wtorek, 24 listopada, 2020

W ostatnim tygodniu skrajnie różne nastroje rządziły rynkiem giełdowym zbóż i oleistych

-REKLAMA-
-REKLAMA-

Obawy związane z koronawirusem powróciły na rynki giełdowe w końcówce minionego tygodnia

W tygodniu 14-21.02.2020 skrajnie różne nastroje rządziły rynkiem giełdowym zbóż i oleistych (też akcji). Początek tygodnia był wzrostowy po obu stronach Atlantyku. Najmocniej drożała wtedy pszenica. Przyczyniło się do tego cięcie oficjalnych szacunków zbiorów w Australii do poziomu najniższego od 12 lat i nadzieja na ożywienie amerykańskiego eksportu tego zboża do Chin. Czynniki te niwelowały na początku tygodnia strach związany z epidemią koronawirusa w Chinach.

 

Pszenica zakończyła tydzień na plusie

Dzięki skokowej zwyżce w miniony wtorek (+4,4% na zamknięciu z 18.02.2020) amerykański kontrakt na pszenicę zakończył tydzień na ponad 1,5% plusie. W tym samym czasie pszenica w Paryżu podrożała o skromne 0,5% (+1 eur/t). Skala odbicia w Chicago była znacznie większa niż w Paryżu, ponieważ wcześniejsza przecena amerykańskiej pszenicy miała także większe rozmiary (bardziej spekulacyjny rynek). Pszenica gwałtownie drożała po tym jak Chiny ogłosiły (na początku minionego tygodnia) decyzję o zwolnieniu z ceł odwetowych blisko 700 amerykańskich towarów, w tym soję i zboża. Notowania pszenicy ciągnęły za sobą ceny kukurydzy i oleistych.

Zdaniem inwestorów rośnie prawdopodobieństwo ożywienia amerykańskiego eksportu do Chin w ramach umowy handlowej I fazy, po ciągle słabym pod tym względem początkiem roku. Z drugiej jednak strony drożejący dolar pogarsza konkurencyjność amerykańskiego eksportu i jest czynnikiem ograniczającym wzrosty notowań w Chicago. Umowa przewiduje, że chińskie zakupy będą się odbywać na warunkach rynkowych, a to oznacza, że amerykańska soja i zboża będą musiały konkurować z południowo-amerykańskimi dostawcami (zaczęły się tam rekordowe zbiory soi i bardzo dobre kukurydzy). W przypadku pszenicy największymi konkurentami USA jest Unia Europejska, Rosja i Ukraina (rekordowe zbiory w 2019).

 

Koronawirus i dotkliwy wpływ na światową gospodarkę

W piątek (21.02.2020) Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) poinformowała, że epidemia przekracza kolejne granice i na tym etapie będzie trudna do opanowania. Nowe ogniska pojawiły się między innymi we Włoszech, gdzie wywołują panikę mieszkańców. Spełnia się tym samym najgorsza prognoza analityków zakładająca dłuższy i bardziej dotkliwy wpływ epidemii na światową gospodarkę. Rynki giełdowe, w tym zboża i oleiste, mocno straciły w piątek na wartości.

Miniony tydzień przyniósł systematyczny wzrost wartości dolara w stosunku do głównych walut. W konsekwencji kurs euro do dolara spadł w czwartek do poziomu najniższego od kwietnia 2017 roku. Taniejące euro oznacza bardziej konkurencyjny eksport unijnych towarów, w tym pszenicy. W piątek nastąpiła korekta na rynku eurodolara. Dolar stracił na wartości po słabych odczytach makroekonomicznych w USA, a euro odrobiło tygodniową stratę.

Na rynku walutowym widoczne było też zdecydowane osłabienie złotego w stosunku do głównych walut. Jest to konsekwencja umacniającego się na świecie dolara. Kurs USD/PLN zbliża się powoli do 4 zł, a kurs franka szwajcarskiego już ten poziom przekroczył. Przy okazji drożeje też euro, podnosząc opłacalność naszego eksportu do naszego zachodniego sąsiada.

 

Pszenica i kukurydza w górę

Najbliższa seria pszenicy podrożała w skali tygodnia o 0,5%, do 195,0 eur/t na piątkowym zamknięciu (21-02-2020). Wyceny pszenicy systematycznie rosły od połowy listopada do 22 stycznia, kiedy to seria najbliższa zbliżyła się do 200 eur/t i ustanowiła swój blisko roczny szczyt. Przełom stycznia i lutego przyniósł korektę w dół do 190 eur/t, ale przez ostatnie dwa tygodnie pszenica odrobiła część strat, a jej ceny ustabilizowały się w ostatnich dniach w okolicy 195 eur/t. W skali miesiąca kontrakt ten traci jeszcze ponad 3 euro (-1,6%), ale obecne poziomy notowań są takie same jak przed rokiem.

Wyceny unijnej kukurydzy wzrosły 1,5 euro w minionym tygodniu. Najbliższa seria kukurydzy zamknęła tydzień ceną 169,75 eur/t. Oznacza to wzrost o 0,9% w skali tygodnia, ale kontrakt ciągle pozostaje w trendzie bocznym. Stabilizująco na ceny kukurydzy wpływają rosną perspektywy zbiorów kukurydzy w Ameryce Południowej. Korzystne deszcze sprawiły, że analitycy podnoszą systematycznie swoje prognozy zbiorów kukurydzy (też soi) w Argentynie i Brazylii.

 

Rzepak podrożał

Unijny rzepak podrożał w ostatnim tygodniu o skromne 0,5 euro, do 400 eur/t w piątek. Do 3-letnich maksimów z I połowy stycznia jest ciągle daleko, ale nasiona rzepaku powoli odrabiają straty z drugiej połowy stycznia. Wyjątkowo słabe zbiory rzepaku w UE spowodowały, że od marca notowania serii najbliższej wzrosły z ok. 350 eur/t, do ok 420 eur/t na zamknięciu 10-stycznia. Największe zwyżki miały miejsce jednak w grudniu oraz w I dekadzie stycznia i wynikały z „galopujących” w tym czasie cen olejów roślinnych i ropy. Druga połowa stycznia przyniosła głęboką korektę spadkową, która przekroczyła 30 eur/t. Oznaczało to spadek notowań do poziomu ok. 385 eur/t. W tym przypadku znowu taniejące oleje roślinne i ropa wpłynęły na niższe ceny rzepaku. Dopiero ostatnie dwa tygodnie przyniosły odbicie cen i powrót notowań rzepaku powyżej 400 eur/t. Ciągle jeszcze w skali miesiąca najbliższa seria rzepaku tanieje o ponad 2%, ale w skali roku rzepak podrożał już ponad 11%.

Czynnikiem wpływającym na notowania rzepaku są oleje roślinne, a zwłaszcza palmowy. Importowany do UE olej palmowy stanowi blisko 30% całej konsumpcji olejów roślinnych, w porównaniu do 36% zajmowanych przez olej pochodzący z przerobu nasion rzepaku. Ceny oleju palmowego pięły się systematycznie w górę na giełdzie w Kuala Lumpur. Od połowy października do 10 stycznia kontrakt ten zyskał na wartości prawie 50% i wyceniany był najwyżej od listopada 2017 roku. Rekordowe ceny olejów przełożyły się na ograniczenie popytu i wymusiły spadek cen w kolejnych tygodniach. Ostatnie dni przyniosły wyhamowanie tendencji spadkowej oleju palmowego.

24-02-2020: Poniedziałkowe notowania zaczynają się kod pogłębienia spadków

Giełdy zanotowały sporą przecenę już w piątek. Spadki kontynuowane są też w czasie poniedziałkowej sesji w Azji i na początku notowań w Europie. Tanieją zboża i soja podczas nocnej sesji w Chicago, oraz indeksy futures na akcje. Wszystko świadczy o tym, że epidemia koronawirusa wymknęła się spod (iluzorycznej) kontroli.

Obok Chin i krajów tamtego regionu, zagrożona może czuć się też Europa po tym jak nowe ogniska choroby pojawiły się we Włoszech i wzbudzają tam panikę. Inwestorzy wyprzedają akcje i inne ryzykowne aktywa, a kupują np. złoto (drożeje teraz pona 3%) i metale szlachetne. Przy okazji tanieją też zboża i nasiona oleiste. Zresztą ostatnie odbicie notowań tych towarów w Chicago bazowało na oczekiwaniu, że Chiny wywiążą się z umowy handlowej I fazy. Strona chińska poczyniła nawet w tym kierunku kroki, zwalniając z ceł odwetowych dużą grupę towarów importowanych z USA (też zboża i soję). Teraz jednak potencjalne ożywienie amerykańskiego eksportu zeszło na drugi plan.

 

 

RYNEK PALIW

Diesel i LPG potaniały w ostatnim tygodniu

W tygodniu kończącym się 19-go lutego 2020 spadły lekko ceny średnie oleju napędowego i LPG. Ceny benzyn ustabilizowały się po 4 tygodniach spadków. Cena średnia ON zmniejszyła się 3 grosze na litrze, a gaz używany do napędu samochodów potaniał o 4 grosze na litrze (w skali tygodnia). W konsekwencji w połowie 8-tygodnia 2020 roku za benzynę 95-oktanów trzeba było zapłacić średnio 4,89 zł/l, a za ON 5,09 zł/l. Na razie nie należy oczekiwać dalszych obniżek, ponieważ w drugiej dekadzie lutego ceny ropy odbiły o 10% w górę od swoich kilkunastomiesięcznych miniów z początku miesiąca.

Ropa Brent wyceniana jest w piątkowe południe (21-02-2020) w okolicy 58 usd/baryłkę i traci teraz na wartości. Notowania surowca są nadal o prawie 1/5 niższe w stosunku do maksimów z I dekady stycznia (ponad 70 usd/b Brent). Epidemia koronawirusa szerząca się w Chinach mocno ograniczyła światowy transport i aktywność gospodarczą w tym kraju. Przekłada się to na mniejszy popyt na paliwa i wywierała silną presję na notowania surowca. Z drugiej jednak strony kraje OPEC+ zapowiadają kolejne cięcia w produkcji, próbując w ten sposób zbilansować rynek i chronić się przed spadkiem cen ropy.

 

Ceny hurtowe paliw odbiły w górę 

Wyższe notowania giełdowe ropy w połączeniu ze wzrostem kursu dolara przyniosły podwyżki w skali tygodnia o 3 gr/l – Pb95 i 5 gr/l – ON w cennikach hurtowych. Wcześniej jednak obserwowaliśmy kilka tygodni ze spadającymi cenami. Skala spadków cen w hurcie była jednak dużo niższa niż przecen na rynku ropy, a przeceny na stacjach paliw były najczęściej tylko symboliczne.

Oznacza to wzrost marży na sprzedaży paliw (głównie diesla).  W 7-tygodniu tego roku marża modelowa ze sprzedaży Pb95 wyniosła 26 groszy, a w przypadku ON 46 groszy na litrze. Do tego należy doliczyć 20-30 groszowe upusty od oficjalnych cen hurtowych dla poszczególnych odbiorców.

Uczciwość wymaga jednak przypomnienia, że w całym III kwartale 2019 ceny detaliczne, głównie oleju napędowego, były sztucznie utrzymywane często poniżej oficjalnych cen hurtowych. Wynikało to z polityki cenowej państwowych rafinerii, których stacje dominują na rynku (okres wyborów sejmu). Początek nowego roku przynosi gwałtowne odbudowywanie marż detalicznych na sprzedaży ON, a ostatnio też benzyn. Także teraz o poziomie cen decydują stacje należące do państwowych koncernów (Orlen, Lotos).

Ceny średnie paliw w detalu: 19-02-2020 / zmiana miesięczna (e-petrol.pl):

  • Pb98: 5,24 zł/l (+1 gr/l);
    • Pb95: 4,89 zł/l (0 gr/l);
    • ON: 5,09 zł/l (-3 gr/l);
    • LPG: 2,25 zł/l (-4 gr/l).

Zmiany cen w skali roku

Warto zauważyć, że hurtowa cena diesla była w 7-tygodniu 2020 o 23 gr/l niższa niż rok temu, ale w detalu ON kosztował średnio o 9 groszy więcej niż przed rokiem. Zawdzięczamy to rosnącym skokowo marżom ze sprzedaży paliw (głownie ON) na stacjach.

Oficjalne hurtowe ceny Pb95 były w 7-tygodniu 2020 o 18 gr/l wyższe niż rok temu, ale dzięki w tym wypadku niższym marżom na stacjach płaciliśmy za to paliwo średnio o 9 groszy więcej niż przed rokiem.

ZMIANY CEN ŚREDNICH PALIW W HURCIE (PKN-Orlen) i DETALU:

Ceny hurtowe diesla są o tylko 5 groszy na litrze wyższe niż popularnej Pb95:

Średnia modelowa marża stacji paliw w ujęciu tygodniowym (na podstawie PKN Orlen):

Andrzej Bąk – ewgt

Źródło cen: PKN ORLEN, e-petrol.pl

Joanna Trzymkowska
Joanna Trzymkowska
Z rolnictwem związania jestem od najmłodszych lat. Swoje pierwsze doświadczenia zdobywałam w rodzinnym gospodarstwie. Skończyłam studia rolnicze i dalej rozwijam rolnicze pasje.

Napisz komentarz

Podobne artykuły

Światowa sława polskiego rolnika!

Czas nie stoi w miejscu a przyroda nie śpi. Tak samo jest z kolejnymi etapami rolniczych prac. W okresie letnim  pisaliśmy już o...

Przed nami mroźna noc [POGODA]

Noc zapowiada się pogodna na południu, zachodzie i w centrum kraju. Nad ranem rozpogodzenia pojawią się także na wschodzie kraju. 

Stawki za żywiec wieprzowy najniższe w historii

Kryzys na rynku trzody chlewnej nie ustępuje. Zamurowana cena od kilku tygodni, spadła do historycznie niskiego poziomu. Wartość żywca wieprzowego na giełdzie...

Śledź nas

19,319FaniLubię to
350ObserwującyObserwuj
4,610SubskrybującySubskrybuj

Ostatnie artykuły

Światowa sława polskiego rolnika!

Czas nie stoi w miejscu a przyroda nie śpi. Tak samo jest z kolejnymi etapami rolniczych prac. W okresie letnim  pisaliśmy już o...

Przed nami mroźna noc [POGODA]

Noc zapowiada się pogodna na południu, zachodzie i w centrum kraju. Nad ranem rozpogodzenia pojawią się także na wschodzie kraju. 

Stawki za żywiec wieprzowy najniższe w historii

Kryzys na rynku trzody chlewnej nie ustępuje. Zamurowana cena od kilku tygodni, spadła do historycznie niskiego poziomu. Wartość żywca wieprzowego na giełdzie...

Apel branżowych organizacji

Siedem ogólnokrajowych organizacji producenckich i rolniczych zwróciło się do polskich producentów żywności i klientów z apelem o stosowanie na produktach spożywczych i...

Ministerstwo uspokaja rolników

- 31 grudnia bieżącego roku zakończy się okres przejściowy związany z tak zwanym „Brexitem” czyli wyjściem Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej – mówił...