Polskie nawozy zamiast rosyjskich. Nasze firmy podbijają Ukrainę

Danko Gulden
spot_imgspot_img
Danko Gulden
spot_imgspot_img
AtriGran Osadkowski

Polskie nawozy dominują na Ukrainie. Jeszcze kilka lat temu ukraińskie pola „karmiła” głównie Rosja. Dziś karty rozdają polskie Azoty i Anwil. Jak wynika z najnowszych danych za 2025 i początek 2026 roku, polska chemia stała się dla ukraińskiego rolnictwa towarem strategicznym, a nasz eksport bije kolejne rekordy.

Wojna i embargo na produkty ze Wschodu wywołały na ukraińskim rynku nawozowym prawdziwe trzęsienie ziemi. Tam, gdzie do niedawna dominowały tanie produkty z Rosji i Białorusi, dziś rządzi polska produkcja. Skala tej zmiany jest ogromna – co czwarta tona nawozu wywożonego z Polski trafia obecnie na ukraińskie czarnoziemy.

Liczby mówią same za siebie

Dane za rok 2025 oraz pierwszy kwartał 2026 r. nie pozostawiają złudzeń: Polska stała się dla Ukrainy „hubem bezpieczeństwa żywnościowego”.

  • Lider eksportu: W 2025 roku Ukraina była największym odbiorcą polskich nawozów. Tylko w jednym kwartale wyeksportowaliśmy tam ponad 240 tys. ton towaru – to o blisko 40% więcej niż do drugich w zestawieniu Niemiec.
  • Miliardy w grze: Wartość całego polskiego eksportu rolno-spożywczego na Ukrainę wzrosła o 23%, osiągając poziom blisko 1,2 mld EUR.
  • Powrót gigantów: Dzięki ogromnemu ssaniu z rynku ukraińskiego i ograniczeniu nieuczciwej konkurencji ze Wschodu, polscy producenci wrócili do gry. Grupa Azoty po trudnym 2024 roku, w 2025 wykazała dodatni wynik EBITDA na poziomie ponad 310 mln zł.

Dlaczego ukraińskie fabryki stoją?

Sytuacja za naszą wschodnią granicą pozostaje krytyczna. Ukraiński przemysł nawozowy (m.in. zakłady grupy Ostchem) pracuje w trybie awaryjnym. Powody są trzy:

  1. Paraliż energetyczny: Ciągłe ataki na infrastrukturę uniemożliwiają stabilną pracę energochłonnych linii produkcyjnych.
  2. Ceny gazu: Surowiec na Ukrainie jest droższy i trudniej dostępny niż w unijnych kontraktach przemysłowych.
  3. Logistyka wojenna: Zniszczone zakłady na wschodzie kraju (jak Azot Siewierodonieck) przestały istnieć, co stworzyło lukę, której krajowa produkcja nie jest w stanie wypełnić.

Co to oznacza dla polskiego rolnika?

Sukces eksportowy budzi pytania o dostępność nawozów w kraju. Eksperci jednak uspokajają: moce produkcyjne w Puławach, Policach czy Włocławku są wystarczające, by zabezpieczyć oba rynki. Co więcej, silna pozycja eksportowa pozwala polskim zakładom utrzymać rentowność, co w dłuższej perspektywie stabilizuje ceny na krajowych składach.

Dodatkowym wsparciem dla naszych producentów jest wprowadzenie ceł i mechanizmu CBAM (opłaty od śladu węglowego). Efekt? Import nawozów z Rosji do Polski, który jeszcze rok temu liczono w setkach tysięcy ton, w styczniu 2026 roku spadł do symbolicznych 11 tys. ton.

Polska „tarcza nawozowa” to już nie tylko wsparcie sąsiedzkie, ale potężny, nowoczesny fundament naszej gospodarki, który na stałe zmienił mapę wpływów w rolnictwie tej części Europy.

Przygotowano na podstawie: Oficjalne raporty rynkowe, dane statystyczne oraz komunikaty spółek giełdowych z lat 2025–2026:

spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
Andrzej Bąk
Andrzej Bąk

Pochodzi z Lubelszczyzny i od lat związany jest z rolnictwem oraz analizą rynków rolnych. Wykształcenie w zakresie ekonomiki rolnictwa zdobywał na uczelniach w Olsztynie i Lublinie, a kompetencje analityczne poszerzał w Wyższej Szkole Menedżerskiej na kierunku doradztwa inwestycyjnego i analizy finansowej.

Uczestniczył w tworzeniu Warszawskiej Giełdy Towarowej (WGT S.A.), współpracując z ekspertami z giełdy w Chicago. Obecnie prowadzi portal e-WGT – Internetowa Giełda Rolna, dostarczający kluczowe dane i notowania dla sektora agro. Swoją wiedzą dzieli się także jako ekspert w mediach – jego komentarze rynkowe pojawiają się cyklicznie w programie Agrobiznes w TVP i na wielu Portalach Rolniczych. Na przestrzeni kilkudziesięciu lat pracy zawodowej przeprowadził również liczne szkolenia z zakresu rynków rolnych dla rolników i przedsiębiorców w całym kraju.

Na łamach Agro Profil specjalizuje się w szczegółowej analizie rynków rolnych – w tym cen zbóż, nasion rzepaku oraz rynku paliw. W swoich publikacjach łączy wiedzę finansową z wieloletnim doświadczeniem w monitorowaniu i interpretacji dynamicznych zmian na giełdach krajowych i światowych.

Napisz komentarz

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Podobne artykuły

Bieżący Agro Profil

spot_img
spot_img

Śledź nas

Ostatnie artykuły

Strefa wiedzy

Pogoda dla rolników