Strona główna Blog Strona 875

Burzowa, wietrzna sobota [POGODA]

1

W nocy sporo chmur na wschodzie i zachodzie. Na wschodzie pokropi do północy, zaś na zachodzie nad ranem.Nad zachodnią część kraju front dotrze rano. Przyniesie dużo chmur, ale opady mają być dośc słabe i lokalne- nie popada wszędzie. Na chwilę obecną wydaje się, że największa szansa na chociaż 5 mm jest na wysokości Pyrzyc, Wałcza, Choszczna. Na Ziemi Lubuskiej i zachodzie Dolnego Śląska szansa na opady jest jeszcze mniejsza- w wielu miejscach skończy się tylko na kilku kroplach i silniejszym wietrze.

Im dalej na wschód tym szanse będą rosły. Na wysokości Kaszub, Wielkopolski, Dolnego Śląska zaczną pojawiać się pierwsze burze na froncie- około południa, przed południem (9:30-12:30) i będą zmierzać na wschód. Największa szansa na burze w tych regionach to pas od Piły po środkowe Kujawy. Po wkroczeniu nad Mazowsze strefa opadów powinna być coraz bardziej zwarta i na północy Mazowsza popada już wszędzie. Tu spadnie już przeważnie okolo 10 mm wody w porywach do 20 mm. Lokalnie, gdzie opad ominie będzie słabszy i zaledwie zmoczy asfalt.

Największa szansa na burze i deszcze a także grad jest na Warmii, Podlasiu- tu popada wszędzie, na północy regionów powyżej 5 mm w porywach do 25 mm. Burze z gradem od południa do wieczora pojawią się tez w centrum kraju- od Warszawy po Łódź, Kalisz, Wieluń, Kraków, ale będzie ich mniej, przez co miejscami zaledwie pokropi, bądź ominie całkowicie. Po godzinie 18:00-20:00 front dotrze na wschód. Jeżeli frontowe burze z centrum kraju zaczną się łączyć to na wschodzie kraju popada wszędzie i to solidnie. Jednak na 45 godzin w przód jest za wcześnie by zapowiedzieć solidne deszcze w całej wschodniej Polsce. Podczas burz pojawi się silny wiatr do 60-90 km/h, lokalnie w największych burzach grad do 2-3 cm.

Relacja z Pól Klasy S firmy Syngenta

0
Relacja z Pól Klasy S firmy Syngenta

Po przerwie spowodowanej pandemią Syngenta ponownie zaprosiła osoby związane z branżą rolną na swoje pola pokazowe w ramach cyklu Pola Klasy S. Jedno ze spotkań odbyło się w Kostrogaju w woj. mazowieckim, gdzie można było obejrzeć efekty programów ochrony Syngenty oraz odmiany zbóż, rzepaku ozimego i kukurydzy z oferty firmy.

Miejscem spotkania było gospodarstwo państwa Emilii i Macieja Gralewskich, położone w gminie Radzanowo koło Płocka. Gospodarstwo ma powierzchnię około 100 ha, dominują w nim gleby III i IV klasy, a główne uprawy to pszenica i rzepak ozimy, jęczmień hybrydowy, burak cukrowy oraz kukurydza. Właściciele stawiają na rozwój i wprowadzanie najnowszych rozwiązań agrotechnicznych, dzięki czemu stale podnoszą efektywność swoich upraw. Pomagają im w tym eksperci firmy Syngenta, z którą gospodarze współpracują od 2016 roku.

W tym roku na polach demonstracyjnych można było obejrzeć przede wszystkim technologie ochrony zbóż i rzepaku, z naciskiem na programy fungicydowe i regulację wzrostu. W niektórych lokalizacjach, w tym w Kostrogaju, można było również porównać efekty działania różnych strategii herbicydowych w uprawie kukurydzy. Dokładne informacje o uprawach i rozwiązaniach zastosowanych w poszczególnych gospodarstwach można znaleźć na stronie internetowej poświęconej Polom Klasy S pod adresem https://www.syngenta.pl/polaklasys

W Kostrogaju odbyło się także spotkanie prasowe, podczas którego Syngenta podsumowała miniony rok i zaprezentowała nowości w swoim portfolio środków ochrony roślin i nasion.

Biznes podczas pandemii

W minionym roku Syngenta odnotowała bardzo dobre wyniki sprzedaży zarówno w obszarze środków ochrony roślin jak i nasion. Jak tłumaczył prezes Syngenta Polska, Marek Łuczak, odpowiedzialny za segment środków ochrony roślin w Europie Centralnej, pandemia nie zachwiała łańcuchami dostaw firmy. Szybkie i sprawne przejście na zdalny tryb pracy sprawiło, że klienci mogli być obsługiwani na dotychczasowym, wysokim poziomie. 

W poszukiwaniu nowych sposobów dotarcia do rolników Syngenta postawiła na rozwój działań online. Powstał m.in. blog z poradami rolniczymi, a Pola Klasy S przeniosły się do sieci pod postacią filmów z ekspertami i transmisji na żywo. Dzięki publikacji materiałów o dużej wartości merytorycznej i regularnej aktywności na kanałach społecznościowych firma odnotowała duży wzrost ruchu w poszczególnych serwisach. Mimo ponownej możliwości spotkań na polach firma nie zamierza rezygnować z wypracowanych rozwiązań i tak np. tegoroczne spotkanie polowe w Polwicy będzie dostępne także w formie internetowej transmisji na żywo.

Rolnictwo cyfrowe według Syngenty

Dużo dzieje się także w obszarze rozwiązań cyfrowych proponowanych przez Syngentę. Zmiany zaszły w popularnej aplikacji mobilnej do zarządzania gospodarstwem mojeINFOPOLE. Aplikacja ta otrzymała nową nazwę myFIELD i została uzupełniona o wiele pożytecznych funkcji. Są to m.in. dodatkowe raporty i rozbudowane atlasy, ulepszone filtry do wyszukiwania produktów oraz ułatwiony kontakt z lokalnymi przedstawicielami Syngenty. Firma pracuje też nad kolejnym narzędziem cyfrowym – aplikacją Cropwise Protector. Rolnicy będą mogli w niej znaleźć szereg funkcji wspomagających podjęcie decyzji agronomicznych, m.in. dane z pola w formie przydatnych analiz i zaleceń. W planach jest także aplikacja SPRAY ASSIST®, która pomoże operatorowi określić najlepszy czas dla zastosowania środków ochrony roślin, a także dobrać sprzęt i jego ustawienia do poprawnego przeprowadzenia zabiegu.

Co nowego w ochronie roślin

Ochrona roślin z roku na rok staje się coraz większym wyzwaniem. Nieprzewidywalna pogoda, wycofywanie kolejnych substancji czynnych oraz wzrastająca odporność to niektóre z problemów, z którymi borykają się producenci rolni. Dlatego Syngenta cały czas inwestuje w nowe technologie, a ostatnio rozwija dodatkowo ofertę produktów do kontroli biologicznej patogenów. 

W obrębie tej grupy warto wymienić dwie ważne gałęzie – biostymulatory oraz biologiczne środki ochrony roślin. Biostymulatory to obecne już w sprzedaży w innych krajach ISABION® czy QUANTIS™ oraz produkty z oferty firmy Valagro, którą Syngenta nabyła w zeszłym roku. Pierwszym biologicznym produktem zarejestrowanym w Polsce w ofercie Syngenta jest biofungicyd TAEGRO®, polecany do ochrony roślin przed mączniakami prawdziwymi i szarą pleśnią. W kolejce czekają już następne fungicydy i insektycydy, np. COSTAR® – selektywny produkt do zwalczania gąsienic motyli.

Jeśli chodzi o syntetyczne środki ochrony roślin, Marek Łuczak skupił się na rozwiązaniach w kluczowych w Polsce uprawach. Podkreślił, że kolejny rok z rzędu niezrównaną skutecznością w ochronie zbóż wykazał się oparty na SOLATENOLU™ fungicyd ELATUS™ ERA. 

Łuczak zwrócił też uwagę na nowe rozwiązanie fungicydowe w ochronie zbóż i rzepaku, tj. pakiet AMISTAR® PRO PAK. Zapewnia on skuteczną ochronę liścia flagowego dzięki dwóm substancjom czynnym o dwóch różnych mechanizmach działania. W przygotowaniu jest także nowy fungicyd do ochrony rzepaku w okresie kwitnienia. Będzie odznaczał się wysoką skutecznością w zwalczaniu zgnilizny twardzikowej dzięki substancji czynnej niestosowanej do tej pory w tej uprawie. Co ważne, nowy fungicyd będzie też bezpieczny dla owadów zapylających.

Syngenta liczy także, że w niedalekiej przyszłości wprowadzi na polski rynek produkty oparte ADEPIDYNIE™. Jest to substancja czynna nowej generacji niezwykle skutecznie zwalczająca choroby grzybowe w szerokim spektrum upraw, także bardzo bezpieczna dla środowiska.

W odpowiedzi na wzrastającą odporność chwastów na herbicydy stosowane w zbożach Syngenta wprowadziła w 2019 roku AVOXA® PAK. Produkt ten jest niezmiennie rekomendowany do walki z miotłą zbożową oraz chwastami dwuliściennymi.

Prezes Syngenty przypomniał, że bieżący sezon jest ostatnim, w którym można skorzystać z cenionego za skuteczność produktu RIDOMIL GOLD MZ®. Przyczyną wycofania środka jest nieodnowienie substancji czynnej mankozeb, dlatego firma pracuje nad zastąpieniem RIDOMILU nowym produktem opartym na mefenoksamie i miedzi. Znany i stosowany w krajach Europy Południowej, w Polsce zostanie zarejestrowany prawdopodobnie już w 2023 roku – najpierw w ziemniakach, a następnie w warzywach.

Nowości w portfolio rzepaku ozimego

Portfolio nasion upraw polowych zaprezentowali podczas spotkania Dariusz Sip – Dyrektor Działu Nasion Syngenty w Europie Centralnej oraz Sylwia Kańtoch, odpowiedzialna za marketing nasienny w Europie Centralnej. Przedstawili oni m.in. dwie nowości w portfolio rzepaku ozimego – odmianę SY Glorietta oraz SY Cornetta*.

Odmiana SY Glorietta dołączyła do rodziny odmian posiadających gen odporności na Wirusa Żółtaczki Rzepy (TuYV). Odmianę charakteryzuje przede wszystkim bardzo wysoki potencjał plonowania oraz wysoka zimotrwałość i odporność na wyleganie. Polscy rolnicy mieli okazję przetestować ją na tzw. polach demo w sezonie 2019. Docenili ją przede wszystkim ze względu na świetne plony, jakie udało się im uzyskać. Odmiana SY Glorietta była jedną z najlepiej plonujących odmian rzepaku ozimego i również w tym sezonie prezentuje się niezwykle obiecująco. Warto podkreślić, że odmiana ta cechuje się także wysoką efektywnością wykorzystania azotu, co pozwala jej budować maksymalny plon nawet przy obniżonym nawożeniu azotowym.

Odmiana SY Cornetta* to również nowość wśród odmian rzepaku ozimego w ofercie firmy Syngenta. Charakteryzuje ją wysoka zawartość oleju, a także bardzo dobry pakiet zdrowotnościowy. Odmiana posiada gen odporności na Wirusa Żółtaczki Rzepy (TuYV) oraz wysoką odporność na zgniliznę twardzikową, a także wysoką zimotrwałość. Ponadto charakteryzuje ją wysoki potencjał plonowania również na słabszych stanowiskach glebowych.

Aganos to odmiana wprowadzona w 2020 roku, która szybko zyskała na popularności przede wszystkim ze względu na rewelacyjne plony. Co więcej, odmiana Aganos wykazała się wysoką zimotrwałością oraz odpornością na choroby – posiada tolerancję na Wirusa Żółtaczki Rzepy (gen TuYV). Odmianę charakteryzuje przydatność na słabsze stanowiska glebowe, świetnie nadaje się także do systemów uproszczonej uprawy.

Do rodziny odmian rzepaku ozimego o świetnym pakiecie odporności na choroby niebawem dołączy także odmiana SY Floretta, która uzyskała rejestrację w Polsce. W warunkach demo będzie testowana na polskich polach w tym roku, zaś do sprzedaży trafi w sezonie 2021/2022.

Wśród odmian rzepaku ozimego w portfolio firmy Syngenta nie sposób nie wspomnieć o odmianie mieszańcowej SY Alibaba – najczęściej wybieranej na polskim rynku w latach 2019-2020** odmianie rzepaku ozimego odpornego na kiłę kapusty. Dobrze sprawdzona przez polskich rolników odmiana SY Alibaba od lat cieszy się popularnością również ze względu na bardzo wysoką zimotrwałość oraz dużą tolerancję na choroby, w tym suchą zgniliznę kapustnych.

Nowość wśród odmian mieszańcowych jęczmienia ozimego HYVIDO™

Uprawa jęczmienia ozimego w Polsce cieszy się dużym zainteresowaniem, zaś odmiany mieszańcowe Hyvido™ wciąż zyskują na popularności. Plantatorzy cenią je przede wszystkim za ponadprzeciętny potencjał plonotwórczy oraz wysokie parametry paszowe ziarna. W sezonie 2019/2020 w ramach „KLUBU 10 ton” wielu rolników podzieliło się z firmą Syngenta swoimi bardzo wysokimi, sięgającymi ponad 10 t/ha, plonami odmian jęczmienia ozimego Hyvido™ pochodzącego z ich własnych pól produkcyjnych. Wysokie plonowanie potwierdziło się również w minionym sezonie w lokalizacjach Pól Klasy S, gdzie odmiany SY Galileoo, SY Baracooda, Torrero i Wootan uzyskały plony sięgające ponad 11,5 t/ha. Również na polach tzw. Agroliderów odmiany Hyvido™ plonowały na poziomie ponad 10 t/ha.

Syngenta zaprezentowała w tym roku nowość w ofercie Hyvido™. Jest to odmiana SY Dakoota, którą charakteryzuje bardzo wysoka zdolność krzewienia oraz szybkie tempo wzrostu w początkowych fazach rozwojowych zarówno jesienią, jak i wiosną. Odmiana SY Dakoota charakteryzuje się też najwyższą wagą hektolitra spośród odmian Hyvido™. Łączy w sobie wczesność rozwoju oraz wysoką zdolność do krzewienia się. Ponadto jest mało podatna na wyleganie, co czyni ją chętnie wybieraną spośród odmian jęczmienia hybrydowego na rynku. 

Nowość w kukurydzy – projekt Maximaize

Klienci zainteresowani uprawą kukurydzy w nadchodzącym sezonie również znajdą coś dla siebie w ofercie Syngenty. Firma wystartowała z innowacyjnym projektem pod nazwą Maximaize. Jest to specjalnie wyselekcjonowana mieszanka trzech topowych odmian kukurydzy, które zagwarantują wysoką jakość oraz stabilność plonowania. W projekcie biorą udział odmiany z grupy Powercell™, a zatem należące do programu hodowli odmian o bardzo wysokiej zawartości energii i strawności. Firma obiecuje więcej informacji o projekcie już wkrótce.

Źródło: informacja prasowa

KE prognozuje zbiory kukurydzy w Polsce

0

Wysokie ceny kukurydzy zachęcają rolników do zwiększenia areału zasiewów tego zboża, którego wielkość szacowana jest przez Komisję Europejską na 718 tys. hektarów. Oznacza to wzrost o 1/5 w porównaniu z 2020 rokiem i wynik najlepszy w historii.

Konsekwencją wzrostu areału powinny być rekordowe zbiory kukurydzy !!!

KE prognozuje tegoroczne zbiory kukurydzy w Polsce na poziomie 4,562 mln ton (+7,2% r/r), czili powyżej rekordowego 2014 roku.

Łączne zasiewy wszystkich zbóż powiiny być jednak o 2,1% mniejsze niż rok temu, a to oznacza, że kukurydza przejmie część areału: pszenżyta, żyta, owsa i grupy inne zboża. Obok kukurydzy wzrośnie tylko areał (w skali roku) jęczmienia (+1,9%) i pszenicy (+0,6%).

Prognozy zbiorów wszystkich pozostałych zbóż z wyjątkiem kukurydzy są zdecydowanie niższe niż w 2020 roku. Ma to być konsekwencją po części mniejszego o 2% areału zasiewów i dobrych, ale gorszych niż przed rokiem plonów średnich.

Andrzej Bąk – eWGT
Źródło: KE

Gwarancje i ustawa o gospodarstwach na finiszu?

0
Gwarancje i ustawa o gospodarstwach na finiszu?

Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Grzegorz Puda potwierdził, że projekt ustawy o rodzinnych gospodarstwach rolnych już w czerwcu powinien trafić do konsultacji międzyresortowych. 

– Ustawa jest już na końcu doprecyzowania zapisów, zawiera zapisy długo oczekiwane przez rolników, reguluje kwestie spadków, przejmowania gospodarstw rolnych. Ma też być zachętą dla młodych rolników do pozostawania na wsi i do prowadzenia gospodarstw – zapewnia Minister Grzegorz Puda.  

Fundusz gwarancyjny dla rolników

Ważne jest też to, że w ramach konsultowanej ustawy o rodzinnych gospodarstwach rolnych Ministerstwo Rolnictwa zamierza stworzyć fundusz gwarancyjny, który zabezpieczać ma rolników np. w sytuacjach, w których nie otrzymują oni zapłaty od wielkich koncernów z którymi podpisali umowy na dostarczanie produktów rolno-spożywczych. 

Gospodarstwo podmiotem zobowiązań 

Ponadto projektowana ustawa, zgodnie z wcześniejszymi wyjaśnieniami Ministra Grzegorza Pudy, ma też przenieść ciężar zobowiązań prawnych z konkretnych rolników na ich gospodarstwa, tak by były one podmiotami np. w przypadku realizacji projektów i wniosków z dofinansowaniem z funduszy Unii Europejskiej. Ma to znaczenie w sytuacjach gdy dochodzi do zmiany właściciela gospodarstwa (np. z ojca na syna), podczas trwania realizacji projektu, co w obecnej sytuacji mogło doprowadzać do prawnych komplikacji i ostatecznie do konieczności zwrotu pozyskanych pieniędzy. 
Po międzyresortowych konsultacjach projekt ustawy musi zyskać akceptację Rządu, a następnie Sejmu i Senatu RP. 

Źródła i foto: PR Pogram 1, TVN24 

KRUS podaje stawki składek

0
KRUS podaje stawki składek

Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego podała wysokość miesięcznej składki  na ubezpieczenie wypadkowe, chorobowe i macierzyńskie na III kwartał 2021 r. A zatem podlegający ubezpieczeniu rolnicy, ich małżonkowie i domownicy w III kwartale 2021 r. opłacić muszą miesięczną składkę w wysokości 42,00 zł. W osobnej tabeli, w zależności od liczby przepracowanych dni, na swojej internetowej stronie  KRUS zestawił wysokości składek za pomocników rolnika.

Zakres ograniczony i emerytury

Jeżeli natomiast rolnik, małżonek lub domownik objęty powyższym ubezpieczeniem z powodzeniem wnioskował o ujęcie go opłatą w zakresie ograniczonym, to należna składka stanowi 1/3 pełnej składki, czyli 14,00 zł miesięcznie.

KRUS informuje też, że w czerwcu br. wysokość emerytury podstawowej wynosi 1013,63 zł i w związku z tym podstawowa miesięczna składka na ubezpieczenie emerytalno-rentowe za rolników, małżonków i domowników w III kwartale 2021 r. wynosi 101,00 zł.

Natomiast dodatkowa miesięczna składka na to ubezpieczenie za rolników prowadzących gospodarstwo rolne o powierzchni powyżej 50 ha przeliczeniowych użytków rolnych stanowić będzie:

  • 12% emerytury podstawowej, tj. 122,00 zł dla gospodarstw rolnych obejmujących obszar użytków rolnych do 100 ha przeliczeniowych,
  • 24% emerytury podstawowej, tj. 243,00 zł dla gospodarstw rolnych obejmujących obszar użytków rolnych powyżej 100 ha przeliczeniowych do 150 ha przeliczeniowych,
  • 36% emerytury podstawowej, tj. 365,00 zł dla gospodarstw rolnych obejmujących użytki rolne powyżej 150 ha przeliczeniowych do 300 ha przeliczeniowych,
  • 48% emerytury podstawowej, tj. 487,00 zł dla gospodarstw rolnych obejmujących użytki rolne powyżej 300 ha przeliczeniowych.

Terminy składkowych płatności

KRUS przypomina także, że ustawowy termin uregulowania należnych składek za rolników, małżonków i domowników za III kwartał 2021r,. upływa z dniem 31 lipca 2021 r. Natomiast składka za pomocników rolnika na dany miesiąc upływa z 15 dniem następnego miesiąca.

Źródło: KRUS
Foto: Pixaby

Wyciekł projekt podatku węglowego. Opłata dotknie nawozy

0
Wyciekł projekt podatku węglowego. Opłata dotknie nawozy

3 czerwca do prasy wyciekły dokumenty dotyczące tzw. podatku węglowego. Z projektu wynika, że propozycja przyjmie formę rozporządzenia ustanawiającego organ ds. mechanizmu korekty granic emisji. Opłata węglowa oprócz importu stali, żelaza, cementu, aluminium i energii elektrycznej ma obejmować także nawozy. Z wstępnych informacji wynika, że Komisja Europejska ma przedstawić szereg rozwiązań 14 lipca.

Jakich opłat możemy się spodziewać?

Wysokość opłaty granicznej ma być oparta na średniej tygodniowej cenie, jaką przedsiębiorstwa europejskie muszą płacić za zakup unijnych certyfikatów emisji. Importerzy będą musieli podać dane dotyczące importowanych towarów, w tym „unikalny identyfikator nadany przez organ CBAM”, rodzaj i ilość, kraj pochodzenia i zastosowane obliczenia. Każdego roku, do końca maja, importerzy będą zobowiązani do zgłaszania ilości emisji zawartych w towarach, które importowali do Europy w poprzednim roku, oraz liczby zwróconych zaświadczeń o opłatach granicznych

Które kraje zostaną objęte podatkiem?

Zgodnie z dokumentem, graniczna taryfa węglowa nie będzie miała zastosowania do krajów wchodzących w skład unii celnej – Islandii, Liechtensteinu, Norwegii i Szwajcarii. Nie będzie również dotyczyć terytoriów zamorskich UE. Komisja Europejska stwierdziła, że ​​kraje, których ambicje w zakresie polityki klimatycznej są zgodne z ambicjami UE, mogą być w stanie uniknąć opłaty granicznej. Również najbiedniejsze kraje mogą otrzymać zwolnienie, powiedział w maju w rozmowie z EURACTIV szef UE ds. klimatu Frans Timmermans. Kraje które nie mogą liczyć na ulgę to Wielka Brytania oraz Stany Zjednoczone.

Ujemna strona ambitnego celu

Wpływ globalnego ocieplenia na otaczające nas środowisko jest rzeczywisty. Zrównoważony system jest wskazany i potrzebny wręcz na zawołanie. Mechanizm dostosowania granicy emisji dwutlenku węgla jest dobrą ideą lecz wstępny projekt posiada mankamenty. W strategii nie ma mowy między innymi o utrzymaniu bezpłatnych uprawnień do emisji CO2 w ramach unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji, tak jak ma to miejsce obecnie, co byłoby sprzeczne z zasadami Światowej Organizacji Handlu. Co prawda Parlament Europejski wyraził już swoje poglądy na ten temat, mówiąc , że bezpłatne przydziały muszą być kontynuowane jednak w projekcie nie ma takiego zapisu.  Dodatkowo rezolucja nie wyjaśnia wprost czy kraje rozwijające się zostaną zwolnione z opłaty i czy zebrane dochody trafią do szerszego budżetu UE, czy też zostaną przeznaczone na politykę ekologiczną w Europie lub za granicą. Bez tej strategii przemysł europejski zostanie zmiażdżony między rosnącymi kosztami emisji w kraju a dumpingiem środowiskowym z zagranicy jednak wprowadzony mocno uderzy po kieszeniach przedsiębiorców. Można wnioskować, że wyciek projektu daje przestrzeń negocjacji, która może przynieść lepsze rezultaty. Rozwiązanie miałoby być wprowadzane stopniowo od 2023 r. Pełnego wdrożenie podatku należałoby się spodziewać w 2026 r.

źrodło:euractiv.com
Zdj: pixabay.com

Kolejne substancje znikają z rynku. Co dalej z ochroną upraw?

0
Kolejne substancje znikają z rynku. Co dalej z ochroną upraw?

Po chloropiryfosie i desmedifamie, które nie są już dostępne rynku, wkrótce zakończy się możliwość stosowania preparatów zawierających tiofanat metylu i epoksykonazol. Co prawda do ochrony zbóż przed chorobami grzybowymi dostępne są inne substancje aktywne, więc sytuacja nie jest jeszcze krytyczna. Jednak w przypadku ochrony buraka cukrowego dostępność fungicydów jest znacznie mniejsza. A to nie koniec zmian – w kolejnych latach nastąpi dalsze wycofywanie popularnych i skutecznych substancji aktywnych.

Od kilku lat trwa proces wycofywania z rynku środków ochrony roślin, zawierających określone substancje aktywne, które na mocy decyzji Parlamentu Europejskiego nie mogą być już stosowane – przede wszystkim ze względu na negatywny wpływ na środowisko naturalne. Niedawno do tej listy dołączyły produkty oparte o chloropiryfos i desmedifam. W związku z kolejnymi zmianami w przepisach unijnych w najbliższym czasie skończy się możliwość stosowania fungicydów, których substancjami aktywnymi są tiofanat metylu (sprzedaż do 31.08.2021) oraz epoksykonazol (sprzedaż do 1.03.2021). Oznacza to, że rolnicy już w najbliższym czasie nie będą mogli używać kilkudziesięciu preparatów przeciw chorobom grzybowym.

Tiofanat metylu to substancja znana od wielu lat, z dosyć szeroką rejestracją (w zbożach ozimych i jarych, rzepaku ozimym, buraku cukrowym, sadownictwie i warzywnictwie) i relatywnie tania. Jeśli chodzi o epoksykonazol, jest on powszechnie stosowany w ochronie zbóż oraz buraków cukrowych. O ile w ostatnim okresie na rynku pojawiło się kilka nowych substancji aktywnych do użycia w zbożach, to w przypadku buraków po wycofaniu epoksykonazolu znikną główne, najczęściej stosowane produkty do ochrony fungicydowej. Co więcej, nie zostały zarejestrowane nowe substancje do tej uprawy.

Wyzwania w ochronie buraka cukrowego

– Wycofanie nawet bardzo popularnych, podstawowych substancji aktywnych nie oznacza jeszcze katastrofy, że nie będzie absolutnie czym chronić w bieżącym sezonie buraka cukrowego, zbóż czy innych upraw – uspokaja Marcin Kanownik, Menedżer ds. upraw rolniczych w INNVIGO. – Po prostu musimy zmienić swoje przyzwyczajenia, zrezygnować z substancji, na których bazowaliśmy dotychczas, i zastąpić je preparatami, które są nadal dostępneRzeczywiście najtrudniejsza sytuacja dotyczy fungicydów buraczanych, tu liczba substancji aktywnych i tak była mała, a będzie jeszcze bardziej ograniczona. Gdy trzeba wykonać więcej zabiegów przeciw chorobom grzybowym, trudniej będzie rotować poszczególne substancje.

Z perspektywy rolników dużym wyzwaniem będzie prowadzenie ochrony przed chwościkiem buraków. Dlatego warto jak najwcześniej pomyśleć o wyborze substancji aktywnych i preparatów o działaniu leczniczym, a także profilaktycznym. W portfolio INNVIGO plantatorzy buraka cukrowego znajdą trzy preparaty fungicydowe: Dafne/Porter 250 EC – oparty o difenokonazol, Makler 250 SE, zawierający azoksystrobinę, a także trójskładnikowy fungicyd Kier 450 SC. Środek ten ma w składzie difenokonazol, azoksystrobinę i tebukonazol. – Kier 450 SC jest najbardziej skoncentrowanym i jedynym trójskładnikowym fungicydem, który przeznaczony jest do zwalczania chwościka buraka i brunatnej plamistości liści buraka. W obecnej sytuacji ma szansę stać się produktem nr 1 w buraku cukrowym – stwierdza przedstawiciel INNVIGO.

W tej uprawie bieżący sezon jest trudny również dlatego, że wraz z wycofaniem desmedifamu zniknęło z rynku ponad 20 herbicydów buraczanych. Na szczęście nadal dostępne są inne substancje aktywne, pozwalające budować skuteczne, bezpieczne technologie ochrony przed chwastami. Należą do nich m.in. metamitron (np. Jupiter 700 SC), triflusulfuron metylowy (np. Solider), etofumesat czy fenmedifam. Korzystając z nich, można stworzyć kombinacje bez desmedifamu, które przy obecnej, dość wilgotnej pogodzie będą skutecznie działały zarówno nalistnie, jak i doglebowo.

Dostępne opcje ochrony zbóż

W przypadku ochrony fungicydowej zbóż plantatorzy są w znacznie lepszej sytuacji, ponieważ liczba substancji aktywnych, a co za tym idzie – również produktów, jest zdecydowanie większa. Znacznie łatwiej zastąpić więc zarówno tiofanat metylu, jak i epoksykonazol. Substancją, która w praktyce może być stosowana po wycofaniu ze sprzedaży i użytkowania tiofanatu metylu, jest tebukonazol. – Trudno znaleźć tańszy fungicyd, zawierający czysty tebukonazol, niż Bukat/Ambrossio 500 SC. Ze względu na większą koncentrację, czyli 500 g, a nie tradycyjne 250 g substancji aktywnej w litrze, jego cena jest naprawdę atrakcyjna – podkreśla Marcin Kanownik. Zamiast epoksykonazolu i tiofanatu metylu rekomendowany jest także jeden z najnowszych triazoli, czyli protiokonazol – wchodzący razem z tebukonazolem w skład środka AsPik 250 EC.

Co dalej z rynkiem ŚOR?

Proces wycofywania przez organy europejskie kolejnych substancji aktywnych powoduje niepokojącą dla rolników tendencję, że z rynku znikają skuteczne, stosunkowo niedrogie preparaty. W dalszych etapach może to być tebukonazol, difenokonazol i metkonazol. Przyszłość ochrony upraw staje więc pod dużym znakiem zapytania – prawdopodobnie za kilka lat będzie nie tylko droższa, ale i trudniejsza.

Źródło: informacja prasowa

Projekt Paszportyzacji – co czeka producentów żywności?

0

Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa już od zeszłego roku koordynuje Projekt Paszportyzacji Polskiej Żywności. To przedsięwzięcie mające na celu zwiększenie bezpieczeństwa konsumentów, które zakłada między innymi umocnienie identyfikowalności w łańcuchach produkcji oraz wprowadzenie nowych, nowoczesnych narzędzi do kontroli wymaganych parametrów.

Organizatorzy poprosili polskie firmy zajmujące się m.in. tworzeniem rozwiązań informatycznych o konsultacje. Do 30 kwietnia 2021 trwały ogólne dyskusje na tematy techniczne (odbywające się online), w dalszej kolejności KOWR zaprosił do indywidualnych rozmów zainteresowane firmy. Samo założenie projektu współgra z misją zapewnienia maksymalnej ilości informacji o produktach każdemu uczestnikowi łańcucha produkcji, zatem zadawane pytania miały bardzo różnorodną tematykę. Ustalano kwestie stricte organizacyjne, dotyczące procesów produkcji a także dyskutowano o szczegółach technicznych w związku z informatycznymi narzędziami do wymiany informacji.

Projekt Paszportyzacji -szczegóły

Organizatorzy dostrzegli palącą potrzebę wprowadzenia nowoczesnych mechanizmów kontrolnych dla producentów żywności, która spowodowana była przede wszystkim malejącym zaufaniem konsumentów do produktów spożywczych, niską skutecznością tradycyjnych sposobów ewidencji oraz brakiem skoordynowania różnych baz danych związanych z branżą rolniczą.

Wprowadzenie tego typu rozwiązań jest konieczne do zminimalizowania przypadków fałszowania informacji na temat żywności, wzrostu wiarygodności oraz prestiżu rodzimych producentów zarówno w Polsce jak i poza jej granicami. W tym celu powstać musi odpowiednio sprawne i uniwersalne narzędzie informatyczne odpowiedzialne za optymalizację procesów oraz usprawnienie raportowania danych z poszczególnych łańcuchów produkcji. To z kolei miałoby wpłynąć na zmniejszenie rozproszenia danych – poprzez zbieranie ich w bezpieczny i uporządkowany sposób.

Dlaczego paszportyzacja i identyfikowalność mają takie znaczenie?

Zarówno w Europie jak i na innych kontynentach rośnie świadomość konsumencka a wraz z nią – rozwija się trend ścisłej kontroli produktów spożywczych. Brak dostatecznej kontroli nad sprzedawanym towarem nie sprzyja producentom w zdobywaniu zaufania dystrybutorów i docelowych konsumentów. W dobie globalizacji każde naruszenie przepisów lub wykrycie niezgodności jest natychmiast szeroko rozgłaszane, a utraconą w ten sposób renomę bardzo trudno odbudować.

Konieczność posiadania dowodu na ścisłą kontrolę produkcji w branży spożywczej staje się jeszcze bardziej widoczna w świetle ostatnich wiadomości z rynku drobiu. Holenderskie ubojnie importujące polskie kurczaki mają obecnie wątpliwości co do dostatecznego przestrzegania przepisów przez hodowców. Coraz częściej pojawiają się doniesienia o wykrytych bakteriach typu Salmonella Enteritidis i zagraniczne przedsiębiorstwa tracą zaufanie do swoich polskich dostawców. Uczciwy i skrupulatny hodowca będzie w takiej sytuacji pokrzywdzony, jeśli nie zapewni sobie odpowiedniego narzędzia traceability, które stanowi ostateczny dowód jakości. Większe zaufanie ze strony kontrahentów oznacza wzrastające zyski, zatem wdrażając identyfikowalność producent nie tylko spełnia warunki narzucone przez państwo, ale także zarabia więcej pieniędzy.

Co to jest traceability?

Jakie są pozostałe korzyści z projektu?

Projekt Paszportyzacji Polskiej żywności zakłada wprowadzenie tzw. polityki „od pola do stołu”. Oznacza ona kontrolę produktów spożywczych od samego początku łańcucha produkcji aż do momentu zakupu przez konsumenta. Realizacja przedsięwzięcia wymaga zaangażowania wielu producentów sektora rolnego, specjalistów od IT, leanowania procesów oraz wszystkich osób obsługujących dokumentację firmową. Projekt obejmuje zatem bardzo szeroko zakrojone działania organizacyjne i edukacyjne zarówno dla uczestników łańcucha produkcji jak i dla świadomości samych konsumentów. W wyniku rozpowszechnienia traceability skorzystają wszyscy, zarówno pod względem jakości żywności jak i bezpieczeństwa. To z kolei przełoży się znacząco na pozytywną opinię polskich marek na arenie międzynarodowej, które mają szansę zaistnieć jako wzór transparentności i ścisłej kontroli.

Zatem podsumowując, na projekt paszportyzacji oznacza korzyści dla wszytskich poprzez:

  • zwiększenie powszechnej wiedzy o bezpieczeństwie żywnościowym,
  • zunifikowanie narzędzi kontrolnych oraz raportujących dane o produkcji rolniczej,
  • ułatwienie dostępu do informacji ważnych dla naszego zdrowia,
  • zmniejszenie strat w produkcji żywności,
  • zwiększenie popularności polskich marek na arenie międzynarodowej,
  • rozwój polskiego rolnictwa, w tym szczególnie uprawy ziemniaka, produkcji wołowiny i wieprzowiny.

KOWR zakończył już wstępne konsultacje rynkowe związane z planowanym postępowaniem o udzielenie zamówienia publicznego na realizację pilotażowego projektu paszportyzacji. W rozmowach uczestniczyła również firma KORSOL, dostawca systemu traceability – TraceON dla rolników i producentów w branży spożywczej, która przygotowała niniejsze sprawozdanie. Obecnie trwają kolejne prace mające na celu uruchomienie pilotażu. O dalszych etapach będziemy informować na bieżąco.

Zespół TraceON

Pozytywnie na rynku nowych przyczep

0
Pozytywnie na rynku przyczep nowych

W maju 2021 zarejestrowano 894 sztuki nowych przyczep rolniczych. To kolejny miesiąc, w którym odnotowano wzrost rejestracji przyczep w stosunku do poprzedniego okresu. W minionym miesiącu zarejestrowano zatem o 167 sztuk więcej niż kwietniu br. i aż o 300 szt. więcej niż w maju 2020 roku. Dodajmy też, że od początku bieżącego roku do końca kwietnia zarejestrowano w Polsce 3118 sztuki nowych przyczep rolniczych. To aż o 638 sztuk więcej niż w tym samym czasie przed rokiem. Oznacza to wzrost o 25,7%.

Najpopularniejsze marki 

W klasyfikacji popularności marek Pronar pozostaje liderem rynku. Notuje on o 170 rejestracji więcej niż rok wcześniej. Wynik rzędu 1233 sztuk zarejestrowanych nowych przyczep daje marce 39,5% udziałów rynkowych. Na kolejnych pozycjach w rankingu znalazły się: Metal-Fach z 389 rejestracjami i udziałami 12,5%, Metaltech – 281 rejestracje i 9,0% udziałów rynkowych, Wielton 235 szt. i 7,5% udziałów.

Topowe modele przyczep 

Zestawienie to, tradycyjnie już, otwiera model Pronar T653/2 z 257 rejestracjami. Na drugim miejscu także znajduje się model marki Pronar – T672 z wynikiem 99 szt. Pronar PT612 zajmuje również trzecie miejsce z ilością 87 szt. Kolejne miejsce to też model marki Pronar: PT610 – 85 szt. Piątkę zamyka, tym razem dla odmiany, model marki Wielton PRS-2/W12 – 66 szt.

Najwięcej w lubelskim 

Województwem o największej ilości rejestracji po pięciu miesiącach 2021 roku, jest woj. lubelskie z 467 rejestracjami. Natomiast w województwie mazowieckim zarejestrowano 422 przyczepy. Na trzecim miejscu uplasowało się województwo wielkopolskie. Tam zarejestrowano 367 sztuki nowych przyczep rolniczych.

Rynek przyczep używanych 

Po pierwszych pięciu miesiącach 2021 roku zarejestrowano 2488 sztuk przyczep używanych. To o 611 sztuk więcej niż przed rokiem. Oznacza to, że obecnie notujemy wzrost na rynku wtórnym o 32,5%.

Źródło i foto: Polska Izba Gospodarcza Maszyn i Urządzeń Rolniczych

Hodowla roślin, a bioróżnorodność

0
Hodowla roślin, a bioróżnorodność

Różnorodność biologiczna stanowi podstawę świadczenia wszystkich usług ekosystemowych. Grupa Naukowa Szczytu Systemów Żywnościowych ONZ pochyliła się nad tematem i opublikowała raport. który potwierdza, że ​​edycja genów odgrywa kluczową rolę w przyczynianiu się do agrobioróżnorodności. 

Bioróżnorodność w rolnictwie ma kluczowe znaczenie 

Obecnie przejście do systemów żywnościowych przyjaznych przyrodzie jest spowalniane lub uniemożliwiane przez liczne wyzwania agronomiczne, gospodarcze i społeczne, które są spotęgowane przez deficyty w systemach wiedzy. Między innymi: 

  • Wyzwania agronomiczne obejmują zmniejszenie plonów związane z produkcją pozytywną w przyrodzie
  • Wyzwania gospodarcze obejmują wyższy popyt na pracę, wyższe koszty transakcji, nieudaną waloryzację zrównoważonego rozwoju w całym łańcuchu wartości
  • Wyzwania polityczne obejmują niespójność polityki
  • Deficyty wzdłuż systemów wiedzy rolniczej obejmują słabą wiedzę i systemy doradcze.

Dlaczego wspieranie bioróżnorodności jest istotne? 

Utrzymanie i zwiększanie bioróżnorodności w rolnictwie ma kluczowe znaczenie dla wspierania i rozszerzania systemów żywnościowych przyjaznych dla przyrody i może przynieść dodatkowe korzyści konsumentom. Na ten przykład można przytoczyć lokalne odmiany, które są często bardziej odżywcze niż zwykłe odmiany i lepiej przystosowane do lokalnych warunków klimatycznych i glebowych. Poddanie ich konwencjonalnym i molekularnym programom hodowlanym, w tym edycji genów, wykorzystuje ich nieodłączne zalety, poprawiając produktywność i/lub tolerancję na niekorzystne warunki biotyczne lub abiotyczne.  W kontekście przewidywanych zmian klimatu metody te mogą mieć kluczowe znaczenie dla utrzymania korzystnej bioróżnorodności w obliczu nowych presji środowiskowych. Podkreśla to potrzebę zaawansowanej wiedzy na temat różnorodności genetycznej roślin, różnorodności drobnoustrojów i interakcji, z uwzględnieniem lokalnej zmienności klimatu, gleb, składników odżywczych, wody i kontekstowego wpływu na środowisko.

Obecne systemy żywności muszą się zmienić

Obecne systemy żywnościowe na całym świecie powodują utratę siedlisk i bioróżnorodności, degradację gleby i wody oraz emisje gazów cieplarnianych. Zjawiska te z kolei osłabiają produktywność, trwałość i odporność systemów żywnościowych. To błędne koło można przerwać, jeśli podjęte zostaną fundamentalne kroki w celu dostosowania produkcji żywności, paszy i błonnika. Wymaga to zmian na poziomie krajobrazu, w tym w zarządzaniu glebą i wodą, planowaniu użytkowania gruntów, ochronie bioróżnorodności, zasadach agroekologii i podejściu do gospodarki o obiegu zamkniętym, nowych nauce i technologiach w biologii molekularnej i hodowli roślin, alternatywnych źródłach białka oraz narzędziach cyfrowych zarządzanie rolnictwem oraz ziemią i zasobami naturalnymi.  Dziś podjęte kroki przeniosą korzyści w bliskiej przyszłości. 

Źródło:euroseeds.eu
Zdj:pexels.com

Rezolucja lekceważy rzeczywistość

0
Rezolucja lekceważy rzeczywistość

We wtorek 8 czerwca Parlament Europejski przyjął sprawozdanie strategii bioróżnorodności Unii Europejskiej do 2030 roku. Projekt uwzględnia ochronę 30 %  obszarów lądowych i morskich.  Rezolucja przeszła 515 głosami przy 90 głosach sprzeciwu i 86 wstrzymujących się. Zatwierdzona strategia zderzyła się z ogromnym rozczarowaniem organizacji rolniczej Copa Cogeca, która zdecydowała się na wystosowanie pisma. 

Rolnicy kolejny raz mają postawione zbyt wysokie wymagania

„Rolnicy ponownie znajdują się w centrum unijnej inicjatywy i po raz kolejny są proszeni o zrobienie więcej przy małych możliwościach.” – zareagował na wynik głosowania sekretarz generalny Copa-Cogeca Pekka Pesonen. Zaznaczył także, że faworyzowanie jednego filaru zrównoważonego rozwoju nad drugim to droga do znikąd i działa demotywująco na rolników i leśników w całej UE. 

„Obrana strategia zawiera niespójności. Rolnictwo nie jest ideologią, jest istotną częścią społeczeństwa, dostarczanie kluczowych usług żywnościowych, błonnikowych i środowiskowych.”- dodał.

Parlament uwzględnił zgłaszane poprawki 

Dobrą nowiną jest przyjęcie większości poprawek zaproponowanych przez Komisję Rolnictwa między innymi społeczną i ekonomiczną ocenę konsekwencji wprowadzenia nowej polityki. Pod uwagę zostały też wzięte trzy kluczowe punkty:

  • znaczenie wymiaru handlu zewnętrznego w przestrzeganiu przepisów UE norm, 
  • kluczowa rola przyszłej strategii leśnej UE na rzecz wzmocnienia zrównoważonych lasów zarządzanie w sposób zrównoważony i potrzeba większego zestawu narzędzi alternatywnych, skutecznych,
  • niedrogie i bezpieczne dla środowiska rozwiązania w zakresie ochrony upraw.

Copa Cogeca liczy, że realizacja strategii będzie koncentrować się na konkretnych rozwiązaniach uwzględniających wszystkie wymiary pytania o bioróżnorodność, w tym potencjalne skutki relokacji podaży żywności.

Źródło: copacogeca.eu

Bardzo ciepła noc na zachodzie, wschodzie i w centrum [POGODA]

1

Noc ciepła będzie od Lubelskiego po Łódzkie, Wielkopolskę i Pomorze- tutaj w nocy około 13-15 stopni- będzie to zasługa sporej ilości chmur. Na południu i północy sporo gwieździstego nieba i około 10-12 stopni.

W ciągu dnia na wschodzie, południu i południowym zachodzie pojawią się kolejne szanse na opady deszczu pochodzenia burzowego. Najwięcej opadów będzie na Suwalszczyźnie. Podczas burz jeszcze bez silnych wiatrów. Sobotni front przybiera kształt wietrznego ochłodzenia. Wietrzna będzie nie niedziela, ale i już okres po przejściu frontu. Jeśli pojawią się burze powiać może całkiem mocno- ponad 65-75 km/h. W piątek rano narysuje potencjalny scenariusz przejścia frontu. Czy popada, jeśli już to ile i jakie szanse i co po froncie nas czeka.