Strona główna Blog Strona 429

Sadzenie ziemniaków – uprawa, jak sadzić i kiedy?

0
Sadzenie i uprawa ziemniaków

W dobie zmian klimatu coraz większego znaczenia nabiera termin sadzenia ziemniaków oraz stanowisko uprawy. Ziemniaki ze względu na rozwój systemu korzeniowego oraz pędów podziemnych (stolonów i bulw), głównie w wierzchniej warstwie gleby (20-40 cm) wymagają do wydania plonów gleb o dobrych właściwościach fizycznych i chemicznych.

Sadzenie ziemniaków – co trzeba wiedzieć?

Często ziemniaki nazywane są roślinami gleb lekkich i ubogich, co jest pojęciem błędnym! Ten pogląd utarł się dlatego, że spośród innych gatunków roślin uprawnych, ziemniaki na tych glebach są w stanie wydać dobry plon, ale pod warunkiem, że będą miały wystarczającą ilość wody (150-250 mm od czerwca do sierpnia).

W ostatnich latach niestety borykamy się częściej z niedoborami wody niż z jej nadmiarem. Zwiększa to ryzyko uprawy ziemniaków na tych glebach i może powodować duże wahania w wielkości zbieranych plonów. W tych przypadkach powinna być obowiązkowo w gospodarstwie deszczowania do deszczowania plantacji ziemniaków.

Sadzenie ziemniaków
Rozłożone rury do deszczowni na posadzonym polu.
Deszczowania szpulowa

Uprawa i sadzenie ziemniaków – wymagania glebowe

Ziemniaki prawidłowo powinny być uprawiane na glebach pulchnych, przewiewnych, przepuszczalnych i umiarkowanie wilgotnych. Gleby ciężkie, zimne, podmokłe i bardzo zwięzłe nie nadają się do uprawy ziemniaków. Uprawa ziemniaków na wczesny zbiór wiąże się z podkiełkowywaniem sadzeniaków i wczesnym ich posadzeniem pod agrowłókniny lub folie perforowane, co przyczynia się do szybszych wschodów i uzyskania wcześniej plonu handlowego w porównaniu do ziemniaków nie podkiełkowanych i bez zastosowania okryw.

Uprawa ziemniaków pod agrowłókniną
Uprawa ziemniaków pod agrowłókniną.
Uprawa ziemniaków pod folią perforowaną
Uprawa ziemniaków pod folią perforowaną.

Termin sadzenia ziemniaków – kiedy sadzić?

W zależności od regionu kraju i przebiegu pogody sadzenie może odbywać się już od lutego, natomiast najczęściej jest to marzec. Optymalna temperatura gleby na głębokości 10 cm do rozpoczęcia sadzenia ziemniaków przeznaczonych na wczesny zbiór powinna utrzymywać się przez kilka kolejnych dni na poziomie 3-4oC.

Sadzenie i uprawa ziemniaków
Tempo tworzenia plonu w zależności od zastosowanej metody uprawy ziemniaków, od lewej: ziemniaki podkiełkowane i uprawiane pod okrywą z agrowłókniny, ziemniaki tylko podkiełkowane bez okrywy, ziemniaki nie podkiełkowane bez okrywy.

Dla innych kierunków użytkowania ziemniaków (jadalne zbierane w pełnej dojrzałości, do przetwórstwa spożywczego – frytki, chipsy, mrożonki itd., przemysłowe – na skrobię) optymalny termin sadzenia ziemniaków uzależniony jest od temperatury gleby i najczęściej jest to kwiecień. Optymalna temperatura gleby na głębokości 10 cm do rozpoczęcia sadzenia ziemniaków powinna wynosić 6-8oC.

Strefy optymalnych terminów sadzenia ziemniaków: I – 1 i 2 dekada kwietnia; II – 2 i 3 dekada kwietnia; III – 3 dekada kwietnia; IV – 3 dekada kwietnia i początek 1 dekady maja (wg Roztropowicz)

Sadzenie ziemniaków w optymalnych warunkach dla poszczególnych regionów uprawy w Polsce jest podstawowym, obok zdrowotności sadzeniaków, warunkiem uzyskania wysokich plonów o dobrej jakości. Pozwoli to na wegetację ziemniaków w korzystniejszym okresie dłuższych dni i zmniejsza szkody spowodowane przez zarazę ziemniaka.

Wczesny termin sadzenia jest korzystny nawet w warunkach chłodnej i wilgotnej wiosny, ponieważ nawet straty powstałe wskutek spóźnionych przymrozków są mniejsze niż w przypadku opóźnionego sadzenia. Wcześnie zasadzone plantacje mają szansę wykształcić lepszy system korzeniowy (głębsze ukorzenienie), co umożliwia im lepsze wykorzystanie zimowych i wiosennych zapasów wody oraz składników mineralnych. Opóźnianie sadzenia ziemniaków niesie za sobą wiele negatywnych konsekwencji, a w szczególności spadek plonu (tym większy im większe jest opóźnienie sadzenia).

Opóźnienie sadzenia powoduje także zdrobnienie bulw i obniżkę zawartości skrobi. Może również zwiększyć ilość uszkodzeń mechanicznych bulw podczas zbioru, transportu i sortowania, co wyraźnie pogarsza jakość bulw jadalnych i do przetwórstwa spożywczego (frytki, chipsy) oraz pogarsza trwałość przechowalniczą.

Na podstawie wyników badań K. Jabłońskiego przeprowadzonych na terenie całego kraju stwierdzono, że opóźnienie sadzenia o 2 tygodnie w stosunku do terminu optymalnego obniżało plon o 5-7%, o 4 tygodnie – 15-20%, a o 6 tygodni – straty plonu wynosiły 40-55% w zależności od odmiany. Z badań wynika również, że zwiększonym nawożeniem azotem, nawet przy dokarmianiu dolistnym, nie można nadrobić strat spowodowanych opóźnionym sadzeniem.

Opóźnienie sadzenia np. odmian skrobiowych powodowało obniżenie procentowej zawartości skrobi o 0,5-1,6 %, a w latach korzystnych do gromadzenia skrobi nawet o 3,0%). Stwierdzono także, że spadek plonu ziemniaków wskutek opóźnienia sadzenia zależy od: – poziomu agrotechniki i kultury rolnej (im wyższy poziom agrotechniki, tym większe spadki plonów w wyniku opóźnienia sadzenia), – zasobności gleby i jakości stanowiska (wyższe spadki na glebach zasobnych i lepszych stanowiskach), – wrażliwości odmian i ich odporność na zarazę ziemniaka (wyższe spadki u odmian bardzo podatnych na zarazę ziemniaka).

Na specyficzne elementy technologii produkcji ziemniaków na najważniejsze przetwory spożywcze (grys, kostka, talarki, płatki, granulat, frytki, chipsy, mrożonki), w tym właśnie na optymalny termin sadzenia, zwróciła również uwagę S. Roztropowicz. Niewłaściwy termin sadzenia wpływa na pogorszenie cech jakości, co ma istotne znaczenie przy bardzo dużych wymogach stawianych ziemniakom przez zakłady przetwórcze. Dlatego w technologii produkcji ziemniaków na różne kierunki przetwórstwa spożywczego należy unikać tych czynników, które:

– obniżają zawartość suchej masy i skrobi,

– podwyższają zawartość sumy cukrów prostych i redukujących,

– zwiększają ciemnienie miąższu surowego i gotowanego oraz brunatnienia produktów smażonych,

– zwiększają deformację bulw,

– zwiększają procent bulw uszkadzanych mechanicznie.

Według S. Roztropowicz opóźniony termin sadzenia powoduje:

– zmniejszenie zawartości suchej masy, skrobi, plonu bulw dużych oraz pogorszenie trwałości przechowalniczej bulw,

– może zwiększać zawartość sumy cukrów i cukrów redukujących oraz ciemnienie miąższu surowego i ugotowanego, a także brunatnienie produktów smażonych.

Jak sadzić ziemniaki?

Ziemniaki na polu możemy sadzić sadzarkami automatycznymi, półautomatycznymi z możliwością zaprawiania bulw przeciwko rizoktoniozie ziemniaka bezpośrednio w czasie sadzenia oraz sadzarki mogą być dodatkowo wyposażone w dozowniki do aplikacji produktów, najczęściej w postaci granul, przeciwko nicieniom czy drutowcom.

W zależności od posiadanych maszyn i kierunku użytkowania ziemniaków możliwe są rozstawy rzędów/redlin: 62,5 (prawie już nie używana), 67,5 cm, 70-75 cm oraz 90 cm. Niektóre sadzarki dają możliwość sadzenia zagonowego (3 rzędy ziemniaków w jednej dużej redlinie zwanej zagonem, lepiej utrzymuje się wilgoć w glebie). Do głównych zalet poszerzenia międzyrzędzi możemy zaliczyć:

– zmniejszenie energochłonności produkcji,

– zwiększenie wydajności pracy,

– ograniczenie szkodliwego wpływu ugniatania kół ciągnika na system korzeniowy oraz rozwijające się stolony i bulwy,

– zapewnienie większej masy gleby do rozwoju części podziemnej rośliny,

– ograniczenie niektórych wad jakości bulw (zazielenienia, deformacje, uszkodzenia mechaniczne, ograniczenie występowania zarazy ziemniaka w bulwach,

– zmniejszenie podatności roślin na deformacje i rozmywanie w przypadku deszczowania plantacji.

Gęstość sadzenia ziemniaków

Gęstość sadzenia ziemniaków uzależniona jest od wielkości sadzeniaków, szerokości międzyrzędzi i kierunku użytkowania ziemniaków. W zależności od masy bulwy średnia liczba wyrastających z niej łodyg wynosi dla sadzeniaków o masie 30 g – 3 łodygi, a dla dużych około 130 g – 6 łodyg. To kształtuje także ilość roślin na hektarze oraz potrzebną ilość sadzeniaków (tab. 1). Przy uprawie na sadzeniaki wymagane jest sadzenie gęste i obsada roślin 55-65 tys./ha, w uprawie ziemniaków na wczesny zbiór 45-50 tys. roślin, przy uprawie ziemniaków jadalnych, przemysłowych 40-50 tys./ha, a przy uprawie na frytki, chipsy rzadsze i obsada 35-40 tys. roślin/ha.

Wielkość sadzenia (mm)Masa sadzeniaka (g)Orientacyjne zużycie na ha
30-40301,8-2,3
40-45502,6-3,3
45-50703,4-4,0
50-601204,1-5,0
Zapotrzebowanie na materiał sadzeniakowy w zależności od wielkości bulw.

Sadzeniaki powinny być całe i zdrowe oraz jeśli jest rożna ich wielkość to posortowane na 2-3 frakcje, aby sadzenie było płynne. Optymalna masa sadzeniaka (zapewnienie odpowiedniej liczby łodyg, która zapewni odpowiednią powierzchnię asymilacyjną) umożliwiająca uzyskanie wysokiego plonu handlowego powinna wynosić 50-80 g. Sadzenie dużych sadzeniaków owszem daje wyższy plon, ale bardzo problematyczne jest ich sadzenie. Pogarsza się dokładność sadzenia, powstaje duża ilość przepustów. Niektórzy stosują wówczas cięcie sadzeniaków, ale niesie to ze sobą ryzyko zakażania się bulw wirusami, bakteriami i patogenami powodującymi choroby grzybowe. W takim przypadku należy jak najszybciej obsuszyć pocięte bulwy lub miejsca przecięć posypać wapnem budowlanym i przesuszyć.

Zdrowy sadzeniak odpowiedniej wielkości zapewnia optymalną ilość łodyg i daje zadawalający plon.

Głębokość sadzenia ziemniaków wpływa na tempo wzrostu roślin i w zależności od rodzaju gleby i warunków wilgotnościowych może się wahać od 5-15 cm (na glebach lekkich, suchych – głębiej).

Przy głębokim sadzeniu ziemniaków i na zwięzłych glebach istnieje ryzyko słabszych wschodów oraz ich opóźnienia o 6-8 dni w wyniku większego występowania rizoktoniozy i czarnej nóżki ziemniaka oraz dłuższej drogi do pokonania przez kiełki. Głębokość sadzenia określamy od podstawy sadzeniaka do wyrównanej powierzchni gleby przed sadzeniem.

Optymalna głębokość wynosi 2 cm więcej od poprzecznej średnicy sadzeniaka. Dla małych sadzeniaków o wielkości 3-4 cm powinna wynosić 5-6 cm, średnich o wielkości 4-5 cm wynosi 6-7 cm, a dla dużych o wielkości 5-6 cm wynosi 7-8 cm. W celu lepszego nagrzewania się gleby, a tym samym szybszym wschodom będzie sprzyjać wysokość obsypywania od 6-8 cm do nawet 10-12 cm gleby nad sadzeniakiem.

W ogródkach przydomowych, działkach, pojemnikach, szklarniach, tunelach sadzimy ręcznie. Wystarczą temperatury gleby 3-4oC. Jeśli stosujemy uprawę redlinową rozstawa rzędów może być 45-50 cm przy gęstości w rzędzie 17-20 cm. Sadzeniaki umieszcza się na głębokość równą ich średnicy i początkowo jest to uprawa „na płask” (aby gleba się szybciej ogrzewała), natomiast formowanie redlin rozpoczyna się po wschodach. W celu przyspieszenia wschodów można też zastosować agrowłókninę lub folię perforowaną. Sadząc ręcznie możemy wykorzystać sadzeniaki niepodkiełkowane, podkiełkowane na świetle oraz skiełkowane w ciemności z kiełkami etiolowanymi (nie obłamią się tak jak w przypadku mechanicznego sadzenia sadzarką na polu).

Producenci ziemniaków doskonale wiedzą jak praco- i kapitałochłonna jest uprawa ziemniaków oraz ile trudu należy w nią włożyć, aby osiągnąć sukces. Zatem przestrzegajmy podstawowych wymagań agrotechnicznych, które nas nie wiele kosztują, a pozwalają na stworzenie optymalnych warunków dla uprawy ziemniaków.

Najnowsze dane o suszy [Raport IUNG]

0

Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa – Państwowy Instytut Badawczy(IUNG-PIB) w Puławach opublikował najnowszy raport suszowy. Gdzie i w jakich uprawach występowała susza w trzecim okresie raportowania?

Stan zagrożenia suszą w Polsce

Zgodnie z informacją ze strony IUNG, w trzecim okresie raportowania, tj. od 11 kwietnia do 10 czerwca 2024 roku, średnia wartość Klimatycznego Bilansu Wodnego (KBW) dla kraju, na podstawie którego dokonywana jest ocena stanu zagrożenia suszą, wyniosła -93 mm. Deficyt wody w tym okresie zmniejszył się o 15 mm w porównaniu do poprzedniego sześciomiesięcznego okresu.

Gdzie jest susza?

IUNG donosi, że największe niedobory wody wystąpiły w północnej części Wyżyny Lubelskiej, na Polesiu oraz w zachodniej części Niziny Wielkopolskiej, północnej części Niziny Podlaskiej oraz na zachodniej części Niziny Mazowieckiej, gdzie wynosiły od -170 do -189 mm. Duży deficyt wody odnotowano także na Nizinie Podlaskiej, Mazowieckiej, Pojezierzu Mazurskim, Kaszubach, Żuławach, Nizinie Śląskiej oraz na Wyżynie Lubelskiej, gdzie wynosił od -150 do -169 mm. Na znacznym obszarze Polski niedobór wody wyniósł od -120 do -149 mm. Najmniejsze niedobory wody, od -50 do -119 mm, wystąpiły w północno-zachodniej oraz południowych częściach kraju.

Susza rolnicza występowała na terenie 15 województw 

Susza rolnicza występowała na terenie 15 województw: Kujawsko-pomorskiego, Warmińsko-mazurskiego, Pomorskiego, Lubuskiego, Łódzkiego, Podlaskiego, Lubelskiego, Wielkopolskiego, Dolnośląskiego, Opolskiego, Zachodniopomorskiego, Podkarpackiego, Świętokrzyskiego, Śląskiego

Susza występowała w sześciu uprawach:

  • Zbóż jarych,
  • Zbóż ozimych,
  • Truskawek,
  • Krzewów owocowych,
  • Rzepaku i rzepiku,
  • Drzew owocowych.

W trzecim okresie raportowania od 11 kwietnia do 10 czerwca 2024 roku, susza rolnicza najbardziej dotknęła uprawy zbóż jarych. Zanotowano występowanie suszy w tych uprawach w 1461 gminach, co stanowiło 58,98% gmin w Polsce. To oznacza spadek o 12,44 punktów procentowych w porównaniu do poprzedniego okresu raportowania. Susza objęła również 15,56% gruntów ornych w kraju, co jest zmniejszeniem o 9,47 punktów procentowych względem poprzedniego okresu.

źródło: IUNG-PIB

Otwarcie Kramp Lab w Mielcu – marzenia o nowoczesnym rolnictwie stają się rzeczywistością! [RELACJA]

0

12 czerwca 2024 roku, w magicznej atmosferze nocy, Centrum Rolniczo-Techniczne Powered by Kramp w Mielcu stało się miejscem innowacyjnych doświadczeń. Prawie 200 osób miało okazję uczestniczyć w tym wyjątkowym wydarzeniu, które nie tylko otworzyło przed nimi drzwi do nowoczesności, ale również dostarczyło niezapomnianych wrażeń.

Centrum Rolniczo-Techniczne Powered by Kramp

Centrum jest drugim z pięciu planowanych w Polsce obiektów flagowych Kramp, znajduje się przy al. Kwiatkowskiego 9 w Mielcu. Składa się z hali sprzedażowej, magazynu, sali szkoleniowej i nowoczesnej strefy testowania produktów Kramp Lab. 

Innowacje w Kramp Lab

Kramp Lab to serce Centrum, wyposażone w nowoczesne rozwiązania m.in.: hologram prezentujący odzież roboczą, urządzenia do testowania oprysków, mini koparkę, interaktywny model paszociągu i gigantyczne ekrany. Każde stanowisko ma iPada do samodzielnej nauki, a cała przestrzeń sterowana jest za pomocą paneli smart dom. 

Uczestnicy wydarzenia otwierającego Kramp Lab mogli zanurzyć się w tym cyfrowym świecie a każde urządzenie prowadziło ich do nowych odkryć; od poznania przekroju silnika ciągnika, poprzez naukę zakuwania łańcuchów do pomiaru naprężenia pasów napędowych.

Niezapomniana noc pełna wrażeń

Wieczór otwarcia był pełen ekscytujących wydarzeń. Poza poznaniem niezwykłych rozwiązań w Kramp Lab, goście mieli okazję uczestniczyć w wielu atrakcjach. Pierwszym zaskoczeniem dla zgromadzonych był symboliczny wjazd Jacka Gbur – Dyrektora Handlowego Kramp na odrestaurowanym Ursusie, który otwierając wydarzenie w ten sposób, oddał hołd tradycji i jednocześnie pokazał, jak Kramp łączy przeszłość z przyszłością i tradycję z innowacją. 

Kolejną inspirującą atrakcją był mapping, który pokazywał fascynującą grę świateł na budynku Centrum Rolniczego i pozwolił nastroić się na doświadczenia, które czekały na wszystkich wewnątrz budynku. Gości
powitało eleganckie przyjęcie, w trakcie którego mogli zobaczyć pokazy magików i posłuchać muzyki na żywo. Na zewnątrz obiektu na uczestników czekała nasza perełka – Kramp Experience, czyli nowoczesny, mobilny oddział Kramp umieszczony w wielofunkcyjnym aucie pokazowym.

Możliwości współpracy

Spotkanie z CEO Kramp, Eddiem Perdokiem i przedstawicielami firmy otworzyło nowe możliwości biznesowe. Począwszy od nowego obiektu flagowego w Mielcu, Kramp zamierza rozszerzyć swoją działalność na terenie południowej Polski. Pod szyldem Powered by Kramp działa obecnie 106 sklepów w całym kraju, w tym 97 PbK Partner oraz 9 PbK Dealer (shop in shop). Do końca 2024 roku planuje powiększyć tą liczbę do 135. Trwa także intensywny rebranding sieci Grene, która od 2022 roku przechodzi transformację do Powered by Kramp.

Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronie: www.poweredbykramp.pl

źródło: Informacja prasowa

Wyceny unijnych kontraktów na zboża powróciły do poziomów z początku maja

0

Trwający na rynku walutowym trend umacniania się dolara amerykańskiego wobec euro wywiera presję spadkową na notowania wszystkich kontraktów towarowych w Chicago. Niedawna (pierwsza od lat) obniżka stóp procentowych w strefie euro i niepokój związany z rozpisaniem przedterminowych wyborów parlamentarnych we Francji mocno obniżyły notowania wspólnej waluty, a przy okazji też złotego. Skokowy wzrost kursu usd/pln w ostatnim czasie ogranicza negatywny wpływ giełdy Matif na ceny proponowane przez eksporterów.

Pszenica tanieje na giełdach pod presją zbiorów i zakazu importu wprowadzonego przez Turcję

W Chicago pszenica tanieje pod pod wpływem rosnącej podaży wynikającej z przyspieszonych w tym roku w USA zbiorów, przy oczekiwaniu dobrej produkcji i słabym popycie na amerykańskie pochodzenie. W miniony piątek w Chicago pszenica SRW zamknęła się niżej 11 raz z ostatnich 13 sesji giełdowych. Podczas poniedziałkowej (17.06.2024) – nocnej sesji w Chicago pszenica, pogłębia przecenę (tanie też kukurydza i soja). Ubiegłotygodniowe zamówienia eksportowe na amerykańską pszenicę były słabe, co potwierdza tylko brak konkurencyjności tego pochodzenia na globalnym rynku.

Unijna pszenica naśladując zachowanie amerykańskiego kontraktu

Kontrakt wrześniowy w Paryżu stracił 7 euro na wartości w skali tygodnia (-2,9%) i wyceniany był na 236.75 eur/t. Chociaż słabsze euro powinno sprzyjać eksportowi z UE, to jednak problemem jest i będzie (przynajmniej na początku nowego sezonu) 4-miesięczny zakaz importu pszenicy wprowadzony przez Turcję w celu ochrony interesów miejscowych producentów zbóż. Wprawdzie znacznie mniejsze zbiory pszenicy spodziewane są w Rosji i na Ukrainie, to jednak brak tureckich zakupów będzie przekierowywał sporą część pszenicy z basenu Morza Czarnego na pozostałe rynki. Wydaje się zatem, że ceny międzynarodowe pszenicy z uwagi na pogarszający się światowy bilans mogą ruszyć w górę dopiero jesienią.

W Paryżu kukurydza zamknęła tydzień najniżej od początku maja

Śladem pszenicy podąża też unijny kontrakt na kukurydzę. Wyceny najbliższej serii kukurydzy spadły w skali tygodnia o 6 euro (-2,8%) do 211 eur/t – najniżej od początku maja tego roku.

Jednocześnie w Chicago kukurydza zyskała skromne 0,3% w skali tygodnia, a jej notowania (też soi) poruszają się w rytm prognoz pogodowych w okresie kończących się zasiewów. Pierwsze oceny kondycji amerykańskich upraw kukurydzy są dobre, ale wywoływane przez to presja spadkowa równoważona była w ubiegłym tygodniu dobrą sprzedaż eksportową i prognozą wzrostu temperatur w Pasie Kukurydzianym.

Notowania unijnego rzepaku stabilizują się poniżej 470 eur/t

Wyceny unijnego rzepaku poruszały się w trendzie bocznym w tygodniu kończącym się 14-go czerwca 2024.  Sierpniowa seria rzepaku kończyła każdą ubiegłotygodniową sesją w wąskim przedziale 465 – 469,75 eur/t.

W ustabilizowaniu notowań rzepaku, po dużej przecenie z przełomu maja i czerwca, pomógł powrót notowań ropy do poziomów równowagi z maja po tm jak 4-go czerwca ropa Brent spadła na 4-miesięczne minima.

Jednocześnie ceny kanadyjskiego rzepaku w Winnipeg pozostają jednak pod presją i są obecnie na najniższym poziomie od końca kwietnia. Z kolei olej palmowy kończył tydzień lekkim wzrostem w reakcji na ożywienie popytu w Indiach i perspektywy wznowienia eksportu do Chin.

Notowania amerykańskiej soi (lipcowy termin) zamknęły tydzień bez zmian. W odrobieniu wcześniejszych strat pomogły obawy o możliwy wzrost temperatur w Pasie Kukurydzianym (tam też uprawiana jest amerykańska soja).
 

Okresowe zmiany notowań:

Rzut oka na wykresy (zamknięcie z 14.06.2024)

Kontrakty na zboża:

Kontrakty na oleiste:

Źródło cen: CBoT, Eurmext-Paryż

COCERAL skorygował w dół nieco swoje prognozy zbiorów zbóż i  rzepaku w UE-27

0

W swojej najnowszej prognozie produkcji zbóż w Unii Europejskiej w 2024 r., COCERAL (europejskie stowarzyszenie reprezentujące podmioty zajmujące się handlem zbożami, ryżem, paszami, nasionami oleistymi, oliwą z oliwek, olejami i tłuszczami) nieznacznie obniżył swoje oczekiwania do 275,1 mln ton, czyli o około 0,1 mln ton mniej niż w marcu. Obecna prognoza jest o około 4,3 mln ton wyższa niż produkcja w 2023 r.

Rekordowe opady deszczu pod koniec ubiegłego roku negatywnie wpłynęły na siew zbóż ozimych (pszenicy/jęczmienia) w północno-zachodniej Europie (Francja, Niemcy, Wielka Brytania, kraje bałtyckie, Polska), podczas gdy produkcja w Hiszpanii znacznie wzrośnie w porównaniu z 2023 r.

Prognoza zbiorów zbóż w 2024 roku (mln ton):

Produkcja pszenicy spadnie, ale jęczmienia i kukurydzy wzrośnie w skali roku

Oczekuje się, że produkcja pszenicy (bez durum) wyniesie w UE-27: 122,64 mln ton w porównaniu do 123,2 mln ton oczekiwane w marcu i 126,00 mln ton w roku ubiegłym

Prognozowana produkcja jęczmienia obniżona została do 52,2 mln ton z 52,8 mln ton w poprzedniej prognozie, ale znacznie wzrośnie w porównaniu do 47,50 mln w 2023 r. Dania, Finlandia i Hiszpania będą miały lepsze zbiory jęczmienia niż w 2023 r., podaje ocenia COCERAL.

Wstępne szacunki zbiorów kukurydzy w UE-27 wynoszą obecnie 64,8 mln ton, w porównaniu z prognozowanymi 64,3 mln ton w marcu i o są 1 mln ton wyższe niż produkcja w 2023 r.

Unijna produkcja rzepaku powinna spaść w tym roku o ponad 5%

COCERAL prognozuje, że zbiory rzepaku w UE-27 wyniosą w tym roku 18,5 mln ton w porównaniu z 19,1 mln ton w poprzedniej prognozie i 20,2 mln ton w 2023 roku.

Zbiory wszystkich nasion oleistych prognozowane są na 32,2 mln ton (-0,8 mln ton od marca) w porównaniu do 33,6 mln ton rok temu.

Prognoza zbiorów nasion oleistych w 2024 roku (mln ton):

Źródło: COCERAL

Niemcy pomogą Ukrainie utrzymać eksport produktów rolnych na obecnym poziomie

0

Niemcy dołożą wszelkich starań, aby w 2024 roku Ukraina mogła eksportować co miesiąc przynajmniej 7,2 mln ton produktów rolnych, co udało się już osiągnąć dzięki europejskim partnerom – poinformowała o tym 12 czerwca parlamentarna sekretarz stanu w Ministerstwie Żywności i Rolnictwa Niemiec Ofelia Nik.

„Ukraina potrzebuje naszej solidarności, naszego wsparcia w odbudowie i wzmocnieniu sektora rolno-spożywczego. Chcę Państwa zapewnić, że nie zapomnimy o naszych obowiązkach w zakresie pomocy Waszemu krajowi w takiej mierze, w jakiej będzie to konieczne” – powiedziała urzędniczka.

Jednocześnie Ofelia Nik zauważyła, że pomimo wojny europejscy i międzynarodowi partnerzy z krajów G7 mogli w ciągu ostatnich 2 lat wiele osiągnąć, tworząc korytarze solidarnościowe i wsparcie dla eksportu zbóż z Ukrainy. Ustabilizowanie eksportu produktów rolnych, ma dla Ukrainy pierwszorzędne znaczenie.

ZOBACZ TAKŻE: Bakteryjna plamistość liści buraka – brak wiedzy przyczyną marnowania pieniędzy

„Chcemy, aby w tym roku eksport utrzymał się na poziomie co najmniej 7,2 mln ton miesięcznie. To wielkość, jaką Ukraina osiągnęła obecnie, w czasie wojny, a później wrócić do poziomu przedwojennego. Rząd niemiecki będzie w dalszym ciągu robił wszystko, co w jego mocy, aby wspierać Ukrainę w produkcji i eksporcie produktów rolnych” – podkreśliła O. Nik.

Ukraiński eksport kukurydzy w ostatnich 10 sezonach:

Według USDA Ukraina wyeksportuje w tym sezonie 18,1 mln ton pszenicy i 26 mln ton kukurydzy. W sezonie 2024/25 eksport ukraińskich zbóż powinien spaść do 13 mln ton pszenicy i do 24,5 mln ton kukurydzy

Eksport pszenicy z Ukrainy od sezonu 2014/15:

Źródło: Interfax-Ukraine, USDA

W poniedziałek lokalna burza pojawi się na zachodzie kraju oraz na wybrzeżu [POGODA]

0

W nocy front osłabnie co oznacza, że opady zanikną. Na wschodzie, Mazowszu i Mazurach do rana pozostaną same chmury. Na termometrach od 10 stopni na zachodzie poprzez 12-13 w centrum do 14-16 na wschodzie kraju.

W ciągu dnia już słonecznie. Dopiero wieczorem na zachodzie i wybrzeżu miejscami słabo zagrzmi i popada do 5-10 mm. Szansa na deszcz wynosi około 20-30%.

Co potrafi zrobić Bobcat z dobrym operatorem? Sami zobaczcie! [WIDEO]

0

14 czerwca w siedzibie firmy KMK Agro w Brodowie, koło Środy Wielkopolskiej, odbył się Dzień Otwarty Bobcat. Jako autoryzowany dealer marki Bobcat, KMK Agro zaprezentował szeroką gamę maszyn tego producenta.

Uczestnicy mieli okazję zapoznać się z różnorodnymi modelami, od ciągników i kosiarki o zerowym promieniu skrętu, przez ładowarki o sterowaniu burtowym, aż po ładowarki teleskopowe, przegubowe oraz sprzęt budowlany. Co potrafi zrobić Bobcat z dobrym operatorem? Sami zobaczcie!

Dzień Otwarty Bobcat 2024

Właściciele firmy KMK Agro zdecydowali się zorganizować Dzień Otwarty Bobcat dla swoich klientów, aby świętować wyróżnienie za najlepszą sprzedaż ładowarek teleskopowych Bobcat w minionym roku. W wydarzeniu, które odbyło się w Brodowie, uczestniczyły także firmy BKT, Milwaukee oraz SG Equipment, oferująca finansowanie fabryczne maszyn Bobcat. KMK Agro w Brodowie prezentuje pełną gamę maszyn Bobcat.

Program Dnia Otwartego Bobcat obejmował zarówno prezentacje maszyn na placu, jak i specjalnie wydzielony sektor, w którym każdy zainteresowany mógł osobiście sprawdzić możliwości ładowarek. W ramach wydarzenia zorganizowano także konkurs sprawnościowy, polegający na przestawianiu bel słomy z jednego miejsca na drugie za pomocą ładowarki teleskopowej z chwytem do bel.

Wyniki zawodów w przestawianiu bel słomy były następujące:

  • 1. miejsce: Dariusz Zych
  • 2. miejsce: Maciej Ciołek
  • 3. miejsce: Mikołaj Szydłowski

O rozwiązaniach konstrukcyjnych poszczególnych maszyn rozmawialiśmy z Adrianem Winnickim, managerem z firmy Bobcat.

Superkompaktowa maszyna

Najmniejszą zaprezentowaną ładowarką o sterowaniu burtowym była model S70. Jest to maszyna o kompaktowych rozmiarach, co sprawia, że doskonale sprawdza się w wąskich przestrzeniach. Dostępna jest w dwóch wersjach szerokości opon: na wąskich oponach szerokość wynosi 92 cm, co pozwala na przejazd przez bardzo wąskie otwory, natomiast na szerokich oponach – 110 cm, co zwiększa stabilność maszyny.

Ładowarka S70 znajduje zastosowanie głównie w budownictwie, szczególnie w pracach wyburzeniowych i usuwaniu gruzu, gdzie jej gabaryty pozwalają na wjazd do windy i pracę na wyższych piętrach. Ponadto, doskonale sprawdza się w starszych budynkach inwentarskich z wąskimi bramami wjazdowymi oraz w stadninach koni, gdzie może łatwo wjechać do boksów i usunąć obornik.

Maszyna jest wyposażona w wiele wymiennego osprzętu, takich jak łyżki, łyżko-krokodyl, widły do palet, wiertnica czy glebogryzarka, co znacznie zwiększa jej wszechstronność. Dzięki sterowaniu burtowemu, ładowarka S70 zawraca w miejscu. Zastosowano w niej tłokowe pompy hydrostatyczne w układzie tandem, które napędzają osobno prawe i lewe koło, a oba prawe i oba lewe koła są połączone przekładnią łańcuchową pracującą w kąpieli olejowej. Maksymalna prędkość maszyny wynosi 9,8 km/h.

Najmniejsza ładowarka o sterowaniu burtowym to Bobcat S70.

Sterowanie jest bardzo intuicyjne: dwa dżojstiki umożliwiają jazdę do przodu i do tyłu, podczas gdy dwa pedały służą do obsługi wysięgnika – jego podnoszenia, opuszczania i wychylania narzędzi roboczych.

Oszczędny silnik

Do napędu tego kompaktowego pojazdu zastosowano 3-cylindrowy silnik Kubota D1005-E4B-BC-3 o mocy 17,5 kW (23,8 KM) i pojemności 1001 cm³. Ta niewielka jednostka napędowa cechuje się niskim zużyciem paliwa – zaledwie 2 litry oleju napędowego na godzinę pracy, a przy intensywnym kopaniu z dużym obciążeniem – 2,84 litra na godzinę. Wymiana oleju jest zalecana co 500 godzin pracy.

Pomimo kompaktowych rozmiarów maszyny, dostęp do punktów wymagających regularnej kontroli, takich jak płyny eksploatacyjne, filtr powietrza, paliwa i oleju silnika, jest bardzo dobry. Ładowarka waży 1268 kg, a jej układ hydrauliczny zasilany jest przez pompę o wydajności 37 l/min. Obciążenie statyczne wynosi 686 kg, a znamionowa nośność operacyjna to 344 kg.

Ładowarki o sterowaniu burtowym produkowane są w trzech lokalizacjach: w Stanach Zjednoczonych (gdzie wytwarzane są największe maszyny), w Czechach (gdzie produkowane są mniejsze modele) oraz w Chinach (gdzie powstają najmniejsze maszyny). Cały rynek ładowarek burtowych oraz gąsienicowych w Polsce szacowany jest na około 150 sztuk.

Dwa rodzaje sterowania

Wśród większych maszyn o sterowaniu burto-wym zaprezentowano model S530. Do napędu wykorzystano 4-cylindrowy silnik Bobcat 2.4L o mocy 41 kW (55 KM), który spełnia normy emisji spalin Stage V dzięki zastosowaniu filtra cząstek stałych (DPF). Model ten jest szczególnie popularny w rolnictwie z dwóch powodów: szerokość maszyny wynosi 1,6 m, a wysokość podnoszenia przekracza 3 m. Maszyna, o masie własnej poniżej 3 ton, bez problemu podnosi paletę z kostką brukową o masie 1,5 tony.

Dla wszystkich maszyn większych niż model S70 oferowane są dwa rodzaje sterowania: standardowe mechaniczne sterowanie hydraulicznymi rozdzielaczami oraz elektryczne sterowanie dżojstikami. W modelu S530 zastosowano nową konstrukcję ramienia podnoszącego, które wyposażono w dodatkowe cięgno umożliwiające podnoszenie ładunków w sposób wertykalny, a nie łukowy. Umożliwia to łatwe załadowanie przyczepy czy rozrzutnika obornika.

Operator ma do wyboru dwa zakresy prędkości jazdy: pierwszy do około 8 km/h, a drugi umożliwiający osiągnięcie prędkości nieco ponad 18 km/h. Maszyna wyróżnia się także dodatkową linią hydrauliczną, która pozwala na podłączanie bardziej zaawansowanego osprzętu od firmy Bobcat. Wbudowany komputer z rozdzielaczem umożliwia zasilanie do pięciu dodatkowych funkcji z układu hydraulicznego, takich jak równiarka.

Wydajny układ hydrauliczny

Rolnicy mieli okazję przetestować w praktyce ładowarkę teleskopową TL38.70HF. Ten model charakteryzuje się udźwigiem wynoszącym 3,8 tony i wysokością podnoszenia sięgającą niemal 7 metrów. Napęd zapewnia silnik Bobcat o mocy 135 KM. Maszyna wyposażona jest w układ hydrauliczny High Flow, z pompą o wydajności 190 l/min, co umożliwia szybkie cykle robocze i zwiększa efektywność pracy.

TL38.70HF ma konstrukcję skrzyniową, gdzie główna rama ma przekrój litery U, co sprawia, że środek ciężkości jest nisko umieszczony. Dodatkowo, maszyna zapewnia ochronę komponentów pod podwoziem oraz duży prześwit. Jest to bardzo zwrotna maszyna z dwiema osiami skrętnymi i oferuje operatorowi cztery tryby skrętu kół. Operator pracuje w dużej, wygodnej kabinie, która zapewnia doskonałą widoczność.

Największy w serii

Wśród ładowarek przegubowych, które wyróżniają się małym promieniem skrętu, zaprezentowano model L95. Jest to największy model w tej grupie maszyn. Dostępne są również modele L75 i L85, które różnią się udźwigiem, mocą silnika i wydajnością hydrauliki. Wysięgnik L95 ma kinematykę typu Z, co pozwala na uzyskanie dużej siły odspajania. Napęd zapewnia silnik Bobcat 2.4L V2 o mocy 55,2 kW/75 KM. Ciężar roboczy maszyny wynosi 5316 kg, a wysokość podnoszenia przy zamontowanych widłach do palet to 3125 mm, natomiast rozstaw osi wynosi 2100 mm.

Chętni mieli również okazję przetestować minikoparkę E19. Gwiazdą pokazów był Zdenek Brusek z centrum pokazowego Bobcat w Czechach, który testuje również prototypy ładowarek. Operator zademonstrował swoje umiejętności, jeżdżąc na dwóch kołach ładowarką burtową S530. Pokaz miał na celu ukazanie nie tylko małego promienia zawracania, ale także wytrzymałości i mocy maszyn, które sprawdzają się w ekstremalnych warunkach pracy.

Bakteryjna plamistość liści buraka – brak wiedzy przyczyną marnowania pieniędzy

0
Bakteryjna plamistość liści

W ostatnich dniach dochodzą z różnych stron Polski informacje od plantatorów buraka cukrowego o wystąpieniu chwościka i rozpoczęciu zabiegów ochronnych. Niestety nikt nie zadał sobie trudu, by sprawdzić jakie są rzeczywiste przyczyny obserwowanych na liściach zmian. Na dodatek przedstawiciele firm handlujących środkami ochrony roślin utwierdzają rolników w błędnym przekonaniu. Trudno jednoznacznie stwierdzić, czy wynika to z chęci upłynnienia swoich produktów, czy raczej niewiedzy. Ale do rzeczy.

Trudne warunki pogodowe sprzyjają infekcjom na plantacjach

Ostatni czas charakteryzował się występowaniem w wielu rejonach Polski gwałtownych opadów deszczu i burz z opadami gradu. W takich sytuacjach liście buraka ulegają uszkodzeniom, niekiedy niewielkim i trudnym do zaobserwowania. Jednocześnie ciężkie krople wody wybijają z powierzchni ziemi drobiny gleby zawierające powszechnie występującą w nich bakterię Pseudomonas siringae var. aptata.

Uszkodzenia są dla niej drogą przenikania do tkanki liścia, a tam znajduje ona świetne warunki do swojego rozwoju. Na zainfekowanych liściach początkowo pojawia się żółknięcie a następnie brązowienie brzegów blaszki. Niekiedy objawy te „przesuwają się” wzdłuż nerwów do środkowych części liścia. Jednocześnie na ich powierzchni pojawiają się różnej wielkości i kształtu plamistości. Często przypominają plamistości wywołane przez chwościka lub szarej plamistości liści spowodowanej przez grzyb Ramularia beticola.

W odróżnieniu od plamistości wywołanej przez grzyby, uszkodzona tkanka wewnątrz plam sprawia wrażenie wilgotnej. Objawy choroby nie przenoszą się na inne liście czy też rośliny. Zatem obserwowane zmiany dotyczą tylko liści bezpośrednio zasiedlonych przez bakterię! Zniszczona tkanka zaschnie i ulegnie zasuszeniu, a liście w tak gwałtownym okresie wzrostu buraka dosyć szybko zostaną zastąpione przez ich kolejne okółki.

Zwalczanie bakteryjnej plamistości liści buraka

Bakteryjnej plamistości liści buraka nie zwalcza się żadnymi fungicydami. Ich zastosowanie to po prostu wyrzucenie pieniędzy w błoto. Zatem lepiej sięgnąć do odpowiednich podręczników opublikowanych w ostatnich latach niż ślepo wierzyć w doradców, dla których najistotniejsze jest sprzedanie swoich produktów. Ze swej strony polecam Atlas Burak wydany przez wydawnictwo Agro Profil, w którym plantatorzy znajdą wszystkie niezbędne informacje dotyczące chorób, szkodników, niedoborów czy chwastów zagrażających tej uprawie wraz z bogatymi materiałami ilustracyjnymi. Koszt takiej książki jest niższy, niż koszt jednego niepotrzebnego zabiegu ochronnego na buraczanym polu. 

W sobotę przelotne opady przesuwać się będą znad Niemiec w stronę centrum naszego kraju [POGODA]

0

W nocy jeszcze chłodno i pogodnie. Na termometrach od 7-9 stopni na wschodzie poprzez 10 stopni na południu, północy i w centrum do 12-14 stopni na zachodzie kraju. Najcieplej w rejonie Słubic.

Przed południem nad zachodnie regiony kraju dotrze front znad Niemiec z przelotnymi opadami deszczu i spadkiem temperatury w pobliże 18 stopni Celsjusza. W południe przelotnie popada od Kaszub po środkową Wielkopolskę i Dolny Śląsk. Po południu na zachodzie opady zanikną a opady odsuną się na wschód Wielkopolski, zachód Kujaw, Żuławy i Opolszczyznę. Na wschodzie i w centrum cała sobota słoneczna i bardzo ciepła. Po południu na termometrach od 20 stopni na zachodzie; 18 stopni w strefie opadów do nawet 28 stopni w rejonie Brzegu, Namyslowa i Wielunia przed nadejściem opadów. Wiatr powieje umiarkowanie z południa a za frontem z zachodu. Suma opadów wyniesie od 0 do 10 mm.

Nieco większy deszcz pojawi się z soboty na niedzielę miejscami na Pomorzu Gdańskim oraz na Opolszczyźnie- możliwe, że miejscami do 20 mm.

XXIX Żuławskie Targi Rolne

0

Serdecznie zapraszamy do udziału w XXIX Żuławskich Targach Rolnych, które odbędą się 15 i 16 czerwca 2024 roku na terenach wystawowych Oddziału PODR w Starym Polu.

W programie przewidziano wiele atrakcji, w tym: Ogólnopolski Młodzieżowy Czempionat Koni Sztumskich, konkursy Młodego Hodowcy z prezentacją umiejętności prowadzenia i oswajania koni oraz cieląt, pokazy gołębi, królików i drobiu ozdobnego, a także Konkurs na Najpiękniejszego Królika Hodowlanego, Konkurs Gołębi Rasowych i Konkurs Drobiu Ozdobnego. Targom towarzyszyć będzie wystawa wyrobów rzemiosła artystycznego oraz produktów regionalnych i tradycyjnych. Targi oferują również blok handlowy, gdzie można znaleźć niemal wszystko, oraz strefę gastronomiczną i „wesołe miasteczko”.

Wskaźnik rocznego tempa inflacji wzrósł w maju do 2,5%

0
Inflacja w marcu 2026

Według finalnego raportu GUS (z 14.06.2024) ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły w maju o 2,5% (2,4% w kwietniu) w porównaniu z analogicznym miesiącem ubiegłego roku. W tym ceny towarów wzrosły o 1,2%, a usług aż o 6,2% w skali roku.

W maju wskaźnik rocznej inflacji wzrósł po raz drugi z rzędu po 13 miesiącach spadkowych od szczytu (18,4%) w lutym 2023 roku.

Dane w ujęciu rocznym pokazują wzrost cen w niemal wszystkich grupach towarów i usług – z wyjątkiem odzieży i obuwia, których ceny w stosunku do maja 2023 roku spadły o 0,2%.

Największe wzrosty cen w stosunku do ubiegłego roku widoczne są w przypadku m.in.: usług turystycznych (w tym turystyki zorganizowanej za granicą, której ceny wzrosły o 15,1%); usług związanych z prowadzeniem gospodarstwa domowego (wzrost o 12,0%); usług finansowych (wzrost o 11,7%); opieki społecznej (wzrost o 11,3% r/r); niektórych usług związanych ze zdrowiem (m.in. usług szpitalnych i sanatoryjnych notujących wzrost o 11,0%); niektórych produktów spożywczych (m.in. herbaty o 10,2% r/r).

Warto zauważyć, że są też produkty spożywcze które potaniały w skali roku. Rekordzistą jest cukier z przeceną rzędu 21,3%. Mocno, bo o 10,9% potaniały w skali roku tłuszcze roślinne i o prawie 5% mąka. Tańsze niż rok temu były też między innymi mięso drobiowe i wieprzowe, ryż, mleko, jaja

Inflacja roczna powinna nadal rosnąć

W drugiej połowie roku oczekiwany jest dalszy wzrost rocznego wskaźnika (czyli cen), ponieważ obniżać się będzie baza od której liczona jest inflacja roczna, ale też w związku z odmrożeniem cen energii (od lipca).

Ceny koszyka towarów i usług systematycznie rosną w ujęciu miesięcznym

Dobrą informacją jest to, że ceny całego koszyka towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły w maju o tylko 0,1% w ujęciu miesięcznym, po obbiciu aż o 1,1% w kwietniu. W tym usługi podrożały o 0,1% i towary również o 0,1%.

Warto przypomnieć, że we wrześniu minionego roku skończyła się seria pięciu miesięcy, gdy w ujęciu miesięcznym mieliśmy stabilizację, a w lipcu i we wrześniu wręcz deflację.

W maju br. w porównaniu z poprzednim miesiącem największy wpływ na wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem miały wyższe ceny w zakresie żywności (o 0,3%), restauracji i hoteli oraz zdrowia (po 0,9%), jak również napojów alkoholowych i wyrobów tytoniowych (o 0,5%), które podwyższyły wskaźnik odpowiednio o 0,08 p. proc., po 0,05 p. proc. i o 0,03 p. proc. Niższe ceny w zakresie rekreacji i kultury (o 1,4%), transportu (o 0,4%) oraz odzieży i obuwia (o 0,4%) obniżyły wskaźnik odpowiednio o 0,09 p. proc., 0,04 p. proc. i 0,02 p. proc.

Źródło: GUS