Strona główna Blog Strona 840

UE będzie w tym roku największym producentem rzepaku na świecie?

0

Prawdopodobne objęcie przez Unię Europejską pozycji lidera wśród światowych producentów czarnych nasion nie będzie jednak zasługą unijnych rolników, a jedynie katastrofalnych zbiorów caoli w Kanadzie.

W swojej ostatniej prognozie Amerykański Departament Rolnictwa (USDA) mocno ciął tegoroczne zbiory rzepaku w skali globalnej. Odpowiada za to sytuacja w Kanadzie, gdzie długotrwała susza niszczyła uprawy canoli. W konsekwencji USDA obniżył swoją prognozę kanadyjskich zbiorów canoli aż o 4 mln ton (m/m) do tylko 16 mln ton. Oznaczać to będzie spadek o 16% poniżej poziomu produkcji z 2020 roku.  

Produkcja światowa rzepaku w nowym sezonie oceniana jest przez Amerykański Departament Rolnictwa na 70,0 mln ton, czyli o 4,2 mln ton mniej niż w prognozie lipcowej i 1,8 mln ton poniżej sezonu 2020/21. Za całą korektę w dół odpowiada Kanada.

Produkcja rzepaku w UE szacowana jest na 17,0 mln ton (bez zmian m/m), czyli o 0,75 mln ton (+4,6%) więcej niż w słabym 2020 roku. Prognoza importu rzepaku do UE została zmniejszona do 5,2 mln ton, wobec 6,3 mln ton w sezonie 2020/21.

Tym samym UE z produkcją 17 mln ton wyprzedzi Kanadę w rankingu światowych producentów rzepaku. Trzecim producentem nasion będą Chiny – 14,0 mln ton (bez zmian r/r), a czwartym Indie – 8,5 mln ton.

Globalny przerób nasion rzepaku szacowany jest na 71,1 mln ton (-2,4 mln ton r/r), stąd zapasy końcowe rzepaku obniżą się do 4,6 mln ton (-1,1 mln ton r/r).

Dla porównania, najnowsza prognoza KE zakłada tegoroczne zbiory rzepaku w UE na 16,88 mln ton, a import na 6,0 mln ton. Unijne zużycie nasion powinno wynieść 22,88 mln ton (w sezonie 2021/22). Stąd zapasy na koniec sezonu powinny pozostać na niezmienionym poziomie 0,5 mln ton.  

Konsekwencją napiętej sytuacji w bilansie kanadyjskiego i unijnego rzepaku są bardzo wysokie notowania giełdowe nasion po obu stronach Atlantyku.

Notowania rzepaku – Giełda Winnipeg (lewa oś w cad/t), Paryż (prawa oś w eur/t):

Andrzej Bąk
Źródło: USDA, KE

Nie będziemy dostrzegać Premiera! AGRO-Unia nie ustępuje

0

Dziś (26 sierpnia br.), tuż przed godziną 8.00 w Nowym Mieście nad Wartą (powiat Środa Wlkp., woj., wielkopolskie), odbyła się konferencja prasowa podsumowująca dwudniowe (24-25 sierpnia br.), protesty i blokady rolnicze, których głównym organizatorem był Ogólnopolski Ruch Rolników AGRO-Unia.

Odnieśliśmy sukces

– To był bardzo trudny czas – powiedział Lider AGRO-Unii Michał Kołodziejczak. – W ciągu dwóch dni odwiedziłem około dziesięciu miejsc. Spotykałem się z rolnikami. Odbyłem wiele bardzo ważnych rozmów. To pozwoliło mi poznać nastroje. Wymienialiśmy doświadczenia i obserwacje. Jako rolnicy mogliśmy spokojnie porozmawiać bez codziennego pędu warunkowanego przez pracę i korporacje. W różnych miejscach byli też ludzie, którzy pytali: o co wam chodzi? Więc odpowiadam: polskie rolnictwo upada. Hodowcy trzody chlewnej zmagają się z plagą ASF, zmagają się z niskimi cenami skupu i rosnącymi kosztami produkcji. Skup to ceny sprzed dwudziestu lat, a koszty produkcji nieustannie wzrastają. Z problemami dotyczącymi nieopłacalności produkcji walczą też hodowcy i plantatorzy wielu różnych branż, nie tylko hodowcy trzody chlewnej. Problemem jest także brak realizacji ubezpieczeń rolniczych. Podczas naszych spotkań nieustannie domagaliśmy się też kontaktu i rozmów z Premierem Mateuszem Morawieckim, które niestety nie nastąpiły. 

Dobra lekcja oddolnej demokracji

Lider AGRO-Unii, protesty, spotkania i rozmowy z rolnikami określił mianem dobrej lekcji oddolnej demokracji, do której w Polsce, czyli w kraju w którym powstał i działał ruch związkowy Solidarność należy teraz powrócić. W tym kontekście Michał Kołodziejczak obecne, dwudniowe protesty. podsumował jako wielki sukces. Za co podziękował wszystkim ich uczestnikom i organizatorom. 

Politycy nas zawiedli! 

Bardzo krytycznie Michał Kołodziejczak ocenił natomiast postawę Premiera Mateusza Morawieckiego, pozostałych przedstawicieli Rządu, polityków Prawa i Sprawiedliwości, a także ugrupowań opozycyjnych. 

 Premier Mateusz Morawiecki nas kompletnie zignorował! – mówił z oburzeniem Michał Kołodziejczak. – Na jego oficjalnych stronach jest tylko komunikat z zaproszeniem na dożynki. Premier chce się z rolnikami fotografować, podzielić chlebem, żeby to ładnie wyglądało, ale tutaj, teraz o dożynkach nikt nie myśli! Dziś, tutaj jest pogrzeb polskiego rolnictwa! Ludzie są załamani, ale nie są bezradni i to się czuje! Premier nie odpowiedział, dlatego od dziś przestajemy oceniać jego prace. Dla nas jest to człowiek, którego nawet nie będziemy chcieli dostrzegać, odnosić się, bo politykom tylko o to chodzi by o nich mówiono i na tej fali płyną. 

W tym kontekście Michał Kołodziejczak stwierdził, że AGRO-Unia od dziś żądać będzie od władz tylko i wyłącznie konkretnych działań i z nich Rząd, władze, a także politycy opozycji będą rozliczani. Ważna będzie też obrona polskiej, wysokojakościowej żywności. AGRO-Unia będzie się przeciwstawiać importowi i dystrybucji tzw. żywności śmieciowej, szczególnie z krajów, w których nie obowiązują właściwe, takie jak w Polsce, mechanizmy kontroli jakości. Lider AGRO-Unii wezwał też rolników do ignorowania polityków podczas nadchodzących ogólnopolskich prezydenckich dożynek.

Zła postawa posłów 

Michał Kołodziejczak skrytykował także postawę posłów Prawa i Sprawiedliwości, którzy podejmowali próby odciągania protestujących od akcji pod pretekstem organizacji spotkań w poselskich biurach. Kołodziejczak wspomniał tu o szczególnej aktywności w tej mierze Posła PiS Antoniego Macierewicza, który w rejonie Piotrkowa Trybunalskiego aż trzy razy próbował organizować alternatywne spotkania dla rolników z intencją, w ocenie Lidera AGRO-Unii, odciągnięcia ich od udziału w protestach. Ostatecznie Michał Kołodziejczak stwierdził, że protestujący rolnicy nie są reprezentowani przez żadnych polityków, z żadnego ugrupowania od władz po opozycję. 

Policja utrudniała protesty?

Słowa krytyki padły też pod adresem policji, której funkcjonariusze w kilku miejscach mieli aktywnie uniemożliwiać rolnikom wyjazd na drogi i udział w legalnie zgłoszonych blokadach. Policjanci karali też rolników mandatami. W ocenie Michała Kołodziejczaka świadczyć to może o tym, że jednak Premier Mateusz Morawiecki zwrócił się do Ministra Spraw Wewnętrznych z prośbą o podejmowanie przez policję bardziej stanowczych działań względem protestujących. 
Ostatecznie protesty i blokady z licznym udziałem rolników odbyły się w kilkudziesięciu miejscach w województwach:  kujawsko-pomorskim, lubelskim, małopolskim, wielkopolskim, mazowieckim, podkarpackim, łódzkim. Odnotowano też solidarnościowe wystąpienia rolników na Słowacji. 

Nadchodzi gorąca jesień

Lider AGRO-Unii Michał Kołodziejczak zapewnił, że protesty będą kontynuowane, a w najbliższych tygodniach podane zostaną szczegóły. Lider AGRO-Unii stwierdził przy tym, że niektóre formy protestów mogą być sporym zaskoczeniem. Wiadomo natomiast, że bardzo intensywne akcje planowane są na jesień. Łącznie z protestami w Warszawie. 

Osobliwa polityka Ministra Pudy

Dodajmy, że w okresie poprzedzającym, a także w czasie protestów rolników AGRO-Unii, którzy bardzo wyraźnie domagali się spotkania i rozmów z Premierem Mateuszem Morawieckim, Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Grzegorz Puda za pośrednictwem różnych publikatorów informował i zapewniał, że szef resortu z rolnikami rozmawia i podejmuje wiele działań dla ratowania rolnictwa. Z ust Ministra padały też komentarze sugerujące, że działacze AGRO-Unii nie są rolnikami, a także że nie są w stanie artykułować swoich postulatów i żądań. 

Co wy o tym sądzicie? 

No cóż… Nas ta rozbieżność między stanowiskiem AGRO-Unii a stanowiskiem Ministra Rolnictwa mocno zastanawia.  
Dlatego postanowiliśmy zapytać was: jak oceniacie zakończone właśnie protesty AGRO-Unii? A także jaka jest wasza ocena działań i polityki Ministra Rolnictwa Grzegorza Pudy? Zapraszamy do komentowania. 

Źródło i foto: portal AGRO-Unii na FB    

Tygodniowy raport rynków rolnych

0
Tygodniowy raport rynków rolnych

Powoli zbliża się koniec wakacji a wraz z nim koniec sezonowej obniżki cen charakterystycznej dla tego okresu w roku. Jakie tendencje widać w krajowych skupach w ostatnich dniach sierpnia?

Rynek wieprzowiny

Brak popytu na unijną wieprzowinę ze strony krajów azjatyckich jest głównym powodem narastających trudności na rynku wieprzowiny. Problem ze zbytem tuczników dotyka większości krajów UE, w szczególności Niemiec. Na niemieckiej giełdzie VEZG ceny tuczników w dniu 18/08/2021 ponownie spadły, tym razem o 7 centów do wysokości 1,30 €/kg (wbc). Jak informuje KZP-PTCH za tuczniki w klasie E ze strefy wolnej rolnicy średnio otrzymują 6,30 zł/kg. Różnica cenowa w skupie świń między strefą wolną i czerwoną wynosi nawet 1 zł za kilogram wagi poubojowej. Wiele świń jest poprzerastanych ze względu na brak odbioru. W dniach 9 – 15.08.2021 r. według danych Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej MRiRW  dostawcy uzyskiwali średnio:

  • za żywiec – 5,05 zł/kg , tyle samo co tydzień wcześniej.  Żywiec ten był o 2% tańszy niż przed tygodniem. W odniesieniu do analogicznego okresu 2020 r. cena tego żywca była o 1% wyższa.
  • za półtusze wieprzowe 7,40 zł/kg. Cena ta była o 2% niższa niż przed tygodniem. W porównaniu do zeszłego roku cena półtusz jest o 2% wyższa. 

Rynek drobiu 

Sektor drobiarski próbuje odbudować straty po wybuchu ptasiej grypy, niestety przed hodowcami jeszcze długa droga a wizja ponownych obostrzeń związanych z Covid-19 nie napawa hodowców optymizmem. Obecnie rynek drobiu znajduje się w tendencji spadkowej spowodowanej większa podażą żywca. Trend ten ma się utrzymać w najbliższym czasie.

W dniach 9 – 15.08.2021 r.  według danych Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej MRiRW  dostawcy uzyskiwali średnio:

  • za kurczęta brojlery – 4,18 zł/kg. Był to poziom cen zbliżony do tych w poprzednim tygodniu. Cena tego żywca była o 29,5% wyższa niż przed rokiem. 
  • za indyki  5,09 zł/kg, o 4% mniej niż tydzień wcześniej i o 13% niższa niż przed miesiącem. W odniesieniu do notowań sprzed roku indyki podrożały o 18,5%
  • za kaczki brojlery – 4,97 wobec 4,98 zł/kg miesiąc wcześniej. Cena tego żywca była o 18 % wyższa niż przed rokiem. 

Ceny zbytu mięsa drobiowego

  • za tuszki kurcząt patroszonych – 6,39 zł/kg, o 5% mniej niż tydzień wcześniej. 
  • za tuszki indyków – 10,73 zł/kg, o 1% więcej niż w poprzednim tygodniu 

Rynek wołowiny

Dobra passa trwa. Minione tygodnie to regularne podwyżki na rynku wołowiny. Stawki wzrastają średnio o kilka groszy w przeciągu tygodnia, co w okresie letnim, który jest charakterystyczny dla stagnacji dobrze wróży. Niemniej jednak, sytuacja nie jest pewna i w najbliższych miesiącach może się zmienić na skutek większej podaży żywca. Wszystko zależy od sytuacji pandemicznej na świecie, która obecnie rozdaje karty.  W dniach 9– 15.08.2021 r. według danych Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej MRiRW  dostawcy uzyskiwali średnio: 

  • za żywiec wołowy- 7,58 zł/kg, o o 4,5% więcej niż przed miesiącem. W odniesieniu do cen uzyskiwanych przed rokiem żywiec ten był o 23% droższy.
  • za kompensowane ćwierćtusze wołowe – 14,40 zł/kg, o o 9 gr/kg drożej niż w poprzednim tygodniu i o 3 gr/kg drożej niż przed miesiącem. Cena ćwierćtusz była o 15% wyższa niż w analogicznym okresie 2020 r.
  • za bydło rzeźne klasy R3 na rynku unijnym – 386,64 eur/100kg
  • Cena bydła rzeźnego w Polsce wyrażona w walucie unijnej wyniosła 362,22 EUR/100 kg.
  • średnie ceny wbc oferowane za byki wahają się w granicach 13,10-16,60 zł/kg, jałówek 12,50-16,40 zł/kg, krów 8,10-13,70 zł/kg. 
  • średnie ceny oferowane przez zakłady w wadze żywej wynoszą: za byki 8,32 zł/kg, za jałówki 7,40 zł/kg, za krowy 5,48 zł/kg.

Rynek mleka

W lipcu. krajowi dostawcy za mleko surowe uzyskiwali średnio 149,45zł/hl, o 0,5% mniej niż miesiąc wcześniej, ale o 14% więcej niż przed rokiem. W odniesieniu do notowań sprzed miesiąca, mleko podrożało w dwóch województwach –w woj. lubuskim (o 0,3%) i małopolskim (o 0,5%). Spadek cen odnotowano w dwunastu województwach – największy w woj. podkarpackim (o 2,1%) i mazowieckim (o 1,2%). W woj. dolnośląskim i świętokrzyskim średnia cena skupu mleka nie uległa zmianie. Najwyższe ceny za mleko uzyskiwano w województwie podlaskim – 154,31 zł/hl oraz lubuskim – 154,03 zł/hl (w obu przypadkach o 3% więcej niż średnio w kraju). Najmniej za mleko płacono natomiast w województwie małopolskim – 138,54 zł/hl i łódzkim – 142,02 zł/hl (odpowiednio o 7% i 5% mniej niż przeciętnie w kraju). Analitycy ogółem uważają, że koniunktura na krajowym rynku mleka jest dobra, jednak warto zaznaczyć, że przy obecnych kosztach produkcji niewielu hodowców może podzielić opinie ekspertów. 

Źrodło:kowr.pl
zdj:unsplash.com

W zimnym powietrzu dużo przelotnych opadów [POGODA]

1

W nocy z północy na południe zmierzał będzie front z deszczem ciągłym lub mżawką. Za wyjątkiem wybrzeża i lokalnie Mazowsza i Warmii gdzie spadnie około 5-9 mm deszczu, zanotujemy maksymalnie 1-4 mm deszczu. Front nie dotrze nad Podkarpacie gdzie noc pogodna i zimna na poziomie 5-7 stopni, a w Bieszczadach spadki do około 1-3 stopni powyżej zera. Na pozostałym obszarze pod chmurami około 10-13 stopni na plusie.

W dzień, od rana do wieczora występowac mają przelotne opady deszczu, miejscami może zagrzmieć i sypnąć grad do 0.5 cm średnicy. Najwięcej opadów na wybrzeżu i Żuławach.

SM Mlekpol kolejny rok z sukcesami

0
SM Mlekpol kolejny rok z sukcesami

24 sierpnia w Zakładzie Produkcji Sproszkowanych Wyrobów Mleczarskich w Mrągowie odbyło Zebranie Przedstawicieli Spółdzielni Mleczarskiej Mlekpol. Podczas spotkania omówiono sprawozdania finansowe i bilans SM Mlekpol za rok 2020. Zebranie Przedstawicieli udzieliło absolutorium Zarządowi SM Mlekpol. Dyskutowano także o dalszych inwestycjach i kierunkach rozwoju Spółdzielni.

Za nami kolejny rok funkcjonowania naszej Spółdzielni, który ze względu na pandemię COVID-19 stanowił dla nas duże wyzwanie. Zmierzyliśmy się z wieloma wyzwaniami, które wymagały dużego zaangażowania i szybkiego działania, aby dostosować się do nowej sytuacji rynkowej. Ze względu na wstrzymanie funkcjonowania branży hotelarskiej i turystycznej musieliśmy m.in. poszukiwać nowych rynków zbytu dla sporej części naszego asortymentu oraz zmieniać profile produkcyjne. Mimo tych przeszkód osiągnęliśmy kolejny rekord w zakresie skupu i przetworzenia surowca w poszczególnych zakładach i utrzymaliśmy cenę dla hodowców. Choć czas był trudny, rozpoczęliśmy także inwestycje zwiększające wydajność spółdzielni, działając zgodnie z zasadami zrównoważonego rozwoju. Nie byłoby to możliwe bez wielkiego zaangażowania dostawców mleka i pracowników naszej Spółdzielni. Chciałbym bardzo podziękować wszystkim, którzy codziennie przyczyniają się do sukcesu i rozwoju SM Mlekpol – mówi Edmund Borawski, Prezes Zarządu SM Mlekpol.

Rozwój i sukces Spółdzielni Mleczarskiej Mlekpol widoczny jest w danych skupowych, finansowych i gospodarczych za 2020 r.

Mimo pandemii COVID-19 w ubiegłym roku Spółdzielnia skupiła od hodowców rekordową ilość surowca – do 13 zakładów przetwórczych SM Mlekpol trafiło prawie 1 miliard 980 milionów litrów mleka. Tym samym, dzienny skup wyniósł 5,5 miliona litrów, a w okresie letnim blisko 6 milionów litrów. Stanowi to aż 16,4% krajowego skupu, przy dynamice wynoszącej 2,6%.

Spółdzielnia Mleczarska Mlekpol działalność gospodarczą w 2020 r. zamknęła z dodatnim wynikiem finansowym. Mimo pandemii wzrosła również wartość sprzedaży produktów SM Mlekpol i osiągnęła poziom ponad 4,5 miliarda złotych (4,3 miliarda w roku ubiegłym). Z kolei na inwestycje SM Mlekpol przeznaczył w ubiegłym roku niemal 150 milionów złotych.

Na zakończenie obrad odbyły się głosowania, podczas których udzielono absolutorium Zarządowi SM Mlekpol – Prezesowi Edmundowi Borawskiemu oraz Wiceprezesom – Sławomirowi Olszewskiemu i Józefowi Wysockiemu.

Źródło: Materiały prasowe SM Mlekpol

Duży wybór odmian pszenicy ozimej

0
Duży wybór odmian pszenicy ozimej

Postęp hodowlany odmian pszenicy ozimej jest stały i znaczący. Co roku do Krajowego rejestru wpisywanych jest kilkanaście nowych odmian.  W roku 2021 zarejestrowano 11 nowości, w tym 2 z grupy A, 7 z B i 2 z C. Od początku tego roku na wniosek hodowcy skreślono natomiast 6 odmian. Po powyższych zmianach Krajowy rejestr pszenicy ozimej liczy 126 odmian, w tym 4 regionalne (rejestrowane bez badań wartości gospodarczej, głównie dla zachowania bioróżnorodności), 1 z grupy E (elitarne chlebowe), 49 z grupy A (jakościowe chlebowe), 57 z grupy B (chlebowe) i 15 z grupy C (pastewne i inne). Z hodowli zagranicznych pochodzi 79 odmian.

Optymalny wybór odmiany ułatwiają wyniki Porejestrowego doświadczalnictwa odmianowego (PDO). Dla pszenicy ozimej corocznie zakłada się około 70 doświadczeń, co pozwala na obiektywną ocenę wartości gospodarczej odmian w różnych warunkach glebowo-klimatycznych naszego kraju. Doświadczenia prowadzone są na dwóch, zróżnicowanych poziomach agrotechniki: przeciętnym (a1) i wysokim (a2). Poziom wysoki różni się od przeciętnego zastosowaniem dodatkowo dwóch zabiegów fungicydowych łącznie z nawożeniem dolistnym oraz jednego zabiegu regulatorem wzrostu. Ponadto, na poziomie a2 nawożenie jest wyższe o 40 kg N/ha. Wyniki ważniejszych cech rolniczo-użytkowych 82 odmian pszenicy ozimej przedstawiono w tabeli 1. Wyniki są średnią z lat 2018-2020.

Przy wyborze odmiany zwraca się uwagę na wiele cech i właściwości odmian, z których najważniejsza jest plenność. Jest to również cecha, która podlega dużej zmienności, zarówno regionalnej, jak i w poszczególnych latach. Dla pszenicy ozimej korzystny był rok 2020, w którym średni plon wyniósł 51 dt z ha (dane GUS). Z kolei w roku 2018 na znacznym obszarze naszego kraju wystąpiła susza, przez co poziom plonowania był znacznie niższy i według danych GUS wyniósł 43 dt z ha.

Odmiany rejestrowane w ostatnich latach wnoszą znaczny postęp hodowlany w plenności. Analizując wyniki przedstawione w tabeli 1 można stwierdzić, że wśród najlepiej plonujących odmian w poszczególnych grupach technologicznych zdecydowanie przeważają odmiany nowe, zarejestrowane w ostatnich trzech latach. Spośród odmian jakościowych bardzo dobrą plennością cechują się Jannis, Atribut, Opoka, Kariatyda, KWS Universum, Ambicja oraz RGT Kilimanjaro i Euforia. Odmiany z grupy B z reguły plonują powyżej odmian jakościowych. W tej grupie wyróżniają się zwłaszcza KWS Donovan, SU Taroca, Symetria, LG Keramik, SY Cellist i SU Mangold, a na wysokim poziomie agrotechniki – również Revolver, Circus i RGT Provision. Znaczenie odmian pastewnych w ostatnich latach jest stosunkowo niewielkie. W tej grupie odmian na obu poziomach agrotechniki najlepiej plonowały LG Egmont i Tonnage.

Cechy odmian pszenicy ozimej

Jednym z ważnych kryteriów wyboru odmiany pozostaje zimotrwałość. W ostatnich kilku latach zimy miały jednak dość łagodny przebieg i nie odnotowywano większych start z powodu wymarzania. Również w sezonie 2020/2021, mimo znacznych spadków temperatury, pokrywa śnieżna skutecznie chroniła rośliny przed wymarzaniem. W konsekwencji coraz większe znaczenie w uprawie zyskują odmiany o mniejszej zimotrwałości, które z reguły cechują się wyższym potencjałem plonowania. Najbardziej pożądane przez rolników powinny być odmiany łączące zadowalający poziom zimotrwałości i dobrą plenność. Takie odmiany zapewniają dużą stabilność plonowania, niezależnie od przebiegu pogody w okresie zimowym

Zdrowotność odmian jest nie tylko ważnym elementem wartości gospodarczej, który należy uwzględnić przy wyborze odmiany, ale również jednym z wymogów Integrowanej ochrony roślin. W ramach europejskiego „zielonego ładu” planowane są dalsze, znaczące ograniczenia w stosowaniu chemicznych środków ochrony roślin. Z tego powodu genetyczna odporność odmian na choroby będzie miała coraz większe znaczenie. Zdrowotność odmian może być istotna, jeśli np. z powodu warunków atmosferycznych nie można terminowo wykonać zabiegu lub fungicydy wykazują mniejszą skuteczność. W ostatnim czasie problemem jest także wycofywanie wielu popularnych substancji aktywnych.

Na pszenicy ozimej niemal we wszystkich doświadczeniach obserwuje się septoriozy liści, dość powszechna jest także rdza brunatna. W około połowie doświadczeń występuje mączniak prawdziwy i brunatna plamistość liści, rzadziej natomiast septorioza plew, fuzarioza kłosów i kompleks chorób podstawy źdźbła. W pszenicy ozimej duże różnice odmianowe dotyczą odporności na rdzę żółtą. Choroba ta w większym nasileniu występuje tylko w niektórych latach i rejonach kraju, jednak na odmianach podatnych może przyczynić się do znacznej obniżki plonu. Dość duże różnice odmianowe dotyczą także odporności na rdzę brunatną. Większą odpornością na tę chorobę cechują się odmiany Frisky, Godnik, Knut, Opcja, Revolver i Tonnage.

Odmiany różnią się dość znacznie pod względem wysokości, co może mieć znaczenie w kontekście możliwości zagospodarowania słomy. Zróżnicowana jest także odporność odmian na wyleganie. W tej cesze wyróżniają się: Attribut, Euforia, RGT Ritter, Arevus, Circus i SY Yukon.

Dlaczego warto korzystać z LOZ

Dużym ułatwieniem w trafnym wyborze odmiany mogą być „Listy odmian zalecanych do uprawy na obszarze województwa (LOZ)”, przedstawione w tabeli 2. Listy tworzone są regionalnie, na szczeblu poszczególnych województw i corocznie aktualizowane na podstawie wyników PDO. Warunkiem umieszczenia odmiany na Liście są co najmniej 2-letnie dobre wyniki w doświadczeniach PDO w danym rejonie (lub jednoroczne w przypadku tzw. rekomendacji wstępnej), stąd na Listach nie ma odmian najnowszych. W roku 2021 na LOZ znajduje się łącznie 41 odmian, w tym jedna z CCA. W niemal wszystkich województwach rekomendowane są odmiany Artist i RGT Kilimanjaro, a w ponad połowie województw – Euforia, Linus i RGT Bilanz.

Ważnym elementem agrotechniki jest stosowanie kwalifikowanego materiału siewnego. Wysiew kwalifikatu pozwala w pełni wykorzystać postęp hodowlany zawarty w nowych odmianach. W roku 2020 powierzchnia plantacji nasiennych z pszenicą ozimą wynosiła 24,7 tys. ha i była o kilka tys. ha mniejsza niż w roku poprzednim (dane PIORiN). W nasiennictwie największy udział mają odmiany jakościowe chlebowe (grupa A) – 40%. Dość duże znaczenie mają także odmiany chlebowe (grupa B), z udziałem 23%. Spośród odmian zarejestrowanych zdecydowanie największy udział w nasiennictwie miała krajowa odmiana Euforia (ponad 10%). Duże znaczenie miały także krajowe odmiany Formacja, Comandor, Arkadia, Hondia, Belissa i Plejada oraz zagraniczne RGT Kilimanjaro i Patras (2-3,3%). Spośród odmian ze Wspólnotowego katalogu odmian roślin rolniczych (CCA) największe udział miały odmiana Wilejka (3,4%), która jest odmianą krajową niezarejestrowaną w Polsce oraz Julius i KWS Emil.

Autor: Mgr inż. Andrzej Najewski, COBORU w Słupi Wielkiej

Artykuł ukazał się w numerze AP08/2021. Jeśli chcesz przeczytać pełny tekst artykułu, prosimy skontaktuj się z nami.

Jak wybrać odmianę pszenżyta ozimego?

0

Zanim wybierzemy odmianę pszenżyta ozimego, warto jest zapoznać się z ich poziomem plonowania, jak również przyjrzeć się ich cechom jakościowym. Pomocne w wyborze są wyniki badań prowadzonych przez COBORU.

Sukcesywnie od lat ilość odmian pszenżyta ozimego w Krajowym rejestrze (KR) wzrasta. Obecnie KR liczy 46 kreacji pszenżyta ozimego, w tym ponad 80%, tj. 36 odmian stanowią odmiany krajowe. Pierwsza odmiana zagraniczna została wpisana do KR w 2008 roku. Kanon odmian w KR jest coraz bogatszy. Dzięki temu producenci mogą w oparciu o wyniki plonowania oraz dostępne publikacje Centralnego Ośrodka Badania Odmian Roślin Uprawnych (COBORU) wybrać najlepsze kreacje. W 2021 do KR wpisano 3 nowe odmiany. W nasiennictwie dominują odmiany polskie. Powierzchnia zakwalifikowanych plantacji nasiennych w 2020 roku wyniosła 14,4 tys. ha. Największy udział w powierzchni wskazano dla odmian: Belcanto (10,9%), Orinoko (10,1%), Meloman (9,6%), Rotondo (7,7%), Avokado (5,8%), Octavio (5,7%) oraz Kasyno (4,5%). Wśród kreacji zagranicznych na największej powierzchni rozmnażana jest odmiana Tadeus (3,3%).

W ostatnich latach pszenżyto ozime uprawia się w Polsce na powierzchni około 1,1 mln ha. Najwięcej hektarów pszenżyta ozimego uprawia się w województwach: wielkopolskim i mazowieckim, natomiast najmniej w małopolskim oraz podkarpackim. Pszenżyto stanowi cenny surowiec paszowy. Jest to zatem główny kierunek wykorzystania ziarna. Mniejszy udział  w wykorzystaniu to cele bioenergetyczne, produkcja spirytusu oraz przemysł młynarsko-piekarniczy.

Wybierz odmianę pszenżyta ozimego na podstawie PDO

W sezonie 2019/2020 założono 60 doświadczeń z pszenżytem ozimym w ramach systemu Porejestrowego Doświadczalnictwa Odmianowego (PDO). Podobnie jak w poprzednich latach warunki pogodowe były zróżnicowane w zależności od rejonu prowadzenia doświadczeń. Odmienne uwarunkowania klimatyczne i glebowe kraju wymuszają na producentach znajomość plonowania odmian w poszczególnych województwach. W zależności od warunków siedliskowo-klimatycznych rejonu odmiany realizują potencjał plonotwórczy w różnym stopniu. W celu ułatwienia dokonania trafnej decyzji corocznie wydawane są Listy Odmian Zalecanych (LOZ), które uwzględniają rejonizację kraju. LOZ powstają dzięki współpracy dyrektorów wojewódzkich oddziałów terenowych COBORU z członkami Wojewódzkich Zespołów Porejestrowego Doświadczalnictwa Odmianowego (WZ PDO). Wśród członków WZ PDO znajdują się m.in. przedstawiciele władz samorządowych, Izby Rolniczej, jednostek naukowych oraz innych instytucji zajmujących się odmianoznawstwem i wdrażaniem postępu biologicznego do praktyki rolniczej. Najczęściej zalecanymi odmianami są Belcanto oraz Meloman, rekomendowane aż w 15 województwach. W przeważającej części kraju zalecane są także kreacje: Tadeus i Sekret (kolejno 11 i 9 województw).

Jesień w sezonie 2019/2020 w większości lokalizacji była ciepła. Stan roślin po zimie oceniano na dobry do bardzo dobrego. Chłodna i sucha wiosna nie była sprzyjająca. Niedobry opadów w marcu i kwietniu negatywnie wpłynęły na kondycję roślin. Notowano ponadto kwietniowe i majowe spadki temperatur poniżej 0°C. Pobieranie składników pokarmowych było zatem utrudnione. Silny deficyt wody na wielu plantacjach został uzupełniony, niekiedy nawalnymi opadami w maju i czerwcu. W porównaniu do sezonu 2018/2019 zbiory występowały średnio tydzień wcześniej.

Poziom plonowania

Średni plon odmian wzorcowych w latach 2018-2020 na niskim poziomie agrotechniki (a1) wyniósł 79,8 dt/ha, natomiast na wysokim (a2) 89,1 dt/ha (ryc. 1). Hodowla nowych odmian roślin prowadzi do doskonalenia poszczególnych cech roślin. Jedną z istotnych jest reakcja na intensyfikację technologii uprawy. Wysoki poziom agrotechniki cechuje się zwiększonym nawożeniem azotem, zastosowaniem dolistnych preparatów wieloskładnikowych oraz ochroną chemiczną przed wyleganiem i chorobami. W ostatnim trzyleciu najwyższe plony na poziomie a1 uzyskały odmiany: SU Atletus, Stelvio, Corado, Belcanto i Medalion, natomiast na poziomie a2: SU Atletus, SU Liborius, Stelvio, Panaso, Belcanto i Corado. W sezonie 2019/2020 największe różnice w plonowaniu pomiędzy wysokim i niskim poziomem agrotechniki wskazano dla odmian: SU Liborius, Panteon oraz Rotondo.  Najlepiej plonujące odmiany to przede wszystkim rejestracje ostatnich lat. Wysokie plony to główny cel działań każdego producenta. Wybór odmiany oraz starannie dobrana technologia pozwalają na maksymalną realizację potencjału plonotwórczego roślin. Niesprzyjająca aura oraz presja patogenów często ogranicza możliwości produkcyjne łanu. Infekcje chorobowe oraz anomalie pogodowe indukują stres roślin, czyli cykl niepożądanych reakcji metabolicznych. Powodują zaburzenie gospodarki wewnątrzkomórkowej. Finalnie prowadzi to do redukcji plonów.  Z uwagi na różne tempo namnażania oraz czas inkubacji poszczególnych gatunków patogenów  bardzo ważna jest częsta lustracja pól. W poprzednim sezonie wegetacyjnym w największej specjaliści COBORU najczęściej obserwowali objawy septoriozy liści i mączniaka prawdziwego. choroby pojawiły się w ciągu ostatnich trzech lat  na ponad 70% doświadczeń. W mniejszej liczbie doświadczeń wykazano objawy rdzy brunatnej, rynchosporiozy, rdzy żółtej, fuzariozy kłosów, septoriozy plew oraz choroby podstawy źdźbła. Odporność na poszczególne choroby wśród odmian w KR jest zróżnicowana. Najwyższą odpornością na mączniaka prawdziwego cechują się odmiany: Panaso, Pizarro, Orinoko, Toro, na rdzę żółtą: SU Liborius, Belcanto, Corado, na rdzę brunatną: Belcanto, Corado, Sekret, na rynchosporiozę: Pizarro, na septoriozę liści: Belcanto, Corado, Sekret.

Ryc. 1. Plony odmian wzorcowych pszenżyta ozimego w latach 2010-2020 (w dt/ha)

Cechy jakościowe

W badaniach w ramach systemu PDO ocenie poddawana jest nie tylko wielkość plonów i odporność na choroby, ale także szereg innych, pożądanych cech wartości rolniczo-użytkowej, tj. zimotrwałość, reakcja na zakwaszenie (jony Al3+), podatność na porastanie ziarna w kłosie oraz na wyleganie. Najwyższą odpornością na porastanie cechują się: Avokado, Carmelo, Orinoko oraz Sekret, natomiast na wyleganie: Tadeus, Sekret, Carmelo, Temuco i Tomko. Jednym z czynników ograniczających wzrost roślin jest niskie pH gleby. Obecność toksycznych jonów glinu i manganu zakłóca rozwój systemu korzeniowego. Prowadzi to do utrudnienia lub zahamowania pobierania wody i składników pokarmowych. Rośliny są słabo rozwinięte z zauważalnymi niedoborami składników pokarmowych.  Ponadprzeciętną tolerancję na kwaśny odczyn gleby wskazano dla kreacji: Panaso oraz Temuco. Wyleganie zbóż jest niekorzystnym zjawiskiem, które najczęściej występuje przed zbiorem. Do głównych przyczyn tego zjawiska możemy przede wszystkim zaliczyć niesprzyjające warunki pogodowe tj. ulewne deszcze i silny wiatr. Nieprawidłowa agrotechnika, nadmierne nawożenie, nieprawidłowo dobrana gęstość siewu oraz silne porażenie przez choroby podstawy źdźbła to kolejne czynniki, które mogą wpływać na uszkodzenie roślin, utrudniać zbiór oraz obniżać jakość plonu. W ostatnich latach najwyższą odpornością na wyleganie cechowały się odmiany: Tadeus, Sekret, Carmelo, Temuco oraz Tomko. Deszczowa pogoda w okresie dojrzałości pełnej oraz  intensywna technologia uprawy przyczyniają się do porastania ziarna. Porośnięte ziarno traci jakość rynkową oraz nie nadaje się do wysiewu. Najwyższą odporność na porastanie wskazano dla odmian: Avokado, Carmelo, Orinoko oraz Sekret.

Autor: mgr inż. Katarzyna Drążkiewicz, COBORU w Słupi Wielkiej

Artykuł ukazał się w numerze AP08/2021. Jeśli chcesz zobaczyć pełną wersję skontaktuj się z nami.

Władza lekceważy protestujących

0

Dziś (25 sierpnia br.), drugi dzień rolniczych protestów, których głównym organizatorem jest Ogólnopolski Ruch Rolników AGRO-Unia. 

Jest nas wielu i nie ustaniemy!

– Spędziliśmy noc na drogach. Wczoraj protesty trwały w ponad 10 miejscach, w różnych stronach kraju. Wczorajszy dzień i noc minęły spokojnie – powiedział Lider AGRO-Unii podczas dzisiejszej porannej konferencji prasowej w Wawrzeńczycach pod Krakowem. – Przyłączyło się do nas bardzo wielu rolników z różnych stron kraju z własnym sprzętem, z własnymi transparentami. Wszędzie panowała bardzo pozytywna, koleżeńska atmosfera. Protestujący wzajemnie się wspierali, organizowane były nocne postoje, uczestnicy protestu otrzymali śniadanie. Taka atmosfera świadczy tylko o naszej sile i konsekwencji! Bo w naszych protestach nie ustaniemy! I będzie ich więcej! Natomiast wczorajszy dzień był wielkim sukcesem dlatego, że w tak trudnym dla wszystkich rolników czasie udało się zebrać nas w tak wielkiej liczbie. Przekazaliśmy w ten sposób mocny sygnał władzy. Bezczelnej władzy, która nie dość że ignoruje problemy polskiego rolnictwa, to jeszcze głęboko lekceważy głos protestujących. Ale to się zmieni, bo to się zmienić musi! 

Solidarność słowackich rolników

Michał Kołodziejczak omówił też sytuację strajkową  w konkretnych regionach Polski, a w kontekście Podkarpacia wspomniał o pikietach rolników z przygranicznych miejscowości na Słowacji, którzy solidaryzują się z protestami AGRO-Unii. Słowaccy rolnicy na traktorach, z logo AGRO-Unii pojawili się też pod polską ambasadą w Bratysławie. 

– To bardzo dobry sygnał! – stwierdził Michał Kołodziejczak. – Świadczy on o tym, że problemy polskiego rolnictwa zauważane są w szerszym, międzynarodowym kontekście, a rolnicy w innych krajach naszej strefy też się budzą i widzą, że sprawy mają się źle.

Gdzie znajdziesz blokady? 

Michał Kołodziejczak na jutro (26 sierpnia br.), na godzinę 8.00, zapowiedział konferencję podsumowującą dwa dni rolniczych protestów.

Źródło i foto: AGRO-Unia na FB

Jak ograniczać skutki niekorzystnej aury w uprawie kukurydzy?

0
Jak ograniczać skutki niekorzystnej aury w uprawie kukurydz

Zarówno w hodowli, jak i w uprawie kukurydzy dokonał się ogromny postęp. Jej realne możliwości plonowania w polskich warunkach sięgają 15 ton ziarna z 1 ha. Od lat powierzchnia uprawy tego gatunku stale rośnie. Dekadę temu osiągnęła milion hektarów. Szacuje się, że możliwości uprawy kukurydzy w naszym kraju wynoszą około 2,0 mln ha, czyli prawie dwukrotnie więcej od aktualnego areału przeznaczanego pod zasiewy. Rynek kukurydzy jest najprężniej rozwijającym się rynkiem branżowym. Jego szybki rozwój to rezultat wszechstronności zastosowania tej rośliny. Wykorzystuje się ją nie tylko do celów spożywczych, paszowych, energetycznych, ale także i przemysłowych. Istotną zaletą jest także stosunkowo prosta uprawa, która nie wymaga wysokich nakładów. Kukurydza ma umiarkowane wymagania glebowe, dobrze toleruje uproszczenia uprawowe, można ją uprawiać w monokulturze i w pełni zmechanizować jej produkcję. Szkodniki najczęściej nie wyrządzają zbyt wielu szkód, choć w tym roku, szczególnie na południu kraju, lokalnie plantacje atakuje i omacnica prosowianka i stonka kukurydziana. 

Każdego roku wzrasta zainteresowanie producentów kukurydzą przeznaczoną na ziarno. Jej uprawa jest najbardziej rentowna. Dzięki temu w tym segmencie rynku postęp jest najszybszy, gdyż jest to segment najbardziej konkurencyjny.

Największym zagrożeniem dla tej rośliny jest niekorzystna aura – wiosenne chłody, a przede wszystkim okresowe susze. To one limitują plonowanie. Jak zatem maksymalnie uniezależnić plonowanie od pogody?

Generalnie kukurydza dobrze znosi okresowe deficyty wody. Posiada głęboki i silnie rozwinięty system korzeniowy. Niedobory najsilniej odczuwa latem, gdyż podczas kwitnienia ma największe zapotrzebowanie na wodę. Ten rok jest nietypowy, w większości regionów Polski po raz pierwszy od kilku lat ilość opadów zaspokaja potrzeby roślin. Nie obserwujemy słabszego zawiązywania się kolb i gorszego ich zaziarnienia. Zasadniczo system korzeniowy kukurydzy jest w pełni rozwinięty już na początku okresu kwitnienia. Korzenie jednak nie przestają rosnąć na etapie kwitnienia i wykształcania się ziaren, chociaż proces ten jest znacznie wolniejszy. Małe korzenie i włoski korzeniowe rozprzestrzeniają się tam, gdzie dostępne są woda i tlen. W przypadku kukurydzy ważne jest odpowiednie napowietrzenie gleby – optymalny stosunek części stałych gleby do powietrza glebowego wynosi 70:30. Kukurydza ma bardzo duże zapotrzebowanie na dostępność tlenu. W tym roku, ze względu na większe niż zazwyczaj zagęszczenie gleby wskutek przejazdów maszynami po nadmiernie uwilgotnionej glebie, to brak tlenu może być większym problemem dla roślin niż niedobór wody. To, jak dobrze dana roślina potrafi rozwinąć system korzeniowy zależy od sposobu uprawy gleby oraz od odmiany.

Zdolność roślin do znoszenia i radzenia sobie z występującymi w naszym kraju letnimi  okresami suszy to największe wyzwanie dla hodowców. Brakowi wody często towarzyszy wysoka temperatura. Takie ekstremalne warunki bezpośrednio wpływają na obniżenie kondycji kukurydzy w każdej fazie rozwoju. Należy zatem tolerancję na suszę traktować jako czynnik wyróżniający konkretną odmianę. Wyselekcjonowane odmiany mieszańcowe o wysokiej wydajności i wysokiej genetycznej tolerancji na ten typ stresu są dostępne na rynku. Z uwagi na to, iż właśnie warunki pogodowe, zwłaszcza susza, wskazywana jest przez producentów kukurydzy jako główne zagrożenie uprawowe, duże koncerny nasienne pracują nad kompleksowymi rozwiązaniami niwelującymi to ryzyko. Łączą one w sobie najwyższą wydajność odmian i ich wysoką genetyczną tolerancję na niesprzyjające warunki uprawowe z cyfrowymi narzędziami zarządzania plantacjami. Tego typu inteligentne rozwiązania zapewnią rolnikom zwiększenie wydajności i stabilności plonowania, przez co zabezpieczą inwestycję. Filarem tych systemów jest hodowla nowoczesnych, tolerancyjnych na stresy biotyczne i abiotyczne odmian.

Głównym priorytetem firm hodowlanych jest dostosowanie nowych odmian do aktualnych potrzeb rynku oraz zmieniających się warunków pogodowych, które w ostatnich latach w coraz większym stopniu decydują o uzyskiwanych plonach. Wyhodowanie odmian tolerancyjnych na wiosenne chłody i deficyty wody to wyzwanie firm nasiennych. Przykładem odmiany, która łączy w sobie te dwie pożądane cechy jest DKC 3595. To średniowczesny mieszaniec przeznaczony do uprawy na ziarno wyróżniający się bardzo wysokim i stabilnym poziomem plonowania w każdych warunkach uprawowych. Właściwości te wynikają między innymi z podwyższonej tolerancji na wysoką temperaturę i okresowe niedobory wody w glebie. Ponadto odmiana ta posiada dobry wigor wiosenny oraz bardzo dobrą tolerancję na wyleganie.

Zainteresowanie produkcją ziarna kukurydzy jest duże. Z uwagi na główne źródło niepowodzeń uprawowych – niekorzystny przebieg warunków atmosferycznych, warto rozważyć zakup odmian charakteryzujących się wysoką tolerancją na szuszę i wiosenne spadki temperatur.

Anna Rogowska

Najnowsze prognozy średnich plonów w UE

0
Najnowsze prognozy średnich plonów w UE

Unijna Jednostka Monitorująca Uprawy zwana jako MARS przedstawiła sierpniową prognozę plonowania roślin uprawnych w 2021 r. w Unii Europejskiej. W przypadku Polski obniżono oczekiwaną wydajność niektórych upraw. Jakich dokładnie? 

Korekta w dół dla Polski

Średnie plony pszenicy miękkiej w Polsce spodziewane są na poziomie 4,65 t/ha, wobec 4,84 t/ha w 2020 r., o 3,7 proc. mniej niż w 2020 r. i 2,5 proc. więcej niż wynosi średnia pięcioletnia. Średnia spodziewanych plonów dla UE wynosi 5,98 t/ha. Również korekta w dół objęła żyto. Średnie plony spodziewane są na poziomie 2,98 t/ha, wobec 3,25 t/ha w 2020 r., o 8,2 proc. mniej niż w 2020 r. i 3,9 proc. więcej niż wynosi średnia pięcioletnia. Średnia spodziewanych plonów dla UE wynosi 4,11 t/ha. Mniejsze plony spodziewane są także w przypadku jęczmienia ozimego, jarego, pszenżyta, kukurydzy, rzepaku i ziemniaków. Wyjątkiem okazują się buraki, których prognozowane plony mają wynieść 60,9t /ha wobec 57,9 t/ha w 2020 r., o 5,2 proc. więcej  niż w 2020 r. i 12,0 proc. mniej od średniej pięcioletniej. Średnia spodziewanych plonów dla UE wynosi 75,0 t/ha.

Prognozy plonowania w UE

Ogólne prognozy plonowania na terenie Unii również uległy zmianie. Dane prezentujemy poniżej:

Korekta plonów zbóż w górę (m/m):

  • Pszenica miękka: z 5,54 do 5,55 t/ha;
  • Pszenica durum: z 5,35 do 5,36 t/ha;
  • Jęczmień jary: z 4,33 do 4,39 t/ha;
  • Pszenżyto: z 4,03 do 4,12 t/ha;
  • Rzepak: z 2,97 do 2,98 t/ha.

Korekta w dół (m/m):

  • Jęczmień ozimy: z 5,64 do 5,51 t/ha;
  • Kukurydza: z 8,21 do 8,01 t/ha;
  • Żyto: z 3,96 do 3,94 t/ha;
  • Zboża razem: z 5,39 do 5,36 t/ha.

Komentarz MARS dotyczący Polski

W lipcu panowały cieplejsze niż zwykle warunki (anomalie temperatury 1-3 °C), podczas gdy początek sierpnia był chłodniejszy niż zwykle. W okresie przeglądu, suma opadów była znacznie powyżej średniej we wschodniej części kraju, a poniżej średniej w północno-zachodniej (Zachodnio-Pomorskie, Pomorskie i wielkopolskie), gdzie obserwowano przedłużające się niedobory wilgotności gleby. Po suchym końcu lipca, nastały wilgotniejsze niż zwykle warunki panujące podczas pierwszej dekady sierpnia. Operacje żniwne dla upraw ozimych były utrudnione przez uporczywe deszcze podczas pierwszej dekady sierpnia. Dodatkowo zbyt wilgotne warunki wywierały negatywny wpływ na jakość ziarna. Ciepła i wilgotna pogoda zwiększyła ryzyko rozprzestrzeniania się i rozwoju grzybów chorób. 

Źródło: https://ec.europa.eu/
Zdj:unsplash.com

Ceny zbóż nadal w górę!

0

Sprzedaż zbóż nie zwalnia. Coraz wyższe ceny oferowane przez skupy bardziej zachęcają rolników do sprzedaży płodów rolnych natomiast wszyscy liczą na atrakcyjniejsze stawki. Pod koniec tygodnia podwyżki wyhamowały natomiast różnica cen w skali tygodnia i tak wyniosła kilkadziesiąt złotych. Popyt jest na tyle duży, że ceny zbóż z każdym tygodniem będą wzrastać.

Jakie ceny widnieją w skupach? 

Z zebranych danych udostępnionych przez ZSRiR możemy wyczytać, że w dniach 08.08 – 15.08.2021 r. pszenicę konsumpcyjną skupowano przeciętnie po 898zł/t. Cena tego zboża była o około 5,5%  wyższa od ceny notowanej przed tygodniem. Było to o 4% mniej niż przed miesiącem, ale o 28% więcej niż przed rokiem. Tona ziarna  pszenica paszowejw skupie kosztowała średnio 924 zł/t, o 5,3% więcej niż ostatnio.

Za żyto konsumpcyjne średnio w kraju uzyskiwano 673 zł/t, o 6% więcej niż w minionym raporcie. Jednocześnie zboże to było o 36% droższe niż w porównywalnym okresie 2020 r. Żyto paszowe podrożało o 7%. W kraju za tonę surowca uzyskać było można około 706 zł

Za jęczmień paszowy średnio w kraju uzyskiwano 745 zł/t, o 1,1% więcej niż ostatnio. Pszenżyto na rynku krajowym kosztowało 792 zł/t, o 6,3% więcej niż ostatnio.

Przeciętna cena owsa konsumpcyjnego wyniosła 596 zł/t wobec 588 zł/t tydzień wcześniej. Przeciętna cena kukurydzy w kraju wyniosła 1040 zł/t i była o 3,8% wyższa niż w poprzednim tygodniu. 

ZESTAWIENIE CEN W SKUPACH ZBÓŻ/ ceny podane w zł netto/tona na dzień 24.08.2021

Jak co tydzień, na podstawie wywiadu z poszczególnymi punktami skupu, sporządziliśmy zestawienie cen. Obecnie za pszenicę konsumpcyjną i paszową uzyskać można od 820 do 1030 zł/t, za żyto od 600 do 850 zł, za pszenżyto od 700 do 900 zł, za jęczmień 700 do 860 zł a za owies od 500 do 640 zł, za rzepak natomiast można otrzymać od 2350 do 2560 zł.

województwoFirmaJęczmień browarnyJęczmieńpaszowy Żyto konsumpcyjneŻyto paszowePszenżytoPszenica konsumpcyjna Pszenicapaszowaowies konsum.owies paszowyrzepak
dolnośląskieTOMY M&M SP. Z O.O. SP. KSrebrna Góra  720-730.00  620,00620,00  770.00   900.00 860.00   540,00 540,00 2480,00
dolnośląskieFermy Drobiu Woźniak Sp. z o. o. oddz. Wrocław 750,00  700,00 810,00  880,00   2500,00
kujawsko-pomorskieAl-Samer Sp. z o. o. oddz. Włocławek800,00   800,00 770,00  770,00    860,00  1000-1020,00 930,00  640,00 640,00 2520,00
kujawsko-pomorskieZakłady Przetwórstwa Zbożowo – Młynarskiego Sp. z o.o. w Kruszwicy800,00 750,00 700,00980,00    
kujawsko-pomorskieElewator w Koronowie Sp. z o. o.760,00710,00780,00680,00780,001000,00900,00  2470,00
lubelskieWS TRADE PLUS SP. Z O. O./Puławy 730-780,00 730-780,00 700-760,00 750-800,00950-980,00880-920,00 520-560,002350-2400,00
lubelskiePrzedsiębiorstwo Przetwórstwa Zbożowego Kapka Sp. J.Tarnogród  850,00  1040,00    
lubuskiePHU AGROIMPEX SP. Z O.O.860,00      860,00     810,00       720.00  900,00   1040,00     980,00   600,00    2500,00
lubuskieFirma Frankiewicz Sp. z o.o.Grodzisk Wielkopolski740.00 740.00 670.00 640.00 750.00 920.00 840.00 530,00 530.00 2370,00
mazowieckieINTERCHEMALL ZESPÓŁ MŁYNÓW JELONKIOstrów Mazowiecka   750,00  980,00    
mazowieckieBIMAR Marta BiczZwoleń   600,00720,00 820,00 500,00 
podlaskieElewarr Sp. z o. o., oddział Bielsk Podlaski  780,00680,00 1000,00900,00  2470,00
pomorskieZIARN-POL Sp. z o.o.Kwidzyń700,00700,00  750-760,00 740,00  800,00   950-1000,00   850,00  600,00600,00 2560,00
pomorskiePomorskie Centrum Obsługi Rolnictwa Elewator Jabłowo  780,00   760,00860,00 1010,00 900,00  2500,00
wielkopolskieTRANSROL Zbigniew KonarowskiLeszno 800 -830,00 780-810,00750-780,00 820-860,00 980-1020.00  920-940,00  550-600,00  2480-2510,00
wielkopolskieElewarr Sp. z o. o., oddział Gądki760,00710,00780,00680,00780,001000,00900,00  2470,00
zachodniopomorskiePrzedsiębiorstwo Zbożowo-Młynarskie „PZZ” w Stoisławiu S.A700.00  700.00   620,00720,00740.00 830,00 820,00635,00 2400,00
zachodniopomorskieGLENCORE POLSKA Sp. z o. o. Elewar Zbożowy w Czarnogłowach830,00  785,00870,001030,00   2350,00
zachodniopomorskieAlsamer Sp. z o. o. oddz. Łobez830,00800,00 800,00900,001020,00950,00 640,002500,00

źródło: Ministerstwo Rolnictwa I Rozwoju Wsi. Zintegrowany system rolniczej informacji rynkowej
kowr.gov.pl

Za nami spadkowy tydzień na giełdowym rynku zbóż i oleistych

0
Za nami spadkowy tydzień na giełdowym rynku zbóż i oleistych

W tygodniu 13-20.08.2021 mocno taniały giełdowe kontrakty na zboża i nasiona oleiste, a skala spadków w Chicago była zdecydowania większa niż na giełdzie Euronext-Paryż.

Wcześniej jednak na rynku dominowały wzrosty wspierane niekorzystną pogodą i cięciem prognoz w sierpniowym raporcie na temat podaży i popytu, który USDA opublikował 12-sierpnia. Po wspomnianej publikacji amerykańska i unijna pszenica wspięły się na wieloletnie maksima.

Warto zauważyć, że ostatni tydzień przyniósł załamanie się cen większości surowców w obawie o konsekwencje szerzącej się w USA i innych krajach pandemii Covid-19.

Umacniający się dolar wywierał dodatkową presję spadkową na towary (w tym zboża i soję) wyceniane w amerykańskiej walucie.

W konsekwencji notowania amerykańskiej soi (-9,2% w tygodniu) i kukurydzy (-5,2% w skali tygodnia) ustanowiły na zamknięciu z 20-sierpnia swoje dwumiesięczne minima, a pszenica (-6,3% w tygodniu) powróciła do wycen sprzed 12-sierpnia, kiedy to USDA skorygował mocno w dół zbiory tego zboża na świecie (głównie w Rosji i Kanadzie).

Mający miejsce w minionym tygodniu rekonesans po amerykańskich uprawach kukurydzy pokazał lepsze od szacunków USDA (raport z 12-sierpnia) prognozy plonów, a poprawa pogody powinna korzystnie wpłynąć na perspektywy zbiorów także soi.

Giełda w Paryżu

Unijne kontrakty na zboża i rzepak podążały za giełdą w Chicago z tym, że taniejące euro osłabiło presję spadkową. Kurs eur/usd spadł w miniony piątek w okolice 1,164 usd za euro i był najniższy od 10-miesięcy.

Skala tygodniowej przeceny unijnych kontraktów mieściła się w zakresie od 1,7% (-9,5eur/t) – rzepak do 3,9% (-10 eur/t) – pszenica z dostawą w grudniu.

Na dużym plusie (+7,4%, lub 18,75 eur/t), a w efekcie na wieloletnich maksimach, zamknął tydzień kontrakt wrześniowy pszenicy, pokazując napiętą sytuację przy dostawach natychmiastowych. Notowania tego kontraktu kończą się 10-września i mają już niewielkie znaczenie dla wycen zboża na rynkach gotówkowych. Dalsze terminy realizacji (w tym grudniowa) taniały śladem przecen chicagowskiej pszenicy.

 

RZUT OKA NA WYKRESY (najbliższa seria kontraktu)

Pszenica w Paryżu – termin wrześniowy i termin z dostawą w grudniu:

Andrzej Bąk – eWGT
Źródło cen: CboT, Euronext-Paryż