Strona główna Blog Strona 766

Zarząd Polish Agro powiększa się!

0

W dniu 16 lutego 2022 r. obecny Zarząd Polish Agro powiększył się o nowego członka. Obok Mathiasa Eiserta (Prezes Zarządu), Jacka Chmary (Dyrektor Finansowy) oraz Marcina Ussorowskiego (Dyrektor Logistyki) Prokurę łączną otrzymała Monika Sobiepan- Iniarska. Monika Sobiepan-Iniarska w Polish Agro pracuje już od 2018 roku, od tego czasu Dział zbóż urósł do 500 000 ton.

Zarząd Polish Agro powiększa się!
Monika Sobiepan-Iniarska, Polish Agro (Prokurent)

Jak mówi Mathias Eisert, Prezes Polish Agro – Monika swoim zaangażowaniem i odpowiedzialnym podejściem do biznesu wniesie cenny wkład w pracę Zarządu i cieszę się, że oprócz Jacka Chmary oraz Marcina Ussorowskiego w Zarządzie Spółki odzwierciedlimy tym samym trzy najważniejsze filary firmy.

Polish Agro podkreśla ważną rolę kobiet w rolnictwie, a ok. 60% pracowników firmy to kobiety. Dzięki włączeniu kobiety w struktury Zarządu Spółki, odzwierciedlenie tego będzie miało również w zarządzaniu i rozwoju firmy.

Firma Polish Agro działa już od końca 2013 roku, a w styczniu 2014 roku nabyła swój pierwszy obiekt – elewator w Jezierzycach k/Słupska mogący pomieścić 50 000 ton zbóż. Posiada 4 oddziały: w Bydgoszczy, Gdańsku, Jerzycach oraz Golubiu Dobrzyniu. W ósmym roku działalności odnotowała obrót o wartości 650 mln złotych z zyskiem 15 mln złotych.

Jakie produkty sprzedasz za granicą?

0
eksport żywności

Znamy wartości liczbowe dotyczące eksportu polskich towarów rolno-spożywczych w 2021 r. I chociaż Wicepremier, Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Henryk Kowalczyk z właściwym sobie entuzjazmem nazywa ubiegły rok: „rekordowym pod względem eksportu polskich produktów”, to nie zapominajmy, że przypadł on na okres w którym polscy rolnicy mierzyć się musieli z bardzo poważnymi problemami, a wiele gospodarstw po prostu upadło.  

Co mówią liczby? 

W 2021 r. wartość eksportu towarów rolno-spożywczych z Polski, w porównaniu z 2020 r., wzrosła o 9%, do poziomu 37,4 miliardów Euro (170,8 mld zł). A dodatnie saldo wymiany handlowej zwiększyło się o 9,7%, do 12,7 mld Euro (58,2 mld zł).

Unia i Niemcy w czołówce!

W UE sprzedano polskie towary rolne o wartości 27,1 mld Euro (73% wpływów i wzrost o 11%). Największe przychody przyniosła sprzedaż do Niemiec (9,4 mld Euro, wzrost 9%), Niderlandów (Holandii, 2,2 mld Euro, wzrost 16%), Francji (2,1 mld EUR, wzrost 16%), Włoch (1,9 mld EUR, wzrost  10%) i Czech (1,6 mld Euro, wzrost 5%).

Wielka Brytania, Ukraina i Rosja

Do państw spoza UE wyeksportowano produkty rolno-spożywcze o wart. 10,3 mld Euro (wzrost 3%). Najwięcej do Wlk. Brytanii (3,0 mld Euro, spadek 4%), na Ukrainę (0,8 mld Euro, wzrost 7%), do Rosji (0,7 mld Euro, wzrost 19%), USA (0,6 mld Euro, wzrost 14%), Arabii Saudyjskiej (0,5 mld Euro, spadek 26%) i do Algierii (0,4 mld Euro, wzrost 66%).

Najwyższa sprzedaż mięsa! 

Pod względem struktury towarowej dominowało mięso i produkty mięsne (7,0 mld Euro, wzrost 9%), w tym mięso drobiowe, przetwory mięsne, wołowina i wieprzowina. Dalej,  ziarno zbóż i przetwory (4,7 mld EUR, wzrost 10%), tytoń i wyroby tytoniowe (4,1 mld EUR, spadek 4%), cukier i wyroby cukiernicze (2,8 mld EUR, wzrost 9%), produkty mleczne (2,6 mld EUR, wzrost 13%) oraz ryby i przetwory rybne (2,4 mld EUR, wzrost 4%).
Dodajmy też, że import towarów rolno-spożywczych w 2021 r. osiągnął wartość 24,7 mld EUR (112,6 mld zł) i był o8,6% większy niż w 2020 r. A dodatnie saldo wymiany handlowej zwiększyło sięo 9,7%, do wartości 12,7 mld EUR (58,2 mld zł). 

Źródła: KOWR, MRiRW
Foto: Pixabay 

Uprawa rzepaku – oszczędności

0
Uprawa rzepaku – oszczędności

Przy uprawie rzepaku nie można ograniczyć nakładów na zakup nawozów czy środków ochrony roślin. Eliminacja zabiegów, wykonywanie ich przy zastosowaniu niższych niż standardowe dawek, skutkować będzie negatywnym wpływem na wysokość plonowania. Zmniejszy to rentowność całego przedsięwzięcia. Uprawa rzepaku musi być prowadzona w wysokiej kulturze przez cały okres, jaki rośliny spędzają na polu. Dla rolników to nie lada wyzwanie. Jedenaście miesięcy stałej kontroli, lustracji i gotowości do przeciwdziałania nieprzewidzianym sytuacjom. I to przy użyciu topowych, sprawdzonych rozwiązań i narzędzi. 

Z uwagi na aktualne ceny nawozów, wielu producentów rozważa redukcję dawek azotu. Zbliża się czas ich wiosennej aplikacji. Pamiętajmy, iż nawożenie jest ściśle skorelowane z wysokością plonu. Ograniczenia dawek niekorzystnie przełożą się na końcowy wynik produkcji. Tym bardziej, iż ubiegłoroczna jesień była ciepła i długa. Rośliny są wygłodniałe. Termin pierwszej wiosennej aplikacji azotu powinien być precyzyjnie zaplanowany. Jest on ustawowo określony, ale zależny też od warunków pogodowych i możliwości wjazdu na pole. To azot powinien czekać na rośliny, nie odwrotnie. Kolejna porcja tego pierwiastka też jest niezbędna. Oczywiście dawki należy ustalać indywidualnie. Pierwsza, nie powinna przekraczać 100 kg N/ha (60-70 % całkowitej dawki azotu w rzepaku). Druga powinna być dobierana w zależności od możliwości rozwojowych plantacji, jej kondycji i od pogody. Jednak nie można z nich rezygnować. 

Podobnie jest z ochroną. Rzepak jest bardzo wrażliwy na patogeny. Ochroną plantacji należy się zająć już od początku wegetacji. Warto zdecydować się na zakup materiału siewnego zabezpieczonego i zaprawą fungicydową i insektycydową. W przypadku bardzo silnej presji patogenów, powtarzających się nalotów szkodników – szybka reakcja z zastosowaniem skutecznych środków ochrony roślin.   

Zawiązki rozgałęzień, a nawet i zawiązki kwiatostanów kształtują się już jesienią. Dobrze rozwinięte rośliny, odpowiednio przygotowane do spoczynku zimowego, to perspektywa wysokich plonów. 

Zbliża się wiosna. Z uwagi na coraz częstsze, wczesne ataki chowaczy, różnych ich gatunków, warto już dziś zweryfikować ofertę rynkową, przygotować efektywnie działający preparat. Na ochronie roślin oszczędności też nie mają sensu.

Przeczytaj również: Kiedy kwitnie rzepak?

Kluczowe zadanie w uprawie ma dobór odmiany. Przed jej zakupem warto sprawdzić rekomendacje COBORU i firm nasiennych. Ważne, by rośliny cechował szybki, dynamiczny początkowy rozwój, żeby dobrze przygotowały się do zimy i „uciekły” przed wczesnojesiennymi atakami szkodników. Dodatkowo należy zwrócić uwagę na to, by odmiana nie miała tendencji do nadmiernej elongacji. Powinna także cechować się dobrą zdrowotnością, tolerancją na anomalia pogodowe, zwłaszcza na stres suszy. Jednak najważniejszym, decydującym o zakupie parametrem jest wysokość i stabilność plonowania. 

Jak widać, na środkach do produkcji rzepaku oszczędzać nie warto. W tej sytuacji jedyną drogą do zwiększenia rentowności produkcji jest wybór plonujących ponad standardowo odmian. Wyłącznie nadwyżka plonu będzie dodatkowym zyskiem dla plantatora. 

W oparciu o ubiegłoroczne wyniki badań – doświadczenia rozpoznawcze CCA 2020-2021, można przeprowadzić prostą kalkulację. Wybierając na przykład DK Excited, która plonowała średnio od 0,5 tony z hektara wyżej niż przeciętnie plonujące odmiany, łatwo policzyć dodatkowe profity. W czasie zbiorów ceny skupu kształtowały się na poziomie 2400 zł/tonę. To dawało plantatorom 1200 złotych więcej z każdego hektara. Tych, którzy nie sprzedali zeszłorocznych plonów, cieszy to tym bardziej że aktualne ceny skupu mocno przewyższają 3 tys. zł/t. 

Mając na względzie, iż zakup materiału siewnego stanowi zaledwie 5-8% kosztów bezpośrednich, jakie rolnik ponosi w uprawie rzepaku, można stwierdzić, iż jest to relatywnie niewielki wydatek. Warto dobrze przeanalizować wybór odmiany, by cieszyć się satysfakcjonującym plonem i dochodami. 

Anna Rogowska

Armagedon w gospodarstwach! Ptasia grypa od początku roku zabiła ponad 430 tys. sztuk drobiu!

0
Armagedon w gospodarstwach! Ptasia grypa od początku roku zabiła ponad 430 tys. sztuk drobiu!

Ptasia grypa niczym fale tsunami wdziera się do kolejnych gospodarstw w Polsce. Od nowego roku w kraju pojawiło się 21 ognisk HPAI, jedne z ostatnich liczy ponad 43 tysiące zakażonych ptaków. 

W łódzkim i pomorskim zagazowano 60 tysięcy ptaków

Długo nie nacieszyliśmy się tytułem kraju wolnego od wirusa HPAI. Z każdym dniem notuje się kolejne ogniska, co gorsza wiele z nich znajduje się w zagłębiach drobiarskich. W lutym wyznaczono nowe, 19 ognisko o dużej skali w miejscowości Buchowo, w gminie Debrzno, w woj. pomorskim. W gospodarstwie utrzymywano ponad 41 tys. ptaków różnych gatunków i wszystkie zostały poddane eutanazji. W woj. łódzkim w miejscowości Chlewo w powiecie sieradzkim wyznaczono 20 ognisko w gospodarstwie utrzymującym 18 050 kaczek rzeźnych. Ostatnie ognisko pojawiło się w Wielkopolsce, gdzie wirusa HPAI zdiagnozowano u ponad 5 tysięcy sztuk kaczek rzeźnych. 

Cały świat w opałach

W Polsce od początku roku wyznaczono do tej pory 21 ognisk, natomiast we Francji dane zwalają z nóg. W przeciągu 1,5 miesiąca wyznaczono 284 ogniska! Nie lepiej wygląda sytuacja w Stanach Zjednoczonych. Na fermie w stanie Kentucky liczącej 240 tysięcy brojlerów wykryto grypę ptaków. Oprócz powyższych regionów HPAI zagraża branży drobiarskiej w Afryce, Holandii, Hiszpanii, Korei czy Izraelowi. Na rynku żywca jest coraz mniej a mamy dopiero początek sezony ptasiej grypy. Jeśli wirus dalej będzie się rozprzestrzeniał w tak szybkim tempie, a wszystko wskazuję, że tak będzie, to pierś z kurczaka dostanie ten, kto szybciej ustawi się w kolejce do rzeźnika. 

Źródło: wetgiw.gov.pl/ kipdip.pl/ 
zdj: pixabay

W czwartek lokalnie powieje do 120 km/h [POGODA]

0
W czwartek lokalnie powieje do 120 km/h [POGODA]

Przed nami bardzo niespokojna doba. Już w nocy z środy na czwartek wiatr rozpędzi się do 60-85 km/h. O ile w pierwszej części nocy na froncie popada sam deszcz, to już nad ranem pojawią się opady przelotne i w pasie od Ziemi Lubuskiej po Dolny Śląsk, Wielkopolskę, Łódzkie, całe południe kraju, Lubelskie oraz zachód, południe i centrum Mazowsza pojawią się opady przelotne z możliwymi burzami- to podczas burz może powiać do 120 km/h oraz spaść do 20 mm deszczu. Podczas burz mozliwy grad do 1 cm. Na północ od strefy z burzami dużo opadów ciągłych- zwłaszcza na Kaszubach, gdzie przez całą dobę spadnie do nawet 30 mm deszczu.

W piątek do większości kraju powróci słońce, jednak silny wiatr nadal powieje choć dużo słabiej niż w czwartek.

Pszenica orkiszowa będzie objęta dopłatą do materiału siewnego!

0
Pszenica orkiszowa będzie objęta dopłatą do materiału siewnego!

Wykaz gatunków roślin uprawnych, do których przysługuje dopłata powiększy się o pszenicę orkiszową – przewiduje projekt rozporządzenia w tej sprawie. Dokument trafił już do konsultacji publicznych.

Orkisz na fali popularności 

Rada Ministrów określa wykaz gatunków roślin uprawnych, do których przysługuje dopłata za zużytego do siewu lub sadzenia materiału siewnego kategorii elitarny lub kwalifikowany. Obecnie dopłatą jest objęty materiał siewny: jęczmienia; owsa nagiego, szorstkiego i zwyczajnego; pszenicy zwyczajnej i twardej; pszenżyta; żyta; roślin strączkowych (bobik, groch siewny, łubin biały, żółty i wąskolistny), soi, wyki siewnej oraz ziemniaków. Z inicjatywą poszerzenia listy gatunków o pszenicę orkisz wystąpiła Polska Izba Nasienna, mając na uwadze zalety tego zboża oraz jego niski areał upraw prowadzonych w Polsce. 

Resort rolnictwa uzasadnia nowelizacje, tym, że na europejskim i krajowym rynku zbóż uprawa gatunku pszenicy orkisz przeżywa obecnie swój renesans. Dalej czytamy, że produkcja orkiszu może być dobrą alternatywą dla gospodarstw ekologicznych oraz tych, które chcą prowadzić produkcję przyjazną dla środowiska dostarczając społeczeństwu zdrową i bezpieczną żywność. 

„Wysokość nakładów poniesionych na wypłaty dla producentów rolnych zajmujących się uprawą pszenicy orkisz nie spowoduje wzrostu wysokości środków finansowych przeznaczonych na dopłaty w danym roku kalendarzowym” – zapewniono w uzasadnieniu projektu.

Rada Ministrów planuje termin przyjęcia projektu na II kwartał 2022 r. Rozporządzenie wejdzie w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia.

źródło:Kancelaria Prezesa Rady Ministrów
Zdj:pixabay

Tragedia w oborze. Krowa zabiła rolnika

0
Tragedia w oborze. Krowa zabiła rolnika

Do tragicznego wypadku doszło w Ostrowie Wielkopolskim. Podczas prac porządkowych w oborze krowa kopnęła rolnika w głowę, wskutek czego zmarł. Okoliczności tragicznego zdarzenia będzie badała policja pod nadzorem prokuratury.  

Pomimo reanimacji 65 latek zmarł

Do wypadku doszło w sobotę 12 lutego około godziny 19 we wsi Ligota w powiecie ostrowskim. 

Do Ostrowskiej policji wpłynęło zgłoszenie o wypadku w oborze. 65-letni rolnik podczas wykonywania prac porządkowych w miał zostać kopnięty w głowę przez krowę. Na miejsce wysłano załogę Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, straż pożarną dla zabezpieczenia lądowiska oraz policję.

Mimo podjętej reanimacji mężczyzna zmarł na miejscu zdarzenia – poinformowała w niedzielę mł. asp. Ewa Golińska-Jurasz z zespołu prasowego ostrowskiej policji. Funkcjonariusze pod nadzorem prokuratury prowadzą czynności wyjaśniające okoliczności i przyczyny śmierci gospodarza.  

źródło: radiozet

Premia na rozpoczęcie działalności pozarolniczej. Od kiedy można składać wnioski?

0
Premia dla młodego rolnika 2026

Od 28 lutego do 28 kwietnia 2022 r. można ubiegać w ARiMR o wsparcie finansowe na rozpoczęcie działalności pozarolniczej. Pomoc wypłacana jest w formie bezzwrotnej premii, a jej wysokość zależy od liczby nowo utworzonych miejsc pracy.

Kto może ubiegać się o wsparcie?

O pomoc mogą starać się rolnicy, ich małżonkowie (o ile nie została ustanowiona rozdzielność majątkowa pomiędzy nimi) lub domownicy, którzy mają ukończone 18 lat i podlegają ubezpieczeniu w KRUS w pełnym zakresie nieprzerwanie od co najmniej 12 miesięcy poprzedzających dzień złożenia wniosku o przyznanie pomocy. 

Pomoc przyznaje się danemu podmiotowi tylko raz w wysokości przez niego wnioskowanej uzależnionej od liczby planowanych do utworzenia miejsc pracy, odpowiednio:

  • 150 000 zł, jeżeli operacja przewiduje utworzenie co najmniej 1 miejsca pracy;
  • 200 000 zł, jeżeli operacja przewiduje utworzenie co najmniej 2 miejsc pracy;
  • 250 000 zł, jeżeli operacja przewiduje utworzenie co najmniej 3 miejsc pracy.

Pomoc przyznaje się na operację związaną z :

  • podejmowaniem pozarolniczej działalności gospodarczej po raz pierwszy;
  • podejmowaniem pozarolniczej działalności gospodarczej ponownie po upływie co najmniej 24 miesięcy od dnia jej ostatniego zawieszenia lub zakończenia, poprzedzających dzień złożenia wniosku o przyznanie pomocy;
  • rozszerzeniem przedmiotu prowadzonej działalności pozarolniczej o rodzaj działalności określonej kodem Polskiej Klasyfikacji Działalności (PKD) na poziomie podklasy podejmowany po raz pierwszy albo ponownie po upływie co najmniej 24 miesięcy od dnia wykreślenia kodu Polskiej Klasyfikacji Działalności (PKD) na poziomie podklasy określającego dany rodzaj działalności z CEIDG poprzedzających dzień złożenia wniosku o przyznanie pomocy

Premia będzie wypłacana w dwóch ratach

I rata – w wysokości 80% premii – po spełnieniu przez beneficjenta, w terminie 9 miesięcy od dnia doręczenia decyzji o przyznaniu pomocy, warunków z zastrzeżeniem, których została wydana ww. decyzja;

II rata – w wysokości 20% premii – po realizacji biznesplanu, jednak nie później niż do dnia upływu 2 lat od dnia wypłaty pierwszej raty pomocy i nie później niż do dnia 31 sierpnia.

Wypłata I lub II raty pomocy następuje w terminie 90 dni od dnia złożenia wniosku o płatność I/II raty pomocy wraz z dokumentami..

Zakres wsparcia

Pomoc przyznaje się, jeżeli biznesplan zapewnia zgodność szacunkowych wartości planowanych inwestycji w środki trwałe z cenami rynkowymi oraz przewiduje:

  • wydatki w kwocie stanowiącej co najmniej 100% kwoty pomocy, w tym inwestycje w środki trwałe o szacunkowej wartości równej co najmniej kwocie stanowiącej 70% kwoty pomocy, które zapewnią uzyskanie najlepszych efektów z danych nakładów,
  • zakup wyłącznie nowych maszyn, urządzeń, środków transportu oraz wyposażenia, przy czym planowane wydatki na zakup samochodu osobowego nie mogą stanowić więcej niż 50% kwoty pomocy,
  • utworzenie co najmniej jednego miejsca pracy, związanego bezpośrednio z podejmowaną działalnością pozarolniczą objętą pomocą. że działalność jest dochodowa.

Wydatki nie mogą być poniesione przed dniem złożenia wniosku o przyznanie pomocy oraz nie mogą być finansowane z innych środków publicznych.

Ważne! Wsparciu podlegają również operacje związane z budową, przebudową, remontem połączonym z modernizacją, wyposażeniem lub zagospodarowaniem nieruchomości, o ile miejsce położenia tej nieruchomości znajduje się w miejscowości należącej do:

  • gminy wiejskiej lub
  • gminy miejsko-wiejskiej, z wyłączeniem miast liczących powyżej 5 tysięcy mieszkańców, lub
  • gminy miejskiej, z wyłączeniem miejscowości liczących powyżej 5 tysięcy mieszkańców.

Powyższa inwestycja ta może zostać zrealizowana wyłącznie na gruntach stanowiących: własność lub współwłasność, przedmiot użytkowania wieczystego lub przedmiot dzierżawy podmiotu ubiegającego się o przyznanie pomocy.

Wykluczenie z pomocy

Pomocy nie przyznaje się podmiotowi, który uzyskał pomoc finansową w ramach:

  • operacji typu „Premie dla młodych rolników” w ramach poddziałania „Pomoc w rozpoczęciu działalności gospodarczej na rzecz młodych rolników” objętego PROW na lata 2014-2020;
  • operacji typu „Restrukturyzacja małych gospodarstw” w ramach poddziałania „Pomocna rozpoczęcie działalności gospodarczej” na rzecz rozwoju małych gospodarstw objętego PROW na lata 2014-2020.

Zobowiązania beneficjenta

Decyzję o przyznaniu pomocy wydaje się, z zastrzeżeniem dopełnienia przez beneficjenta w terminie 9 miesięcy od dnia doręczenia tej decyzji, następujących warunków:

  • rozpoczęcia realizacji biznesplanu;
  • podjęcia wykonywania działalności pozarolniczej, zgodnie z danymi wpisanymi do CEIDG – w przypadku, gdy ta działalność nie podlega obowiązkowi zgłoszenia do ewidencji prowadzonej przez jednostkę samorządu terytorialnego obowiązaną do prowadzenia odpowiedniego typu szkół i placówek publicznych;
  • złożenia wniosku o płatność pierwszej raty pomocy;
  • uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach – w przypadku, gdy w związku z realizacją biznesplanu jest wymagane uzyskanie takiej decyzji zgodnie z przepisami o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko;

Wnioski będą przyjmować oddziały regionalne Agencji. Dokumenty będzie można dostarczyć osobiście, przekazać za pośrednictwem platformy ePUAP lub wysłać rejestrowaną przesyłką pocztową nadaną w placówce Poczty Polskiej.

USDA mocno obniża prognozy światowych zbiorów soi, ale podnosi dla rzepaku

0
USDA mocno obniża prognozy światowych zbiorów soi, ale podnosi dla rzepaku

W lutowej prognozie Amerykańskiego Departamentu Rolnictwa (USDA) o blisko 8 mln ton obniżona została światowa produkcja nasion oleistych w sezonie 2021/22. Winna temu jest gorąca i sucha pogoda na dużym obszarze Ameryki Południowej. Najnowsza prognoza zakłada, że światowe zbiory nasion oleistych wyniosą 611,6 mln ton w porównaniu do 603,6 mln ton w 2020/21. Ostatnia korekta w dół wynika z mniejszych oczekiwań zbiorów soi w Ameryce Południowej, co tylko w niewielkim stopniu zostało złagodzone wzrostem zbiorów rzepaku w Indiach.

W konsekwencji zmniejszone zostały, w porównaniu do stycznia, o 2,6 mln ton do 104,7 mln ton oczekiwane na koniec tego sezonu zapasy nasion oleistych. Oznacza to, że światowe zapasy tych nasion spadną o ponad 8% w porównaniu do poprzedniego sezonu.

Za lutowe cięcie produkcji i zapasów nasion oleistych odpowiada soja.

Oczekiwane zbiory nasion obniżone zostały o 5 do 139 mln ton dla Brazylii, o 2,2 do 6,3 mln ton w Paragwaju i o 1,5 do 45 mln ton w Argentynie.

Światowy bilans soi dla sezonu 2021/22:

  • prognoza zapasów początkowych podniesiona została o skromne 0,5 mln ton do 00,4 mln ton;
  • szacunkowa produkcja została obniżona o 8,7 mln ton do 363,9 mln ton (-0,7% r/r);
  • prognoza zużycia została obniżona o 5,8 mln ton do 369,2 mln ton (+1,8% r/r);
  • oczekiwane zapasy końcowe zmniejszono o 2,4 mln ton do 92,8 mln ton (-7,6% r/r) – poziom najniższy od sezonu 2015/16.

Rzepak i słonecznik:

W miesięcznym raporcie USDA na temat światowej produkcji rolniczej zbiory rzepaku w tym sezonie podniesione zostały o 1,4 mln ton (m/m) do 70,6 mln ton. Nadal jest to o 2,5 mln ton (-3,5%) mniej niż w sezonie 2020/21. Prawie cała korekta w górę dotyczyła Indii (+1,3 do 10,8 mln ton). Zbiory w UE pozostawiono na 17,4 mln ton (+6,5% r/r), a zbiory w Kanadzie na katastrofalnie niskim poziomie 12,6 mln ton (-35% r/r).

Światowa produkcja słonecznika w tym sezonie pozostawiona została na wysokim poziomie 57,3 mln ton (+16,4% r/r). Najwięksi producenci nasion słonecznika to: Ukraina z wynikiem 17,5 mln ton (+24,1% r/r), Rosja – 15,5 mln ton (+16,8% r/r) i UE – 10,4 mln ton (+17,5 % r/r).

Andrzej Bąk
Źródło: USDA

Precyzyjne nawożenie do granicy pola

0
Precyzyjne nawożenie do granicy pola

Inżynierowe w firmie Amazone cały czas modernizują produkowany sprzęt. Do zawieszanych rozsiewaczy nawozu ZA-TS i zaczepianych ZG-TS można zamówić nowy system rozsiewu granicznego. Dzięki niemu można jeszcze dokładniej nawozić przy dużych szerokościach roboczych na granicy pola. 

Ekran ze strukturą lamelową

Specjalny ekran BorderTS jest zintegrowany z oprogramowaniem rozsiewacza nawozów. Urządzenie ma specjalną strukturę lamelową i działa w połączeniu z systemem rozsiewu granicznego opartego na tarczach AutoTS. W czasie pracy jest automatycznie regulowana ilość i punkt podawania nawozu na tarczę rozsiewającą, aby zapewnić jak najlepszy rozdział poprzeczny.

Krótsze łopatki rozsiewające są aktywowane, dzięki czemu nawóz ma mniejsze przyspieszenie i jest precyzyjnie rozsiewany na żądaną odległość. Dzięki AutoTS, nawóz może być znacznie skuteczniej rozsiewany bezpośrednio przy krawędzi pola, przez to można uzyskać dodatkowe plony do 17% w porównaniu do konwencjonalnych systemów rozsiewu granicznego.

Jak to wygląda w praktyce?Chcąc uzyskać jeszcze wyższe plony na skraju pola. Wystarczy włączyć do pracy nowy ekran BorderTS. Rozrzucany nawóz jest kierowany bezpośrednio na uprawę z granicy pola. Otwór wylotowy od strony granicy pola jest zamknięty. Praca nowego urządzenia przyczynia się do doskonałego rozkładu poprzecznego granul, aż do krawędzi pola, bez przerzucania nawozu poza granice. Warto wspomnieć, że na obszarze krawędzi można uzyskać do 27% dodatkowej wydajności na ostatnich 5 metrach w porównaniu z konwencjonalnym systemem rozsiewu granicznego.

Prezentacja zestawu BorderTS i AutoTS

Przy pierwszym przejeździe otwór wylotowy do strony granicy pola jest zamknięty. Po załączeniu ekranu BorderTS redukowana jest dawka nawożenia do 50% dawki docelowej. Jadąc pierwszą ścieżką technologiczną rozsiewane jest 50% dawki w stronę granicy pola, aby w sumie osiągnąć wartość docelową w obszarze przygranicznym. W przypadku pracy na pozostałych ścieżkach technologicznych mamy normalny rozsiew ze 100% ilością docelową po obu stronach.

Hydraulicznie sterowany ekran BorderTS jest zamontowany centralnie za rozsiewaczem. W rozsiewaczach ZA-TS po włączeniu ekran BorderTS odchyla się od góry w kierunku wachlarza rozsiewu. Specjalna struktura lameli i bezstopniowo regulowana blacha prowadząca pozwalają kierować granulat łagodnie do podłoża.

Zmienny wysiew kukurydzy: 22 000 zł czystego zysku!

0
Zmienny wysiew kukurydzy: 22 000 zł czystego zysku!

Kukurydza nie lubi konkurencji. Nie lubi więc też dużego zagęszczenia, zwłaszcza na stanowiskach słabych – w takim przypadku rośliny konkurują ze sobą o wodę, składniki odżywcze, światło. W warunkach ekstremalnych, takich jak susza czy okresowe niedobory wody, prowadzi to do osłabienia kondycji roślin i w konsekwencji – do spadku plonu. Czy zmienny wysiew nasion może temu zapobiec? Między innymi to było celem innowacyjnego projektu Pole 365FarmNet.

– Projekt Pole 365FarmNet pokazał nam, że zmienny wysiew ma sens. Zredukowaliśmy obsadę na tych słabszych stanowiskach, przez co daliśmy kukurydzy szansę na prawidłowy rozwój. Przez cały sezon śledziliśmy rozwój i kondycję roślin dzięki danym satelitarnym, w oparciu o wskaźnik NDVI. Pomogło nam to określić miejsca na polu, które odznaczają się wysokimi lub niskimi wartościami, co w efekcie miało też przełożenie na plon. Wykorzystując moduł 365FarmNet Crop View dostęp do tych danych był szybki i prosty – mówi Jarosław Adamczak, dyrektor zarządzający 365FarmNet Polska.

Ale od początku. Pole 365FarmNet to wyjątkowy projekt, którego celem było sprawdzenie, jakie są efekty zastosowania zmiennego wysiewu nasion. Projekt został zainicjowany i przeprowadzony przez 365FarmNet, przy współpracy z firmami Claas i Horsch. Celem było praktyczne wykorzystanie map aplikacyjnych do zmiennej ilości wysiewu nasion kukurydzy, sprawdzenie jego wpływu na kondycję roślin i ich plonowanie.

Po pierwsze: oszczędność materiału siewnego

Miodnica i Gorzupia Dolna w powiecie żagańskim (woj. lubuskie) – to tu wybrano pole o powierzchni 55 hektarów, na którym przeprowadzono doświadczenie. Tutejsze gleby mozaikowate w dobrej kulturze rolnej idealnie się do tego nadają – dając pole do popisu ciągnikowi Claas Arion i podczepionemu do niego siewnikowi Horsch Maestro. Maszyny wyjechały na pole 26-27 kwietnia 2021 roku.

Dzięki wygenerowanym wcześniej w module 365FarmNet Crop View mapom potencjalnego plonowania oraz analizie stanu gleby skanerem elektromagnetycznym Topsoil Mapper, utworzone zostały mapy aplikacyjne z pięcioma precyzyjnymi strefami (A-E) wysiewu nasion. Najniższa obsada wynosiła 54 tys. nasion/ha (strefa A) i zwiększając się o 7 tys. nasion w każdej kolejnej strefie, dochodziła do najwyższej obsady 82 tys. nasion/ha (strefa E). Wydzielono również dwa miejsca na kontrolę, gdzie zastosowano maksymalną ilość wysiewu nasion (82 tys. nasion/ha)

– Przy jednakowej obsadzie 82 tys. nasion/ha, jak to było w poprzednim roku, na powierzchni 55 ha zużylibyśmy 91 jednostek siewnych. Wykorzystując moduł 365FarmNet Crop View wykorzystaliśmy 80 jednostek – wylicza Bartłomiej Grabowski, regionalny specjalista ds. sprzedaży i rozwoju rynku 365FarmNet.

Na tym polu zaoszczędzono więc 11 jednostek siewnych. To prosta matematyka – przy cenie ok. 400 zł za jednostkę łatwo wyliczyć oszczędności – w kieszeni zostaje 4400 zł. 

Po drugie: lepsza kondycja roślin

Jednym z głównych celów projektu Pole 365FarmNet była obserwacja roślin przez cały sezon wegetacyjny. Wykorzystując dane satelitarne, można było na bieżąco monitorować, w jakim stanie są rośliny, jak się rozwijają i jaki jest ich potencjał plonowania. 

Dla kukurydzy był to udany sezon, pomimo że okresowo występowały niedobory wody i wysokie temperatury. Pierwszy raz już pod koniec czerwca, kiedy rośliny zaczęły cierpieć z tego powodu – zwijały liście, broniąc się przed parowaniem. Podobną sytuację można było zaobserwować pod koniec sierpnia. Mimo to, rośliny rozwijały się całkiem nieźle, a kolby były w pełni zaziarnione w każdej strefie pola. 

Dla porównania – w sezonie 2020, Tadeusz Grabowski, właściciel tej plantacji, również zasiał tu kukurydzę. Przy czym wtedy w pełnej wysokiej obsadzie 83 tys. nasion/ha. Jak wspomina – wtedy były tak niskie opady, że na tych ziemiach bardzo słabych rośliny wyrosły na metr, a kolby miały po kilka centymetrów, były nierozwinięte i bardzo słabe. To sprawiło, że zaczął szukać rozwiązania, co zrobić, żeby sytuacja ta się nie powtórzyła. – Jak pojawiła się więc możliwość przeprowadzenia tutaj tego doświadczenia i założenia Pola 365FarmNet, to od razu się zgodziłem – mówi gospodarz.

W porównaniu więc do poprzedniego sezonu, ten miniony był bardzo dobry. Oczywiście, trzeba tu wziąć pod uwagę również fakt, że w poprzednich trzech sezonach była tu susza.

– W trakcie sezonu oznaczyliśmy w programie 365FarmNet też miejsca, które odznaczały się wysokim wskaźnikiem wegetacji NDVI. Finalnie uzyskaliśmy tam wysoki plon. Wszystko to było łatwe do sprawdzenia przy wykorzystaniu modułu Crop View – podkreśla Bartłomiej Grabowski. – Ja sam cały sezon obserwowałem rośliny, kolby i szacowałem plon jeszcze przed wjechaniem kombajnu. W ten sposób starałem się określić, w których miejscach na polu potencjał plonowania może być największy – również na podstawie wyznaczonych stref i punktów kontrolnych – wyjaśnia.

Po trzecie: wyciągnięcie maksimum potencjału z odmiany

Projekt Pole 365FarmNet, poza założonymi na początku głównymi celami, pozwolił wyciągnąć też dodatkowe ciekawe wnioski. Przede wszystkim, pokazał, w jaki sposób traktować pole, szczególnie o dużej zmienności glebowej. Tę zasadę, którą zastosowano w przypadku zmiennego wysiewu nasion, można odnieść też do nawożenia – oszczędzając na nawozach na strefach słabszych, a aplikując większe dawki na tych o większym potencjale. 

Druga istotna kwestia to potencjał plonowania danej odmiany. Na polu było wysianych 8 różnych odmian. To również miało znaczenie, nie każda z nich radziła sobie tak samo dobrze na poszczególnych stanowiskach i w poszczególnych normach wysiewu. Jedna poradziła sobie rewelacyjnie, dając wzorcowy plon w jednej strefie, a w pozostałych świetnie się dopasowała do warunków – zapewniając w miarę stabilne zbiory bez względu na to, gdzie się znajdowała. To jeden z dowodów na to, jak ważna jest norma wysiewu i redukcja obsady na słabych ziemiach. 

– Porównywałem te odmiany między sobą i okazało się, że różnica pomiędzy odmianą, która najlepiej sobie poradziła na tych mozaikowatych glebach, a tą najsłabszą, wyniosła ok. 40%. I to wcale nie znaczy, że jedna odmiana jest lepsza od drugiej. Ona jest lepsza na naszym polu, na innym niekoniecznie sprawdzi się tak samo dobrze. Decyduje o tym wiele czynników. Dzięki temu projektowi wiemy już, jakich plonów moglibyśmy się spodziewać, stawiając na odmianę, która plonowała najlepiej. Ale też jakie by były efekty, gdybyśmy wybrali odmianę, która słabo plonowała. To cenne wnioski na przyszłość – zauważa Bartłomiej Grabowski.

Po czwarte: wyższy plon

Dzięki obrazowaniu satelitarnemu i wykorzystaniu modułu 365FarmNet Crop View łatwo można wywnioskować, że im wskaźnik NDVI był wyższy podczas całego sezonu, tym wyższe było finalnie plonowanie.

Niestety, było też kilka czynników zewnętrznych, których nie dało się przewidzieć, a które miały istotny wpływ na wysokość zbiorów. Jednym z nich były wspomniane wcześniej niedobory wody podczas lata. Ale to nie jedyne utrudnienie, które wpłynęło na wysokość plonów.

– Na tym polu był wysoki potencjał, już się cieszyliśmy na zbiory, kiedy nagle tydzień przed planowanymi żniwami, a później też w ich trakcie, przyszły wichury. Wiatr połamał kukurydzę, co wpłynęło na końcowe wyniki. Na plantacji było kilka odmian o FAO 230, one były gotowe do zbioru już wcześniej. W czasie wichur te rośliny były zdecydowanie bardziej suche od pozostałych, szybko się połamały, kolby leżały na ziemi… Już nie dało się ich odzyskać. Pogoda jest nieprzewidywalna, cieszyć się można dopiero po zbiorze – podsumowuje Bartłomiej Grabowski.

Zbiory rozpoczęły się 18.10.2021, a zakończyły dopiero 27.10.2021. Na pole wyjechał CLAAS Lexion 7600 TT z funkcją mapowania plonu. Na podstawie danych z kombajnu gospodarz uzyskał dokładne wyniki plonowania. Dzięki wydzielonym strefom kontrolnym, obliczono, jakiego plonu mógłby się spodziewać, stosując stałą najwyższą normę wysiewu. Wyniki dały dużo do myślenia. Dla strefy A z najsłabszymi glebami, gdzie norma wysiewu była najniższa, przy maksymalnej obsadzie plon był zredukowany o 7%, dla strefy B – o 17%, C – o 4%, a dla E – o 2%. Jedynie w strefie D plonowanie zwiększyło się o 5%. Zakładając średnią cenę kukurydzy, łatwo było policzyć czysty zysk. Dodając do niego zaoszczędzone 4 400 zł na materiale siewnym, Pan Tadeusz Grabowski był w tym sezonie o ponad 22 000 zł „do przodu”. 

– A, co najważniejsze, tak duży zysk wygenerowaliśmy dzięki zainwestowaniu w moduł 365FarmNet Crop View, którego koszty były minimalne. Na przykładzie naszego pola – dla 55 hektarów koszt tego modułu wyniósł 20,63 Euro/miesiąc. W przeliczeniu na 1 ha wydaliśmy 1,72zł – podkreśla Bartłomiej Grabowski.

Cenne wnioski

– W kolejnym sezonie też na pewno zastosujemy zmienny wysiew, już się umówiłem z właścicielem tego siewnika, który w minionym sezonie był zastosowany na Polu 365FarmNet. Tylko pewnie zrobimy to w trzech strefach, a nie w pięciu. Cenne wnioski wyciągnąłem, również w kwestii odmian nasion. Teraz pora wdrażać je w życie – zapowiada Tadeusz Grabowski.

Biorąc pod uwagę wyniki, jakie uzyskano w projekcie Pole 365FarmNet, łatwo wyciągnąć wnioski: wykorzystując odpowiednio dane satelitarne i mapowanie pola, a co za tym idzie, stosując zmienne normy wysiewu, można w prosty sposób zredukować koszty związane z materiałem siewnym i zwiększyć plonowanie, zwłaszcza na stanowiskach słabszych. A używając do tego modułu 365FarmNet Crop View, korzystanie z tych danych, ich analiza i zastosowanie w praktyce stają się wręcz dziecinnie proste. I, co najważniejsze, są one dostępne dla każdego rolnika.

Przed nami zmiany. Pojawią się wichury, opady, burze [POGODA]

0
Przed nami zmiany. Pojawią się wichury, opady, burze [POGODA]

W nocy z wtorku na środę na ogół bez opadów w całym kraju. Tylko miejscami spadnie kilka kropli – pokropi deszcz. Temperatura spadnie do 0/+3 stopni na wschodzie i południu, 3-5 stopni w centrum do nawet 5-6 stopni na zachodzie i południowym zachodzie kraju oraz wzdłuż wybrzeża.

Przed godziną 8 rozpada się na Pomorzu oraz na północ od Zielonej Góry i do godzin południowych opady sięgną Piły, Poznania, Miastka, Chojnic by po południu dotrzeć również do Olsztyna, Mławy, Płocka. Im bliżej Szczecina, Koszalina tym więcej deszczu spadnie- to właśnie tam może spaść przez cały dzień do 10 mm wody. Na pozostałym obszarze sucho- tylko przez kilka chwil może miejscami pokropić. Wiatr powieje z południowego zachodu w porywach do 45-50 km/h. Im bliżej wieczora tym silniejszy. Około 20/00 powieje na zachodzie i północy do nawet 75 km/h.