Strona główna Blog Strona 905

Wsparcie na klęski i ASF. Nawet do 300 tysięcy złotych

0
Wsparcie na klęski i ASF

Do 31 grudnia br. potrwa nabór wniosków o przyznanie pomocy w ramach Poddziałania „Wsparcie inwestycji w odtwarzanie gruntów rolnych i przywracanie potencjału produkcji rolnej zniszczonego w wyniku klęsk żywiołowych, niekorzystnych zjawisk klimatycznych i katastrof”, z dofinansowaniem z unijnych funduszy w ramach PROW 2014-2020.

Klęski żywiołowe i ASF

O pomoc mogą ubiegać się rolnicy, którzy ponieśli straty spowodowane przez co najmniej jedną z następujących klęsk żywiołowych: powódź, deszcz nawalny, suszę, przymrozki wiosenne, ujemne skutki przezimowania, obsunięcie się ziemi, lawinę, grad, huragan, uderzenie pioruna. Ponadto o taką pomoc mogą wnioskować rolnicy, którym powiatowy lekarz weterynarii nakazał, w drodze decyzji, zabicie świń lub zniszczenie zwłok świń w celu zwalczania ASF.

Przyznanie wsparcia nastąpi jeżeli w gospodarstwie powstały szkody spowodowane przynajmniej przez jedną z wymienionych klęsk, bądź strat spowodowanych wystąpieniem ASF, jeżeli miały one miejsce w roku, w którym jest składany wniosek o przyznanie pomocy lub gdy zaistniały one w co najmniej jednym z dwóch lat poprzedzających rok składania wniosku o przyznanie pomocy.

Klęski przynajmniej 30 procent strat 

Warto też wiedzieć, że o wsparcie mogą ubiegać się rolnicy, którzy ponieśli straty w uprawach rolnych, zwierzętach gospodarskich, czy rybach w wysokości co najmniej 30% średniej rocznej produkcji rolnej w gospodarstwie z trzech lat poprzedzających rok, w którym wystąpiła szkoda, albo z trzech lat w okresie pięcioletnim poprzedzającym rok, w którym wystąpiła szkoda (jednak z pominięciem roku o najwyższej i najniższej produkcji w gospodarstwie, a także jeżeli straty dotyczą składnika gospodarstwa, którego odtworzenie wymaga poniesienia kosztów kwalifikujących się do objęcia wsparciem). Przy czym wysokość poniesionych strat, które powstały w gospodarstwach rolników określą komisje powołane przez wojewodów.

Co najmniej 30 procent dla ASF

Natomiast w przypadku wstąpienia ASFo pomoc mogą ubiegać się rolnicy, którym powiatowy lekarz weterynarii nakazał, w drodze decyzji, zabicie świń lub zniszczenie zwłok świń w celu zwalczania ASF, a w dniu wydania tej decyzji świnie, których dotyczyła ta decyzja, stanowiły co najmniej 30% świń będących w posiadaniu rolnika. Dodajmy też, że w siedzibie stada, w której przebywały świnie objęte ww. decyzją, po jej wykonaniu, rolnik nie może utrzymywać świń.

Inwestycje w odtwarzanie gospodarstw

Pomoc może być przeznaczona na inwestycje odtwarzające zniszczone składniki gospodarstwa – w przypadku wystąpienia klęsk żywiołowych. Natomiast w przypadku wystąpienia ASF wsparcie może dotyczyć inwestycji innych niż związane z produkcją świń.

Nawet 300 tysięcy złotych

Maksymalna kwota wsparcia, którą może otrzymać rolnik na „Inwestycje odtwarzające potencjał produkcji rolnej” w całym okresie realizacji PROW 2014-2020, wynosi do 300 tys. zł, z tym że nie może ona przekroczyć poziomu 80% kosztów kwalifikowalnych.

Jak się ubiegać?

Wnioski o przyznanie pomocy składać należy w oddziałach regionalnych Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, a także alternatywnie za pośrednictwem biur powiatowych ARiMR. 
 
Źródło: MRiRW
Foto: Pixabay 

Na wschodzie i północy sporo słońca [POGODA]

1
Na wschodzie i północy sporo słońca

W sobotę zagrzmi miejscami od Poznania po Mławę, Pułtusk, Siedlce, Olsztyn. W nocy pochmurno na zachodzie, południu i w centrum- tu deszczowo, z tym, że na Pomorzu popada tylko trochę do 1-3 mm, miejscami tylko pokropi. W centrum miejscami popada ulewnie z konwekcji. Na wschodzie i północy przelotne opady w nocy na zmianę z przejasnieniami. Ciepło. Na Podlasiu w nocy nie mniej niż 8-9 stopni. W centrum i na wschodzie 5-6 stopni, zaś na południu i zachodzie około 2-4 stopni.

Do południa przelotnie popada na wschodzie, w centrum- tutaj chwilami przejdą ulewy, zaś na zachodzie i południu będą to opady mżawki. Sucho, choć pochmurno na Pomorzu. Słonecznie i sucho od okolic Siedlec po Podlasie, Warmię i Mazury.

Po południu najmocniej ma padać od Śląska po Łódzkie, wieczorem z konwekcji również w Wielkopolsce. Lokalnie w ciągu doby spadnie nawet 25 mm deszczu. Konwekcja i możliwe burze po południu zawita również na słoneczne Podlasie, Mazowsze, Warmię i Mazury, Kujawy. Sucho do końca dnia powinno być na południowym wschodzie i wschodzie.

Coraz cieplej. Na Warmii i Mazurach miejscami już 15 stopni. Wiatr umiarkowany z północnego wschodu i wschodu.

Produkcja i eksport na minimalnym poziomie. Ukraiński gigant na skraju opłacalności

0
Produkcja i eksport na minimalnym poziomie

Znana firma Avangardco od roku zmaga się z dramatyczną sytuacją. Przedsiębiorstwo w przeciągu roku zmniejszyła produkcję jaj aż o połowę. Siłą motoryczną kryzysu jest konflikt Olega Bakhmatyuaka głównego właściciela największego ukraińskiego holdingu rolno-spożywczego – UkrLandFarming (za pośrednictwem, którego Bakhmatyuk kontroluje Avangardco), a tamtejszym urzędem antymonopolowym).

Pandemiczne domino 

Brak płynności w organizacji i finansowaniu eksportu był jednym z głównych przyczyn ograniczenia działalności. Aktualnie AvangardCo produkuje 170 mln jaj miesięcznie w porównaniu do 300 mln z wcześniejszych miesięcy jest to drastyczny spadek. Ucierpiała Nie tylko produkcja ale również sprzedaż eksportowa. Aktualnie wynosi ona zaledwie 20 milionów jaj.  W maju 2020 roku było to około 170 milionów. W kraju z 26 ferm pozostało jedynie 13.  Zdaniem giganta dużym ciosem było wstrzymanie linii kredytowych za sprawą działań śledczych ukraińskiego urzędu antykorupcyjnego (NABU). Znalazło to bezpośrednie przełożenie w redukcji sprzedaży eksportowej. Przy jednoczesnym wprowadzeniu ograniczeń pandemicznych, Ukraiński lider stracił 6 z 7 dużych odbiorców zagranicznych (Hongkong, Singapur, Malezja, Irak, Liberia, Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie) utrzymując jedynie relacje z Dubajem. Dodatkową przyczyną „cięcia” produkcji przez Avangardco był wzrost cen surowców paszowych. Zdaniem Bakhmatyuka, tak duża redukcja dotychczasowej skali działalności skutkuje wzrostem udziału kosztów stałych w kosztach produkcji jaj. Firma osiągnęła zerowy próg rentowności, a nawet odnotowano wartość ujemną.

Słabość lidera wywiera pozytywny wpływ na ceny jaj 

Zdaniem Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz słabość jednego z największych producentów jaj na świecie ma pozytywny wydźwięk na oferowane ceny na światowych rynkach. Mniejsza podaż jaj sprzyja polskim producentom, którzy od lat zmagają się z konkurencyjnymi cenami ze strony Avangardco. 

„Sądzimy, że sytuacja powoli będzie się normalizować i o miejsca zwalniane przez Avandardco będą walczyły inne ukraińskie przedsiębiorstwa jak choćby Ovostar. „ – zaznacza Izba.

źródło:kipdip.org.pl

Pomoc dla grup producentów rolnych

0
Nowe wsparcie klęskowe

Od wczoraj (15 kwietnia br.), Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa przyjmuje wnioski o wsparcie w ramach działania: Tworzenie grup producentów i organizacji producentów finansowanego z funduszy Unii Europejskiej w ramach PROW 2014-2020. O tę formę pomocy można się ubiegać do 31 maja 2021 r.

Dla grup producentów rolnych

Wsparcie skierowane jest do nowych grup producentów rolnych (uznanych od 18 sierpnia 2020 r. na podstawie ustawy z 15 września 2000 r. o grupach producentów rolnych i ich związkach). Grupy te muszą składać się z osób fizycznych, prowadzących działalność jako mikro-, małe lub średnie przedsiębiorstwo. O dofinansowanie mogą starać się również organizacje producentów (uznane na podstawie przepisów ustawy z 11 marca 2004 r. o organizacji niektórych rynków rolnych albo ustawy z 20 kwietnia 2004 r. o organizacji rynku mleka i przetworów mlecznych). Dofinansowania nie mogą natomiast otrzymać producenci drobiu, wyrobów z mięsa drobiowego i jego podrobów oraz owoców i warzyw.

Warunki udziału w naborze

Grupy wnioskujące w pierwszej kolejności muszą uzyskać osobowość prawną wraz z rejestracją w Krajowym Rejestrze Sądowym – Rejestrze Przedsiębiorców. Następnym krokiem jest złożenie wniosku o uznanie za grupę producentów rolnych lub organizację producentów wraz z planem biznesowym. Dokonuje się tego u  dyrektora oddziału regionalnego ARiMR. A od daty uznania za grupę, na potencjalnym beneficjencie ciąży obowiązek realizacji zatwierdzonego planu biznesowego. Dopiero wówczas grupa producentów rolnych lub organizacja producentów może złożyć wniosek o przyznanie pomocy finansowej do dyrektora oddziału regionalnego ARiMR.

Nawet 10 procent przychodów

Pomoc ma formę rocznych płatności dokonywanych przez okres pierwszych pięciu lat następujących po dacie uznania grupy producentów rolnych lub organizacji producentów. Wysokość wsparcia wynosi: w pierwszym roku – 10 proc. przychodów netto, w drugim roku – 9 proc., w trzecim roku – 8 proc., w czwartym roku – 7 proc., w piątym roku – 6 proc. Maksymalny limit przyznawanych środków finansowych to 100 tys. euro w każdym roku pięcioletniego okresu.

Szczegółowe informacje o naborze dostępne są na stronie  internetowej ARiMR lub pod numerem bezpłatnej infolinii 0 800 38 00 84.
 
Źródło: ARiMR
Foto: Pixabay 

Składki ZUS – KRUS. Z krzywdą dla rolnika?

0
Składki ZUS – KRUS. Z krzywdą dla rolnika?

Dość często w polskich przepisach emerytalno-rentowych, szczególnie na styku KRUS – ZUS, zdarzają się niejasności, które mogą rolnikom mocno utrudnić życie. Jest tak np. w przypadku gdy rolnik przez część aktywności zawodowej opłacał składki emerytalne w powszechnym systemie emerytalnym (Zespół Ubezpieczeń Społecznych), a następnie, jednak krócej niż przez 25 lat, płacił składki do Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. 

Brak rolniczej emerytury

W efekcie rolnik w takiej sytuacji nie może skorzystać z pełnej emerytury rolniczej. A uzyskuje on jedynie dodatek w kwocie około 230 zł za lata przepracowane jako ubezpieczony w KRUS. Przepisy te budzą sprzeciw wielu rolników ponieważ często zdarza się, że do emerytury w KRUS brakuje kilku lat, a łącznie okresy składkowe wynoszą nawet ponad 40 lat. W opinii Krajowej Rady Izb Rolniczych, która zwróciła się do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Grzegorza Pudy z wnioskiem o wyjaśnienie sprawy i zmianę przepisów, emerytura w wyżej opisanym przypadku powinna być wyliczona proporcjonalnie do okresów składkowych, w każdym z systemów emerytalnych.

Źródło: KRIR
Foto: Pixabay 

Gobarto chce walczyć z uzależnieniem rynku

0
Gobarto chce walczyć

Już w lipcu br. do polskich hodowców współpracujących z firmą Gobarto S.A. trafią warchlaki z nowoczesnej fermy powstałej w Zalesiu na Opolszczyźnie. Pełny rozruch podmiotu zapewni produkcję około 180 tys. sztuk warchlaków rocznie. Taki pułap produkcji w opinii specjalistów z Gobarto wpłynąć ma na ograniczenie krajowej zależności od importu.

100 milionowa inwestycja

Fermę w Zalesiu uruchomiono w grudniu 2020 r. Podmiot zalicza się do najnowocześniejszych ferm macierzystych w Polsce. Koszt inwestycji  to około 100 mln zł.   Łącznie na całej fermie przewidziano miejsce dla sześciu tysięcy loch.

– Proces zasiedlania fermy jest skomplikowaną operacją logistyczną – wyjaśnia Jacek Jagiełłowicz, prezes zarządu firmy Agro Gobarto Sp. z o.o. – Działanie to zakończyło się sukcesem. Prowadzony przez nas bieżący monitoring potwierdza, że dostarczone zwierzęta są w pełni zdrowe. Zgodnie z planem już w lipcu fermę w Zalesiu opuszczą pierwsze warchlaki. Trafią one do hodowców współpracujących z nami w ramach programu Gobarto 500. Jakość warchlaków z Zalesia będzie na najwyższym poziomie. Lochom i warchlakom zapewniamy komfortowe warunki. Zwierzęta te w żaden sposób nie będą więc jakością ustępować importowanym do Polski.

180 tysięcy warchlaków rocznie

Pod koniec bieżącego roku zakład w Zalesiu osiągnąć ma pełne zdolności produkcyjne, co oznacza dostawę na rynek około 180 tys. wysokiej jakości warchlaków rocznie. Inwestycja w Zalesiu to część szerszej strategii Gobarto S.A. na lata 2019-2024, której celem jest umacnianie pozycji grupy jako jednego z liderów w produkcji mięsa wieprzowego w Polsce. 

Zwalczyć szkodliwe uzależnienie

Obecnie Polska jest drugim na świecie, po Niemczech, importerem warchlaków. Jednak biorąc pod uwagę wielkość rynku trzody chlewnej stopień uzależnienia Polski od dostaw zagranicznych warchlaków jest dwukrotnie wyższy niż Niemiec. Sytuacja taka jest szczególnie niekorzystna w czasie niepewności gospodarczych i dużych wahań cen na rynku. A z tym polscy hodowcy trzody chlewnej zetknęli się np. w marcu 2021 r., kiedy ceny prosiąt i warchlaków z importu poszybowały gwałtownie w górę.

Źródło i foto: Agro Gobarto Sp. z o.o.

Nowa marka nasion – LIDEA

0
Nowa marka nasion

Jak już zapowiadały w ubiegłym roku firmy hodowlano nasienne Caussade Semences i Euralis Semences łaczą się by stworzyć nową globalną markę nasion rolniczych. Od 15 kwietnia 2021 działają w Polsce pod szyldem LIDEA. Nazwa marki powstala z liter znajdujących się w nazwach obydwu łaczacych się hodowli. Dzięki połączeniu szefowie będą mogli inwestować w programy hodowlane i innowacujne rozwiązania dla rolnictwa. Hodowle Cauusade i Euralis to producenci rodem z Francji, których udziałowcami są rolnicy. W Polsce marki te znane są głównie z nasion kukurydzy i rzepaku, a także słonecznika i soi. Połączenie programów hodowlanych LIDEA zaowocuje szerszą paletą odmian roślin na  rynku, takich gatunków, jak kukurydza, rzepak, słonecznik, zboża, mieszanki pastewne oraz poplonowe, a także sorgo i soja. Dzieki połączeniu obu firm, nowa marka LIDEA umacnia się i staje się jedną z 10 największycb firm hodowlano-nasiennych na świecie, a 6. w Europie. Firma posiada własną sieć dystrybucyjną w 48 krajach świata i zatrudnia ponad 2000 pracowników.  Utrzymuje 17 stacji badawczych oraz 8 zakładów nasiennych w Europie. Polskie przedstawicielstwo LIDEA mieści się w Poznaniu, a stacja hodowlana w Kórniku pod Poznaniem. Połączenie sił to bodziec do rozwoju badań. LIDEA będzie inwestować w R&D co roku ponad 30 mln euro.

Co oznacza LIDEA dla rolników ?

Dla Polskich rolników wprowadzenie marki LIDEA oznacza zniknięcie marki Euralis. Natomiast nasiona LIDEA będzie można dostać pod dwoma nowymi markami LIDEA i Caussade Semences Pro. Kanały dystrybucyjne tych dwóch marek różnią się między sobą, dlatego dwie nowe marki nie będą ze soba konkurować. Marką LIDEA objęte będą nasiona odmian wszytskich hodowanych gatunków. Będzie można je nabyc u dystybutorów, którzy mają w swej palecie odmiany wyłacznościowe. Natomiast marka Caussade Semences Pro w swym portfolio będzie miała odmiany z dwóch głównych uprawy : kukurydzy i rzepaku. Nasiona będzie można nabyć u dystrybutorów lokalnych.

Jakie są cele hodowlane marki Lidea ?

Głównymi celami hodowlanymi w hodowli rzepaku marki Lidea są plon i stabiność plonowania, odporność na choroby (sucha zgnilizna, kiła), zimotrwałość i mrozoodporność, odporność na osypywanie się nasion, poprawa tolerancji w stosunku do szkodników wiosennych i jesiennych, jak również zawartość białka w nasionach. Natomiast w uprawie słonecznika firma koncentruje się na poprawie produktywności, odporności na choroby i stresy, jak również poprawie profilu kwasów tłuszczowych i zwartości oleju, białka i odporności na herbicydy. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że marka Lidea plasuje się na 3 miejscu na rynku słonecznika w Europie. Marka Lidea jest również liderem na rynku soi NON-GMO w Europie i w swoim portfolio posiada odmiany ze wszystkich grup wczesności z przeznaczeniem na paszę i konsumpcji. Ciekawą alternatywną w zmianiającym się klimacie jest sorgo, kóre może byc uprawiane z przeznaczniem na paszę  dla krów, świ, drobiu, kur niosek, ptaków czy kamy dla zwierząt domowych, jak również do produkcji żywności, biogazu, plastiku czy barwników.

Od jutra coraz cieplejsze noce [POGODA]

1
Od jutra coraz cieplejsze noce.

Na południowym wschodzie w piątek mocno popada. Po południu na wschodzie miejscami zagrzmi. Zaczyna do nas napływać ciepłe i wilgotne powietrze znad Ukrainy, Morza Czarnego i Rosji. W jego rezultacie w nocy temperatura utrzyma się na poziomie 3 stopni na południu, 4 stopni w centrum i 5-6 stopni od Lublina po Siedlce, Białystok, Suwałki. Tutaj również dużo chmur i chwilami przepada słaby deszczyk. Na zachodzie pochmurno z opadami deszczu i deszczu ze śniegiem przy 2 stopniach, zaś na Pomorzu bez opadów i w okolicy Szczecinka, Choszczna, Białego Boru temperatura spadnie do okolic 0 stopni.

W ciągu dnia znad Ukrainy silne opady deszczu wkroczą na Strzyżów, Lubycze, Przemyśl i w ciągu dnia sięgną Leska, Sanoka, Leżajska, Rzeszowa. Po południu znad Białorusi i Ukrainy nad wschodnie cześci Lubelskiego wkroczy konwekcja z przelotnym ale tym razem intensywnym deszczem pochodzenia burzowego. Lokalnie w ciągu 1 h spadnie 7 mm deszczu.

Sporo opadów również na południu kraju- Śląsk, Opolskie, południe Łódzkiego i Dolny Śląsk. Na przebłyski słońca można liczyć na północy Polski, ale i tam jutro miejscami popada deszcz. Jednym słowem jutro pogoda nigdzie nie będzie sprzyjać pracą polowym ponieważ okienka bez opadów będą bardzo krótkie.

Dopiero od soboty będzie można planować opryski, zabiegi na polach między opadami, o czym wspomnę w jutrzejszym wpisie.

Rolna Konferencja w Senacie

0
Rolna Konferencja w Senacie

– Chcemy rozwinąć bardzo silnie rolnictwo ekologiczne w Unii Europejskiej, bo jesteśmy przekonani, że tą drogą powinien iść rozwój tego sektora  – powiedział dziś (13 kwietnia br.), w Senacie RP Janusz Wojciechowski Komisarz Europejski ds. Rolnictwa i Rozwoju Wsi, który uczestniczył w odbywającej się tam Konferencji pt. „Przyszłość rolnictwa ekologicznego po 2022 roku”. – Wybraliśmy taką drogę nie tylko ze względów środowiskowych, nie tylko dlatego że rolnictwo ekologiczne jest zdecydowanie lepsze dla środowiska, dla zdrowia ludzi i dla dobrostanu zwierząt, ale ze względu na to, że jest to również szansa ekonomiczna dla rolnictwa europejskiego. Dodam, że wielki wyścig na coraz większą intensywność produkcji, który trwa na Świecie jest bardzo trudny dla rolnictwa europejskiego. W mojej ocenie w wyścigu na masowość i intensywność produkcji, rolnictwo europejskie nie ma większych szans. Natomiast w wyścigu na jakość produkcji, w wyścigu na coraz lepszą produkcję zdrowej i dobrej żywności, żywności produkowanej przy użyciu metod przyjaznych środowisku i klimatowi, przy zachowaniu zasad dobrostanu zwierząt, mamy spore szanse na sukces. I to jest ta droga, którą powinniśmy pójść. Jest to też wielka szansa dla małych gospodarstw rodzinnych.

Rząd za ekologicznym rolnictwem

Podobną opinię wyraził Wiceminister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Ryszard Bartosik, który oświadczył, że działania na rzecz rozwoju rolnictwa ekologicznego Rząd i MRiRW także zalicza do swoich priorytetów. 

– Europejski Zielony Ład i jego strategie składowe takie jak: „Od pola do stołu”, „Bioróżnorodności” oraz Plan Rozwoju Rolnictwa Ekologicznego, to dokumenty które mają wspólny cel jakim jest rozwój rolnictwa ekologicznego – wyjaśniał wiceminister Bartosik. 

Ekologiczne wyzwania dla rolnictwa

Podczas Konferencji w Senacie RP podkreślano również, że  rozwój rolnictwa ekologicznego, poza szansami i nowymi perspektywami, to głównie ogromne wyzwanie. Świadczą o tym liczby. Obecnie średnio, w krajach Unii Europejskiej, ok. 8 procent powierzchni to uprawy ekologiczne. Natomiast w Polsce to zaledwie 3 procent. Podczas gdy zgodnie z założeniami „Europejskiego Zielonego Ładu” produkcja ekologiczna ma do 2030 roku osiągnąć pułap rzędu 25 procent powierzchni rolnych. Siłą rzeczy znajdzie to odzwierciedlenie w Krajowych Planach Strategicznych dla unijnej Wspólnej Polityki Rolnej. Natomiast gospodarstwa ekologiczne będą mogły liczyć na finansowanie. Szansą uzyskania pomocy objęte zostanie też przetwórstwo ekologiczne. Środki na realizacje odpowiednich programów wsparcia zarezerwowane zostaną w unijnej Wspólnej Polityce Rolnej i w Funduszu Odbudowy po obecnym kryzysie gospodarczym. 

Podczas dzisiejszej Konferencji w Senacie RP omawiano też założenia planowanej unijnej Wspólnej Polityki Rolnej i treść nowego rozporządzenia w sprawie produkcji ekologicznej, Osobne tematy to perspektywy rozwoju rynku produktów ekologicznych i zagadnienia dotyczące edukacji w rolnictwie ekologicznym. 
 
Źródło: Centrum Informacyjne Senatu RP
Foto: Pixbay

Susza i fala arktycznego powietrza rujnuje uprawy na zachodzie Europy

0
Susza i fala arktycznego powietrza

Po ciepłym lutym w marcu pogoda na zachodzie Europy powoli zaczynała kaprysić. Dodatnie temperatury znacznie rozbudziły uprawy. Bardzo dużo słyszy się o najgorszej katastrofie rolniczej w branży sadowniczej od kilkunastu dekad. Sprawdźmy teraz jak wyglądają uprawy typu rzepak czy kukurydza.

W kwietniu przez Niemcy, Francję, Włochy, Wyspy Brytyjskie, kraje Beneluxu przetacza się fala arktycznego powietrza, której towarzyszy pogodne niebo. Wielokrotnie, nawet minionej nocy słupki rtęci min. We Francji spadły do nawet -6/-2 stopni.

Mróz sieje spustoszenie w plantacji rzepaków i kukurydzy, które w większości kraju zwyczajnie zmarzły. Mroźne noce i pustynne warunki na polach nie pozwalają rośliną się odbudować. Na razie trudno oszacować szkody wywołane przez mrozy w zachodnich krajach Europy, ale już wiadomo, że będą one znaczne.

Kwitnący rzepak w okowach mrozu Źródło: https://amp.lachainemeteo.com/actualite-meteo/2021-04-15/des-gelees-quotidiennes-cette-semaine–2-6c-a-auch-et–5-5c-a-saint-etienne-ce-jeudi-59021

Źródło: https://m.facebook.com/photo/?fbid=1421397288206628&set=gm.304913337700788

Ocieplenie spodziewane jest od weekendu, wówczas słupki rtęci wzrosną do 20 stopni, jednak ociepleniu nadal towarzyszyć ma sucha aura, która będzie pogłębiać i tak już potężną susze.

Mróz w ostatnich dniach sięgnął aż pól uprawnych leżących nad Morzem Śródziemnym.

Bardzo suche i dla odmiany ciepłe warunki pogodowe panują w rolniczej części Rosji, Kazachstanu i Kanady. Rząd we Francji w najbliższych dniach powoła komisje, które ruszą w teren i zaczną szacować szkody w uprawach rolniczych.

Za kilka tygodni dowiemy się, jak duży wpływ na ceny i spodziewane plony ma fala zimna, która pustoszy pola uprawne.

Pastwisko – natura dla bydła

0
Pastwisko – natura dla bydła

W tym roku warunki atmosferyczne nie pozwalają na wczesne wyjście bydła na pastwisko. Nie mniej jednak teraz jest czas, aby je do tego przygotować. Utrzymanie bydła zarówno mlecznego jak i opasowego na pastwisku jest najbardziej naturalnym i najtańszym systemem. Sezon wypasu zazwyczaj rozpoczyna się na początku maja.

Zalety pastwiska:

– swobodne poruszanie się bydła na świeżym powietrzu 

– zmniejszona ilość pobranej paszy treściwej 

– dostęp do młodej zielonki

Trwałe użytki zielone dostarczają wystarczającą ilość składników pokarmowych potrzebną do produkcji mleka w granicach 20 – 25 kg/dzień. Biorąc pod uwagę wartość pokarmową zielonki z runi pastwiskowo-łąkowej powinno się ją wypasać we wczesnych stadiach rozwojowych (najlepiej w stadium od końca strzelania w źdźbło do początku kłoszenia), nie później jednak niż w okresie kłoszenia traw dominujących w runi. Zbieranie porostu pastwiskowo-łąkowego w późniejszych stadiach rozwojowych obniża wartość pokarmową paszy i produkcyjność zwierząt.

Musimy zaznaczyć, że sama zielonka pastwiskowa nie wystarczy na pokrycie zapotrzebowania wysokowydajnych krów mlecznych, jednak może być uzupełnieniem.

Aby wyprowadzić bydło na pastwisko musimy sprawdzić stan pastwiska pod względem czystości i ewentualnych napraw:

– ogrodzenie (czy nie jest uszkodzone)

– śmieci, powalone drzewa, gałęzie

Przygotowanie zwierząt:

– odrobaczanie

– korekcja racic

– dekornizacja sztuk agresywnych.

Podczas pobytu krów na pastwisku musimy zapewnić:

– stały dostęp do czystej wody pitnej

– możliwość schronienia w cieniu

W Polsce mamy około 20% trwałych użytków zielonych, które często wchodzą w skład obszarów prawnie chronionych i pełnią rolę nie tylko paszową, ale również stanowią istotne ogniwo w ochronie środowiska.

Projekt nowelizacji ustawy o kołach gospodyń wiejskich

0
nowelizacja ustawy o kołach gospodyń wiejskich

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi przygotowało projekt nowelizacji ustawy o kołach gospodyń wiejskich (KGW), mający uporządkować sprawy związane z tworzeniem, organizacją, funkcjonowaniem i wygasaniem działalności kół gospodyń wiejskich. Planowane jest też ustalenie zasad przekazywania pomocy finansowej tego rodzaju organizacjom. Zmiany mają ostatecznie usystematyzować i ustabilizować status kół, które w ostatnim czasie cieszą się rosnąca popularnością na wsi. 

Pełnomocnik do MRiRW 

Planowane jest też przeniesienie kompetencji dotyczących opieki nad kołami z zakresu zadań Ministerstwa Funduszy i Rozwoju Regionalnego do MRiRW. W tym kontekście swoją ministerialną podległość zmienić ma Pełnomocnik Rządu do spraw lokalnych inicjatyw społecznych, który „przejdzie” spod zwierzchnictwa MFiRR pod skrzydła Ministerstwa Rolnictwa. Stanie się tak na mocy rozporządzenia Rady Ministrów z 27 października 2020 r., zmieniającego rozporządzenie w sprawie ustanowienia Pełnomocnika Rządu do spraw lokalnych inicjatyw społecznych. 

Komitety i Zarządy KGW 

Kolejna zmiana to doprecyzowane przepisów dotyczących reprezentowania nowych KGW w okresie przed ich wpisaniem do Krajowego Rejestru Kół Gospodyń Wiejskich (KRKGW), prowadzonego przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Obecnie, do czasu rejestracji i wyboru jego organów, nowe koło gospodyń reprezentowane jest przez komitet założycielski. Natomiast w projekcie nowelizacji uwzględniono sytuację tych KGW, które jeszcze przed złożeniem wniosku o wpis do rejestru, dokonały wyboru zarządów. Projekt nowelizacji jest już w wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów RP. Po przyjęciu przez Rząd trafi do Sejmu i Senatu a po przyjęciu przez Parlament do podpisu Prezydenta RP. 

Źródło: MRiRW
Foto: Pixabay