Co znajdziesz w artykule?
Czy stary ciągnik może konkurować z nowoczesnymi maszynami? Przykład Zetora z gospodarstwa w woj. warmińsko-mazurskim pokazuje, że tak. Dzięki licznym modyfikacjom udało się osiągnąć nawet ponad 200 KM, zachowując przy tym prostotę konstrukcji i rozsądne koszty eksploatacji.
Przemysław Zelba prowadzi gospodarstwo w miejscowości Omule, w gminie Lubawa na Warmii i Mazurach. Areał gospodarstwa wynosi około 80 hektarów, a jego profil obejmuje produkcję drobiu oraz uprawy mieszane. W strukturze zasiewów znajdują się między innymi burak, pszenica, pszenżyto i rzepak. W przeszłości uprawiana była również kukurydza, jednak zrezygnowano z niej z powodu dużych strat powodowanych przez dziki oraz problemów z suszeniem ziarna.
Większość zbóż i rzepaku przez lata była przeznaczana na paszę, ale obecnie rzepak trafia głównie na sprzedaż, a zboża nadal są w dużej części skarmiane. W gospodarstwie dominują maszyny używane, często samodzielnie przerabiane i dostosowywane do konkretnych potrzeb. Zakup nowych maszyn zdarza się rzadko, bo właściciele stawiają raczej na modernizację tego, co już mają.
Historia Zetora – od starego ciągnika do mocnej maszyny
Opisywany ciągnik trafił do gospodarstwa ponad 20 lat temu. Jak wspomina Pan Przemysław, miał wtedy około 13-14 lat. Maszyna została sprowadzona ze Słowacji i początkowo była pomalowana na zielono, w kolorze przypominającym barwy John Deere’a. Już wtedy ciągnik miał pewne usterki, związane między innymi z układem żółw-zając, ale po naprawie przez wiele lat pracował bez większych problemów.
Przez długi czas nie było potrzeby wymiany maszyny, bo gospodarstwo miało mniejszy areał i Zetor dobrze radził sobie z codzienną pracą. Dopiero z czasem, wraz z rozwojem gospodarstwa i rosnącą liczbą hektarów, zaczęły pojawiać się kolejne awarie. Problemy dotyczyły między innymi skrzyni biegów, hamulców oraz skutków wcześniejszych napraw, które nie zawsze były wykonane tak, jak oczekiwał właściciel.
Dlaczego zamiast nowego ciągnika wybrano remont i tuning?
Zamiast inwestować w nową, drogą maszynę, zapadła decyzja o gruntownym remoncie i rozbudowie Zetora. Celem było stworzenie sprawnego, mocnego i dopasowanego do potrzeb ciągnika, który poradzi sobie z coraz większym obciążeniem. Na ten kierunek wpłynęły nie tylko koszty zakupu nowego sprzętu, ale także pasja do mechaniki, kontakty zdobyte dzięki internetowi oraz chęć zbudowania czegoś wyjątkowego.
W ten sposób rozpoczęła się długa droga przebudowy, w której wykorzystano zarówno wiedzę własną, jak i doświadczenia innych osób zajmujących się ciężką serią Ursusów i Zetorów.
Tuning Zetora – co zostało zmienione w praktyce?
Jednym z pierwszych elementów przebudowy był montaż przedniego TUZ-a. Został on zaadaptowany z Ursusa 1014H i pierwotnie miał służyć m.in. do pracy ze spychaczem oraz dodatkowymi maszynami. W praktyce jednak najczęściej wykorzystywany jest jako balast, który pozwala odciążyć przednią oś, gdy nie ma potrzeby pracy z ciężkim sprzętem. Dodatkowo zastosowano hydrauliczną amortyzację.
Silnik Zetora po remoncie – co zostało poprawione?
Silnik ciągnika przeszedł gruntowny remont. Zastosowano tłoki Złoteckiego, a sama głowica była w dobrym stanie. Kluczową kwestią okazał się jednak dobór uszczelki pod głowicę. W tych jednostkach niewłaściwa uszczelka może powodować nieprawidłowy obieg cieczy chłodzącej i prowadzić do przegrzewania ostatnich cylindrów.
W tym przypadku zastosowano uszczelkę z zamkniętymi kanałami, co pozwoliło wyeliminować problem przegrzewania. Po remoncie silnik pracuje stabilnie i nie wykazuje tendencji do nadmiernego nagrzewania.
Turbo, intercooler i wentylator – jak zwiększono moc?
Kolejnym etapem było zwiększenie wydajności układu doładowania. Dołożono intercooler pochodzący z ciężarówki (DAF LF 55), który został zamontowany w odwróconej pozycji, aby poprawić rozprowadzanie powietrza. Kluczowe było także jego umiejscowienie z przodu ciągnika.
Zmieniono również wentylator – zastosowano model z ciężarówki MAN L200. Jak podkreśla Pan Przemysław, element ten znacząco poprawia chłodzenie – do tego stopnia, że zimą w kabinie można odczuć wyraźne podmuchy chłodnego powietrza.
Filtr powietrza PowerCore – dlaczego został zastosowany?
Aby zmieścić cały układ dolotowy, konieczna była zmiana filtra powietrza. Zastosowano filtr typu PowerCore, znany m.in. z ciągników Fendt i Deutz-Fahr. Jest to filtr trzystopniowy, wyposażony w cyklony wstępnego oczyszczania. W praktyce oznacza to bardzo dobrą filtrację i prostą obsługę – czyszczenie wykonywane jest zwykle raz lub dwa razy w sezonie.

Ile mocy ma Zetor po tuningu?
Na seryjnej turbinie udało się uzyskać około 190 KM. Po zastosowaniu większej turbosprężarki moc wzrosła do około 213 KM, a ciśnienie doładowania osiągało nawet 1,8-1,9 bara.
Obecnie dawka paliwa została lekko zmniejszona, dlatego realna moc ciągnika wynosi około 190-200 KM. Co istotne, zmieniła się również charakterystyka momentu obrotowego – dostępny jest on przy niższych obrotach, co poprawia elastyczność maszyny.

Pompa wtryskowa – największe wyzwanie w tuningu Zetora
Pompa wtryskowa była jednym z najbardziej problematycznych elementów. Trafiała do naprawy kilkukrotnie, zanim udało się uzyskać zadowalający efekt.
Ostatecznie została zregenerowana, wymieniono sekcje i zmodyfikowano ustawienie korektora dawki paliwa. Jak podkreśla właściciel, to właśnie odpowiednie ustawienie pompy decyduje o tym, czy ciągnik ma „siłę”, czy staje się ociężały.
Kontrola pracy silnika – ciśnienie i temperatura spalin
Aby uniknąć uszkodzeń przy zwiększonej mocy, w ciągniku zamontowano dodatkowe czujniki. Monitorowane jest ciśnienie doładowania, ciśnienie spalin oraz temperatura spalin (termopara).
Dzięki temu możliwe jest bieżące kontrolowanie pracy silnika i szybka reakcja w przypadku przeciążeń. W praktyce pozwala to bezpiecznie wykorzystywać zwiększony potencjał jednostki napędowej.
Hydraulika w Zetorze – problemy po modernizacji
Modernizacja objęła także układ hydrauliczny. Dodano dodatkowy rozdzielacz oraz poprawiono filtrację, jednak początkowo pojawiły się problemy.
Zbyt małe przekroje przewodów i niewystarczająca wydajność rozdzielacza powodowały wzrost spalania oraz przegrzewanie oleju. Problem rozwiązano poprzez zastosowanie dzielnika hydraulicznego, który pozwala odciążyć układ, gdy dodatkowe sekcje nie są używane.
Podnośnik i wzmocnienia – ile wytrzymuje Zetor?
Ciągnik został dodatkowo wzmocniony poprzez zastosowanie ramy wsporczej oraz mocniejszych siłowników. Dzięki temu możliwa jest praca z ciężkimi maszynami.
W praktyce Zetor radzi sobie z obciążeniem rzędu 3-3,5 tony, choć przy takich wartościach konieczna jest ostrożność – zdarzało się nawet odciążanie przedniej osi przy podnoszeniu.
Spalanie Zetora po tuningu – czy jest oszczędny?
Mimo znacznego wzrostu mocy ciągnik pozostaje stosunkowo ekonomiczny. W orce spala około 13-15 litrów, w talerzówce około 7 litrów, a przy pracy agregatem uprawowo-siewnym około 7–8 litrów.
Jak podkreśla właściciel, maszyna zawsze dobrze radziła sobie w pracy, a po tuningu stała się znacznie bardziej dynamiczna, zachowując przy tym rozsądne zużycie paliwa.
Ile kosztował tuning Zetora? Realne koszty przeróbki
Szacunkowy koszt przebudowy trudno dziś policzyć co do złotówki, ale właściciel ocenia, cena samych części to około 50 tys. zł. Wcześniejsze wyliczenia mówiły nawet o okolicach 100 tys. zł, choć nie uwzględniały w pełni czasu własnej pracy – a ten, jak wiadomo, przy takich projektach ma ogromną wartość.
Ta maszyna nie jest tylko zwykłym ciągnikiem do pracy. Stała się również projektem, wokół którego zbudowano rozpoznawalność w internecie. Jak podkreśla Pan Przemysław, wiele pomysłów, kontaktów i inspiracji przyszło właśnie dzięki działalności w sieci. Zetor z Omula to dziś połączenie pracy w gospodarstwie, pasji do mechaniki i ciągłego rozwijania własnych pomysłów.










