Strona główna Blog Strona 689

Motocrossowcy ukarani. Można mieć fajną maszynę, ale też trzeba mieć coś pod kaskiem

0
Motocrossowcy ukarani. Można mieć fajną maszynę, ale też trzeba mieć coś pod kaskiem

W maju wycieczka dwóch motocrossowców jeżdżących po uprawnym polu obiła się echem w całym internecie. Właściciel ziemi postanowił złapać złoczyńców i tak też zrobił z pomocą internautów. Stratny gospodarz wykazał się dużą litością bowiem nie pójdzie do sądu, w ramach zadośćuczynienia wandale swoje winy mają odpracować w polu.

Motocrossowcy na wojnie z rolnikami

Ta historia to tylko jedna z wielu, z którymi muszą mierzyć się rolnicy. Nakryci na niszczeniu pół kierowcy crossów zazwyczaj znikają z ułamku sekundy i pozostawiają po sobie duże straty, jednak tym razem sytuacja potoczyła się zupełnie inaczej. Andrzej Urbanek, rolnik i sadownik z Korczyny koło Krosna (woj. podkarpackie), w maju na swoim kanale na TikToku zaapelował do obserwatorów o pomoc w schwytaniu crossowców, którzy z jego pól zrobili tor wyścigowy, jednocześnie niszcząc uprawy. 

“Można mieć fajną maszynę pod tyłkiem, ale trzeba mieć też coś pod kaskiem. To przecież zboże, chleb – mówił

W rozmowie z reporterem Interwencji pan Andrzej opowiedział, że przyłapaniu na niszczeniu mienia motocrossowcy jedyne co zrobili to pokazali środkowy palec i pojechali dalej. Próba ich złapania na gorącym uczynku była niemożliwe przez nierówny teren i skończyła się dla Pana Andrzeja zniszczonym zawieszeniem w samochodzie.

Motocrossowcy odpracują winy w polu

Zazwyczaj na motocrossach nie ma tablic rejestracyjnych, dlatego ustalenie ich kierowców nie należy do najłatwiejszych. Rolnikowi jednak się udało. Pan Andrzej poprosił o udostępnienia i zaoferował nagrodę w wysokości 1000 zł za wskazanie sprawców. Dzięki internautom okazało się, że sprawcy to mieszkańcy gminy Korczyna. 

Młodzi dostali pokutę, mają mi przyjść do sadu i pomóc. Po siedmiu dniach pójdę na policję i wycofam zeznania– mówił Urbanek. – Szanujemy każdego i wy szanujcie naszą ciężką pracę. Nie ma znaczenia, jakich dokonali zniszczeń. To jest teren prywatny i proszę uszanujcie to” – podsumował rolnik.

Na ich prośbę i dla ich bezpieczeństwa Pan Andrzej zagwarantował im anonimowość. 

Szanujący się crossowiec nie wjedzie na pole

Zachowanie motocrossowców to przykład niedocenienia pracy i ogromnego wkładu rolnika w uprawy abyśmy mieli co jeść. Jak wytłumaczył poszkodowany rolnik  przejeżdżający cross potrafi oponą wydrzeć ziarno, które kiełkowało.  

“Ludzie głodują, jest problem z żywnością, a widzimy, że oni potrafią crossami jeździć po zbożu, niszczyć chleb, który będą później jeść. To każdego rolnika zaczyna gotować.”- skomentował z żalem.

Postawa Pana Andrzeja zdecydowanie budzi podziw. Większość poszkodowanych osób zazwyczaj bez zastanowienia kieruje sprawę do sądu. W tej sytuacje wandale, będą mogli doświadczyć na własnej skórze, ile pracy trzeba włożyć w produkcję żywności, która przecież dla zwyczajnych konsumentów jest “tak łatwo” dostępna na sklepowych półkach. Może jest to sposób na to, by ludzie nabrali większego szacunku do rolnictwa? Zdecydowanie praca na roli uczy pokory.

źródło:https://wiadomosci.gazeta.pl/

Duże ochłodzenie zbliża się do Europy [POGODA]

1
Duże ochłodzenie zbliża się do Europy [POGODA]

W nocy wszelkie opady znikną. W całym kraju niebo będzie bezchmurne. Nad ranem miejscami na zachodzie kraju pojawią się zamglenia, które znikną przed godziną siódmą rano. O świcie na południu, wschodzie i w centrum kraju temperatura spadnie do 15-17 stopni. Na zachodzie i wybrzeżu od 17 do 19 stopni.

W ciągu dnia niebo bezchmurne. W suchym powietrzu szybko będzie rosła temperatura dzięki czemu po południu w całej Polsce pojawi się upał. Najcieplej w rejonie Kutna, Mogilna, Gniezna, Konina- tu do 33-34 stopni. Wieczorem w Tatrach, Sudetach oraz wzdłuż zachodniej granicy z Niemcami przybędzie chmur od burz znad Niemiec i miejscami popada deszcz- więcej szczegółów jutro o poranku. Front znad Niemiec w weekend przejdzie przez Polskę- przyniesie tylko punktowo większe opady.

Za frontem do Europy napłynie jesienne powietrze. Na termometrach zobaczymy od 15-18 stopni na północy do18-21 stopni na południu kraju. Zmieni się masa powietrza- będzie bardziej ostra oraz kierunek wiatru, który powieje z zachodu. Wiatry będą też silniejsze niż teraz. Dodatkowo od okolic Kaszub, Suwałk w kierunku Skandynawii może częściej popadać przelotny deszcz. Gdzieś, najprawdopodobniej na wybrzeżu Łotwy, Estonii, może również Litwy, Kaliningradu w ciągu przyszłego tygodnia w wyniku efektu morza dojdzie do licznych podtopień pól.

Z powodu katastrofy ekologicznej na Odrze rolnik musiał ewakuować stado bydła

0
Z powodu katastrofy ekologicznej na Odrze rolnik musiał ewakuować stado bydła

Katastrofa ekologiczna na Odrze, dotyka także rolników, w tym hodowców bydła. Rolnicy wypasali od lat swoje stada krów na wyspach położonych w biegu rzeki. Niestety zaistniała sytuacja na rzece i co za nią idzie zarządzenie wojewody zachodniopomorskiego, zmusiły do podjęcia decyzji o jak najszybszej ewakuacji zwierząt. 

Ewakuacja bydła z odrzańskich wysp

Do poszkodowanych osób w związku z katastrofa ekeologiczna na Odrze jest jest Alfred Smolczyński (64 l.) rolnik z Rozwarowa (woj. zachodniopomorskie). Jak opowiada w rozmowie z fakt.pl od lat w sezonie letnim przewozi barkami swoje zwierzęta na te odcięte przez wodę od lądu pastwiska, położone na wyspach na Zalewie Szczecińskim.  Do tej pory zwierzęta swobodnie wypasały się na łąkach na odrzańskiej wyspie. Nie trzeba było ich doglądać. Nikomu nie zagrażały i nigdzie nie mogły z niej uciec.

„Te moje krowy to takie żywe kosiarki, które pomagają wykosić nieporządne w tych miejscach gatunki roślin. Normalnie przebywają one na tych pastwiskach od maja do października, ale teraz po zarządzeniu wojewody musimy je szybciej stamtąd zabrać” – mówi rolnik w rozmowie z „Faktem”.

 Niestety z uwagi na zagrożenie konieczna jest ich ewakuacja. 

fot.1: FAKT.pl

Katastrofa na Odrze to ogromne skutki finansowe 

Stado liczy 200 sztuk i jak ocenia pan Alfred Smolczyński, zabranie ich z wyspy potrwa około tygodnia. Zwierzęta są w ostatnich godzinach ładowane najpierw na barkę po kilkanaście sztuk, potem na samochód, który zawozi je na nowe pastwiska. Odbywa się to o dwa miesiące wcześniej niż w zeszłych latach, więc rolnik z całą pewnością, jak tłumaczy nam, odczuje finansowe skutki tej decyzji.

„Aż mi się nogi uginają, bo to olbrzymi koszt. W ciągu miesiąca zjadają one ponad 100 ton paszy” – mówi pełen obaw rolnik.

Co gorsza koszt dla rolnika może być jeszcze większy, bowiem teraz oprócz zapewnienia zwierzętom ogromnej ilości paszy, będzie musiał obkosić dzierżawione od Wolińskiego Parku Narodowego wyspy, co do tej pory robiły krowy.

źródło: fakt.pl

Wesele wiceministra rolnictwa. Ponad pół tysiąca gości, koncert Bayer Full i traktor w prezencie

2
Wesele wiceministra rolnictwa. Ponad pół tysiąca gości, koncert Bayer Full i traktor w prezencie

Wiceminister rolnictwa Norbert Kaczmarczyk w minioną sobotę zawarł związek małżeński. Na hucznej imprezie bawiło się ponad pół tysiąca gości, a szczególną uwagę zwrócił prezent ślubny, jaki dostał polityk. 

W trakcie uroczystości goście składali życzenia i gratulacje nowożeńcom oraz obdarowywali ich prezentami. Jednym z nich były kluczyki do ciągnika rolniczego, którego młodzi będą używać w trakcie prac polowych.

Wesele pary młodej odbyło się w Gościcu w Czuszowie. Razem z nowożeńcami świętowało ponad pół tysiąca osób. Wśród nich obecni byli czołowi politycy Solidarnej Polski w tym prezes partii Zbigniew Ziobro, europoseł Beata Kempa oraz poseł Piotr Sak. Nie zabrakło również polityków Prawa i Sprawiedliwości, wśród których był poseł Rafał Bochenek. Podczas zabawy na gości czekała niespodzianka w postaci koncertu popularnego zespołu Bayer Full.

Po zakończonym koncercie goście i para młoda podziwiali specjalnie przygotowany pokaz fajerwerków, podczas którego młoda para pokroiła tort weselny.

Wiceminister dostał ciągnik wart 1,5 mln zł

Para młoda została obdarowana przez brata polityka m.in. nowym ciągnikiem rolniczym. Dodatkowo maszyna warta 1,5 mln zł została poświęcona w trakcie uroczystości przez lokalnego księdza. 

W oświadczeniu majątkowym za 2021 r. wiceminister Norbert Kaczmarczyk zadeklarował, że posiada 220 tys. zł oszczędności, nie ma domu ani mieszkania. Jest za to dzierżawcą gospodarstwa rolnego o powierzchni ponad 16 ha i wartości 190 tys. zł. Zadeklarowany dochód z jego działalności w ub. r. to 5,1 tys. zł.

Od razu nasuwa nam się pytanie czy wiceminister odprowadzi podatek od prezentu ślubnego za 1,5 miliona?

Źródło: gk.pl
foto: facebook.com/kaczmarczyknorbert

Dzień Polskiej Żywności

0
Dzień Polskiej Żywności
Grocery food shopping bag - vegetables, fruits, bread and pasta

Dziś, 15 sierpnia, już po raz 10. obchodzimy Dzień Polskiej Żywności, który powstał z inicjatywy Ogólnopolskiego Programu Promocyjnego „Doceń polskie”. Celem tego projektu jest zwrócenie uwagi na bogatą ofertę rodzimych producentów żywności, a także wspieranie lokalnej przedsiębiorczości. W ten dzień szczególnie zwróćmy uwagę n polskich rolników, dzięki którym mamy żywność zdrową i wysokiej jakości. To są godziny spędzone na ciągniku czy kombajnie. To wstawanie rano by nakarmić zwierzęta. To radość, duma , poświęcenie, ale ostatnio coraz częściej smutek i niepewność. Dlatego idąc do sklepu sięgajmy po polskie produkty i wesprzyjmy polskich rolników.

Czy Polacy chętnie sięgają po polskie produkty?

Okazuje się, że Polacy chętnie wybierają rodzime produkty. Według badań przeprowadzonych przez Barbora 43% Polaków zawsze wybiera polskie artykuły spożywcze, a prawie 40% – w przypadku określonych kategorii. Zaledwie niecałe 3% preferuje produkty importowane.

Wśród najczęściej wybieranych są polskie jabłka, truskawki i inne owoce. Co ważne aż 62,5% badanych twierdzi, że to kraj pochodzenia jest powodem ich wyboru. Dla 61,7% ankietowanych pochodzenie produktów ma znaczenie przy zakupie warzyw, jak np. warzywa, pomidory czy ogórki. Natomiast 59,3% Polaków sięga po polski nabiał, jajka, mleko czy sery, a 57,9% osób wybiera rodzime mięso i wędliny. Wśród osób, dla których kraj pochodzenia nie ma znaczenia, przeważają osoby w przedziale wiekowym do 24 roku życia.

Za co Polacy cenią rodzime produkty?

Jak wynika z badań Barbora ponad połowa respondentów uważa, że polskie produkty mają dobrą jakość. Najwięcej takich głosów płynie od kobiet (ok.62%) i osób powyżej 50 roku życia. Dla prawie 48% badanych smak polskich warzyw i owoców jest lepszy niż importowanych. 37% badanych chce wspierać polskie przedsiębiorstwa, dla 17,7% osób wybór rodzimych produktów to przejaw patriotyzmu. Około 16% zadeklarowało nawet, że mając do wyboru produkt polski droższy, a zagraniczny tańszy, zawsze wybiera ten z Polski. Tylko 3,3% udzielonych odpowiedzi wskazywało, że polskie produkty są słabej jakości.

Polacy uważają, że polskie produkty są dobrej jakości i chętnie po nie sięgają. Jednak z badania, które zleciliśmy na początku sierpnia tego roku, wynika, że około 13% ankietowanych ma świadomość, iż można je znaleźć w ofercie sklepów internetowych. To i mało i dużo, biorąc pod uwagę niewielki jeszcze udział rynku e-grocery w branży FMCG. Jako internetowy sklep spożywczy Barbora.pl, chcemy, aby ta świadomość rosła, a polscy klienci otrzymywali to czego oczekują. Dlatego istotnym elementem naszej działalności jest podejmowanie współpracy z lokalnymi dostawcami i oferowanie produktów regionalnych, cenionych przez mieszkańców obsługiwanych przez nas obszarów. Dzięki takiej strategii wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom konsumentów oraz wspieramy polskich przedsiębiorców mówi Szymon Suleja, Head of Assortment, Barbora.pl.

W materiale wykorzystano wyniki badania, przeprowadzonego na zlecenie marki Barbora przez Agencję Badań Rynku i Opinii SW Reaserch w sierpniu 2022 roku, N = 1000.

Źródło: materiały prasowe www.barbora.pl, www.facebook.com/BarboraPolska/.

Niepokój w rządzie ws. nawozów. Morawiecki prosi o pomoc Sasina i Kowalczyka

0
Niepokój w rządzie ws. nawozów. Morawiecki prosi o pomoc Sasina i Kowalczyka

Im bliżej jesieni tym coraz goręcej zaczyna robić się w polskiej gospodarce. Na skutek wysokich cen gazu, dwie największe spółki dystrybuujące nawozy w kraju zdecydowały się ograniczyć ich produkcję. W związku z powyższym szef rządu ministrów zapowiedział interwencję na rynku nawozów.

Morawiecki: rząd przygotowuje interwencję na rynku nawozów

Premier Mateusz Morawiecki poinformował, że zwrócił się o wypracowanie odpowiedniego mechanizmu podażowo-popytowego i cenowego, by móc dokonać interwencji na rynku nawozów, tak by ceny nawozów nie przekładały się na ceny żywności. Mechanizm ten mają wypracować wicepremier, minister rolnictwa i rozwoju wsi Henryk Kowalczyk oraz wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin.

„Poprosiłem pana premiera Kowalczyka i pana premiera Sasina o wypracowanie w możliwie krótkim czasie odpowiedniego mechanizmu podażowego – popytowego i cenowego, tak żeby znowu móc dokonać odpowiedniej interwencji na rynku nawozów po to, aby już nie tylko w tym roku, bo mówimy przede wszystkim o przyszłym roku wysokie ceny nawozów nie przekładały się na wysokie ceny żywności” – powiedział Morawiecki podczas konferencji prasowej. 

Mechanizm ten ma zostać przedstawiony na najbliższym bądź na kolejnym posiedzeniu Rady Ministrów, lecz znając działania tych Panów niestety nie możemy wiązać pozytywnych nadziei, choć szczere mamy chęci.

ZOBACZ TAKŻE: Anwil dołącza do Grupy Azoty i także ogranicza produkcję nawozów

Problem z nawozami trwa od zeszłego roku

Przypomnijmy, że problem z nawozami nie zaczął się w chwili opublikowania przez spółkę Grupa Azoty i ANWIL komunikatu o ograniczeniu produkcji, lecz z początkiem zeszłego roku. To od tamtego momentu ceny nawozów z każdym miesiącem wzrastały do niespotykanych rekordów i pomimo apeli rolników, nikt nie zdecydował się na interwencję, oprócz dopłat do zakupu nawozów, które i tak były dużo za późno wprowadzone. Efektem tego jest już obecnie droga żywność, która przy aktualnych kosztach produkcji z pewnością nie stanieje. Jakich działań możemy się spodziewać? Kolejnych dofinansowań czy obniżenia marży spółek? Jakby nie było są to spółki państwowe. Pozostaje nam jedynie czekać na plan ministra Sasina i Kowalczyka i liczyć, że przyniesie pozytywne skutki. 

źródło:polskieradio24.pl
Zdj: KPRM

Więcej za buraki w Krajowej Grupie Spożywczej i Südzucker. Jakiej wysokości są podwyżki?

0
Więcej za buraki w Krajowej Grupie Spożywczej i Südzucker. Jakiej wysokości są podwyżki?

Krajowa Grupa Spożywcza i Südzucker Polska ustanowiły wyższe ceny dla plantatorów za buraki cukrowe z sezonu 2022/2023. Ile zaoferowały spółki?

46 euro za buraki cukrowe w Krajowej Grupie Spożywczej

Jak przekazał Krajowy Związek Plantatorów Buraka Cukrowego, podczas posiedzenia negocjacyjnego, które odbyło się w dniu 23 sierpnia 2022 r. Rada Związków PBC przy Krajowej Grupie Spożywczej S.A. uzgodniła z Zarządem Krajowej Grupy Spożywczej S.A. podwyższenie ceny za buraki kontraktowane w roku gospodarczym 2022/23.

W 2022 r. plantatorzy dostarczający buraki do Krajowej Grupy Spożywczej S.A. otrzymają zapłatę za kontraktowane buraki o zawartości cukru 16% w kwocie netto nie mniejszej niż 46 €/t. Na tę kwotę składa się cena podstawowa 37 €/t i świadczenie gwarantowane w kwocie 9 €/t (zaliczka na poczet świadczenia dodatkowego powiązanego z ceną cukru). Dodatkowo podwyższono cenę za buraki nadwyżkowe do kwoty 120 zł netto za tonę.

Rolnicy natomiast wskazują, że obecnie sprzedawany jest cukier z minionej kampanii po cenie znacznie wyższej, a o świadczeniu dodatkowym w tym wypadku nie ma żadnego zapisu. Plantatorzy cukru czują się w pewnym stopniu poszkodowani i wcale się nie dziwimy. 

50 euro za buraki cukrowe w Südzucker Polska 

Z kolei w dniu 10 sierpnia 2022 r. Komisja Porozumiewawcza na wniosek strony plantatorskiej ustaliła podwyższenie gwarantowanej średniej ceny za buraki kontraktowane w kampanii 2022/23 do poziomu nie mniej niż 50 €/t (przy 18% polaryzacji) dla wszystkich plantatorów, którzy współpracują z Südzucker Polska S.A.. Jak poinformowano w komunikacie, w zależności od rozwijającej się sytuacji na rynku cukru, Südzucker Polska S.A. i strona plantatorska w dalszym ciągu będą prowadzić rozmowy dotyczące kampanii 2022/23 i następnych.

Przypominamy, że ostateczna średnia cena buraków kontraktowanych zależy od ceny sprzedaży cukru liczonej jako średnia za okres październik – luty danego roku gospodarczego dla Regionu 2. Dodatkowo Komisja Porozumiewawcza jednogłośnie zaakceptowała treść Umowy kontraktacji na kampanię 2023/2024. W najbliższym czasie służby surowcowe rozpoczną proces zamawiania nasion i kontraktacji na sezon 2023/2024 – przekazał koncern Südzucker.

Co o tym sądzicie? Jesteście zadowoleni z podjętych działań? Z pewnością trzeba się liczyć z tym, że cukier na razie nie stanieje, dlatego pozostałe spółki powinny pójść w ślad za tymi które podniosły ceny na sezon 2022/2023, aby nie dopuścić do rezygnacji z uprawy buraka cukrowego w Polsce, która i tak drastycznie maleje z roku na rok z uwagi coraz mniejszą rentowność produkcji. Dajcie znać o swoich przemyśleniach w komentarzach!

źródło: KZPBC, Südzucker

Prognozy plonów średnich głównych upraw w UE

0
Prognozy plonów średnich głównych upraw w UE

26 kwietnia 2022 MARS (Jednostka Komisji Europejskiej monitorująca uprawy) opublikowała swoje drugie w tym roku prognozy plonów w UE. Kwietniowa prognoza jest w większości przypadków nieco mniej optymistyczna niż przed miesiącem, ale zapowiadane plony średnie są nadal znacznie powyżej średniej pięcioletniej.

Uśredniony plon wszystkich zbóż oceniany jest teraz na 5,63 t/ha, czyli o symboliczne o 0,04 t/ha mniej niż w marcu, ale ciągle o 0,14 t/ha (2,5%) więcej niż wynosi średnia pięcioletnia. Dla pszenicy średnia wydajność oceniana jest na 5,74 t/ha, wobec 5,80 t/ha w marcu. Szacowany plon jęczmienia (ozimy i jary) sięga 4,97 t/ha, w porównaniu do 5,02 t/ha miesiąc wcześniej. W aktualizowanych prognozach obniżono (m/m) plony średnie wszystkich zbóż z wyjątkiem kukurydzy, dla której prognoza nadal opiewa na 7,91 t/ha.

W przypadku rzepaku MARS obniżył oczekiwany plon średni do 3,19 t/ha z 3,22 t/ha w marcu.

Prognoza plonów średnich w UE

Sytuacja upraw w Europie

Eksperci MARS informują, że ogólnie korzystne warunki panowały w okresie sprawozdawczym (01.03-22.04.2022) w większości krajów Europy. Suche warunki w regionach południowych nieznacznie obniżają prognozy plonów. W większości części zachodniej, północnej i północno-środkowej Europy, warunki pogodowe w okresie przeglądu były odpowiednie do rozwoju roślin ozimych i pozwalały na dobry postęp w siewach wiosennych i innych pracach polowych.

Ponieważ jest jeszcze wczesny sezon, prognozy plonów na regiony te są utrzymywane w świetle historii trendów. Kilka części południowej i południowej centralnej Europy doświadczyło niesprzyjających warunków atmosferycznych, co skutkuje ogólną nieznaczną rewizją w dół prognoz plonów dla upraw ozimych.

Intensywny deszcz w południowej Hiszpanii i Portugalii przyniósł ulgę z poprzedniej suszy, ale przybył za późno, aby w pełni przywrócić potencjał plonowania. Opady w środkowej Hiszpanii były niewystarczające, aby uniknąć pogorszenia warunków wilgotności gleby. Nieprzerwane warunki suszy w północnej, środkowej i południowo-zachodniej części Włoch negatywnie wpłynęły na wzrost upraw ozimych i opóźniły siew roślin letnich. Niesprzyjające warunki suche – do tej pory o ograniczonym negatywnym wpływie na uprawy ozime – są również obecne na Węgrzech, w Słowenii, Chorwacji, Rumunii i południowej Ukrainie. W południowo-wschodnich Włoszech i Turcji wzrost upraw i rozwój jest opóźniony z powodu niskiej średniej temperatury.

Andrzej Bąk
Źródło: MARS

Narodowy Dzień Farmy Mlecznej!

0
Narodowy Dzień Farmy Mlecznej!

2 września 2022 roku odbędzie się VII edycja wydarzenia w Gospodarstwie Rolnym Tomasza Janasa w Niemczynie (woj. Wielkopolskie). Na uczestników czekają praktyczne pokazy maszyn zielonkowych, wystawa branżowa oraz masa nowości dla hodowców bydła mlecznego. 

Jest to idealna okazja na spotkanie się z osobami z branży, wymienieniu się doświadczeniami i poszerzeniu swojej wiedzy o nowe innowacyjne technologie.

W programie wydarzenia zaplanowane zostały następujące strefy:

  • pokazy maszyn zielonkowych,
  • zwiedzanie gospodarstwa — prezentacja najnowszych technologii,
  • strefa z odmianami kukurydzy na ziarno oraz prezentacja stosowanych metod Nawożenia i ŚOR,
  • strefa wystawiennicza,
  • konsultacje żywieniowe i agronomiczne,
  • strefa jazdy terenowej “off road”

Wydarzenie zostało objęte Patronatem Merytorycznym przez Wielkopolską Izbę Rolniczą oraz Wschodnioeuropejski Alians Rolniczy. 

Dodatkowo organizatorzy przygotowali również możliwość wzięcia udziału w wydarzeniu całkowicie online.

Co będzie dostępne w wersji online:

  • wirtualna wycieczka po gospodarstwie,
  • transmisja na żywo pokazów maszyn zielonkowych,
  • prelekcje w formie szkoleń online dostępne na platformie edukacyjnej AgriMasterClass.com

Aby wziąć udział w Narodowym Dniu Farmy Mlecznej należy zarejestrować się i odebrać bezpłatny bilet na stronie internetowej farmdays.com.pl

W czwartek napłynie powietrze znad wyschniętej Rosji. Burze zaczną zanikać [POGODA]

3
W czwartek napłynie powietrze znad wyschniętej Rosji. Burze zaczną zanikać [POGODA]

W nocy burze przesuną się nad Małopolskę, Górny Śląsk, Ziemię Łódzką- ale będą zanikać; popada na obszarze może 10-20% w ilości do 15 mm. Na zachodzie, południu, północy i w centrum miejscami powstaną mgły- głównie tam gdzie w ostatnich dniach spadło od 50 do 220 mm deszczu. Noc bezwietrzna z temperaturą na poziomie 15-16 stopni na zachodzie, 17 stopni na północy do 19-20 stopni na południu i w centrum.

Przed południem bezchmurne niebo na wschodzie kraju. Dużo słońca także w centrum. Na zachodzie i północy zachmurzenie umiarkowane. Około południa bezchmurnie będzie również w centrum kraju. Dopiero po południu na zachodzie kraju, bardzo lokalnie pojawią się burze. Wieczorem być może- jutro nad ranem się to wyjaśni: zagrzmi gdzieś w okolicy Kłobucka, Wielunia, Pułtuska, Płońska. Wiatr w ciągu dnia powieje słabo potęgując upał na wschodzie kraju. W czwartek najcieplej do 32 stopni odnotujemy w rejonie Terespola, Białowieży, Różanegostoku. Najchłodniej 22-23 stopnie w rejonie Łeby, Kołobrzegu i Dziwnowa. Na horyzoncie widać nieco większe ochłodzenie na północy kraju- za tydzień możemy mieć maksymalnie 17-19 stopni w województwach północnych.

Pogarsza się stan amerykańskich zasiewów kukurydzy i soi

0
Pogarsza się stan amerykańskich zasiewów kukurydzy i soi

Deficyt opadów i wysokie temperatury w wielu regionach USA dają się weznaki farmerom. Już trzeci tydzień z rzędu Amerykański Departament Rolnictwa raportuje spadek ratingu dwóch największych upraw w USA.

W przypadku soi USDA w swoim poniedziałkowym (22.08.2022) raporcie obniżył o 1%, do 57% udział upraw ocenionych na dobry/doskoanły. Plantacje soi ocenione jako słabe/bardzo słabe wzrosły nieznacznie do 13% w tym tygodniu.

Kondycja soi na przestrzeni lat (udział dwóch najlepszych kategorii):

W przypadku kukurydzy 55% areału zakwalifikowano jako dobry/doskonały, co oznacza spadek o 2% w stosunku do zeszłego tygodnia. 18% zostało ocenione jako słabe/bardzo słabe, co stanowi wzrost o 2% w porównaniu z poprzednim tygodniem.

Kondycja kukurydzy na przestrzeni lat (udział dwóch najlepszych kategorii):

Pszenica jara jest zebrana w 33% w sześciu największych stanach produkujących, o 21% za średnią z pięciu lat.

Do niedzieli 21.08.2022 zebrano 95% zasiewów pszenicy ozimej, 2% mniej niż wynosi średnia pięcioletnia.

Kondycję upraw pszenicy jarej oceniono na 64% jako dobry/doskonały, co nie zmieniło się od ostatnich dwóch tygodni. Warto wspomnieć, że w katastrofalnym 2021 roku tylko 11% upraw pszenicy jarej zaliczono do dobry/doskonały.Tylko 8% upraw zostało ocenionych jako słabe/bardzo słabe, o 2% więcej niż w zeszłym tygodniu.

Kondycja pszenicy jarej na przestrzeni lat (udział dwóch najlepszych kategorii):

Andrzej Bąk – eWGT
Źródło: USDA

Anwil dołącza do Grupy Azoty i także ogranicza produkcję nawozów

0
Anwil dołącza do Grupy Azoty i także ogranicza produkcję nawozów

Kolejna państwowa spółka postanowiła wstrzymać produkcję nawozów przez wysokie ceny gazu. Jest nią ANWIL należąca do grupy PKN Orlen. 

ANWIL czasowo zatrzymuje produkcję nawozów azotowych 

Krok kolejnej dużej krajowej spółki produkującej nawozy nie powinien dziwić – była to kwestia czasu. 

„W związku z bezprecedensowym i rekordowym wzrostem cen gazu ziemnego w Europie, ANWIL podjął decyzję o tymczasowym wstrzymaniu produkcji nawozów azotowych. Spółka na bieżąco monitoruje sytuację na rynku surowców. Jak tylko warunki makroekonomiczne na rynku gazu ulegną stabilizacji produkcja zostanie wznowiona.” – poinformowała w oficjalnym komunikacie spółka.

Przez rekordowe ceny gazu zakłady produkcyjne wstrzymują produkcję na całym świecie

Ceny gazu ziemnego wykorzystywanego do produkcji nawozów w ciągu tygodnia wzrosły o 41% z 200,4 eur/MWh (15.08) do 282,8 eur/MWh (23.08). Z kolei od początku wojny w Ukrainie ceny tego surowca wzrosły o 218%, z 88,9 eur/MWh 24.02. Z tego powodu wielu europejskich producentów z branży chemicznej, w tym nawozowej, jak Yara, OCI, Nitrogenmuvek, czy Fertiberia już zdecydowanie wcześniej zdecydowało się na wprowadzenie ograniczeń w produkcji. Spółka ANWIL jak i Grupa Azoty dopiero teraz zdecydowały się na ten krok. 

Analogicznie jak w przypadku Grupy Azoty, spółka zakomunikowała, że aktualna sytuacja na rynku gazu ziemnego jest wyjątkowa, nieprzewidywalna i całkowicie niezależna od ANWIL. W trakcie postoju linii produkcyjnych, będą realizowane prace remontowe i inwestycyjne.

Niestety, oczy wszystkich skierowane są na cenniki nawozów z dużymi obawami, że lada moment ceny wystrzelą w górę – do znowu niespotykanych poziomów.

źródło: ANWIL