Tylko 630 nowych ciągników rolniczych zarejestrowano w Polsce w sierpniu 2026 roku. To aż o 31% mniej niż przed rokiem i wyraźnie poniżej średniej z ostatnich 12 miesięcy. Mimo słabego miesiąca walka największych producentów pozostaje zacięta – John Deere wyprzedził w sierpniu New Holland zaledwie o trzy ciągniki.
Sierpień przyniósł kolejne schłodzenie na rynku nowych ciągników rolniczych. Według raportu Polskiej Izby Gospodarczej Maszyn i Urządzeń Rolniczych, opracowanego na podstawie danych CEPiK, w ciągu miesiąca zarejestrowano 630 nowych ciągników.
To o 17,75% mniej niż w lipcu. Jeszcze mocniej sytuacja wygląda w zestawieniu rok do roku – względem sierpnia 2025 roku liczba rejestracji zmniejszyła się o 280 sztuk, czyli 31%. Sierpniowy wynik był również wyraźnie niższy od średniej z ostatnich 12 miesięcy wynoszącej 777 ciągników.
Sprawdź również: Rynek przyczep rolniczych. W sierpniu rejestracje spadły o 48%
John Deere wygrywa sierpień. New Holland tuż za nim

Na słabszym rynku najlepiej w sierpniu poradził sobie John Deere. Zarejestrowano 100 nowych ciągników tej marki, co dało jej 15,9% udziału w rynku.
Przewaga nad drugim miejscem była jednak minimalna. New Holland zakończył miesiąc z wynikiem 97 rejestracji i udziałem 15,4%.


Trzecie miejsce przypadło marce Case IH – 51 nowych ciągników i 8,1% rynku. Dalej znalazły się Kubota z wynikiem 40 sztuk oraz Deutz-Fahr – 35 sztuk.
Od początku roku prowadzi jednak New Holland
Jeden miesiąc nie odzwierciedla całego układu sił. Po pierwszych ośmiu miesiącach 2026 roku liderem pozostaje New Holland z 802 rejestracjami i 14,5% udziału w rynku.
John Deere zajmuje drugą pozycję – 677 sztuk i 12,2%. Podium zamyka Kubota z wynikiem 500 nowych ciągników i 9% udziału.
Kolejne miejsca należą do Deutz-Fahr – 404 sztuki oraz Case IH – 336. Ciekawie wygląda także wynik Kioti. Marka od stycznia do sierpnia osiągnęła 277 rejestracji, czyli o 105,2% więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku.
Duże ciągniki oberwały najmocniej
Jeszcze ciekawiej wygląda rynek po rozbiciu na kategorie mocy. Spadki nie rozkładają się bowiem równomiernie.
Od stycznia do sierpnia liczba rejestracji ciągników o mocy 101–140 KM zmniejszyła się o 41%, a w przedziale 141–200 KM aż o 45%. W przypadku maszyn powyżej 200 KM spadek wyniósł 15%.

Jedynym przedziałem, który zanotował wzrost, były najmniejsze ciągniki – poniżej 30 KM. Tutaj liczba rejestracji zwiększyła się o 21%.
Kto dominuje w poszczególnych mocach?
Ranking producentów wygląda zupełnie inaczej w zależności od mocy ciągnika.
W przedziale 30–50 KM największy udział ma Kubota – 26,7%. W kategorii 51–70 KM prowadzi Kioti z wynikiem 19,6%, natomiast w popularnym segmencie 71–100 KM zdecydowanie najmocniejszy jest New Holland – 25,8%.
W ciągnikach o mocy 101–140 KM prowadzi Massey Ferguson z udziałem 18,5%.
Im większa moc, tym wyraźniejsza staje się natomiast pozycja John Deere. Marka ma 25,9% rynku w przedziale 141–200 KM oraz aż 30,9% w kategorii powyżej 200 KM.
Gdzie kupuje się najwięcej nowych ciągników?
Największym rynkiem pozostaje województwo mazowieckie. Od początku 2026 roku zarejestrowano tam 959 nowych ciągników. Drugie miejsce zajmuje Wielkopolska – 577 sztuk, a trzecie Małopolska – 510.
Co ciekawe, średnia moc nowo rejestrowanego ciągnika w Polsce wynosi w tym roku 129,6 KM. Najmocniejsze maszyny trafiają średnio do gospodarstw w województwie kujawsko-pomorskim – 176,7 KM. Wielkopolska zajmuje drugą pozycję ze średnią 170,3 KM.
Dane za sierpień pokazują więc wyraźnie, że rynek nowych ciągników pozostaje pod presją. Szczególnie mocno wyhamowały zakupy maszyn średniej i dużej mocy. Jednocześnie walka producentów pozostaje bardzo wyrównana – sierpień należał do John Deere, ale w całym 2026 roku na pierwszej pozycji wciąż pozostaje New Holland.







