czwartek, 13 czerwca, 2024
spot_img

Wypalenie zawodowe wśród rolników – o tym się nie mówi

spot_img

Natura – lek na lęki. Obcowanie z nią ma pomóc w walce ze stresem. Życie i praca rolnika to funkcjonowanie na łonie przyrody. Bezpośredni kontakt ze środowiskiem naturalnym, florą i fauną. W przestrzeni, a nie za biurkiem czy w M2. Można by sądzić, że taka bliskość z naturą sprzyja utrzymaniu dobrej kondycji zarówno psychicznej, jak i fizycznej rolnika. To jednak błędne postrzeganie. Jest wręcz odwrotnie. 

Wypalenie zawodowe wśród rolników - o tym się nie mówi

Wskaźnik depresji wśród rolników jest trzykrotnie wyższy niż w ogólnej populacji

Specyfika pracy rolników sprawia, że są szczególnie podatni na wypalenie zawodowe. W porównaniu z innymi grupami zawodowymi, wskaźnik depresji wśród rolników jest trzykrotnie wyższy niż w ogólnej populacji! Niepokój jest częścią ich codzienności, z którą muszą się regularnie konfrontować. Jest to rzeczywistość, z którą nieustannie muszą się mierzyć.

Wyczerpanie zawodowe to coraz większe zagrożenie

Głównym problemem związanym z pracą rolnika jest zjawisko auto izolacji. Podczas pandemii koronawirusa ludzie mieszkający w miastach po raz pierwszy doświadczyli tego zjawiska. Ich mieszkania stały się miejscem pracy. Jednak rolnicy od zawsze muszą radzić sobie z tym wyzwaniem. Muszą pogodzić wiele różnych ról społecznych w jednym miejscu. Bycie szefem, sąsiadem, mężem, żoną i rodzicem w tym samym miejscu przez cały czas staje się trudne. Ta sytuacja rodzi wiele konfliktów. Nieregularny czas pracy, który ogranicza się do nieustannego zajmowania się gospodarstwem, ograniczona liczba osób, z którymi rolnik ma codzienny kontakt, monotonna otoczenie i cykliczne problemy związane z pracą na roli powodują uczucie wyczerpania. Praca otacza ich ze wszystkich stron. W rezultacie rolnicy są coraz bardziej narażeni na wypalenie zawodowe, co staje się coraz powszechniejszym zjawiskiem.

Konflikt pokoleń i strach przed rewolucją technologiczną

Autoizolacja to tylko część problemu. Dodatkowo, pojawia się zagadnienie znanego od pokoleń jako „syndrom Boryny” – konfliktu między pokoleniami. Obecnie obserwujemy także lęk przed rewolucją technologiczną. Precyzyjne rolnictwo rozwija się dynamicznie, wprowadzając coraz bardziej zaawansowane technologie, takie jak terminale pokładowe w maszynach rolniczych, drony, nawigacja satelitarna czy zdjęcia z satelitów, które stały się codziennością dla nowoczesnego rolnika. W niedalekiej przyszłości możliwe jest nawet, że zarządzanie parkiem maszynowym będzie odbywało się za pomocą aplikacji. Choć dla wielu z nas może to brzmieć jak z science fiction, prawdopodobnie jest to nieodległa rzeczywistość. Ta perspektywa budzi przerażenie u wielu osób pracujących w rolnictwie, które zaczynają odczuwać lęk przed koniecznością korzystania z narzędzi, bez których funkcjonowanie gospodarstwa stanie się trudne, a nawet niemożliwe. Strach przed technologią staje się coraz bardziej powszechny.

Wzrost cen i niepewność stawiają rolników w trudnym położeniu

Przez ostatnie trzy lata na rynku produkcji rolniczej trwa nieprzewidywalna rewolucja. Staliśmy się świadkami wzrostu cen nawozów trzy- do czterokrotnie, a także podwyżek cen środków ochrony roślin, pasz dla zwierząt gospodarskich i czynszów dzierżawnych. Pandemia oraz wojna na Ukrainie spowodowały załamanie łańcucha dostaw, a inflacja rośnie w zastraszającym tempie. Niepewność dotycząca wyników pracy rolników jest inherentna dla tego zawodu. Jednak obecna niepewność sytuacji na rynku, w jakiej obecnie funkcjonują, jest niezwykle niezwykła. To ogromne źródło dodatkowego stresu, z którym muszą się zmagać.

Depresja i wypalenie zawodowe wśród rolników: Wyzwanie, które wymaga wsparcia i uwagi

Według badań przeprowadzonych przez niemiecką psycholog, Marię Roth, ryzyko depresji, lęku i wypalenia zawodowego wśród rolników jest wyższe niż w ogólnej populacji. Rolnicy odczuwają lęk związany z niepewnością dotyczącą przyszłości. Jest to naturalna reakcja na zmieniające się warunki. Światowa Organizacja Zdrowia donosi, że depresja już teraz znajduje się w czołówce najczęściej występujących chorób na świecie, a prognozy na przyszłość są zatrważające – do 2030 roku depresja może stać się najpowszechniejszą chorobą. Wszyscy potrzebujemy wsparcia, zwłaszcza rolnicy, którzy są szczególnie narażeni na stres związany z charakterystyką swojej pracy. Problem ten jest bardzo poważny, a niestety nadal istnieje przekonanie, że problemy psychiczne są tematem wstydliwym i słabości nie powinno się okazywać. Jednak jest to przekonanie błędne. Konieczne jest rozwiązanie tego problemu w sposób systemowy, choć na obecnym etapie może to wydawać się mrzonką. Dlatego warto zachęcać rolników do szukania pomocy i korzystania z pełnego zakresu wsparcia psychologicznego.

Inicjatywa „Jest Rolnik, Jest Żywność” stawia na dobrostan psychiczny

Zdrowie i dobrostan psychiczny rolników doskonale wpisuje się w koncepcję rolnictwa zrównoważonego, które opiera się na trzech filarach: środowiskowym, ekonomicznym i społecznym.W szczególności w ramach filaru społecznego istnieje potrzeba troski nie tylko o dobre relacje między rolnikami a społeczeństwem, ale także o zdrowie tych, którzy zajmują się żywnością dla innych.

Jedną z ciekawszych inicjatyw, która do tego zachęca, jest akcja zainicjowana przez twórców projektu Jest Rolnik, Jest Żywność. W mediach społecznościowych tego programu przeprowadzana jest kampania edukacyjna o dobrostanie psychicznym rolników. Ekspertem tej akcji jest doktor Michał Krysiak. Na co dzień związany z biznesem agrochemicznym, prowadzi projekty z zakresu rolnictwa zrównoważonego, na przykład Bayer Forward Farming, jest również psychoterapeutą. Pracuje z pacjentami z depresją, wypaleniem zawodowym i innymi trudnościami życiowymi. 

Warto zainteresować się tym projektem i innym podobnymi inicjatywami, których naczelnym przesłaniem jest edukacja i oswojenie z problemami zdrowia psychicznego. Rolnicy muszą zrozumieć, że dobra kondycja psychiczna to warunek dobrego funkcjonowania i zdrowego życia. Zdrowa głowa, to zdrowe ciało. To także podstawa prowadzenia gospodarstwa z sukcesami i satysfakcją, a nie z poczuciem ciężkiego do wypełnienia obowiązku. 

Zachęcamy serdecznie do odwiedzenia profili społecznościowych projektu „Jest Rolnik, Jest Żywność”! Pamiętajmy, że zdrowie psychiczne jest równie istotne jak zdrowie fizyczne. 

Anna Rogowska

Agro Profil
Agro Profil
Magazyn rolniczy Agro Profil tworzony jest przez redaktorów rolników. Praktyczne podejście do problemów jest dla nas najważniejsze. Agro Wydawnictwo powstało w styczniu 2016 roku i od tego czasu regularnie przekazuje polskim rolnikom wiedzę ułatwiającą prowadzenie nowoczesnego gospodarstwa. Każdego roku Magazyn Agro Profil uczestniczy w wielu wydarzeniach branżowych - między innymi Agro Show, Agro Tech Kielce, Polagra Premiery, Agro-Park, Targi Książki i wielu innych. Wydawnictwo współpracuje z wieloma pracownikami naukowymi takich placówek jak np. Instytut Ochrony Roślin, Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu, Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu czy też Politechniki Bydgoskiej.

Napisz komentarz

5 1 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Slawomir
Slawomir
1 rok temu

I tu się zgadzam , Wreszcie ktoś dostrzegł ten problem.Praca rolnika jest najbardziej niewdzięczną .Nikt nie wie ile trudu i wiedzy wymaga prowadzenie gospodarstwa.Praca jest ciężka monotonna i nigdy nie ma czasu na żadne przyjemności gdyż dzień i noc trzeba być czujnym jak na ostrym dyżurze

Rafał
Rafał
1 rok temu

To nie strach przed wprowadzeniem nowych technologii. Tylko zażenowanie że nie stać nas na nie. Nie jeden rolnik by z nich skorzystał, ale co po prostu nie stać, bo by musiał je kupić kosztem pieniędzy przeznaczonych na chleb ( czyli codzienne życie). Po prostu jako.rolnicy jesteśm bardzo biedni. Przykre, ale prawdziwe

Zbigniew
Zbigniew
1 rok temu

Pracuje jako kierowca zawodowy a od 2 lat mam 6h do obróbki jako,,hobby, sieje zboże, I jedyne co mnie martwi ,że muszę martwić się żeby nie dokładać,a tak jest. My utrzymujemy w ten sposób elity,które manipulują cenami płodów, zwierząt, owoców itd. Tak być nie powinno!

Rolnik
Rolnik
1 rok temu

Właśnie jestem w trakcie terapi po wizycie u psychiatry. Po prostu wypaliłem się. To co kiedyś sprawiało mi radość satysfakcję dziś stało się problemem nie do ogarnięcia. I niech ktoś powie że Tobie się nie chce pracować…. z perspektywy jednego dnia mogłoby to tak wyglądać ale to narastało latami. Teraz ciężko to odwrócić a codzienne zmaganie się z problemami życia codziennego z przytłaczaniem a to nowymi podwyżkami, problemy zarówno z mizernymi cenami za ciężką pracę jak i problemy z „wyciągnięciem” tych ciężko zarobionych pieniędzy od nieuczciwych kontrachentów sprawia że mam tego wszystkiego dość. Z uwagi na wiek nie jestem w stanie tego wszystkiego rzucić i wyjechać za groszem za granicę muszę to dolę i niedolę kontynuować dalej. Ktoś powie rolnik to maruda ale niech ten ktoś od środka zobaczy jak to wszystko wygląda a nie ocenia z perspektywy weekendowych gości „o jaka ta wieś ładna” jakie wy tu macie fajne życie wokół drzewa, przyroda codzienny kontakt z naturą. Czasem coś zaśmierdzi !
Powiem Wam że ciężko było się przełamać i iść do specjalisty jednak nie dawałem już rady i musiałem skorzystać. Powiem więcej nie bójcie się sobie pomóc. Kiedy widzę nie jednego gospodarza, który dziś już wiem że sie po prostu wypala idzie po prostu na dno idzie w stronę alkoholu aby o tym wszystkim na chwilę zapomnieć to wiem że warto sobie pomóc i wiem że staję na nogi. Może ceny płodów rolnych tym nie podniosę może zboże nie będzie lepiej sypało ale wiem jedno że sił mi przybywa i łatwiej jest w tej „bidzie” żyć.
Z drugiej strony ludzki organizm jest tak stworzony że potrzebuje bodźców pozytywnych aby iść do przodu i nie stać w miejscu i powoli mi wraca wiara w siebie i chęć do działania. Także nie bójcie się iść do lekarza moim zdaniem to lekarz jak każdy inny.
Powodzenia

Podobne artykuły

Bieżący Agro Profil

spot_img

Śledź nas

Ostatnie artykuły

Pogoda dla rolników

4
0
Would love your thoughts, please comment.x