Strona główna Blog Strona 769

Więcej rosyjskich zbóż trafi do Chin

0
Więcej rosyjskich zbóż trafi do Chin

Spór o strefy wpływów między Zachodem, a Rosją się nasila, a dowodem na to jest koncentracja wojsk rosyjskich przy granicy z Ukrainą.  Na razie trwają zabiegi dyplomatyczne w ramach których obie strony „prężą muskuły”. Zachód straszy Rosję nałożeniem embarga na handel, w tym dokończenie projektu „Nord Stream II”. Rosja odpowiada zawarciem porozumienia z Chinami, czyli mocarstwem, które od lat prowadzi wojnę handlową z USA. Do spotkania obu prezydentów doszło z okazji inauguracji Olimpiady Zimowej. Prezydenci Xi i Putin wydali wspólne oświadczenie, w którym zapowiadają przemianę architektury globalnego zarządzania i porządku światowego. Transformacja ta byłaby scaleniem koncepcji i inicjatyw, które Moskwa i Pekin wymyślały oddzielnie, a które zwykle były w opozycji do USA i ich zachodnich sojuszników. Teraz oba kraje chcą postawić wspólnie wyzwanie dla amerykańskiej potęgi.

Efektem natychmiastowym porozumienia jest szersze otwarcie Chin na eksport rosyjskich zbóż. Wcześniej Chiny importowały zboża tylko z niektórych regionów Rosji, dbając o bezpieczeństwo fitosanitarne. Teraz zakupy rosyjskiej pszenicy i jęczmienia wzrosną kosztem dostawców takich jak Francja, Australia i Kanada. Warto wspomnieć, że Chiny są w tym sezonie drugim, po Algierii, nabywcą unijnej (głównie francuskiej) pszenicy z wynikiem 1,3643 mln ton.

Andrzej Bąk – eWGT

Więcej odmian soi i innych roślin pastewnych w krajowym rejestrze

0
Więcej odmian soi i innych roślin pastewnych w krajowym rejestrze

Do krajowego rejestru trafi 15 nowych odmian roślin pastewnych. Na posiedzeniu komisji zaopiniowano pozytywnie dwie odmiany roślin bobowatych grubonasiennych, sześć odmian soi, trzy odmian roślin bobowatych drobnonasiennych oraz cztery odmiany rzodkwi oleistej.  Listę odmian prezentujemy poniżej: 

Groch siewny 

  • Colin (d. DS 18133) – odmiana pastewna; zgłaszający: DANKO Hodowla Roślin sp. z o.o.

Łubin wąskolistny

  • SM Orion (d. PRH 112/19) – odmiana niesamokończąca, niskoalkaloidowa; zgłaszający: Hodowla Roślin Smolice sp. z o.o. Grupa IHAR

Soja

  • Adelfia Odmiana późna; zgłaszający: Saatbau Polska sp. z o.o.
  • Asterix (d. SM SR17045) Odmiana średniopóźna; zgłaszający: farmsaat Polska sp. z o.o.
  • ES Bachelor (d. ESG1813) Odmiana późna; zgłaszający: Lidea Poland sp. z o.o.
  • GL Susanna (d. GL306)Odmiana późna; zgłaszający: IGP Polska sp. z o.o. sp. k.
  • Pamela (d. SZD P6301) Odmiana wczesna; zgłaszający: Saatbau Polska sp. z o.o.
  • Pula (d. SMSJ201) Odmiana późna; zgłaszający: farmsaat Polska sp. z o.o.

Koniczyna łąkowa/ koniczyna czerwona

  • MHR Nela (d. MHR-NKO-0518) Odmiana pastewna, diploidalna; zgłaszający: Małopolska Hodowla Roślin Spółka z o.o.

Lucerna siewna

  • Legumy (d. L2794) Odmiana pastewna; zgłaszający: G.I.E. GRASS

Seradela pastewna

  • Igela Odmiana pastewna; zgłaszający: Poznańska Hodowla Roślin sp. z o.o.

Rzodkiew oleista

  • Giewont (d. Raph-3)Odmiana pastewna, przeznaczona głównie do uprawy w międzyplonie ścierniskowym; zgłaszający: „Pietrzak” sp. z o.o. sp. k.
  • Rolterra (d. ROL 400) Odmiana pastewna, przeznaczona głównie do uprawy w międzyplonie ścierniskowym; zgłaszający: Przedsiębiorstwo Nasienne „ROLNAS” sp. z o.o.
  • Wiktor (d. Raph-7) Odmiana pastewna, przeznaczona głównie do uprawy w międzyplonie ścierniskowym; zgłaszający: „Pietrzak” sp. z o.o. sp. k.

źródło:coboru
Zdj:unsplash

Oleje roślinne i produkty mleczne odpowiadają za styczniowy wzrost cen żywności na świecie

0
Ceny żywności na świecie wzrosły w czerwcu

Indeks cen żywności FAO, który odzwierciedla międzynarodowe ceny najczęściej sprzedawanych artykułów spożywczych, osiągnął w styczniu wynik 135,7 pkt. Oznacza to wzrost miesięczny indeksu o 1,1% po spadku o niespełna 1% w grudniu i poziom o 20% wyższy w stosunku do stycznia 2021 roku. Przyglądając się poszczególnym grupom towarów (subindeksom) można zauważyć, że w styczniu nadal rosły międzynarodowe ceny produktów mlecznych i do trendu wzrostowego wróciły ceny olejów roślinnych.

W tym samym czasie ceny zbóż i mięsa pozostawały stabilne, a światowe ceny cukru spadały drugi miesiąc z rzędu.

Przypominamy, że mimo spadku w grudniu średnioroczny Indeks cen żywności FAO wzrósł w 2021 roku aż o 28,1%, a wzrost dotyczył wszystkich grup towarowych.

Indeks cen olejów roślinnych FAO wzrósł w styczniu najbardziej, bo o 7,4 procent w stosunku do grudnia i ustanowił nowy rekord. Wzrost ten odzwierciedlał wyższe notowania oleju palmowego, sojowego, rzepakowego i słonecznikowego. Po krótkotrwałym spadku, międzynarodowe ceny oleju palmowego odbiły się w styczniu, w dużej mierze podszyte obawami o możliwe ograniczenie możliwości eksportowych z Indonezji, największego światowego eksportera oleju palmowego, a także słabą produkcją w kluczowych krajach produkujących. Światowe ceny oleju sojowego również wzrosły, wspierane przez duże zakupy importowe, zwłaszcza z Indii. W międzyczasie ceny rzepaku i oleju słonecznikowego rosły odpowiednio przez utrzymującą się ograniczoną podaż i rosnący globalny popyt importowy. Rosnące ceny ropy naftowej również wspierały międzynarodowe wartości olejów roślinnych.

Indeks cen produktów mlecznych FAO odnotował w styczniu wzrost o 3,1 procent w porównaniu z poprzednim miesiącem. Był to piąty z rzędu wzrostowy miesiąc. W skali roku indeks ten zyskał 18,7%. W styczniu notowania cen produktów mlecznych wzrosły, przy czym najbardziej wzrosły ceny odtłuszczonego mleka w proszku i masła. Styczniowy wzrost wynikał z zacieśnienia na światowych rynkach, odzwierciedlającego zmniejszenie dostępności eksportu, zwłaszcza z Europy Zachodniej, gdzie odnotowane zmniejszenie dostaw mleka w niektórych dużych krajach produkujących mleko. Oczekiwania, że w nadchodzących miesiącach produkcja mleka w Oceanii pozostanie poniżej średnich poziomów, przyczyniły się do zacieśnienia prognoz podaży na światowych rynkach mleczarskich. Dodatkowo, opóźnienia w przetwórstwie mleka i transporcie spowodowane niedoborami siły roboczej związanymi z COVID-19 przyczyniły się do wyższych cen mleka.

Indeks cen mięsa FAO wyniósł 112,6 pkt w styczniu, co oznacza symboliczny wzrost miesięczny. Nadal jednak ceny mięsa były o 17,3 procent powyżej ich wartości ze stycznia poprzedniego roku. W styczniu ceny bydła osiągnęły nowy szczyt, do czego przyczynił się silny globalny popyt importowy przewyższający dostawy eksportowe, głównie z Brazylii i Oceanii, co odzwierciedla niższe dostawy bydła do przetwórstwa. Tymczasem notowania wieprzowiny nieznacznie wzrosły, ponieważ niedobory siły roboczej i wysokie koszty produkcji osłabiły globalną podaż, przeciwdziałając presji spadkowej wywołanej spowolnieniem importu w Chinach. Z kolei ceny mięsa owczego i drobiowego uległy dalszemu osłabieniu, ponieważ światowe dostawy eksportowe przewyższyły popyt z importu, pomimo ograniczonych dostaw wynikających z opóźnień w produkcji i transporcie związanych z COVID-19 oraz epidemii ptasiej grypy w niektórych dużych krajach produkujących mięso drobiowe.

Indeks cen zbóż FAO był w styczniu o skromne 0,1 procenta wyższy niż miesiąc wcześniej i 12,5% powyżej stycznia 2021 roku.. Światowe ceny pszenicy spadły w styczniu o 3,1 procent, przy zwiększonych dostawach sezonowych z dużych zbiorów w Australii i Argentynie. Jednak wsparcie ze strony utrzymującego się silnego popytu w warunkach ograniczonej globalnej dostępności pszenicy wyższej jakości oraz niepewności co do dostaw na eksport zapobiegły dalszemu spadkowi cen. Z kolei ceny eksportowe kukurydzy wzrosły w styczniu o 3,8 procent od grudnia, głównie z powodu obaw o utrzymujące się susze na półkuli południowej, czyli w Argentynie i Brazylii.  Wśród innych zbóż gruboziarnistych w styczniu wzrosły również międzynarodowe ceny sorgo, zgodnie z trendami cenowymi kukurydzy, ale notowania jęczmienia były nieco niższe. Zakończenie zbiorów głównych zbóż u głównych dostawców i zakupy dokonywane przez azjatyckich nabywców również podniosły w styczniu międzynarodowe ceny ryżu o 3,1 procent.

Indeks cen cukru FAO spadł w styczniu o 3,1 procent i był najniższy od sześciu miesięcy. Styczniowy spadek międzynarodowych notowań cukru był związany głównie z korzystnymi perspektywami produkcji i dobrymi postępami zbiorów u głównych eksporterów, czyli w Indiach i Tajlandii, oraz lepszymi opadami deszczu w kluczowych obszarach uprawy Brazylii. Ponadto niższe ceny etanolu w Brazylii wywarły w styczniu dalszą presję na obniżenie światowych cen cukru. Jednak umocnienie brazylijskiego reala w stosunku do dolara amerykańskiego, co zwykle ogranicza dostawy z Brazylii, największego światowego eksportera cukru, zapobiegło poważniejszym spadkom cen cukru.

Andrzej Bąk – eWGT
Źródło: FAO

Tempo eksportu polskiej pszenicy poza UE jest o połowę wolniejsze niż rok temu

0
Tempo eksportu polskiej pszenicy poza UE jest o połowę wolniejsze niż rok temu

O ile początek tego sezonu 2021/22 (zaczął się w lipcu) był bardzo dobry dla naszego eksportu zbóż, to od listopada nastąpiła zapaść. Dotychczasowy wynik (do 06.02.2022) wysyłek pszenicy poza UE to tylko 0,93 mln ton w porównaniu do 1,87 mln ton w tym samym okresie przed rokiem. Oznacza to, że nasz eksport pszenicy zmniejszył się o połowę w stosunku doskonałego wynku w analogicznym okresie poprzedniego sezonu.  

Eksport wszystkich polskich zbóż poza UE

W ciągu pierwszych 32 tygodni sezonu 2021/22 wyeksportowaliśmy poza UE 1,17 mln ton zbóż w porównaniu do ponad 2,0 mln ton przed rokiem. Oznacza to spadek tempa eksportu  o ponad 42%.

Pszenica stanowiła blisko 80% naszego eksportu poza UE, a kolejne miejsce zajmuje kukurydza (12,5%) i słód w przeliczeniu na ziarno (5,9%).

Polska na tle całej UE

Na tle eksportu unijnego wypadamy w tym sezonie bardzo słabo z udziałem tylko 5,5% w przypadku pszenicy miękkiej i 4,1% dla zbóż razem. Daje to nam w obu przypadkach dopiero 7 miejsce w rankingu unijnych eksporterów.

Andrzej Bąk
Źródło: KE

W piątek możliwe śnieżyce w centrum kraju [POGODA]

0
W piątek możliwe śnieżyce w centrum kraju [POGODA]

Zanim niebo rozpogodzi się, a noce staną się mroźne w piątek musi przejść front chłodny na którym miejscami pojawią się duże śnieżyce.

W nocy z czwartku na piątek front chłodny rozciągnie się od Podlasia i Wielkich Jezior gdzie solidnie popada deszcz poprzez Kujawy, północ Wielkopolski, Pomorze i Ziemię Lubuską- w tych 4 ostatnich regionach popada słabo i jeśli już to mżawka. Na południu kraju niebo pogodne, w centrum im bliżej poranka tym więcej chmur. Temperatura w nocy oscylować ma w pobliżu 2-4 stopni na plusie.

Nad ranem rozpada się między Legnicą a Zieloną Górą i opady szybko mają zmierzać na Kalisz, Rawicz, Śrem, Konin, przed południem dotrą nad Ziemię Łódzką i tu z racji Wzniesień Łódzkich czeka nas rewolucja- opady deszczu szybko zamienią się w śnieg, który opadał będzie grubymi płatkami szybko zabielając krajobraz. Według obecnych prognoz śnieg sypnie do zmroku między Łodzią, Rawą Mazowiecką, Tomaszowem Mazowieckim w Łódzkiem po Radom, Pionki na Mazowszu. Po zmroku śnieg dotrze również do Łukowa, Terespola, Białej Podlaskiej i tu również się może zabielić krajobraz. Na południu kraju padać ma mniej i przelotnie- do południa możliwe będą przejaśnienia i chwile ze słońcem. Na północ od Gorzowa, Poznania, Gniezna, Płocka, Warszawy, Węgrowa, Hajnówki w dzień bez opadów- najwyżej pokropi i pokaże się trochę słońca. Dopiero po zmroku z północy od Morza zejdzie chmura z wąskim opadem na około 10 minut i przewędruje przez całą północ kraju by wieczorem dotrzeć do centrum. W sobotę rano niebo się już rozpogodzi i w całym kraju chwyci mróz. Na południu kraju na nizinach i wyżynach możliwe nawet -7/-5 stopni na wysokości 2 metrów.

Branża drobiarska zagrożona! TVN24 nie widzi problemu?

1

Zastępca Redaktora Naczelnego stacji telewizyjnej TVN24 Mateusz Sosnowski, odpowiedział na nasze pytania i odniósł się do treści „Oświadczenia organizacji drobiarskich w sprawie manipulacji w materiale TVN24”. 
Przypomnijmy: tego rodzaju reakcję wywołała emisjatelewizyjnego materiału pt. „Śmierć kur” na antenie stacji TVN24, w programie pt. „Rozmowy o końcu świata” w dniu 5 lutego br. Zarzuty organizacji drobiarskich dotyczyły też materiału zapowiadającego „Rozmowy o końcu świata”,wyemitowanego 4 lutego br. na antenie TVN, w ramach telewizyjnego programu pt. „Fakty TVN”.

Reakcja Wicepremiera Kowalczyka

Podpisani pod powyższym oświadczeniem przedstawiciele 12 najważniejszych organizacji branży drobiarskiej, w obszernym tekście zarzucili dziennikarzom telewizyjnych stacji TVN i TVN24 m.in. rozpowszechnianie nierzetelnych informacji i materiałów mających wpłynąć na emocje widzów. Dodajmy, że sprawa odbiła się szerszym echem nie tylko w środowisku hodowców drobiu. Specjalne oświadczenie w tej sprawie wydał Wicepremier, Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Henryk Kowalczyk, który wyraził swój brak zgody na niedozwolone praktyki przynoszące zwierzętom cierpienie. Wezwał też redakcje stacji TVN i TVN24 do powiadomienia odpowiednich służb, jeśli stacje te dysponują dowodami tego rodzaju praktyk. Solidarność z przedstawicielami branży drobiarskiej wyraziła natomiast Wielkopolska Izba Rolnicza.

TVN24 nie zgadza się z zarzutami

W nawiązaniu do powyższego tematu zwróciliśmy się do Redakcji Stacji TVN i TVN24 z wnioskiem o ustosunkowanie się do treści oświadczenia przedstawicieli branży drobiarskiej W odpowiedzi, Zastępca Redaktora Naczelnego stacji telewizyjnej TVN24 Mateusz Sosnowski, napisał co następuje: 

„Pragniemy wskazać, że reportaż pt. „Śmierć Kur” […], wyemitowany dnia 5 lutego br. w programie TVN24 skupił się w głównej mierze na problematyce związanej z praktykami dozwolonymi w hodowli drobiu w Polsce, w świetle przepisów prawnych oraz rozwiązań obowiązujących w Polsce i w szczególności w krajach Unii Europejskiej. Przedstawione w powyższym piśmie zarzuty, że w reportażu doszło do manipulacji nastawionej na wywołanie emocji u widzów, do spreparowania materiałów dotyczących hodowli drobiu, a tym samym do braku rzetelności dziennikarskiej, są w naszej ocenie nieuzasadnione. Przede wszystkim należy wskazać, że wszystkie materiały wykorzystane w tym reportażu, zarówno audiowizualne, wizualne, jak i dźwiękowe, które nie zostały zrealizowane przez dziennikarzy TVN24, zostały wyraźnie w reportażu oznaczone źródłem ich pochodzenia. W ten sam sposób zostały także oznaczone kwestionowane w Państwa piśmie (- treści oświadczenia przedstawicieli branży drobiarskiej – przyp. Red.), nagrania dźwiękowe zawarte w reportażu.  Powyższe materiały oznaczone w reportażu jako pochodzące od podmiotów trzecich, zostały zaczerpnięte z wiarygodnych źródeł, umożliwiających ich weryfikację, wymienionych wyraźnie w opisach materiałów, a nie ze źródeł anonimowych. Nie można również zgodzić się z przedstawionym w powyższym piśmie zarzutem, że rolnicy i hodowcy drobiu zostali w reportażu przedstawieni niemal jako przestępcy. Z reportażu bowiem jednoznacznie wynika, że stosowane praktyki w Polsce, jak maceracja, gazowanie, chów klatkowy i masowy chów brojlerów, są całkowicie legalne i standardowe. Na ten temat wypowiada się także w reportażu Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Henryk Kowalczyk, wskazując wyraźnie na zgodność z obowiązującym prawem powyższych praktyk. Reportaż ukazał także trudności w uzyskaniu przez dziennikarza informacji od firm, ich właścicieli na temat funkcjonowania ferm drobiu w Polsce i stosowanych w tego rodzaju hodowli praktyk. Dziennikarz spotykał się jednak z odmową rozmowy na ten temat czy spotkania. W związku z powyższym, nie można zgodzić się z zarzutami zawartymi w Państwa piśmie (- treści oświadczenia przedstawicieli branży drobiarskiej – przyp. Red.). I na tym kończy się oficjalne stanowisko TVN24 wyrażone przez Zastępcę Redaktora Naczelnego stacji telewizyjnej TVN24 Mateusza Sosnowskiego. 

Kto za tym stoi?!

Niestety bez odpowiedzi pozostają natomiast pytania nurtujące wielu rolników (i to nie tylko przedstawicieli branży drobiarskiej), o to: 

– Jaki był rzeczywisty cel przygotowania i emisji powyższych telewizyjnych materiałów? 

– Dlaczego, mające tak duży wpływ na społeczny odbiór branży drobiarskiej treści, przygotowano i wyemitowano właśnie teraz, na początku roku, co w odniesieniu do przebiegu hodowlanych cykli, może mieć znaczący (obniżający), wpływ na ceny skupu w drugiej połowie i pod koniec 2022 roku? 

– Dlaczego materiały te wyemitowano na tydzień po obniżce podatku VAT m.in. na mięso drobiowe, do zerowego poziomu?
Specjaliści z branży dodają, że szacowana obniżka poziomu sprzedaży sięgnąć może nawet 30 procent. Natomiast niestety, tego rodzaju działania jak emisja wspomnianych programów w stacjach TVN i TVN24, może ten kryzys dodatkowo pogłębić. I to aż do całkowitej zapaści drobiarskiej branży! Aktualna do dziś rzymska zasada głosi, że: „ten to uczynił, komu to korzyść niesie”. 

Dlatego też można i w tym przypadku, idąc za odczuciami przedstawicieli branży hodowlanej, zadać bardzo proste pytanie o to: 
komu tak naprawdę zależy i kto może stać za rozpowszechnianiem w krajowych opiniotwórczych mediach tak kontrowersyjnego, czy wręcz nieprzychylnego hodowcom drobiu wizerunku? Dlaczego zdecydowano się na to w momencie, gdy polskie rolnictwo zmaga się z tyloma problemami? Hodowców drobiu dręczy plaga grypy ptaków (HPAI), każdego dnia upada wiele gospodarstw, a Polska już wkrótce stanąć może na granicy zaniku żywnościowegobezpieczeństwa? Tego rodzaju pytania można mnożyć. Jedno jest pewne: rolnictwo i gospodarka, to sieć naczyń połączonych, a niektóre działania mogą przynieść dalekosiężne i bardzo negatywne efekty i to dla milionów ludzi. Trzeba się więc mocno zastanowić zanim podejmie się jakiekolwiek działania, bo ich finalny efekt może być opłakany. 

A co Wy o tym sądzicie? Zapraszamy do dyskusji. 

Pełna treść  Oświadczenia organizacji drobiarskich w sprawie manipulacji w materiale TVN24” przybliżamy w naszym artykule pt.: „Drobiarze oburzeni programem w TVN!” (publ.: 7 lutego br., link: https://agroprofil.pl/wiadomosci/hodowla/drobiarze-oburzeni-programem-w-tvn/  

Źródła: TVN Grupa Discovery, Porozumienie Rolniczego Zrzeszeń i Organizacji Drobiarskich
Foto: Pixabay 

KIPDIP: Markety odbierają Polakom prawo wyboru!

0

Duże sieci handlowe wycofują się ze sprzedaży jaj klatkowych tzw. trójek. Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz bije na alarm, że dobrze wyglądający PR może źle się skończyć dla konsumentów. 

Zagrożone bezpieczeństwo żywnościowe

Jak ostrzega KIPDIP w notatce prasowej, wycofywanie jaj klatkowych z handlu detalicznego zagraża bezpieczeństwu naszego kraju. Wystarczy sezon z większym nasileniem grypy ptaków, gwałtowny wzrost zakażeń salmonellą albo problemy natury międzynarodowej. Każde z takich lub podobnych wydarzeń może doprowadzić do braków jaj na półkach sklepowych i do gwałtownego wzrostu ich cen. O tym, że takie przewidywania są oparte na faktach mogą świadczyć przykłady innych krajów oraz kilkudziesięcioprocentowy wzrost cen jaj w Polsce w roku 2017 z powodu tak zwanej „afery fipronilowej” – czytamy w komunikacje przesłanym przez Krajową Izbę Producentów Drobiu i Pasz.

Markety kopią pod sobą dół

Niepokój Izby budzi praktyczny brak dostępności jaj klatkowych w jednej z największych sieci handlu detalicznego w Polsce. 

„Nie podobają nam się arbitralne decyzje dużych sklepów, które działają na szkodę konsumentów i uważają, że „wiedzą lepiej” wycofując ze swojej oferty jaja klatkowe. To lekceważenie swoich klientów, ale jednocześnie – ze względu na duży wpływ na rynek produkcji jaj – osłabianie bezpieczeństwa żywnościowego Polski” – mówi Katarzyna Gawrońska, dyrektor Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz. 

Dyrektor KIPDiP wyraża jednak nadzieję, że niemądre decyzje niektórych sklepów obrócą się przeciwko nim samym. – „Podejrzewam, że Polacy „zagłosują nogami” wybierając ofertę konkurencji. Wtedy może się okazać, że  w sklepie, w którym nie będzie jaj klatkowych obroty spadną nie tylko z powodu mniejszego popytu na jaja, ale ogólnie, ze względu na mniejszą liczbę klientów” – wyjaśnia Katarzyna Gawrońska.

Na jajka może nas nie być stać

Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz w kontekście wycofywania z Polski jaj klatkowych przypomina, że brakuje ich co jakiś czas w niektórych krajach azjatyckich, jak choćby w Korei Południowej. Ze względu na gwałtowny przebieg grypy ptaków kilka razy w ciągu ostatnich pięciu lat zdarzało się, że reglamentowano tam sprzedaż jaj, a ich ceny potrafiły rosnąć o kilkaset procent! Na szczęście taka sytuacja nie miała miejsca jeszcze w Polsce. Izba ocenia jednak, że prawdopodobne jest, że możemy podzielić los amerykańskiej Kalifornii. – „Jaja kurze są nawet o 110 procent droższe w Kalifornii niż w innych częściach Stanów Zjednoczonych. To cena jaką konsumenci w tym stanie płacą za podwyższony dobrostan zwierząt” – tłumaczy sytuację w Stanach Zjednoczonych Katarzyna Gawrońska. 

Wycofanie tańszych jaj to cios w portfel klientów

Dyrektorka KIPDiP zgadza się z opiniami niektórych amerykańskich analityków, że nowe prawo weszło w życie w Kalifornii w możliwie najbardziej niefortunnym momencie. Kilka ostatnich miesięcy charakteryzuje się bowiem ogromnym wzrostem cen żywności oraz dynamicznie rosnącą inflacją. Oznacza to, że jaja drożeją w całych Stanach Zjednoczonych, co i tak jest bardzo dotkliwe, a w Kalifornii konsumenci muszą dodatkowo płacić za jaja dwa razy więcej niż w innych częściach USA. Wielu uczestników publicznej debaty zastanawia się, czy mieszkańcy Kalifornii poparliby w referendum zaostrzenie przepisów dobrostanowych gdyby mieli świadomość konsekwencji jakie przyniosą dla nich zmiany w prawie.

„Historia uczy nas tego, że jakiekolwiek zmiany narzucane odgórnie są zwykle skazane na porażkę. Mam nadzieję, że taką spektakularną porażkę poniosą te sieci handlowe, które z takim uporem chcą wmówić Polakom, co jest dla nich lepsze. Gdyby analitycy marketów „odrobili lekcje” wiedzieliby, że krajami jaj alternatywnych są kraje bogate, a krajami jaj klatkowych kraje gdzie poziom PKB na głowę mieszkańca jest podobny lub niższy niż w Polsce. Jeśli jednak jakimś cudem sieciom handlowym uda się wyrzucić jaja klatkowe z Polski będziemy musieli żyć z wyższą inflacją i wiszącym nad nami ryzykiem braku jaj” – dowodzi dyrektor Katarzyna Gawrońska.

źródło: informacja prasowa KIPDIP

Strażacy ochotnicy mogą od dziś składać wnioski o świadczenie ratownicze

0
kara za wypalanie traw w 2026 roku

Długo wyczekiwane przez strażaków i ratowników rozporządzenie dotyczące świadczeń ratowniczych weszło w życie w środę. Od dziś strażacy ochotnicy mogą składać wnioski  o 200 zł miesięcznie za wysługę lat w ochotniczej służbie.

Dla kogo przeznaczone jest świadczenie? 

Ze świadczenia mogą skorzystać druhowie i druhny OSP, którzy służyli co najmniej przez 25 lat – w przypadku mężczyzn – oraz 20 lat – w przypadku kobiet. W tym czasie powinni co najmniej raz w roku brać udział w działaniach i akcjach ratowniczych. Przy naliczaniu wysługi lat nie jest jednak konieczne zachowanie ciągłości. OSP, do której należy strażak ratownik OSP. Prawo do tego świadczenia przysługuje po osiągnięciu przez mężczyznę 65 roku życia, a przez kobietę 60 roku życia.

 Świadczenie ratownicze zgodnie z nowymi przepisami przyznaje się na wniosek zainteresowanego złożony do komendanta powiatowego lub miejskiego Państwowej Straży Pożarnej. OSP, do której należy strażak ratownik OSP. 

Osobie, która złoży wniosek o przyznanie świadczenia ratowniczego w terminie 9 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy, przyznaje się prawo do świadczenia ratowniczego od miesiąca wejścia w życie ustawy. Świadczenie wypłaca Zakład Emerytalno-Rentowy MSWiA. miesięcznie, do 15. dnia każdego miesiąca kalendarzowego, począwszy od miesiąca, w którym przyznano świadczenie ratownicze – poinformowała w środę Państwowa Straż Pożarna. 

Wzór oświadczenia znajduje się na stronie:https://www.gov.pl/attachment/d7d30761-5322-48f4-b4b6-374456905536.

źródło: https://www.gov.pl/web/kgpsp
Zdj:pixabay

Rzepak ozimy i jary. W KR pojawiły nowe odmiany

0
Rzepak ozimy i jary. W KR pojawiły nowe odmiany

Aż 18 nowych odmian rzepaku ozimego zostanie wpisanych do Krajowego Rejestru. Oprócz tego do listy zostaną dopisane 2 odmiany rzepaku jarego i jedna odmiana gorczycy białej. 

W tegorocznej edycji królują odmiany mieszańcowe, a dwie z nich mają potwierdzoną w badaniach IOR-PIB odporność na kiłę kapusty, w zakresie patotypów Plasmodiophora brassicae, najczęściej występujących w Polsce. 

Odmiany rzepaku ozimego

  • Bachus (d. CBI 19-13) Odmiana populacyjna; zgłaszający: Cluser Breeding International GmbH
  • Crocant (d. CWH520) Odmiana mieszańcowa o potwierdzonej w badaniach IOR-PIB odporności na kiłę kapusty, w zakresie patotypów Plasmodiophora brassicae najczęściej występujących w Polsce; zgłaszający: Saaten-Union Polska sp. z o.o.
  • DK Exaura (d. DMH 515) Odmiana mieszańcowa; zgłaszający: Monsanto Polska sp. z o.o.
  • DK Excentric (d. CWH517) Odmiana mieszańcowa; zgłaszający: Monsanto Polska sp. z o.o.
  • DK Expose (d. CWH462) Odmiana mieszańcowa; zgłaszający: Monsanto Polska sp. z o.o.
  • ES Criterio (d. ESC18076) Odmiana mieszańcowa o potwierdzonej w badaniach IOR-PIB odporności na kiłę kapusty, w zakresie patotypów Plasmodiophora brassicae najczęściej występujących w Polsce; zgłaszający: Lidea Poland sp. z o.o.
  • Jurek (d. WRH 562) Odmiana mieszańcowa; zgłaszający: DSV Polska sp. z o.o.
  • KWS Lauros (d. H9171699) Odmiana mieszańcowa; zgłaszający: KWS Polska sp. z o.o.
  • LG Apollonia (d. LE18/404)Odmiana mieszańcowa; zgłaszający: Limagrain Central Europe Societe Europeenne Spółka Europejska Oddział w Polsce
  • LG Auckland (d. LE18/350) Odmiana mieszańcowa; zgłaszający: Limagrain Central Europe Societe Europeenne Spółka Europejska Oddział w Polsce
  • Manhattan (d. DMH511)Odmiana mieszańcowa; zgłaszający: Monsanto Polska sp. z o.o.
  • Nairobi (d. WRH 608) Odmiana mieszańcowa; zgłaszający: DSV Polska sp. z o.o.
  • Pirol (d. WRH 566) Odmiana mieszańcowa; zgłaszający: DSV Polska sp. z o.o.
  • PT303 (d. X17WT440C) Odmiana mieszańcowa; zgłaszający: Pioneer Hi-Bred Northern Europe Sales Division GmbH Oddział w Polsce
  • Tom (d. CBI 18-47) Odmiana populacyjna; zgłaszający: Cluser Breeding International GmbH
  • Tuba (d. WRH 564) Odmiana mieszańcowa; zgłaszający: DSV Polska sp. z o.o.
  • Uniwersum (d. BOH 8718) Odmiana populacyjna; zgłaszający: Hodowla Roślin Strzelce sp. z o.o. Grupa IHAR
  • Zeus (d. DMH532)  Odmiana mieszańcowa; zgłaszający: Monsanto Polska sp. z o.o.

Odmiany rzepaku jarego

  • Laur (d. MAH 4620)  Odmiana populacyjna; zgłaszający: Hodowla Roślin Strzelce sp. z o.o. Grupa IHAR
  • Lava (d. DLE20822S11)Odmiana mieszańcowa; zgłaszający: Saaten-Union Polska sp. z o.o.

Odmiany gorczycy białej

  • Wanda (d. AP/GORCZ/7/2019) Odmiana populacyjna; zgłaszający: AGRO POMERANIA Rafał Markiewicz

źródło:COBORU 
Zdj:pixabay.com

Dobrze jak nigdy, a rolnicy na drogach!

1
Dobrze jak nigdy, a rolnicy na drogach!

W środę (9 lutego br.), czyli w dniu w którym tysiące polskich rolników i związanych z rolnictwem przedsiębiorców, wzięło udział w ogólnokrajowym proteście, którego główną przyczyną była (co wielokrotnie podkreślali protestujący), fatalna kondycja krajowego rolnictwa i grożące wielu gospodarstwom oraz firmom bankructwa, Wicepremier a zarazem Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Henryk Kowalczyk, zdecydował się zwołać specjalną konferencję prasową pod wymownym tytułem: „100 dni w MRiRW”. 

Prawda, czy „Ziemia Obiecana”?

Podczas swojej konferencji Wicepremier Kowalczyk roztaczał pełen pozytywów i nadziei obraz polskiego rolnictwa i swoich działań, a wypływający z tego przekaz dramatycznie różnił się od tego, o czym mówili protestujący w tym dniu rolnicy. Mało tego! W wypowiedziach Wicepremiera Kowalczyka padło nawet stwierdzenie, że: „Tak dobrze w polskim rolnictwie nie było nigdy!”.

Pochwała otwartych granic!

– Protestujący rolnicy mówią o niekontrolowanym przepływie towarów przez granice, a przecież jako członek Unii Europejskiej, Polska korzysta z tego, że jesteśmy częścią UE i                                                                                                                                                              że granice wewnątrz wspólnoty są otwarte – zaznaczał Minister Kowalczyk. – Polska jest też potężnym eksporterem produktów rolno spożywczych. Nadwyżka eksportowa w tym zakresie, to blisko 40 miliardów Euro. To ogromna kwota, z której korzystają polscy rolnicy! Nie zamierzamy więc zamykać granic, bo gdybyśmy je zamknęli, to dopiero polski rolnik by na tym ucierpiał. Wtedy doszłoby też do prawdziwej tragedii!

Wicepremier Kowalczyk wspomniał również o tym, że „wszelkie” – jak się wyraził – przypadki nieprawidłowości dotyczących produktów rolno spożywczych pochodzenia zagranicznego, jak np.: ich oznakowania, sposobu  przechowywania, czy warunków transportowania, są na bieżąco i bezzwłocznie kontrolowane oraz weryfikowane przez państwowe służby. 

Chcemy, ale nie możemy…

– Protestujący rolnicy podnoszą też sprawę wysokich cen nawozów – mówił Minister Kowalczyk. – Tutaj niestety my niewiele możemy, a wiele zależy od decyzji Komisji Europejskiej, do której zwróciliśmy się z wnioskiem o uruchomienie odpowiednich funduszy. Naszym celem jest zapewnienie rolnikom finansowego wsparcia na zakup nawozów podobnego rodzaju jak zwrot akcyzy za paliwo rolnicze. Powtarzam jednak, że władze krajowe same nie mogą uruchomić tego rodzaju pomocy, bo gdybyśmy ją uruchomili, pieniądze rolnikom wypłacili, a nie byłoby zgody Komisji, to musielibyśmy rolników wzywać do zwrotu pieniędzy, a ich gniew spadłby na nas! 

Żyć – nie umierać?!

– Tak dobrze w polskim rolnictwie nie było nigdy! – stwierdził natomiast Minister Kowalczyk w odniesieniu do podejmowanej przez protestujących rolników kwestii organizacji systemu rolniczych ubezpieczeń uprawowych i hodowlanych. – Nowe rozwiązania dotyczące ubezpieczeń rolniczych, nad którymi pracujemy, zakładają między innymi państwowe dofinansowanie składek ubezpieczeniowych w wysokości rzędu 2/3 ich wartości. Natomiast rolnik musiałby opłacić tylko 1/3 wysokości składki. Tak dobrze jeszcze nie było! Zarezerwowaliśmy na to w budżecie poważne środki. Nic tylko się ubezpieczać! Do czego rolników zachęcam. 

Czy ARiMR oddłuży rolników?

Chwaląc się osiągnięciami MRiRW w okresie stu dni pracy na stanowisku Wicepremiera i szefa resortu, Henryk Kowalczyk wspomniał też o pracach nad nowymi regulacjami prawnymi dotyczącymi oddłużania gospodarstw rolnych. Ma to zapewnić nowelizacja ustawy o ARiMR. A w grę wchodzi wsparcie w zakresie odsetek, kapitału a nawet całkowitych umorzeń zadłużenia dla długotrwałych rolniczych wierzytelności. 

Spotyka się i zaprasza! 

– Staram się spotykać z rolnikami, a gdyby nie COVID-19, to otwartych rolniczych spotkań byłoby więcej. Niestety odbyło się ich tylko 5 – stwierdził Wicepremier Kowalczyk. – Znacznie częściej, bo aż 14 razy spotkałem się z rolniczymi związkowcami, a 15 razy z szefami związków i organizacji. Staram się z tych spotkań czerpać wiedzę o stanie polskiego rolnictwa i gospodarczej kondycji rolników. Wiele problemów mi wskazano. To ważna sprawa i spotkania z rolnikami będą kontynuowane. 

Opisując 100 dni swego urzędowania, Minister Rolnictwa Henryk Kowalczyk wspominał także m.in. o przygotowaniach do wprowadzenia Krajowego Planu Strategicznego w ramach Wspólnej Polityki Rolnej UE na lata 2023-2027, o korzyściach płynących z wdrażania tzw. „ekoschematów”, o walce z ASF, o wsparciu dla rolniczego handlu detalicznego i przetwórstwa i o wielu pracach legislacyjnych, w zakresach o których już pisaliśmy. 

Więc o co ci chodzi?!

No cóż… Może w zupełnie innych okolicznościach, innego dnia, ktoś głęboko niezorientowany w sprawach polskiego rolnictwa, ktoś kto nie słyszał o dramacie i problemach hodowców bydła, trzody chlewnej, czy też tak ostatnio  głośnych, doświadczeniach przedstawicieli branży drobiarskiej, taki słuchacz mógłby przyjąć słowa Wicepremiera, Ministra Rolnictwa Henryka Kowalczyka za dobrą monetę. Lecz niestety, chyba nie dziś…Bo dziś wystarczyło wyjść na drogi w wielu zakątkach kraju. Wystarczyło spotkać się z polskimi, protestującymi rolnikami czy przedsiębiorcami, by usłyszeć całkiem inny przekaz. 

W powyższym kontekście nasuwają się tu słowa pamiętnej –  ironicznej piosenki legendarnego wokalisty grupy T.Love Muńka Staszczyka pt.: „Jest Super! Więc o co ci chodzi?!”, której autor zderzał niegdysiejszą rządową propagandę z krajowymi realiami. Byłoby jednak bardzo niedobrze, gdyby dziś chodziło Ministrowi Kowalczykowi o to samo, czyli o osiągnięcie propagandowych celów, zamiast świadczenia realnej pomocy polskim rolnikom. 
A co Wy o tym sądzicie? 
Zapraszamy do dyskusji. 

Źródło i foto: MRiRW

Wyjątkowo ciepła doba. Na południowym zachodzie nawet 12 stopni na plusie [POGODA]

0
Wyjątkowo ciepła doba. Na południowym zachodzie nawet 12 stopni na plusie [POGODA]

Przed nami od weekendu duża poprawa pogody. Pojawi się bardzo dużo słońca w całym kraju. Nim to się stanie przed nami czwartek i piątek z frontami, które będą smagać nasz kraj. W nocy mżawki spadną z nieba w pasie od Lubelskiego po centrum- Mazowsze, północ Łódzkiego, Wielkopolskę, Ziemię Lubuską. Na północy niebo rozpogodzi się. Na południu przez całą noc sporo chmur i niewielkie przejaśnienia. Temperatura wyniesie od -1/+2 stopni z przygruntowymi przymrozkami od Warmii po Żuławy, Pomorze Zachodnie do 2-4 stopni na południu kraju i nawet 6 stopni od Lublina po Radom, Łódź, Warszawę, Koło, Kalisz, Śrem, Zieloną Górę.

Przed południem w czwartek bardzo dużo słońca pojawi się od Łodzi po Wrocław, Opole, Katowice oraz na Podlasiu, Mazurach, Warmii. W południe na zachodzie – Dolny Śląsk zacznie się chmurzyć. Pochmurnie zrobi się też na całej północy i tu zacznie padać deszcz. Na południe od Łodzi, Warszawy sporo słońca, natomiast już na północ od Warszawy możliwe będą mżawki. Po południu na zachodzie, północy i w centrum pochmurno i miejscami spadnie mżawka. Na południu do końca dnia sucho i słonecznie. Wiatr umiarkowany z zachodu. Na południu powieje słabo w porywach do 20-30 km/h.

Po ile kukurydza i rzepak?

0

Kukurydza i rzepak pomimo huśtawki cenowej trzyma stabilny poziom cen. Niestety ta dynamika zmian komplikuje ocenę co do terminu sprzedaży. Jakie obecnie ceny figurują na rynku i czego można się spodziewać w tym sezonie? 

Czy rzepak będzie droższy?

Pod koniec roku pisaliśmy o tym, że ceny rzepaku w 2022 r. mogą zbliżyć się do 3500 zł za tonę i tak też się stało. Niestety wysokie ceny oleju, paliwa, energii, nawozów, środków ochrony roślin sprawiają, że Ci ktorzyzmagazynowali towar nie zarobią wcale więcej od tych którzy sprzedali ziarno tuż po żniwach. Dodatkowo na niekorzyść rolników działa wyjątkowa huśtawką cen rzepaku, co nie pozwala przewidzieć kiedy będzie najlepsza pora na sprzedaż. Pod koniec stycznia surowiec potaniał średnio o 76 zł na tonie, głównie w związku z wyższymi prognozami zbiorów canoli w Ameryce Północnej. Obecnie stawki w Europie, jak i w Polsce, są wyższe niż przeciętnie w ostatnich latach. W związku z tym przewiduje się spadki po tegorocznych zbiorach sięgające 15%. Istnieje jednak cień szansy na to, że ceny na zbliżonym poziomie utrzymują się do czasu żniw z uwagi na wysokie zapotrzebowanie na surowiec.

Cena kukurydzy nie powinna być niższa

Ziarno kukurydzy utrzymuje stały poziom cen z niewielkimi tąpnięciami. Trend wzrostowy wspierany jest przez ogromne zapotrzebowanie produkcyjne jak przez bijące rekordy cen ropa. Jak w przypadku reszty płodów rolnych nakłady związane z uprawą są znacznie wyższe. Te czynniki będą silnym wsparciem cen podczas żniw i choć cena podczas żniw będzie z pewnością niższa, niż dotychczas to i tak prognozuje się, że będzie wyższa, niż podczas ubiegłorocznych zbiorów.

Ceny rzepaku i kukurydzy w skupach

Na podstawie wywiadu zebraliśmy ceny płodów rolnych w poszczególnych województwach. Ceny podawane są na dzień 08.02.2022 w zł/t netto.

WojewództwoFirmaRzepakKukurydza
dolnośląskieTOMY M&M SP. Z O.O. SP. K. 3300,001040,00
dolnośląskieAmbroży Sp. z o. o. filia Bierutów3200,001000,00
kujawsko-pomorskieAMPOL-MEROL Sp. z o. o.3350,001070,00
kujawsko-pomorskieElewator w Koronowie Sp. z o. o.2950,00 
kujawsko-pomorskiePolish Agro Sp. z o. o.Bydgoszcz 1100,00
lubuskiePHU AGROIMPEX Sp. z o. o.Dobiegniew3200,001080,00
lubuskieAl-Samer Sp. z o. o. oddz. Świebodzin3300,00 
mazowieckieMosso Kewpie Poland Sp. z o. o.Radziejowice3000,00 
opolskieZakłady Tłuszczowe „Kruszwica” S.A. Zakład produkcyjny w Brzegu3305,00 
pomorskiePomorskie Centrum Obsługi Rolnictwa Elewator Jabłowo Spółka z o.o.3300,001030,00
pomorskieZIARN-POL Sp. z o.o.Kwidzyń 3310,001050,00
śląskieStreet Reatil Sp. z o. oKnurów3350,00 
wielkopolskie„Biuro Maklerskie Warszawskiej Giełdy Towarowej S.A. Sylwester Dudziak”Śrem3380-3480,001040-1120,00
wielkopolskieTransrol Sp. z o. o. Leszno3250-3280,001030-1050,00
zachodniopomorskieGlencore Polska SP. z o. o.Czarnogłowy3200,00 
zachodniopomorskieAlsamer Sp. z o. o. oddz. Łobez3270,001000,00