Ceny paliw w czwartek i nasza prognoza na piątek: Na rynkach międzynarodowych obserwujemy scenariusz, który w normalnych warunkach wywołałby trzęsienie ziemi. Od ubiegłotygodniowych szczytów ropa Brent potaniała z 113,4 USD do zaledwie 94,6 USD/b, co daje potężny, 17-procentowy spadek. Do tego dochodzi giełdowy nokaut na gotowym dieslu w bazie ARA, który zanotował zjazd o -7,19% (do 1 320,25 USD/t), oraz wyraźne umocnienie złotego.
Jak na te globalne turbulencje reaguje krajowy rynek? W hurcie PKN Orlen i na stacjach benzynowych widzimy ruchy, które w obliczu skali światowej przeceny można nazwać wręcz symbolicznymi.
Środowe i czwartkowe cenniki hurtowe: Skromny oddech
Zaktualizowane cenniki PKN Orlen pokazują, że obniżki mają charakter zachowawczy:
- Cena benzyny Pb95 w czwartkowym cenniku hurtowym zeszła do poziomu 5 438 zł/m³ (wobec 5 528 zł/m³ dzień wcześniej).
- Cena diesla (Olej Napędowy Ekodiesel) potaniała do 7 027 zł/m³ (wobec 7 077 zł/m³ w środę).
W ujęciu dziennym hurt diesla potaniał zaledwie o 50 zł na metrze sześciennym, co w przeliczeniu na litry daje symboliczną korektę o ok. 5 groszy na litrze netto.
Ministerstwo Energii i limity na stacjach
Oficjalne obwieszczenie Ministerstwa Energii odzwierciedla te powolne ruchy. Urzędowe limity cenowe na czwartek (5 listopada 2026 r.) wynoszą:
- Olej Napędowy (ON): 7,97 zł/l (spadek o symboliczne 8 groszy).
- Benzyna Pb95: 6,29 zł/l (spadek o 8 groszy).
- Benzyna Pb98: 7,10 zł/l (spadek o 14 groszy).
Z kolei prognoza oparta na najnowszym czwartkowym hurcie wskazuje, że piątkowe limity wyniosą ok. 7,91 zł/l dla diesla oraz 6,20 zł/l dla benzyny Pb95.
Iluzja wielkiej ulgi: Perspektywa roczna nie pozostawia złudzeń
Dlaczego tak potężna przecena surowca nie przekłada się na drastyczne spadki przy dystrybutorach? Odpowiedź tkwi w strukturze kosztów w ujęciu rocznym, która brutalnie weryfikuje rynkowy optymizm:
- Mimo że ropa Brent spadła o 17%, w skali roku surowiec ten wciąż pozostaje droższy o blisko 50%.
- Gotowy diesel w bazie ARA, nawet po ostatnich spadkach, w ujęciu rocznym wciąż kosztuje o miażdżące 82% więcej.
Wybory w USA i perspektywa dyplomatycznego rozładowania napięć wokół Iranu wygasiły jedynie część bliskowschodniej premii za ryzyko. Dla rolników, przewoźników i gospodarstw domowych bieżąca korekta – sprowadzająca limit diesla poniżej psychologicznej granicy 8 zł – to zauważalny, ale wciąż bardzo skromny oddech w środowisku strukturalnie wysokich kosztów energii.
Analiza Agro Profil na podstawie cen PKN Orlen i giełd towarowych






