Strona główna Blog Strona 783

Styczeń przyniósł znaczny wzrost cen paliw, na razie tylko w hurcie

0
Styczeń przyniósł znaczny wzrost cen paliw, na razie tylko w hurcie

Ropa systematycznie drożeje od połowy grudnia. Wycena kontraktu na ropę Brent oscyluje teraz (05.01.2022) wokół 80 usd/b, po wzroście z okolicy 70 usd/b na przełomie listopada i grudnia. Na nieszczęście w skali ostatniego tygodnia osłabił się też lekko złoty, po okresie silnego umacniania się, które chroniło nas przed wzrostem cen paliw w hurcie.

W hurcie, po stabilizacji na niższych poziomach w okresie świąteczno-noworocznym, ceny z nowym rokiem ruszyły mocno w górę. Od początku stycznia 2022 benzyna 95-oktanów podrożała o 17 gr/l, a ON o 15 gr/l. Przypominam, że grudniowa przecena o ok. 5% to efekt działań rządu, który od 20-grudnia 2021 obniżył akcyzę do minimalnej akceptowanej przez KE oraz zawiesił naliczanie opłaty paliwowej.

Ceny średnie na stacjach paliw

W połowie 1-tygodnia 2021 za benzynę 95-oktanów i olej napędowy trzeba było zapłacić na krajowych stacjach średnio 5,73 i 5,77 zł/l. Oznacza to, że w ciągu tygodnia cena średnia obu paliw spadła o 1 grosz na litrze.

Tańsze nieco paliwa w detalu, a dużo droższe w hurcie oznaczają niższe marże stacji paliw, które sięgają teraz ok. 7 gr/l sprzedanego ON i 24 gr/l  Pb-95. W końcówce 2021 roku stacje paliw odrabiły straty z tygodni 39-45, kiedy to marże ze sprzedaży ON były mocno ujemne, a dla benzyny 95-oktanów oscylowała wokół zera. W skali 2021 roku marże detaliczne ze sprzedaży paliw wróciły do przedziału sprzed pandemii.

Ceny średnie paliw w detalu: 05-01-2022 / zmiana tygodniowa (według portalu e-petrol.pl):

• Pb98: 5,99 zł/l ( 0 gr/l);
• Pb95: 5,73 zł/l (-1 gr/l);

• ON: 5,77 zł/l (-1 gr/l);
• LPG: 3,16 zł/l (-2 gr/l).

Ceny paliw w kraju:

Zmiany cen paliw w skali roku:

W ciągu roku ceny, zarówno w hurcie, jak i na stacjach paliw wzrosły o 26-29%

Marże stacji paliw

Warto przypomnieć, że w skali 2020 roku średnie marże detaliczne były wyjątkowo wysokie i osiągnęły poziom 25 groszy na litrze Pb95 i 24 grosze na litrze ON. Oznacza to, że stacje paliw zarobiły na sprzedaży każdego litra Pb95 o 37% więcej, a w przypadku ON, aż 124% więcej od średniej z lat 2017-2019.

W okresie 2017-2019 średnioroczna marża detaliczna zawierała się w przedziale 9-13 gr/l dla ON, i sięgała 17-20 gr/l w przypadku Pb95.

Średnia modelowa marża stacji paliw w ujęciu tygodniowym (na podstawie PKN Orlen):

Średnia modelowa marża stacji paliw na 1 litrze Pb95:

  • 2017: 17 groszy,
  • 2018: 20 groszy,
  • 2019: 18 groszy,
  • 2020: 25 groszy (+36,8% w stosunku do średniej z 2017-2019);
  • 2021: 17 groszy,
  • 2022: 23 grosze.

Średnia modelowa marża na 1 litrze ON:

  • 2017: 13 groszy,
  • 2018: 9 groszy,
  • 2019: 10 groszy,
  • 2020: 24 grosze (+123,8% w stosunku do średniej z 2017-2019);
  • 2021: 10 groszy,
  • 2022: 7 groszy.

Obliczono na podstawie cen publikowanych przez PKN Orlen (ceny hurtowe+VAT) i e-Petrol (ceny średnie na stacjach paliw)

Marża stacji paliw obliczana jest na podstawie cen hurtowych publikowanej przez PKN Orlen. W praktyce handlowej funkcjonują jednak upusty dla poszczególnych klientów, stąd od ceny hurtowej (referencyjnej) należy odliczyć ok. 15-20 groszy w przypadku benzyny oraz dwadzieścia kilka do 30 groszy w przypadku oleju napędowego.

Andrzej Bąk – eWGT
Źródło cen: PKN Orlen, e-petrol.pl, barchart.com, EIA

Sześciokrotne podwyżki cen mięsa w Niemczech? Co na to polski rynek?

0
Sześciokrotne podwyżki cen mięsa w Niemczech? Co na to polski rynek?

Jak walczyć ze zmianą klimatu? Podnieść ceny mięsa – zaproponował nowy minister rolnictwa W Niemczech, Cem Özdemir z partii Zielonych. Skąd ten pomysł? Jego zdaniem cena żywności powinna uwzględniać koszt środowiskowy. Cena mięsa miałaby być 5, a nawet 6 krotnie większa niż dotychczas.

Kilogram mięsa za 80 euro

W lipcu 2021 roku rządowa komisja ds. przyszłości rolnictwa przemysłowego w Niemczech, złożona zarówno z grup ekologicznych, jak i grup rolników, określiła ogólne cele, które są zbieżne z tym co wskazał niemiecki minister rolnictwa Cem Özdemir. Na liście znalazło się między innymi zmniejszenie spożycia mięsa i zwiększenie ochrony klimatu. Chodź trudno w tu uwierzyć, komisja doszła do wniosku, że najlepszym pomysłem będzie podniesienie cen mięsa z 13 do ponad 80 euro za kilogram. W opinii komisji produkty mleczne także powinny być droższe i kosztować od dwóch do czterech razy więcej niż obecnie. 

Konieczność podwyżki cen komisja tłumaczy zrównoważeniem kosztów ponoszonych w związku z zanieczyszczeniem środowiska i utratą bioróżnorodności. Z jej wyliczeń wynika, że szkody wyrządzone środowisku przez rolnictwo przemysłowe powodują koszty w wysokości około 90 mln euro rocznie. W związku z tym podczas spotkania zalecono zainwestowanie 7-11 mld euro rocznie w sfinansowanie przekształcenia przemysłu rolnego w ekologiczny. Na dodatek stwierdzono w raporcie, w żadnym wypadku nie da się uniknąć zmniejszenia całkowitej ilości zwierząt hodowlanych w niemieckich gospodarstwach.

Ceny żywności muszą koniecznie wzrosnąć, aby rolnicy otrzymywali godziwe wynagrodzenie

Koszty związane z produkcją rolną z każdym rokiem a nawet miesiącem coraz bardziej rosną. Reinhard Jung, szef niezależnej grupy rolników „Freie Bauern” (Wolni Rolnicy), sam będąc rolnikiem na pół etatu, z zadowoleniem przyjął ogólny kierunek obrany przez Özdemira. Jego zdaniem, że jeśli konsumenci świadomie pytaliby o żywność regionalną i wyprodukowaną w sposób zrównoważony, zwiększyłoby to nie tylko uznanie, ale ostatecznie ilość pieniędzy, które rolnicy mogliby zarobić. Jung nie uważa jednak, że ceny żywności muszą koniecznie wzrosnąć, aby rolnicy otrzymywali godziwe wynagrodzenie. Jako przykład polepszenia sytuacji materialnej rolników wskazał na „uszczknięcie” trochę pieniędzy od dużych supermarketów, rzeźni i zakładów mleczarskich, na rzecz producentów. Wtedy konsument nie musiałby płacić dużo więcej.

Szansa dla polskich rolników

Zapytaliśmy Aleksandra Dargiewicza Prezesa Zarządu Krajowego Związku Pracodawców Producentów Trzody Chlewnej (POLPIG) o potencjalne skutki podniesienia cen mięsa w Niemczech w odniesieniu do polskiego rynku wieprzowiny, który reaguję dynamicznie na wszelkie zmiany zza Odrą. O to co nam odpowiedział:

Nie znamy szczegółów proponowanych przepisów. Możemy tylko się domyślać, że mogą one znacząco ograniczyć produkcję żywca wieprzowego w niemieckich gospodarstwach z powodu braku ich konkurencyjności na rynku Wspólnoty. Ewentualna znacząca likwidacja produkcji w Niemczech otworzy rynek dla eksporterów wieprzowiny z innych krajów unijnych w tym z Polski. Sprawy klimatyczne powinny być rozwiązywane w skali globalnej. Ograniczenia produkcyjne wprowadzone tylko w jednym czy nawet grupie krajów naruszają równowagę konkurencyjną i zachęcają do przenoszenia produkcji w rejony, które ograniczeń nie stosują”

Czy pomysł dojdzie do skutku? Na pewno wymaga on konsultacji i czasu wprowadzenia zanim wejdzie w życie. Na pewno wpłynie na rynek mięsa w Polsce chyba, że nasi rządzący wpadną na ten sam pomysł..

Źródło: Deutsche Welle
Zdj:pixabay

Od czwartku coraz więcej słońca [POGODA]

0

W nocy przelotne opady mżawki pojawią się na północy, wschodzie i w centrum kraju. Na południu i zachodzie sucho z rozpogodzeniami. Temperatura spadać ma przez całą noc oraz cały jutrzejszy dzień (czwartek). W nocy od 0 stopni na północy kraju do 2 stopni w centrum oraz 4 stopni na zachodzie i południu kraju.

Nad ranem od Podlasia po Warmię i Mazury, Kaszuby zacznie padać przelotny śnieg, który z racji ujemnej temperatury na Kaszubach zacznie się utrzymywać. W centrum przed południem rozpogodzenia, zaś od godzin południowych również popada przelotny śnieg na zmianę ze słońcem. Tu temperatura wyniesie około 3 stopni rano, 1 stopień w południe i -2 wieczorem. Na wschodzie i południu śnieg przelotny pojawi się po południu, jednak tu do późnego wieczora temperatury dodatnie. Na zachodzie tylko lokalnie poprószy, zaś po południu czeka nas słoneczna i sucha pogoda. Na zachodzie mróz chwyci zaraz po zachodzie słońca.
W piątek w całym kraju mroźno, sucho i słonecznie.

2 nowe szkoły pod nadzorem MRiRW. Jaka jest rola szkół resortowych?

0
2 nowe szkoły pod nadzorem MRiRW. Jaka jest rola szkół resortowych?

MRiRW niedawno objęło nadzorem dwie placówki: Dolnośląski Zespół Szkół w Bożkowie oraz  Zespół Szkół Rolniczych im. Władysława Grabskiego w Sędziejowicach.  Teraz sieć szkół liczy 61 placówek edukacyjnych. Zmiana podległości i prowadzenie szkół przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi ma zwiększyć ich szansę na dalsze funkcjonowanie w regionie, a także dać możliwość unowocześniania i rozwoju.

Nowe wyzwania

Przed rolniczym szkolnictwem zawodowym stawiane są wciąż nowe wymogi. Wystarczy spojrzeć na nieustanny rozwój techniki i technologii stosowanych w rolnictwie, bezpieczeństwo żywności, zmieniające się wciąż potrzeby konsumentów, wzrost jakości życia na wsi oraz konieczność efektywnego wykorzystania istniejących zasobów rolnictwa. Rosną również potrzeby edukacyjne uczniów, którzy oczekują od szkoły rolniczej wysokiej jakości kształcenia i poradnictwa zawodowego. W tym względzie przejmowane szkoły będą miały za zadanie unowocześnić obszary swojego dotychczasowego funkcjonowania, zarówno pod kątem samej organizacji dydaktyki, właściwego przygotowania kadry pedagogicznej, jak również aktywnego włączenia uczniów i ich rodziców, a także przedstawicieli środowiska lokalnego, w tym pracodawców, w tworzenie nowego wizerunku szkoły.

Zadania nadzoru

Działania MRiRW wobec przejmowanych szkół będą ukierunkowane na modyfikację kształcenia i wprowadzanie zawodów adekwatnych wobec potrzeb rynku pracy oraz unowocześnianie szkolnej bazy dydaktycznej z uwzględnieniem agrotroniki, rolnictwa precyzyjnego oraz nowoczesnych technologii produkcji i przetwórstwa.

Rola szkół resortowych

Celem nadzorowania szkół przez resort jest dążenie do stworzenia centra edukacji rolniczej na terenie powiatu i nie tylko. Szkoły ministerialne obok roli edukacyjnej, mają spełniać ważną funkcję środowiskową i społeczną by mogły stawać się miejscem dla różnego rodzaju inicjatyw kulturalno-oświatowych oraz wydarzeń o charakterze patriotycznym, w których uczestniczy społeczność lokalna. Zadaniem jest również rozwijanie wśród młodzieży postaw przedsiębiorczości, aktywności patriotycznej i społecznej, a także wzbudzanie zainteresowania tradycjami, zwyczajami i kulturą wsi polskiej. 

Źródło: MRIRW

Litr mleka w skupie powyżej 2 zł? Czy to możliwe?

1
Litr mleka w skupie powyżej 2 zł? Czy to możliwe?

Ceny produktów mleczarskich rosną z każdym miesiącem. Najbardziej drożeje masło, serwatka, odtłuszczone mleka w proszku i pełnego mleka w proszku. W listopadzie w krajowych skupach litr surowego mleka osiągnął najwyższy poziom w historii 1,74 zł co stanowiło wzrost o 15,8 %. r/r. Według prognoz cena surowego mleka w skupie w 2022 może przekroczyć 2 zł na litrze i to szybciej niż się tego spodziewamy.

Narastająca presja kosztowa ciągnie w dół gospodarstwa

Faktycznie, cena surowego mleka w skupie jest historycznie wysoka tak jak i koszty produkcji. Wkład finansowy jaki muszą ponieść hodowcy bydła przerasta dochody przez co w ostatnim roku znacznie zmniejszyła się ilość gospodarstw produkujących mleko. Mniejsza podaż jak to bywa przełożyła się dodatkowo na wzrosty cen. 

O ile zdrożeje mleko w tym roku?

Dynamiczna sytuacja na rynku sprawia, że co rusz czytamy nowe prognozy dotyczące nadchodzących miesięcy. Najnowsze mówią o dalszym wzroście cen. Agnieszka Maliszewska Dyrektor Biura Polskiej Izby Mleka, wiceprezydent COGECA oraz ekspert w branży mleczarskiej podzieliła się przemyśleniami na temat dalszej sytuacji na swoim twitterze. 

Ceny rosną i prognozy wskazują na to, że w nowym roku przeskoczymy dwójeczkę i to szybko. I-X 2021 dostawy wyniosły 10,2 mld litrów. Masło idzie jak woda. Ceny rosną. Podobnie sery i OMP. Kupujecie, taniej nie będzie!” – czytamy. 

Analitycy z Credit Agricole za to prognozują że na koniec 2021 r. cena skupu mleka w Polsce wyniesie na koniec 2022 r. ok. 170 zł/hl. Warto zauważyć, że najwyższe stawki w kraju tj. 1,89-1,90 zł/l oferowane są za dostawy w wielkości 20-45 tysięcy litrów. Lokalni mali producenci niestety mogą liczyć co najwyżej na stawki rzędu 1,40-1,60 zł/l. Nowy rok z pewnością przyniesie podwyżki w skupach, jednak o wiele za późno a ponadto mogą okazać się i tak za niskie przy rosnących stale kosztach produkcji.

Źródło: twitter.com/AgnieszkaMaliszewska, CreditAgricole, GUS

Nawet ponad 1400 zł – Dodatek osłonowy dla gospodarstw

0
Nawet ponad 1400 zł - Dodatek osłonowy dla gospodarstw

Większość z nas z wielkim zaniepokojeniem odbiera informacje o wysokim wzroście kosztów energii elektrycznej, cen gazu i żywności, których przyczyną jest min. rosnąca inflacja. Odpowiedzią na to ma być Rządowa Tarcza Antyinflacyjna i wprowadzony w jej ramach dodatek osłonowy. 

4 miliardy zł pomocy

– To realne wsparcie dla obywateli, na które przeznaczone zostaną ponad 4 miliardy złotych – przekonuje Minister  Klimatu i Środowiska Anna Moskwa. – Tego rodzaju pomocą  objętych zostanie blisko 7 milionów gospodarstw domowych w Polsce, których przeciętne miesięczne dochody nie przekraczają 2100 zł w gospodarstwach jednoosobowych lub 1500 zł na osobę w gospodarstwach wieloosobowych.

Do ponad 1 400 zł miesięcznie! 

Przewidziane wysokości dopłat w ramach dodatku osłonowego przedstawiają się następująco:

– Jednoosobowe gospodarstwo domowe otrzyma 400/500 zł*, przy założeniu że jego dochód nie przekroczy 2100 złotych,

– Gospodarstwo 2-3 osobowe otrzyma 600/750 zł* przy założeniu, że dochód nie przekroczy 1500 złotych miesięcznie na osobę,

– Gospodarstwo 4-5 osobowe otrzyma 850 zł/1062,50 zł* przy założeniu, że dochód nie przekroczy 1500 złotych miesięcznie na osobę,

– Gospodarstwo 6 i więcej osobowe otrzyma 1150 zł/ 1437,50 zł* przy założeniu, że dochód nie przekroczy 1500 złotych miesięcznie na osobę.

(*Kwota dofinansowania uzależniona będzie od źródła ogrzewania).

Dodajmy też, że w przypadku dodatku osłonowego obowiązywać będzie tzw. zasada złotówka za złotówkę. Oznacza to, że dodatek ten będzie przyznawany nawet po przekroczeniu kryterium dochodowego, a kwota dodatku będzie pomniejszana o kwotę tego przekroczenia. Minimalna kwota wypłacanych dodatków osłonowych będzie wynosić 20 zł.

Wnioski do 31 stycznia!

Wnioski o dodatek osłonowy składać można do 31 stycznia 2022 r. Wypłata dodatków zostanie realizowana w 2022 r. w dwóch równych ratach, to jest do 31 marca i do 2 grudnia.
Natomiast osoby, które nie złożą wniosku do końca stycznia, jak zapewnia Minister Anna Moskwa, nadal będą mogły to zrobić, jednak nie później niż do 31 października 2022 r. W tym przypadku wyplata 100% dodatku zostanie zrealizowana do 2 grudnia 2022 r.
Dodatek osłonowy będzie wypłacany przez gminy, które otrzymają dotacje z budżetu państwa.

Infolinia i ustawa

Ustawę z 17 grudnia 2021 r. o dodatku osłonowym opublikowano 3 stycznia 2022 r. w Dzienniku Ustaw. Kolejnym krokiem było podpisanie przez Minister Klimatu i Środowiska rozporządzenia ws. wzoru wniosku, co już uczyniono. Natomiast dziś (4 stycznia 2022 r.), uruchomiono specjalną infolinię dotyczącą dodatku osłonowego pod  numerem: +48 22 369 14 44, gdzie otrzymać można szczegółowe informacje o zasadach wnioskowania. Infolinia czynna będzie w dni robocze, od poniedziałku do piątku, w godzinach 8:00-16:00. Informacje o wsparciu dostępne są też na stronie internetowej MKiŚ.

Źródło: MKiŚ
Foto: Pixabay 

Salmonella w gospodarstwie? Rząd szykuje pomoc dla rolników

0
Salmonella w gospodarstwie? Rząd szykuje pomoc dla rolników

Dzięki nowemu działaniu o nazwie „Zarządzanie ryzykiem” każdy rolnik, który posiada umowę ubezpieczenia drobiu, bydła lub świń od ryzyka szkód spowodowanych bakterią salmonella otrzyma pomoc w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014–2020.

Pomoc w formie refundacji 70 proc. składki ubezpieczenia

Jak napisano w uzasadnieniu, zakres spraw będących przedmiotem tego projektu rozporządzenia nie był dotychczas regulowany. Przesłanką do jego przygotowania jest zgoda Komisji Europejskiej na zmianę zakresu PROW 2014–2020. W projekcie rozporządzenia zaplanowano pomoc dla producenta rolnego w formie refundacji 70 proc. składki ubezpieczenia drobiu, bydła lub świń od ryzyka wystąpienia szkód spowodowanych salmonellą.

Zakład ubezpieczeń odpowiada za szkody wynoszące powyżej 20 proc. sumy ubezpieczenia, jeżeli dopłaty do składek nie są finansowane z udziałem innych środków publicznych oraz suma ubezpieczenia nie jest większa od średniej rocznej produkcji ubezpieczanych zwierząt z poprzednich trzech lat. Średnia roczna produkcja jest ustalana na podstawie danych rachunkowych lub dokumentów potwierdzających wielkość prowadzonej produkcji zwierzęcej w gospodarstwie rolnym.

Warunkiem pomocy liczebność stada

Pomoc może być przyznana producentowi rolnemu, który w umowie ubezpieczenia ubezpieczy od strat dochodów spowodowanych salmonellą: co najmniej 1000 szt. kurcząt rzeźnych lub gęsi rzeźnych, lub indyków rzeźnych, lub drobiu nieśnego, lub co najmniej cztery krowy, lub co najmniej 14 świń. Preferencyjnym ubezpieczeniem nie będzie objęty chów kaczek, ze względu na ich niezachorowalność na tę chorobę.

Zdaniem ministerstwa rolnictwa, wymogi w zakresie bioasekuracji stawiane przez zakłady ubezpieczeń producentom umożliwią zmniejszenie zagrożenia wystąpienia tej choroby. Jednoczenie zastosowanie dopłat do składek ubezpieczeniowych zachęci producentów do korzystania z tego rodzaju instrumentu wsparcia.

Terminy składania i przyznawania pomocy

Pomoc będzie wypłacana przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w terminie 14 dni od dnia wydania przez kierownika biura powiatowego Agencji decyzji o przyznaniu pomocy na rachunek producenta rolnego. Terminy składania wniosków o przyznanie pomocy będą ogłaszane przez prezesa ARiMR dwa razy w roku na 14 dni przed rozpoczęciem terminu składania wniosków na stronie internetowej Agencji.

Rozporządzenie wejdzie w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia.

Źródło:bankier.pl
Zdj: unsplash

Od środy chłodniejsze powietrze napłynie do Polski [POGODA]

1
Od środy chłodniejsze powietrze napłynie do Polski

Nadchodząca noc opady deszczu przyniesie na Warmii, Mazurach, Podlasiu, wschodzie Mazowsza i w Lubelskim. Na północy niebo gwieździste i sucho. Na pozostałym obszarze pochmurno i miejscami pokropi. Temperatura spadnie nad ranem do 0-3 stopni na zachodzie i północy do 4-6 na wschodzie, południu i w centrum kraju.

Nad ranem nowa strefa opadów pojawi się na Dolnym Śląsku i południu Wielkopolski. Popada deszcz i deszcz ze śniegiem. Na północy przejaśnienia i chwilę ze słońcem zaś na południu i wschodzie dużo chmur ale bez opadów. W południe rozpada sie także na południu i w centrum a słaby przelotny deszcz może popadać miejscami na północy. W pasie od Gdańska, Kaszub po Wielkopolskę i Dolny Śląsk dużo przejaśnień i sucho.
Wiatr powieje umiarkowanie do 50 km.h.

Sprawna obsługa zawodów

0

Firma John Deere od lat wspiera Cavaliadę Tour w zakresie przygotowania terenu pod zwody i w transporcie przeszkód. Nie inaczej było podczas ostatniej edycji, gdzie widzowie mogli oglądać zmagania zawodników w czterech konkurencjach. Były to skoki przez przeszkody, powożenie, ujeżdżanie czy widowiskowy wszechstronny konkurs konia wierzchowego. Gospodarzami tych zawodów są cztery miasta – Poznań, Kraków, Warszawa i Sopot. W dniach od 16 do 19 grudnia 2021 r., najlepszych jeźdźców można było oglądać w Poznaniu. Poza zawodami na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich odbyły się pokazy, aukcja koni i największe w Polsce Targi Sprzętu i Akcesoriów Jeździeckich.

Dobrze przygotowany teren

Dobrze przygotowana infrastruktura pod profesjonalne zawody to podstawa. 

– Od wielu lat współpracujemy z John Deere i korzystamy ciągników, które wspierają nas przede wszystkim w pielęgnacji parkuru, tak ważnego na tej imprezie. Kluczem jest to, żeby sprawnie i skutecznie wyrównać podłoże w przerwach konkursów. Kompaktowe ciągniki John Deere się sprawdzają w realizacji tych zadań, więc ta współpraca układa się bardzo dobrze – komentuje Henryk Święcicki, Dyrektor Biura Zawodów CAVALIADA Tour. Oprócz precyzyjnego wyrównywania nawierzchni pojazdy Gator zapewniały również pomoc w transporcie przeszkód oraz elementów technicznych parkuru.

Zawody jeździeckie Cavaliada Tour 2021 były obsługiwane sprzętem marki John Deere. Fot. firmowe.

Jakie maszyny pracowały?

W stoicy Wielkopolski pracowały dwa modele kompaktowych ciągników – 3038E i 3046R. Wyróżnia je mały promień skrętu i mocny silnik. Takie parametry nawet za zawieszonym narzędziem pozwalają na zachowanie zwrotności i wykonanie pracy ciasnych przestrzeniach, jak również w miejscach z ograniczoną wysokością. Pozwala na to składany pałąk ROPS. Model 3038E wyposażony jest silnik z turbodoładowaniem i bezpośrednim wtryskiem paliwa.

Z kolei model 3046R ma system elektrycznego zarządzania mocą silnika, co pozwala na maksymalną wydajność w każdych warunkach. Ciągnik wyposażono w dwupedałową przekładnię E-Hydro.

Transport przeszkód

Do transportu przeszkód był wykorzystany Gator XUV865M. Pojazd ma napęd na cztery koła, co pozwala na sprawne przewożenie przeszkód między stajniami i parkurami. Ponadto jest wspomaganie kierownicy, cyfrowa deska rozdzielcza i pełni niezależny układ zawieszenia oraz przestronna wygodna kabina.

Cena pszenicy stoi w miejscu. Na razie…

0
Cena pszenicy stoi w miejscu. Na razie…

Początek roku rozpoczął się leniwie. W kraju ceny za zboża nie uległy ani znacznej obniżce ani podwyżce. Na pierwszy rzut oka dla szarego Kowalskiego mogłoby się wydawać, że sytuacja jest stabilna. Przeciwnie, obecne warunki można porównać do kolejki górskiej kiedy to wagonik zbliża się na sam szczyt konstrukcji by za chwilę z zawrotną prędkością zjechać w dół. Analitycy prognozują, że ceny pszenicy mogą wzrosnąć w tym roku o ¼ a to wszystko przez niespotykane dotychczas wysokie ceny nawozu. Dynamika produkcji w związku z rosnącymi kosztami produkcji ma ulec zmniejszeniu. Surowca na rynku będzie mniej ale będzie droższy. Niestety wszyscy odczujemy to w domowym budżecie. 

ZESTAWIENIE CEN W SKUPACH ZBÓŻ/ ceny podane w zł netto/tona na dzień 03.01.2021

Jak co tydzień, na podstawie wywiadu z poszczególnymi punktami skupu, sporządziliśmy zestawienie cen. Obecnie za pszenicę konsumpcyjną i paszową uzyskać można od 1140 do 1360 zł/t, za żyto od 900 do 1350 zł, za pszenżyto od 980 do 1200 zł, za jęczmień 900 do 1360 zł a za owies od 700 do 960 zł.

województwoFirmaJęczmień browarnyJęczmieńpaszowy Żyto konsumpcyjneŻyto paszowePszenżytoPszenica konsumpcyjna PszenicapaszowaOwies konsum.Owies paszowy
dolnośląskieTOMY M&M SP. Z O.O. SP. KSrebrna Góra1000,00 1000.00  900,00900,00  1000.00   1270.00 1250.00   750,00 750,00 
dolnośląskieFermy Drobiu Woźniak Sp. z o. o. oddz. Rogów Legnicki 850,00    1050,00  1150,00   
kujawsko-pomorskieAl-Samer Sp. z o. o. oddz. Włocławek1000,00   970,00   950,00    1030,00  1250,00 1220,00  850,00 850,00 
kujawsko-pomorskieElewator w Koronowie Sp. z o. o.1000,00980,001000,00920,001000,001200,001140,00  
lubelskieWS TRADE PLUS SP. Z O. O./Puławy 900-930,00 900-930,00 890-940,00 980-1050,001250-1300,001200-1250,00 830-870,00
lubuskiePHU AGROIMPEX SP. Z O.O.1070,00      1070,00     1100,00       1100.00  1160,00   1280,00     1280,00   900,00    
mazowieckieBIMAR Marta BiczZwoleń   980,001050,00 1250,00 850,00
podlaskieElewarr Sp. z o. o., oddział Bielsk Podlaski  1000,00920,00 1200,001140,00  
pomorskieZIARN-POL Sp. z o.o.Kwidzyń1000,001000,00  970-1350,00 950,00  1100,00   1300-1350,00   1250,00  700,00700,00 
pomorskiePomorskie Centrum Obsługi Rolnictwa Elewator Jabłowo  1080,00  1030,001000,001080,00 1260,00 1200,00  
wielkopolskieTRANSROL Zbigniew KonarowskiLeszno 1070 -1090,00  1000-1020,00 1130-1150,00 1270-1300.00  1250-1260,00  880-900,00  
wielkopolskie„Biuro Maklerskie Warszawskiej Giełdy Towarowej S.A. Sylwester Dudziak”1180-1360,001140-1220,001120-1180,001100-1160,001140-1200,001300-1360,001280-1340,00880-960,00840,920,00
zachodniopomorskieAlsamer Sp. z o. o. oddz. Łobez1000.00   970,00  980,001060,001280,00 1250,00 850,00
zachodniopomorskieGLENCORE POLSKA Sp. z o. o. Elewar Zbożowy w Czarnogłowach940,00  950,001050,001280,00   

źródło: Ministerstwo Rolnictwa I Rozwoju Wsi. Zintegrowany system rolniczej informacji rynkowej
kowr.gov.pl

Kukurydza – odmiany uniwersalne

0
Kukurydza – odmiany uniwersalne

2021 rok był wyjątkowo korzystny dla producentów kukurydzy. Mimo wysokich kosztów, jakie ponosili plantatorzy na suszenie ziarna, uprawa okazała się wyjątkowo rentowna. Ubiegłoroczne uwarunkowania z pewnością wpłyną na zwiększenie areału pod zasiewy. Dystrybutorzy materiału siewnego odnotowują zdecydowanie większe zainteresowanie nasionami. Trwa dobra koniunktura. W ramach dywersyfikacji można zastanowić się nad uprawą odmian o różnym przeznaczeniu, a także i odmian uniwersalnych.

Niezależnie od kierunku użytkowania warto przeanalizować potencjał plonotwórczy odmian. Jest on związany z ich wczesnością. Generalnie odmiany późniejsze wydają wyższy plon. Ważna jest także stabilność plonowania, którą mierzy się analizując wierność plonu na przestrzeni kilku lat. Istotny jest również wigor początkowy oraz tolerancja na wiosenne chłody. Te cechy są bardzo ważne, niezależnie od tego czy uprawiamy kukurydzę na ziarno, z przeznaczeniem na produkcję kiszonki czy też odmiany uniwersalne.

Do niedawna obowiązywało przekonanie, iż odmiany uniwersalne są mało satysfakcjonującym kompromisem. Efekt pracy hodowców przełamał jednak ten stereotyp. Na rynku dostępne są obecnie odmiany, które świetnie nadają się do uprawy zarówno na ziarno, jak i na kiszonkę. Parametrami jakościowymi i potencjałem plonowania dorównują rekordzistom z tych dwóch segmentów. Taki wybór zmniejsza ryzyko uprawowe i maksymalnie uniezależnia produkcję od aury. Na przestrzeni ostatnich kilku lat mamy coraz częściej do czynienia z anomaliami pogodowymi. W jednym roku nęka nas susza, w kolejnym obfite deszcze. Lata z deficytami opadów są niekorzystne dla odmian kiszonkowych, z kolei te mokre obniżają opłacalność produkcji ziarna – podwyższają koszty jego suszenia. Wybór odmian uniwersalnych to element dobrej praktyki rolniczej zwiększający bezpieczeństwo produkcji. W zależności od przebiegu warunków pogodowych oraz koniuktury, rolnik sam decyduje czy sprzątnie kukurydzę wcześniej z pola i przeznaczy ją na kiszonkę czy też zostawi ją na dłużej i wykorzystana na ziarno. Ten werdykt zapada przed zbiorem.

Przykładem takiej odmiany jest DKC3201. Przy wykorzystaniu na ziarno wyróżnia się ona bardzo wysokim i stabilnym poziomem plonowania na wszystkich typach stanowisk. Natomiast przy wykorzystaniu na kiszonkę charakteryzuje się bardzo wysokim plonem ogólnym suchej masy oraz znakomitymi parametrami jakościowymi kiszonki (wysoka zawartość skrobi i wysoka strawność włókna), dorównując tym samym najlepszym odmianom kiszonkowym na rynku. Cechą rozpoznawczą odmiany jest również znakomity wigor początkowy roślin oraz tolerancja na niskie temperatury, co jest szczególnie istotne w warunkach chłodnej i deszczowej pogody wiosną, To uniwersalna i stabilna odmiana na każde warunki.

Zakup właściwej odmiany kukurydzy do określonego kierunku użytkowania jest jednym z ważniejszych czynników decydujących o powodzeniu uprawy. Na początku sezonu wegetacyjnego trudno przewidzieć czy będzie on obfitował w deszcze, czy też rośliny będzie nękał stres suszy. Uniwersalne odmiany kukurydzy dają rolnikowi możliwość decydowania o przeznaczeniu produkcji dopiero w końcu sezonu. Doświadczenia zebrane w całym okresie wegetacji roślin pozwalają podjąć najbardziej racjonalną decyzję. Tym samym można powiedzieć, że nowe odmiany uniwersalne to bufor ochronny, uniezależniający rentowność produkcji od warunków pogodowych.

Anna Rogowska

Marnowanie żywności. Wniosek NIK do Premiera Morawieckiego!

0
Marnowanie żywności. Wniosek NIK do Premiera Morawieckiego!

Skala marnowania żywności w Polsce, o czym wielokrotnie pisaliśmy, budzi ogromny niepokój wielu środowisk. Próby interwencji podejmują też rządowe instytucje i organizacje społeczne. Analizowane są tu różne metody przeciwdziałania temu szkodliwemu zjawisku. Na obecnym etapie sprawie przyjrzała się Najwyższa Izba Kontroli. Wnioski wynikające z analiz NIK są zatrważające!  

Brak skutecznego systemu

Najwyższa Izba Kontroli stwierdziła min., że mimo  uchwalenia przygotowanej przez Rząd Ustawy  o przeciwdziałaniu marnowaniu żywności, do tej pory nie stworzono kompleksowego i skutecznego systemu, który redukowałby marnotrawstwo produktów żywnościowych w Polsce. W opinii NIK przyczyną tego stanu jest to, że wprowadzone we wrześniu 2019 r. prawne uregulowania dotyczą tylko i wyłącznie handlu. Podczas gdy wyniki najnowszych badań wskazują, że najwięcej jedzenia – bo aż 60 % (czyli prawie 5 milionów ton rocznie!) – trafia na śmietniki prosto z domów mieszkańców Polski. Następne w kolejności są: przetwórstwo i produkcja rolnicza (po ok. 16%), a dopiero na czwartym miejscu placówki handlowe odpowiadające za 7% marnowanej żywności. A to, zdaniem NIK oznacza, że niezbędna jest min. skuteczna edukacja i kampanie społeczne dotyczące racjonalnego planowania zakupów i zasad właściwego przechowywania żywności.

Konieczne dalsze zmiany!

Przedstawiciele banków żywności i Głównego Inspektora Ochrony Środowiska wskazują też, że konieczna jest dalsza zmiana przepisów i wprowadzenie kolejnych systemowych uregulowań. Dodajmy, że NIK objęła kontrolą Głównego Inspektora Ochrony Środowiska (GIOŚ) i 11 wojewódzkich inspektorów ochrony środowiska oraz Federację Polskich Banków Żywności w Warszawie, łącznie z 10 należącymi do niej bankami. Kontrolowano okres ich działalności od stycznia 2019 r. do lipca 2021 r. NIK uwzględnił także ustalenia wynikające z realizacji „Programu racjonalizacji strat i ograniczania marnotrawstwa żywności” (PROM),  koordynowanego przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa.

Niejasne oznaczenia przydatności 

W opinii Najwyższej Izby Kontroli niezbędne jest również doprecyzowanie oznaczeń dat na etykietach produktów spożywczych pod kątem właściwego ich rozumienia przez konsumentów. Jak zauważają Inspektorzy NIK, nie wszyscy konsumenci znają i rozumieją różnice między określeniami: „najlepiej spożyć przed” i „należy spożyć do”. Podczas gdy pierwsze oznacza jedynie termin gwarantowanej przez producenta jakości żywności, to drugie precyzuje datę jej przydatności do spożycia. A nieporozumienia w tym zakresie generują straty (czyli wyrzucanie!), żywności zdatnej do wykorzystania.

337 tys. ton jedzenia na śmietniku!

Ważne są też dane pozyskane w ramach PROM, z których wynika, że rocznie w handlu marnowanych jest w Polsce niemal 337 tysięcy ton żywności. Natomiast wg informacji Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, w 2020 r. w ramach Ustawy o przeciwdziałaniu marnowaniu żywności, organizacje pozarządowe otrzymały od sprzedawców w sumie tylko nieco ponad 18,5 tysięcy ton produktów spożywczych, które niemal w całości przekazały potrzebującym. A to oznacza, że w ubiegłym roku organizacje te otrzymały jedynie ok. 5,5% żywności marnowanej w handlu i około 0,4% całej żywności marnowanej w Polsce!

Poszerzyć zakres działania

Zdaniem NIK, dane te wyraźnie pokazują, że przepisy mające zapobiegać marnowaniu żywności, powinny objąć znacznie więcej beneficjentów, a nie tylko ściśle określone w ustawie organizacje charytatywne. Powinny też dotyczyć szerszego kręgu sprzedawców żywności, podczas gdy obecnie są to tylko i wyłącznie sklepy wielkopowierzchniowe. Obecne przepisy odnoszą się też wyłącznie do etapu dystrybucji żywności i regulują relacje między podmiotami prywatnymi, co nie sprzyja transparentności całego procesu i utrudnia jego bieżącą weryfikację. Pomijane są tu np. gminy, na których ciąży najwięcej obowiązków związanych z pomocą społeczną, m.in. dożywianie potrzebujących.

Zwiększyć skuteczność przepisów

W opinii Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, mimo, że dzięki obowiązującej ustawie zmniejszyła się skala problemu, to jednak sytuacja wymaga natychmiastowego wprowadzenia wielu zmian, a wśród nich m.in.: doprecyzowania definicji: „marnowania żywności” i  „sprzedawcy żywności”, przy czym sprzedawcę żywności powinno definiować wyłącznie kryterium dotyczące powierzchni sprzedaży (bo kryterium odnoszące się do przychodów ze sprzedaży jest zdaniem ekspertów nieprecyzyjne). Konieczne jest też wprowadzenie mechanizmów prawnych pozwalających na dyscyplinowanie sprzedawców żywności, np. w przypadkach gdy nie przeprowadzają oni kampanii edukacyjno-informacyjnych, albo gdy zawierają umowy po wyznaczonym terminie. 

Inny krok, to wprowadzenie przepisu zobowiązującego  sprzedawców do objęcia umową o nieodpłatnym przekazaniu żywności wszystkich swoich placówek, dzięki temu będą one mogły przekazać organizacjom pozarządowym więcej produktów spożywczych.

System szybkiego przekazywania

Natomiast z punktu widzenia Federacji Polskich Banków Żywności, jeden z głównych problemów polega na tym, że sieci handlowe czekają do ostatniej chwili z przekazaniem żywności nadającej się do spożycia, co oznacza, że jej część i tak trafia na śmietnik. Odbieranie żywności z większej liczby sklepów generuje też większe koszty jej transportu i dystrybucji. Zdaniem przedstawicieli banków żywności znowelizowana ustawa powinna objąć również producentów żywności, firmy, które ją paczkują, jej importerów, a także uznanie za priorytetowe przekazywania produktów spożywczych na cele charytatywne, a dopiero w dalszej kolejności na skarmianie zwierząt czy na biopaliwa.

Wyższe kary!

Przedstawiciele banków żywności zwracają także uwagę na konieczność zwiększenia opłaty za zmarnowaną żywność i doprecyzowanie kosztów, jakie sprzedawcy mogą od opłaty odliczyć. Niejasna jest również, według BŻ metoda naliczania kary za brak podpisanej umowy. Nie jest do końca jasne, czy 5 tysięcy zł ma być liczone od jednego sklepu, czy też ma przypadać na całą sieć, bez względu na liczbę sklepów? To bardzo ważne, bo ta druga interpretacja może być dla sieci bardziej opłacalna finansowo, niż podjęcie współpracy z organizacją pozarządową.

Wniosek NIK do Premiera Morawieckiego

Wszystkie te postulaty powinny być, zdaniem NIK, kluczowymi wskazówkami podczas tworzenia kompleksowego systemu monitorowania i ograniczania skali marnowania żywności. O co też Najwyższa Izba Kontroli zawnioskowała do Premiera Rządu RP Mateusza Morawieckiego. 
 
Źródło: Najwyższa Izba Kontroli 
Foto: Pixabay