Ceny zbóż na Matif zanotowały w czwartek spadkową korektę. Unijne kontrakty oddały środowe zyski, a inwestorzy na paryskim parkiecie zdecydowali się na realizację zysków po wcześniejszym podejściu pod lokalne opory. Mimo że w tle sesji widać było rosnące ceny ropy naftowej oraz lekko umacniającego się dolara – co zazwyczaj sprzyja notowaniom surowców rolnych – europejskie ziarno uległo presji rynkowego otoczenia.
Na początku sierpnia unijne kontrakty na zboża i rzepak próbują znaleźć równowagę po dużej przecenie z przełomu miesięcy. Konsolidacja rzepaku utrzymuje się po wcześniejszym wymazaniu całych lipcowych wzrostów, podczas gdy giełdowe wyceny zbóż ciągle utrzymują około 2/3 skali lipcowego wybicia.
Czytaj również:
Ceny zbóż na Matif oddają środowe wzrosty
Czwartkowa sesja na giełdzie Euronext minęła pod znakiem przewagi podaży:
- Pszenica (wrzesień 2026 r.) potaniała o 2,75 EUR/t (-1,24%), zamykając się na poziomie 219,75 EUR/t (seria grudniowa zamknęła handel przy 228,25 EUR/t). Mimo trwających zakłóceń transportowych, europejskie ziarno przegrywa na rynkach międzynarodowych z dyskontowanymi cenowo ofertami ze wschodu.
- Kukurydza (listopad 2026 r.) spadła o 3,75 EUR/t (-1,50%) do 246,50 EUR/t, wymazując w całości zwyżkę z poprzedniego dnia.
- Rzepak (listopad 2026 r.) obronił pozycję i po raz kolejny wykazał się siłą własną, zyskując 2,75 EUR/t (+0,53%) i kończąc sesję na poziomie 526,25 EUR/t.
Morze Czarne, dyplomacja i logistyczne przeciąganie liny
Rzeczywistość w basenie Morza Czarnego i Azowskiego pozostaje niezwykle napięta. Głębokowodne terminale portowe ugrzęzły w problemach logistycznych, a ciągłe ryzyko ostrzałów podbija koszty frachtu oraz ubezpieczeń. Mimo to ziarno wypychane ze wschodu mniejszymi statkami i szlakami alternatywnymi trafia do międzynarodowych przetargów z dużym dyskontem cenowym, odciągając popyt od droższego surowca unijnego.
Dodatkowo rynkową presję spadkową potęgują sygnały ze strony dyplomatycznej. Kijów ponawia apele do Turcji o podjęcie mediacji z Rosją w celu udrożnienia korytarzy morskich. Choć fizyczny brak dostaw morskich wciąż trzyma surowiec w uwięzi, już sama nadzieja na wypracowanie ustępstw lub porozumienia powoduje wycofywanie z cen giełdowych tzw. premii za ryzyko geopolityczne.
Dla europejskiego rynku rolniczego wyzwaniem pozostaje także logistyka wewnętrzna. Utrzymująca się susza oraz niski poziom wód w Renie i Dunaju drastycznie utrudniają żeglugę śródlądową, blokując sprawne przemieszczanie towarów wewnątrz Unii Europejskiej.
Czytaj również:
Amerykańskie giełdy pod wpływem ropy, biopaliw i chińskiego popytu
Na giełdzie w Chicago doszło w czwartek do wyraźnego rozstrzału. Amerykańska pszenica straciła 1,71% (spadek do 631,2 centa/buszel) pod presją zbliżających się zbiorów w Ameryce Północnej.
Z kolei kompleks sojowy i kukurydza zdołały wypracować zyski (soja +0,30%, kukurydza +0,52%). Popyt na amerykańskie uprawy wsparły z jednej strony mocne zakupy eksportowe ze strony Chin i Meksyku, z drugiej zaś dynamiczne wzrosty cen ropy naftowej – odmiany WTI i Brent zyskały ponad 1% (WTI podskoczyła do 78,13 USD/baryłkę) ze względu na ponowne obawy o bezpieczeństwo szlaków morskich. Silniejsza ropa natychmiast poprawiła sentyment w amerykańskim sektorze biopaliw.








