Ceny paliw: Ruszające w całym kraju żniwa przynoszą rolnikom potężny ból głowy. Zamiast wyczekiwanej stabilizacji, krajowy monopolista PKN Orlen w swoich piątkowych cennikach hurtowych po raz kolejny podniósł ceny paliw. Sytuację dodatkowo pogarsza czwartkowy wzrost cen kontraktów na olej napędowy na giełdzie w Londynie oraz umacniający się dolar. Dla gospodarstw zamawiających paliwo w hurcie oznacza to ogromny wzrost kosztów tuż przed wjazdem kombajnów w pole.
Orlen bez litości w hurcie. Koszt zakupu paliwa do gospodarstw rośnie z dnia na dzień
Najnowsze, piątkowe (17 lipca) tabele hurtowe PKN Orlen uderzają bezpośrednio w kalkulacje ekonomiczne gospodarstw rolnych. Przy zakupach całocysternowych lub zamówieniach rzędu kilku tysięcy litrów, dynamika tych podwyżek jest natychmiast odczuwalna.
- Olej Napędowy (Ekodiesel): zdrożał dzisiaj o kolejne 43 zł/m³, osiągając poziom 6 254 zł/m³ (cena netto bez VAT).
- W zaledwie dwa dni (od środy) cena netto diesla w hurcie wzrosła o 187 zł/m³, co oznacza wzrost kosztu zakupu o 187 zł na każdym tysiącu litrów (ponad 23 grosze na litrze brutto).
- Spoglądając na ujęcie tygodniowe (od piątku, 10 lipca), hurtowa cena oleju napędowego wzrosła aż o 486 zł/m³ – to oznacza, że za każdy metr sześcienny (1000 litrów) paliwa rolnik musi dziś zapłacić o ok. 600 zł brutto więcej niż zaledwie tydzień temu!
- Od końca lutego, kiedy to w hurcie płacono jeszcze 4 809 zł/m³, cena netto ON wzrosła o 1 445 zł/m³ (czyli o blisko 1,78 zł na litrze brutto więcej przy każdym zamówieniu).
Diesel na ICE mocno w górę, dolar dobija złotego
Chociaż ceny samej surowej ropy naftowej na giełdach w czwartek minimalnie spadły (ropa Brent zamknęła się na poziomie 84,86 USD/bbl, tracąc symboliczne 0,11%), to ceny gotowych paliw w Europie nadal rosły.
Na giełdzie ICE w Londynie kontrakty terminowe na olej napędowy (ICE Low Sulphur Gasoil), stanowiące bezpośredni punkt odniesienia dla fizycznych dostaw w europejskim hubie ARA (Amsterdam-Rotterdam-Antwerpia), po krótkiej środowej korekcie zaliczyła rajd w górę. W czwartek, 16 lipca, ich cena wzrosła o +1,95% (+22,50 USD), zamykając sesję na kosmicznym poziomie 1 175,87 USD za tonę (w szczytowym momencie dnia płacono nawet 1 185,74 USD/t).
Równolegle rynek diesla w Europie cierpi z powodu całkowitego wstrzymania eksportu tego paliwa przez Rosję. Rosja ograniczyła też eksport samej ropy w wyniku systematycznych i skutecznych ataków dronowych na rafinerie i tankowce floty rosyjskiej. Te uderzenia mocno sparaliżowały rosyjskie zdolności przerobowe i transportowe, co jeszcze bardziej kurczy i tak już napiętą ofertę surowca na starym kontynencie.
Sytuację importerów dodatkowo pogarsza gwałtowne osłabienie złotego. Kurs dolara (USD/PLN) wzrósł w czwartek o +0,40% i zamknął dzień na poziomie 3,7841 zł. Droższy dolar w połączeniu z rosnącymi notowaniami diesla na ICE stwarza najgorszą możliwą mieszankę dla polskich rafinerii i gwarantuje, że Orlen będzie dalej przenosił te koszty na odbiorców hurtowych.
Korekta na giełdzie MATIF
W tym samym czasie giełda MATIF w Paryżu przyniosła realizację zysków przez inwestorów i lekkie spadki cen zbóż i rzepaku. Czwartek przyniósł ochłodzenie nastrojów:
- Rzepak (MATIF): po wcześniejszych wzrostach potaniał o -0,97% (-5,25 EUR/t) do poziomu 535,75 EUR/t.
- Pszenica (MATIF): zaliczyła spadek o -0,86% do poziomu 229,50 EUR/t.
Dla gospodarstw rolnych to fatalny układ sił: ceny zbóż i rzepaku na światowych giełdach zaliczają spadkowe korekty, podczas gdy koszty paliwa potrzebnego do ich zbioru rosną z dnia na dzień w zastraszającym tempie.
Przedżniwne zakupy pod presją czasu i marż
Wielu rolników starało się wstrzymywać z zamówieniami hurtowymi na żniwa, licząc na sezonowe uspokojenie na rynku ropy. Jednak obecny rajd cenowy Orlenu zmusza do szybkich decyzji zakupowych. Przy cenie hurtowej rafinerii na poziomie 6 254 zł/m³ netto (ok. 7,69 zł/l brutto), ostateczna cena dostarczonego do gospodarstwa paliwa staje się potężnym obciążeniem finansowym.
Biorąc pod uwagę ogromne zapotrzebowanie maszyn w trakcie żniw, tegoroczna kampania zbiorów będzie pod względem kosztów paliwa jedną z najdroższych w ostatnich latach, co drastycznie uderzy w i tak już mocno nadszarpniętą opłacalność produkcji polowej.
Źródło cen: PKN Orlen, Giełdy Towarowe









