek 12,40-15,60 zł/kg, krów 8,10-13,60 zł/kg. 
  • średnie ceny oferowane przez zakłady w wadze żywej wynoszą: za byki 7,89 zł/kg, za jałówki 7,20 zł/kg, za krowy 5,27 zł/kg.

Rynek mleka

Według Głównego Urzędu Statystycznego cena skupu mleka w czerwcu bieżącego roku ukształtowała się na poziomie 150,22 zł/hl i była o 0,8% niższa niż w maju 2021 r., ale o 15% wyższa niż w czerwcu ubiegłego roku. Był to trzeci z rzędu, odnotowany spadek ceny surowca w tym roku.

Najwyższą cenę otrzymywali producenci z województw:

  • podlaskiego 154,58 zł/hl, spadek o 1,32% w stosunku do maja
  • lubuskiego 153,64 zł/hl, spadek o 0,61%
  • warmińsko-mazurskiego 152,34 zł/hl, spadek o 0,48%

Najniższa cena wypłacana była w województwach:

  • małopolskim 137,79 zł/hl, spadek o 1,5% w porównaniu do maja 2021 r.
  • łódzkim 142,50 zł/hl, spadek o 0,53%
  • świętokrzyskim 144,82 zł/hl, spadek o 0,81%

W pozostałych województwach cena surowca przedstawiała się następująco:

  • dolnośląskie 150,52 zł/hl, spadek o 1,44% w porównaniu do maja bieżącego roku
  • kujawsko-pomorskie 145,78 zł/hl, spadek o 0,45%
  • lubelskie 151,05 zł/hl, wzrost o 0,29%
  • mazowieckie 150,17 zł/hl, spadek o 0,48%
  • opolskie 151,40 zł/hl, spadek o 1,05%
  • podkarpackie 147,83 zł/hl, wzrost o 0,56%
  • pomorskie 148,12 zł/hl, spadek o 0,68%
  • śląskie 147,66 zł/hl, spadek o 0,46%
  • wielkopolskie 150,12 zł/hl, spadek o 1,04%
  • zachodniopomorskie 149,59 zł/hl, spadek o 1,61%

Obecnie na krajowym rynku średnia cena za surowe mleko do skupu kształtuje się na poziomie 1,49-1,52 zł/l.

Źrodło:kowr.pl
Zdj:pixabay.com

Zwrot zaległych opłat za mleko i dopłata do udziałów

0
Zwrot zaległych opłat za mleko i dopłata do udziałów

Do 15 sierpnia 2021 r. ARiMR prowadzi nabór wniosków o wsparcie dla producentów rolnych, którzy w roku 2019 lub 2020 nie otrzymali zapłaty za sprzedane mleko w związku z upadłością podmiotu skupującego oraz na sfinansowanie wpłaty niewpłaconej części udziałów w przetwarzających produkty rolne spółdzielniach. Kto może liczyć na pomoc?

Na wsparcie mogą liczyć rolnicy, którzy w latach 2019-2020 co najmniej raz sprzedali mleko i nie otrzymali za nie zapłaty, w związku z tym, że podmiot skupujący upadł. Do wniosku trzeba dołączyć kopie faktur bądź rachunków potwierdzających sprzedaż surowca oraz duplikat listy wierzytelności lub innego dokumentu potwierdzającego istnienie zobowiązania. Wsparcie ma charakter pomocy de minimis w rolnictwie (wsparcie państwa, które udziela się producentom rolnym a które nie wymaga notyfikacji). Jego wysokość nie będzie mogła być wyższa niż 80 proc. kwoty wynikającej z niezapłaconych faktur, rachunków lub innych dowodów potwierdzających sprzedaż mleka.

Przepisy przewidują również, że producenci rolni mogą ubiegać się o pomoc, w wysokości do 40 tys. zł na jednego rolnika, na sfinansowanie udziałów (wpłaty niewypłaconej części udziałów) w podmiotach prowadzących działalność w zakresie przetwórstwa produktów rolnych. Wsparcie to ma również charakter pomocy de minimis.

Jak składać wnioski?

Wnioski składać należy w biurach powiatowych Agencji właściwych ze względu na miejsce zamieszkania lub siedzibę producenta rolnego. Można to zrobić osobiście,  przekazać przy pomocy platformy ePUAP lub wysłać za pośrednictwem wyznaczonego operatora pocztowego (Poczta Polska) przesyłką rejestrowaną.  Za datę złożenia będzie uważana data złożenia prawidłowo wypełnionego i kompletnego wniosku w placówce Agencji, a w przypadku platformy ePUAP i rejestrowanej przesyłki pocztowej – data nadania.

Źródło:arimr.pl
Zdj:pixabay.com

Konferencja online koncernu New Holland

0
Konferencja online koncernu New Holland

W dniu 28 lipca 2021 r. koncern New Holland zorganizował online konferencję o nazwie Intelligent Farming All_Ways’ (Inteligentne rolnictwo na wszystkie sposoby) by przedstawić gamę produktów dzięki którym wytwórca ten wchodzi w koncepcję Rolnictwo 4.0. Konferencję poprowadziła znana brytyjska prezenterka Nicki Shield, a jej gośćmi byli Carlo Lambro, prezydent marki New Holland Agriculture, jak również inne osoby odpowiedzialne za wprowadzanie na rynek produktów marki New Holland. Podczas konferencji poruszono kilka tematów. Piszemy o nich poniżej. 

Poprawa na rynku maszyn

W pierwszej części dokonano podsumowania pierwszej połowy 2021 r. w kontekście sprzedaży maszyn. Jak podkreślił obecny podczas konferencji Sean Lennon v-ce prezydent marki New Holland na Europę pierwsza połowa obecnego roku przyniosła dla marki New Holland dwucyfrowy wzrost sprzedaży ciągników rolniczych. Popyt na nowe ciągniki okazał się wyższy nie tylko w odniesieniu do trudnego roku 2020 ale również i 2019 r. Szczególne chłonne na ciągniki marki New Holland okazały się runku W. Brytanii, Francji i Hiszpanii.  Wzrósł również popyt na kombajny zbożowe szczególnie we Francji, Polsce, Niemczech i w. Brytanii. Jednakże wzrostowi niestety towarzyszy brak surowców zwłaszcza mikrochipów. Stąd też już w 2020 r. koncern podjął działania na rzecz zwiększenia zapasów części zamiennych. 

PLM Intelligence z modelem T7HD

Podczas wirtualnej konferencji zaprezentowano nowy flagowy ciągnik T7 HD (HeavyDuty). Traktor wyróżnia nowoczesna kabina Horizon Ultra oraz najnowszej generacji system PLM Intelligence. Nowa kabina oferuje większą przestrzeń w tym więcej miejsca dla nóg operatora oraz obniżony do 66 dB poziom hałasu. Została ona wydłużona w celu zapewnienia dodatkowego miejsca dla pasażera oraz większej powierzchni podłogi. O ponad jedną trzecią wydłużono próg co bardziej ułatwia wchodzenie do ciągnika i wychodzenie z niego. Przednia szyba jest wygięta do góry co ułatwia widoczność. Poprawiono również widoczność na pracującą maszynę oraz układ zaczepowy dzięki większej tylnej szybie. Ponadto obszar wokół ciągnika może być obserwowany przy wykorzystaniu kamer.

Dla zapewnienia wygody operatora kabinę wyposażono w 30-litrowy schowek za fotelem, 12-litrową chłodziarkę, zamykany pokrywą schowek za fotelem pasażera z portem ładowania USB oraz głównym gniazdem zasilania, otwarte schowki do przechowywania po prawej stronie kabiny oraz siatkowy schowek w podsufitce.  Komfort operatora dopełnia fotel Auto Comfort wyposażony w boczne zawieszenie oraz układ klimatyzacji, odprowadzający wilgoć w upały lub rozgrzewający w chłodne dni. W kabinie zastosowano układ automatycznej klimatyzacji z wyborem stref, która jest o ponad 30% wydajniejsza niż w poprzednich kabinach. 

Kolejnym wyróżnikiem kabiny jest nowy podłokietnik SideWinder Ultra. Elementy sterowania pogrupowano w logiczny sposób i ergonomicznie usytuowano. Z podłokietnikiem jest zintegrowany 12-calowy wyświetlacz IntelliView 12 z samochodową stylistyką.  W standardowym układzie ekran jest podzielony na cztery obszary. Górny pasek ekranu umożliwia operatorowi dostęp do ustawień maszyny i działania. Ekrany uruchamiania funkcji znajdują się na dolnym pasku i można je dostosowywać do potrzeb operatora. Główna część ekranu składa się z wybranych przez użytkownika ekranów uruchamiania, które pokazują kluczowe parametry związane z wykonywanym zadaniem. Lewa strona ekranu terminala to okno definiowane przez użytkownika, które zawiera podstawowe parametry operacyjne, takie jak poziom paliwa i poślizg.  Oprócz nastaw i programowania funkcji ciągnika i maszyny terminal obsługuje także systemy rolnictwa precyzyjnego oraz PLM Intelligence. 

Za pomocą łączności Bluetooth z terminalem IntelliView można łączyć smartfon lub tablet. 

Ciekawym elementem jest wyświetlacz CentreView na który przeniesiono wskazania z zegarów i wskaźników jakie dotychczas były dostępne na desce rozdzielczej pod kierownicą. Nowy wyświetlacz umieszczono na środku kierownicy co jest nowością w sektorze  traktorów. 

PLM Intelligence: w kierunku rolnictwa 4.0

Wraz z ciągnikiem T7 HD producent wprowadza najnowszej generacji system PLM Intelligence. Precision Land Management (PLM) Intelligence to połączenie anten, ekranów, czujników z oprogramowaniem (portalami, aplikacjami) w celu  pozyskiwania i przetwarzania danych na potrzeby zarządzania gospodarstwem. PLM składa się z trzech modułów: Field (Pole), Fleet (Flota) i FarmData (Gospodarstwo). Pierwszy moduł obejmuje rozwiązania rolnictwa precyzyjnego jak jazda automatyczna, zmienne dawkowanie nawozów, nasion i cieczy. Moduł Fleet dotyczy telematyki czyli pozyskiwania danych z maszyn pracujących w polu. Dzięki rozwiązaniom telematycznym właściciel gospodarstwa może monitorować pracę parku maszynowego jak również nim zarządzać. FarmData obejmuje rozwiązania umożliwiające pozyskiwanie danych z plantacji dotyczących gleby, roślin i warunków pogodowych oraz ich przetwarzanie i analizę na potrzeby podejmowania decyzji produkcyjnych i biznesowych. Wspomniane moduły są ze sobą zintegrowane a w przyszłości mają być podstawą do funkcjonowania autonomicznych pojazdów. 

Rozwiązanie PLM funkcjonuje w chmurze. Dostęp do systemu rolnik ma poprzez portal MyPLMConnect, na którym w jednym środowisku operacyjnym może on zarządzać swoją flotą oraz danymi gospodarstwa. Dane dostępne są także na urządzeniach mobilnych które można integrować z terminalem IntelliView.

Koncern New Holland oferuje również skomunikowania maszyny ze służbami serwisowymi, które mogą  przeprowadzić zdalną diagnostykę za pośrednictwem narzędzia New Holland Remote Assistance, jak również wspomóc operatora znajdującego się w kabinie za pośrednictwem funkcji IntelliView Connect, która umożliwia prowadzenie sesji współdzielenia ekranu. Za zgodą rolnika maszyna może być skomunikowana również  z systemem New Holland Control Room, który ostrzega dealera o kodach błędów, proponuje rozwiązania, a nawet zapobiega potencjalnym usterkom.

Dane z PLM Intelligence z modułu FarmData mogą być udostępniane agronomom lub innym specjalistom, którzy w sposób zdalny mogą udzielać porad w zakresie agrotechniki. 

dr inż. Jacek Skudlarski 
SGGW w Warszawie

Ruszył rządowy program wsparcia gospodarstw utrzymujących świnie

0
Ruszył rządowy program wsparcia!

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Grzegorz Puda, uruchomił realizację Programu wsparcia gospodarstw utrzymujących świnie, które poniosły szkody w związku z ASF. Wsparcie obejmuje pomoc finansową w zakresie: bioasekuracji gospodarstw, eliminacji następstw zjawiska zaniżonej ceny skupu żywca w strefach ASF, osłony zaciągniętych zobowiązań cywilnoprawnych, odbudowy pogłowia świń, wsparcia dla przetwórstwa i skracania łańcucha dostaw. Łącznie na pomoc dla rolników, których gospodarstwa zostały dotknięte skutkami ASF Rząd przeznaczył 200 mln zł.

15 milionów zł na bioasekurację

Pomoc podzielono na 5 tzw. Filarów. Pierwszy z nich to wsparcie dla wydatków związanych z bioasekuracją  gospodarstw. Budżet tej części programu to 15 mln zł.

Umożliwia on refundację 50% wydatków poniesionych na bioasekurację gospodarstw. Przy czym zwracane będą koszty zakupu mat dezynfekcyjnych, sprzętu do dezynfekcji, zakupu odzieży ochronnej, zabezpieczenia budynków – w których są utrzymywane świnie przed dostępem zwierząt domowych. Nabór wniosków przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa potrwa od 6 sierpnia do 27 sierpnia br.

Wyrównanie obniżonego dochodu

Drugi filar programu to wyrównanie kwoty obniżonego dochodu uzyskanej przez producenta świń w następstwie zaniżonej ceny skupu żywca w strefach ASF. Przewidziany budżet to kwota: 150 mln zł. Udział w programie umożliwi hodowcom trzody wyrównanie kwoty dochodu ze sprzedaży ze stref objętych restrykcjami w związku z ASF do ich wartości rynkowej.

Nabór wniosków zostanie ogłoszony przez ARiMR w sierpniu 2021 r,. ale obejmie także pierwszy i drugi kwartał bieżącego roku.

Wsparcie dla obsługi zobowiązań

Trzeci filar programu zapewnić ma rolnikom osłonę finansową zaciągniętych zobowiązań cywilnoprawnych. Budżet pomocy to 15 mln zł. Wsparcie polegać ma na udzielaniu nieoprocentowanej pożyczki na sfinansowanie zobowiązań cywilnoprawnych dla producentów świń, którzy utrzymywali świnie na obszarach ASF, w tym na sfinansowanie nieuregulowanych zobowiązań cywilnoprawnych, które zostały podjęte w związku z prowadzeniem przez producenta świń działalności rolniczej na obszarach ASF. W tym przypadku nabór wniosków już trwa, prowadzi go ARiMR.

Odbudowa pogłowia świń 

Czwarty filar pomocy to wsparcie dla odbudowy pogłowia świń. Ma on polegać na udzielaniu preferencyjnych kredytów z dopłatą państwa do oprocentowania. Umożliwić ma to hodowcom finansowanie zakupu stada podstawowego świń, a także środków do produkcji rolnej w celu wznowienia produkcji świń (np. czyszczenie i dezynfekcja chlewni, pasze, opieka weterynaryjna, koszty energii elektrycznej, ogrzewania) oraz nakładów inwestycyjnych na zakup maszyn i urządzeń stanowiących wyposażenie chlewni oraz ciągników rolniczych i innych maszyn służących do prowadzenia produkcji świń. Nabór wniosków prowadzą: Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa (już dostępny) oraz ARiMR (planowany w sierpniu 2021 r).

Przetwórstwo i łańcuchy dostaw

Ostatni, Piąty filar programu to wsparcie  w zakresie rolniczego przetwórstwa oraz skracania łańcucha dostaw.

Pomoc na inwestycje w przetwórstwo realizowane na bieżąco ze środków Unii Europejskiej w ramach PROW oraz planowane działania w ramach Krajowego Planu Odbudowy.

Zgodnie z założeniami KPO inwestycja musi być zrealizowana i rozliczona do końca czerwca 2026 r. Więcej informacji o rządowym programie na stronach ARiMR i KOWR.
 
Źródła: MRiRW, ARiMR
Foto: Pix
abay

Przewaga kontraktowa, RHD i akcyza. Minister Grzegorz Puda zmienia przepisy

0
Minister Grzegorz Puda zmienia przepisy

Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Grzegorz Puda, w ramach rządowej propozycji programowej pod nazwą: Polski Ład, planuje wprowadzić nowe ustawy regulujące zasady walki z nieuczciwym wykorzystaniem przewagi kontraktowej, rozszerzające uprawnienia rolniczego handlu detalicznego (RHD) i podnoszące wysokość podstawy naliczania zwrotów podatku akcyzowego za paliwo rolnicze. Zmiany, zdaniem Ministra Grzegorza Pudy, mają być wsparciem i ułatwieniem dla rolników i rolnictwa. Na czym one polegają wyjaśniamy poniżej.

Nieuczciwe wykorzystanie przewagi  

Projekt Ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej w obrocie produktami rolnymi i spożywczymi, zakłada wprowadzenie  nowych przepisów określających katalog nieuczciwych praktyk handlowych w relacjach między przedsiębiorcami, w łańcuchu dostaw produktów rolnych i spożywczych. 

Zdefiniowano też zestaw nieuczciwych praktyk, które będą bezwzględnie zakazane. Należeć do nich będzie:

– zapłata w terminie późniejszym niż 30 dni za produkty łatwopsujące się i 60 dni na pozostałe produkty;

– anulowanie zamówienia produktów łatwopsujących w terminie krótszym niż 30 dni przed przewidywanym terminem dostarczenia;

– bezprawne pozyskiwanie, wykorzystywanie lub ujawnienie przez nabywcę tajemnic handlowych dostawcy.

Przewiny dozwolone warunkowo 

Określono również nieuczciwe praktyki, które będą dozwolone pod warunkiem, że zostaną przed ich zastosowaniem jasno i jednoznacznie uzgodnione w umowie między nabywcą, a dostawcą. Do tej kategorii zaliczono: 

– zwrot przez nabywcę niesprzedanych produktów rolnych i spożywczych dostawcy, nie płacąc za te niesprzedane produkty;

– pobieranie od dostawcy opłaty stanowiącej warunek przechowywania, prezentowania lub oferowania do sprzedaży jego produktów lub udostępniania takich produktów na rynku;

– żądanie od dostawcy ponoszenia całości lub części kosztów rabatów na produkty rolne i spożywcze sprzedawane przez kupującego w drodze promocji. 

Dobrowolne poddanie się karze

Ministerstwo Rolnictwa planuje też wprowadzenie procedury dobrowolnego poddania się karze pieniężnej. W tym przypadku, wysokość kary może być obniżona nie więcej niż o 50% w stosunku do kary, która zostałaby nałożona, gdyby strona nie poddała się dobrowolnie karze. Rozszerzono również definicję produktów rolnych i spożywczych. Chodzi m.in. o pasze, zwierzęta żywe, nasiona i owoce oleiste, będące przedmiotem produkcji rolników. Zmieniono także definicję nabywcy i będzie to przedsiębiorca lub organ publiczny, który bezpośrednio lub pośrednio nabywa od dostawcy produkty rolne lub spożywcze.

Nowe rozwiązania mają wejść w życie 1 listopada 2021 roku.

RHD i nieopodatkowane 100 tysięcy zł 

Projekt Ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia prowadzenia przez rolników rolniczego handlu detalicznego (RHD) zakłada podwyższenie z 40 tys. do 100 tys. zł kwoty przychodów zwolnionej z podatku. Ma to gwarantować rolnikom wyższe dochody ze sprzedaży. 
Efektem wprowadzonych zmian ma być także możliwość produkcji i nielimitowanego zbywania żywności do zakładów prowadzących handel detaliczny z przeznaczeniem dla konsumenta finalnego, takich jak np. sklepy, restauracje, stołówki na terytorium całego kraju. Założono też, że produkcja i zbywanie żywności w ramach RHD, jak dotychczas, podlegać będzie przepisom prawa żywnościowego. Doprecyzowano także kwestie pochodzenia składników wykorzystywanych do produkcji żywności w ramach RHD. W tym przypadku wejście w życie nowych ustawowych rozwiązań uzależnione jest od przebiegu procesu notyfikacji projektu ustawy w Komisji Europejskiej i w państwach członkowskich Unii Europejskiej.

Akcyza: 110 litrów na 1 hektar 

Trzecia ministerialna propozycja to Ustawa o zmianie ustawy o zwrocie podatku akcyzowego zawartego w cenie oleju napędowego wykorzystywanego do produkcji rolnej.

Chodzi tu o zwiększenie limitu zużywanego oleju napędowego na 1 ha upraw rolnych ze 100 l do 110 l. Zmiany dotyczą także zwiększenia limitu zużycia oleju napędowego do 1 dużej jednostki przeliczeniowej bydła (DJP) z 30 l do 40. Zdaniem Ministerstwa Rolnictwa zwrot części podatku akcyzowego zawartego w cenie oleju napędowego to znaczące wsparcie finansowe dla rolników. Ustawa ma wejść w życie 1 stycznia 2022 r.

Źródło: MRiRW
Foto: Pixabay 

Ciepło to już było!

0
Ciepło to już było!

Mija dokładnie 100 lat od zanotowania najwyższej, rekordowej w historii pomiarów w Polsce temperatury! W dniu 29.07.1921 r. termometry w Prószkowie koło Opola pokazały aż 40,2C! Wtedy to dopiero były upalne żniwa…! 

Tyle się w ostatnim czasie mówi o zmianach klimatu i globalnym ociepleniu… Upalne dni, susza oraz gwałtowne zjawiska pogodowe wydają się być ich efektem. Tymczasem… również przed laty pogoda płatała takie figle rolnikom. To powtarzalny cykl, jak podkreślają klimatolodzy.

Potwierdza to m.in. fakt, że rekordowy wynik temperatury powietrza w naszym kraju (oficjalnie uznany przez IMGW-PIB) zanotowany został dokładnie o godz. 13:48 dnia 29.07.1921 r. w stacji meteorologicznej ówczesnego Królewskiego Instytutu Pomologicznego w Prószkowie koło Opola. Słupek rtęci pokazał wtedy aż 40,2 C.

Rekord upałów sprzed 100 lat – okazją do rozmowy o aktualnych warunkach

Z okazji 100. rocznicy rekordowo wysokiej temperatury w Polsce, Uniwersytet Opolski przygotował uroczystość uruchomienia nowoczesnej, działającej w szerokim spektrum, rolniczej stacji pogodowej METOS firmy Pessl Instruments GmbH oraz odczytania bieżącej temperatury. Oczywiście, oficjalny odczyt temperatury nastąpił dokładnie o godzinie 13,48 – podobnie jak 100 lat wcześniej. Organizatorzy przygotowali także  tematyczną konferencję, w trakcie której przedstawiono następujące zagadnienia związane z okolicznością 100-lecia rekordowej temperatury:

  1. Profesor dr hab. Inż. Andrzej Żyromski przedstawił wykład pt. „Ciepło i woda – czynniki rozwoju lub destrukcji w środowisku”
  2. Cyprian Tkocz ze Stowarzyszenia Meteorologów Amatorów Ziem Śląskich przybliżył zagadnienia związane z: „Pionowym i poziomem rozkładem temperatury”
  3. Roman Bathelt z firmy 365FarmNet udowodnił, że… „Gorąco już było (29.07.1921), a jak będzie? – prognoza pogody Meteoblue dla rolnika w 365FarmNet” 
  4. Marek Wilamowski z firmy Metos Polska Sp. z o.o. zapoznał licznych zebranych z problematyką klimatu dla roślin – urządzeń IOT wspierających rolnictwo.
  5. Dr inż. Jerzy Koronczok z firmy Agrocom Polska przedstawił dzisiejsze możliwości pomiarów właściwości powietrza, gleby i roślin na terenie Pomologii w Prószkowie, z ziemi i z powietrza.

Filmik sprzed 100 lat?

Uczestniczące w uroczystości firmy 365FarmNet oraz Agrocom Polska przy pomocy i wsparciu wielu przychylnych osób opracowały i przygotowały krótki film dokumentujący okoliczności i moment pomiaru rekordowej temperatury. W tym przypadku, z lekkim przymrużeniem oka. Zapraszamy do obejrzenia: https://youtu.be/J06JQHjU6w8

Uniwersytet Opolski aktualnie realizuje projekt polegający na budowie Międzynarodowego Centrum Badawczo-Rozwojowego Uniwersytetu Opolskiego na rzecz rolnictwa i przemysłu rolno-spożywczego – rewitalizacja Królewskiej Akademii Nauk w Prószkowie.

Źródło: informacja prasowa

Jakie ceny za nowe zbiory?

0
Jakie ceny za nowe zbiory?

Żniwa idą pełną parą a w skupach tworzą się kolejki. Rolnicy z wielu regionów Polski informują o bardzo niskiej gęstości przez co punkty skupujące mają powód do obniżenia swoich cenników. Dodatkowo przechodzące przez kraj nawalne deszcze sprawiają, że pszenica jakościowa może zostać zdeklasyfikowana do paszowej. Obecnie plony pszenicy w kraju szacuje się od 4 t w porywach do 6 t/ha. W kraju trwają także żniwa rzepakowe. Za tonę surowca można uzyskać do 2400 zł/t, niemal o 50% więcej niż w zeszłym roku. Niestety w tym przypadku również plon nie jest w pełni zadawalający. 

Jakie ceny widnieją w skupach? 

Z zebranych danych udostępnionych przez ZSRiR możemy wyczytać, że w dniach  11–18.07.2021 r. pszenicę konsumpcyjną skupowano przeciętnie po 934 zł/t. Cena tego zboża była o około 2%  niższa od ceny notowanej przed tygodniem, ale o 17% wyższa niż przed rokiem. Tona ziarna  pszenica paszowej w skupie kosztowała średnio 979 zł/t, o 1,2% mniej niż ostatnio.

Za żyto konsumpcyjne średnio w kraju uzyskiwano 731 zł/t, o 2% mniej niż w minionym raporcie i o 6% mniej niż miesiąc wcześniej. Jednocześnie zboże to było o 33% droższe niż w porównywalnym okresie 2020 r. Żyto paszowe podrażało o 3,1%. W kraju za tonę surowca uzyskać było można około 836 zł

Za jęczmień paszowy średnio w kraju uzyskiwano 706 zł/t, o 10% mniej niż poprzednim tygodniu. Zboże to było o 15% droższe niż rok wcześniej. Konsumpcyjny natomiast skupowany był za ok. 667 zł.

Pszenżyto nadal utrzymuje wysoki poziom cen. Na rynku krajowym cena wynosiła 896 zł/t, o 3% mniej niż ostatnio. Jednocześnie cena ta była o 30% wyższa niż przed rokiem

Przeciętna cena kukurydzy w kraju wyniosła 1001 zł/t i była o 2% niższa niż w poprzednim tygodniu. W porównaniu z notowaniami sprzed roku zboże to było o 30% droższe.

ZESTAWIENIE CEN W SKUPACH ZBÓŻ/ ceny podane w zł netto/tona na dzień 02.08.2021

Jak co tydzień, na podstawie wywiadu z poszczególnymi punktami skupu, sporządziliśmy zestawienie cen. Obecnie za pszenicę konsumpcyjną i paszową uzyskać można od 690 do 920 zł/t, za żyto od 500 do 680 zł, za pszenżyto od 620 do 780 zł, za jęczmień 600 do 900 zł a za owies od 450 do 620 zł, za rzepak natomiast można otrzymać od 2120 do 2400 zł.

województwoFirmaJęczmień browarnyJęczmieńpaszowy Żyto konsumpcyjneŻyto paszowePszenżytoPszenica konsumpcyjna Pszenicapaszowaowies konsum.owies paszowyrzepak
dolnośląskieTOMY M&M SP. Z O.O. SP. KSrebrna Góra  680.00  600,00600,00  690.00   810.00 760.00   520,00 520,00 2380,00
dolnośląskieFRUMENTAL Jerzy LinkiewiczRatno Dolne670,00650,00500,00500,00650,00800,00750,00500,00500,00 
dolnośląskieFermy Drobiu Woźniak Sp. z o. o. oddz. Wrocław 650.00  620.00 700.00  750.00   2400,00
kujawsko-pomorskieAl-Samer Sp. z o. o. oddz. Włocławek750.00   740.00 650,00  650.00    730.00  860.00 800.00  570,00 570.00 2270,00
kujawsko-pomorskiePolish AgroBydgoszcz  750,00 820,00950,00850,00  2300
kujawsko-pomorskieZakłady Przetwórstwa Zbożowo – Młynarskiego Sp. z o.o. w Kruszwicy700,00 620,00 680,00820,00    
kujawsko-pomorskieElewator w Koronowie Sp. z o. o.         2320
lubelskieWS TRADE PLUS SP. Z O. O./Puławy 600-620,00 600-620,00 520-540,00 620-640,00 690-710,00 460-480,00 
lubelskiePrzedsiębiorstwo Przetwórstwa Zbożowego Kapka Sp. J.Tarnogród  650,00  850,00    
lubuskiePHU AGROIMPEX SP. Z O.O.710.00      710.00     640,00       640.00  730,00   860.00     800,00   580,00    2300,00
lubuskieFirma Frankiewicz Sp. z o.o.Grodzisk Wielkopolski700.00 700.00 580.00 570.00 700.00 800.00 750.00 530,00 530.00 2320,00
mazowieckieINTERCHEMALL ZESPÓŁ MŁYNÓW JELONKIOstrów Mazowiecka   650,00  850,00    
mazowieckieBIMAR Marta BiczZwoleń   550,00650,00 750,00 460,002120,00
podlaskieElewarr Sp. z o. o., oddział Bielsk Podlaski  640,00580,00 810,00760,00  2280,00
pomorskieZIARN-POL Sp. z o.o.Kwidzyń700,00700.00  625-650.00 600.00  710,00   820-860.00   750.00  510.00510.00 2300-2340,00
pomorskiePomorskie Centrum Obsługi Rolnictwa Elewator Jabłowo  740,00 660,00  740,00 880,00  450,00  2330,00
śląskieMłyn Gospodarczy Marek Kucias  580,00  750,00    
wielkopolskie„Biuro Maklerskie Warszawskiej Giełdy Towarowej S.A. Sylwester Dudziak”Śrem 700-900.00 660-740.00   600-680.00  590,00 – 670,00 700,00 – 780,00 820-920,00  800,00 – 880,00   560-620.00  520,00 – 600,00  2250-2350
wielkopolskieTRANSROL Zbigniew KonarowskiLeszno 690 -750,00 610-670,00610-650,00 690-720,00 840-880.00  760-790,00  510-550,00  2320-2370,00
zachodniopomorskiePrzedsiębiorstwo Zbożowo-Młynarskie „PZZ” w Stoisławiu S.A700.00  700.00     700.00   740,00  2150,00
zachodniopomorskieGLENCORE POLSKA Sp. z o. o. Elewar Zbożowy w Czarnogłowach755,00  660,00755,00895,00   2350,00
zachodniopomorskieAlsamer Sp. z o. o. oddz. Łobez760,00760,00650,00650,00720,00880,00800,00 570,002370-2400,00

źródło: Ministerstwo Rolnictwa I Rozwoju Wsi. Zintegrowany system rolniczej informacji rynkowej
kowr.gov.pl

zdj:pixabay.com

Truskawki najpopularniejszym owocem w Polsce

0

Drugi miesiąc z rzędu najpopularniejszym polskim owocem są truskawki. W czerwcu i lipcu truskawki spożywało dziewięciu na dziesięciu Polaków (odpowiednio 88% i 85%). W tym okresie najbardziej wzrosła sprzedaż malin (z 31 do 47%). Jadł je już co drugi Polak, a rozpoczynającą sezon borówkę już co trzeci (31%). W lipcu bardzo wysokie było spożycie czerwonej porzeczki (28%). Wzrosło spożycie agrestu z 11% do 22% i czarnej porzeczki z 16% do 22%. Spożycie aronii utrzymuje się na stałym poziomie 14%. Pierwszy raz badano deklaracje konsumpcji jagody kamczackiej, wynoszą już 10%.

Truskawki jedzone są najczęściej. 4% Polaków jadło je codziennie, a dalsze 12% 4-5 razy w tygodniu. Na drugim miejscu wśród polskich owoców znalazły się jabłka, które jadło 76% badanych. Spożycie jabłek jest niższe niż w czerwcu br. (o 5 p.p.). Ponad dwie trzecie (68%) Polaków na początku lipca jadło czereśnie. To więcej zarówno niż przed miesiącem, jak i przed rokiem (o 44. p.p.). 

Najpopularniejszym warzywem w lipcu były młode ziemniaki, których konsumpcję w tygodniu poprzedzającym badanie deklaruje więcej niż dziewięciu na dziesięciu Polaków (96%).
Na drugim miejscu wśród polskich warzyw znalazły się pomidory, które jadło 95% badanych. Konsumpcja marchwipomidorów, a także ogórków i papryki jest wysoka przez cały rok, a obserwowane wahania sezonowe niewielkie. To ulubione warzywa Polaków, które dostępne i jedzone są niezależnie od sezonu. 

Na podobnym poziomie, jak przed rokiem kształtowały się deklaracje konsumpcji pomidora (95%) oraz marchewki (84%). Wzrosło spożycie ogórka (93%), papryki (61%) oraz kalafiora (68%).

Spożywanie owoców i warzyw podczas poszczególnych posiłków

Polacy najczęściej jedzą warzywa i owoce na obiad – 92% osób, które w ogóle jadły ten posiłek. 79% respondentów deklaruje, że w dniu poprzedzającym badanie jadło warzywa i owoce na śniadanie, natomiast 69% na kolację. Na drugie śniadanie warzywa i owoce spożywało 47% Polaków, natomiast na przekąskę – 50%. Najmniej Polaków jadło warzywa i owoce na podwieczorek (36%).

Najbardziej wartościowym pod względem zawartości warzyw i owoców posiłkiem Polaków jest obiad. Obiad połowy badanych po najmniej w połowie składa się z warzyw i owoców. Ciekawie kształtuje się udział warzyw i owoców w przekąskach. W przypadku pierwszych w 25% składają się wyłącznie z warzyw i owoców jednak jednocześnie 38% nie zawiera warzyw i owoców w ogóle. Najrzadziej (28%) co najmniej połowę posiłku stanowiły warzywa i owoce w przypadku kolacji.

Wczoraj na talerzu

Jedynie 17% Polaków odżywiało się w lipcu zgodnie z zaleceniami dietetyków dotyczącymi spożywania właściwej ilości warzyw i owoców. Wskaźnik „Wczoraj na talerzu” przyjmuje w ich przypadku zalecany poziom.

Co trzeci (33%) badany odżywiał się nieco gorzej, ale warzywa i owoce są składnikiem większości jego posiłków i zdarza się, choć zbyt rzadko, że stanowią jego połowę. 50% Polaków ma dietę zbyt ubogą w warzywa i owoce, przy czym u 36% jednak pojawiały się one w przynajmniej połowie posiłków (choć za mało). 14% badanych jadło bardzo mało warzyw i owoców, a nawet nie jadło ich wcale.Wskaźnik „Wczoraj na talerzu” przyjął w lipcu wartość 46,8 pkt, czyli był na niskim poziomie. Wskazuje to na niedostateczny udział warzyw i owoców w diecie przeciętnego Polaka.W porównaniu do czerwca wskaźnik ten wzrósł o 0,9 pkt., co ma zapewne związek z większą dostępnością sezonowych warzyw i owoców.
Wskaźnik obrazujący sposób odżywiania się badanych. Przyjmuje on wartości od 0 pkt. (dla osoby, która poprzedniego dnia nie jadła warzyw i owoców w ogóle) do 100 pkt. (dla osoby, w której wszystkich posiłkach warzywa i owoce stanowiły co najmniej połowę). 

Czas na polskie superowoce!

Z dwutygodniowym opóźnieniem rozpoczął się sezon na owoce jagodowe. Wyjątkowo bogate w składniki prozdrowotne, szczególnie korzystne dla zdrowia i budowania odporności, naszego samopoczucia i urody.Świeże polskie superowoce możemy spożywać codziennie od kwietnia do listopada, lato to czas, kiedy jest ich obiektywnie najwięcej i są najbardziej dostępne. 
W sierpniu pojawi się aronia, a we wrześniu jeden z największych sukcesów polskich producentów – mini-kiwi.Korzystajmy z bogactwa polskich owoców i warzyw. Lato to najlepszy czas na poprawę naszych nawyków żywieniowych.  

Źródło: informacja prasowa

 

Domowe przetwory znowu w modzie!

0

Powidła, kiszone warzywa czy kompoty. Kto z nas nie zna tych cudownych smaków lata zamkniętych w słoikach? Jak wynika z badań Kantar, domowe przetwory cieszą się wyjątkowym zainteresowaniem wśród Polaków. Jakie produkty najczęściej wekują rodacy?

Z danych statystycznych wynika, że ponad połowa Polaków (51%) przyrządza się domowe przetwory. Najczęściej są to kiszonki (36%), dżemy oraz konfitury (21%). Nieco rzadziej kompoty (17%), suszonki warzywno-owocowe (16%) oraz sałatki w słoikach (15%).  W co ósmym gospodarstwie domowym (13%) warzywa i owoce konserwuje lub marynuje się, przyrządza domowe soki oraz mrożonki. 9% przygotowuje inne przetwory warzywne, a 5% produkuje musy, przeciery oraz suszone owoce. 9% Polaków tworzy inne przetwory warzywne np. leczo, przetwory pomidorowe, natomiast 5% zajmuje się w domu przygotowywaniem musów, przecierów czy też prażonych owoców.

Jak wybierać to lokalnie!

Przetwory owocowe zamknięte w słoikach dają możliwość rozkoszowania się smakiem lata przez cały rok. Markety oferują szeroką gamę dżemów, powideł, marmolad czy soków jednak często z niekorzystnym składem. Alternatywą dla sklepowych przetworów są produkty od małych lokalnych dostawców. Dzięki tradycyjnym recepturom mamy gwarancję lepszego smaku, mniejszej ilości cukru czy czasem nawet zupełnie są go pozbawione. Oprócz walorów smakowych, owocowe weki z malin, borówek, truskawek, aronii czy agrestu to źródło antyoksydantów, które mają pozytywny wpływ na odporność, chronią przed nadciśnieniem czy chorobami nowotworowymi.

Mrożonki nie mają wartości? Nic bardziej mylnego 

Chociaż sklepy oferują dużą ilość mrożonek, Polacy niechętnie po nie sięgają w obawie o niską wartość odżywczą. W rzeczywistości jednak mrożenie to najlepsza metoda utrwalania większości warzyw i owoców. Surowce przeznaczone na mrożenie, skupowane są w środku sezonu kiedy ich smak jest najlepszy. Następnie przechodzą proces zamrażania który jeśli był przeprowadzony prawidłowo to przynosi stosunkowo małe straty składników odżywczych. Wybór mrożonych warzyw czy owoców poza sezonem jest lepszym rozwiązaniem niż kupno świeżych produktów poza ich naturalnym sezonem.

„Zimą maliny, truskawki czy borówki są z reguły sprowadzane z daleka. Ich smak odbiega od naszych przyzwyczajeń a też ilość witamin czy przeciwutleniaczy jest niższa” – mówi Monika Stromkie-Złomaniec. 

Źródło:polskiesuperowoce.pl

W nocy temperatura spadnie poniżej 15 stopni [POGODA]

1

W nocy przelotne opady do godzin północnych pojawią się na południowym zachodzie oraz w pasie od Suwałk po Zatokę Gdańską. Przez całą noc przelotnie popada wzdłuż wybrzeża. Reszta kraju sucha, pogodna i zimna. Lokalnie od Lublina po Łódź, Poznań, Świebodzin temperatura spadnie do 12 stopni Celsjusza. Przeważnie zanotujemy rano 13-14 stopni. Wiatr umiarkowany w porywach do 35 km/h

W ciągu dnia sucho od zachodniej Polski po centrum i wschód. Na południu i północy pojawi się konwekcja z przelotnymi opadami. Miejscami od Suwałk po wybrzeże popada intensywnie. Wiatr na północy dość silny w porywach do 55 km/h. Na pozostałym obszarze umiarkowany do 40 km/h.

Czy rolnicy stronią od producenckich grup?

2
Czy rolnicy stronią od producenckich grup?

Pisaliśmy już o założeniach rządowego projektu Ustawy o zmianie ustawy o grupach producentów rolnych i ich związkach. Zgodnie z intencją Rządu zmiany w prawie mają zachęcić rolników i producentów rolnych do zrzeszania się i wspólnego gospodarowania. Niepokój władz budzi natomiast bardzo niski poziom – jedynie 1 procentowy – rolników i producentów rolnych uczestniczących w tego typu przedsięwzięciach. Do dyskusji na temat przyczyn tego zjawiska doszło podczas niedawnego, pierwszego czytania nowelizacji ustawy w Sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi. 

Ma być dużo łatwiej?

Proponowane w nowelizacji zmiany poparł Jan Krzysztof Ardanowski, były Minister Rolnictwa, a obecnie Poseł na Sejm z ramienia Prawa i Sprawiedliwości, który wyraził opinię, że ustawa w nowym kształcie przyniesie ułatwienia w działalności producenckich grup, bo doprecyzowane zostaną różnego rodzaju wątpliwości, którymi w przeszłości zajmowały się nawet sądy. Zaletą nowych przepisów, zdaniem Ardanowskiego, będzie także większa elastyczność przy realizacji podstawowych zadań i celów grup.

Czy rolników to interesuje?

– Stoimy jednak w obliczu zasadniczego pytania: czy w ogóle rolnicy w Polsce chcą tworzyć grupy producenckie? – zastanawiał się Jan Krzysztof Ardanowski – Wydaje się, że kilkanaście lat doświadczeń i dużych pieniędzy, które zostały włożone w proces ich tworzenia, nie przyniosły efektu. To nie jest kwestia błędów w ustawie o spółdzielniach rolników. Zakładała ona szereg korzyści, wynikających z organizowania się, a mimo to nic nie dała .

Zdaniem byłego szefa resortu rolnictwa przyczyną niskiego zainteresowania mogą być złe doświadczenia rolników z czasów komunizmu, albo też charakterologiczna potrzeba indywidualizmu w podejściu do gospodarowania.

Wysoki poziom na Zachodzie

Na przykłady z państw Zachodu Europy powoływała się natomiast Posłanka Anita Sowińska (Lewica). Wymieniła przy tym Francję i Holandię, gdzie zrzeszonych jest ponad 90 proc. rolników.

– Dzięki temu siła rolników jest większa, również negocjacyjna jeżeli chodzi o negocjacje cenowe – zauważała Posłanka Lewicy. – Z rządowej analizy wynika, że mamy obecnie 886 grup producenckich, które skupiają 12,5 tys. członków. To nie jest dużo, przy czym średnio wychodzi około 14 członków na grupę. Czy przedstawione rozwiązania prawne pomogą w rozwiązaniu problemu systemowego? Szczerze mówiąc, mam wątpliwości.

Dlaczego nastąpił spadek?

Inny ciekawy wątek poruszył Poseł Piotr Borys z Koalicji Obywatelskiej, który zauważył, że od 2016 r., gdy działało 1331 grup producenckich, nastąpił radykalny ich spadek do liczby 886. 

– Chciałbym zapytać co tak naprawdę było tego przyczyną? To jest po prostu wysoce niepokojące – stwierdził Parlamentarzysta Koalicji

Więksi tłamsili mniejszych?

– Myślę, że odpowiedź jest bardzo prosta – ripostował Poseł Jarosław Sachajko (Kukiz15). – Przyczyną jest to, że nie było spółdzielczości, tylko to była organizacja kapitałowa. Nagle mniejsi rolnicy w tej, nazwijmy to, spółce zobaczyli, że nic w niej nie mogą. Duży, który sobie wziął czterech mniejszych, o wszystkim decydował, dlatego rolnicy się wycofywali z działalności w ramach grup producenckich

Na Zachodzie mieli czas?


W imieniu Rządu do sprawy odniósł się Sekretarz Stanu i Wiceminister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Ryszard Bartosik. Jego zdaniem problem ilościowego kryzysu w kwestii udziału rolników grupach producenckich jest bardzo złożony i ma wiele historycznych odniesień. 

– Wszyscy z państwa się orientują, że aby grupa dobrze funkcjonowała, musi przynosić odpowiednie zyski, ale musi też mieć kapitał – wyjaśniał Wiceminister Bartosik. – W krajach zachodnich, gdzie była nieskrępowana działalność gospodarcza, a związki producentów w różnych formach mają długą tradycję istnienia, od okresu jeszcze przed II wojną światową, grupy potrafiły ten kapitał stworzyć, zbudować. Gdy rolnicy widzieli zysk, interes w funkcjonowaniu w grupie producenckiej, potrafili się w zrzeszać

Nie wystarczą tylko pieniądze?


Do spadku liczby grup w Polsce po 2016 roku, Wiceminister Bartosik odniósł się natomiast następująco: 

– Zawsze jest tak, że jeśli można uzyskać dofinansowanie, a środki były w pewnym okresie,  to choćby z tego tytułu grupy powstawały – przekonywał Wiceminister. – W wielu grupach, jeśli nie było głębszej idei, było wykorzystanie środków. W czasie, który był możliwy do rozliczenia pieniędzy działano, a potem grupy ulegały samolikwidacji. I tak to niestety wyglądało. Stąd też te spadki w statystykach. 

A co wy o tym sądzicie?

Więcej informacji na temat założeń procedowanej w Sejmie nowelizacji Ustawy o zmianie ustawy o grupach producentów rolnych i ich związkach, znaleźć można w naszym artykule pt: „ Grupy producenckie i izby rolnicze, co je czeka po rządowych zmianach? (publ.: 30 czerwca br, link: https://agroprofil.pl/wiadomosci/grupy-producenckie-i-izby-rolnicze-co-je-czeka-po-rzadowych-zmianach/ )

Nas jednak interesuje wasza opinia i odpowiedź na zasadnicze pytania: Czy warto zakładać lub działać w grupach producenckich? Jakie są złe lub dobre strony takich rozwiązań? – Co o tym myślicie? Napiszcie. 
 
Źródła: Kancelaria Sejmu RP, MRiRW
Foto: Pixabay 

Zwrot akcyzy za paliwo

0

Od dziś (2 sierpnia 2021 r.), do 31 sierpnia 2021 r. rolnicy zainteresowani odzyskaniem część pieniędzy wydanych na olej napędowy używany do produkcji rolnej powinni złożyć właściwy wniosek do wójta, burmistrza l prezydenta miasta, w zależności od miejsca położenia gruntów rolnych, wraz z fakturami VAT (lub ich kopiami), stanowiącymi dowód zakupu oleju napędowego w okresie od 1 lutego 2021 r. do 31 lipca 2021 r. w ramach limitu zwrotu podatku określonego na 2021 r.

Ile zwracają? 

Dodajmy, że limit zwrotu podatku akcyzowego w 2021 r. wynosi: 100,00 zł pomnożone przez ilość ha użytków rolnychoraz 30,00 zł pomnożone przez średnią roczną liczbę dużych jednostek przeliczeniowych bydła. 
To drugi w tym roku nabór wniosków na zwrot akcyzy, a pieniądze w jego ramach wypłacane będą od 1 do 29 października 2021 r., gotówką w kasie urzędu gminy lub miasta, albo przelewem na rachunek bankowy podany we wniosku.

Wcześniej wnioski można było składać w terminie od 1 lutego 2021 r. do 1 marca 2021 r., a pieniądze wypłacano od 1 do 30 kwietnia 2021 r. 

Źródło: MRiRW
Foto: Pixabay