Strona główna Blog Strona 747

Ceny pasz ścinają z nóg. Za jedzenie przyjdzie nam słono zapłacić

0
Ceny pasz ścinają z nóg. Za jedzenie przyjdzie nam słono zapłacić

Mięso będzie drogie i to nie z powodu strategii „od pola do stołu”, a między innymi przez coraz droższe pasze. Podwyżki cen mięsa i nabiału to niechciana konieczność, aby nie dokładać do interesu.

Ceny muszą wzrosnąć 

Rolnicy łapią się za głowę widząc ceny śruty sojowej, słonecznikowej czy rzepakowej. Szukanie alternatyw i zastąpienie 1:1 nie jest łatwe. Gdyby jeden element produkcji drożał nie stanowiłoby to problemu na tak dużą skalę, ale jednocześnie drożeje wszystko – energia, paliwo, antybiotyki, podatki i kredyty, które również rolnicy posiadają. Obecne ceny w skupach nie rekompensują poniesionych kosztów. Rolnik chciałby sprzedawać wyprodukowana żywność w cenach przystępnych dla każdego, ale jak ma to robić, gdy koszty produkcji przebijają barierę ekonomiczną i psychologiczną?

Drożyzna dopiero się zaczyna

Mówi się o inflacji dwucyfrowej w domyśle z jedynką z przodu, ale realnie może ona wynieść 20%. Drogie nawozy nie pozwalają na sprzedaż zbóż poniżej kosztów produkcji. Rezultat jest taki, że skupy muszą podnieść ceny, aby ktokolwiek chciał sprzedawać nabiał czy żywca. Izba Zbożowo – Paszowa uspokaja, że głód nam nie grozi, ale konsumenci muszą być przygotowani na jeszcze większy wzrost cen, który nastąpi w drugiej połowie roku. 

Zdj:pixabay

W środę znów popada na południu kraju [POGODA]

0
W środę znów popada na południu kraju [POGODA]

Bardzo trudno jest rozrysować dokładną mapę z opadami na środę, dlatego dokładna mapa tak jak dziś pojawi się nad ranem. To co jest pewne to opady na południu kraju. Nie jest pewne jak głęboko w Polskę dotrą- czy popada do Częstochowy, czy może aż pod Łódź. Jutro rano ta kwestia się wyjaśni.

Tymczasem przed nami noc z wtorku na środę, która z opadami minie na południu oraz w wąskim pasie od Białegostoku po okolice Olsztyna, Braniewa- oprócz deszczu popada także śnieg ponieważ temperatura nad ranem spadnie w pobliże 0 stopni. Na pozostałym obszarze jeszcze powyżej zera, chociaż na zachodzie i w centrum niewiele bowiem 2 kreski na plusie. Na południu cieplej- tu około 4-7 stopni.

W ciągu dnia zanikające przelotne opady śniegu pojawią się od okolic Suwałk po Kętrzyn, ale po południu zanikną i pojawi się dużo słońca. Przejaśnienia na niebie też w zachodniej i północnej cześci kraju. W pasie od Terespola po centralne Mazowsza, środkową cześć Łódzkiego, południową Wielkopolskę, północ Dolnego Śląska cały dzień pochmurno i prawdopodobnie też sucho. Wiatr powieje z północy, słabo w porywach do 35 km/h.

Nowe Centrum Rolnicze we Włostowie

0
Nowe Centrum Rolnicze we Włostowie

Hala magazynowa dla rolników i firm, a w perspektywie znaczące w regionie Centrum Przedsiębiorczości Rolnej, na które składać się będzie centrum logistyczne – Agro Fresh Park, Manufaktura Spożywcza i Inkubator Przemysłowy, wszystko to powstać ma na terenie dawnej cukrowni we Włostowie (gmina Lipnik, powiat opatowski, woj. świętokrzyskie).

Przetarg na pierwszą halę!

Władze powiatu opatowskiego ogłosiły właśnie przetarg na pierwszy etap budowy Inkubatora Przemysłowego wraz z infrastrukturą techniczną, który ma być składową przyszłego Centrum Przedsiębiorczości Rolnej. Na realizację pierwszego etapu inwestycji, opatowski samorząd powiatowy otrzymał dofinansowanie w wysokości 15 milionów 317 tysięcy zł z Rządowego Funduszu Polski Ład (z Programu Inwestycji Strategicznych). Za te pieniądze, w systemie „zaprojektuj i wybuduj”, powstanie hala produkcyjno-magazynowa wraz z pomieszczeniami socjalnymi, drogami dojazdowymi i niezbędną infrastrukturą techniczną, czyli instalacjami wodnymi, kanalizacyjnymi, energetycznymi z dostosowaniem do obecnego etapu realizacji inwestycji i do obsługi kolejnych planowanych obiektów. Hala o powierzchni blisko 7 tysięcy metrów kwadratowych, stanie w sąsiedztwie zachowanego komina cukrowniczego. Będzie to hala na wynajem nie tylko dla rolników, ale dla każdego, kto będzie chciał rozwijać rolniczą przedsiębiorczość.

8 hektarowe agrocentrum!

Przyszłe Centrum Przedsiębiorczości Rolnej powstanie na terenie po dawnej cukrowni we Włostowie. Obszar ten, w 2020 roku, zakupił powiat opatowski z intencją stworzenia tam agrocentrum, dającego rolnikom szansę na rozwój ich działalności. W przeciągu kilku najbliższych lat, na 8 hektarowym obszarze po dawnej cukrowni, powstać ma  Świętokrzyskie Centrum Przedsiębiorczości Rolnej składające się m.in. z Inkubatora Przemysłowego, Agro Fresh Parku i Manufaktury Spożywczej. Potencjał ku temu jest, ponieważ w samym powiecie opatowskim rolnictwo stanowi ponad 80 procent wartości produkcji. Centrum ma też szansę stać się ważną tego rodzaju instytucją w województwie i regionie.

Rolnicy są zainteresowani!

Jak zapewnia Starosta Opatowski Tomasz Staniek, już na obecnym etapie przygotowania inwestycji, zainteresowanie ze strony potencjalnych najemców, czyli rolników pragnących np. wynająć tam magazyny lub firm, które będą tam mogły prowadzić produkcję, jest spore. Dodajmy, że centrum logistyczne- Agro Fresh Park i Manufaktura Spożywcza docelowo będą miejscem, w którym rolnicy będą mogli sprzedawać swoje płody rolne w ramach funkcjonowania polskiego krajowego systemu obrotu żywnością. 

Kolejne 27 milionów złotych!

Środki na pierwszy etap inwestycji, w wysokości ponad 15 milionów złotych, powiat opatowski otrzymał z pierwszego rozdania rządowego programu Polski Ład. Natomiast następne 12 milionów złotych, z przeznaczeniem na centrum logistyczne, pochodzić ma z Kontraktu Programowego dla Województwa Świętokrzyskiego, czyli ze środków Unii Europejskiej, w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego. Natomiast w ramach drugiej edycji krajowego Polskiego Ładu, opatowski samorząd powiatowy planuje pozyskać kolejnych 15 milionów złotych.

Źródło i ilustracja: Starostwo Powiatu Opatowskiego

Czy Narodowy Holding ocali rolnictwo?

0
Czy Narodowy Holding ocali rolnictwo?

Dziś, 29 marca br., podpisano Umowę o przejęciu nadzoru właścicielskiego przez Ministerstwo Aktywów Państwowych nad siedmioma rolno-spożywczymi spółkami skarbu państwa. 

– To ostatnia prosta na drodze do powstania Krajowej Grupy Spożywczej, czyli inaczej narodowego holdingu spożywczego – wyjaśniał podczas dzisiejszej konferencji prasowej Wicepremier, a zarazem Minister Aktywów Państwowych, Jacek Sasin. – Od tej chwili, w ciągu siedmiu dni, z Ministerstwa Aktywów Państwowych, do Rady Ministrów wpłynie projekt uchwały w sprawie powołania Krajowej Grupy Spożywczej. Natomiast po pozytywnej decyzji Rządu i po wpisaniu do KRS, grupa formalnie rozpocznie swoją działalność.  

Wokół Krajowej Spółki Cukrowej   

Siedem państwowych spółek o których mówił Wicepremier Jacek Sasin, to znajdujące się do tej pory pod nadzorem Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa (KOWR), firmy: Danko, Małopolska Hodowla Roślin, Poznańska Hodowla Roślin, Kutnowska Hodowla Buraka Cukrowego, Pomorsko-Mazurska Hodowla Ziemniaka, Hodowla Zwierząt i Nasiennictwo Roślin Polanowice oraz Kombinat Rolny Kietrz. Trzonem narodowego holdingu spożywczego będzie natomiast grupa kapitałowa Krajowej Spółki Cukrowej S.A., do której spod nadzoru KOWR, włączono wcześniej dwie spółki: Elewarr wraz ze spółką – córką Zamojskie Zakłady Zbożowe.

Ochronią rolników przed zmowami?

– Głównym zadaniem Krajowej Grupy Spożywczej będzie ochrona polskich rolników przed niesprawiedliwymi dla nich zmowami cenowymi, a także przed wykorzystywaniem przewagi rynkowej przez nastawione tylko i wyłącznie na zysk, komercyjne podmioty – powiedział w trakcie dzisiejszej  konferencji prasowej, Wicepremier, a zarazem Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Henryk Kowalczyk. – KGS, jako silny podmiot gospodarczy z udziałem państwowego kapitału,  ma mieć wpływ na kształtowanie cen na krajowych rynkach rolno-spożywczych, tak aby duże podmioty komercyjne nie wykorzystywały rolników i producentów rolnych, szczególnie w momentach kryzysowych, obniżając ceny skupu. KGS ma też mieć wpływ na kształtowanie godziwych i niewygórowanych cen na rynku konsumenckim. 

Kryzysy i bezpieczeństwo żywnościowe 

Minister Rolnictwa Henryk Kowalczyk, do głównych celów Krajowej Grupy Spożywczej zaliczył też zapewnienie i podwyższanie poziomu bezpieczeństwa żywnościowego dla polskich konsumentów, a także podwyższenie możliwości gromadzenia państwowych rezerw żywnościowych do celów humanitarnych. W tym kontekście Wicepremier Kowalczyk przywołał przykład niedawnych problemów związanych z pandemią COVID-19 oraz obecnie trwającą wojnę w Ukrainie. 

– Realizując powyższe cele kłaść będziemy nacisk na funkcje magazynowe, przetwórcze, a w przyszłości też i handlowe,  narodowego holdingu – podkreślał Minister Kowalczyk. – Chodzi o to, by Krajowa Grupa Spożywcza była liczącym się państwowym stabilizatorem krajowej gospodarki rynkowej. W tym kontekście w przyszłości zakładamy poszerzanie holdingu o kolejne spółki, także zagraniczne. Stanowczo pragnę jednak podkreślić, że KGS funkcjonować będzie w warunkach gospodarki rynkowej. Nie mamy natomiast pokus by powracać do gospodarki planowej, takiej jak w epoce PRL.  

Czy to się uda?  

Dodajmy, że rządowi analitycy zakładają, że efektem tworzenia i przyszłego rozwoju narodowego holdingu może być wzrost przychodów nowo powstałej grupy kapitałowej do poziomu 3,2 mld zł rocznie. Jednak czy tak się stanie i czy Krajowa Grupa Spożywcza  spełni swoje funkcje, to się dopiero okaże. Szczególnie, że czas w którym rozwijać się będzie nowy gospodarczy podmiot, raczej do łatwych należeć nie będzie. 

Źródło i foto: MRiRW

Dr. hab. Roman Kierzek został nowym dyrektorem IOR – PIB

0
Dr. hab. Roman Kierzek został nowym dyrektorem IOR - PIB

W dniu 28 marca 2022 roku Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Henryk Kowalczyk powołał dr. hab. Romana Kierzka, prof. IOR – PIB, na stanowisko Dyrektora Instytutu Ochrony Roślin – Państwowego Instytutu Badawczego w Poznaniu.

Związany z instytutem od wielu lat

Dr hab. Roman Kierzek obejmuje tę funkcję po półrocznym pełnieniu obowiązków Dyrektora IOR – PIB. Od 2017 roku pełnił również funkcję Dyrektora IOR – PIB do spraw naukowo-badawczych. Wcześniej zajmował stanowisko kierownika Zakładu Herbologii i Techniki Ochrony Roślin.

Na jakie priorytety stawia nowy dyrektor? 

Ostatnie pół roku było czasem wytężonej pracy, ale również obserwacji i analizy, w jakim kierunku powinien zmierzać Instytut Ochrony Roślin – PIB, jakie aspekty jego działalności powinny być szczególnie rozwijane, na przykład w kontekście strategii Europejskiego Zielonego Ładu. Polskie rolnictwo musi radzić sobie z wieloma wyzwaniami, począwszy od zmian legislacyjnych, poprzez klimatyczne, na sytuacji geopolitycznej skończywszy. W każdym z tych aspektów ochrona roślin i wiążące się z nią zapewnienie żywności społeczeństwu, stają się coraz ważniejszym czynnikiem w kształtowaniu społecznego dobrobytu. I na opracowaniu rozwiązań, które będą odpowiedzią na te wyzwania, będziemy się w najbliższym czasie koncentrować” – zapowiedział dr hab. Roman Kierzek, prof. IOR – PIB, Dyrektor Instytutu Ochrony Roślin – Państwowego Instytutu Badawczego w Poznaniu.

źródło i foto: ior.poznan.pl

AgroTech i nowości, nie tylko produktowe

0
AgroTech i nowości, nie tylko produktowe

Po raz pierwszy po dwóch pandemicznych latach, Międzynarodowe Targi Techniki Rolniczej AgroTech odbyły się w „normalnym”, czyli marcowym terminie. Tradycyjnie, na targach pojawili się czołowi producenci i sporo zwiedzających, zostały również przyznane medale. Były jednak też zupełnie nowe akcenty, które, zapewne wpiszą się już w tradycję – na kolejne lata.

Pomimo dużej niepewności i obaw co do tego, jak tegoroczna, XXVII edycja tego wydarzenia będzie wyglądać pod względem frekwencji (zarówno wystawców, jak i odwiedzających), na miejscu pojawiło się sporo znanych producentów zarówno maszyn i urządzeń rolniczych, jak i nawozów, śor czy firm oferujących oprogramowanie do zarządzania gospodarstwem. 

Frekwencja odwiedzających, może nie rekordowa, ale też była wysoka. Piątek na kieleckich targach minął pod znakiem wycieczek ze szkół rolniczych. Wśród odwiedzających znaczącą większość stanowili uczniowie i nauczyciele. Wielu z nich przyjechało nawet z drugiego końca Polski. Tych jednak przyciągnęły tu nie tyle same targi, co uroczystość wręczenia nagród w pierwszej edycji Pucharu Polski dla Szkół Średnich w Rolnictwie Precyzyjnym. 

Mistrzowie Pucharu Polski w Rolnictwie Precyzyjnym nagrodzeni!

Firma 365FarmNet wraz z Agrocom Polska, przy współpracy z CLAAS oraz Michelin zorganizowały w tym roku Puchar Polski Szkół Średnich w Rolnictwie Precyzyjnym. Konkurs dla uczniów klas i szkół o profilu rolniczym przyciągnął wielu uczestników. – To naprawdę świetne wydarzenie, Puchar wzbudził duże zainteresowanie. Wzięło w nim udział 120 szkół, na liście było 1460 sklasyfikowanych uczestników – mówi Jarosław Adamczak, dyrektor zarządzający 365FarmNet w Polsce. 

I nie ma się co dziwić – to pierwsze tego typu wydarzenie w Polsce. Patronem wydarzenia zostało  Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. – Chciałem bardzo podziękować za ten konkurs. Myślę, że w kolejnych latach będzie on najważniejszy. Umiejętność posługiwania się tym, co nazywamy rolnictwem precyzyjnym, czyli systemem informatycznego wsparcia decyzji rolnika, by w najbardziej odpowiednim momencie zastosować różnego rodzaju wsparcie rolnictwa i wykonać zabiegi, może się w przyszłości okazać jedną z najważniejszych umiejętności rolnika – podkreślał podczas uroczystości wręczenia nagród Jan Krzysztof Ardanowski, przewodniczący Rady ds. Rolnictwa i Obszarów Wiejskich przy Prezydencie RP, były minister rolnictwa.

W trakcie trzech rund konkursowych uczestnicy mieli okazję sporo się nauczyć i wykazać się swoją wiedzą z zakresu szeroko pojętego rolnictwa precyzyjnego. – W trakcie kolejnych rund ciekawe webinary poprowadzili eksperci z firmy 365FarmNet, Claas i Michelin. Ci ostatni na temat ugniatania gleby, które jest teraz szczególnie istotne. Wydawałoby się, ze opony nie mają nic wspólnego z rolnictwem precyzyjnym. A jednak – mają. 365FarmNet dostał medal na Polagra Premiery za swoje moduły dotyczące ugniatania gleby. Z kolei na targach Agritechnica w Hanowerze również ok. 40% medali trafiło do firm za rozwiązania związane z ugniataniem gleby – zauważa Jerzy Koronczok z firmy Agrocom Polska, pomysłodawca Pucharu Polski w Rolnictwie Precyzyjnym.

– Dopiero na tych targach mogłem porozmawiać z uczniami, którzy wzięli udział w PPRP. I jak tak ich posłuchałem, to aż serce rośnie, chce się robić drugą edycję. Bo uczniowie mi dziękowali. Nie za nagrody, ale za to, że mogli się tyle nauczyć– podkreśla Roman Bathelt z 365FarmNet, prowadzący webinary w Pucharze.

Wyniki tegorocznego Pucharu Polski Szkół Średnich w Rolnictwie Precyzyjnym dostępne są na stronie: https://www.365farmnet.com/pl/pucharpolskiwrolnictwieprecyzyjnym/

Medal za rozwiązania na trudne czasy przyznany

W sobotę frekwencja była zdecydowanie mniejsza, za to w niedzielę, jak za starych, dobrych czasów, przez hale targowe przewinęły się tłumy rolników. Jedni – aby wynegocjować dobrą cenę upatrzonej maszyny lub obejrzeć nowości, wielu – z ciekawości, a jeszcze inni – znaleźć najlepsze rozwiązania na trudne czasy. Bo te w polskim rolnictwie nastały. Wysokie ceny nawozów i innych środków produkcji, przy niesprzyjających warunkach pogodowych wymuszają konieczność maksymalizacji zysków przy jednoczesnej minimalizacji kosztów. Odpowiedzią na to jest rolnictwo precyzyjne i oprogramowanie do zarządzania gospodarstwem. 

W tym roku firma 365 FarmNet otrzymała Złoty Medal Agrotech 2022 za „rozwiązania 365FarmNet redukujące koszty produkcji rolniczej. Na trudne czasy.” Wśród wspomnianych rozwiązań jest m.in. moduł AgroPressure by Michelin wspomagający dobór optymalnego ciśnienia w oponach rolniczych czy Crop View i Mapy Aplikacyjne, dzięki którym można rozpoznać różnice w zasobności gleby lub wegetacji roślin i zastosować zmienny wysiew nasion lub aplikacji nawozów. A to nie wszystkie rozwiązania 365FarmNet wspomagające rolników w tych trudnych czasach. 

– Nie polecałbym czegoś, czego sam nie stosuję. Wszystkie pola w moim gospodarstwie mam wprowadzone do tego programu, dokumentuję prace na bieżąco, korzystam z różnych modułów. To naprawdę pomaga mi w codziennej pracy w gospodarstwie, ale przede wszystkim w optymalizacji produkcji – podkreśla Roman Bathelt z firmy 365FarmNet. 

Ceny unijnych zbóż rosły w minionym tygodniu, a rzepak ustanawiał historyczne maksima

0
Ceny unijnych zbóż rosły w minionym tygodniu, a rzepak ustanawiał historyczne maksima

Zmienność notowań giełdowych zbóż i nasion oleistych była w minionym tygodniu nadal wysoka.   Perspektywa zawarcia porozumienia na linii Kijów – Moskwa oddala się, stąd w rozliczeniu tygodniowym przeważyły wzrosty (poprzedni tydzień był spadkowy dla zbóż). Ceny zbóż i oleistych ponownie wspierał też rynek ropy. Ceny surowca gwałtownie rosły, ponieważ inwestorzy obawiali się, że UE podejmie decyzję o zaniechaniu importu ropy z Rosji.

Unijne kontrakty na starą pszenicę i kukurydzę poruszają się w trendzie bocznym poniżej swoich historycznych maksimów zaliczonych 7-go marca, ale znacznie niżej wyceniane serie na nowy zbiór poprawiały w minionym tygodniu swoje historyczne maksima. Nie powinno to dziwić, ponieważ olbrzymia niepewność dotyczy kolejnych zbiorów na Ukrainie, ale też na świecie. Zanosi się na olbrzymi spadek produkcji ukraińskiej, która jeśli nawet zostanie zebrana może mieć problem z eksportem. Obecnie eksport jest symboliczny (koleją), a infrastruktura portowa coraz mocniej uszkodzona. Gwałtowny spadek oczekiwanej podaży sprawia, że nie ma już miejsca na ewentualne problemy pogodowe u innych dużych producentów. Jeśli pogoda nie będzie sprzyjać, to będziemy świadkami dalszych wzrostów na rynkach zbóż i oleistych. 

Zatrzymanie ukraińskiego eksportu kukurydzy i pszenicy jest już w cenach zbóż ze starych zbiorów. Zamknięte ukraińskie porty eksportowały ok. 4-5 mln ton zbóż miesięcznie, a możliwości transportu kolejowego do zachodnich granic Ukrainy sięgają maksymalnie 0,5 mln ton miesięcznie.   Uczestnicy rynku coraz bardziej martwią się nowymi zbiorami, stąd rośnie premia za ryzyko w kontraktach na dostawę po zbiorach 2022. Rynek zdaje sobie sprawę, że możliwości ukraińskich rolników są ograniczone, nawet na terenach nie objętych działaniami militarnymi.

W ubiegłym tygodniu były już minister polityki agrarnej Ukrainy poinformował, że zasiewy kukurydzy powinny wynieść w tym roku 3,3 mln ha w porównaniu do 5,4 mln ha w roku ubiegłym. W przypadku pszenicy ozimej zakłada się, że można będzie zebrać tylko 4 mln ha z zasianych 6,5 mln ha. Nawet jeśli zboża te zostaną zasiane i zebrane, to kolejne straty będą miały miejsce w plonowaniu (brak nawozów, środków ochrony roślin, paliwa).

Unijny rzepak (stary zbiór) przebił z łatwością w minionym tygodniu poziom 1000 eur/t, co skłoniło uczestników rynku do realizacji zysków (odsprzedaży kontraktów). Tydzień zamknął się dla rzepaku ceną blisko 970 eur/t. Ceny rosną, ponieważ brak dostępności oleju słonecznikowego z Ukrainy, przekłada się bezpośrednio na wzrost popytu na inne oleje roślinne w tym rzepakowy.

Zmiany okresowe notowań:

Andrzej Bąk – eWGT
Źródło cen: CBoT, Eurnnext-Paryż

To ekolodzy wpędzili nas w uzależnienie od rosyjskiego gazu? Putin przelewał im fortunę

0
To ekolodzy wpędzili nas w uzależnienie od rosyjskiego gazu? Putin przelewał im fortunę

Uzależnienie Europy od rosyjskiego gazu coraz bardziej uderza w nasze portfele. Najnowsze domniemania mówią o tym, że był to zabieg jak najbardziej przemyślany. Jak wynika z ustaleń redakcji „Die Welt”, 82 miliony euro miał przekazać rosyjski rząd europejskim stowarzyszeniu ochrony klimatu, których celem jest zapobieganie produkcji gazu ziemnego w Europie i tym samym doprowadzenie do uzależnienia energetycznego od Rosji. 

Jak Putin wykorzystał ochronę klimatu przed Zachodem?

Europa posiada ogromne zasoby gazu łupkowego podobnie jak USA. Z początkiem pierwszej dekady XXI wieku duże firmy energetyczne w Europie były gotowe do rozwoju eksploatacji tych pokładów „Ale zasoby pozostały w ziemi, presja aktywistów klimatycznych na firmy i rządy doprowadziła do odwrócenia się inwestorów” – zaznacza „Die Welt”, powołując się na ustalenia dzienników „Financial Times” i „New York Times”. Jak czytamy dalej to wtedy załamały się poszukiwania nowych złóż gazowych w Europie.

Import rosyjskiego gazu stał się atrakcyjny

Dziennik jako argument w swoim dochodzeniu podaje zarzuty sekretarza generalnego NATO Anders Fogh Rasmussen z 2014 roku, w którym mówił że Rosja wspiera organizacje ekologiczne „w celu utrzymania europejskiej zależności od rosyjskiego gazu”. Nie zgadzał się z tym  m.in. Greenpeace.

W tym samym czasie eksperci zauważyli nagle pojawienie się dobrze zorganizowanych grup, zajmujących się zwalczaniem procesu szczelinowania w Europie Wschodniej, gdzie Rosja sprzedaje swoją energię, jednak nie wiedzieli jak do tego doszło. 

Akcje ekologiczne na wielka skale sprawiły, że gaz z Rosji stał się atrakcyjny. Chwilę to zajęło ale Europa radykalnie ograniczyła wydobycie gazu ziemnego konwencjonalnymi metodami – 15 lat temu wydobywano więcej gazu, niż eksportowała Rosja. 

„Kontynent europejski pokrywa obecnie około 40 proc. swojego zapotrzebowania na gaz ziemny dostawami z Rosji” – wylicza „Die Welt”.

Czy szczytny cel okazał się idealną dla Putina rozgrywką? Są to jedynie domniemania i odpowiedzieć musimy sobie na to sami.

źródło:money.pl;welt.de
zdj:unsplash

Wtorek będzie pierwszym dniem z większym deszczem na południu kraju [POGODA]

0
Wtorek będzie pierwszym dniem z większym deszczem na południu kraju [POGODA]

Nad Europą, Azją, Afryką przewrót w pogodzie. Podczas gdy my (Europa) znajdzie się po zimnej stronie barykady, to na wschód od Ukrainy nastanie letnia pogoda. Na południu Rosji za kilka dni możemy mieć niemal 30 stopni Celsjusza. U nas dla odmiany sypnie śniegiem, którego w czwartek w pasie od Katowic, Krakowa po Kielce, Włodawę, Rzeszów może być nawet około 5-15 cm.

Tymczasem w nocy sucho, dopiero nad ranem około półgodzinny opad deszczu przetoczy się w wąskim pasie od okolic Kłodzka po Racibórz, Kraków, przed południem także Rzeszów. Kolejne przelotne opady na południu wystąpią we wtorek wieczorem. Na froncie chłodnym w ciągu dnia przelotny opad deszczu pojawi się też na północnym wschodzie, po południu miejscami w centrum- będą to pasy opadów- więc nie popada wszędzie, a tam gdzie popada raz, możliwe będą kolejne przelotne opady w ilości 1-3 mm. Wiatr powieje umiarkowanie z zachodu. W środę mocno się rozpada na południu i w czwartek deszcz ostatecznie przejdzie w śnieg. Nic nie wskazuje na to by w tym tygodniu miało popadać mocniej na Ziemi Lubuskiej, Pomorzu Zachodnim, Kujawach, większości Mazowsza, Warmii.

Dopłaty do przechowalnictwa wspierają przetwórców, a nie hodowców

0
Dopłaty do przechowalnictwa wspierają przetwórców, a nie hodowców

Na mocy rozporządzenia Komisji Europejskiej z dniem 25 marca 2022 r. uruchomiony został program dopłat do prywatnego przechowywania wieprzowiny. Mechanizm ma na celu wspomóc pogrążony w kryzysie rynek trzody chlewnej, jednak wspiera to przetwórców, a nie hodowców, którzy najbardziej odczuwają kryzys.

Za granicą tuczniki drożeją, a w Polsce bez zmian

W Europie ceny tuczników od miesiąca notują wzrosty. W stosunku do poprzedniego tygodnia zanotowano podwyżkę we Francji (+11₵), Belgii (+10₵), Austrii (+10₵), Danii (+8₵), Hiszpanii (+8₵), oraz Holandii (+5₵). Także w Niemczech rynek tuczników dalej pozostaje pod wpływem małej podaży żywca i ożywionego popytu ze strony ubojni. W notowaniach VEZG w dniu 23/03/2022 cena wzrosła do poziomu 1,92 €/kg (+7₵) w wadze poubojowej. W Polsce natomiast widnieje stagnacja. Ceny nie wzrastają adekwatnie do poniesionych kosztów produkcji przez hodowców. Średnia cena tuczników w skupach w stosunku do poprzedniego tygodnia została utrzymana niezmienionym poziomie 8,50 zł/kg (wbc). Skupy nie chcą podnosić bardziej cen tłumacząc, że to powyżej ich możliwości…

Pomoc spóźniona i nie trafiona

Fachowcy zaznaczają, że pomoc ze strony KE jest grubo spóźniona. Wychodząc z taką propozycją wspierają przetwórców, którzy nie mogą przełożyć rosnących cen żywca na ceny produktów w sieciach handlowych. Oczywiste jest, że pomoc powstała również z myślą o konsumentach, którzy w przypadku braku tego mechanizmu zbladliby widząc prawdziwe ceny schabu, szynki czy kiełbasy ale trzeba pamiętać kto tą żywność dostarcza. 

Przy obecnych kosztach produkcji rolnik musi dokładać 200 zł do tucznika. Chcących kontynuować produkcję została garstka i ta sytuacja wymaga mocnego podkreślenia. Bez rolnika nie będzie jedzenia. KE powinna uruchomić mechanizmy wspierające podstawę produkcji a nie jej końcowy etap. W innym przypadku polska wieprzowina będzie towarem deficytowym na rynku a na półkach zobaczymy zagraniczne mięso niewiadomej jakości. Plan na lepsze wykorzystanie środków przedstawił POLPIG, o którym możecie przeczytać TUTAJ.

A jakie jest wasze zdanie na ten temat? Jakie działania naprawdę pomogłyby hodowcom trzody chlewnej? 

Źródło: POLPIG
Zdj:unsplash

Przygotowanie stanowiska do siewu kukurydzy

0
Przygotowanie stanowiska do siewu kukurydzy

Początek wiosny to tradycyjnie okres wytężonych prac polowych związanych z przygotowaniem gleby oraz siewem nasion upraw jarych. Niezmiennie od wielu lat jednym z najważniejszych w tej grupie gatunków uprawianych w Polsce i Europie jest kukurydza.

Przygotowania do jej siewu rozpoczynamy od wyboru odpowiedniego stanowiska. Kukurydza nie ma wysokich wymagań glebowych. Najbardziej odpowiednie do uprawy są gleby średnie, lekkie i torfowe o uregulowanym odczynie oraz stosunkach wodnych. Nie najlepiej udaje się natomiast na glebach ciężkich, zimnych i podmokłych oraz nadmiernie przesuszonych. Najlepszymi przedplonami dla kukurydzy są rośliny okopowe uprawiane na oborniku oraz strączkowe i motylkowate, a słabszymi – zboża. Kukurydza stosunkowo dobrze znosi uprawę w monokulturze. Jednakże długotrwały brak zmianowania roślin może doprowadzić do obniżenia poziomu plonowania na skutek pogorszenia niektórych właściwości fizyko-chemicznych gleby, wyczerpania określonych składników pokarmowych oraz nasilenia presji ze strony chorób, chwastów i szkodników. Okres braku widocznych negatywnych skutków uprawy kukurydzy w monokulturze w dużym stopniu zależy od kultury gleby – na lepszych stanowiskach okres ten może być znacznie dłuższy niż na stanowiskach słabszych.

Wiosenne zabiegi uprawowe mają na celu wyrównanie powierzchni pola, uzyskanie optymalnej struktury gruzełkowatej, zabezpieczenie rezerw wody zgromadzonej w glebie oraz wymieszanie nawozów z wierzchnią warstwą gleby. Powinno się je wykonać jak najwcześniej, gdy tylko warunki wilgotnościowe na to pozwolą. Zabiegi te należy przeprowadzić stosunkowo płytko, aby nie rozpylić i przesuszyć rolę, pamiętając jednak o dobrym spulchnieniu całego profilu glebowego. 

Kukurydza jest gatunkiem uprawnym, który pobiera stosunkowo duże ilości wody z głębszych warstw gleby oraz który wymaga stosunkowo dużego napowietrzenia gleby. Dlatego też bardzo ważna jest staranna uprawa gleby i odpowiednie jej spulchnienie (niszczenie „podeszwy płużnej”), w wyniku czego korzenie roślin lepiej penetrują glebę i mają lepszy dostęp do wody, co jest szczególnie istotne w warunkach deficytu wody.

Kukurydza jest gatunkiem o wysokim potencjale plonowania. Wraz z plonem 1 t ziarna z ha oraz odpowiednią ilością słomy pobiera ona przeciętnie około: 30 kg N, 12 kg P2O5, 30 kg K2O, 10 kg CaO, 10 kg MgO, 4 kg S oraz niewielkie ilości Mn, Zn, Cu, B i Mo. Ustalenie potrzeb nawozowych należy wykonać na podstawie wielkości spodziewanych plonów oraz w oparciu o analizę zawartości przyswajalnych form składników pokarmowych w glebie. Ma to szczególne znaczenie w sytuacji bardzo wysokich cen nawozów mineralnych – w takich warunkach nie ma miejsca na nieprzemyślane działania. Nawożenie azotowe należy przeprowadzić wiosną pod uprawki przedsiewne. Ze względu na stosunkowo wolne tempo wzrostu początkowego roślin kukurydzy zaleca się zastosowanie 50-70% całkowitej dawki azotu przedsiewnie, a pozostałą część pogłównie w fazie 4-6 liści właściwych kukurydzy. Termin nawożenia fosforem i potasem zależy od rodzaju gleby: na glebach ciężkich powinna być to jesień (pod orkę zimową), na glebach lekkich – wiosna (pod uprawki przedsiewne).

Na przykład dla odmiany DKC3888 (FAO 270), która charakteryzuje się bardzo wysokim i stabilnym poziomem plonowania na ziarno, na stanowiskach umożliwiających wykorzystanie pełnego potencjału plonotwórczego odmiany i uzyskanie wysokich plonów należy zastosować wyższe dawki nawożenia niż na stanowiskach słabszych o niższym poziomie plonowania, w przypadku których nie ma sensu stosowania wysokiego nawożenia.

Uprawa gleby pod kukurydzę jest stosunkowo prosta, ale pomimo to powinna być przeprowadzona starannie, tak aby zapewnić siewkom korzystne warunki do wzrostu i rozwoju. Odpowiednio zbilansowane nawożenie oraz właściwa strategia odchwaszczania to kolejne ważniejsze elementy technologii produkcji kukurydzy, które w dużym stopniu decydują o końcowym wyniku produkcyjnym.

Marcin Liszewski

Poniedziałek będzie ostatnim tak ciepłym dniem w tym tygodniu [POGODA]

0
Poniedziałek będzie ostatnim tak ciepłym dniem w tym tygodniu [POGODA]

Poniedziałek rozpocznie się dodatnimi temperaturami w niemal całym kraju- tylko na południu może być około 0 stopni. Będzie też pogodnie, z wyjątkiem Pomorza, Warmii, północy Kujaw, Wielkopolski i Suwalszczyzny. W ciągu dnia niebo i tam zacznie się wypogadzać. Na pozostałym obszarze bezchmurnie i znacznie cieplej niż w niedzielę. Do nawet 20 stopni w rejonie Nysy i Raciborza. Wiatr zachodni i południowo zachodni silniejszy- na wschodzie w porywach do 60-65 km/h, zaś na pozostałym obszarze powieje do 30-50 km/h.

Wtorek przyniesie zmiany- na północy ochłodzi się w pobliże 7-10 stopni. Na południu jeszcze ciepło- 11-15 stopni. W tym dniu niewielkie opady przelotnego deszczu pojawią się na północy kraju, wieczorem także w centrum i na zachodzie- opad do maksymalnie 0-3 mm w ciągu doby. Popadać może też na południu Małopolski, Podkarpacia, Górnego Śląska, Opolskiego- 1-5 mm.

W środę i czwartek gwarantowane opady są na Podkarpaciu, Małopolsce, Śląsku dolnym i górnym , Opolszczyźnie, w Świętokrzyskiem, Lubelskim oraz na południu Mazowsza i Łódzkiego- tu w dwa dni może spaść od 5 do 35 mm deszczu oraz śniegu. Niepewne są jeszcze opady w pasie od Hajnówki po Warszawę, Łódź, Kalisz, Rawicz, Żagań. Tymczasem na północy kraju według obecnych wyliczeń większość tygodnia, lub cały tydzień upłynie nie tylko bez większych opadów, ale być może bez jakichkolwiek opadów. Więcej informacji odnośnie opadów pojawi się w najbliższych dniach wraz z mapami.