Co znajdziesz w artykule?
Ceny ziemniaków w Europie Zachodniej osiągnęły poziom, który jeszcze niedawno wydawał się niemożliwy. Na rynkach w Holandii i Niemczech za surowiec paszowy płaci się obecnie stawki ujemne. To nie błąd w systemie, a chłodna ekonomia – w połowie kwietnia 2026 roku rolnicy muszą dopłacać od 1 do 2 euro do każdych 100 kg, by ktokolwiek odebrał od nich towar.
Przeczytaj również: Rynek ziemniaka 2026: Dramatyczny spadek cen i plan ratunkowy resortu
Ceny ziemniaków a splot krytycznych okoliczności
To, co obserwujemy, to nie przypadek, a splot krytycznych okoliczności, który sparaliżował rynek. Na obecne, drastycznie niskie ceny ziemniaków wpłynęły trzy niszczycielskie siły:
- Paraliż logistyczny: Przy cenach paliw napędzanych napięciami na Bliskim Wschodzie, transport surowca stał się droższy niż jego wartość rynkowa. Koszt dostawy po prostu „zjada” marżę.
- Degradacja zapasów: Problemy z jakością bulw w przechowalniach zmusiły rolników do masowego wyprzedawania zapasów. Gdy jakość spada, towar jadalny staje się paszowym, a tego rynku nikt nie jest w stanie nasycić.
- Instytucjonalna ucieczka: Decyzja giełdy EEX o wycofaniu kontraktów terminowych odebrała rynkowi ostatni punkt odniesienia, pogłębiając chaos informacyjny.
Giełda EEX gasi światło – jak zareagują ceny ziemniaków?
Kiedy na rynku fizycznym sytuacja staje się dramatyczna, oczy branży zazwyczaj zwracają się ku giełdzie. Jednak tam sygnały są jeszcze gorsze. Giełda EEX w Lipsku oficjalnie ogłosiła wstrzymanie handlu kontraktami terminowymi na ziemniaki przetwórcze.
Kontrakt na kwiecień 2026 r. wyceniany jest na zaledwie 2,30 EUR/dt. To agonia instrumentu, który przez lata stabilizował rynek. Z dniem 5 czerwca 2026 r. europejski kontrakt terminowy zostanie trwale wycofany z obrotu.
Co to oznacza dla plantatora?
- Utrata argumentów w negocjacjach: Bez oficjalnych notowań giełdowych, to najwięksi przetwórcy będą dyktować warunki cenowe.
- Przerzucenie ryzyka: Handlowcy, nie mogąc zabezpieczyć się na giełdzie, będą oferować rolnikom niższe stawki, by zrekompensować sobie ewentualne straty logistyczne.
Ceny ziemniaków w nowym sezonie: nadzieja czy pułapka?
Podczas gdy stare zapasy są utylizowane za dopłatą, ceny ziemniaków z nowego zbioru (czerwiec 2026) wyceniane są optymistycznie na 18,50 EUR/dt. Ten ogromny rozstrzał pokazuje, jak ekstremalnie nieprzewidywalny stał się rynek w obliczu wcześniejszej nadprodukcji i kryzysu energetycznego.
Wysokie koszty energii sprawiły, że długie przechowywanie towaru przestało być formą spekulacji, a stało się pułapką finansową. Dla wielu gospodarstw ten sezon zakończy się dramatycznym bilansem, który wymusi redukcję powierzchni upraw ziemniaka w całej Europie.
Wniosek: Likwidacja kontraktów na EEX i ujemne stawki na Zachodzie to sygnał ostrzegawczy dla polskich producentów. Wchodzimy w erę handlu opartego na dominacji silniejszych graczy, gdzie brak przejrzystej informacji o tym, jakie będą przyszłe ceny ziemniaków, staje się największym zagrożeniem dla portfela rolnika.
Źródło danych: EEX, PotatoNL, agrarheute










