Strona główna Blog Strona 846

40-kilometrowe strefy ASF

0
40-kilometrowe strefy ASF

Poseł do Parlamentu Europejskiego Krzysztof Jurgiel (Prawo i Sprawiedliwość), poparł protest Warmińsko-Mazurskiej Izby Rolniczej w sprawie decyzji Komisji Europejskiej wyznaczającej czerwone strefy ochronne ASF (III), o promieniu aż 40 kilometrów wokół potwierdzonych ognisk choroby, co naraża wielu oddalonych od nich rolników na poważne straty finansowe i problemy ze zbytem trzody po cenach umożliwiających przetrwanie gospodarstw. 

Unijne prawo do rewizji?  

Europoseł Krzysztof Jurgiel krytycznie odniósł się też do zapisów Rozporządzenia Wykonawczego Komisji Europejskiej (UE) 2021/1268 z 29 lipca br. ustanawiającego szczególne środki zwalczania ASF. Parlamentarzysta apeluje również o przegląd i zmianę strategii zapobiegania i zwalczania ASF w całej Europie. W opinii Krzysztofa Jurgiela unijna Strategia i towarzyszące  jej rozporządzenia nie tylko nie przynoszą wymiernych efektów w postaci eliminacji wirusa ze środowiska, ale też poważnie zaburzają funkcjonowanie rynku mięsa wieprzowego, powodują znaczne straty finansowe i problemy z utrzymaniem dobrostanu u zwierząt (np. przerastanie zdrowych świń w strefach, w których stwierdzono ASF). 

Kolosalne straty hodowców

Podstawą stanowiska Europosła Jurgiela jest wniosek Warmińsko-Mazurskiej Izby Rolniczej do Komisji Europejskiej, w którym wskazano konkretne przykłady wadliwego w opinii W-MIR działania unijnych i krajowych przepisów dotyczących ASF. 
W związku z ogniskiem ASF u świń w miejscowości Rybno Osada”, gmina Rybno w powiecie działdowskim (17 świń), oraz miejscowości Radomno, gm. Nowe Miasto Lubawskie, w powiecie nowomiejskim (9 świń), w strefie czerwonej, to jest obszarze objętym ograniczeniami III stopnia, zostały objęte cale powiaty: nowomiejski, iławski, działdowski oraz nidzicki i południowa część powiatu ostródzkiego, czyli gminy: Grunwald, Dąbrówno, Ostróda wraz z miastem Ostróda. W rezultacie w obszarze objętym ograniczeniami III stopnia w województwie Warmińsko-Mazurskim znalazło się aż 450 tysięcy świń zlokalizowanych w 1800 gospodarstwach” – czytamy w piśmie Warmińsko-Mazurskiej Izby Rolniczej. 

W konsekwencji Zarząd W-MIR wyraził stanowczy sprzeciw wobec wyznaczeniu nowych stref w woj. warmińsko-mazurskim i to w odległości aż 40 kilometrów od stwierdzonych ognisk choroby. 

Ceny zabijają gospodarstwa

Zarząd Izby podkreśla przy okazji, że wprowadzenie obostrzeń wynikających z ustanowienia w/w stref ASF wiąże się z poważnymi stratami dla hodowców trzody chlewnej w ich obrębie. Wynika to z faktu, że miejscowe, nieliczne zakłady skupujące surowiec drastycznie obniżają cenę, a rolnicy nie mając praktycznie wyboru muszą sprzedawać swoje świnie właśnie im. 
Jako przykład mniej drastycznych rozwiązań Zarząd Izby podaje województwo mazowieckie, czy Wielkopolskę, gdzie analogiczne strefy sięgają 10-20, czy 20-25 km od ogniska, co powoduje znacznie mniej szkód w regionie. 

Zarząd Warmińsko-Mazurskiej Izby Rolniczej stawia też pytanie o zasadność wyznaczania aż tak obszernych stref.

Wątpliwości dotyczą również szybkości i trybu ustanawiania stref, a przede wszystkim tego, czy były to decyzje do końca przemyślane. 
Ostatecznie Zarząd Warmińsko-Mazurskiej Izby Rolniczej zwrócił się bezpośrednio do Komisji Europejskiej z wnioskiem o ponowne przeanalizowanie decyzji i przebiegu granic stref czerwonych ASF w województwie warmińsko-mazurskim. 

Stanowisko Europosła Jurgiela 

Natomiast zdaniem Posła do PE Krzysztofa Jurgiela należy powrócić do wcześniejszych rozwiązań, które przewidziano w Dyrektywie Rady Europy 2002/60/we z 27 czerwca 2002 roku ustanawiających przepisy szczegółowe w sprawie zwalczania ASF. A to dlatego, że obecne zapisy prawne są zbyt rozbudowane, a obowiązujące przepisy weterynaryjne w najbliższej przyszłości mogą poważnie utrudnić np. wdrażanie zasad Nowego Zielonego Ładu w ramach unijnej Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023-2027 i to w zakresie tradycyjnej hodowli oraz utrzymania dobrostanu zwierząt. 

„Komisja Europejska powinna zastanowić się w jaki sposób zwalczać choroby zakaźne w sytuacji przyjęcia niektórych rozwiązań z Europejskiego Zielonego Ładu, a najlepiej odstąpić od tych zapisów w Zielonym Ładzie.” – stwierdza Poseł do PE Krzysztof Jurgiel.

Czy Komisja się zgodzi? 

Pismo W-MIR w tej sprawie, oprócz KE i Europosła Krzysztofa Jurgiela trafiło też do Komisarza Europejskiego ds. Rolnictwa i Rozwoju Wsi Janusza Wojciechowskiego, Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Grzegorza Pudy, Europarlamentarzystów: Tomasza Frankowskiego, Karola Karskiego i Krajowej Rady Izb Rolniczych. 

Źródła: Materiały Posła do PE Krzysztofa Jurgiela, Zarządu W-MIR. 
Foto: Pixabay    

Zanim kupisz urządzenia ze wsparciem ARiMR upewnij się czy podlegają refundacji przez ARiMR

0
Zanim kupisz urządzenia ze wsparciem ARiMR upewnij się czy podlegają refundacji przez ARiMR

Jak informuje Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa rolnicy zachęcani są do zakupu urządzeń konkretnej firmy uzdatniających wodę. W informacji tej podane jest m.in., że połowę kosztów tego urządzenia refunduje ARiMR. W tym przypadku – jak wynika z treści informacji – chodzi najprawdopodobniej o pomoc na „Modernizację gospodarstw rolnych”, która finansowana jest w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020. W związku z tym prosimy rolników, by przed skorzystaniem z tego typu ofert, przede wszystkim upewnili się, czy tego typu urządzenia podlegają refundacji przez ARiMR.

Każde wsparcie podlega określonej refundacji

Agencja przypomina, że każde wsparcie finansowe, które  realizują w ramach PROW 2014-2020 ma określony katalog kosztów, które podlegają refundacji, a przyznanie pomocy wiąże się z odpowiednią procedurą. Kosztami kwalifikowalnymi  na przykładzie obszaru nawadnianie jest m.in. zakup nowych maszyn i urządzeń, w szczególności do poboru, mierzenia poboru, magazynowania, uzdatniania, odzyskiwania lub rozprowadzania wody, a także nowych instalacji do rozprowadzania wody oraz instalacji nowych systemów nawadniających i systemów do sterowania nawadnianiem. W ramach tego typu operacji nie ma możliwości dofinansowania inwestycji niezwiązanych z nawadnianiem upraw lub gruntów rolnych.

Operacja musi być uzasadniona ekonomicznie

Aby otrzymać dofinansowanie należy wykazać, że była uzasadniona ekonomicznie, w tym pod względem racjonalności jej kosztów, które muszą być ściśle związane z działalnością rolniczą oraz nawadnianiem, a ich parametry techniczne dostosowane do potrzeb gospodarstwa korespondują z jego zasobami, tj. produkcją i skalą tej produkcji. Dodatkowo koszty kwalifikowalne nie mogą być finansowane z udziałem innych środków publicznych. Oznacza to, że gdy dany rodzaj inwestycji, np. zakup konkretnego urządzenia, nie mieści w wykazie kosztów, które podlegają refundacji lub nie jest uzasadniony w przypadku gospodarstwa wnioskodawcy, nie będzie można otrzymać z ARiMR dofinasowania na pokrycie części kosztów jego nabycia.

Jeżeli zainteresowany dofinansowaniem inwestycji rolnik ma wątpliwości, czy w związku z zakupem danego produktu przysługiwać mu będzie pomoc, może skonsultować się np. z ekspertami ARiMR w biurach powiatowych, oddziałach regionalnych czy centrali lub ze specjalistami z Ośrodków Doradztwa Rolniczego. Dodatkowo Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa podkreśla, że nigdy nie rekomendowała, nie rekomenduje i nie będzie rekomendować zakupu urządzeń konkretnej firmy.

Źródło:ARIMR
Zdj:unsplash.com

Kłopoty z odbiorem zużytych opon i resztek styropianu budowlanego oraz folii

0

Zarząd KRiR, realizując wniosek zgłoszony podczas VIII posiedzenia Krajowej Rady Izb Rolniczych VI kadencji, które odbyło się 24 czerwca 2021r., wystąpił 30 lipca 2021 roku do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi o pomoc w rozwiązaniu problemu z odbiorem zużytych opon oraz styropianu budowlanego i folii. Brak możliwości zdania zużytych opon oraz styropianu budowlanego jest przyczyną zaśmiecenia obejścia gospodarstwa, a niekiedy lasów oraz dróg polnych.

Natomiast problem z odbiorem folii częściowo rozwiązuje realizowany przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej program priorytetowy „Usuwanie folii rolniczych i innych odpadów pochodzących z działalności rolniczej”. Jednak nie wszystkie gminy korzystają z tego programu, a zatem pozostają rolnicy, których ten problem nadal dotyczy.

Zdaniem delegatów Krajowej Rady przepisy prawa powinny zobowiązywać sprzedających do odbioru zużytych opon i resztek styropianu budowlanego oraz folii. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi W przekazało wniosek KRIR do Ministra Środowiska w dniu 9 sierpnia 2021 r.

Źródło:KRIR

Zdj:pixabay.com

Od czwartku na niebie gościć będzie tylko słońce [POGODA]

1
Od czwartku na niebie gościć będzie tylko słońce

Z środy na czwartek temperatura spadnie do 10-12 stopni. W zastoiskach mrozowych poniżej 10 stopni. Jedynie południowe województwa zanotują około 12-14 stopni. Noc pogodna, ze słabym wiatrem i obfitą rosą. Miejscami na wschodzie pojawią się zamglenia i mgły.

W ciągu dnia na niebie królować ma słońce. Chwilami niebo będzie zupełnie bezchmurne. Jedynie na Suwalszczyźnie i północy Mazur mozliwe przelotne opady deszczu do 1-5 mm. Wiatr w ciągu dnia powieje umiarkowanie w porywach do 40 km/h. W kolejnych dniach dominować ma słoneczna, sucha i wietrzna pogoda.

Tygodniowy raport rynków rolnych

0
Tygodniowy raport rynków rolnych

Co przyniósł ostatni tydzień? Poprawę ekonomiczną czy być może kryzys na rynkach rolnych? Odpowiedź na te pytania znajdziecie w analizie poszczególnych rynków rolnych poniżej.

Rynek wieprzowiny

Ceny tuczników w Europie spadają na łeb na szyję. W ciągu tygodnia na Półwyspie Iberyjskim cena spadła o 4 centy, w Danii o 3 centy a w Holandii o 6 centów. Jedynie we Francji cena pozostała bez zmian a we Włoszech zanotowano wzrost wysokości 6 centów za zasługą większej liczba turystów. W Niemczech w dniu 4/08/2021 w notowaniach VEZG cena skupu tuczników spadła do poziomu 1,37 €/kg (wbc).

W Polsce natomiast sytuacja z goła inna. Na skutek wprowadzenie czerwonej strefy na terenach o znacznej koncentracji produkcji trzody chlewnej, zaczęło brakować tuczników pochodzących ze stref wolnych od ASF przez co ceny wzrosły o parę groszy. Jak informuje KZP-PTCH w zeszłym tygodniu za tuczniki w klasie E ze strefy wolnej rolnicy średnio otrzymują 6,35 zł/kg. Niestety krajowe zakłady przetwórcze zaczęły importować żywiec z krajów zachodnich (głównie Belgia i Niemcy), które oferują konkurencyjne ceny. Dla hodowców jest to sytuacja gorsza niż dramatyczna. 

W dniach 26.07 – 1.08.2021 r. według danych Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej MRiRW  dostawcy uzyskiwali średnio:

  • za żywiec – 5,07 zł/kg , tyle samo co tydzień wcześniej.  Żywiec ten był o 4% droższy niż przed tygodniem. W odniesieniu do analogicznego okresu 2020 r. cena tego żywca była o 4% wyższa.
  • za półtusze wieprzowe 7,23 zł/kg. Cena ta była o 2% wyższa niż przed tygodniem i o 0,3% wyższa niż przed miesiącem. W porównaniu do zeszłego roku cena półtusz jest o 3% wyższa. 
  • za świnie rzeźne klasy E w UE-  150,00 EUR/100kg mps, o 0,6% mniej niż w poprzednim tygodniu oraz o 4,7% mniej niż przed miesiącem. Cena ta była zbliżona analogicznego okresu 2020r. 
  • Cena świń rzeźnych wyrażona w walucie unijnej wyniosła 144,90 EUR/100kg. Wartość ta była o 3,9% wyższa w porównaniu do zeszłego tygodnia jednak o 0,4% niższa w porównaniu do zeszłego raportu. Cena ta była wyższa o 0,6% wyższa niż rok temu.

Rynek drobiu 

Cały czas w kraju widnieją duże dysproporcje cenowe. Najtańszy żywiec jest na południu Polski, a najdroższy na północy. Niestety ptasia grypa nie odpuszcza. Ostatnio potwierdzone ognisko w powiecie żuromińskim może znowu zachwiać równowagę między podażą a mocą przerobową ubojni co skutkować będzie destabilizacją cenników w krajowych skupach. 

W dniach 26.07 – 1.08.2021 r.  według danych Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej MRiRW  dostawcy uzyskiwali średnio:

  • za kurczęta brojlery – 4,24 zł/kg. Był to poziom cen zbliżony do tych w poprzednim tygodniu. Cena tego żywca była o 30% wyższa niż przed rokiem. 
  • za indyki  5,41 zł/kg, o 4% mniej niż tydzień wcześniej o 12% niższa niż przed miesiącem. W odniesieniu do notowań sprzed roku indyki podrożały o 25%
  • za kaczki brojlery – 4,97 wobec 4,96 zł/kg tydzień i miesiąc wcześniej, ale o 12% więcej niż przed rokiem.

Ceny zbytu mięsa drobiowego

  • za tuszki kurcząt patroszonych – 7,24 zł/kg, o 2% więcej niż tydzień wcześniej, i o 5% więcej niż przed miesiącem W porównaniu z cenami notowanymi przed rokiem tuszki kurcząt były droższe o 50%
  • za tuszki indyków – 11,32 zł/kg, o 2% mniej niż w poprzednim tygodniu i o 2% niższym niż przed miesiącem. W porównaniu z cenami notowanymi przed rokiem tuszki indyków były droższe o 42%

Rynek wołowiny

Ceny bydła w minionym tygodniu wystrzeliły w górę. Brak dostępności żywca wpływa znacząco na krajowe cenniki. Zakłady ubojowe walcząc o dostawy podnoszą stawki w związku z czym jesteśmy świadkami wzrostu cen rzędu kilkunastu do kilkudziesięciu groszy. W dniach 26.07 – 1.08.2021 r. według danych Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej MRiRW  dostawcy uzyskiwali średnio: 

  • za żywiec wołowy- 7,39 zł/kg, o 1% więcej niż w poprzednim tygodniu oraz o 2% więcej niż przed miesiącem. Bydło rzeźne było również o 22% droższe niż przed rokiem.
  • za kompensowane ćwierćtusze wołowe – 14,56 zł/kg, o 2% drożej niż w poprzednim tygodniu. Cena ćwierćtusz utrzymała się na poziomie o 3% wyższym sprzed miesiąca, i o 17,5% wyższym niż przed rokiem.
  • za bydło rzeźne klasy R3 na rynku unijnym – 383,43 eur/100kg. Cena ta była o 0,6% wyższa niż przed miesiącem oraz o 9,6% wyższym niż przed rokiem
  • Cena bydła rzeźnego w Polsce wyrażona w walucie unijnej wyniosła 355,35 EUR/100 kg. Cena ta była o 3,7% niższa niż przed tygodniem i o 2,1% wyższa niż przed miesiącem oraz o 21,8% wyższa niż przed rokiem
  • średnie ceny wbc oferowane za byki wahają się w granicach 13,10-16,35 zł/kg, jałówek 12,50-16,00 zł/kg, krów 8,10-13,65 zł/kg. 
  • średnie ceny oferowane przez zakłady w wadze żywej wynoszą: za byki 8,21 zł/kg, za jałówki 7,31 zł/kg, za krowy 5,41 zł/kg.

Rynek mleka

Ostatnia aukcja na platformie GDT która miała miejsce 3 sierpnia, jest ósmą z kolei, kiedy indeks cenowy spadł o 1%. Przekłada się to na ceny na świecie jak i również w kraju. Spowodowane jest to dużymi zapasami tłuszczu mlecznego na rynku europejskim oraz niższą ceną mleka w proszku, przez mniejszy import ze strony Chin. Choć ceny co prawda są wyższe niż rok temu nie wyrównują jednak różnicy wzrostu kosztów produkcji. Obecnie na krajowym rynku średnia cena za surowe mleko do skupu kształtuje się na poziomie 1,49-1,52 zł/l.

Źródło:kowr.pl
zdj:unsplash.com

Przedłużenie scalania gruntów

0
Przedłużenie scalania gruntów

Specyfiką polskiej wsi bywa dość często historycznie uwarunkowana, skomplikowana sieć własności działek rolnych. W wielu przypadkach poważnie utrudnia to pracę w gospodarstwach, w skład których wchodzą oddalone od siebie działki. Rolnicy zmuszeni są ponosić dodatkowe koszty związane z obsługą tych gruntów. Liczy się także czas związany np. z transportem rolniczego sprzętu między działkami. Unijni i krajowi prawodawcy podjęli więc działania zmierzające do wsparcia procesu scalania gruntów i gospodarstw. 

Będzie nowe prawo?

Od 9 do 18 sierpnia br. potrwają konsultacje społeczne projektu ministerialnego rozporządzenia w sprawie szczegółowych warunków i trybu przyznawania oraz wypłaty pomocy finansowej na operacje typu „Scalanie gruntów” w ramach Poddziałania „Wsparcie na inwestycje związane z rozwojem, modernizacją i dostosowywaniem rolnictwa i leśnictwa” objętego środkami Unii Europejskiej w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014–2020.

Nowe działki i scalanie

Zmiana polegać ma na wydzieleniu nowych działek ewidencyjnych o ukształtowaniu odmiennym do pierwotnego, Cel zasadniczy to zmniejszenie liczby małych, rozproszonych działek wchodzących w skład gospodarstw rolnych i w konsekwencji także powiększenie ich średniej wielkości. 

Program zakłada też wykonanie prac w zakresie tzw.  zagospodarowania poscaleniowego terenu. W ich zakres wejdzie m.in. stworzenie funkcjonalnej sieci dróg dojazdowych do gruntów rolnych i leśnych oraz wykonanie zadań wpływających na regulację stosunków wodnych na obszarze objętym scaleniem. 

Po wejściu w życie, konsultowana regulacja prawna, ma też dostosować warunki przyznawania pomocy finansowej do zmian przepisów Unii Europejskiej (UE) w zakresie wydłużenia okresu realizacji Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014–2020 (PROW 2014–2020). W grę wchodzi przedłużenie okresu jej obowiązywania o 2 lata. 

Zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami, rozliczenie PROW 2014–2020 powinno nastąpić do końca 2023 r. Natomiast po zmianie prawa zakończenie realizacji operacji i złożenie wniosku o płatność końcową przedłużone zostanie do dnia 30 czerwca 2025 r.

Ponad 286 mln euro i więcej

Na realizację operacji pod nazwą „Scalanie gruntów”, na obecnym etapie przeznaczono kwotę w wysokości 286, 3 mln euro. Fundusze te zostaną jednak zwiększone o alokacje przewidziane dla Polski na rok obecny i przyszły. 

Swoją opinię w sprawie konsultowanego projektu ma też wydać Komisja Wspólna Rządu i Samorządu Terytorialnego.

Źródła: MRiRW i Kancelaria Prezesa RM.
Foto: Pixabay  

Nowy fungicyd do walki z chorobami grzybowymi i bakteryjnymi od Futureco Bioscience

0

Firma Futureco Biosceince (wchodząca w skład grupy kapitałowej, do której należy Sumi Agro Poland) uzyskała patent komercyjne wykorzystanie szczepu bakterii Pseudomonas putida B2017. Jest on nową ekologiczną bronią przeciwko wielu chorobom roślin uprawnych.

Firma Futureco Bioscience otrzymała europejski patent nr EP3607048, którego  przedmiotem jest produkcja oraz komercyjne wykorzystanie szczepu Pseudomonas putida B2017 do zwalczania chorób roślin wywoływanych przez bakterie oraz grzyby. Przyznanie patentu nastąpiło po tym, jak w marcu 2021 r. Futureco Bioscience złożyło w Niemczech pakiet dokumentów, w celu rejestracji tego mikroorganizmu jako nowej aktywnej substancji fitosanitarnej zgodnie z procedurą EU (dyrektywa 1107/2009).

Szczep Pseudomonas putida B2017 wykazuje duży potencjał zwalczania szeregu patogenów wywołujących  choroby  roślin – zarówno grzybowe (mączniak prawdziwy, mączniak rzekomy, fuzariozy, zgnilizna twardzikowa czy rizoktonioza), jak i bakteryjne (powodowane m.in. przez bakterie Pseudomonas syringae, Pectobacterium oraz Xanthomonas).

Skuteczne działanie nowego szczepu zostało zbadane w uprawach roślin warzywnych (pomidor, sałata, ogórek, bakłażan), ziemniaków, winorośli  oraz w sadach owocowych.

– Biopestycyd oparty na Pseudomonas putida B2017 będzie stanowił doskonałą, alternatywną broń w walce z chorobami roślin. Już teraz cieszymy się, że korzystając z dokonań badawczych Future BioScience, będziemy mogli zaoferować polskim rolnikom nowatorskie i proekologiczne rozwiązanie – mówi Urszula Filipecka. – Skuteczność szczepu B2017 jest bardzo wysoka, dlatego jestem przekonana, że nowe produkty wkrótce staną się wartościowym narzędziem w  integrowanej ochronie roślin  – dodaje.

Redukcja obciążenia chemicznego w uprawie roślin

Wykorzystanie nowego szczepu bakterii do ochrony upraw jest bardzo ważnym osiągnięciem firmy Futureco Bioscience i całej grupy Sumitomo Corporation, do której należy także Sumi Agro Poland.

– To owoc dużej inwestycji w badania, który będzie miał ważny wpływ na rolnictwo ocenia Urszula Filipecka. – Kiedy preparat oparty na nowej biologicznej substancji czynnej pojawi się na rynku, stanie się cennym, alternatywnym narzędziem w walce z chorobami upraw rolniczych i ogrodniczych. Przyczyni się to do redukcji ochrony chemicznej, a tym samym mniejszego obciążenia dla środowiska – dodaje.

Rolnicy, konsumenci oraz prawodawcy oczekują zmian w rolnictwie w kierunku jego większego zrównoważenia. Ma to wyraz m.in. we wprowadzaniu takich programów, jak europejska strategia „Od pola do stołu” czy realizacji Celów Zrównoważonego Rozwoju – mówi Jose Manuel Lara, dyrektor techniczny Futureco Bioscience. – Misją firmy Futureco jest spełnianie oczekiwań naszych klientów, a nowo opatentowany fungicyd jest tego najlepszym wyrazem.

Pierwszy preparat zawierający nową s.cz. (oznaczenie kodowe: B2017 OD) znajduje się obecnie w doświadczeniach, m.in. w Hiszpanii, we Włoszech oraz we Francji.

Po zakończeniu procedury rejestracyjnej na poziomie EU produkty na bazie Pseudomonas putida B2017 będąrejestrowany w poszczególnych krajach (w tym w Polsce).

KE Wojciechowski mierzy się z obawami rolników

0
KE Wojciechowski mierzy się z obawami rolników

Swoimi odczuciami na temat opinii o założeniach Nowego Zielonego Ładu w ramiach Wspólnej Polityki Rolnej dla Unii Europejskiej w latach 2023-27 podzielił się w mediach społecznościowych Komisarz Europejski ds. Rolnictwa i Rozwoju Wsi Janusz Wojciechowski.  

– Czytam wypowiedzi jak to w rolnictwie jest źle i że winę za to ponosi Zielony Ład, który będzie wprowadzony za dwa lata – zauważa Komisarz Wojciechowski. – A nie przychodzi (internetowym rozmówcom – przyp. Red.), do głowy, że problemy rolnictwa wynikają nie z Zielonego Ładu lecz z jego braku? Z tego, że rolnictwo nie wytrzymuje zamiany w przemysł?

Opinię tę Komisarz Wojciechowski wzmocnił dodatkowo poniższą wypowiedzią: 

– Pytają mnie też o przemysł – a ja mówię tak:  Jeśli produkcja jaj znika z setek tysięcy gospodarstw i skupia się w czterystu kurnikach, w każdym po sto tysięcy kur w klatkach to jest właśnie zmiana rolnictwa w przemysł – podsumowuje KE Wojciechowski. 

Komisarzowi odpowiedziała m.in. internautka Bogna Hupa, która inaczej zdefiniowała istotę najważniejszych rolniczych problemów: 

– Panie komisarzu problem rolnictwa to: brak uczciwych skupujących płody rolne, brak wiedzy konsumenckiej o tym co jedzą (kupujący – przyp. Red), bo na dziś sztuczne mięso ma być zdrowe, a to nie prawda, biurokracja która jest chora i grypa ptaków oraz trzoda chlewna i ASF to tragedia i to wielka! – wyjaśniła Bogna Hupa.

Co Komisarz Janusz Wojciechowski podsumował następująco: 
– Co do diagnozy pełna zgoda. Dlatego właśnie proponujemy rolniczy Zielony Ład.

Zielony Ład to utopia?

Ze zdaniem Komisarza Wojciechowskiego nie zgodził się natomiast inny internauta: Szymon Statkiewicz, który w ten sposób wyraził swoje wątpliwości: 

– Czy istnieje osoba z autorytetem która wytłumaczy Panu, że ten pomysł w tych realiach to utopia? Czyta Pan praktyków, rolników z krwi i kości i brnie Pan w coś niemożliwego.

Temperaturę dyskusji dodatkowo podniósł internauta posługujący się nickiem: „Chyżwar”, który stwierdził co następuje:

– Na zachodzie (rolnictwo – przyp. Red.) jakoś wytrzymało „zmianę”, tylko u nas ma być skansen. No ale na zachodzie politycy dbają o interesy swoich państw, a nie tylko te niemieckie.

Na Zachodzie też poważny kryzys

Powyższa wypowiedź spotkała się ze stanowczą ripostą Komisarza Europejskiego Janusza Wojciechowskiego: 

– Nie, na Zachodzie jeszcze bardziej nie wytrzymało. Samobójstwa rolników we Francji, brak następców do przejmowania gospodarstw, przemysłowa hodowla wypierająca tradycyjne gospodarstwa – to jest problem ostrzejszy na zachodzie niż na wschodzie Unii.

Czy można działać szybciej?

Do kwestii szybkości reagowania unijnych władz na problemy rolnictwa odniósł się natomiast internauta o nicku: „Paweł”:

– Problemy rolnictwa są takie, że zamiast reagować o wiele wcześniej, to reaguje się w trakcie albo po fakcie. Co do Zielonego Ładu to niektórzy potrafią wykorzystać każdą jedną okazję do tego aby na tym skorzystać, niekoniecznie mowa o rolnikach. 

Na co Komisarz Wojciechowski odpowiedział w następujący sposób: 

– Zareagowałem najwcześniej jak mogłem zareagować. Przedstawiłem reformę Wspólnej Polityki Rolnej największą i najgłębszą od 30 lat i zyskałem dla niej polityczne poparcie. I zrobię wszystko, by właśnie rolnicy na niej skorzystali.

Czy Zielony Ład pogłębi problemy? 

Całkiem odmienne stanowisko zaprezentował natomiast internauta Piotr

– Nie odniosłem wrażenia by ktoś za dzisiejsze problemy rolnictwa obwiniał Zielony Ład. Istnieją natomiast moim zdaniem uzasadnione obawy, że Zielony Ład dzisiejsze problemy rolników tylko pogłębi. Przez lata zachęcano nas do specjalizacji w rolnictwie, dziś proponuje się powrót do tego co już było.

Obrona Rolników przed agresją

Temat pogłębiających się problemów związanych z kondycją rolnictwa i rolników podjął też inny rozmówca o nickuJanek: 

– Panie Komisarzu, a w ramach Zielonego Ładu planowane są kampanie obrony rolników przed „ekologami”? Nazywa się rolników gwałcicielami, sadystami, przestępcami itd. Jeżeli w czymś upatruję plagi samobójstw, to w tym. Nikt nie wytrzyma takiej pogardy.

A co wy o tym sądzicie?

Powyższym wpisem (jak do tej pory bez odpowiedzi Komisarza Europejskiego ds. Rolnictwa i Rozwoju Wsi Janusza Wojciechowskiego), zakończył się ten wątek internetowej dyskusji. 
W naszym odczuciu świadczy to tylko o tym, jak wiele jest spraw budzących poważne obawy Rolników. Jak wiele jeszcze tematów należy wyjaśnić. 
Mamy też pytanie: Co należałoby jeszcze poruszyć zanim nowy unijny Zielony Ład wejdzie w życie? 
Co można tez zrobić by uchronić polskie rolnictwo przed możliwymi negatywnymi skutkami nadchodzących zmian? 

Źródło i foto: Profil KE Janusza Wojciechowskiego na Twitter

Światowe ceny żywności spadły w lipcu drugi miesiąc z rzędu

0
Światowe ceny żywności spadły w lipcu drugi miesiąc z rzędu

Indeks cen żywności FAO, który odzwierciedla międzynarodowe ceny najczęściej sprzedawanych artykułów spożywczych, osiągnął w lipcu wynik 123 pkt. Oznacza to spadek miesięczy indeksu o 1,2%, po 2,5% spadku w czerwcu. Przypominam, że w maju wspomniany indeks cen żywności wzrósł o prawie 5% i był najwyższy od września 2011 roku. Tym razem o spadku indeksu  zdecydowały niże ceny zbóż, olejów  roślinnych i przetworów mlecznych. Nadal rosły w lipcu ceny mięsa i cukru.

Indeks cen żywności FAO:

Notowania poszczególnych subindeksów FAO:

Indeks cen zbóż FAO był w lipcu o 3% niższy niż w czerwcu. Międzynarodowe ceny kukurydzy spadły o 6% w oparciu o przewidywane plony w Argentynie, poprawiając warunki produkcji w Stanach Zjednoczonych. Zmniejszający się popyt importowy hamował ceny innych zbóż gruboziarnistych, takich jak jęczmień i sorgo. Koszty transportu i wyzwania logistyczne obniżyły ceny ryżu do najniższego poziomu od dwóch lat. Wyjątkiem były ceny pszenicy, które wzrosły w lipcu o 1,8% w wyniku suszy i obaw o stan upraw jarych w Ameryce Północnej.

Indeks cen olejów roślinnych FAO spadł w lipcu o 1,4% (drugi raz po 12 miesiącach wzrostów).

Pomimo wzrostu cen oleju palmowego, wskaźnik cen olejów roślinnych osiągnął najniższy poziom od pięciu miesięcy, ponieważ taniał olej sojowy, rzepakowy i słonecznikowy. Niższy mandat na mieszanie biodiesla w Argentynie wywarł presję na ceny oleju sojowego, podczas gdy na ceny oleju rzepakowego i słonecznikowego wpłynęła zapowiadana rekordowa podaż w sezonie 2021-22.

Indeks cen produktów mlecznych spadł w lipcu o 2,8% (drugi raz po 12 miesiącach wzrostów). Nadal ceny są o 14,5% powyżej wartości wskaźnika w analogicznym miesiącu ubiegłego roku. W lipcu spadły międzynarodowe notowania wszystkich produktów mleczarskich reprezentowanych w indeksie, przy czym największy spadek odnotowało mleko w proszu, a następnie masło. Przyczyna to zmniejszony popyt importowy na dostawy spot.

Wolniejsza aktywność rynkowa na półkuli północnej ze względu na trwające wakacje, w połączeniu z oczekiwaniami na rosnącą dostępność eksportu w nadchodzącym okresie, zwłaszcza z Oceanii, również zaważyła na międzynarodowych notowaniach cen produktów mleczarskich.

Indeks cen mięsa FAO wzrósł w lipcu minimalnie (10 miesiąc z rzędu) i 19,6% w skali roku. Najbardziej wzrosły ceny mięsa drobiowego, czemu sprzyjał zwiększony import z Azji Wschodniej. Ceny mięsa owczego wzrosły w wyniku dużych zakupów importowych i sezonowo spadających dostaw z Oceanii. Wzrosły również ceny mięsa wołowego, odzwierciedlając zacieśnienie światowej podaży spowodowane mniejszymi dostawami z głównych regionów produkcyjnych oraz utrzymującym się wysokim importem, zwłaszcza przez Chiny.

W tym samym czasie ceny mięsa wieprzowego spadły po spadku chińskiego importu, pomimo ograniczonych dostaw z Niemiec (szerzy się tam ASF).

Indeks cen cukru FAO wzrósł w lipcu o 1,7% i był najwyższy od marca 2017 roku. Wzrost międzynarodowych notowań cukru związany był z niepewnością co do wpływu ostatnich przymrozków na plony w Brazylii, która jest największym światowym eksporterem cukru, na co już negatywnie wpłynęły przedłużające się suche warunki pogodowe. Dodatkowo drożejąca ropa skłania producentów w Brazylii do przerobu większej ilości trzciny cukrowej na etanol. Większym miesięcznym wzrostom cen zapobiegły jednak dobre perspektywy produkcji w Indiach oraz osłabienie reala brazylijskiego w stosunku do dolara amerykańskiego.

Andrzej Bąk – eWGT
Źródło: FA
O

Niewygodna prawda na temat wpływu strategii od Pola do Stołu

0
Niewygodna prawda na temat wpływu strategii od Pola do Stołu

Nowe badanie przeprowadzone przez Wspólne Centrum Badawcze Komisji Europejskiej wykazało, że cele określone w strategii UE od pola do stołu i różnorodności biologicznej przyniosą wymierne korzyści dla środowiska. Jakich skutków możemy oczekiwać po wdrożeniu unijnych strategii?

Straty dla środowiska, rolników i konsumentów

Przeprowadzone badanie wykazało, że redukcje drastycznie się zmniejszą, gdy produkcja żywności przeniesie się do krajów o niższych lub zerowych standardach w ramach tzw. ucieczki emisji. W badaniu stwierdzono również, że środki od pola do stołu  nieuchronnie spowodują obniżenie dochodów unijnych rolników, gdy przejdą oni „trudną transformację” ze względu na niższą produkcję i niższe plony wynikające z redukcji nawozów chemicznych. Niestety wiązać się to również będzie z wyższymi cenami produktów dostępnych dla konsumentów. Autorzy raportu podkreślają, że nie jest on wyczerpującą oceną, ponieważ niektóre cele nie były lub były tylko częściowo brane pod uwagę, a zastosowany model ma pewne ograniczenia w ocenie kompleksowych efektów omawianych celów.

Niezależnie od scenariusza, ceny produkcji wzrosną

Copa i Cogeca z zadowoleniem przyjęła raport i jest zgodna że „wnioski wyciągnięte z tego raportu są ważne z punktu widzenia polityki perspektywicznyej. Niezależnie od rozważanego scenariusza, wszystkie sektory wykazują spadki w produkcji od 5% do 15%, przy czym największy wpływ ma sektor hodowlany. Zmiany w produkcji doprowadziłyby do spadku pozycji eksportowych netto dla zbóż, wieprzowiny i drobiu oraz do pogorszenia się deficytu handlowego UE na nasiona oleiste, owoce i warzywa, mięso wołowe, baranie i kozie. Tymczasem, niezależnie od scenariusza, ceny produkcji wykazują wzrost netto o około 10% z negatywnym wpływem na dochodów większości rolników.

Reagując na raport, Pekka Pesonen, Sekretarz Generalny Copa-Cogeca, powiedział: „Ten raport, nawet ze wszystkimi środkami ostrożności, które należy wziąć pod uwagę co do jego metodologii i zakresu, potwierdza wiele naszych analizStrategie takie jak od pola do stołu lub bioróżnorodności stworzą coraz większą lukę w praktykach i konkurencyjności naszych międzynarodowych konkurentów. Jeśli nie chcemy organizować przeniesienia części naszego rolnictwa do trzeciego krajów, Unia Europejska musi być równie ambitna w swojej polityce handlowej, jak w proponowanych strategiach. Dziś po prostu tak nie jest. Ta wielka rozbieżność będzie nie do zniesienia dla naszych rolników i spółdzielni na dłuższą metę.”

źrodło:copa-cogeca.eu
Zdj:unsplash

W nocy szanse na opady są w całym kraju [POGODA]

1

W nocy na wschodzie, Podlasiu, Warmii, Mazurach wystąpią odsuwające się za nasze granice burze. Spadnie miejscami do 20 mm deszczu. Na pozostałym obszarze może przelotnie popadać do 2-5 mm. Temperatura spadnie nad ranem do 13 stopni na Pomorzu i Kaszubach, 14 stopni na zachodzie, 15 stopni w centrum i na południu do 16 stopni na wschodzie kraju.

W ciągu dnia na zachodzie sucho i słonecznie. Im bliżej Podlasia i Podkarpacia tym większa szansa na przelotne opady deszczu. Tym razem będą one niewielkie i będzie ich bardzo mało. W wielu regionach centrum i wschodu kraju zaledwie pokropi do 1-2 mm.

Na horyzoncie widać znaczne ocieplenie. Do nas na szczęście mordercze upały z południa Europy nie dotrą. W Hiszpanii, Włoszech miejscami temperatura dobije do 50 stopni Celsjusza.

Uwaga! Ptasia grypa wróciła do powiatu żuromińskiego

0

Referat Zarządzania Kryzysowego Starostwa Powiatowego w Żurominie potwierdził, że na jednej z ferm drobiu w obrębie Sadłowa wykryto wirusa ptasiej grypy. Jak informuje kurier żuromiński w obiektach hodowanych znajduje się kilkaset tysięcy ptaków. Obecnie władze powiatu czekają na informacje Powiatowego Lekarza Weterynarii w Żurominie, jakie kroki w związku z nawrotem choroby będą podejmowane.

Przypomnijmy, że wirus, który nawiedził powiaty żuromiński, mławski i sierpecki w marcu bieżącego roku spowodował ogromne straty. Z epidemią walczono ponad dwa miesiące i zutylizowano ponad 10 milionów sztuk drobiu.

Co czeka hodowlę?

Zadaniem Wojewody Mazowieckiego zgodnie z procedurami jest wydanie zarządzenia, w którym określony zostanie obszar zapowietrzony (w promieniu 3 km od ogniska) oraz zagrożony (w promieniu 10 km). Dodatkowo hodowcy drobiu będą mieli narzucone obostrzenia, które mają zminimalizować ryzyko przenoszenia się choroby.

źródło:kurierzuromisnki.pl
Zdj:unsplash