Strona główna Blog Strona 904

Na stacjach paliw drogo mimo niższych cen w hurcie

0
Na stacjach paliw drogo mimo niższych cen w hurcie

Tylko w ostatnim tygodniu kurs USD/PLN obniżył się o 5 groszy (do 3,80 zł dzisiaj), a od początku kwietnia dolar potaniał aż o 17 groszy. Stąd też, przy w miarę stabilnych notowaniach ropy,  obniżały się w kwietniu ceny paliw w hurcie. W skali tygodnia (7-14 kwietnia) cena popularnej 95-ki spadła w PKN Orlen o 8 gr/l, a diesla o 6 gr/l (cena z VAT). I to w zasadzie koniec dobrych informacji dla kierowców, ponieważ na stacjach paliw jest nadal drogo. Systematycznie rosną średnie marże detaliczne, a obniżki widać jedynie na tych najtańszych stacjach, gdzie ponownie warto tankować.

W połowie 15-tygodnia 2021 za benzynę 95-oktanów i olej napędowy trzeba było zapłacić na krajowych stacjach paliw odpowiednio 5,26 zł/l i 5,19 zł/l. Oznacza to, że w ciągu tygodnia cena średnia wymienionej benzyny wzrosła o 1 gr/l, a cena diesla nie zmieniła się. Od początku roku paliwa te podrożały po ok. 70 gr/l.

Ceny średnie paliw w detalu: 14-04-2021 / zmiana tygodniowa (według portalu e-petrol.pl):

• Pb98: 5,56 zł/l (-1 gr/l);
• Pb95: 5,26 zł/l (+1 gr/l);

• ON: 5,19 zł/l (0 gr/l);
• LPG: 2,55 zł/l (-2 gr/l).

Zmiany cen paliw w skali roku:

W skali 2020 roku średnie marże detaliczne były wyjątkowo wysokie i osiągnęły poziom 25 groszy na litrze Pb95 i 24 grosze na litrze ON. Oznacza to, że stacje paliw zarobiły na sprzedaży każdego litra Pb95 o 37% więcej, a w przypadku ON, aż 124% więcej od średniej z lat 2017-2019.

W okresie 2017-2019 średnia marża detaliczna zawierała się w przedziale 9-13 gr/l dla ON, i sięgała 17-20 gr/l w przypadku Pb95.

RYNEK ROPY

Na rynku ropy notowania surowca pozostają od połowy marca w trendzie bocznym poniżej kilkunastomiesięcznych maksimów. Warto zwrócić uwagę na silny spadek kursu dolara w ostatnich dwóch tygodniach. Umocnienie złotego pozwoliło na tańsze zakupy surowca przez rafinerie (też tańsze paliwa gotowe z importu).

Notowania giełdowe ropy Brent na tle zmian kursu usd/pln (lewa oś):

Andrzej Bąk – eWGT
Źródło cen: PKN Orlen, e-petrol.pl, barchart.com

Ptasia grypa spędza sen z powiek hodowców

0
Ptasia grypa spędza sen z powiek hodowców

Podwyżki są na niskim poziomie, jednak pojawiają się regularnie. Presję na ceny w skupach wywiera grypa ptaków, która od początku roku zbiera ogromne żniwo. Hodowcy obawiając się najgorszego ograniczyli produkcję piskląt rzeźnych. Różnica rok do roku, na niekorzyść 2021, wynosi 18,2 proc. Inaczej ma się sytuacją w  wylęgach kur nieśnych. Dane pokazują, że sukcesywnie zwiększa się pogłowie. Piskląt niosek, w tym roku, po dwóch miesiącach,  jest więcej o ponad 13 procent niż w analogicznym okresie 2020 roku. Warto także pochylić się nad tematem na kaczek. Z jednej strony o ponad 12 procent rosną wylęgi piskląt kaczych, ale z drugiej strony w nakładach kaczych jaj wylęgowych mamy spadek o 3,5 proc.  Obecnie wiele ferm podlega utylizacji ze względu na HPAI co hamuje rozwój polskiego sektora drobiarskiego. Dodatkowo wybite i wybijane stada nie są ptakami przeznaczonymi do uboju lecz stadami reprodukcyjnymi  przez co szanse na odrodzenie się przemysłu drobiarskiego są nad wyraz trudne.

Po ile brojler, a po ile tuszka?

Według danych Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej MRiRW w minionym raporcie na rynku krajowym odnotowano rozbieżne kierunki cen.

źródło: ZSRiR

Według danych zebranych przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wynika, że w dniach 28.03 – 04.04.2021 rtuszki kurcząt patroszonych zbywano średnio po 6,31 zł/kg, o 1,9% więcej niż przed tygodniem. Natomiast cenatuszek indyków pierwszy raz od dawna wzrosła. Cena w skupie wyniosła 10,66 zł/kg. 

Cena za kilogram brojlera  nieznacznie wzrosła. W skupie uzyskać było można ok. 3,72 zł/netto. Była to cena o 7 gr/kg wyższa niż w poprzednim notowaniu. 

Kaczki delikatnie staniały. W skupie za kilogram kaczki można było uzyskać ok. 4,66 zł/netto.

Ceny w skupie indyków poszły w górę. Za indory dostawcy uzyskiwali przeciętnie 5,57 zł/kg a w przypadku indyczków cena 5,67 zł/kg

źródło: gov.pl
kowr.pl

Niedziela upłynie pod chmurami i słońcem [POGODA]

1
Niedziela upłynie pod chmurami i słońcem

Noc z soboty na niedzielę już w całym kraju przyniesie temperatury od 5 do 9 stopni. Na niebie dużo chmur. Przejaśnienia możliwe na wschodzie, północy i w centrum.

W ciągu dnia dużo chmur, ale sucho na południu i środkowym zachodzie Polski. Na pozostałym obszarze przejaśnienia i dopiero po południu w pasie od Podlasia po wybrzeże pojawi się kownekcja z przelotnymi opadami deszczu- mozliwa burza. Wiatr w niedzielę wieczorem będzie słaby umozliwiając wszelkie opryski. Ale na opryski poleciłbym wszystkim poniedziałek- ryzyko opadów będzie jeszcze mniejsze, wiatr słaby, pojawi się więcej słońca, dzięki czemu cześci roślin obeschną i oprysk nie spłynie nam do gleby.

Głupie zabawy na polach, a szkody szacowane na kilka tysięcy złotych

0
Głupie zabawy na polach

Wydaje się, że wszyscy powinni wiedzieć, że pola uprawne to miejsca, w których powstaje żywność, że praca na nich to ogromny wysiłek i to bez pewności ostatecznego efektu, czyli odpowiedniego plonu. Natomiast potrzeby żywnościowe, szczególnie w dobie obecnego głębokiego kryzysu, to priorytet. A jednak nie! Są ludzie, którzy mylą pola uprawne z placem zabaw, a efekt tego jest opłakany. 

Zniszczone pola pod Suchorzewem 

Tym razem problem zniszczeń dokonanych dla zabawy dotknął rolników z Suchorzewa (gmina i powiat Pleszew, woj. wielkopolskie). Nieopodal tej miejscowości na obsianym polu nieznany sprawca postanowił zakręcić kilka „bączków”. Sprawca wjechał na pole uprawne gdzie posiano pszenicę. Na ziemi rolnicy i policja stwierdzili wyraźne ślady opon. W mediach społecznościowych pojawiło się też nagranie, na którym widać mocno zdewastowaną powierzchnię.

Policja szuka sprawcy

Zgłodzenie do Komendy Powiatowej Policji w Pleszewie wpłynęło 12 kwietnia br. Wartość strat policja oszacowała na 5 tysięcy złotych. Jednak w rzeczywistości bardzo trudno jest teraz określić jak wpłynie to na plon zebrany z pola. Straty z pewnością będą znacznie większe. 
 
Źródło i foto: Komenda Powiatowa Policji w Pleszewie, portal: pleszew.naszemiasto

Sytuacja rynkowa sektora wołowiny. Polska daleko w tyle

0
Sytuacja rynkowa sektora wołowiny

Od ponad roku pandemia Covid-19 wpływa negatywnie na europejski sektor wołowiny. Ograniczenie działalności kanału HoReCa przełożyło się na drastyczne zmniejszenie popytu, którego skutki obserwowaliśmy w 1 i 2 kwartale roku 2020 w postaci niskich cen oferowanych przez punkty skupujące. 

Jak obecnie rysuję się sytuacja?

Jerzy Wierzbicki ekspert Federacji Branżowych Związków Producentów Rolnych zaznaczył, że obecne ceny skupu w Polsce są stosunkowo wysokie, ale cały czas niższe niż w krajach Europy Zachodniej.  Oczy hodowców zwrócone są w stronę wykonywania szczepień a właściwie tempa ich przebiegu, ktôry teoretycznie pozwoliłby na powrót do normalnego funkcjonowania. Najbardziej obiecująco wygląda obecnie sytuacja w Wielkiej Brytanii, gdzie otwarto właśnie punkty gastronomiczne i puby.

Wzrasta krajowe spożycie wołowiny

W bieżącym okresie zdumienie budzi fakt zmniejszonego uboju i eksportu, którego spadek sięga 25% a jego przyczyny nie są znane. Efekt tego jest taki, że ceny w skupach znajdują się na dobrym poziomie. Dodatkowo rynek umacnia się poprzez wzmożoną konsumpcję wołowiny ze strony polskich konsumentów. 

Skutki reformy WPR mogą być drastyczne

Na szczególną uwagę zasługuje temat reformy Wspólnej Polityki Rolnej, której rozmowy toczą się od kilkunastu miesięcy. Cały czas nie przygotowano oceny skutków wprowadzenia w życie strategii „Od pola do stołu”.  Zdaniem Jerzego Wierzbickiego z PZPBM brak opisanych konsekwencji ekonomicznych może ciągnąć za sobą daleko idące pokłosie dla wszystkich europejskich rolników.

Wadliwa umowa między UE, a Mercosur

Wstępne szacunki nowej umowy między Unią Europejską, a Mercosur wskazują, że całkowity eksport z UE wzroś­nie odpowiednio o 0,4% i 0,6%, natomiast import zwiększyłby się odpowiednio o 0,9% i 1,1%. Niestety w przypadku dostaw wołowiny z Mercosuru, wzrost byłby o wiele szybszy tj. 30% a nawet 64%, podczas gdy produkcja UR spadłaby odpowiednio o 0.7% i o 1.2%. Pojawiają się obawy, że Europejski Zielony Ład nałoży na europejskich rolników wiele kosztownych norm i obowiązków, które nie będą dotyczyć towarów zakupionych w krajach Ameryki Południowej. 

„To stwarzanie warunków nierównej konkurencji”  – skomentował Jacek Zarzecki prezes Polskiego Związku Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego.

źródło: Federacja Branżowych Związków Producentów Rolnych
zdj:pixabay.com

Pożar w gostyńskiej mleczarni!

0

Straty mogą sięgać miliona złotych. Około godziny 13 w nowej proszkowni mleka w Spółdzielni Mleczarskiej w Gostyniu wybuchł pożar.

Na miejscu działały zastępy Straży Pożarnej: JRG Gostyń, OSP Piaski i Osp Gola.

Pracownicy sami się ewakuowali z zagrożonego budynku przed przyjazdem służb ratowniczych.

Przyczyny pojawienia się pożaru w silosie nie są znane na chwilę obecną.

W jednym z silosów w trakcie procesu technologicznego doszło do zapalenia wytwarzanego proszku, powstało bardzo duże zadymienie.

Na szczęście w ciągu 1,5h strażacy zdołali pokonać pożar

Źródło: gostyńska.pl

Wsparcie na klęski i ASF. Nawet do 300 tysięcy złotych

0
Wsparcie na klęski i ASF

Do 31 grudnia br. potrwa nabór wniosków o przyznanie pomocy w ramach Poddziałania „Wsparcie inwestycji w odtwarzanie gruntów rolnych i przywracanie potencjału produkcji rolnej zniszczonego w wyniku klęsk żywiołowych, niekorzystnych zjawisk klimatycznych i katastrof”, z dofinansowaniem z unijnych funduszy w ramach PROW 2014-2020.

Klęski żywiołowe i ASF

O pomoc mogą ubiegać się rolnicy, którzy ponieśli straty spowodowane przez co najmniej jedną z następujących klęsk żywiołowych: powódź, deszcz nawalny, suszę, przymrozki wiosenne, ujemne skutki przezimowania, obsunięcie się ziemi, lawinę, grad, huragan, uderzenie pioruna. Ponadto o taką pomoc mogą wnioskować rolnicy, którym powiatowy lekarz weterynarii nakazał, w drodze decyzji, zabicie świń lub zniszczenie zwłok świń w celu zwalczania ASF.

Przyznanie wsparcia nastąpi jeżeli w gospodarstwie powstały szkody spowodowane przynajmniej przez jedną z wymienionych klęsk, bądź strat spowodowanych wystąpieniem ASF, jeżeli miały one miejsce w roku, w którym jest składany wniosek o przyznanie pomocy lub gdy zaistniały one w co najmniej jednym z dwóch lat poprzedzających rok składania wniosku o przyznanie pomocy.

Klęski przynajmniej 30 procent strat 

Warto też wiedzieć, że o wsparcie mogą ubiegać się rolnicy, którzy ponieśli straty w uprawach rolnych, zwierzętach gospodarskich, czy rybach w wysokości co najmniej 30% średniej rocznej produkcji rolnej w gospodarstwie z trzech lat poprzedzających rok, w którym wystąpiła szkoda, albo z trzech lat w okresie pięcioletnim poprzedzającym rok, w którym wystąpiła szkoda (jednak z pominięciem roku o najwyższej i najniższej produkcji w gospodarstwie, a także jeżeli straty dotyczą składnika gospodarstwa, którego odtworzenie wymaga poniesienia kosztów kwalifikujących się do objęcia wsparciem). Przy czym wysokość poniesionych strat, które powstały w gospodarstwach rolników określą komisje powołane przez wojewodów.

Co najmniej 30 procent dla ASF

Natomiast w przypadku wstąpienia ASFo pomoc mogą ubiegać się rolnicy, którym powiatowy lekarz weterynarii nakazał, w drodze decyzji, zabicie świń lub zniszczenie zwłok świń w celu zwalczania ASF, a w dniu wydania tej decyzji świnie, których dotyczyła ta decyzja, stanowiły co najmniej 30% świń będących w posiadaniu rolnika. Dodajmy też, że w siedzibie stada, w której przebywały świnie objęte ww. decyzją, po jej wykonaniu, rolnik nie może utrzymywać świń.

Inwestycje w odtwarzanie gospodarstw

Pomoc może być przeznaczona na inwestycje odtwarzające zniszczone składniki gospodarstwa – w przypadku wystąpienia klęsk żywiołowych. Natomiast w przypadku wystąpienia ASF wsparcie może dotyczyć inwestycji innych niż związane z produkcją świń.

Nawet 300 tysięcy złotych

Maksymalna kwota wsparcia, którą może otrzymać rolnik na „Inwestycje odtwarzające potencjał produkcji rolnej” w całym okresie realizacji PROW 2014-2020, wynosi do 300 tys. zł, z tym że nie może ona przekroczyć poziomu 80% kosztów kwalifikowalnych.

Jak się ubiegać?

Wnioski o przyznanie pomocy składać należy w oddziałach regionalnych Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, a także alternatywnie za pośrednictwem biur powiatowych ARiMR. 
 
Źródło: MRiRW
Foto: Pixabay 

Na wschodzie i północy sporo słońca [POGODA]

1
Na wschodzie i północy sporo słońca

W sobotę zagrzmi miejscami od Poznania po Mławę, Pułtusk, Siedlce, Olsztyn. W nocy pochmurno na zachodzie, południu i w centrum- tu deszczowo, z tym, że na Pomorzu popada tylko trochę do 1-3 mm, miejscami tylko pokropi. W centrum miejscami popada ulewnie z konwekcji. Na wschodzie i północy przelotne opady w nocy na zmianę z przejasnieniami. Ciepło. Na Podlasiu w nocy nie mniej niż 8-9 stopni. W centrum i na wschodzie 5-6 stopni, zaś na południu i zachodzie około 2-4 stopni.

Do południa przelotnie popada na wschodzie, w centrum- tutaj chwilami przejdą ulewy, zaś na zachodzie i południu będą to opady mżawki. Sucho, choć pochmurno na Pomorzu. Słonecznie i sucho od okolic Siedlec po Podlasie, Warmię i Mazury.

Po południu najmocniej ma padać od Śląska po Łódzkie, wieczorem z konwekcji również w Wielkopolsce. Lokalnie w ciągu doby spadnie nawet 25 mm deszczu. Konwekcja i możliwe burze po południu zawita również na słoneczne Podlasie, Mazowsze, Warmię i Mazury, Kujawy. Sucho do końca dnia powinno być na południowym wschodzie i wschodzie.

Coraz cieplej. Na Warmii i Mazurach miejscami już 15 stopni. Wiatr umiarkowany z północnego wschodu i wschodu.

Produkcja i eksport na minimalnym poziomie. Ukraiński gigant na skraju opłacalności

0
Produkcja i eksport na minimalnym poziomie

Znana firma Avangardco od roku zmaga się z dramatyczną sytuacją. Przedsiębiorstwo w przeciągu roku zmniejszyła produkcję jaj aż o połowę. Siłą motoryczną kryzysu jest konflikt Olega Bakhmatyuaka głównego właściciela największego ukraińskiego holdingu rolno-spożywczego – UkrLandFarming (za pośrednictwem, którego Bakhmatyuk kontroluje Avangardco), a tamtejszym urzędem antymonopolowym).

Pandemiczne domino 

Brak płynności w organizacji i finansowaniu eksportu był jednym z głównych przyczyn ograniczenia działalności. Aktualnie AvangardCo produkuje 170 mln jaj miesięcznie w porównaniu do 300 mln z wcześniejszych miesięcy jest to drastyczny spadek. Ucierpiała Nie tylko produkcja ale również sprzedaż eksportowa. Aktualnie wynosi ona zaledwie 20 milionów jaj.  W maju 2020 roku było to około 170 milionów. W kraju z 26 ferm pozostało jedynie 13.  Zdaniem giganta dużym ciosem było wstrzymanie linii kredytowych za sprawą działań śledczych ukraińskiego urzędu antykorupcyjnego (NABU). Znalazło to bezpośrednie przełożenie w redukcji sprzedaży eksportowej. Przy jednoczesnym wprowadzeniu ograniczeń pandemicznych, Ukraiński lider stracił 6 z 7 dużych odbiorców zagranicznych (Hongkong, Singapur, Malezja, Irak, Liberia, Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie) utrzymując jedynie relacje z Dubajem. Dodatkową przyczyną „cięcia” produkcji przez Avangardco był wzrost cen surowców paszowych. Zdaniem Bakhmatyuka, tak duża redukcja dotychczasowej skali działalności skutkuje wzrostem udziału kosztów stałych w kosztach produkcji jaj. Firma osiągnęła zerowy próg rentowności, a nawet odnotowano wartość ujemną.

Słabość lidera wywiera pozytywny wpływ na ceny jaj 

Zdaniem Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz słabość jednego z największych producentów jaj na świecie ma pozytywny wydźwięk na oferowane ceny na światowych rynkach. Mniejsza podaż jaj sprzyja polskim producentom, którzy od lat zmagają się z konkurencyjnymi cenami ze strony Avangardco. 

„Sądzimy, że sytuacja powoli będzie się normalizować i o miejsca zwalniane przez Avandardco będą walczyły inne ukraińskie przedsiębiorstwa jak choćby Ovostar. „ – zaznacza Izba.

źródło:kipdip.org.pl

Pomoc dla grup producentów rolnych

0
Nowe wsparcie klęskowe

Od wczoraj (15 kwietnia br.), Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa przyjmuje wnioski o wsparcie w ramach działania: Tworzenie grup producentów i organizacji producentów finansowanego z funduszy Unii Europejskiej w ramach PROW 2014-2020. O tę formę pomocy można się ubiegać do 31 maja 2021 r.

Dla grup producentów rolnych

Wsparcie skierowane jest do nowych grup producentów rolnych (uznanych od 18 sierpnia 2020 r. na podstawie ustawy z 15 września 2000 r. o grupach producentów rolnych i ich związkach). Grupy te muszą składać się z osób fizycznych, prowadzących działalność jako mikro-, małe lub średnie przedsiębiorstwo. O dofinansowanie mogą starać się również organizacje producentów (uznane na podstawie przepisów ustawy z 11 marca 2004 r. o organizacji niektórych rynków rolnych albo ustawy z 20 kwietnia 2004 r. o organizacji rynku mleka i przetworów mlecznych). Dofinansowania nie mogą natomiast otrzymać producenci drobiu, wyrobów z mięsa drobiowego i jego podrobów oraz owoców i warzyw.

Warunki udziału w naborze

Grupy wnioskujące w pierwszej kolejności muszą uzyskać osobowość prawną wraz z rejestracją w Krajowym Rejestrze Sądowym – Rejestrze Przedsiębiorców. Następnym krokiem jest złożenie wniosku o uznanie za grupę producentów rolnych lub organizację producentów wraz z planem biznesowym. Dokonuje się tego u  dyrektora oddziału regionalnego ARiMR. A od daty uznania za grupę, na potencjalnym beneficjencie ciąży obowiązek realizacji zatwierdzonego planu biznesowego. Dopiero wówczas grupa producentów rolnych lub organizacja producentów może złożyć wniosek o przyznanie pomocy finansowej do dyrektora oddziału regionalnego ARiMR.

Nawet 10 procent przychodów

Pomoc ma formę rocznych płatności dokonywanych przez okres pierwszych pięciu lat następujących po dacie uznania grupy producentów rolnych lub organizacji producentów. Wysokość wsparcia wynosi: w pierwszym roku – 10 proc. przychodów netto, w drugim roku – 9 proc., w trzecim roku – 8 proc., w czwartym roku – 7 proc., w piątym roku – 6 proc. Maksymalny limit przyznawanych środków finansowych to 100 tys. euro w każdym roku pięcioletniego okresu.

Szczegółowe informacje o naborze dostępne są na stronie  internetowej ARiMR lub pod numerem bezpłatnej infolinii 0 800 38 00 84.
 
Źródło: ARiMR
Foto: Pixabay 

Składki ZUS – KRUS. Z krzywdą dla rolnika?

0
Składki ZUS – KRUS. Z krzywdą dla rolnika?

Dość często w polskich przepisach emerytalno-rentowych, szczególnie na styku KRUS – ZUS, zdarzają się niejasności, które mogą rolnikom mocno utrudnić życie. Jest tak np. w przypadku gdy rolnik przez część aktywności zawodowej opłacał składki emerytalne w powszechnym systemie emerytalnym (Zespół Ubezpieczeń Społecznych), a następnie, jednak krócej niż przez 25 lat, płacił składki do Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. 

Brak rolniczej emerytury

W efekcie rolnik w takiej sytuacji nie może skorzystać z pełnej emerytury rolniczej. A uzyskuje on jedynie dodatek w kwocie około 230 zł za lata przepracowane jako ubezpieczony w KRUS. Przepisy te budzą sprzeciw wielu rolników ponieważ często zdarza się, że do emerytury w KRUS brakuje kilku lat, a łącznie okresy składkowe wynoszą nawet ponad 40 lat. W opinii Krajowej Rady Izb Rolniczych, która zwróciła się do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Grzegorza Pudy z wnioskiem o wyjaśnienie sprawy i zmianę przepisów, emerytura w wyżej opisanym przypadku powinna być wyliczona proporcjonalnie do okresów składkowych, w każdym z systemów emerytalnych.

Źródło: KRIR
Foto: Pixabay 

Gobarto chce walczyć z uzależnieniem rynku

0
Gobarto chce walczyć

Już w lipcu br. do polskich hodowców współpracujących z firmą Gobarto S.A. trafią warchlaki z nowoczesnej fermy powstałej w Zalesiu na Opolszczyźnie. Pełny rozruch podmiotu zapewni produkcję około 180 tys. sztuk warchlaków rocznie. Taki pułap produkcji w opinii specjalistów z Gobarto wpłynąć ma na ograniczenie krajowej zależności od importu.

100 milionowa inwestycja

Fermę w Zalesiu uruchomiono w grudniu 2020 r. Podmiot zalicza się do najnowocześniejszych ferm macierzystych w Polsce. Koszt inwestycji  to około 100 mln zł.   Łącznie na całej fermie przewidziano miejsce dla sześciu tysięcy loch.

– Proces zasiedlania fermy jest skomplikowaną operacją logistyczną – wyjaśnia Jacek Jagiełłowicz, prezes zarządu firmy Agro Gobarto Sp. z o.o. – Działanie to zakończyło się sukcesem. Prowadzony przez nas bieżący monitoring potwierdza, że dostarczone zwierzęta są w pełni zdrowe. Zgodnie z planem już w lipcu fermę w Zalesiu opuszczą pierwsze warchlaki. Trafią one do hodowców współpracujących z nami w ramach programu Gobarto 500. Jakość warchlaków z Zalesia będzie na najwyższym poziomie. Lochom i warchlakom zapewniamy komfortowe warunki. Zwierzęta te w żaden sposób nie będą więc jakością ustępować importowanym do Polski.

180 tysięcy warchlaków rocznie

Pod koniec bieżącego roku zakład w Zalesiu osiągnąć ma pełne zdolności produkcyjne, co oznacza dostawę na rynek około 180 tys. wysokiej jakości warchlaków rocznie. Inwestycja w Zalesiu to część szerszej strategii Gobarto S.A. na lata 2019-2024, której celem jest umacnianie pozycji grupy jako jednego z liderów w produkcji mięsa wieprzowego w Polsce. 

Zwalczyć szkodliwe uzależnienie

Obecnie Polska jest drugim na świecie, po Niemczech, importerem warchlaków. Jednak biorąc pod uwagę wielkość rynku trzody chlewnej stopień uzależnienia Polski od dostaw zagranicznych warchlaków jest dwukrotnie wyższy niż Niemiec. Sytuacja taka jest szczególnie niekorzystna w czasie niepewności gospodarczych i dużych wahań cen na rynku. A z tym polscy hodowcy trzody chlewnej zetknęli się np. w marcu 2021 r., kiedy ceny prosiąt i warchlaków z importu poszybowały gwałtownie w górę.

Źródło i foto: Agro Gobarto Sp. z o.o.