Bizon Z020 Zagon jest jedną z najbardziej nietypowych maszyn żniwnych produkowanych w Polsce. Nie był samobieżnym kombajnem podobnym do popularnego Bizona Super czy Rekorda. Do pracy potrzebował ciągnika, który zapewniał napęd, miejsce dla operatora oraz możliwość sterowania podstawowymi mechanizmami. Zagon miał być prostą i stosunkowo niedrogą odpowiedzią na potrzeby mniejszych gospodarstw, których właściciele nie mogli pozwolić sobie na zakup dużego kombajnu.
Dzisiaj sprawny Z020 jest przede wszystkim rzadkim klasykiem. Nadal można jednak spotkać egzemplarze wykorzystywane podczas żniw. Ich właściciele przekonują, że przy niewielkim areale, dostępie do części i odpowiednio przygotowanym ciągniku maszyna wciąż może wykonywać swoją pracę.
Bizon Z020 Zagon powstał dla mniejszych gospodarstw
Konstrukcję Zagona opracowano z myślą o rolnikach indywidualnych prowadzących niewielkie i średnie gospodarstwa. W latach 80. XX wieku zakup kombajnu samobieżnego stanowił dla wielu gospodarzy ogromny wydatek. Rozwiązaniem miał być kombajn półzawieszany, współpracujący z ciągnikiem znajdującym się już w gospodarstwie.
Serię informacyjną przygotowano na żniwa w 1984 roku. Pierwsze 70 egzemplarzy powstało w latach 1984 i 1985 w Fabryce Maszyn Żniwnych w Płocku. Później produkcję przeniesiono do Poznańskiej Fabryki Maszyn Żniwnych. Wytwarzanie modelu zakończono w 1992 roku.
Choć maszyna jest powszechnie określana jako Bizon Z020 Zagon, w materiałach poświęconych historii polskich maszyn można znaleźć informację, że kombajn formalnie występował jako Z020 Zagon, bez handlowej nazwy Bizon. Skojarzenie z marką utrwaliło się przede wszystkim ze względu na początki produkcji w płockiej fabryce oraz charakterystyczne czerwone malowanie.
Jak działał kombajn Z020 Zagon?
Zagon nie posiadał własnego silnika ani stanowiska operatora. Był łączony z ciągnikiem w taki sposób, aby traktor znajdował się pomiędzy przednią a tylną częścią konstrukcji kombajnu. Zestaw tworzył więc jedną stosunkowo długą i szeroką maszynę żniwną.
Mechanizmy robocze otrzymywały napęd z wału odbioru mocy ciągnika pracującego z prędkością 540 obr./min. Moment obrotowy przekazywano przez specjalną przekładnię kątową. Dzięki temu napęd kombajnu pozostawał niezależny od skrzyni biegów traktora.
Z kabiny ciągnika operator mógł sterować podnoszeniem i opuszczaniem zespołu żniwnego, włączaniem mechanizmów roboczych oraz uruchamianiem ślimaka służącego do opróżniania zbiornika ziarna. Zestaw był przeznaczony do obsługi przez jedną osobę.
Takie rozwiązanie ograniczało koszt zakupu maszyny, ale wymagało od kierowcy wprawy. Długi zestaw reagował na ruchy kierownicą inaczej niż samobieżny kombajn, a zawracanie na krótkich uwrociach mogło zajmować sporo czasu. Operator musiał również obserwować zarówno heder, jak i pracę ciągnika znajdującego się wewnątrz konstrukcji.
Z jakimi ciągnikami współpracował Zagon?
Producent przewidywał współpracę modelu Z020 z ciągnikami Ursus C-355, C-360 i C-362 oraz z Zetorami 7011 i 7211. W praktyce szczególnie często łączono go z popularną sześćdziesiątką.
Ursus C-360 był jednak obciążony nie tylko napędem własnych podzespołów, ale również całego mechanizmu kombajnu. Podczas pracy w wysokiej temperaturze silnik mógł mieć problemy z przegrzewaniem. Użytkownicy takich zestawów zwracali uwagę na konieczność utrzymywania układu chłodzenia w bardzo dobrym stanie. Niektórzy stosowali dodatkowe rozwiązania poprawiające chłodzenie lub wybierali mocniejsze ciągniki czterocylindrowe.
Zagon nie był więc maszyną odpowiednią do współpracy z przypadkowym traktorem. Przed żniwami należało sprawdzić WOM, hydraulikę, chłodnicę, sprzęgło i instalację elektryczną. Każda awaria ciągnika oznaczała jednocześnie zatrzymanie kombajnu.
Jakie parametry miał Bizon Z020 Zagon?
Zespół żniwny miał szerokość roboczą 2,51 m. Wysokość cięcia można było regulować w zakresie od około 9 do 45 cm. Niewielki heder dobrze odpowiadał charakterowi maszyny przeznaczonej przede wszystkim na mniejsze pola.
Szerokość młocarni wynosiła 67,5 cm, powierzchnia wytrząsacza około 2 m², a powierzchnia sit około 1,5 m². Zbiornik ziarna mieścił w przybliżeniu 1,5 m³. Deklarowana wydajność wynosiła około 0,4 ha na godzinę, choć rzeczywiste tempo zależało od plonu, wilgotności ziarna, ukształtowania pola i doświadczenia operatora.
Kombajn miał około 7,58 m długości, 3,12 m szerokości i 2,45 m wysokości. Jego masa z zespołem żniwnym wynosiła około 2000 kg.
Na tle współczesnych maszyn są to bardzo skromne wartości. Trzeba jednak pamiętać, że Zagon nie miał konkurować z dużymi kombajnami pracującymi na rozległych areałach. Jego zadaniem było umożliwienie samodzielnego zebrania zboża w gospodarstwie, które wcześniej korzystało z usług lub czekało na przyjazd maszyny z kółka rolniczego.
Co można było zbierać Zagonem?
W podstawowej wersji Z020 był przeznaczony do zbioru z pnia czterech podstawowych gatunków zbóż. Przedni zespół żniwny umożliwiał rozpoczęcie pracy bez wcześniejszego odkaszania pola. Było to duże ułatwienie w porównaniu ze starszymi zestawami żniwnymi, które wymagały dodatkowego przygotowania łanu.
Maszyna mogła pracować na polach płaskich i lekko pofałdowanych o nachyleniu do 10 proc. Jej możliwości ograniczały jednak niewielka szerokość hedera, stosunkowo mała młocarnia oraz moc ciągnika. Przy wysokim i gęstym zbożu operator musiał zmniejszać prędkość, aby uniknąć przeciążenia mechanizmów i strat ziarna.
Najlepsze warunki dla Zagona stanowiły równe, regularne pola o niewielkiej powierzchni. Na rozdrobnionych działkach mały heder był zaletą, jednak duża długość całego zestawu utrudniała wykonywanie nawrotów.
Największe zalety Zagona
Głównym atutem konstrukcji była prostota. Kombajn nie miał własnego silnika, skomplikowanego układu jezdnego ani oddzielnej kabiny. Ograniczało to liczbę podzespołów, które mogły ulec awarii. Rolnik posiadający podstawowe umiejętności mechaniczne był w stanie samodzielnie przeprowadzić wiele napraw i regulacji.
Maszyna wykorzystywała ciągnik dostępny w gospodarstwie, dlatego nie trzeba było utrzymywać dodatkowego silnika używanego tylko przez kilka dni w roku. Zagon był też znacznie lżejszy i mniej skomplikowany od pełnowymiarowego kombajnu samobieżnego.
Dla niewielkiego gospodarstwa ważna była również niezależność. Właściciel nie musiał czekać na usługodawcę, gdy zboże było gotowe do zbioru. Mógł rozpocząć pracę we właściwym momencie, nawet jeśli koszenie jednego hektara trwało wyraźnie dłużej niż przy użyciu większego kombajnu.
Zagon miał również poważne ograniczenia
Niewielka wydajność sprawiała, że Z020 szybko przestawał być praktyczny wraz ze wzrostem powierzchni gospodarstwa. Przy tempie około 0,4 ha na godzinę zebranie kilku lub kilkunastu hektarów wymagało wielu godzin pracy oraz dobrych warunków pogodowych.
Problemem była również widoczność. Operator siedział w kabinie ciągnika otoczonego konstrukcją kombajnu. Kontrola pracy zespołu żniwnego i obserwowanie krawędzi łanu wymagały przyzwyczajenia. Zawracanie było trudniejsze niż w typowym kombajnie ze skrętną tylną osią.
Ciągnik pracował pod dużym obciążeniem, zwłaszcza w gęstym zbożu i podczas upałów. Zużycie sprzęgła, obciążenie WOM oraz ryzyko przegrzewania silnika mogły zwiększać koszty eksploatacji. Oszczędność wynikająca z braku oddzielnego silnika kombajnu nie zawsze oznaczała więc lekką pracę dla traktora.
Czy warto dziś kupić Z020 Zagon do pracy?
Zakup Zagona ma sens przede wszystkim dla kolekcjonera, miłośnika polskiej techniki rolniczej lub właściciela niewielkiego areału, który akceptuje ograniczoną wydajność. Maszyna może skosić zboże, ale nie powinna być traktowana jako tania alternatywa dla współczesnego kombajnu w gospodarstwie nastawionym na intensywną produkcję.
Przed zakupem trzeba dokładnie sprawdzić stan młocarni, wytrząsaczy, sit, przenośników, przekładni kątowej, instalacji hydraulicznej i napędu ślimaka rozładunkowego. Szczególnej uwagi wymagają elementy charakterystyczne dla tego modelu, ponieważ ich znalezienie może być trudniejsze niż zakup części do popularnego Bizona Z056.
Kompletny i sprawny egzemplarz ma dziś również wartość historyczną. Zagon pokazuje, w jaki sposób polscy konstruktorzy próbowali stworzyć kombajn dostępny dla rolnika indywidualnego. Gdy podczas żniw na pole wyjeżdża czerwony Z020 połączony z Ursusem lub Zetorem, trudno pomylić go z jakąkolwiek inną maszyną.







