Bizon kojarzy się przede wszystkim z dużymi, czerwonymi kombajnami Z056 Super i Z058 Rekord. W historii Fabryki Maszyn Żniwnych w Płocku znalazła się jednak znacznie mniejsza i pod wieloma względami nietypowa maszyna. Bizon Nordic Z140, znany również jako Bizon Sampo 2020, powstał z myślą o gospodarstwach, w których duży kombajn nie był potrzebny. Co ciekawe, konstrukcja nie została opracowana od podstaw w Polsce. Jej historia prowadzi do Finlandii i firmy Sampo Rosenlew. To właśnie połączenie polskiej marki z fińską techniką sprawiło, że Nordic do dziś pozostaje jednym z najbardziej interesujących Bizonów.
Bizon Nordic Z140 nie był typowym Bizonem
Na pierwszy rzut oka Nordic Z140 rzeczywiście może wyglądać jak miniaturowy Bizon. W porównaniu z popularnym Z056 jest wyraźnie bardziej kompaktowy, ma węższy heder i niewielką bryłę. Różnice sięgają jednak znacznie głębiej niż same wymiary.
Model był związany z konstrukcjami fińskiego producenta Sampo Rosenlew. Według bazy Konedata kombajn był produkowany na licencji i występował pod nazwami Bizon Sampo 2020 oraz Bizon Z140. Co ciekawe, źródło wskazuje, że mimo oznaczenia 2020 konstrukcyjnie maszyna była bliższa modelowi Sampo 2025. Produkcja Z140 przypadała na lata 1993–2001.
Nietypowa jest również liczba nazw, pod którymi można spotkać tę maszynę. W ogłoszeniach, katalogach i wśród użytkowników funkcjonują określenia Sampo 2020, Bizon Sampo 2020, Z140 oraz Nordic. Zachowane egzemplarze pokazują nawet sytuacje, w których na elementach nadwozia znajdowało się jedno oznaczenie, a na tabliczce znamionowej inne.
Dlaczego Bizon zainteresował się konstrukcją Sampo?
W latach 90. polskie rolnictwo szybko się zmieniało. Obok dużych gospodarstw funkcjonowała ogromna liczba mniejszych gospodarstw rodzinnych. Dla właściciela kilkunastu hektarów zakup dużego Bizona Super czy Rekorda nie zawsze miał ekonomiczne uzasadnienie. Potrzebna była maszyna zwrotna, stosunkowo prosta i pozwalająca samodzielnie przeprowadzić żniwa.
Właśnie w taką niszę wpisywał się niewielki kombajn Sampo. Zamiast projektować zupełnie nową maszynę od początku, można było skorzystać z istniejącej konstrukcji i wprowadzić ją do oferty pod marką rozpoznawalną przez polskich rolników.
Nietypowe pochodzenie Nordica Z140 jest jedną z najciekawszych rzeczy w historii tego modelu. Nie był on pomniejszoną wersją klasycznych Bizonów, lecz konstrukcją wywodzącą się z maszyn Sampo.
Jaki silnik miał Bizon Nordic Z140?
Jednym z najciekawszych elementów Z140 jest jednostka napędowa. Kombajn otrzymał czterocylindrowy silnik Valmet 420 DS o pojemności 4,4 litra. Jednostka była turbodoładowana i rozwijała około 87 KM, czyli 64 kW. Zbiornik paliwa mieścił 140 litrów oleju napędowego.
Warto spojrzeć na tę wartość w odpowiednim kontekście. Nordic nie miał konkurować wydajnością z największymi Bizonami. Mniejszy zespół żniwny, węższy układ omłotowy oraz stosunkowo niewielka masa oznaczały, że nie potrzebował ogromnej jednostki napędowej.
Sam kombajn z kabiną ważył około 4660 kg. Dla porównania był więc maszyną, którą łatwiej było wykorzystać na niewielkich, nieregularnych działkach niż duże konstrukcje projektowane przede wszystkim z myślą o wysokiej wydajności powierzchniowej.
Heder miał tylko 3,1 metra szerokości
Rozmiary najlepiej pokazują, do jakiego rodzaju gospodarstw kierowany był Bizon Nordic Z140. Standardowy zespół żniwny miał 310 cm szerokości roboczej, natomiast szerokość całej maszyny z hederem wynosiła około 3,5 m. Po zdjęciu zespołu żniwnego szerokość kombajnu spadała do około 2,76 m.
Niewielki heder nie był wadą samą w sobie. Na małych polach i działkach o nietypowym kształcie mniejsza maszyna mogła być znacznie wygodniejsza w prowadzeniu. Łatwiejsze były nawroty, dojazd do pola oraz manewrowanie w miejscach, w których duży Bizon nie wykorzystywał w pełni swojej przewagi.
Zespół żniwny posiadał nagarniacz o średnicy około 105 cm, którego prędkość można było regulować elektrycznie. Zastosowano również elektryczny rewers hedera. Jak na stosunkowo mały kombajn z pierwszej połowy lat 90. było to wyposażenie zwiększające wygodę podczas pracy.
Jak wyglądał omłot w Bizonie Z140?
Nordic wykorzystywał klasyczny system omłotu z bębnem. Jego średnica wynosiła około 50 cm, a szerokość 86 cm. Za oddzielanie ziarna od pozostałości odpowiadały cztery wytrząsacze o powierzchni separacji około 3,15 m². Łączna powierzchnia zespołu sitowego wynosiła około 1,76 m².
Nie są to imponujące wartości, jeżeli zestawi się je z dużymi kombajnami. Trzeba jednak pamiętać, że konstruktorzy nie próbowali stworzyć rekordzisty wydajności. Cała maszyna została proporcjonalnie dopasowana do mniejszego hedera i mocy silnika.
Zbiornik na ziarno miał około 25 hektolitrów, czyli 2500 litrów. Pozwalało to pracować bez konieczności zatrzymywania maszyny po przejechaniu każdego krótkiego odcinka pola, ale jednocześnie zachowano kompaktowe rozmiary kombajnu. Wysokość rozładunku wynosiła około 3 metrów.
Hydrostatyczny napęd był dużą zaletą Nordica
Jedną z cech odróżniających Nordica od wielu starszych kombajnów spotykanych w polskich gospodarstwach był hydrostatyczny napęd jazdy. Maszyna posiadała trzy zakresy, a prędkość mogła dochodzić do około 24 km/h.
W praktyce hydrostat był szczególnie przydatny podczas zbioru. Operator mógł łatwiej dopasowywać tempo jazdy do gęstości łanu i obciążenia zespołu młócącego, bez ciągłego operowania tradycyjną przekładnią w taki sposób jak w starszych konstrukcjach.
W niewielkim kombajnie przeznaczonym również na małe pola miało to dodatkową zaletę. Częste zwalnianie, przyspieszanie i zawracanie stawało się wygodniejsze. Nordic nie imponował wielkością, lecz właśnie zestaw takich rozwiązań powodował, że pod względem obsługi wyraźnie różnił się od klasycznych Bizonów starszych generacji.
Czerwony Bizon Nordic? Takie egzemplarze również powstawały
Obecnie Z140 często kojarzony jest z niebieskim malowaniem, które mocno odróżnia go od klasycznych czerwonych Bizonów. Nie wszystkie egzemplarze wyglądały jednak tak samo.
Konedata podaje, że pierwsze maszyny były czerwone, natomiast materiały ze szwedzkiej broszury z 1996 roku prezentują już kombajn w kolorze niebieskim. Oznacza to, że podczas produkcji zmieniano nie tylko oznaczenia, ale również wygląd zewnętrzny maszyny.
To jeden z powodów, dla których identyfikacja konkretnego Z140 może być dziś ciekawa. Dwa niemal identyczne konstrukcyjnie kombajny mogą występować jako Bizon Sampo 2020 albo Nordic Z140 i mieć inne malowanie. W przypadku zakupu używanego egzemplarza warto więc patrzeć nie tylko na napisy na osłonach, ale przede wszystkim na tabliczkę znamionową oraz rok produkcji.
Czy Bizon Nordic Z140 był naprawdę najmniejszym Bizonem?
W zestawieniu z Superem, Rekordem, Gigantem czy późniejszymi modelami serii BS Nordic wygląda rzeczywiście bardzo skromnie. Heder o szerokości 3,1 m, masa poniżej pięciu ton i silnik o mocy 87 KM sytuują go w grupie niewielkich kombajnów samobieżnych. Z140 należał do najmniejszych samobieżnych kombajnów oferowanych pod marką Bizon. Heder o szerokości 3,1 m, niewielka masa i silnik o mocy około 87 KM wyraźnie odróżniały go od większych modeli producenta.
Rozmiar nie oznaczał jednak, że była to maszyna pozbawiona możliwości. Dla gospodarstwa dysponującego niewielkim areałem własny Nordic mógł pozwolić uniezależnić żniwa od usługodawcy. Szczególnie dobrze pasował do regionów z rozdrobnionymi działkami, gdzie ogromna przepustowość kombajnu była mniej istotna niż zwrotność i łatwe przemieszczanie się między polami.
Czy części do Bizona Nordic Z140 są dziś dostępne?
To jedna z ważniejszych kwestii dla osoby, która rozważa zakup Z140. Konstrukcja jest zdecydowanie mniej popularna w Polsce niż Z056 czy Z058. Nie można więc zakładać, że każda część będzie dostępna w pierwszym sklepie z podzespołami do Bizona.
Z drugiej strony pochodzenie maszyny ma pewną zaletę. Wiele elementów wiąże się z rodziną kombajnów Sampo, dlatego podczas poszukiwania części warto korzystać z kilku oznaczeń modelu. Wyszukiwanie wyłącznie hasła Bizon Nordic może nie dać wszystkich rezultatów. Część podzespołów występuje w ofertach jako elementy do Sampo 2020 lub innych konstrukcji tej rodziny.
Przed zakupem konkretnego egzemplarza rozsądnie jest sprawdzić przede wszystkim stan hydrostatu, silnika Valmet, układu młócącego, przenośników, wytrząsaczy oraz elementów hedera. Przy maszynie mającej ponad ćwierć wieku stan techniczny konkretnego kombajnu może mieć znacznie większe znaczenie niż sam przebieg czy rok produkcji.
Bizon Nordic Z140 nadal można znaleźć w polskich gospodarstwach
Mimo niewielkiej liczby wyprodukowanych egzemplarzy w porównaniu z najbardziej popularnymi Bizonami, Z140 nie zniknął całkowicie z rynku. W 2026 roku nadal pojawiają się ogłoszenia dotyczące maszyn opisywanych jako Bizon Sampo 2020, Z140 Nordic czy Z140 Hydrostatic, co pokazuje, że część z nich pozostaje w użytkowaniu ponad dwie dekady po zakończeniu produkcji.
Dzisiaj właśnie nietypowość może być największym atutem tego modelu z punktu widzenia miłośników polskich maszyn rolniczych. Z140 pokazuje mniej znany fragment historii FMŻ Płock, gdy pod marką Bizon oferowano nie tylko własne duże kombajny, ale również niewielką konstrukcję wywodzącą się z Finlandii. Dzięki temu na jednym polu mogły pracować maszyny z napisem Bizon, które konstrukcyjnie miały ze sobą znacznie mniej wspólnego, niż sugerowała nazwa na ich osłonach.












