Strona główna Blog Strona 806

Kiedy kwitnie rzepak?

0
Kiedy rzepak kwitnien?
sdr

Za oknem widać już ponurą jesień. Rzepak na polach przygotowuje się do spoczynku zimowego, a wykształcenie rozety zadecyduje o ilości rozgałęzień i kwiatostanów. Warto przypomnieć sobie piękny, żółty krajobraz i przytoczyć kilka faktów z tym związanych.

Kwitnienie rzepaku – termin i długość

Rzepak wiosenną wegetację rozpoczyna bardzo szybko. Tegoroczna wiosna opóźniła start wszystkich roślin. Zimny marzec i kwiecień dały się we znaki wielu plantacjom. Natura jednak “w oczach” nadrobiła wszystkie zaległości. Rzepak kwitnienie rozpoczął po 10 maja, gdzie często w innych latach był już na końcu tej fazy.

Warunki atmosferyczne to jednak nie jedyny czynnik warunkujący wzrost. Wiele zależy również od stopnia intensyfikacji prowadzonej agrotechniki. Słabo odżywione plantacje zazwyczaj zaczynają kwitnąć pierwsze i w krótszym okresie. Odwrotnie ma to się w stosunku do dobrze prowadzonych pól. Wśród rolników panuje stwierdzenie: jak sarna skoczy na dobry rzepak to musi się na nim zawiesić.

Długość kwitnienia jest również ściśle uwarunkowana z powyższymi czynnikami. Okres ten zazwyczaj wynosi około 3-4 tygodni i przy niekorzystnych warunkach atmosferycznych, może się nieco wydłużyć. Tak rozległy czas prowadzi do nierównomiernego dojrzewania roślin, które często przed zbiorem musimy zadedykować.

Duże znaczenie w kwitnieniu mają dwa mikroskładniki (wapń, bor). Wapń zwiększa efektywność procesu fotosyntezy i warunkuje uzyskanie wysokiego plonu. Bor jest natomiast niezbędny w procesie zapylania.

Kwitnienie rzepaku – wczesność odmian populacyjnych i mieszańcowych

Bardzo ważnym czynnikiem w kwitnieniu rzepaku jest jego genetyka. Postęp hodowlany wnosi wiele nowych aspektów i prowadzi do zróżnicowania odmian, dzięki, którym możemy dopasować je do swoich warunków. Badania prowadzone w COBORU oraz PDO pokazują, że termin kwitnienia może się różnić (nawet 10 dni). Cecha ta jest szczególnie przydatna w kierunku dostosowania do warunków glebowych. Na słabych bonitacyjnie gruntach warto wysiewać wczesne odmiany, które wykorzystają szybciej zapasy wody i unikną częstych majowych susz. Aspekt przydatny jest również w gospodarstwach wielkoobszarowych, które dzięki temu pozwalają sobie na korzystny rozkład prac żniwnych. Późniejsze odmiany pozwalają nam natomiast ominąć ryzyko ostatnich majowych przymrozków. Jak wynika z bada IOR w Poznaniu późne odmiany w mniejszym stopniu odczuwają presję chowacza podobnika, który jest jednym z szkodników łuszczynowych.

Kwitnienie rzepaku – zagrożenia i ochrona

Kwitnienie jest najważniejszym momentem w prawie rocznej wegetacji rzepaku. Wielomiesięczna batalia o plon rozstrzyga się właśnie w tym czasie. Na ilość zawiązanych łuszczyn wpływa wiele czynników. Na jeden z nich możemy najbardziej wpłynąć. Jest nim ochrona insektycydowa i grzybobójcza potocznie zwana zabiegiem “na płatka”. Bez tego zabiegu możemy stracić nawet 50% cennego plonu. Pryszczarek kapustnik i chowacz podobnik to najgroźniejsze szkodniki łuszczynowe. Samice tych gatunków składają jaja w łuszczynach rzepaku. Ich wylęgające się potomstwo wyżera częściowo, a nawet całkowicie nasiona i powoduje pękanie oraz przedwczesne osypywanie. Warto również monitorować presję chorób grzybowych i wykonać równoległe zabieg fungicydowy. Groźnymi chorobami w tej fazie rozwojowej są: szara pleśń, czerń krzyżowych, zgnilizna twardzikowa. Ostatnia z wymienionych powoduje największe straty w plonie. Zarodniki Sclerotinia sclerotiorum przenoszą się przez wiatr i osiadają na płatkach, które opadają później na liście. Choroba ta wówczas zaczyna się intensywnie rozwijać przerastając tkanki roślin skutkując ograniczeniem procesu fotosyntezy i przewodzeniem substancji odżywczych. Porażenia można zaobserwować również na łodygach i łuszczynach. Ochrona przeciwko tym patogenom powinna odbyć się w momencie opadania pierwszych płatków kwiatowych. Nie warto więc szukać tutaj oszczędności i postawić na środki o wysokiej skuteczności. Przy silnej presji szkodników łuszczynowych wielu rolników wykonuje drugi zabieg na końcu kwitnienia rzepaku ograniczając tym możliwość dalszego rozwoju pryszczarka i chowacza.

Kwitnienie rzepaku – pszczeli pożytek

Rzepak swoim kwitnieniem zachwyca nie tylko rolnika. Piękny krajobraz to jednak nie jedyny atut. Żółte kwiaty i miodowy zapach zachęcają wiele owadów do nalotów z racji obcopylności tej rośliny Na naszych plantacjach spotkamy najczęściej pożyteczne pszczoły i to dzięki nim w głównej mierze zawdzięczamy swój plon. W czasie słonecznej i suchej pogody przeważa zapylenie właśnie obcym pyłkiem. Jednak w przypadku chłodów i deszczu występuje w reakcji obronnej samozapylenie. Z relacji pszczelarzy można stwierdzić, iż pszczoły wolą nalatywać na plantacje odmian populacyjnych z racji lepszego nektarowania. Najnowsza genetyka odmian mieszańcowych pozwala na samoistne zapylenie i wykształcenie nasion w łuszczynach. Rzepak jest bardzo wrażliwy na okresowe susze i może najmocniej w tym czasie zredukować plon. Zrzucone kwiaty i brak zawiązanych łuszczyn skutkują spadkiem plonu co częściowo jest zrekompensowane w późniejszym etapie wegetacji wzrostem masy tysiąca nasion. Każdy z nas powinien jednak docenić tą roślinę i owady, bowiem miód rzepakowy jest antidotum na wiele dolegliwości.

 Odmiany populacyjneKwitnienie (dni od 1.01)Odmiany mieszańcoweKwitnienie (dni od 1.01)
 
1.Polka121DK Impression CL123 
2.Pamela120DK Exquisite122 
3.Harry119DK Exclusiv121 
4.Birdy117Claudio KWS120 
5.SY Ilona116Mercedes119 
6.Quartz116SY Polana118 
7.Mars116Rohan117 
8.ES Fuego116Stefano KWS116 
9.Derrick116Architect115 
10.Chrobry115Kuga114 
11.Kepler114SY Iowa114 
12.Sherlock114SY Florida113 
13.Galileus114ES Cesario113 
14.Vapiano113Prince112 
15.Hevelius111DK Plasma112 
Termin kwitnienia rzepaku wg COBORU

Autor: Michał Piśny

Agrotim nowym dealerem marki McCormick

0
Agrotim nowym dealerem marki McCormick

Od dnia 01.10.2021 autoryzowanym przedstawicielem marki McCormick na terenie województw: dolnośląskiego i opolskiego, została firma AGROTIM Sp. z o. o. Sp. k., której właścicielami są Państwo Maja i T omasz Iwaszkiewicz. Agrotim posiada ponad 20 letnie doświadczenie w sprzedaży oraz obsłudze posprzedażnej maszyn rolniczych i komunalnych.

Firma Agrotim zapewni pełną obsługę klientom marki McCormick w zakresie sprzedaży produktów gotowych, części zamiennych oraz serwisu w siedzibach w Łagiewnikach oraz Wrocławiu. Nawiązując współpracę z firmą Agrotim, Argo Polska Sp z o.o. kontynuuje realizację swojej strategii wzrostu na krajowym rynku ciągników rolniczych, jednocześnie zapewniając obsługę w zakresie serwisu i części zamiennych na coraz większym obszarze kraju.

Źródło: informacja prasowa

Pochmurny i zimny poniedziałek [POGODA]

1

W nocy bez wyjatku w całym kraju chmury, z mgłami w szczególności w centrum kraju. Miejscami na północy i wschodzie popada mżawka. Temperatura nad ranem spadnie w wielu miejscach do 1-3 stopni Celsjusza. Na Podlasiu miejscami przymrozki.

W ciągu dnia wszędzie chmury- słonko błyśnie może tylko w regionach podgórskich. Miejscami popada mżawka do 1 mm. Zimno- na Podlasiu temperatura wzrośnie do zaledwie 2-4 stopni Celsjusza. W centrum, na wschodzie i północy około 4-5 stopni. Najcieplej w rejonie Wrocławia do 7-8 stopni. Wiatr w poniedziałek powieje silniej niż w niedzielę zwiększając odczucie chłodu.

Puławskie Azoty w trzecim kwartale straciły 25 mln zł

0

Koszty surowców potrzebnych do produkcji nawozów rosną w szaleńczym tempie. Nakłady finansowe były tak wysokie, że trzeci kwartał w Puławskich Azotach przyniósł stratę w wysokości 25 mln zł. A to nie wszystko, bo sam zysk liczony od stycznia do września, zmalał prawie trzykrotnie w przeciągu roku.

1,3 mld przychodu, ani złotówki zysku

W okresie od lipca do września Azoty wraz z kontrolowanymi spółkami pomimo przychodu, który sięgał niemal 1,3 mld zł, nie przyniosły nawet złotówki zysku. Po uwzględnieniu nakładów na inwestycje, straciły 25 mln zł. Tak, źle jeszcze nie było, w ubiegłym roku, który był trudny z uwagi na pandemię, trzeci kwartał przyniósł 28 mln zł zysku a dwa lata wcześniej było to prawie 50 mln zł. Nie ma co się dziwić, że ten rok to kompletne fiasko. Oferowane ceny nie są do zaakceptowania przez rolników.

4 kwartał może być jeszcze gorszy

Choć Puławskie Azoty nie ograniczyły produkcji nawozów to widmo nadchodzących miesięcy nie wydaje się być kolorowe. Jeżeli ceny surowców nie spadną, a nic na to nie wskazuje to czwarty kwartał najpewniej będzie równie słaby. 

Gdyby nie inwestycje zysk byłby pewny

Segment tworzyw ratuje Puławskie Azoty. Sprzedaż produktów tego rodzaju przyniosła ponad 135 mln zł, o ponad 250% więcej, niż w trzecim kwartale zeszłego roku. Istotnym elementem płynności finansowej są inwestycje. Gdyby nie nakłady, nawet w tych niekorzystnych okolicznościach rynkowych, spółka osiągnęłaby zysk. 

Źródło:dziennikwschodni.pl

Mięso czerwone, a rak. Jakie są fakty?

0

Internet zmienił świat. Daje dostęp do wiedzy z każdej dziedziny, niestety często zamieszczone informacje w internecie są nieprawdziwe. Od wielu lat można spotkać się ze stwierdzeniem, że czerwone mięso powoduje raka.

Zdrowsza niż dawniej 

Czy wiedzieliście, że teraźniejsza wieprzowina zawiera 30 procent mniej tłuszczu, niż ta produkowana w latach 80. ubiegłego wieku? To zasługa zmian jakie zaszły podczas dziesięcioleci doskonalenia świń w kierunku mięsnym. 

„Jest mniej kaloryczna i charakteryzuje się wysoką wartością odżywczą. Zawiera dość dużo wysokowartościowego białka. Może być źródłem żelaza, cynku, selenu i witamin A i z grupy B, oraz kwasu foliowego” – mówi prof. Wiesław Przybylski z Instytutu Nauk o Żywieniu Człowieka SGGW w Warszawie.

Nie ma dowodów na to, że mięso czerwone powoduje raka

Obszerny przegląd badań na temat wpływu mięsa wieprzowego na zdrowie mówi o tym, że mięso czerwone, w tym wieprzowe, nie jest szkodliwe dla zdrowia. Co więcej, wieprzowina w odpowiednich ilościach jest wręcz koniecznym składnikiem zróżnicowanej, zbilansowanej diety. Badania przeprowadzone w Korei Południowej pod kątem zapadalności na raka wskutek spożywania czerwonego mięsa objęły ponad 6 mln uczestników. Nie potwierdziły one jednoznacznie szkodliwości mięsa czerwonego. Pokazały, że nie można udowodnić takiego związku.

– To bardzo solidne badania, które każą poszukiwać innych przyczyn chorób nowotworowych. Pokazują, że nie powinniśmy rezygnować  z wartościowych posiłków mięsnych, które dostarczają naszemu organizmowi substancji odżywczych niedostępnych w innych produktach – tłumaczy dr Anna Onopiuk z Instytutu Nauk o Żywieniu Człowieka SGGW, współautorka raportu.

Jakość ma znaczenie 

Raport przywołuje też ciekawe badania amerykańskiej naukowiec Shalene H. McNeill, opublikowane w 2014 roku. Pokazują one, jak na przestrzeni blisko 40 lat zmieniała się dieta Amerykanów. W tym czasie wzrosła ilość kalorii z 2057 kcal do 2674 kcal. Co ważne spożycie mięsa w tym czasie utrzymało się na względnie stałym poziomie. Wzrosła z kolei konsumpcja rafinowanych zbóż i cukrów oraz tłuszczów dodawanych do żywności. To właśnie na cukry proste w diecie powinniśmy zwrócić szczególną uwagę. Komponując codzienny jadłospis warto zamienić makaron lub chleb pszenny na razowy a biały ryż czy ziemniaki na produkty takie jak topinambur czy lub ryż brązowy. Dobrze zbilansowana dieta bogata w białko zwierzęce i roślinne to podstawa zdrowego organizmu. A czy wy zwracacie uwagę na to co ląduje na waszym talerzu? Dajcie znać czym dla was jest zbilansowana dieta! 

Źródło:polska-wieprzowina.pl

Sobota minie pod znakiem chmur. Tylko na południu przejaśnienia [POGODA]

1
Sobota minie pod znakiem chmur. Tylko na południu przejaśnienia

W nocy dużo chmur i mgieł dzięki czemu temperatura na zachodzie, północy, wschodzie i w centrum zatrzyma się na poziomie 3-6 stopni. Jedynie od okolic Zielonej Góry po południe kraju pogodnie i przymrozki do -3/0 stopni.

W ciągu dnia pochmurna aura utrzyma się w dolinie Krakowa- ale już wkoło miasta słonecznie- o ile w Krakowie będzie około 4 stopni, to w ościennych miastach powiatowych już około 9-11 stopni. Sporo przejaśnień na całym południu kraju, a po południu także na zachodzie i w centrum. Pochmurno cały dzień i miejscami mglisto na północy, wschodzie i środkowym wschodzie- pod chmurami od 5 do 7 stopni. Nad Podlasie zacznie spływać coraz chłodniejsze powietrze z północy i jutro jak i pojutrze nie cieplej jak 3-5 stopni

Zmiany w składkach KRUS od 2022 r.

2
Zmiany w składkach KRUS od 2022 r.

Rolników płacących podatki od towarów i usług (VAT) od nowego roku czeka zmiana. Składki KRUS będą podlegały nowym zasadom regulowania. Od 1 stycznia 2022 r. udostępnione zostaną specjalne rachunki bankowe, po dwa dla każdego Oddziału Regionalnego KRUS, jeden dla wpłat na ubezpieczenie społeczne rolników, drugi dla wpłat na ubezpieczenie zdrowotne.

Zmiany szczególnie ważne dla płacących VAT

W przypadku rolników będących płatnikami podatku VAT, przy realizacji płatności z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne rolników oraz składek na ubezpieczenie zdrowotne, wskazać należy wyłącznie nowe numery rachunków bankowych. Jeśli w momencie realizacji płatności saldo rachunku VAT będzie niezerowe, to środki zostaną pobrane z tego rachunku (do wysokości salda).

Jeżeli płatność z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne rolników lub ubezpieczenie zdrowotne zostanie dokonana na dotychczas wykorzystywany  numer rachunku bankowego, to przelew zostanie zrealizowany, jednak nie zostaną wykorzystane środki zgromadzone na rachunku VAT. 

Na co zwrócić szczególną uwagę?

KRUS informuje, że podczas dokonywania wpłaty składek (przelewu), koniecznie należy podać odpowiedni numer rachunku bankowego, a także identyfikator płatnika składek (numer UNO) lub pełne dane osobowe, pozwalające na identyfikację płatnika składek (osoby ubezpieczonej). Wskazanie wyłącznie imienia i nazwiska nie pozwoli na ustalenie właściwej osoby w systemie informatycznym KRUS.  

Numery rachunków bankowych, dedykowanych rolnikom będącym płatnikami VAT, według przynależności do Oddziału Regionalnego KRUS, można uzyskać w każdej jednostce organizacyjnej KRUS oraz na stronie internetowej: www.krus.gov.pl.

źródło:KRUS
Zdj:pixabay

Na jakie dopłaty w ekoschematach mogą liczyć rolnicy?

0
Na jakie dopłaty w ekoschematach mogą liczyć rolnicy?

Wspólna Polityka Rolna 2023-2027 zakłada wprowadzenie dopłat w przypadku podejmowania działań przez rolników w ramach tzw. ekoschematów. To nowy rodzaj płatności, która ma na celu stworzenie zachęt dla rolników do realizacji praktyk korzystnych dla środowiska i klimatu, ukierunkowując wsparcie na przejście na bardziej zrównoważone i przyjazne środowisku rolnictwo.

Zainteresowani który chcą otrzymać dodatkowe wsparcie będą mogli wziąć udział w ekoschematach takich jak:

  • obszary z roślinami miododajnymi – 1198 zł/ha,
  • ekstensywne użytkowanie TUZ z obsadą zwierząt – 838 zł/ha,
  • międzyplony ozime/wsiewki międzyplonowe – 786 zł/ha,
  • opracowanie i przestrzeganie planu nawożenia – 129 zł/ha (wariant podstawowy); 649 zł/ha (wariant z wapnowaniem),
  • zróżnicowana struktura gleby – 339 zł/ha,
  • wymieszanie obornika na gruntach ornych w ciągu 12 godzin od aplikacji – 428 zł/ha,
  • stosowanie płynnych nawozów naturalnych innymi metodami niż rozbryzgowo – 291 zł/ha,
  • uproszczone systemy uprawy – 601 zł/ha,

Oprócz tego Wspólna Polityka Rolna 2023-2027 zakłada również następujące koschematy takie jak:

  • utrzymanie zadrzewień śródpolnych – 2494 zł/ha,
  • utrzymanie systemów rolno-leśnych – 300 zł/ha,
  • retencjonowanie wody na trwałych użytkach zielonych- 280 zł/ha,
  • przeznaczenie 7 proc. powierzchni GO w gospodarstwie na obszary nieprodukcyjne – 85 zł/ha,
  • prowadzenie produkcji roślinnej w systemie Integrowanej Produkcji Roślin – 1300 zł/ha,
  • biologiczna ochrona upraw – 400 zł/ha,
  • rolnictwo ekologiczne – stawki zróżnicowane w zależności od wariantu w kwocie od 1000 zł do 3000 zł/ha,
  • dobrostan zwierząt – stawka płatności uzależniona od gatunku zwierząt; najwyższa wynosi 595 zł/krowę w przypadku dobrostanu krów mlecznych.

To nie wszystko bowiem, w projekcie Planu Strategicznego WPR uwzględnia się m.in. wsparcie dochodów związanych z produkcją, a także interwencje w sektorze pszczelarskim oraz owoców i warzyw. Szczegółowe informacje znajdują się na stronie : https://www.gov.pl/web/wprpo2020/postepowanie-w-sprawie-strategicznej-oceny-oddzialywania-na-srodowisko.

Źródło: MRiRW
Zdj:pixabay.com

Pszenica i rzepak wróciły na szczyty notowań po publikacji prognoz USDA

0
Pszenica i rzepak wróciły na szczyty notowań po publikacji prognoz USDA

W oczekiwaniu na aktualizację amerykańskich prognoz dla rynków rolnych wyceny zbóż i oleistych przez prawie tydzień (do poniedziałku) spadały po obu stronach Atlantyku, ponieważ analitycy spodziewali się podniesienia prognoz krajowych zbiorów kukurydzy i soi. Spodziewano się też ewentualnych dalszych cięć podaży i zapasów pszenicy na świecie.

Aktualizacja comiesięcznych prognoz podaży i popytu z 09.11.2021 była zgodna z oczekiwaniami dla kukurydzy i pszenicy, ale mocno zaskoczyła w przypadku soi. Wystarczyło to by wywołać ponowne wzrosty notowań na całym rynku.

Skrót listopadowej prognozy USDA:

W listopadowym raporcie Amerykanie podnieśli plonowanie krajowej kukurydzy do 177 buszli/akr w porównaniu z 176,9 b/a – miesiąc wcześniej. Wzrosły też (m/m) zapasy tego zboża w USA i w skali świata. Nieoczekiwanie obniżono jednak plonowanie krajowej soi z 51,5 b/a (w październiku) do 51,2 buszli/akr, a w konsekwencji produkcję i krajowe zapasy tych nasion na koniec sezonu. Pociągnęło to lekkie obniżenie także globalnych zapasów soi.

Końcowe zapasy soi na świecie szacowane są teraz na 103,78 mln ton w porównaniu do 105,48 mln ton w zeszłym miesiącu.

Końcowe zapasy pszenicy na świecie w tym sezonie obniżone zostały do 275,8 mln ton z 277,2 w październiku i 287,95 mln ton na koniec poprzedniego sezonu. Zapasy u 8 głównych eksporterów pszenicy zrewidowano w dół do 48,44 mln ton z 50,0 mln ton szacowanych w zeszłym miesiącu i 59,4 mln ton w zeszłym roku.

Produkcja pszenicy w UE została zmniejszona o 1 mln ton do 138,4 mln ton, podczas gdy produkcja w Rosji została skorygowana w górę o 2 mln ton do 74,5 mln ton.

Zdaniem USDA Unia Europejska wyprzedzi minimalnie w tym sezonie Rosję w rankingu światowych eksporterów pszenicy. Unijny eksport podniesiony został do 36,5 mln ton (+1mln ton m/m), rosyjski do 36 mln ton (+1 mln t m/m), a eksport ukraińskiej pszenicy szacowany jest na 24 mln ton (+0,5 mln ton m/m).

Dwie sesje (wtorek i środa) wzrostowe wystarczyły żeby unijna i amerykańska pszenica (SRW) powróciły na zamknięciu sesji (10.11.2021) na wieloletnie maksima.

W Paryżu kontrakt na pszenicę przekroczył w czasie środowej sesji (10.11.2021) 295 eur/t i tylko raz w historii był droższy. Było to we wrześniu 2007 roku, kiedy notowania unijnej pszenicy wzrosły na chwilę do 300 eur/t (seria najbliższa). Tymczasem pszenica w Chicago zaliczyła w środę najwyższe od 2012 roku zamknięcie.

Warto zauważyć, że pszenica w Chicago zyskała ponad 3% w sytuacji skokowego umocnienia dolara do euro. Drożejący o 1% dolar przecenił ropę, ale wspierał wyższe notowania unijnych kontraktów (bardziej konkurencyjny unijny eksport zbóż i droższy import np. rzepaku).

Notowania rzepaku wzrosły w środę 1,7% i z łatwością przebiły październikowe historyczne maksima, czyli poziom 700 eur/t. Szczyty wszechczasów ustalał też kontrakt na kanadyjski rzepak (canolę). Raport listopadowy USDA na temat światowej produkcji rolniczej pokazał wprawdzie minimalnie wyższe niż miesiąc wcześniej światowe zbiory tych nasion, ale i tak wynik 67,5 mln ton jest o 7,5% niższy niż rok temu. Za napięty w tym sezonie bilans odpowiadają katastrofalne zbiory canoli w Kanadzie. Wsparciem dla wzrostów na rynku rzepaku były nieoczekiwane cięcia produkcji i zapasów amerykańskich soi (też w skali świata) w ostatnim raporcie USDA.

Spadki na rynku kukurydzy powstrzymuje drożejąca pszenica i  soja.

Rzut oka na wykresy (zamknięcie z 10.11.2021):

Zboża w Paryżu:

Rzepak w Paryżu:

Andrzej Bąk
Źródło: USDA

W piątek przybędzie mgieł w pasie centralnym [POGODA]

1
W piątek przybędzie mgieł w pasie centralnym

W nocy znów w wielu regionach pojawią się mgły- tym razem najwięcej ich i najgęstsze spowiją pas od Lubelskiego po Mazowsze, Łódzkie, Wielkopolskę i Ziemię Lubuską. Temperatura spadnie nad ranem do -1/+1 stopnia i tylko miejscami w pasie mgieł nieco cieplej do 2-3 stopni.

Piątek to kolejny dzień bez opadów. Chociaż lokalnie między Lublinem, Radomiem, Łodzią, Poznaniem, Świebodzinem może spaść mżawka z opadających mgieł. Tu chmur w ciągu dnia pojawi się sporo, słońce pojawi się tylko miejscami, przez co będzie wyraźnie chłodniej niż na północy czy południu kraju. Wiatr bardzo słaby, w wielu miejscach bezwietrznie.

11 listopada z Marcińskimi Rogalami!

0
11 listopada z Marcińskimi Rogalami!

Z roku na rok, w całej Polsce coraz większą popularnością cieszy się, wywodząca się z Poznania i Wielkopolski, tradycja spożywania tzw. rogali świętomarcińskich w dniu 11 listopada. 

Dlaczego rogale? 

Zwyczaj ten ma bardzo stare korzenie i wywodzi się z czasów przedchrześcijańskich. Wówczas to, podczas święta jesiennego przesilenia, składano prasłowiańskim bogom ofiary z wołów, a później – w ich zastępstwie – z ciasta zwijanego w wole rogi. Z czasem tradycja ta zyskała akceptację katolickiego Kościoła, który połączył ją z postacią św. Marcina. A kształt rogalowego ciasta interpretowano wtedy jako nawiązanie do podkowy, którą zgodnie z legendą zgubić miał koń świętego.

Pierwsza reklama i podanie

Badacze poznańskiego i wielkopolskiego folkloru zgodni są co do tego, że zwyczaj wypieku rogali świętomarcińskich na 11 listopada istniał już w 1860 roku. Niezbitym dowodem jest publikacja w „Dzienniku Poznańskim” najstarszej znanej dziś reklamy tego wyrobu. 

Sporą popularnością cieszy się też przekaz, zgodnie z którym  w listopadzie 1891 roku, gdy zbliżał się dzień św. Marcina, proboszcz parafii pod tym wezwaniem, ksiądz Jan Lewicki zaapelował do wiernych o to, aby wzorem patrona zrobili coś dla biednych. Wówczas, poznański cukiernik Józef Melzer  namówił swojego szefa do tego, by wskrzesić starą tradycję wyrabiania i wypieku rogali. Tradycja ta, w ówczesnej odsłonie, polegała na tym, że bogatsi poznaniacy kupowali rogale, a biedniejsi otrzymywali je za darmo. 

Rogalowe certyfikaty 

Od 1901 roku zwyczaj wypieku rogali przejęło poznańskie  Stowarzyszenie Cukierników. Natomiast po I wojnie światowej, do tradycji obdarowywania ubogich powrócił Franciszek Rączyński, a przed zapomnieniem tuż po II wojnie światowej uratował rogala Zygmunt Wasiński.

Unijny produkt regionalny

Obecnie, aby konkretna cukiernia mogła używać nazwy „rogale świętomarcińskie”, musi ona uzyskać certyfikat Kapituły Poznańskiego Tradycyjnego Rogala Świętomarcińskiego. Kapituła powstała z inicjatywy Cechu Cukierników i Piekarzy w Poznaniu, Izby Rzemieślniczej oraz Urzędu Miasta Poznania. Dodajmy, że w 2015 roku certyfikat taki uzyskało 101 piekarni i cukierni. Natomiast w 2008 roku Rozporządzeniem Komisji Europejskiej (WE) nr 1070/2008,  nazwa „rogal świętomarciński” wpisana została do Rejestru chronionych nazw pochodzenia i chronionych oznaczeń geograficznych w Unii Europejskiej. 

Rzemieślnicy zrzeszeni w Cechu Cukierników i Piekarzy w Poznaniu sprzedają w Dniu Świętego Marcina średnio 250 ton tego wyrobu, natomiast w skali rocznej sprzedaż wynosi 500 ton, co stanowi 2,5 miliona sztuk rogali. 

Cechy świętomarcińskiego rogala 

Zgodnie z uznaną specyfikacją, prawdziwy świętomarciński rogal musi być wytworzony z półfrancuskiego ciasta na bazie margaryny. Nadzienie wyrabiane jest z białego maku z cukrem, okruchami ciasta biszkoptowego, masą jajeczną, margaryną, orzechami, rodzynkami, owocami w syropie lub kandyzowanymi (czereśnie, gruszka, skórka pomarańczowa) oraz aromatem migdałowym. Ustalony jest też sposób zawijania ciasta (na kształt podkowy) i nakładania masy makowej (między warstwami ciasta) oraz dekorowanie pomadą i rozdrobnionymi orzechami. Natomiast waga takiego rogala musi się mieścić w przedziale od 150 do 250 g.

Źródła: Włodzimierz Łęcki, Poznań – przewodnik po zabytkach i osobliwościach miasta dla przybyszów z dalszych i bliższych stron (wyd. Zysk i S-ka, Poznań 2010), Portal miejski: www.poznan.pl
Foto: www.poznan.pl

Gęsina nie tylko na świętego Marcina?!

0
Gęsina nie tylko na świętego Marcina?!

11 listopada – Narodowe Święto Niepodległości, to w całej Polsce bardzo ważny i podniosły czas. Wielu z nas odwołuje się wtedy do własnych patriotycznych uczuć i do wspomnień o wcześniejszych pokoleniach, które często z wielkim  poświęceniem budowały, a później broniły niepodległego Państwa. 

Święty Marcin w Poznaniu 

Ma jednak 11 listopada i inne, bardzo ciekawe odniesienia. Najlepszym tego przykładem jest Poznań i Wielkopolska. 
W regionie tym kalendarzowa data 11 listopada nieodłącznie kojarzy się z bardzo popularnymi i barwnie obchodzonymi „Imieninami Ulicy Święty Marcin”. Dodać tu należy, że  zgodnie z miejscowymi tradycjami mocno promuje się w tym czasie w tzw. świętomarcińskie rogale, a także zalety przyrządzanej po staropolsku gęsiny.

Zalety gęsiego mięsa

Specjaliści z zakresu dietetyki i gastronomii oceniają, że gęsina to bardzo zdrowe mięso. Decyduje o tym sposób żywienia tych zwierząt. Gęś nie potrzebuje bowiem żadnych dodatków i żadnych stymulatorów wzrostu. Dodatkowo też, przez ostatnie tygodnie procesu hodowlanego, gęś żywiona jest owsem, co sprawia, że jej mięso zyskuje specyficzne właściwości. Zawiera też dużo białka, składników mineralnych, witaminy A, witamin z grupy B i E. Charakteryzuje się również niską zawartością tłuszczu i cholesterolu. A dzięki kwasom CLA poprawia przemianę materii. Ponadto, oprócz dużej zawartości nienasyconych kwasów tłuszczowych, w tłuszczu gęsim, dużo jest cynku i krzemu. 

Alzheimer i cukrzyca

Powyższe cechy sprawiają, że gęsie mięso zaliczane jest do mięs najzdrowszych i zalecanych przy wspomaganiu walki z niektórymi chorobami, takimi jak Alzheimer, czy cukrzyca. 
Natomiast z faktu żywienia gęsi zielonką wynika jeszcze jedna, dosyć specyficzna i bardzo ważna cecha: wątróbka gęsia zawiera najwięcej witaminy K2 spośród wszystkich dostępnych w Polsce produktów. 

Polska gęsim zagłębiem 

Przed pandemią COVID-19 Polska zaliczana była do największych producentów i eksporterów gęsiny. Szacowana roczna produkcja to blisko 8 milionów sztuk gęsi, czyli 45 tysięcy ton. Zdecydowana większość gęsiego mięsa trafia na eksport. Największymi odbiorcami polskiego mięsa gęsiego są Niemcy i Francuzi. Natomiast w 2018 roku największym importerem polskiej gęsiny stał się Hongkong. 

W 2017 roku wartość eksportu gęsiny z Polski wyniosła 90,4 milionów euro. Przy czym za 75 mln euro odpowiadał rynek niemiecki. Natomiast dane z 2018 roku wskazywały, że największym wartościowo importerem polskiej gęsiny stał się Hongkong. Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz podawała, że tylko przez pierwsze siedem miesięcy 2018 roku udział gęsiny w eksporcie drobiu do Hongkongu stanowił ponad 8 procent. Dodajmy, że rok 2017 w eksporcie był nieco słabszy ze względu na ptasią grypę, ale w 2018 roku ta liczba się odbudowała. 

Polacy też lubią gęsinę

Jak zapewniają znawcy tematu, obecnie wzrasta również krajowa konsumpcja gęsiny. Specjaliści szacują, że jeszcze kilka lat temu statystyczny Polak zjadał rocznie zaledwie 17 gramów tego mięsa. Natomiast obecnie to już prawie 20-krotnie więcej, czyli około 300 gramów na osobę. W efekcie gospodarstwa, w których hodowane są gęsi, zwiększają ich liczbę. 

Poznań gęsiną stoi!

Najlepiej pozytywny stosunek Poznaniaków i Wielkopolan do zalet gęsiego mięsa wyraża się poprzez organizowaną w tym mieście, już po raz ósmy, 11 listopada, cykliczną imprezę pt.: „Gęsina na imieninach”. W tym roku odbędzie się ona, w godzinach od 12.00 do 18.00, na poznańskim Starym Rynku i Placu Wolności. Smakoszy kusić będą specjalne strefy, w których będzie można zobaczyć prezentacje kulinarne prowadzone przez zawodowych kucharzy, połączone z degustacjami i poczęstunkiem. Natomiast dla najmłodszych przygotowana zostanie specjalna sekcja – Zagroda Młodych Hodowców.

Ponadto, w ramach imprezy zorganizowane zostały konkursy: „Najlepszy Smak Powiatu Poznańskiego 2021” oraz „Przekąski z gąski”. O ich randze świadczyć może honorowy patronat starosty poznańskiego Jana Grabkowskiego. Partnerami wydarzenia są natomiast tak szacowne organizacje jak: Stowarzyszenie Slow Food Wielkopolska, Wielkopolska Izba Rzemieślnicza i Stowarzyszenie Polska Akademia Smaku. 

Nie tylko w Poznaniu 

Na tym jednak nie koniec, 11 listopada br. Święto gęsi na Krajnie odbędzie się w Minikowie koło Nakła nad Notecią, Natomiast na 12-14 listopada 2021 zaplanowano Jarmark na św. Marcina w Częstochowie, a Kujawsko-Pomorski Festiwal Gęsiny odbył się 6-7 listopada 2021 w Toruniu. Specjalne „gęsie menu” dostępne będzie również w tym okresie w wielu restauracjach na obszarze całego kraju.

Skąd to się wzięło? 

Historia gęsiny na stole w imieniny świętego Marcina sięga IV wieku. Według starej legendy święty Marcin nie chcąc przyjąć  godności biskupskiej ukrył się w gęsiej zagrodzie. Gęsi jednak zaczęły głośno gęgać i w ten sposób ujawniły obecność Marcina. Dlatego też święty Marcin skojarzony został z gęsiną. Z czasem też ukuto bardzo obrazowe powiedzenia, takie jak: „Na świętego Marcina najlepsza gęsina” czy „Na świętego Marcina gęś do komina”. Dodajmy, że w staropolskiej kulinarnej tradycji gęsina obecna jest co najmniej od XVII wieku.

A co wy o tym sądzicie? 

A Wy – Drodzy Czytelnicy – czy gustujecie w gęsim mięsie? Czy gości ono na waszych stołach? A jeśli tak, to jak przyrządzone i przy jakich okazjach? 

Źródła: Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz, Iławskie Stowarzyszenie Producentów Gęsi, Instytut Skrzynki – Instytut Dokumentacji, Rozwoju i Promocji Dziedzictwa Kulturowego i Kulturalnego Powiatu Poznańskiego, smakipowiatupoznanskiego.pl. 
Foto: Pixabay