Strona główna Blog Strona 983

Powołano sztab kryzysowy rolników

0

Jak relacjonuje Sławomir Izdebski postanowiono powołać sztab kryzysowy rolników.

Sztab powstał z uwagi na niezwykle trudną i skomplikowaną sytuację jaką mamy w rolnictwie. To nie jest już tylko piątka dla zwierząt ale tych problemów mamy coraz więcej. Spada produkcja trzody chlewnej, zagrożona jest hodowla drobiu w Polsce. Chcemy aby rolnictwo odbudować. Jednak to co robi rząd nie chcąc się z nami spotkać zmusza nas do tego, aby dalej kontynuować nasza współpraca w formie zarządzania kryzysowego. Wystąpiliśmy do Marszałka sejmu Elżbiety Witek z wnioskiem o przeprowadzenie debaty publicznej i domagamy się jej od kilku tygodni.

We wtorek o godzinie 10:00 spotykamy się w Senacie z Panem marszałkiem i występujemy z prośbą o przeprowadzenie debaty publicznej.Sztab przede wszystkim ma zająć się kryzysem wywołanym w rolnictwie. 

Wirus ptasiej grypy rozhulał się w Europie

0

Kolejne kraje dołączają do niechlubnej listy państw z potwierdzonymi przypadkami grypy ptaków. Kłopoty epizootyczne mają już Holandia, Niemcy, Wielka Brytania, Dania, Belgia, Francja i Szwecja. Co ciekawe, w Niemczech pojawiły się dwa podtypy wysoce zjadliwej grypy ptaków: H5N8 oraz H5N5. Budzi to poważne obawy bowiem jesteśmy krajem sąsiadującym i ryzyko wystąpienia ptasiej grypy w Polsce jest bardzo wysokie.

Państwa w których pojawiły się przypadki wirusa od razu podjęły działania mające na celu wyeliminowanie wszelkich możliwych dróg dalszego rozprzestrzeniania grypy. Niestety pomimo wysokiego reżimu, wędrujące ptactwo  stwarza tak duże zagrożenie, że możliwość wystąpienia grypy jest bardzo duża.

KIPDIP, Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz wysnuła ciekawą teorię. W przypadku uchronienia się od wirusa w Polsce i zakwalifikowania się do krajów wolnych od ptasiej grypy moglibyśmy skorzystać na światowej arenie. Szczególnie skorzystalibyśmy na eksporcie z krajami środka, ponieważ nie uznają oni zasad regionalizacji i nie byliby zainteresowani współpracą z państwami z potwierdzonymi przypadkami choroby ptaków.. Jest to wizja mocno koloryzowana, jednak w tych ciężkich czasach warto mieć jakąkolwiek nadzieję. Dlatego bezwzględnie należy przestrzegać zasad reżimu sanitarnego i z większą uwagą monitorować sytuację w gospodarstwach. Nawet jeśl nie skorzystalibyśmy z eksportu do krajów azjatyckich to pojawienie się ptasiej grypy w Polsce może okazać się gwoździem do trumny dla wielu hodowców.

Maria Chmal
źródło: KIPDIP

zdj:pexels.com

Rynek jaj. Ile płacą w skupach?

0

W ostatnim tygodniu mieliśmy okazję ujrzeć podwyżki w wielu kategoriach. W tym tygodniu jednak poszczególne klasy notowały różne ceny, na szczęście spadki cen nie był tak duże jak w minionych tygodniach.

Jak kształtował się rynek jaj w kraju?

W chowie klatkowym mieliśmy do czynienia z podwyżkami, jedynie jedna kategoria zanotowała znaczny spadek. Największy spadek dotyczył jaj w rozmiarze S. W skupie za 100 szt. uzyskać było można 16,93 względem 24,45 z tygodnia wcześniej. Różnica jest ogromna, wynosi aż 30,8% w skali tygodnia. Reszta kategorii podrożała w stosunku do minionego raportu Największy wzrost przypadł na jaja klasy L. Cena za 100 szt. wynosiła39,78 zł/netto, o 3,58 zł więcej. W przypadku jaj klasy M cena była wyższa o 2,11 zł a w skupie otrzymać było można 29,65 zł/100 szt. Najmniejszą podwyżkę zanotowały jaja w rozmiarze XL gdzie za 100 szt. otrzymać było można 48,88 zł, o 2,30 zł więcej niż ostatnio.

TOWAR11/15/202011/8/2020zm. ceny %11/1/2020
Chów klatkowy XL48,8846,584,945,53
Chów klatkowy L39,7836,209,937,22
Chów klatkowy M29,6527,547,728,90
Chów klatkowy S16,9324,45-30,820,14
źródło: ZSRiR

Z danych pozyskanych przez resort rolnictwa wynika, iż w rozpatrywanym tygodniu listopada cena jaj ściółkowych w rozmiarze L kształtowała się na poziomie 41,18 zł/100szt. Był to kolejny spadek w ciągu 2 tygodni i wyniósł tym razem -2,6%. Za jaja w rozmiarze M otrzymać było można więcej niż ostatnio. 100 szt. kosztowało o 40,97 zł względem 39,32 z minionego raportu.

TOWAR11/15/202011/8/2020zm. ceny %11/1/2020
Chów ściółkowy L41,1842,30-2,643,14
Chów ściółkowy M40,9739,324,239,59
źródło: ZSRiR

W jajach z wolnego wybiegu mieliśmy do czynienia z wahanami. Jaja klasy L w ciągu tygodnia potaniały o 1,43 zł. W skupie za 100 jaj uzyskać było można 47,07 zł. W przypadku jaj w rozmiarze M mieliśmy do czynienia ze znaczną podwyżką. Cena w skupie za 100 szt wynosiła 45,52 zł/netto, o 3,40 zł więcej niż w minionym raporcie.

TOWAR11/15/202011/8/2020zm. ceny %11/1/2020
Chów wolnowybiegowy L47,0748,50-2,948,64
Chów wolnowybiegowy M45,5242,128,144,83
źródło: ZSRiR

W chowie ekologicznym nastąpiła delikatna redukcja cen. W ciągu tygodnia jaja w rozmiarze M potaniały o 0,39 %. Za 100 szt. jaj uzyskać było można 84,50 zł/netto, o 26 gr mniej niż ostatnio.

TOWAR11/15/202011/8/2020zm. ceny %11/1/2020
Chów ekologiczny M84,5084,76-0,383,99
źródło: ZSRiR

W ciągu tygodnia cena jaj przeznaczonych do przetwórstwa spadła o 1,5%. Za tonę otrzymać było można 3126,72 zł, o 47,79 zł mniej w porównaniu do zeszłego raportu. 

Maria Chmal
źródło:gov.pl

zdj:pexels.com

Były minister zostaje w PiS

0

Jan Krzysztof Ardanowski odniósł się do sprawy swojego powrotu do Prawa i Sprawiedliwości po tym jak wyniku wyłamania się z partyjnej dyscypliny podczas wrześniowego głosowania nad nowelizacją Ustawy o ochronie zwierząt został on zawieszony w prawach członka tego ugrupowania. Dodajmy że Ardanowski utracił też wówczas stanowisko Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, a następnie podjął kroki zmierzające do – jak się wydawało – utworzenia własnego parlamentarnego koła lub klubu.

Nie podziela lecz zostaje

– Nie ukrywam, że moje wystąpienie z Klubu Parlamentarnego PiS, choć byłem na nie już zdecydowany, zostało wstrzymane po długiej rozmowie z Prezesem Jarosławem Kaczyńskim, do której doszło z jego inicjatywy – wyjaśnia Poseł Ardanowski. – Choć absolutnie nie podzielam poglądów pana prezesa w sprawie likwidacji hodowli zwierząt futerkowych oraz zakazu uboju rytualnego, które on traktuje jako wręcz miarę człowieczeństwa, czy stanu ludzkich sumień, to mogę zrozumieć, że ma inną wrażliwość wobec zwierząt i dla niego są to sprawy ważne. To, że w swoim życiu miał nikły kontakt ze zwierzętami gospodarskimi, zapewne ukształtowało jego ocenę relacji człowiek – zwierzę. To w jakiś sposób determinuje inne do nich podejście, niż nasze, rolnicze, wynikające z codziennego przebywania i pracy wśród zwierząt.

Ktoś oszukał Prezesa PiS?

Jan Krzysztof Ardanowski zapewnia też, że w otwartej i szczerej rozmowie z Jarosławem Kaczyńskim, wyjaśnił mu  powody dla których posłowie i senatorowie związani ze wsią, nie mogli poprzeć tzw. „Piątki dla zwierząt”. Ardanowski wyjaśnia także, że część informacji, na których Prezes Kaczyński zbudował swoje przekonanie o znikomym wpływie zakazów na polskie rolnictwo jest nieprawdziwa i ktoś wprowadził go w błąd. 

– Wyjaśniłem między innymi, że zakaz określonego sposobu uboju bydła dotknie 350-400 tysięcy gospodarstw, przede wszystkim rodzinnych, a nie tylko niewielkiej ich grupy – relacjonuje Jan Krzysztof Ardanowski. –  Wskazałem, że nie ma możliwości stosowania masywnych, wiele lat trwających odszkodowań za wygaszoną produkcję. Rozwiałem też przekonanie, oparte na supozycjach Komisarza Wojciechowskiego, że rynek Unii Europejskiej „wchłonie” nadmiar wołowiny pochodzącej z uboju „tradycyjnego” z Polski.

Zła umowa Mercosur? 

J.K. Ardanowski wyjaśnił również Prezesowi Kaczyńskiemu, że obecna hodowla bydła mięsnego była i jest na znacznie większym, wzrostowym poziomie, niż w przytaczanym porównawczo 2013 roku, a na dodatek w ocenie byłego ministra, poprzednia Komisja Europejska podpisała bardzo złą dla rolnictwa europejskiego umowę o wolnym handlu z krajami Ameryki Południowej (Mercosur), która zdaniem  Ardanowskiego doprowadzi do zalania Unii Europejskiej wołowiną z Argentyny i drobiem z Brazylii. 

– Pozostaje wiec eksport mięsa „halal” na rynki, które tego  właśnie potrzebują – dodaje Jan Krzysztof Ardanowski. –  Zapytałem także Prezesa Kaczyńskiego, czy poza subiektywnym odczuciem zna jakieś metody i narzędzia pomiarowe, które pozwalają ocenić ból zwierząt w zależności od sposobu uboju

Wszystko w rękach Prezesa PiS? 

I choć Jan Krzysztof Ardanowski nie zgadza się z Jarosławem Kaczyńskim w ocenie wpływu propozycji Prezesa PiS na kondycję, dochody i stabilność polskiego rolnictwa i deklaruje, że uczyni wszystko by nowelizacja z dotychczasowymi zapisami nie weszła w życie, to jednak chce dalej u boku Prezesa PiS realizować program rolny tego ugrupowania. Jednak Ardanowski zapewnia, że będzie to robił  w uzgodnieniu z organizacjami reprezentującymi polską wieś. J.K. Ardanowski podkreślił też, że klucz do odzyskania zaufania rolników jest teraz w rękach Jarosława Kaczyńskiego.

Były minister o fali hejtu

Swoją wypowiedź Jan Krzysztof Ardanowski kończy uwagami na temat internetowych wypowiedzi o jego działaniach i postawie innych posłów, którzy powrócili do PiS.

– Wylewa się na mnie i posłów, którzy odzyskali prawa, wynikające z członkostwa w PiS, fala hejtu – mówi J.K. Ardanowski. – Takie epitety jak: zdrajcy, sprzedawczyki, kupieni za jakieś korzyści, są najłagodniejsze. Cóż… ci co sądzą, że wszystko można kupić, insynuując innym uleganie jakiejś formie przekupstwa, widocznie oceniają po sobie i po tym, jak sami by postąpili. Walczmy dalej przeciwko złym rozwiązaniom dla polskiej wsi. Zachowujmy trzeźwą ocenę sytuacji i nie dajmy się manipulować tym, którym nie chodzi o polską wieś, tylko o swoje, partykularne interesy.


Źródło: Profil Jana Krzysztofa Ardanowskiego FB. 
Foto: Wikipedia
   

Aż cztery nabory jeszcze w tym roku

1

Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa jeszcze przed końcem bieżącego roku uruchamia aż cztery nowe nabory wniosków dla rolników i przedsiębiorców w ramach unijnego Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020. 

Nawadnianie gospodarstw

Od 30 listopada 2020 r. do 28 stycznia 2021 r. potrwa nabór wniosków o przyznanie wsparcia dla rolników, którzy chcą zabezpieczyć swoje uprawy przed skutkami suszy ubiegając się o dotację na inwestycje w nawadnianie gospodarstw. 

O pomoc w ramach działania „Modernizacja gospodarstw rolnych”, może wystąpić rolnik posiadający gospodarstwo o powierzchni co najmniej 1 ha i nie większe niż 300 ha, który w okresie 12 miesięcy poprzedzających miesiąc złożenia wniosku wykazał przychód w wysokości co najmniej 5 tys. zł. Konieczne jest również posiadanie wpisu w krajowym systemie ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych oraz ewidencji wniosków o przyznanie płatności.

Inwestycje w instalacje wodne

Wsparcie będzie przyznawane na realizację inwestycji ulepszających już istniejące instalacje nawadniające, powiększających obszar nawadniania lub jednocześnie powiększających obszar nawadniania i ulepszających już istniejące instalacje. Dofinansowanie można otrzymać m.in. na: budowę studni i zbiorników; zakup maszyn i urządzeń do poboru, magazynowania, uzdatniania, odzyskiwania lub rozprowadzania wody, instalacji nawadniających i systemów do sterowania nawadnianiem.

Limit finansowy na jednego beneficjenta i jedno gospodarstwo wynosi100 tys. zł. Przy czym refundacji podlega 50 proc. kosztów poniesionych na realizację inwestycji (60 proc. w przypadku młodego rolnika). Minimalny poziom kosztów inwestycji musi być wyższy niż 15 tys. zł.

Usługi dla rolników

Nabór w terminie od 30 listopada 2020 r. do 13 stycznia 2021 r.to propozycja dla przedsiębiorców, którzy pracują już na rzecz rolników i chcą rozwijać swoją działalność w zakresie usług wspomagających produkcję roślinną lub chów i hodowlę zwierząt gospodarskich, albo usług świadczonych po zbiorach. Zainteresowani mogą składać wnioski o pomoc na „Rozwój przedsiębiorczości – rozwój usług rolniczych”.

Kto może się ubiegać?

O dotację może ubiegać się osoba fizyczna, osoba prawna, jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej, która jako mikro- lub małe przedsiębiorstwo wykonuje  działalność gospodarczą obejmującą świadczenie usług dla gospodarstw rolnych przez okres co najmniej dwóch lat poprzedzających dzień złożenia wniosku w zakresie co najmniej jednego z następujących kodów Polskiej Klasyfikacji Działalności: 

01.61.Z – Działalność usługowa wspomagająca produkcję roślinną,
01.62.Z – Działalność usługowa wspomagająca chów i hodowlę zwierząt gospodarskich, 01.63.Z  – Działalność usługowa następująca po zbiorach.

Do 500 tysięcy złotych 

W ramach tej formy wsparcia refundacji podlega do 50 proc. kosztów kwalifikowalnych, do których zalicza się m.in. koszty zakupu lub leasingu (zakończonego przeniesieniem prawa własności) nowych maszyn, narzędzi lub urządzeń do produkcji rolnej, aparatury pomiarowej i kontrolnej, sprzętu komputerowego i oprogramowania służących do zarządzania przedsiębiorstwem lub wspomagających sterowanie procesem świadczenia usług, wdrożenia systemu zarządzania jakością, opłat za patenty i licencje. 

Pomoc przyznaje się i wypłaca do wysokości limitu, który w okresie realizacji programu wynosi maksymalnie 500 tys. zł na jednego beneficjenta. Dofinansowanie nie obejmuje zakupu nieruchomości, rzeczy używanych, jak również kosztów robót budowlanych, leasingu zwrotnego oraz podatku VAT.

Inwestycje na obszarach NATURA 2000 

Nabór potrwa d 1 do 30 grudnia 2020 r. Rolnicy gospodarujący na obszarach cennych przyrodniczo będą mogli składać w ARiMR wnioski o przyznanie wsparcia na „Inwestycje w gospodarstwach położonych na obszarach Natura 2000”.

Pomoc może otrzymać rolnik, jeżeli m.in. w gospodarstwie, którego jest posiadaczem, łączna powierzchnia trwałych użytków zielonych i pastwisk trwałych położonych
na obszarze Natura 2000 wynosi co najmniej 1 ha. Wsparcie  ma ułatwić prowadzenie działalności rolniczej w zgodzie z podwyższonymi standardami środowiskowymi obowiązującymi na tych cennych przyrodniczo terenach.

Pomoc przyznaje się na inwestycje, które m.in. przyczynią się do utrzymania i użytkowania w gospodarstwie trwałych użytków zielonych położonych na obszarze Natura 2000 i nie będą negatywnie oddziaływać na cele ochrony obszaru Natura 2000 a także nie są sprzeczne z działaniami ochronnymi obligatoryjnymi ustalonymi dla obszaru Natura 2000, na którym jest położone gospodarstwo, w planach zadań ochronnych lub w planach ochrony (jeśli plany takie zostały ustanowione).

Do 500 tysięcy zł 

Refundacji podlega 50 proc. kosztów poniesionych na realizację inwestycji (w przypadku młodego rolnika – 60 proc.). Limit pomocy przypadający na jednego beneficjenta i na jedno gospodarstwo wynosi 500 tys. zł. Wysokość wsparcia zależy od rodzaju realizowanej inwestycji. W przypadku budowy lub modernizacji budynków inwentarskich lub adaptacji innych budynków na budynki inwentarskie można otrzymać maksymalnie 500 tys. zł. Natomiast w przypadku realizacji pozostałych inwestycji, np. zakupu maszyn do utrzymania trwałych użytków zielonych, urządzeń do pojenia zwierząt czy przechowywania pasz, można ubiegać się o wsparcie do 200 tys. zł.

Zabezpieczenie wód przed azotanami 

Nabór potrwa od 29 grudnia 2020 r. do 26 lutego 2021 Wnioski składać mogą rolnicy, którzy chcą w swoich gospodarstwach zrealizować „Inwestycje mające na celu ochronę wód przed zanieczyszczeniem azotanami pochodzącymi ze źródeł rolniczych”, 

Wsparcie adresowane jest do gospodarzy prowadzących chów lub hodowlę zwierząt w rozumieniu przepisów o organizacji hodowli i rozrodzie zwierząt gospodarskich. O pomoc nie mogą ubiegać się właściciele ferm drobiu powyżej 40 tys. stanowisk oraz trzody chlewnej powyżej 2 tys. stanowisk dla świń o wadze ponad 30 kg lub 750 stanowisk dla macior.

Do 100 tysięcy złotych 

Maksymalnie na jedno gospodarstwo można otrzymać 100 tys. zł. Pomoc przyznawana jest w formie refundacji 50 proc. kosztów kwalifikowanych poniesionych na inwestycję (60 proc. w przypadku młodego rolnika).

Wsparcie może być przyznawane na inwestycje zapewniające  dostosowanie gospodarstw do wymagań określonych w „Programie działań  mających na celu zmniejszenie zanieczyszczenia wód azotanami pochodzącymi ze źródeł rolniczych oraz zapobieganie dalszemu zanieczyszczeniu”,które dotyczą warunków przechowywania nawozów naturalnych (oraz kiszonek – w przypadku młodych rolników). 

Na co środki? 

Dofinansowanie otrzymać można m.in. na koszty: budowy, przebudowy lub zakupu zbiorników do przechowywania nawozów naturalnych płynnych, płyt do gromadzenia nawozów naturalnych stałych, zbiorników lub płyt do przechowywania kiszonek, jak również zakupu nowych maszyn i urządzeń do aplikacji nawozów naturalnych płynnych.

Gdzie składać wnioski? 

Wnioski w ramach czterech powyższych naborów przyjmują oddziały regionalne ARiMR. Można je składać osobiście, drogą elektroniczną lub rejestrowaną przesyłką pocztową. Więcej szczegółów na stronie ARiMR

Źródło: ARiMR 
Foto: Pixabay

Między 23 a 29 listopada w Polsce zapanuje termiczne przedzimie [POGODA]

0

Noc z niedzieli na poniedziałek już nigdzie za wyjątkiem kotlin na południu Małopolski i Podkarpacia nie przyniesie przymrozków. Przeważnie odnotujemy nad ranem około 3 do 5 stopni. Nieco cieplej do 6/7 stopni na północy kraju. Wiatr umiarkowany z południowego zachodu.

W poniedziałek wiatr zmieni kierunek na zachodni. Na wybrzeżu powieje do 75/80 km/h. Na zachodzie, wschodzie i w centrum do 45 km/h. Na południu do 35 km/h. Od Suwalszczyzny po Warmię, Żuławy, Kaszuby, wybrzeże środkowe w ciągu dnia pojawią się liczne przelotne opady deszczy, gradu i krupy śnieżnej. Deszcz przed południem spadnie także na południe Opolszczyzny i Dolnego Śląska. Po południu te opady odsuną się nad Tatry i Bieszczady.

Najzimniej będzie w Bieszczadach- zaledwie 1-2 stopnie- i tam popada śnieg. Na Roztoczu i Podkarpaciu 3-5 stopni. Na pozostałym obszarze od 6 do 8 stopni.

Noc z poniedziałku na wtorek najchłodniejsza na południu, gdzie ponownie miejscami pojawią się przymrozki do -1/-2 stopni. Na pozostałym obszarze powyżej zera. W ciągu dnia przybliży się do nas wyż. Dzięki niemu wiatr osłabnie- na południu po południu będzie zupełnie bezwietrznie. Niestety chmur ma wisieć sporo. Na przejaśnienia można liczyć na południu kraju. Po południu słońce błyśnie również na zachodzie i w centrum. Po zmroku rozpogodzenia dotrą na wschód kraju. Temperatura w ciągu dnia wzrośnie do 5/7 stopni. Jedynie na słonecznym południu i południowym zachodzie odnotujemy do 7/10 stopni.

Noc z wtorku na środę na południu, zachodzie i w centrum zapowiada się mroźnie do -6/-2 stopni  z licznymi mgłami. Na wschodzie przewaga chmur nie powinna zbić temperatury poniżej -2/1 stopnia. Zaś północ i północny wschód jeśli nic się nie zmieni będzie jeszcze na plusie. W ciągu dnia niczego nie można być pewnym. Słaby wiatr, niemal bezwietrzna pogoda może sprzyjać utrzymywaniu się mgieł i stratusów. Taki typ pogody nie pozwoli na wzrost temperatury powyżej 0 w ciągu dnia. Jednakże, bliskość wyżu miejscami te chmury powinna rozerwać dzięki czemu temperatura w słońcu przekroczy 7 stopni. O tym gdzie wyjdzie w tym dniu słońce będzie można powiedzieć najwcześniej we wtorkowej prognozie.

Mroźno, tym razem głównie na południu i wschodzie zapowiada się noc z środy na czwartek do -5/-2 stopni.  W ciągu dnia od zachodu przybliżać ma się front ciepły, który położy kres przymrozkom i niskim chmurom przez które temperatura ma problemy by się podnieść do góry.

To oznacza, że w piątek czeka nas poranek bez przymrozków, z temperaturami w dzień w okolicy 4/8 stopni.

W ciągu tygodnia spadnie przeważnie 0 do 2 mm deszczu. Przeważnie będzie to jednak okolica 0 mm. Listopad według prognoz zapiszemy jako wyjątkowo suchy miesiąc.

Dzikie ptactwo i rolnicze szkody

0

W ostatnim czasie rolnicy, by osiągnąć właściwe efekty swej pracy zmagać się muszą z wieloma problemami. Prócz suszy, pandemii koronawirusa, plag gryzoni, także dziko żyjące ptaki często stanowią poważny problem. Przedmiotem licznych skarg rolników jest niszczenie lub poważne uszkodzenia upraw dokonywane przez ptaki chronione. Do grona ptaków szczególnie dokuczliwych rolnicy zaliczają: żurawie, gęsi gęgawy, kormorany oraz łabędzie. A szkody najczęściej występują w tych miejscach, w których zwierzęta te  odpoczywają podczas sezonowych przelotów oraz w miejscach ich lęgowisk. Szkody pojawiają się też często gdy ptaki zimują na terenach nadrzecznych, jeziornych, a żerują na polach okolicznych rolników.

Wniosek o odszkodowania 

W związku z powyższym, uwzględniając rolnicze skargi, Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych zwrócił się do Ministerstwa Klimatu i Środowiska z wnioskiem o wydanie rozporządzenia na mocy którego Skarb Państwa ponosić będzie odpowiedzialność za szkody wyrządzone w gospodarstwach rolnych przez żurawie, gęsi, kormorany i łabędzie, czyli ptaki podlegające ochronie gatunkowej. Wniosek dotyczył też stworzenia warunków prawnych do częściowej redukcji populacji tych gatunków gdyby ich liczebność i zachowanie zagrażało racjonalnej gospodarce rolnej i rybackiej. Przy czym, redukcja taka mogłaby być wykonywana na podstawie zezwoleń i pod ścisłym nadzorem odpowiednich organów ochrony przyrody.

Tylko trwałe szkody?

Ministerstwo Klimatu i Środowiska ustosunkowało się do sprawy i poinformowało, że Skarb Państwa odpowiada za szkody wyrządzone przez 5 gatunków: żubry, wilki, rysie, niedźwiedzie i bobry. A odpowiedzialność ta nie obejmuje utraconych korzyści i ogranicza się jedynie do szkody rzeczywistej, którą należy wykazać. Ministerstwo wyjaśniło też, że szkody wymienione w obowiązujących regulacjach prawnych są stosunkowo trwałe a ich skutki i zakres ocenić można nawet po upływie kilku lub kilkunastu dni. I tu resort podał przykłady: bobra (np. ścięte drzewa, teren zalany w wyniku spiętrzenia wód przez tamę, nory ziemne), wilka i rysia (np. zagryzione zwierzęta gospodarskie). 

Nie w przypadku ptaków

Natomiast w opinii Ministerstwa w przypadku szkód wyrządzonych przez ptaki na polach uprawnych nawet zmiana warunków atmosferycznych, a szczególnie wystąpienie opadów, może istotnie utrudnić, a nawet uniemożliwić, jakąkolwiek ocenę. 

Jak informuje Ministerstwo Środowiska: 

„W wielu wypadkach problematyczne byłoby również ustalenie gatunku odpowiedzialnego za spowodowanie szkód — głównie z uwagi na często znaczną rotację stad, a także obecność gatunków nie żerujących na zasiewach. Wymienione powyżej kwestie powodują, że oszacowanie szkody i udowodnienie, iż została ona wyrządzona przez konkretny gatunek, za którego wyrządzone szkody mogłoby ewentualnie przysługiwać odszkodowanie, byłoby niezwykle trudne, a w niektórych przypadkach niemożliwe.”

Odszkodowania po ocenie działań właściciela

Przy okazji resort środowiska powołał się na orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego zgodnie z którymi nawet w przypadku żubrów, wilków, niedźwiedzi, rysi i bobrów działania odszkodowawcze Skarbu Państwa nie są automatyczne i winny być powiązane z oceną działań prewencyjnych podejmowanych przez właścicieli i posiadaczy mienia, w którym zaistniała szkoda. Natomiast instytucje państwowe nie mogą być pociągane do odpowiedzialności za szkody, nawet jeśli istnieje wola do rekompensowania właściwych szkód. Ponadto do zadośćuczynień za szkody zaliczono też zwolnienia z niektórych opłat. 

Ustalenie nie takie trudne

Z uwagi na to, że w odpowiedzi Ministerstwa Klimatu i Środowiska zawarto tezę dotyczącą niemożności ustalenia gatunku ptaków, a także trudności w prawidłowym oszacowaniu czynionych przez nie szkód i w konsekwencji też braku możliwości podjęcia procedur odszkodowawczych, o odniesienie się do tej sprawy poprosiliśmy Henryka Mąkę, Zastępcę Kierownika Stacji Badawczej Polskiego Związku Łowieckiego w Czempiniu, a zarazem pracownika naukowego tej instytucji specjalizującego się m.in. w badaniu i ochronie  ptaków dziko żyjących. Oto co nam powiedział:

– Ustalenie i oszacowanie szkody nie byłoby takie trudne, a niemożliwe raczej w wyjątkowych sytuacjach. Poważne szkody wyrządzają tylko konkretne najliczniejsze gatunki, które są wymieniane między innymi w skargach rolników. Szkody takie powstają zwykle w dłuższym okresie od kilku do kilkudziesięciu dni. A rzeczoznawca po konsultacji z właścicielem mógłby przyjechać w takim czasie, kiedy szkoda i ślady są widoczne, a nawet ptaki są na polu. Oczywiście pozostaje długa droga formalna od złożenia wniosku o szacowanie do jego wykonania, bo żaden urzędnik nie przyjedzie na telefon. Potwierdzeniem mogłaby być na przykład.dokumentacja fotograficzna, obrazująca szkodę oraz ślady ptaków czy ich obecność na polu, którą dziś każdy może wykonać bez problemu.

O identyfikacji ptasich sprawców

– Sprawców szkód można zidentyfikować zwyczajnie wzrokowo – wyjaśnia Henryk Mąka – Wyrządzają je ptaki, które żerują w dzień i zwykle są widoczne – żurawie wydziobują ziarno, gęsi i łabędzie skubią oziminy lub rzepak, a kormorany wyjadają ryby. 

Zastępca Kierownika Stacji Badawczej PZŁ dodaje też, że przy szacowaniu szkód łowieckich, podstawowymi parametrami które bierze się pod uwagę są: powierzchnia szkody oraz procent jej uszkodzenia. Podobnie można postępować i w przypadku szkód poczynionych przez ptaki. 

Szkody w tych samych miejscach

Henryk Mąka dodaje też, że szkody wyrządzane przez ptaki występują głównie w tych samych miejscach, czyli w pobliżu większych zbiorników wodnych, na których gromadzą się większe ilości ptactwa

– Myślę że szkody takie nasilają się w ostatnich latach ponieważ z braku mroźnych i śnieżnych zim dużo ptactwa pozostaje u nas i nie leci do innych krajów – podsumowuje Zastępca Kierownika Stacji Badawczej PZŁ w Czempiniu. – A główny powód szkód wyrządzanych przez dzikie gęsi, żurawie, łabędzie, czy też kormorany zawsze jest ten sam – ptactwo po prostu chce się najeść aby przeżyć. 

A zatem wygląda na to, że pracownicy Ministerstwa Klimatu i Środowiska mają w tej kwestii dużo do nadrobienia. Być może pocieszające jest to, że ogólnie zadeklarowali już ponowną analizę problemu. 

 
Źródła: MKiŚ, Stacja Badacza PZŁ w Czempiniu
Foto: Pixabay 

GUS i ARiMR skorzystają z europejskich satelitów

0

Dopłaty, WPR i kontrole 

Zespół specjalistów pod kierownictwem doktora Jędrzeja Bojanowskiego z Instytutu Geodezji i Kartografii w Warszawie zrealizował projekt sfinansowany przez Europejską Agencję Kosmiczną pod nazwą: „Rolnictwo Polska: Usługi informacji statystycznych opartych na obserwacji Ziemi dla rolnictwa”.  

Klasyfikacja i prognozy plonów

W ramach projektu, w oparciu o nowatorskie metody satelitarnej detekcji i przetwarzania informacji opracowano i uruchomiono system identyfikacji i monitorowania upraw rolnych dla usprawnienia gromadzenia danych statystycznych nt. krajowego rolnictwa, a także stanu realizacji zadań w ramach Wspólnej Polityki Rolnej Unii Europejskiej. System ma też wspomagać zbieranie informacji statystycznej o produkcji rolnej w Polsce dla klasyfikacji upraw, monitoringu wzrostu roślin i prognozowania plonów.

Dopłaty i kontrola 

Opracowano też metody satelitarnego wspomagania kontroli przestrzegania przepisów WPR w zakresie dopłat bezpośrednich czyli m.in.: dywersyfikacji upraw, przestrzegania terminów zabiegów agrotechnicznych i utrzymania obszarów proekologicznych (EFA).

Nowy system wspomóc ma Główny Urząd Statystyczny,  Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa oraz Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi w zakresie wyżej opisanych czynności a także prognozowania plonów głównych roślin uprawnych, detekcji zabiegów agrotechnicznych i zachowania pokrywy roślinnej w celu przeciwdziałania erozji. 

Kosmiczne technologie 

W ramach projektu specjaliści z Instytutu Geodezji i Kartografii zajęli się przygotowaniem metod monitorowania wzrostu roślin, prognozowania plonów, detekcji sytuacji kryzysowych, klasyfikacji upraw i detekcji zabiegów agrotechnicznych. Natomiast zadaniem pracowników naukowych z Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk było doskonalenie metod klasyfikacji upraw, monitoringu dywersyfikacji upraw i charakterystyk obszarów proekologicznych.

Dodajmy, że omawiany „System Satelitarnej identyfikacji i monitorowania upraw na potrzeby statystyki rolnictwa (SATMIROL) – NCBiR GOSPOSTRATEG” działa w oparciu o dane pozyskiwane z europejskich satelitów serii Sentinel i  Meteosat oraz danych meteorologicznych

Natomiast w ramach prac przygotowawczo-wdrożeniowych nowego systemu dokonano już klasyfikacji upraw dla województw: Warmińsko-Mazurskiego i Wielkopolskiego w okresie 2017-2018 r. Wkrótce system zostanie w pełni wprowadzony do użytku w GUS, ARiMR i MRiRW.  

Źródło: Instytut Geodezji i Kartografii 
Foto: Pixabay 

Sejmowa Komisja Rolnictwa prosi o pomoc dla rolników

0

Podczas ostatniego posiedzenia (18 listopada br.) sejmowa Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi uchwaliła apel w sprawie pomocy rolnikom poszkodowanych przez drugą falę pandemii koronowirusa. Adresatem apelu jest Premier Mateusz Morawiecki.

Ocena sytuacji rolnictwa

Głównym tematem środowego posiedzenia sejmowej komisji rolnictwa była ocena sytuacji na rynkach rolnych. Posłom przedstawił ją Dyrektor Departamentu Przetwórstwa i Rynków Rolnych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi Waldemar Guba, Przedstawiciel resortu podkreślił, że problemy na rynkach rolnych powstały głównie w wyniku COVID-19.

Walka o łańcuchy dostaw

Wiosną bieżącego roku, w pierwszej fazie pandemii, główne  obawy dotyczyły możliwego zerwania łańcuchów dostaw. Podjęto wówczas szereg działań na poziomie Unii Europejskiej i krajowym. Ich celem była minimalizacja tego rodzaju problemów i zmniejszenie wahania cen. Ustanowiono wtedy tzw. zielone korytarze transportowe, wprowadzono ułatwienia dla pozyskania pracowników sezonowych.  Uelastyczniono też programy wsparcia. Efektem tych działań było uspokojenie sytuacji na rynkach rolnych. Waldemar Guba przypomniał, że rząd polski zaproponował pomoc dla rolników poszkodowanych przez pandemię w ramach unijnego Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich.

Druga fala i głęboki kryzys

Przedstawiciel resortu rolnictwa zaznaczył jednak, że mimo tych działań, w związku z drugą falą pandemii obecnie nastąpiło znaczące pogorszenie sytuacji zwłaszcza dla producentów mięsa. To efekt obostrzeń, a szczególnie zamknięcia gastronomii, ograniczenia turystyki, i spadku zapotrzebowania na polskie produkty ze strony innych krajów. Tak wywołany kryzys dotknął polskich producentów wołowiny, drobiu i wieprzowiny.

COVID i ASF

Natomiast w przypadku sektora wieprzowiny problemy potęguje afrykański pomór świń (ASF), który pojawił się w Niemczech. Unia Europejska, w tym Niemcy są dużym eksporterem tego rodzaju mięsa m.in, do Chin. A w związku z wystąpieniem w tym kraju ASF, Chiny i inne kraje azjatyckie wprowadziły embargo na import niemieckiej wieprzowiny. Wszystko to przełożyło się na nadwyżki mięsa na rynku europejskim i wywołało spadki cen. 

Czy będą dopłaty?

Waldemar Guba dodał, że  problem niskich cen wieprzowiny dotyka także rolników z innych krajów, a szczególnie z Polski. Ceny skupu spadły poniżej ceny referencyjnej, co otwiera możliwość uruchomienia przez Komisję Europejską działań interwencyjnych np. w formie dopłat do prywatnego przechowywania. Uczestniczący w posiedzeniu posłowie mówili też o bardzo niskich cenach skupu brojlerów na poziomie 2 zł/kg, co nie zapewnia opłacalności produkcji i o problemach ze zbytem kurczaków czy indyków, a także o spadku eksportu.

Czy będzie rządowe wsparcie?

Ostatecznie Szef sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi Robert Telus (PiS) zaproponował posłom uchwalenie dezyderatu (apelu), z prośbą do rządu o wsparcie dla rynków rolnych, które odczuwają skutki pandemii i o przygotowanie kolejnego wsparcia dla rolników, którzy wraz przedłużającą się sytuacją epidemiologiczną są w coraz cięższej sytuacji. Podczas głosowania dezyderat został przyjęty przez 13 posłów, 7 było przeciwnych, a 5 osób wstrzymało się od głosu.


Źródło: Sejm RP
Foto: Pixabay 

Zbliża się kolejne ocieplenie [POGODA]

0

Kończący się dzień przyniósł przymrozki i daleko tu do namiastki zimy, bowiem tak powinien wyglądać cały listopad. Niestety zbliża się kolejne ocieplenie.

Noc pogodna pozostanie jeszcze na południu kraju i tutaj mroźno. -9/-6 stopni w kotlinach górskich, -5/-3 stopnie na południu. Wieczorem mroźno również od Lubelszczyzny po Łódzkie, południe Wielkopolski i Dolny Śląsk- do -3/-1 stopnia- jednak nad ranem po mrozie nie będzie śladu- zobaczymy około 1/3 stopni ale powyżej zera. Na północy całą noc chmury, opady mżawki i ciepło- nie chłodniej niż 4/7 stopni Celsjusza. Wiatr coraz silniejszy- na północy w porywach do 70 km/h.

W ciągu dnia z północy zmierzać ma strefa z opadami mżawki, która w południe dotrze do Lubelszczyzny, Mazowsza, Ziemi Łódzkiej i Dolnego Śląska- spadnie od 0,5 do 2 mm deszczu. Po zmroku opady dotrą na południe kraju- jednak w ciągu dnia sucho i pojawi się trochę słońca.

Po południu przejaśnienia również na północy, które do wieczora dotrą na cały zachód i miejscami do centrum kraju.

Wiatr w całym kraju umiarkowany i silny w porywach do 60 km/h. Na północy do ponad 70, zaś na wybrzeżu nawet 90 km/h.

Zimy na horyzoncie nie widać. Nawet przymrozki w najbliższym czasie należeć będą do rzadkości.

Perspektywiczne centrum Amazone

0

Na początku tego roku firma Amazonen-Werke stopniowo uruchamiała nowe centrum części zamiennych w zakładzie w Tecklenburg-Leeden. Już ponad 20 lat temu firma Amazone uruchomiła nowoczesny centralny magazyn części zamiennych w głównym zakładzie w Hasbergen-Gaste. Jednak po kilku rozbudowach i modernizacjach w ciągu ostatnich dwóch dekad, dzięki stałemu rozwojowi grupy i wynikającej z tego większej ilości części zamiennych, jego moce obsługowe ostatecznie osiągnęły swoje granice. Z tego powodu podjęto decyzję o zaplanowaniu całkowicie nowego systemu logistyki części zamiennych w istniejących budynkach i powierzchni oraz o zlokalizowaniu go w zakładzie w Tecklenburg-Leeden.

Celem nowej koncepcji logistycznej jest zwiększenie pojemności magazynowej w związku ze zwiększającą się liczbą wysyłek i zapotrzebowaniem na większe zapasy produktów, przy jednoczesnej jeszcze szybszej i bardziej niezawodnej realizacji zamówień. Firma Amazone osiągnęła to, inwestując nie tylko w najnowszą technologię magazynowania i przechowywania , ale także w całkowicie nowy system zarządzania magazynem, umożliwiający wydajniejszą logistykę części zamiennych.

Carolin Wiebusch-Rakonjac, dyrektor globalnego centrum części Amazone, podsumowuje najważniejsze fakty: „W przyszłości znacznie zwiększone pojemności magazynowe będą dostępne dla ponad 42 000 różnych części zamiennych na około 11 000 m² powierzchni wewnątrz i 9 000 m² na zewnątrz. Ponad połowa artykułów jest przechowywana w zautomatyzowanym magazynie drobnych części (AKL) w ok. 27 000 pojemników i jest bardzo efektywnie automatycznie składowana i zarządzana. Większe pozycje i większe ilości są obsługiwane ręcznie w nowo zaprojektowanym magazynie z wąskimi korytarzami, w którym mieści się ok. 12 500 skrzyń paletowych, przy użyciu najnowocześniejszych wózków widłowych do realizacji zamówień i składowane w przestronnej strefie towarów długich i wielkogabarytowych. Ta koncepcja logistyczna umożliwia wydajność procesów w perspektywie długoterminowej”.

Magazyn Amazone

Jedną z najważniejszych innowacji jest to, że zamówienia nie są już przetwarzane liniowo, tj. krok po kroku zgodnie z powierzchnią składowania, ale wszystkie pozycje zamówienia są przetwarzane równolegle, a później umieszczane w opakowaniu. W rezultacie znacznie skraca to czas realizacji zamówień. Zespół ds. logistyki części zamiennych, zatrudniający około 60 pracowników, codziennie przygotowuje do wysyłki do 1 000 paczek dla klientów Amazone. 

Magazyn Amazone

Dyrektorzy zarządzający Amazone, Christian Dreyer i Dr Justus Dreyer postrzegają najnowszą inwestycję jako zorientowaną na klienta i przyszłościową restrukturyzację działu części zamiennych: „Dzięki nowemu globalnemu centrum części firma Amazone jest idealnie przygotowana do rosnących wymagań rynkowych. Większe pojemności i nowoczesne, szybkie procesy magazynowania i przechowywania zapewniają wysoki poziom usług dla naszych klientów na całym świecie. Przestronne hale i powierzchnie w zakładzie w Leeden stwarzają również dobre warunki do przyszłej rozbudowy poszczególnych powierzchni magazynowych”.

Źródło: informacja prasowa

Hodowcy świń pozostawieni sami sobie mierzą się z coraz większym kryzysem

0

Pierwszy tydzień listopada nie przyniósł cudownych wieści. Ceny trzody chlewnej kolejny raz uległy obniżeniu. Z każdym tygodniem pojawia się pytanie – czy może być jeszcze taniej? Z kolejnym nowym tygodniem dowiadujemy się, że może i nie wiadomo kiedy to się skończy. Bez realnej pomocy rządu wiele gospodarstw nie będzie w stanie przetrwać tego trudnego dla polskich hodowców czasu.

Polska

W pierwszym tygodniu listopada br. na rynku krajowym odnotowano dalszy spadek cen żywca wieprzowego. W dniach 02–08.11.2020 r. zakłady objęte monitoringiem Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej MRiRW poinformowały, że  żywiec wieprzowy kosztował przeciętnie po 4,39 zł/kg, o 2 gr mniej niż w ubiegłym raporcie. Cena tego żywca była o 2% niższa niż przed miesiącem oraz o 24% niższa niż przed rokiem.

UE

W dniach 02–08.11.2020 r. średnio w UE dostawcy za świnie rzeźne klasy E uzyskiwali 139,19 EUR/100 kg masy poubojowej schłodzonej, względem 139,33 EUR.

Największy tygodniowy spadek cen odnotowano znowu na Łotwie (o 6,2%), a największy wzrost – w Czechach (o 1,7%). W Polsce cena żywca wieprzowego tej klasy, wyrażona w walucie unijnej ukształtowała się na poziomie 126,82 EUR/100 kg względem 125,96  EUR/100 kg z zeszłego tygodnia, o 9% niższym niż średnio w UE i  o 4% niższym niż w Niemczech.

W pierwszym tygodniu listopada br. cena sprzedaży półtusz wieprzowych nie uległa zmianie i wynosiła 6,51 zł/kg. W odniesieniu do notowań sprzed roku cena półtusz była niższa o 23%. 

Tab. 1 Średnie ceny netto (bez VAT) zakupu świń rzeźnych wg klasyfikacji poubojowej EUROP. (masa schłodzona [MPS]; -masa poubojowa ciepła [MPC] )

źródło: Ministerstwo Rolnictwa I Rozwoju Wsi. Zintegrowany system rolniczej informacji rynkowej

Tab. 2 Średnie ceny netto zakupu świń rzeźnych za wagę żywą – obliczane na podstawie cen za świnie wg masy poubojowej ciepłej (MPC) przy użyciu współczynnika wydajności rzeźnej podawanego przez GUS (0,78).

źródło: Ministerstwo Rolnictwa I Rozwoju Wsi. Zintegrowany system rolniczej informacji rynkowej

Tab. 3 Roczne zmiany cen zakupu świń rzeźnych wg klasyfikacji EUROP i żywca wieprzowego [MPC]- masa poubojowa ciepła.

źródło: Ministerstwo Rolnictwa I Rozwoju Wsi. Zintegrowany system rolniczej informacji rynkowej

Tab. 4 Średnie tygodniowe krajowe ceny prosiąt uzyskane w transakcjach targowiskowych.

źródło: Ministerstwo Rolnictwa I Rozwoju Wsi. Zintegrowany system rolniczej informacji rynkowej
 

Maria Chmal
źródło: Biuletyn “RYNEK MIĘSA WIEPRZOWEGO” MRiRW
kowr.gov.pl
kzp-ptch.pl

zdj:pexels.com