Strona główna Blog Strona 709

Zboże ukraińskie powinno być kupowane przez UE?

0
Zboże ukraińskie powinno być kupowane przez UE?

Pod koniec czerwca zarząd KRIR zgłosił pomysł walki z kryzysem jaki obecnie rozgrywa się na rynku zbóż. Według Izby skutecznym działaniem, które pozwoli utrzymać konkurencyjność polskich zbóż jest zakup przez UE ziarna z Ukrainy. 

Transport ukraińskiego zboża powoduje obniżki

Ogromne ilości zboża nie zostały wyeksportowane z terenu ukraińskiego. Do Polski trafiają obecnie niewielkie transporty, jednak na tyle duże żeby u nas powodować obniżki i niepokój rolników przed żniwami. Co istotne nie są to także ilości, które mogłyby wpłynąć na sytuację światową. W efekcie powyższego zdaniem Izby na rynku światowym zboże będzie drogie, ceny niestabilnie a na Ukrainie będzie zalegać bardzo tanie zboże, bez możliwości wywiezienia z tego kraju, pomimo dużo niższej spodziewanej produkcji w tym roku.  KRIR przedstawił także czarny scenariusz dla producentów drobiu. W oparciu o tanie pasze ukraińscy producenci drobiu mogą prowadzić produkcję i sprzedawać do Unii Europejskiej żywiec po zaniżonych cenach, a to uderzy w produkcję głównie w Polsce, pogłębiając negatywne skutki dla rolników. Jak więc uchronić polskich gospodarzy i gospodarkę?

Zakupem zbóż powinna zająć się UE 

KRIR proponuje aby zakup zbóż ukraińskich bezpośrednio na Ukrainie leżał po stronie UE po określonej cenie (np. 90% średniej w UE) z przeznaczeniem na eksport poza UE. Co przyniosłoby takie rozwiązanie?

W ocenie Izby mogłoby to ustabilizować ceny na Ukrainie, a dzięki temu uspokoiłoby ceny u nas. Dodatkowo zmniejszyło ryzyko dysproporcji w kosztach produkcji drobiu a jednocześnie pomogłoby w uporządkowaniu kwestii transportu zbóż (w większym stopniu rząd Ukrainy miałby na to wpływ). Jednocześnie rozwiązany zostałby problem pokrycia kosztów transportu i magazynowania. Można byłoby wykorzystać najprostszą technologię przechowywania, to jest magazynowanie w rękawach foliowych, szybko, tanio, elastycznie i na każdą skalę.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Za nami kolejny spadkowy tydzień dla notowań unijnych zbóż i pszenicy

Potencjalna pomoc dla rolników

Zarząd Izby jest pewny, że już sama zapowiedź wdrożenia takiego mechanizmu zadziałałaby łagodząco na rynek nawet przy ograniczonej skali takiej interwencji. Co istotne, w stosunku do  potencjalnego efektu pomocy rolnikom i gospodarce ukraińskiej, koszty takiego działania byłby bardzo niski. Dodatkowo UE uzyskałaby narzędzie polityczne jako dysponent zboża w skali globalnej. Rozwiązanie takie musiałoby być przyjęte przez KE w ramach środków wsparcia dla Ukrainy. Wydaje się, że COPA i COGECA mogą poprzeć to rozwiązanie, ponieważ będzie ono realnym wsparciem dla europejskich rolników.

Zgadzacie się z pomysłem Izby? A może macie jeszcze inne pomysły na zażegnanie tej skomplikowanej sytuacji?

źródło: KRIR
Zdj: pixabay

Rolnictwo z pasją [REPORTAŻ Z GOSPODARSTWA]

0
Rolnictwo z pasją reportaż

Odwiedziliśmy duże i nowoczesne gospodarstwa w woj. pomorskim, które prowadzi pan Waldemar Przechadzki oraz jego synowie Tobiasz i Jeremiasz. Przez kilkanaście lat udało się je powiększyć do ok. 1800 ha, a na tym pewnie nie koniec rozwoju.

Rolnik mówi, że rolnictwo nie jest dla sprinterów tylko dla długodystansowców. Dlatego chcąc prężnie rozwijać gospodarstwo, trzeba mieć nie tylko cel, do jakiego się zmierza, lecz również trochę szczęścia. Bezcenna jest jednak wiedza, która pozwala na osiąganie wysokich i stabilnych plonów, co jest możliwe dzięki sięganiu po rozwiązania rolnictwa precyzyjnego, które jest inwestycją – w perspektywie kilku lat pracy zwraca się z nawiązką.

Waldemar Przechadzki z synami Jeremiaszem i Tobiaszem. Rolnik podkreśla: – Gdyby synowie mnie nie wspierali, to nie bylibyśmy w tym miejscu, w którym jesteśmy.

Od owoców się zaczęło

Krótko o historii tego rodzinnego gospodarstwa. Pan Waldemar rozpoczynał swoją działalność od kilkuhektarowego gospodarstwa. Jednocześnie zatrudnił się w Warmińskich Zakładach Przetwórstwa Owocowo-Warzywnego, w których był odpowiedzialny za tworzenie bazy surowcowej. Od tego zaczęła się przygoda z tym przemysłem. W szczycie swojej działalności w gospodarstwie uprawiał ok. 50 ha owoców i warzyw, w tym truskawki, porzeczki, aronię, jabłka, wiśnie itp. W międzyczasie udało się gospodarstwo rozwinąć do 150 ha. – W sezonie udało się wyprodukować i skupić ok. 700 ton truskawek. Przyszły lata 90. ubiegłego wieku, które zapisały się dużymi zmianami w rolnictwie. Następowało prywatyzowanie i wydzierżawianie dużych Państwowych Gospodarstw Rolnych. Skorzystałem z tej możliwości i zacząłem rozwijać gospodarstwo. Aktualnie w firmach, które tworzymy, praca stała się przyjemnością dzięki korzystaniu z tych wszystkich dobrodziejstw, które oferuje współczesna technika – mówi Waldemar Przechadzki. Dziś areał gospodarstw zrzeszonych w dwóch grupach producenckich to ogółem ok. 1800 ha. Przechodzący do dyspozycji mają też biogazownię o mocy 1 MW. W gospodarstwach roczna produkcja tuczników szacowana jest na ok. 12 000 sztuk.

Na dobre efekty pracy zawsze wpływ ma ustawienie maszyny, np. w ciągniku – przekładni i dobranie właściwej prędkości do wykonywanej pracy. Równie ważne jest korzystanie z prowadzenia równoległego i automatyki skrętu. Zawsze trzeba pracować tak wydajnie, jak się da, wtedy są najmniejsze koszty i pracy, i nakładów na daną produkcję.

Precyzja z najwyższej półki

Zaawansowane systemy ułatwiają prowadzenie i zarządzanie tak dużych gospodarstw. Ważnym zadaniem jest utrzymanie maszyn i dbanie o ich sprawność. Korzystamy z technologii, którą oferuje firma John Deere, w tym z Operations Center. Pracujemy sprzętem tego samego producenta z nawigacją, kontrolą sekcji, zmiennymi dawkami wysiewu. W tym roku znów sialiśmy kukurydzę ze zmienną dawką nasion. Operations Center daje nam duże możliwości co do tego, w jakim miejscu jest ciągnik, kombajn, opryskiwacz, co się z nimi dzieje. W każdej chwili możemy sprawdzić, czy praca przebiega tak, jak sobie to zaplanowaliśmy: czy są utrzymywane prędkości robocze, jakie jest zużycie paliwa. Ciągła kontrola tego, czy wszystko jest w porządku, daje pewność, że dana praca będzie dobrze wykonana. Pracownicy doceniają te systemy, ciągnik bowiem sam jeździ, zawraca i sieje. Zadaniem operatora jest nadzór, czy wszystko przebiega prawidłowo. Te nowoczesne technologie przełożyły się na oszczędności. Widzimy to pod względem zużycia paliwa na 1 ha. Wyeliminowanie omijaków i nakładek to jedna rzecz, a druga – to oszczędności w środkach do produkcji rolnej. Nasz najnowszy zakup, czyli opryskiwacz samojezdny John Deere R4150i, ma belkę polową o szerokości roboczej 36 m i sterowanie pojedynczym rozpylaczem. Kupujemy tyle środków ochrony roślin, ile trzeba zużyć na daną roślinę i zawsze wystarcza. Kolejna rzecz to zbiór danych o plonach z określonego obszaru. Tym sposobem można dodatkowo „wyłuskać” z gleby dokładnie tyle, jaki jest potencjał danego obszaru. Z automatycznego prowadzenia ciągników korzystamy już od 10 lat. Następnie zaczęliśmy siać bez znaczników z dokładnością do kilku cm. W 2019 r. zdecydowaliśmy się na zakup siewnika o szerokości roboczej 9 m. Dzięki niemu jesteśmy w stanie dziennie zasiać 60–70 ha. Niestety, na naszych polach i skłonach okazywało się, że maszyna „schodzi z kursu” o 70–80 cm od linii prowadzenia. Wyeliminowaliśmy to, montując drugi nadajnik na siewniku i stację RTK. Dodam też, że siejemy z prędkością od 15 do 18 km/h. Testujemy też siewnik do kukurydzy z zapisem ścieżek przejazdowych i od 2 lat siejemy zmienne dawki nasion oraz nawozu, opierając się na mapach zasobności gleby. W tym sezonie planujemy realizację siewu zbóż ze zmienną obsadą nasion. Nowe maszyny pozwoliły wygenerować spore oszczędności w czasie i w zużyciu paliwa. Przy siewie rzepaku udało się zejść ze spalaniem do 4,5 l/ha, a opryskiwacz zużywa od 0,7 do 1 l/ha oleju napędowego z zatankowaniem, jazdą na pole, pracą, myciem i powrotem do gospodarstwa. Plany na przyszłość to zakup drona, który pozwoli na przygotowanie jeszcze bardziej precyzyjnych map aplikacji. W gospodarstwach pracuje 5 ciągników serii 8, 3 – serii 7, 1 – serii 6, a do tego 2 kombajny zbożowe S i T oraz opryskiwacz. W płodozmianie jest pszenica ok. 700 ha, 500 ha – rzepak i 500 ha kukurydzy – dodaje Jeremiasz Przechadzki.

Analiza danych

Zużycie oleju napędowego przy ochronie roślin jest szacowane na 0,7 l/ha. Średnia prędkość oprysku wynosi ponad 17 km/h. Opryskiwacz w niecały 1 sezon wykonał zabiegi ochrony roślin i nawożenia RSM na areale ponad 10 tys. ha. Dziennie można wykonać zabieg na powierzchni ponad 300 ha.

Wdrożone w gospodarstwach, które mają swój terminal, są 4 ciągniki i 2 kombajny, i opryskiwacz samojezdny. W każdym z nich można zaplanować wyświetlanie komunikatu o zbliżającym się przeglądzie. Wszystko widać zza biurka szefa serwisu. Na wszystkich maszynach włączony jest Expert Alert informujący o awariach i usterkach w zespołach. Korzystając z JDLink, można obserwować, dane z pracy ciągnika, tzn. ile on faktycznie pracował, kiedy nie pracował i w jakim, określonym czasie w roku. Takie dane są bardzo przydatne do analizy pod przyszłe potrzeby gospodarstwa i ewentualny zakup kolejnego ciągnika. Analiza zużytego paliwa w pracy, w polu czy transporcie pozwoli dobrać sprzęt pod potrzeby gospodarstw – mówi Sławomir Krupa z firmy Fricke Maszyny Rolnicze, który jest odpowiedzialny za systemy rolnictwa precyzyjnego.

Artykuł ukazał się w numerze AP07/2021

Poplony – za i przeciw

0
Poplony – za i przeciw

Żniwa tuż, tuż. A zaraz po nich okres wysiewu roślin poplonowych. Wśród niewątpliwych ich zalet, wielu rolników wskazuje również na ich wady. Czy jednak ma to swoje uzasadnienie. Niewątpliwie wnikliwa analiza gleby, stanowiska, czy terminu siewu roślin następczych, pozwalają dobrać odpowiednie rośliny poplonowe, które wzbogacą glebę nie zagrażając roślinom uprawianym w plonie głównym.

Bardzo często, ze względu na „goniące” gospodarzy prace w gospodarstwie, zwłaszcza podczas żniw, poplony traktowane są po macoszemu, bądź w ogóle brak ich w płodozmianie. Niewątpliwie jest to złe podejście. Poplony mogą być ratunkiem dla gleby przy zbyt często uprawianych po sobie roślinach zbożowych. Wiele z nich to gatunki miododajne, dla wielu gospodarzy będące istotnym źródłem paszy. Obecnie, wraz z wprowadzaniem przez Unię Europejską Zielonego Ładu, wzrasta ich znaczenie agrotechniczne i proekologiczne.

Czy poplony pomagają zadbać o wodę w glebie?

Jak już wspomniano, zadaniem roślin poplonowych jest wsparcie gleby, na różnych poziomach. Obecnie, w czasach, gdy coraz częściej gospodarze borykają się z problemem suszy, na ratunek przychodzą poplony, które wpływają na zwiększenie pojemności wodnej gleby, ważnego czynnika ograniczającego negatywne skutki niedoboru wody dla roślin, ograniczając straty wody w wyniku parowania. Obok tej niewątpliwej zalety poplonów należy wymienić: ochronę przed erozją wodną i wietrzną; właściwości owadobójcze niektórych z roślin poplonowych; ograniczenie niekorzystnego zjawiska uprawy zbóż w monokulturze; ochrona przed zachwaszczeniem; cenne źródło biomasy; pobieranie i zatrzymywanie składników pokarmowych, jak azot, fosfor, potas; pomagają w likwidacji nadmiernego zagęszczenia zarówno płytszych, jak i głębszych warstw gleby (uprawa roślin głęboko i silnie korzeniących się). Poplony można wysiewać solo (tab. 1) lub w mieszance (tab. 2). I tych drugich można stworzyć niezliczoną ilość. Gotowe mieszanki można nabyć w firmach specjalizujących się w ich tworzeniu lub samodzielnie przygotować w gospodarstwie. Wysiewając mieszanki należy pamiętać, aby rośliny wchodzące w ich skład miały zbliżony okres wegetacji, a udział jednego gatunku nie przekraczał 80%. Istotnym czynnikiem, który należy wziąć pod uwagę przy wyborze mieszanki, jest wielkość nasion. Powinny one być zbliżone do siebie wielkością. Zbyt duża różnica w tym względzie może prowadzić do rozwarstwienia materiału siewnego, który będzie nierównomiernie rozłożony na polu – w jednej części będą rosły rośliny o drobnych nasionach, w innym o dużych.

Tab. 1. Przykładowe rośliny poplonowe

Roślina poplonowaGlebyZalecana norma wysiewu (kg/ha)
Łubin żółtysłabsze140–160
Faceliasłabsze10–15
Łubin wąskolistnyśrednio żyzne140–160
Groch siewny pastewnyśrednio żyzne140–160
Groch jadalnyśrednio żyzne200–220
Słonecznikśrednio żyzne25–35
Gorczyca białasłabsze/średnio żyzne15–20

Tab. 2. Przykładowe mieszanki roślin poplonowych

Roślina poplonowaGlebyZalecana norma wysiewu (kg/ha)
Łubin żółty + facelia błękitna*słabsze130 + 4
Łubin żółty + seradela*słabsze130 + 30
Seradela + faceliasłabsze30 + 5
Gorczyca biała + facelia słabsze10 + 5
Groch siewny pastewny + słonecznikśrednio żyzne130 + 10
Bobik + groch jadalny + wyka jara żyzne80 + 65 + 55
Groch siewny pastewny + bobik + wyka ozimaśrednio żyzne80 + 60 + 60
Groch siewny pastewny + wyka ozima + słonecznikśrednio żyzne100 + 60 + 5
Groch siewny pastewny + wyka jara + bobikżyzne65 + 50 + 90
Bobik + groch siewny pastewny + wyka jara + słonecznikżyzne100 + 60 + 40 + 10

*może nastąpić rozwarstwienie mieszanki z powodu różnej wielkości nasion

Poplony na mątwika i chwasty

W Polsce najczęściej jako poplony uprawiane są gorczyca biała i facelia błękitna. Do niewątpliwych zalet uprawy gorczycy białej należy fakt możliwości uprawy jej na praktycznie wszystkich rodzajach gleb. Tworzy głęboki i silny system korzeniowy, penetrujący glebę, co poprawia jej właściwości fizyczne. Charakteryzuje się szybkim tempem wzrostu i krótkim okresem wegetacji, dlatego można ja wysiewać nawet do 20 sierpnia. Gorczyca biała uprawiana jako międzyplon ścierniskowy dostarcza roślinom następczym ok. 120–130 kg/ha azotu, 110–115 kg/ha fosforu, 345–350 kg/ha potasu, 180 kg/ha wapnia, 20–25 kg/ha magnezu. Jednak największą zaletą niektórych odmian gorczycy białej jest  ich charakter mątwikobójczy. Wydzieliny korzeniowe gorczycy pobudzają nicienie z grupy mątwików do wyjścia z cyst, nie dopuszczając do przejścia przez nie pełnego cyklu rozwojowego. Taki mechanizm wpływa na skuteczną redukcję liczby cyst w glebie, stwarzając lepsze warunki do uprawy buraka czy ziemniaka w kolejnych sezonach.

Facelia błękitna jest rośliną miododajną o głębokim i dobrze rozwiniętym systemie korzeniowym, dzięki czemu potrafi pobierać wymyte składniki pokarmowe z głębszych warstw gleby i przemieszczać je do swoich organów w części nadziemnej. Dzięki stosunkowo niewielkim wymaganiom glebowym, z powodzeniem może być uprawiana na wszystkich rodzajach gleb. Jej dużą zaletą jest odporność na suszę oraz stosunkowo dobrze znosi jesienne przymrozki – do –7–10°C. Tak jak gorczyca należy do roślin o szybkim tempie wzrostu i krótkim okresie wegetacji (90–110 dni). I właśnie szybkie tempo wzrostu wpływa na zagłuszanie wschodzących chwastów. Dodatkowo chroni glebę przed utratą wilgoci. Podobne właściwości w ograniczaniu chwastów wykazują: gryka, gorczyca biała, owies, rzodkiew oleista.

Gorczyca biała, tak popularna jako przedplon w naszym kraju, nie jest zalecana jako przedplon w rzepaku. Przyczynia się do tego fakt, że na roślinie tej mogą rozwinąć się grzyby i szkodniki, niebezpieczne dla rzepaku i innych roślin kapustowatych, jak: zgnilizna twardzikowa, szara pleśń, cylindosporioza, werticilioza, grzyby z rodzaju Alternaria, śmietka kapuściania i inne.

Na facelii mogą rozwinąć się: zgnilizna twardzikowa, czopowatość ziemniaka czy szara pleść. Dodatkowo jest żywicielem przędziorka chmielowca, przez co nie może być uprawiana jako poplon pod ziemniaka, rzepak, słonecznik. Pod buraka i soję można ją uprawiać tylko pod warunkiem uprawy w rejonach, w których nie stwierdzono obecności przędziorka.

Bobowate najbezpieczniejsze fitosanitarnie

Bobowate to bardzo cenne źródło azotu

Rośliny bobowate są najbezpieczniejsze fitosanitarnie. Ich główna zaletą jest fakt, że dzięki aktywnej symbiozie z bakteriami brodawkowatymi, wiążą wolny azot atmosferyczny, który wraz z resztkami pożniwnymi pozostaje w glebie, polepszając jej żyzność i właściwości fizyczne. To sprawia, że po roślinach tych stanowisko pozostawiane jest bardzo wysokiej kulturze. Do najczęściej uprawianych jako poplony roślin bobowatych należą: łubin żółty, biały i wąskolistny, groch siewny ogólnoużytkowy i pastewny, bobik, wyka, soja. Dzięki symbiozie z bakteriami brodawkowatymi bobowate wzbogacają glebę w substancję organiczna i azot. Nawożenie nimi roślin następczych zapewnia wzrost plonu o ok. 15%. Należy pamiętać jednak o pH gleby, gdyż rośliny te reagują na jej pH oraz rodzaj. Przedplonem dla bobowatych mogą być inne rośliny z wyłączeniem motylkowatych, choć najczęściej uprawiane są po zbożach. Najlepiej uprawiać je w 3-4 roku po oborniku. Ze względu na dużą ilość azotu nie wolno uprawiać roślin bobowatych po okopowych uprawianych na oborniku. Przerwa w ich uprawie na tym samym stanowisku powinna wynosić 3-5 lat.

Zgodnie z zielonym ładem

Wprowadzane już od dłuższego czasu przez Unie Europejską zmiany w rolnictwie, duży nacisk kładą na metody integrowane. A w ostatnim czasie działania te są intensyfikowane, np. przez nową inicjatywę tzw. zielonego ładu. Wszystko sprowadza się do wysunięcia na pierwszy plan metod agrotechnicznych. Również w uprawie roślin poplonowych agrotechnika odgrywa ważną rolę. Stanowisko pod te rośliny musi być starannie przygotowane, najlepiej przy użyciu narzędzi płytko uprawiających. Wysiew poplonów należy wykonać zaraz po zbiorze rośliny uprawnej. Takie podejście pozwoli na zaoszczędzenie wody oraz pozwoli ograniczyć konkurencję ze strony samosiewów rzepaku i zbóż. Jeśli bezpośrednio po zbiorze nie można wysiać roślin poplonowych, należy zwalczyć wschodzące samosiewy rzepaku i zbóż. Po uprzedniej uprawie gleby lub po życie czy pszenicy, poplony można wysiewać w dniu zbioru, jako siew bezpośredni w ściernisko. Idealnym narzędziem do wysiewu poplonów jest siewnik rzędowy. Jeżeli pole pod poplony jest zaorane, to w następującym po nim plonie głównym orkę można pominąć. Innym sposobem wysiewu poplonów ścierniskowych jest metoda rzutowa. Coraz częściej do rzutowego wysiewu poplonów wykorzystywany jest agregat ścierniskowy z zamontowanym na ramie siewnikiem rzutowym. Takie rozwiązanie często stosowane jest przy siewnie roślin o drobnych nasionach, np. facelia, gorczyca, seradela. Należy pamiętać, aby poplony wysiewać w wilgotną glebę na odpowiednią głębokość, np. bobowate – 6-8 cm, rośliny o drobnych nasionach, jak gorczyca, facelia – 2-3 cm.

Sprawdź jakie rośliny na poplon warto uprawiać!

Artykuł ukazał się w numerze AP7/2021

Za nami kolejny spadkowy tydzień dla notowań unijnych zbóż i pszenicy

0

W tygodniu kończącym się 1-go lipca 2022 notowania zbóż w Paryżu spadły o 6,4%-7,0% (12-14 eur/t) do 305,5 eur/t – kukurydza i do 334,5 eur/t – pszenica. Analizowany tydzień charakteryzował się olbrzymią zmiennością cen. W poniedziałek kontynuowane były jeszcze spadki, we wtorek i środę nastąpiła korekta wzrostowa, by w dwóch kolejnych dniach ceny mogły ustanawiać nowe minima. Przypominam, że tydzień wcześniej omawiane kontrakty na zboża potaniały już po ok. 15% (dwadzieścia kilka euro). Także rzepak tracił na wartości śladem przecen olejów roślinnych i ropy.

Inwestorzy ponownie koncentrują się na działaniach społeczności międzynarodowej mających na celu odblokowanie ukraińskiego eksportu drogą morską. W ostatnich dniach Grecja zadeklarowała chęć zapewnienia transportu morskiego do przewozu zbóż z ukraińskich portów we współpracy z ONZ. Nadal jednak droga do porozumienia wydaje się daleka, a eksport alternatywnymi szlakami nie powinien przekroczyć 2 mln ton miesięcznie.

Presja spadkowa widoczna jest w ostatnim okresie na całym rynku towarowym i akcji. Wielu inwestorów finansowych zamykało też pozycje przed końcem miesiąca i kwartału. Trend spadkowy na rynku towarów i akcji jest wynikiem działań banków centralnych, które podnosząc stopy procentowe schładzając globalną gospodarkę ograniczają popyt na surowce. Równolegle, coraz wyżej oprocentowane rynki obligacji przyciągają inwestorów z pozostałych – bardzo ryzykownych rynków.

Giełda w Chicago

Pszenica zaliczyła kolejny tydzień silnej przeceny, która obniżyła notowania amerykańskiego ziarna o 20% w ciągu dwóch tygodnia. W konsekwencji notowania pszenicy SRW spadły do poziomu sprzed wybuchu wojny na Ukrainie. Kukurydza podrożała w minionym tygodniu o nieco ponad 1%, a soja straciła na wartości ułamek procenta.

W ostatnim dzień czerwca USDA opublikowała dwa ważne raporty. Pierwszy – na temat areału zasiewów, a drugi o stanie zapasów. Faktycznie obsiane akry kukurydzy są wyższe, soi znacznie niższe i pszenicy nieco niższe niż wcześniej planowali farmerzy (raport z 31-marca 2022). Opublikowane dane są neutralne dla kukurydzy i pszenicy, ale prowzrostowe dla soi.

Kwartalny raport o stanie amerykańskich zapasów był zgodny z oczekiwaniami rynkowymi, czyli neutralny do notowań wszystkich trzech kontraktów.

Andrzej Bąk – eWGT
Źródło cen: CBoT, Euronext-Paryż

W czwartek popada głównie wzdłuż Odry [POGODA]

0

Najbliższa noc bardzo zimno. W czwartek o wschodzie słońca na wschodzie, południu i w centrum zaledwie 7-10 stopni. W dolinach osłoniętych od wiatru pojawią się mgły. Na zachodzie więcej chmur i cieplej- do 11-14 stopni. Wiatr na ogół słaby, ale odczuwalny z zachodu.

Czwartek zapowiada się wietrznie na zachodzie, północy i w centrum- powieje do 30-40 km/h. Na wschodzie i południu wiatr słaby do 10-25 km/h. Przed południem niewielki deszcz lub ciągła mżawka popada w zachodnich powiatach Ziemi Lubuskiej i Zachodniego Pomorza. W południe i po południu w niemal całym kraju jest ryzyko opadów przelotnych, na ogół nie dużych z racji krótkiego czasu trwania. Bez opadów na północy i wschodzie Podlasia. Opadów w czwartek będzie mało, ale tam gdzie popada temperatura spadnie do zaledwie 12-15 stopni/

Kanadyjscy rolnicy postawili w tym roku na pszenicę

0

Urząd Statystyczny Kanady poinformował, że tamtejsi farmerzy zasiali 25,4 mln akrów pszenicy pod tegoroczne zbiory, w porównaniu z 25,0 mln akrów prognozowanych w kwietniu. Oznacza to wzrost areału o 2 mln akrów (9%) w stosunku rocznym, do poziomu największego od 9 lat. Powierzchnia pszenicy jarej szacowana jest na 18,2 mln akrów, czyli o 10,5% więcej niż rok temu. Wzrost powierzchni pszenicy był spowodowany korzystnymi cenami i silnym globalnym popytem.

Wzrosły też zasiewy canoli w stosunku do kwietniowych prognoz. Powierzchnia kanadyjskiego rzepaku szacowana jest na 21,2 mln akrów, co stanowi wzrost o 500 tys. akrów w stosunku do prognoz z kwietnia. Nadal jest to obszar o 1,1 miliona akrów (4,7%) mniejszy niż w zeszłym roku.

Produkcja pszenicy w Kanadzie według USDA:

Źródło: SatCan

Holenderscy rolnicy w ramach protestu blokują dystrybucję żywności. Bez rolników nastanie głód

0
Holenderscy rolnicy w ramach protestu blokują dystrybucję żywności. Bez rolników nastanie głód.

W kraju rowerów i wiatraków nastała gorąca atmosfera. Holdenderscy rolnicy sprzeciwiają się rządowemu planowi ograniczenia emisji azotu, który ich zdaniem doprowadzi do zmniejszenia produkcji bydła. Protesty na okrzykach się nie kończą – bezsilni gospodarze postanowili wyjechać na drogi, zablokować dystrybucję a nawet podpalić wejście do ratusza.

Protest holenderskich rolników na wielką skalę

Około 40 000 holednerskich rolników zebrało się w zeszłym tygodniu. Zablokowali dziesiątki głównych dróg i centrów dystrybucyjnych. Mleko i jajka już się skończyły w wielu supermarketach. Nie robią tego na pokaz ale z konieczności by uświadomić rząd i społeczeństwo jak może wyglądać państwo bez krajowego rolnictwa. 

Powodem protestu są wprowadzone w zeszłym miesiącu cele redukcji szkodliwych związków azotu do 2030 r. Rząd twierdzi, że konieczne są redukcje emisji tlenków azotu z odchodów zwierząt gospodarskich i stosowania amoniaku w nawozach. Rządzący nazywają tę propozycję „nieuniknioną transformacją”, której celem jest poprawa jakości powietrza, ziemi i wody. Ostrzegli, że rolnicy będą musieli się dostosować lub zmierzyć się z perspektywą zamknięcia swoich firm.

Uczciwe przesłanie … jest takie, że nie wszyscy rolnicy mogą kontynuować swoją działalność”, a ci, którzy to robią, prawdopodobnie będą musieli uprawiać inaczej.” czytamy w oświadczeniu holenderskiego rządu. 

Rolnictwo gorsze niż lotnictwo?

Rolnicy twierdzą, że zostali niesprawiedliwie wyróżnieni i skrytykowali podejście rządu, podczas gdy inne branże, takie jak lotnictwo, budownictwo i transport, również przyczyniają się do emisji i podlegają mniej daleko idącym przepisom. Mówią również, że rząd nie daje im jasnego obrazu ich przyszłości wśród proponowanych reform. Stąd też pomysł na protest i to taki, który zaboli najmocniej ale pokaże co się stanie gdy gospodarstwa rolne zaczną być likwidowane. Zdjęcia z protestów zamieszczamy poniżej:

fot.1: twitter

fot.2: twitter

fot.3: twitter

fot.4: twitter

Ruszył nabór o przyznanie pomocy na systemy jakości produktów rolnych i środków spożywczych

0
Ruszył nabór o przyznanie pomocy na systemy jakości produktów rolnych i środków spożywczych

Dyrektor Generalny Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa ogłosił nabór wniosków o przyznanie pomocy w ramach działania 3 „Systemy jakości produktów rolnych i środków spożywczych”, poddziałania 3.2. „Wsparcie działań informacyjnych i promocyjnych realizowanych przez grupy producentów na rynku wewnętrznym” objętego Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020.

Jakie systemy będą objęte wsparciem?

Nabór będzie dotyczył unijnych systemów jakości, tj.

  • gwarantowanych tradycyjnych specjalności;
  • chronionych nazw pochodzenia;
  • chronionych oznaczeń geograficznych;
  • rolnictwa ekologicznego;
  • ochrony oznaczeń geograficznych napojów spirytusowych;
  • ochrony oznaczeń geograficznych aromatyzowanych produktów sektora wina
  • ochrony nazw pochodzenia i oznaczeń geograficznych wyrobów winiarskich.

oraz krajowych systemów jakości, tj.

  • „Jakość Tradycja”
  • „Integrowana Produkcja Roślin”;
  • „Quality Meat Program”
  • „Quality Assurance for Food Products” – „Tuszki, elementy i mięso z kurczaka, indyka i młodej polskiej gęsi owsianej”
  • „Quality Assurance for Food Products” – „Kulinarne mięso wieprzowe”;
  • „Quality Assurance for Food Products” – „Wędliny”.

Jak złożyć wniosek?

Termin składania wniosków przyada od 4 lipca 2022 r. do 1 września 2022 r. Wniosek można złożyć:

  • w formie pisemnej w Centrali Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, ul. Karolkowa 30, 01-207 Warszawa, Kancelaria Ogólna, poziom 1, pokój 101, od poniedziałku do piątku w godzinach 8:00 – 16:00;
  • w formie dokumentu elektronicznego na elektroniczną skrzynkę podawczą KOWR: (ePUAP: /KOWR/SkrytkaESP).

Dokumenty aplikacyjne dotyczące naboru udostępnione są na stronie internetowej KOWR.

źródło: KOWR

Bezpieczeństwo żywnościowe. Polska sobie poradzi, inne kraje już nie

0
Bezpieczeństwo żywnościowe. Polska sobie poradzi, inne kraje już nie

Rosnące ceny energii i paliw oraz zachwiane dostawy zbóż ze wschodu przekładają się na wzrost cen produktów spożywczych. Jednak jak powiedział Jerzy Buzek podczas Europejskiego Forum Rolniczego 2022, głód Europie nie grozi ale plany wobec zmian w rolnictwie muszą obrać inną drogę. 

IV Europejskie Forum Rolnicze

Wydarzenie odbyło się 30 czerwca, a jego głównym celem było omówienie najistotniejszych wyzwań stojących obecnie przed polskim i europejskim rolnictwem. Czołowi politycy i eksperci, którzy  uczestniczyli w wydarzeniu organizowanym przez Fundację Europejski Fundusz Rozwoju Wsi Polskiej oraz Agro Promotion, nie mają wątpliwości, że największy wpływ na sektor rolniczy w najbliższych miesiącach, a nawet latach będzie miała sytuacja w Ukrainie i rosyjska agresja na ten kraj.

Jerzy Buzek, przewodniczący Rady Programowej Fundacji EFRWP, b. premier RP wskazał wydarzenia, które w ostatnich latach i miesiącach najbardziej dotknęły gospodarkę i rolnictwo w Polsce i Europie, a których konsekwencje będą miały charakter długofalowy. To zagrożenia wywołane zmianami klimatu, powodujące nieprzewidywalne i tragiczne dla rolników skutki, pandemia, która doprowadziła do osłabienia gospodarki europejskiej, a przede wszystkim – agresja Rosji na Ukrainę. Wydarzenia te mają wpływ na nasze bezpieczeństwo, jednak w opinii Jerzego Buzka głód Europie nie grozi. 

Najbardziej ucierpią kraje Bliskiego Wschodu i Afryka

Również Janusz Wojciechowski, Komisarz ds. Rolnictwa i Rozwoju Obszarów Wiejskich UE jest podobnego zdania. Jak zapewnił w krótkim okresie czasu nie ma bezpośredniego zagrożenia żywnościowego dla Polski i UE z powodu wojny w Ukrainie. Zagrożenie to istnieje natomiast na poziomie światowym, głównie w krajach Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej.

Zielony Ład a bezpieczeństwo żywnościowe

W opinii Franza Fischlera, komisarza UE ds. rolnictwa w latach 1995-2004, Europa dysponuje wystarczającą ilością żywności, aby zapobiec ryzyku głodu w naszej części świata. 

Z drugiej strony jednak kraje europejskie nie będą w stanie zrównoważyć strat poniesionych przez Ukrainę w zakresie produkcji rolnej. W zaistniałej sytuacji, były komisarz proponuje aby dotychczasowe propozycje Komisji Europejskiej dla sektora rolnictwa zostały poddane rewizji śródterminowej. Jego zdaniem należy w nich uwzględnić zarówno konieczność działania na rzecz zapobiegania dalszym zmianom klimatu, które najbardziej dotykają właśnie rolnictwo, prowadząc do coraz większych strat w produkcji rolnej, jak i bezpieczeństwo żywnościowe krajów UE.

Żywności nie zabraknie ale trzeba się liczyć z tym, że będzie droga

Palącym obecnie problemem jest także redukcja zużycia nawozów i ich wysoka cena, które wpływają na ograniczenie produkcji. Artur Balazs, przewodniczący Kapituły Fundacji Europejskiego Funduszu Rozwoju Wsi Polskiej i były minister rolnictwa wskazał na potrzebę rozłożenia w czasie tego procesu w celu uniknięcia kryzysu żywnościowego, który będzie miał negatywny wpływ na życie ludzi w wielu regionach świata, np. w Afryce.

 “Głód nie stanowi zagrożenia dla Europy, ale z pewnością będziemy mieć do czynienia ze znaczącym wzrostem cen żywności i mniejszą jej dostępnością.” – mówił były minister.

Z uwagi na powyższe konieczne jest rozwiązanie kwestii eksportu zboża z Ukrainy. Zadanie to musi wziąć jednak na siebie Komisja Europejska, a nie wyłącznie państwa graniczące z Ukrainą.

Co z transportem zboża z Ukrainy przez Polskę?

W trakcie debaty poświęcono także uwagę barierom w odbiorze zbóż z Ukrainy – zarówno pod względem ilościowym, jak i technicznym, w tym infrastrukturze, która jest niezbędna do przeprowadzenia tego procesu: magazynowania ukraińskich surowców rolnych, oraz rosnącym cenom żywności w poszczególnych krajach. Henryk Kowalczyk podkreślił, że w chwili obecnej nie możemy doprowadzić do obniżenia produkcji w Unii Europejskiej z powodu istotnego spadku plonów w Ukrainie. Upatruje się w tej sytuacji szansy dla UE, by stać się spichlerzem dla świata, ponieważ zapotrzebowanie na żywność globalnie będzie rosło. Szkoda tylko, że odbywa się to kosztem rolników….

źródło: EFRWP

W środę miejscami pojawi się krótki przelotny deszcz [POGODA]

0
W środę miejscami pojawi się krótki przelotny deszcz [POGODA]

W nocy padać ma na południu i wschodzie Mazowsza, południu, wschodzie i w centrum Podlasia, Lubelskim, Świętokrzyskim, Małopolskim, Podkarpackim oraz częściowo na północy i zachodzie Mazowsza, środkowym Mazowszu, wschodzie Ziemi Łódzkiej i Górnym Śląsku. Przelotny deszcz może się zdarzyć w nocy na północy kraju. Temperatura wyniesie od 8-12 stopni na zachodzie i północy oraz na środkowym zachodzie do 13-16 stopni na pozostałym obszarze.

Do południa pochmurno ze słabnącymi opadami deszczu na wschodzie kraju- po południu pojawi się słońce, choć wieczorem lokalnie spadnie niewielki przelotny deszcz. Na pozostałym obszarze Polski sporo słońca, ale i tu już od godziny 10-11/00 miejscami przytrafi się niewielki opad deszczu. Wyjątek do rejon na południe od Legnicy, Wrocławia gdzie popada głównie z rana.

Transport zboża z Ukrainy: Pomoc jest potrzebna, ale musi być kontrolowana! Zamojscy rolnicy nie mają gdzie sprzedać zboża

1
Marcin Sobczuk, prezes Zamoyskiego Towarzystwa Rolniczego

W związku z wojną w Ukrainie i blokadą portów na Morzu Czarnym transport ukraińskich zbóż i kukurydzy drogą morską jest niemożliwy. Zapowiadana na początku czerwca pomoc w eksporcie ukraińskich płodów rolnych przez Polskę ruszyła, niestety nie bez negatywnego wpływu na krajowy rynek zbóż.

Skupy na Zamojszczyźnie nie są zainteresowane polskim zbożem

Marcin Sobczuk, prezes Zamojskiego Towarzystwa Rolniczego podkreśla konieczność pomocy ukraińskim rolnikom, ale wyraża też dużą obawę o możliwość sprzedaży krajowych zbiorów.

Od kilku tygodni napływa do nas w niekontrolowany sposób kukurydza oraz zboża z Ukrainy. Spowodowało to sytuację, w której wszystkie okoliczne paszarnie oraz większe punkty skupu są już dzisiaj zasypane „pod korek” – mówi Marcin Sobczuk.

Sytuacja jest o tyle niebezpieczna, że dzieje się na przednówku żniw. Już teraz rolnicy ze wschodnich województw mają problem ze sprzedażą zeszłorocznych zbiorów, nie ma zainteresowania na krajowe zapasy, a oferowane ceny w skupach są dużo niższe, co przy obecnych, wysokich nakładach na paliwo, nawozy oraz ochronę roślin przekreśla opłacalność produkcji.

Rolnicy obawiają się o ceny w żniwa. Nie wszyscy mają możliwość przetrzymania zbóż ze względu na brak powierzchni magazynowej czy też zobowiązania finansowe. Rolnicy potrzebują pieniędzy na zakup nawozów i materiału siewnego na jesienny sezon.

Pomoc Ukrainie jest potrzebna

Rolnicy oczywiście nie negują konieczności pomocy ukraińskim rolnikom. Sami z otwartością przyjęli ukraińskie rodziny pod swoje dachy i mocno angażują się w akcje pomocowe, jednak jak podkreślają, pomoc nie może odbijać się kosztem krajowego rynku.

My jako rolnicy, rozumiemy, że trzeba pomagać sąsiadom. Sami włączaliśmy się w akcje pomocy Ukrainie, jak tylko wybuchła wojna. Niestety uważamy, że pomoc, którą świat zaoferował Ukrainie jest zarżnięciem polskiego rolnictwa, szczególnie jeżeli chodzi o sektor zbożowy – w mocnych słowach podsumowuje sytuację Prezes Zamoyskiego Towarzystwa Rolniczego.

Sytuacja dotyczy rolników z całej Polski

Problem ze sprzedażą zbóż uwypukla się szczególnie przy wschodniej granicy, ale z niepokojem sytuacji przyglądają się rolnicy z całej Polski, obawiając się eskalacji problemu na wszystkie województwa.

Waldemar Kowalski, rolnik z Wielkopolski udał się na przejście w Dorohusku, by na własne oczy zweryfikować sytuację na granicy.

Nie mamy nic przeciwko, jesteśmy wręcz za pomaganiem Ukrainie, bo jest w trudnej sytuacji. Wsparcie dla Ukrainy miało polegać na pomocy w tranzycie zboża, który jest ich towarem eksportowym przez nasz kraj do portów i dostarczeniu tego zboża tam, gdzie miało ono trafić, czyli do krajów arabskich – mówi rolnik z Wielkopolski.

– Zboże rozlewa się po naszym kraju zapełniając silosy. Już na przednówku żniw powoduje to brak zainteresowania zbożem krajowym i obniżanie ceny zboża krajowego – dodaje.

Nowe dotacje na wsparcie rozwoju usług rolniczych

0
Nowe dotacje na wsparcie rozwoju usług rolniczych

Od dnia 24 czerwca 2022 r. obowiązują nowe przepisy w sprawie przyznawania pomocy finansowej na operacje typu „Rozwój przedsiębiorczości – rozwój usług związanych z rolnictwem i leśnictwem” w ramach poddziałania „Wsparcie inwestycji w tworzenie i rozwój działalności pozarolniczej” objętego Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014–2020.

Rozwój działalności pozarolniczej w 2022 r.

W ramach naboru oprócz dotychczasowego zakresu usług rolniczych (kody Polskiej Klasyfikacji Działalności pojawiły się nowe kierunki:

  • 01.61.Z Działalność usługowa wspomagająca produkcję roślinną,
  • 01.62.Z Działalność usługowa wspomagająca chów i hodowlę zwierząt gospodarskich, 
  • 01.63.Z Działalność usługowa następująca po zbiorach) będzie można ubiegać się o pomoc w czterech nowych zakresach.

Dodatkowo oprócz zakresu usług rolniczych, który do tej pory funkcjonował będzie można ubiegać się o pomoc w czterech nowych zakresach.

Usługi związane z leśnictwem

W nowym naborze będzie można ubiegać się o pomoc na działalność usługową związaną z leśnictwem (według Polskiej Klasyfikacji Działalności: 02.40.Z). Dotacje będzie można przeznaczyć na zakup lub koszty związane z umową leasingu, zakończonego przeniesieniem prawa własności nowych maszyn, narzędzi lub urządzeń służących do działalności w ramach świadczenia usług leśnych.

Usługi związane z zabezpieczaniem/utrzymaniem urządzeń wodnych

Pomoc udzielana będzie na rozwinięcie działalności gospodarczej wykonywanej w ramach następujących kodów Polskiej Klasyfikacji Działalności: 42.21.Z Roboty związane z budową rurociągów przesyłowych i sieci rozdzielczych, 42.91.Z Roboty związane z budową obiektów inżynierii wodnej i 01.61.Z Działalność usługowa wspomagająca produkcję roślinną. Usługi takie będą mogły być świadczone m.in. dla spółek wodnych, których członkami są rolnicy oraz ich związków.

Usługi związane z myciem i dezynfekcją

W dobie światowej pandemii dodano nowe zakresy usług, aby pomóc rolnikom w minimalizowaniu zagrożeń spowodowanych występowaniem bakterii, wirusów i grzybów. Wsparcie będzie udzielane na rozwój usług w zakresie mycia i dezynfekcji budynków produkcyjnych, gospodarczych, inwentarsko-składowych; urządzeń, maszyn i pojazdów rolniczych; urządzeń, maszyn i pojazdów leśnych. Kody PKD nowych działań: 81.22.Z Specjalistyczne sprzątanie budynków i obiektów przemysłowych oraz 81.29.Z Pozostałe sprzątanie.

Usługi związane z wykorzystaniem technologii cyfrowych

Zakres wsparcia poszerzono o świadczenie usług w zakresie wykorzystania technologii cyfrowych, według PKD odpowiednio:

  • 62.01.Z Działalność związana z oprogramowaniem,
  • 62.03.Z Działalność związana z zarządzaniem urządzeniami informatycznymi, 
  • 62.09.Z Pozostała działalność usługowa w zakresie technologii informatycznych i komputerowych.

Premiowane będą przedsięwzięcia w następujących obszarach tematycznych: ograniczenie zużycia środków ochrony roślin, zrównoważone gospodarowanie zasobami wodnymi, nowoczesne zarządzanie stadem zwierząt. Środki można przeznaczyć na: koszty zakupu stacji bazowych służących do przesyłki danych, np. LoRaWan, sensorów, urządzeń i czujników do pomiaru wilgotności gleby, zasolenia gleby, temperatury, jakości powietrza, jakości wody, urządzeń sterujących, pedometrów i akcelerometrów, dronów do inspekcji infrastruktury (np. ogrodzeń, zadaszeń, wodopojów), stacji meteo. Katalog kosztów kwalifikowanych obejmuje także zakup laptopa, tabletu, serwera oraz zakup gotowych rozwiązań wspomagających wdrażane technologie cyfrowe (maksymalnie 20% pozostałych kosztów kwalifikowalnych). Nie będzie można z tych środków sfinansować rozbudowy infrastruktury sieci 5G i sieci światłowodowej.

Kto może ubiegać się o pomoc?

  • Wsparcie w zakresie usług leśnych adresowane jest do mikro- i małych przedsiębiorstw, które już świadczą usługi leśne, od co najmniej 2 lat przed złożeniem wniosku. Spełnienie powyższego warunku, podobnie jak dotychczas w zakresie usług rolniczych, będzie odbywało się na podstawie wpisu do odpowiednego rejestru (CEIDG, KRS), czy też statutu lub umowy w zależności od podmiotu ubiegającego się o przyznanie pomocy oraz udokumentowania świadczenia usług na kwotę co najmniej 20 tys. złotych brutto (np. fakturami).
  • Na realizację projektów z zakresu usług melioracyjnych, mycia i dezynfekcji oraz wykorzystania technologii cyfrowych o pomoc mogą ubiegać się podmioty, które już wykonują określony rodzaj działalności gospodarczej, jak również podmioty, które taką działalność dopiero zamierzają podjąć, poprzez rozszerzenie oferowanych usług. Beneficjentem w tych zakresach usług mogą być także osoby, które zamierzają rozpocząć prowadzenie działalności gospodarczej np. po raz pierwszy. W tym przypadku wnioskodawca jest zobowiązany do zarejestrowania działalności gospodarczej nie później niż do dnia złożenia pierwszego wniosku o płatność i podjęcia jej wykonywania nie później niż do dnia złożenia  wniosku o płatność ostateczną.

Jeden wniosek – jeden zakres usług

W ramach jednego wniosku będzie można ubiegać się o pomoc na wykonywanie albo podejmowanie działalności gospodarczej obejmującej świadczenie usług tylko w jednym z zakresów (np. nie będzie możliwe ubieganie się o pomoc jednocześnie w zakresie usług rolniczych oraz zabezpieczania lub utrzymania urządzeń wodnych).

W zakresie świadczenia usług związanych z rolnictwem w zakresie zabezpieczania lub utrzymania urządzeń wodnych oraz w zakresie wykorzystania technologii cyfrowych zwiększona jest wysokość refundacji do 65% kosztów inwestycji kwalifikującej się do wsparcia (dla usług rolniczych, leśnych i mycia i dezynfekcji jest to 50%).

Gdzie złożyć wniosek?

Wnioski należy składać do oddziału regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa właściwego ze względu na miejsce realizacji operacji. Wniosek można składać osobiście lub przez upoważnioną osobę za pośrednictwem biura powiatowego ARiMR. Wniosek można także wysłać przesyłką rejestrowaną, nadaną w placówce pocztowej lub w postaci elektronicznej na adres do doręczeń elektronicznych.  

ARIMR przypomina, że ostateczny termin na rozliczenie wszystkich operacji  typu „Rozwój usług związanych z rolnictwem i leśnictwem” został wydłużony o dwa lata i obecnie jest to 30 czerwca 2025 r.

źródło: ARIMR
Zdj:pixabay