Strona główna Blog Strona 841

Środa jedynym pogodnym dniem [POGODA]

1

Minione 2 doby były rekordowo mokre na Ziemi Lubuskiej- lokalnie w rejonie Słubic, Świebodzina spadło prawie 150 mm deszczu.

Ta najbliższa noc będzie pogodna- do północy mżawka popada od okolic Włodawy po Bieszczady. Pogodne niebo to duży chłód. Na zachodzie gdzie będzie bezchmurnie zaledwie 5-8 stopni. Na Kaszubach nieco więcej chmur i około 7-9 stopni. W centrum chmur sporo i 8-10 stopni. Na wschodzie do 11-12 stopni.

Do południa w całym kraju slonecznie i sucho- więcej chmur w pasie od Elbląga po Rypin, Płock, Kutnio, Łódź, ale bez opadów. Po południu zacznie chmurzyć się na północy i przed wieczorem na wybrzeżu zacznie padać deszcz, który do 21:00 powinien sięgnąć Piły, Wałcza, Gryfina, Tucholi. Wiatr umiarkowany, po południu silniejszy z kierunków zmiennych.

W obronie rolnictwa i przyrody

0

Prezydent RP Andrzej Duda podpisał ustawę o gatunkach obcych. To bardzo ważna regulacja prawna, szczególnie w warunkach coraz bardziej widocznych zmian klimatycznych (ocieplenie), a także możliwości przeniesienia gatunków obcych z innych części świata np. środkami transportu.

Lista groźnych gatunków 

Ustawa określa listę inwazyjnych gatunków obcych dla całej Unii Europejskiej, kontrole granic, zasady zawracania transportów niedozwolonych organizmów, raportowanie, wzajemne powiadamianie oraz współpracę między państwami członkowskimi UE.
Nowe rozwiązania prawne służyć mają eliminacji lub minimalizowaniu negatywnego wpływu wybranych inwazyjnych gatunków obcych na rodzimą przyrodę, usługi ekosystemowe, gospodarkę oraz ludzkie zdrowie.

Do najbardziej znanych gatunków organizmów inwazyjnych należą m.in.: barszcz Sosnowskiego, wiewiórka szara i czarna rak marmurkowy, szop pracz i jenot.
Podstawą prawną przyjętej właśnie ustawy są przepisyrozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady Europy w sprawie działań zapobiegawczych i zaradczych w odniesieniu do wprowadzania i rozprzestrzeniania inwazyjnych gatunków obcych. 

Źródło: Kancelaria Prezydenta RP
Foto: portal medianauka.pl

Milionowe inwestycje w zakładach SM Mlekpol

1
Milionowe inwestycje w zakładach SM Mlekpol

Spółdzielnia Mleczarska Mlekpol rozwija swoje zakłady, realizując kolejne inwestycje. Te będą miały wpływ m.in. na poprawę jakości produktów i bezpieczeństwa samej produkcji. Działając zgodnie z zasadami zrównoważonego rozwoju każde podjęte przedsięwzięcie jest przeprowadzane z myślą o lokalnej społeczności. W 13 nowoczesnych i wysoko wyspecjalizowanych zakładach przetwórczych należących do SM Mlekpol sukcesywnie realizowane są inwestycje finansowane zarówno ze środków Spółdzielni, jak i funduszy unijnych. Mlekpol bowiem regularnie ubiega się o granty w celu wdrażania innowacyjnych technologii i ulepszania poszczególnych fabryk.

W zakładach SM Mlekpol powstają wysokiej klasy i jakości produkty nabiałowe, które doceniane są przez konsumentów na całym świecie. Serki, mleko czy maślanka z najpiękniejszych i najczystszych regionów naszego kraju docierają do Polaków i mieszkańców krajów Unii Europejskiej, ale także do konsumentów m.in. USA, Chin czy Afryki. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie owocna współpraca z dostawcami mleka oraz przemyślane inwestycje realizowane przez SM Mlekpol od ponad 40 lat.

Wdrożenie innowacyjnych rozwiązań technologicznych

Spółdzielnia Mleczarska Mlekpol znalazła się wśród laureatów konkursu Narodowego Centrum Badań i Rozwoju „Szybka Ścieżka – Agrotech”. O wsparcie w ramach programu ubiegały się przedsiębiorstwa, zarówno MŚP, jak i duże firmy oraz konsorcja składające się z przedsiębiorców lub jednostek naukowych. Dzięki dofinansowaniu pozyskanym w ramach konkursu i środkom własnym Spółdzielni wdrożona zostanie nowa technologia UHT.

 –  Inwestycja warta ponad 88 milionów złotych umożliwi nam opracowanie innowacyjnej technologii produkcji mleka UHT o przedłużonej trwałości w obrocie handlowym, dedykowanego na odległe rynki zbytu. W efekcie wdrożenia tej innowacji chcemy pozyskać nowych klientów i zwiększyć potencjał eksportowy naszego przedsiębiorstwa – mówi Zbigniew Groszyk, wiceprezes ds. produkcji w SM Mlekpol w Grajewie. – Otrzymaliśmy również dofinansowanie na drugi nasz projekt, czyli wdrożenie nowej technologii produkcji masła. Jesteśmy na etapie ogłaszania przetargów, za chwilę będziemy podpisywać kontrakty.

Oba projekty przyczynią się do zwiększenia atrakcyjności oferty SM Mlekpol zarówno na rynku polskim, jak i wśród zagranicznych kontrahentów.

SM Mlekpol produkuje energię odnawialną

Spółdzielnia nie tylko inwestuje w linie produkcyjne czy poprawę jakości produktów. Prowadzi działania w ramach polityki zrównoważonego rozwoju, produkując energię odnawialną.

Budowa układu kogeneracyjnego z biogazownią w Grajewie to kolejny etap modernizacji zakładowej oczyszczalni ścieków. To projekt, który jest już realizowany, a obecnie odbywają się jego kolejne etapy. Jego głównym celem jest wykorzystanie energii pierwotnej zawartej w ściekach oraz odpadach produkcyjnych, z których wyprodukujemy biogaz w reaktorze beztlenowym. Spalając biogaz w wysokosprawnym układzie kogeneracyjnym wytworzymy energię elektryczną oraz odzyskamy ciepło, które spożytkujemy w oczyszczalni. Uzyskany biogaz to ,,zielone” źródło energii uzyskiwane z tzw. źródeł odnawialnych, które w przyszłości powinno wyeliminować paliwa kopalne, gdyż ma dużo mniejszą emisję pyłów i zerową emisję dwutlenku węgla do atmosfery. Dodatkowo pozwoli nam zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne oczyszczalni oraz stworzy możliwość uzyskania ciepła niezbędnego do suszenia osadu. Mamy nadzieję, że w najbliższej przyszłości nastąpią konieczne zmiany legislacyjne, które pozwolą  na wykorzystanie tych osadów w rolnictwie np. do nawożenia pól – mówi Zbigniew Groszyk, Wiceprezes Zarządu SM Mlekpol.

Biogazownia w Grajewie zostanie oddana do użytku jesienią 2022 roku. SM Mlekpol w planach ma budowę kolejnych biogazowi przy zakładach. Już w przyszłym roku mają pojawić się pierwsze projekty.

Ograniczenie śladu węglowego w produktach

Jednym z najczęściej wskazywanych zagrożeń współczesnego świata jest emisja gazów cieplarnianych i ich udział w zmianach klimatycznych naszej planety. Dlatego niezwykle ważnym jest dostarczenie klientom produktów nie tylko charakteryzujących się wysokimi wartościami odżywczymi i smakowymi, lecz również neutralnymi pod względem oddziaływania na środowisko.

Spółdzielnia Mleczarska Mlekpol od lat podejmuje działania zmierzające do ograniczenia emisji substancji szkodliwych do atmosfery oraz zmniejszenie zużycia wody w trakcie procesów produkcyjnych. Wybudowana rok temu Hybrydowa Elektrociepłownia w Mrągowie to obecnie najnowocześniejsze centrum energetyczne zakładu przemysłowego w Europie. Obiekt wytwarza energię elektryczną, parę technologiczną oraz ciepłą wodę na potrzeby procesów produkcyjnych zakładu. Koszt zrealizowania tej inwestycji to ponad 27 milionów złotych.

Łączny efekt ekologiczny dla całego obiektu:

  1. Zmniejszenie zużycia paliw pierwotnych.
  2. Redukcja emisji CO2 oraz SOx (tlenek siarki).
  3. Ograniczenie emisji NOx (tlenek azotu) i pyłu.
  4. Zmniejszenie zużycia wody.

Źródło: Materiały prasowe SM Mlekpol

Zdjęcie:pixabay.com

Jaki nawóz pod zboża ozime jesienią?

0
Strategia nawożenia zbóż ozimych jesienią

Przed kolejnym sezonem wegetacyjnym ważna jest strategia, pozwalająca nam na optymalne nawożenie zbóż ozimych jesienią. Trzeba się zastanowić, co zrobić, aby niezależnie od tego, co nam przyniesie pogoda, w okresie jesiennym zarówno zbudować dobry fundament pod przyszły plon, jak i właściwie przygotować rośliny do zimy.

Jesienne nawożenie zbóż ozimych – zadbaj o rozwój roślin

W praktyce bardzo ważne jest to, by niezależnie od uprawianego gatunku – rośliny wchodziły w zimę przynajmniej częściowo rozkrzewione. Pozwala to nie tylko na dobre zimowanie, ale też czyni rośliny mniej wrażliwymi na opóźniony start wegetacji, a także na mniej korzystne warunki wzrostu wiosną (rośliny prawidłowo rozkrzewione jesienią nie muszą intensywnie się krzewić na wiosnę i nadrabiać zaległości). Ma to kluczowe znaczenie dla odpowiedniego zagęszczenia łanu, a co się z tym wiąże – dla poziomu plonowania. Trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że źdźbła, które zostaną zawiązane w okresie jesiennym są bardziej stabilne (oczywiście, pod warunkiem, że rośliny nie są
nadmiernie rozkrzewione), tj. w niekorzystnych warunkach, np. niedoboru wody, w mniejszym stopniu ulegają redukcji niż zawiązane w okresie wiosennym (wynika to z tego, że mają lepiej rozwinięty system korzeniowy), a także zwykle cechują się większym potencjałem plonotwórczym (wcześniej powstałe źdźbła mają więcej czasu na rozwój, a przez to na wytworzenie dorodnych
kłosów). Wynika to z tego, że im wcześniej powstanie źdźbło, tym jest większa szansa na to, że roślina je utrzyma i wytworzy bardziej dorodny kłos. Stąd też generalnie przyjmuje się, że źdźbła
pochodzące z krzewienia jesiennego charakteryzują się większym potencjałem plonotwórczym.

Jaki nawóz pod zboża ozime jesienią?

Zboża ozime, aby mogły zbudować fundament pod przyszły plon i właściwie przygotować się do zimy, muszą być odpowiednio odżywione od samego początku wegetacji. Przed siewem zboża ozime zwykle wymagają nawożenia fosforem i potasem, natomiast rzadziej pozostałymi składnikami pokarmowymi, w tym azotem, magnezem i siarką. Nie zmienia to jednak faktu, że rośliny te ilościowo większość składników pobierają w okresie wiosennej wegetacji. Natomiast jesienne stosowanie niektórych z nich (najczęściej fosforu i potasu) ma za zadanie z jednej strony zapewnić odpowiedni rozwój i odżywienie roślin przed zimą, a z drugiej – uzupełnić zapasy glebowe w łatwo dostępne składniki do poziomu, który zapewni odpowiednią ich dostępność w okresie wiosennej wegetacji.

Niewielkie potrzeby pokarmowe

Jednocześnie warto pamiętać o tym, że potrzeby pokarmowe zbóż ozimych w jesienią są stosunkowo nieduże. Dlatego też w praktyce przed siewem nie stosuje się wysokich dawek magnezu i siarki, zwłaszcza gdy znajdują się one w nawozach w formach łatwo dostępnych, gdyż formy te stosunkowo szybko przemieszczają się w glebie, co sprawia, że w okresie jesienno-zimowym, w sprzyjających warunkach mogą zostać przemieszczone poza system korzeniowy roślin (w praktyce straty składników występują przede wszystkim na glebach lekkich).

Dlatego przyjmuje się, że bezpieczniej składniki w tych formach jest stosować późną jesienią przed spoczynkiem zimowym (im krótszy okres do mrozów, tym mniejsze ryzyko, że składniki zostaną wymyte) lub bardzo wczesną wiosną (im wcześniej tym, lepiej, gdyż jest większa szansa, że nawóz się szybko rozpuści i częściowo przemieści w głąb gleby, co zapewni odpowiednią dostępność ww. składników dla roślin od początku ich wiosennej wegetacji).

Stosowanie magnezu i siarki można również rozłożyć na 2 części, tj. przedsiewną (mniej) i późnojesienną/wczesnowiosenną (więcej). Sytuacja nieco komplikuje się, gdy gleba, na której uprawiamy zboża, odznacza się niską bądź bardzo niską zasobnością w przyswajalny magnez. Wówczas wskazane jest przeprowadzenie nawożenia regenerującego tym składnikiem przed siewem zbóż oraz uzupełniającego późną jesienią/wczesną wiosną.

Nawożenie zbóż ozimych jesienią – niewskazany nadmiar azotu


Jeszcze inaczej należy podejść do nawożenia azotem, który – jak powszechnie wiadomo – jest głównym składnikiem plonotwórczym. Przy czym potrzeby pokarmowe zbóż w jesienią względem tego składnika są stosunkowo nieduże (w zależności od stopnia rozwoju łanu zwykle kształtują się w zakresie od kilku do maksymalnie kilkudziesięciu (20–40) kilogramów na hektar – przy bardzo dobrze rozkrzewionych łanach jęczmienia czy żyta).

Stąd też ilość azotu resztkowego, który pozostaje w glebie po zbiorze rośliny przedplonowej i dopływ tego składnika z bieżącej mineralizacji, bardzo często wystarcza, aby zapewnić odpowiedni rozwój i stan odżywienia roślin przed zimą. Jednocześnie warto wiedzieć, że w jesienią w uprawie zbóż, podobnie jak ma to miejsce w przypadku rzepaku, nie jest wskazany nadmiar azotu w glebie.

Sprzyja to budowaniu przez rośliny silnego systemu korzeniowego, a także poprawia ich zdrowotność i zimotrwałość. Nie jest też wskazany niedobór tego składnika, gdyż skutkuje to przede wszystkim słabym rozwojem roślin oraz ich niedożywieniem (i to nie tylko azotem, ale również innymi składnikami pokarmowymi), przez co nie są one odpowiednio przygotowane do
zimy. Dlatego też w warunkach niskiej podaży tego składnika z gleby, a także w razie spóźnionych siewów, wskazane jest nawożenie azotem w dawce od 20–40 kg N/ha.

Strategia nawożenia zbóż ozimych jesienią fosforem i potasem


Przystępując do nawożenia zbóż ozimych fosforem i potasem, w pierwszej kolejności należy oszacować potrzeby pokarmowe roślin, gdyż wiedza o zapotrzebowaniu roślin na dany składnik
pokarmowy jest podstawą racjonalnego ich nawożenia.

W tym celu należy pomnożyć wartość pobrania jednostkowego przez wysokość zakładanego plonu (zakładany plon musi być realny, tj. możliwy do uzyskania w warunkach gospodarstwa). Na przykład gdy chcemy uzyskać 8 ton ziarna pszenicy z hektara, to potrzeby pokarmowe wynoszą od 72–104 kg P2O5 i 128–192 kg K2O. Jak widać z tego zestawienia, potrzeby pokarmowe dla tego samego plonu mogą znacząco się różnić. Zatem w praktyce przy ich szacowaniu zwykle unika się wartości skrajnych.

Nawożenie zbóż ozimych na stanowiskach żyznych

Jednak w sytuacji, gdy zboża uprawiamy w stanowiskach żyznych, to przyjmuje się dolne wartości pobrania jednostkowego. Po określeniu zapotrzebowania roślin należy rozważyć, jaka będzie dostępność składników pokarmowych z gleby, która wynika zarówno z jej zasobności w przyswajalne formy fosforu i potasu, jak i z ilości składników pokarmowych, które przykładowo uwolnią się z przyoranej słomy oraz warunków ich pobierania przez rośliny z gleby. Przyjmuje się, że zboża powinny być uprawiane na glebach o średniej zasobności w przyswajalny fosfor i potas. W takim przypadku, szczególnie jeśli rośliną następczą będzie roślina charakteryzująca się większymi wymaganiami pokarmowymi niż zboża, np. rzepak, buraki, ziemniaki czy kukurydza, dawka zastosowanego składnika w nawozie mineralnym przy braku nawożenia organicznego powinna być równa potrzebom pokarmowym (zwłaszcza gdy zawartość tych składników mieści się w dolnych granicach tej zasobności).

Natomiast w sytuacji, jeśli rośliną następczą będzie roślina zbożowa, dawkę można zmniejszyć o 20–30% w stosunku do potrzeb pokarmowych. Gdy zmuszeni jesteśmy jednocześnie  poczynić pewne oszczędności, to na glebach o średniej zasobności, które znajdują się w dobrej kulturze, można nawożenie zbóż ozimych ograniczyć w stosunku do potrzeb pokarmowych o 20–25%, a jeżeli zawartość fosforu i potasu mieści się w górnych wartościach zasobności średniej, to nawet o 50%, co nie powinno mieć znaczącego wpływu na wysokość uzyskanych plonów (w większym stopniu potrzeby pokarmowe roślin zaspokajane są z gleby). Przy czym roślinę następczą, zwłaszcza gdy będzie to roślina  wymagająca, trzeba już odpowiednio nawozić.

Gleba uboga w składniki pokarmowe a nawożenie zbóż ozimych jesienią

Jeżeli gleba cechuje się niską zasobnością w przyswajalne składniki pokarmowe, konieczne jest zwiększenie nawożenia, które ma na celu zarówno pokrycie potrzeb pokarmowych, jak i w dłuższym okresie – podniesienie zasobności gleby do wartości średnich. Oczywiście, z przyczyn ekonomicznych glebę należy wzbogacać stopniowo, np. w zależności od stopnia jej wyczerpania, zwiększając nawożenie o 20–30% w stosunku do potrzeb pokarmowych. Ważne jednak jest to, aby było ono tak zaplanowane, że gdy na polu pojawi się roślina o większych wymaganiach pokarmowych, to by gleba charakteryzowała się przynajmniej średnią zasobnością w przyswajalne formy fosforu i potasu.

Gleba o wysokiej zasobności w składniki pokarmowe

Jeżeli natomiast gleba charakteryzuje się wysoką lub bardzo wysoką zasobnością w przyswajalne składniki pokarmowe, wskazane jest znaczące ograniczenie nawożenia mineralnego (nawet do 75% w stosunku do potrzeb pokarmowych) lub nawet jego zaniechanie (dotyczy potasu), zwłaszcza gdy zboża uprawiamy po dobrym przedplonie, np. po rzepaku, którego słoma została przyorana. Nawożenie zbóż ozimych, szczególnie potasem, można podzielić na 2 części, tj. ok. 1/2–3/4 zastosować jesienią przedsiewnie, a ok. 1/2–1/4 późną jesienią lub wczesną wiosną. Przy czym podział dawki potasu na jesienną i wiosenną wskazany jest przede wszystkim na glebach o co najmniej średniej zasobności w przyswajalny składnik.

Uwzględnij nawożenie organiczne!


Ilość składników pokarmowych uwalniających się z nawozów organicznych i naturalnych (słoma, obornik itp.) można rozpatrywać zarówno w członie zmianowania (przykładowo: rzepak – pszenica), jak i całym zmianowaniu. Rozważając składniki w członie zmianowania, trzeba mieć na uwadze, że w pierwszym roku po wprowadzeniu nawozów dostępna dla roślin jest tylko ich część, gdyż zarówno nawozy organiczne, jak i naturalne rozkładają się w glebie przez kilka lat. Przyjmuje się, że w pierwszym roku, uwalnia się do gleby ok. 15–30% fosforu i 50–70% potasu, podczas gdy w całym zmianowaniu wartości te zwiększają się do 50–60% w przypadku fosforu i nawet 90% dla potasu. Postępowanie z plonem ubocznym w głównym stopniu ma wpływ na zasobność gleby w potas. Pozostawiając np. na polu słomę rzepakową, wprowadzamy do gleby równowartość przynajmniej 300 kg soli potasowej, a przy wysokich plonach jeszcze więcej.

Trzeba też pamiętać o tym, że słoma to nie tylko składniki pokarmowe, ale również doskonałe źródło materii organicznej, co ma szczególne znaczenie w gospodarstwach, które nie dysponują obornikiem. Należy również pamiętać o tym, że składniki, które znajdują się w słomie, zostały pobrane z gleby. Stąd też jej pozostawienie na polu nie tyle wzbogaca nam glebę w składniki pokarmowe, co w mniejszym stopniu ją zubaża, a ma to bardzo duże znaczenie wtedy, gdy gleba jest wyczerpana, ponieważ samym pozostawianiem słomy nie jesteśmy w stanie podnieść jej zasobności.

Artykuł ukazał się w numerze AP08/2020. Jeśli chcesz przeczytać pełną jego treść skontaktuj się z nami mailowo lub telefonicznie.

Spirit 7200- Nowy kombajn od AVR

0

Nowy Spirit 7200 jest uzupełnieniem rodziny AVR Spirit o zaczepiany, dwurzędowy kombajn do zbioru ziemniaków z wykopem bocznym. Chemiczna desykacja łętów jest coraz częściej zabraniana a tendencja ta raczej będzie się tylko nasilać. Alternatywą wydaje się być mechaniczne niszczenie łętów, jednak jest to dodatkowy zabieg wymagający czasu oraz wiąże się on z kosztami poniesionymi na paliwo. Pomocną rękę do rolnika wyciąga marka AVR integrując dodatkowy system separacji łęcin w postaci podbierającej rolki łęcinowej tuż przed podłużnym separatorem czopkowym.  Nadmienić warto, że stół selekcyjny pod taśmą łęcinową zapewnia, że ziemniaki, które odczepią się od łęciny później, pozostaną w maszynie, a wszelkie łęciny, które wpadną przez taśmę łęcinową będą usuwane.

Jakie nowości w AVR Spirit 7200?

AVR Connect

Model 7200 jest pierwszym kombajnem dwurzędowym, który może być wyposażony w opcję AVR Connect. Dzięki temu użytkownik może uzyskać dostęp do danych swojej maszyny w trybie online.

Zaczep transportowy

Zaczep jest wyposażony w ramę, która starannie skrywa wszystkie elementy hydrauliki i przewody elektryczne do ciągnika.

Jednostka kopiąca

Spirit 7200 jest standardowo wyposażony w zestaw do szybkiej wymiany. Oznacza to, że użytkownik może wymienić jednostkę kopiącą na inną w ciągu zaledwie kilku minut, aby umożliwić zbiór innej rośliny (np. szczotkę podbierającą do cebuli).

Dostępna jest mechaniczna i opcjonalnie hydrauliczna regulacja głębokości.

Taśma łęcinowa/ taśma odsiewająca

Dwa rzędy potrójnych palców oddzielających zapewniają, że ziemniaki są starannie odrywane od łęcin. W tym przypadku zwrócono uwagę na zapewnienie odstępów między rzędami palców oraz na skuteczny i solidny mechanizm umożliwiający składanie ramy do góry w przypadku jej zapychania.

Taśma łęcinowa i odsiewająca znajdują się blisko siebie, dzięki czemu wysokość opadania z taśmy kopiącej na taśmę odsiewającą jest ograniczona, co jest unikalnym rozwiązaniem na rynku.

Z tyłu maszyny, pod taśmą łęcinową, znajduje się przenośnik, który może usunąć „spóźnione” łęciny i który może zawrócić z powrotem do maszyny ziemniaki, które wpadły późno.

Stół selekcyjny

Stół selekcyjny może wygodnie pomieścić sześć osób. Dla jak najlepszej ergonomii stół został wykonany możliwie płasko.

Wszystkie funkcje modułu czyszczącego można łatwo obsługiwać z tyłu maszyny za pomocą przejrzystej klawiatury lub mechanicznych manipulatorów.

Zbiornik

Nieruchomy zbiornik ma 9.6 mpojemności, szerokość 2 m i ładowność do siedmiu ton (por. odniesienie do 7200). Opcjonalnie dostępny jest również amortyzator wysypu, który może być składany hydraulicznie i transportowany na maszynie.

Opony

Spirit 7200 porusza się płynnie dzięki decyzji o wyborze wysokich kół (obręcz 30,5). Dostępne są różne rozmiary (w niektórych przypadkach, w zależności od wersji):

  • 650/65 R 30.5
    • 850/50 R 30.5

Dostępne są też opony bliźniacze do upraw międzyrzędowych 380/80 R 38.

Kiedy zobaczymy go w polu?

Pierwsze dwa prototypy wyruszyły na testy już w zeszłym roku i sprawdziły się na 5 z plusem. Około 10 kombajnów rozpoczęło pracę w polu w tym roku. Jeżeli targi Interpom odbędą się, to w dniach 28, 29 i 30 listopada, zwiedzający po raz pierwszy będą mogli obejrzeć maszynę na żywo.

W gorącej politycznej atmosferze. Protesty AGRO-Unii

0

Dziś i jutro (24-25 sierpnia br.) w kilkudziesięciu miejscach w całej Polsce odbywają się rolnicze blokady drogowe i protesty. Głównym organizatorem tej akcji jest Ogólnopolski Ruch Rolników AGRO-Unia. 

Na obecnym etapie Rolnicy domagają się przede wszystkim spotkania  i rozmów z Premierem Matuszem Morawieckim o dramatycznej sytuacji w polskim rolnictwie. 
Lider AGRO-Unii Michał Kołodziejczak zapowiedział też, że podczas protestów przedstawione zostanie 21 rolniczych postulatów, które służyć mają poprawie kondycji rolników i polskiej wsi. 

Jesteśmy tu bo nie mamy innego wyjścia – powiedział otwierając protesty Lider AGRO-Unii Michał Kołodziejczak. –  Dzisiaj żaden polityk, czy to z partii rządzącej, czy to z opozycji nie reprezentuje ani rolników, ani przedsiębiorców ani żadnego pracującego Polaka! Politycy weźcie się do pracy, bo my wam za to płacimy, a wy nie robicie dla nas nic! Domagamy się też poważnego potraktowania i spotkania z Premierem Mateuszem Morawieckim! Chcemy podjąć rozmowy o dramatycznej sytuacji w rolnictwie! Każdego dnia upadają gospodarstwa. Wiele gospodarstw i to jest prawdziwy dramat. O tym trzeba rozmawiać. To trzeba wyjaśnić! Polski rolnik, podobnie jak każdy inny pracujący Polak nie może być niewolnikiem korporacji, które się na nas dorabiają! Dlatego tu jesteśmy i dlatego protestujemy!

Czy policja użyje siły? 


Atmosferę obecnych protestów dodatkowo podgrzewają informacje o tym, że Premier Mateusz Morawiecki miał zwrócić się do Ministra Spraw Wewnętrznych z wnioskiem o bardziej stanowcze podejście służb porządkowych do drogowych blokad. Protestujący obawiają się więc użycia siły ze strony policji. Ponadto w piątek 20 sierpnia br. Polskie Stronnictwo Ludowe zgłosiło w Sejmie RP wiosek o odwołanie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Grzegorza Pudy. 

Przyczyna prostestów

Rolników niepokoi to, że niemal codziennie stwierdza się w Polsce nowe przypadki grypy ptaków i afrykańskiego pomoru świń (ASF) w gospodarstwach polskich rolników, wobec czego państwowe służby są bezsilne. Gospodarstwa utrzymujące trzodę chlewną  nie są w stanie ochronić swoich hodowli pomimo spełniania wymagań bioasekuracji, co pozbawia je całkowicie środków do życia, a także często możliwości uzyskania odszkodowań. Ceny na rynku trzody chlewnej oraz stawki, jakie proponowane są rolnikom, którzy znajdują się w strefach z ograniczeniami związanymi z ASF, zmuszają ich do podjęcia radyklanych kroków i wyrażenia swojego niezadowolenia. Natomiast Polska z eksportera wieprzowiny stała się jej importerem. Podobne problemy na też branża drobiarska i wiele innych branż rolniczych w kraju.

Co, gdzie kiedy? 

AGRO-Unia przed chwilą podała  listę strajków: 

👉🏻Woj. Kujawsko-pomorskie x2

Blokada drogi 24 godziny

Data: 24.08.2021 godzina: 8.00

miejsce: Kołaczkowo DK5, E261

Blokada do 20.00

Data: 25.08.2021, godzina 9.00

miejsce: Brodnica, rondo przy Bosmanie, skrzyżowanie DK15

👉🏻Lubelszczyzna x2

Blokada 48 h

Data: 24.08.2021godzina 8.00

miejsce: Radzyń Podlaski Droga DK19 na wysokości skrzyżowania z droga DK63 w kierunku Sławatycz

Blokada 48 h

Data: 24.08.2021 godzina 8.00

miejsce: Wólka Zastawska, droga nr 76

👉🏻Małopolska x2

Blokada 24 h

24.08.2021, godzina 8.00

miejsce: Wawrzeńczyce 322 km droga 79.

Przejazd traktorów

24.08.2021, godzina 8.00

miejsce zbiórki: parking Gorzków

przejazd: DK 94, Brzesko, Bochnia, Targowisko

👉🏻Wielkopolska x4

Blokada 48 h

24.08.2021, godzina 9.00

miejsce: Nowe Miasto nad Wartą, droga nr 11

25.08.2021, godzina 9:30

Przejazd traktorów droga krajowa nr 25 Kalisz-Ostrów miejscowość Ociąż

Blokada 24 h

25.08.2021, g. 9.00

Miejsce: pow. Kępiński

Miejscowość Rzetnia, Dk. 11

Przejazd traktorów

25.08 godzina 12:00

start: gmina Ujście, Powiat Pilski, trasa: od Ujścia do Piły DK 11

👉🏻Mazowsze x2

Blokada 24 h

25.08.2021 godzina 9.00

miejsce: Kozietuły, zakład przetworczy (godz. 9-10), później – blokada DK50 na wys. Czaplinka

(blokada)

Blokada 24 h

24.08.2021, godz. 10.00

miejsce: Kuznocin k. Sochaczewa, skrzyżowanie DK50 i DK 92

👉🏻Podkarpacie

Blokada 24 h

Data 24.08.2021 godzina 9:00

miejsce: Rzeszów, droga DK 97 Aleja Żołnierzy I Armii WP na odcinku pomiędzy Rondem Pobitno a rondem Jacka Kuronia włącznie z oboma rondami

👉🏻Łódzkie

blokada 48h

Data 24.08.2021 godzina 8.00

miejsce: Srock rynek

Zapraszamy do naszych wideo relacji 

Deszczowy wtorek na południu kraju [POGODA]

1

W nocy z niedzieli na poniedziałek w rejonie Słubic spadło blisko 100 mm deszczu. W ciągu dnia dopadało kolejne 20 mm, co daje łączną sumę 120 mm. Mocno popadało na całym południu i miejscami na wschodzie i w centrum.

W nocy z poniedziałku na wtorek padać ma na południu kraju, zaś słabiej popada w centrum i na zachodzie oraz wschodzie. Na północy sucho i pogodnie. Ranek zimny na północy- około 7-9 stopni. Na pozostałym obszarze od 13 do 16 stopni. W ciagu dnia mokro na południu, a do południa popada jeszcze na wschodzie, miejscami w centrum i na południowym zachodzie. Wieczorem resztki opadów pozostaną na południowym wschodzie kraju. Na pozostałym obszarze już sporo słońca. Wiatr powieje umiarkowanie z północnego wschodu.

Powstała Rada Rynku Rolnego

0
Rada Rynku Rolnego

Zależy nam na tym, aby rolnicy mogli dobrze i bezpiecznie sprzedawać swoje produkty. Giełdowy Rynek Rolny na Towarowej Giełdzie Energii gwarantuje odbiór towarów, zapłatę za produkty rolne oraz jest pewnym instrumentem na rynku. Ponadto umożliwia szeroką gamę nabywców dla producentów rolnych – jest to bezpieczna sprzedaż po cenach rynkowych. Projekt, w który zaangażowało się Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi jest projektem dobrym dla przetwórców towarów rolno-spożywczych i producentów rolnych – powiedział Ryszard Bartosik, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi, w cotygodniowym „Wideokomentarzu GPW” zamieszczonym na oficjalnym kanale Giełdy w mediach społecznościowych.

W skład Rady Rynku Rolnego wchodzą przedstawiciele Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, Instytutu Biotechnologii Przemysłu Rolno-Spożywczego im. Prof. Wacława Dąbrowskiego, Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, Izby Gospodarczej Handlowców Przetwórców Zbóż i Producentów Pasz, Krajowej Federacji Producentów Zbóż, Grupy Producenckiej Lubuszanie, Krajowego Zrzeszenie Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych, Polskiego Związek Pracodawców Przemysłu Zbożowo-Młynarskiego oraz Polskiego Stowarzyszenie Producentów Oleju oraz przedstawiciele Grupy Kapitałowej Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie (GK GPW).  

– Uczestnicy rynków rolnych wskazywali, że brakuje im narzędzia, które pozwalałoby na dokonywanie transakcji w formie rynku spotowego, a w przyszłości być może w innych wersjach rynków rolnych. Należy docenić duży potencjał Polski, jeżeli chodzi o produkcję rolną w Unii Europejskiej i możliwości eksportowe, które wychodzą również poza Europę, do tzw. państw trzecich północnej Afryki, czy Bliskiego Wschodu. Ważne jest, żeby istniały narzędzia, które pozwalają z tego korzystać. W wyniku takich zapotrzebowań powstał Giełdowy Rynek Rolny, który jest nowoczesnym narzędziem opartym na światowych trendach, stosowanym powszechnie na świecie i stosowanym w Polsce od 2020 roku – podkreślił Mateusz Balcerowicz, Dyrektor Departamentu Innowacji Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa.

W ramach Rady będą poruszane tematy w zakresie produktów rolno-spożywczych, poprawy płynności, kierunku rozwoju rynku, zmian regulacyjnych i prawnych dotyczących funkcjonowania GRR oraz Systemu Magazynów Autoryzowanych.

– Na Giełdowym Rynku Rolnym można prowadzić obrót trzema produktami: pszenicą, żytem oraz kukurydzą. Początki tego rynku trafiły na trudny okres spowodowany przez pandemię koronawirusa, jednakże jako Grupa Kapitałowa Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie mamy bardzo ambitne plany dotyczące rozwoju tego segmentu naszej oferty. Przede wszystkim chcemy wprowadzać kolejne produkty do oferty Giełdowego Rynku Rolnego. Już wkrótce będzie to rzepak, a potem następne. Do funkcjonującego już rynku kasowego z dostawą fizyczną, chcemy dobudować w przyszłości rynek instrumentów pochodnych. Pozwoli to uczestnikom rynku giełdowego na zabezpieczenie cen transakcji oraz zwiększy konkurencyjność sektora rolniczego w Polsce. Rozwój Giełdowego Rynku Rolnego jest naszym wysokim priorytetem, dlatego też powołaliśmy Radę Rynku Rolnego, w skład której weszli przedstawiciele rolniczych organizacji branżowych, Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa. Rada ma charakter konsultacyjny i doradczy. Wierzymy, że w ramach jej prac wypracowane zostaną rekomendacje odnośnie do przyszłych kierunków rozwoju Giełdowego Rynku Rolnego, a także do rozwiązań które będą na nim wprowadzane – podsumowała Izabela Olszewska, Członek Zarządu GPW.

Giełdowy Rynek Rolny prowadzony przez Towarową Giełdę Energii oferuje obrót pszenicą, żytem oraz kukurydzą. Sprzedaż i zakup produktów rolnych jest możliwy w ramach sesji prowadzonych w każdą środę lub na aukcjach zwoływanych na wniosek oferenta. Podstawą działania Giełdowego Rynku Rolnego jest System Magazynów Autoryzowanych, czyli sieć magazynów przystosowanych do przechowywania zbóż, zorganizowana przez TGE w celu zapewnienia możliwości składowania towaru będącego przedmiotem obrotu giełdowego i prowadzenia rozliczeń w towarze. Obecnie w ramach systemu działa 51 magazynów autoryzowanych.

„Wideokomentarze GPW” zamieszczane są na oficjalnym koncie Giełdy na portalu YouTube.

Płatności bezpośrednie od 18 października?

0
Płatności bezpośrednie i obszarowe

W piątek, 20 sierpnia br., na stronach Rządowego Centrum Legislacji opublikowano projekt Rozporządzenia o płatnościach bezpośrednich w 2021 r. Zgodnie z jego zapisami wypłata zaliczek na płatności bezpośrednie dla polskich rolników z funduszy Unii Europejskiej, ruszyć ma 18 października br. Zaliczki sięgać będą rzędu 70 procent kwot przypadających na poszczególnych rolników. 

70 procent kwot 

Projekt rozporządzenia przygotowało Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, a w jego uzasadnieniu czytamy, że:

„Wypłata zaliczek na poziomie 70 procent od dnia 18 października 2021 r., pozwoli w maksymalnym stopniu wykorzystać potencjał tego instrumentu w poprawie płynności finansowej gospodarstw. Uwzględniono przy tym możliwości finansowe budżetu państwa w zakresie prefinansowania zaliczek na poczet płatności ostatecznie finansowanych z budżetu Unii Europejskiej.” 

Konieczna decyzja Rządu

MRiRW dodaje też, że zaliczki na poczet płatności bezpośrednich będą wypłacane wyłącznie w ramach limitu wydatków zaplanowanych na ten cel w ustawie budżetowej na 2021 r. Po międzyresortowych uzgodnieniach projekt rozporządzenia trafi pod obrady Rady Ministrów (Rządu) RP. 
 
Źródła: MRiRW, Rządowe Centrum Legislacji 
Foto: Pixabay 

PDO 2021: Najbardziej plenne odmiany rzepaku

0

Tegoroczny wzorzec plonował na poziomie 39,9 dt/ha, mniej niż w 2020 roku (41,7 dt/ha) ale za to więcej niż w latach 2019 (36,0 dt/ha) i 2018 (38,6 dt/ha) – wynika z wstępnych wyników plonowania rzepaku za rok 2021 opublikowanych przez COBORU. Które odmiany okazały się najbardziej plenne?

W przypadku odmian populacyjnych rzepaku ozimego najbardziej plenną okazała się odmiana Kepler (114 % wzorca) zaś wśród odmian mieszańcowych najlepiej zaplonowały dwie odmiany DK Excited i LG Arnold uzyskując wynik 140 % wzorca (wg stanu na dzień 31 lipca 2021 roku).

Wyniki plonowania pochodzą z 26 doświadczeń. 4 doświadczenia zdyskwalifikowano, 3 były w trakcie wegetacji a 1 po zbiorze plonu Fragmenty tegorocznych wyników COBORU z uwzględnieniem najbardziej plennych odmian rzepaku przedstawiamy poniżej. Odmiany w tabelach uszeregowano w obrębie wydzielonych grup (odmiany populacyjne i mieszańcowe), a następnie według malejącego plonu w roku 2020. Plon nasion obliczono przy wilgotności 9%.

Źródło: COBORU                                                                                                        
Źródło: COBORU
Źródło: COBORU

Wniosek PSL o odwołanie Ministra Pudy

0

W piątek, 20 sierpnia br. zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami Polskie Stronnictwo Ludowe złożyło w Sejmie RP wniosek o odwołanie Grzegorza Pudy ze stanowiska Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. 

Najgorszy Minister w historii?

– Spełniamy dziś oczekiwania tysięcy rolników, organizacji rolniczych i tych, którym na sercu leży dobro polskiej wsi – – stwierdził Poseł PSL Stefan Krajewski. – Składamy wniosek o odwołanie Grzegorza Pudy ze stanowiska Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Od początku szedł on przeciw rolnikom i nie słuchał ich głosu. W naszej opinii obecny wniosek dotyczy niestety najgorszego w wolnej Polsce ministra rolnictwa!

Minister sobie nie radzi

PSL swój wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec  Ministra Rolnictwa Grzegorza Pudy uzasadnia m.in. tym, że obecny szef resortu zdaniem ludowców kompletnie nie radzi sobie z ASF, ptasią grypą, skandalicznie niskimi cenami w skupach czy rosnącymi kosztami produkcji rolnej. Budżet na rolnictwo w opinii PSL też jest dramatycznie niski. Ludowcy zauważają również, że nie ma obiecanego przez Ministra Pudęzwiększenia dopłat z Unii Europejskiej. Brakuje także rozmów z rolnikami, ze związkami zawodowymi i z izbami rolniczymi.

Policja zamiast rozmów?

–  Nadszedł czas na odwołanie Ministra, który szkodzi polskiej wsi! – podkreślał Poseł Stefan Krajewski. – Kiedy rolnicy przyjeżdżają do Warszawy napuszcza się na nich policję!Kiedy wychodzą na drogi, słyszymy karygodne słowa Premiera, który mówi, że nie ma zgody na blokady drógAle gdzie i z kim, w takim razie mają rozmawiać rolnicy?

Afery z udziałem Ministra Pudy

W powyższym kontekście Poseł PSL Stefan Krajewskiprzypomniał też niedawne afery z udziałem MinistraRolnictwa i Rozwoju Wsi Grzegorza Pudy, które szerokim echem odbiły się w całym kraju. Wspomniał więc o wystąpieniu Ministra wraz z Premierem Mateuszem Morawieckim na tle wypożyczonych traktorów w miejscowości Brzydowo po Ostródą, a także o kwestii zwolnienia przez Ministra Pudę urzędnika z blisko dwudziestoletnim stażem pracy za rzekome niedociągnięcia, co zakwestionowała m.in. organizacja związkowa NSZZ „Solidarność”. Szerzej pisaliśmy o tym w artykule pt. Minister Puda zwalnia urzędnika (publ. 19 sierpnia br. link: https://agroprofil.pl/wiadomosci/minister-puda-zwalnia-urzednika/ ). Teraz sprawą wotum nieufności dla Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Grzegorza Pudy zajmie się Sejm RP.

Źródło i foto: PSL

75 kostek na godzinę, czyli New Holland 1290 High Density podczas zbioru słomy

0
75 kostek na godzinę, czyli New Holland 1290 High Density podczas zbioru słomy

Żniwa to doskonała okazja na sprawdzenie w rzeczywistych warunkach nowych maszyn. 18 sierpnia byliśmy sprawdzić, jak radzi sobie prasa wielkogabarytowa New Holland 1290 High Density podczas zbioru słomy.

Prezentacja prasy odbyła się na polu należącym do firmy Top Farms oddział Wielkopolska z siedzibą w Starym Gołębinie. W całej Polsce jest kilka takich gospodarstw z łącznym areałem ok. 12 tys. ha. W Starym Gołębinie jest jedno z najmniejszych, bo z areałem ok. 4 tys. ha. Specjalizuje się ono m.in. w produkcji kwalifikowanego materiału siewnego i ziemniaka. Z ok. 10% areału słoma jest zbierana w duże kostki, a później wykorzystywana na cele do produkcji zwierzęcej w stadzie ok. 1000 szt. Duże kostki zawsze łatwiej ustawić w stóg, ale też w magazynach czy wiatach. Zawsze więcej można włożyć bel prostopadłościennych, jak okrągłych. Ważna jest przy tym też sama ilość słomy do zwiezienia i zmagazynowania. Wszyscy wiedzą, że prasy wielkogabarytowe wyróżniają się dużym stopniem zgniotu, który można regulować w zależności od zbieranego materiału. Każdy rolnik powinien liczyć koszty, a oszczędności można wygenerować i w małym i w dużym gospodarstwie. Jest tylko inna skala porównawcza. Dlatego przy rosnących kosztach środków do produkcji rolnej trzeba je liczyć na każdym etapie działalności prowadzonej pod chmurką.

O rozwiązaniach konstrukcyjnych zastosowanych w nowej prasie wielkogabarytowej New Holland 1290 High Density rozmawiamy z Rafałem Galusem z New Holland Polska.

Co kryje się pod tym oznaczeniem New Holland 1290 High Density?

Jest to nasza największa i zarazem jedyna w kraju prasa wielkogabarytowa o podwyższonym stopniu zgniotu marki New Holland, która miała swoją światową premierę dwa lata temu w Hanowerze podczas targów Agritechnica. Pod tym oznaczeniem kryją się wymiary kanału prasowania. Duża kostka ma wymiar 120×90 cm, a jej długość można dowolnie regulować w zakresie od 30 do 300 cm.

Jaka jest masa takiej beli?

Wszystko zależy od rodzaju materiału zbieranego. Warto dodać, że jest to maszyna uniwersalna, która sprawdzi się nie tylko przy zbiorze słomy, ale również pasz z przeznaczeniem na sianokiszonkę. Na jej wyposażeniu jest rotor o średnicy 650 mm, który współpracuje z 29 nożami tnącymi. Teoretyczna długość cięcia określona jest na ok. 35 mm. Operator może dokonać preselekcji noży i pracować np. z 14 lub 15 nożami. Co do masy beli to przy słomie o wilgotności 9-12% duża kostka ważyć będzie od 400 do 450 kg przy długości ok. 2,5 m i zgniocie ustawionym na 75%. Natomiast przy lucernie bez trudu uda się uzyskać masę ok. 1 t przy długości ok. 1,5 m. Ze zgniotem, który oczywiście można regulować nie ma co przesadzać, bo sznurki mają też swoją wytrzymałość. Prasowana masa zawsze się rozpręża co może spowodować zrywanie się i tak bardzo mocnych sznurków. Z naszych doświadczeń mogę dodać, że przy zbiorze słomy z jęczmienia jarego przy długości 2,2 m to średnia masa kostki była określona na 340 kg.

 Skoro mowa o sznurku, to ile jest aparatów wiążących?

Producent zastosował tu aż sześć aparatów wiążących o nazwie LoopMaster™, które nie pozostawiają resztek sznurka w okolicy supłaczy. Po bokach maszyny są magazyny na sznurek. Z każdej strony są one dostarczane do trzech aparatów. W sumie można zmagazynować aż 36 kłębków sznurka, a każdy z nich ma długość 1100 m.

Jakie jest zapotrzebowanie na moc?

Producent określa zapotrzebowanie na moc na ok. 300 KM. Na pokazach mamy taki ciągnik o mocy 315 KM i daje sobie bardzo dobrze z tą maszyną radę. Sam ciągnik waży ok. 15 t, a prasa ma masę 14 t bez sznurka i wypełnionej komory prasowania, w wchodzą w nią dwie bele. Więc mamy zestaw na polu ważący w sumie ponad 30 t. Warto dodać, że prasa ma specjalną przekładnię Smart Shift™, która napędza WOM pracujący z prędkością 1000 obr./min. Przy włączeniu WOM i zwiększeniu obrotów do 800 obr./min operator dostaje komunikat na wyświetlaczu czy chce uruchomić prasę. Po jego zatwierdzeniu, zaczynają powoli obracać się wszystkie zespoły robocze prasy. Następnie zwiększamy obroty WOM do 1000 obr./min i uzyskujemy zwiększenie prędkości obrotowej koła zamachowego do 1440 obr./min. Koło zamachowe ma średnicę ponad 1 m i masę 360 kg i napędza dalej przekładnię główną i korbowody połączone z tłokiem.

Jaką szerokość ma podbieracz?

W tym modelu mamy podbieracz o szerokości 2,35 m. Jest to konstrukcja krzywkowa 5-rzędowa. Listwy pomiędzy palcami są wykonane z tworzywa sztucznego. Po bokach podbieracza pracują kola kopiujące. Dalej jest rotor i noże. Przy zbierze słomy można je opuścić lub wymontować, a gniazda zaślepić specjalnymi wkładkami by nie gromadziły się w tym miejscu zanieczyszczenia. W dalszej części jest komora wstępna. W tym miejscu gromadzi się porcja słomy, a po zwolnieniu specjalnych dźwigni podajnik widłowy transportuje ją do komory prasowania. Specjalną sprężyną można regulować grubość „płatków” lub porcji, z których tworzona jest duża kostka. Na kostkę o długości 2,5 m trzeba 35-45 takich porcji. Operator może ten parametr regulować, a największą wydajność uzyskuje się, gdy po każdym uderzeniu tłoka podawana jest kolejna porcja słomy do prasowania. 

Jaka jest zatem wydajność zbioru?

Ciągnik mamy odpowiedni do tej maszyny. Pracujemy z prędkością 15-16 km/h. Słoma jest po kombajnach rotorowych, które pracowały z zespołami żniwnymi o szerokości 10 m i większych. W ciągu godziny udaje się wykonać 75 dużych kostek o długości do 2,5 m. W masie można to określić na ok. 40 t/h. Ciągnik ma przekładnię bezstopniową, a po włączeniu tempomatu na zadaną prędkość zawsze mamy maksymalne wykorzystanie sprzętu. Jednak, gdy trafimy n a miejsca z większą ilością słomy ciągnika automatycznie zwolni do 10-12 km/h, bo będzie zbyt duże obciążenie. 

 Jakie podwozie jest zastosowane w tej maszynie?

Prasa ma dwie osie z czego tylna jest skrętna. Obie są na resorach parabolicznych jest to podwozie typu Buggy z siłownikami hydraulicznymi i akumulatorami hydrauliczno-gazowymi. Do wyboru są różne koła. Najszersze ma wymiar 600/55R26.5. Są też opony o średnicy opasania 22,5 cala i takiej samej szerokości.

Jak jest regulowana siła zgniotu?

W tylnej części jest pierścień z siłownikami hydraulicznymi. To w tym miejscu reguluje się siłę zgniotu. U góry sią 3 siłowniki i 4 po bokach. Po związaniu beli trafia ona na rampę wyładowczą, gdzie znajduje się waga. Warto dodać też prasa ma czujnik wilgotności zbieranego materiału.