Strona główna Blog Strona 755

Obajtek: Obniżamy ceny paliw na stacjach. To nie zasługa prezesa Orlenu, a spadku cen ropy

0
Obajtek: Obniżamy ceny paliw na stacjach. To nie zasługa prezesa Orlenu, a spadku cen ropy

„Obniżamy ceny na stacjach! Oleju napędowego o 34 grosze na litrze, do średniego poziomu 7,55 zł, a benzyny o 20 groszy na litrze do średniego poziomu 6,79 zł” – poinformował w poniedziałek prezes PKN Orlen Daniel Obajtek. Czy to ukłon w stronę kierowców? Nie do końca bowiem obniżka nie byłaby możliwa, gdyby nie spadki cen ropy.

W ciągu miesiąca litr benzyny podrożał o ok. 2 zł

Polska Izba Paliw Płynnych poinformowała, że w ciągu miesiąca średnia cena benzyny PB95 w Polsce wzrosła o 1,76 zł. Według stanu na 11 marca, średnia cena benzyny kształtowała się na poziomie 7,04 zł/litr wobec 5,28 zł/litr 11 lutego 2022 r. Średnia cena ON wzrosła o 2,63 zł do 7,97 zł/litr. Średnia cena LPG wzrosła o 94 gr do 3,6 zł.

Jaki jest powód obniżki? 

Cena ropy na światowych rynkach w ostatnich dniach spadła a złoty umocnił się względem dolara co jest prawdopodobnym powodem poniedziałkowej obniżki na stacjach. Za baryłke ropy Brent trzeba zapłacić dziś niecałe 109 dolarów wobec 130 dolarów w ubiegłym tygodniu przy kursie dolara 4,31 zł wobec 4,6 zł tydzień temu. Ponadto rosyjska ropa, którą także kupuje Orlen, jest rekordowo tania – różnica pomiędzy ceną 1 baryłki ropy naftowej Brent notowanej w Londynie i ceną 1 baryłki ropy importowanej z Rosji to obecnie 25 dolarów).

Akcja marketingowa pt.” Obniżamy ceny” na pierwszy rzut oka wydaje się ukłonem dla kierowców wobec trudnej sytuacji ekonomicznej w Polsce, jednak jest to efekt zmian na światowych rynkach. Kilkanaście czy kilkadziesiąt groszy mniej to nie jest duża ulga w portfelach Polaków. Pomoc na pewno byłaby bardziej odczuwalna, gdyby spółka zmniejszyła procent swojej marży. 

źródło: twitter.com/DanielObajtek; interia.pl
zdj:pixabay

Nie tylko rynek sztuki pełen jest falsyfikatów

0
Nie tylko rynek sztuki pełen jest falsyfikatów

Falsyfikaty są plagą na rynku antyków i sztuki. Rynek podróbek obejmuje także luksusowe marki odzieży czy kosmetyków. Od lat niestety fałszerstwo dotyka także środki do produkcji rolniczej. Powoduje to znacznie groźniejsze skutki, niż zakup podrobionej torebki czy zegarka. Niesie to bowiem zagrożenie dla środowiska i zdrowia konsumentów. Dodatkowo naraża na straty producentów rolnych. Nie warto ryzykować. Niższa cena nie zrekompensuje strat powstałych w wyniku użycia podróbek środków ochrony roślin.

Od wielu lat obserwujemy proceder sprzedaży podrabianych środków ochrony roślin. Zagrożeniem wynikającym z tego zjawiska są oczywiście straty koncernów chemicznych, ale nie jest to najważniejsze. Tracą rolnicy kupując preparaty, które nie spełniają swoich zadań. Fałszywe produkty mogą być także zagrożeniem dla upraw i środowiska. Jednak głównym celem walki z podrabianiem ś.o.r. jest ochrona zdrowia i bezpieczeństwa konsumentów. Za sam przewóz pestycydów z zagranicy bez zezwoleń Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi może grozić odpowiedzialność karna. Oczywiście metody administracyjne i działania organów kontrolnych przy powszechnej skali zjawiska mogą dać tylko ograniczone efekty. Podrabianie pestycydów ma charakter działalności zorganizowanej. Z uwagi na coraz wyższy poziom usług poligraficznych i innowacyjne technologie produkcji opakowań detalicznych, bardzo trudne staje się odróżnienie oryginału od podróbki. Jedynie wysoka świadomość producentów rolnych i stosowanie przez nich podstawowych zasad postępowania przy zakupie ś.o.r. przyczyni się do ukrócenia tego procederu i zapewni wyższy stopień bezpieczeństwa produkcji żywności. 

Z przeprowadzonych badań wynika, iż skład chemiczny podróbek pestycydów jest przeróżny. Mogą nie zawierać w ogóle substancji aktywnych lub zawierać takie ich ilości, które nie ochronią plantacji. To jednak najmniejszy wymiar kary dla ryzykantów szukających okazji. Najgorszym przypadkiem jest zastosowanie preparatów zawierających szkodliwe substancje chemiczne. Mogą one powodować negatywne, nieodwracalne szkody w naszych uprawach, degradować środowisko i przyczyniać się do zagrożenia zdrowia zarówno rolników pracujących z tymi pestycydami, jak i konsumentów produktów rolnych. 

Jak zatem uchronić się przed takimi konsekwencjami?

Przede wszystkim należy kupować środki ochrony roślin w sprawdzonych punktach sprzedaży i od autoryzowanych partnerów handlowych. Wyłącznie w oryginalnych opakowaniach z etykietą w języku polskim. Etykiety pisane cyrylicą powinny nas zaalarmować – to stały trick fałszerzy mający przekonać nabywcę, że to oryginalny towar tylko tańszy, ze wschodu.  Trzeba też zwracać uwagę czy opakowania mają zabezpieczenia charakterystyczne dla danego producenta (plomba, hologram). To podstawowe zasady postępowania. 

Pamiętajmy, iż jedynie zakup oryginalnych środków ochrony roślin, z określonym, kontrolowanym składem, jest gwarancją uzyskania spodziewanych efektów ich użycia. Ponadto, przebadane i dopuszczone do oficjalnego obrotu produkty, użyte zgodnie z etykietą – instrukcją stosowania, są bezpieczne. 

Wybór oryginał czy falsyfikat nie powinien mieć miejsca. Chodzi bowiem nie tylko o skuteczną ochronę plantacji i troskę o środowisko, ale o zdrowie własne i osób spożywających produkty rolne z naszych plantacji. Stawka jest wysoka.

Anna Rogowska

KRUS ogłosił wysokość miesięcznej składki na ubezpieczenie wypadkowe, chorobowe i macierzyńskie w II kwartale 2022 r.

0
KRUS ogłosił wysokość miesięcznej składki na ubezpieczenie wypadkowe, chorobowe i macierzyńskie w II kwartale 2022 r.

KRUS zamieścił na swojej stronie informacje na temat wysokości miesięcznych składek na ubezpieczenie wypadkowe, chorobowe i macierzyńskie w II kwartale 2022 r.

Wysokość składki w KRUS w II kwartale

Wysokość składki na ubezpieczenie wypadkowe, chorobowe i macierzyńskie za podlegającego przez cały miesiąc rolnika, małżonka, domownika i pomocnika rolnika w II kwartale 2022 r. wynosi 60,00 zł miesięcznie (wymiar składek za pomocników na poszczególne miesiące tutaj). – czytamy w komunikacie.

Jeżeli rolnik, małżonek lub domownik objęty jest tym ubezpieczeniem na wniosek wyłącznie w zakresie ograniczonym, należna składka stanowi 1/3 pełnej składki, tj. 20,00 zł miesięcznie.

Jednocześnie Kasa informuje, że w marcu br. wysokość emerytury podstawowej wynosi 1084,58 zł, w związku z tym podstawowa miesięczna składka na ubezpieczenie emerytalno-rentowe za rolników, małżonków i domowników w II kwartale 2022 r. wynosi 108,00 zł. 

Płatność składek dodatkowych

Dodatkowa miesięczna składka na to ubezpieczenie za rolników prowadzących gospodarstwo rolne o powierzchni powyżej 50 ha przeliczeniowych użytków rolnych stanowić będzie:

  • 12% emerytury podstawowej tj. 130,00 zł dla gospodarstw rolnych obejmujących obszar użytków rolnych do 100 ha przeliczeniowych,
  • 24% emerytury podstawowej tj. 260,00 zł dla gospodarstw rolnych obejmujących obszar użytków rolnych powyżej 100 ha przeliczeniowych do 150 ha przeliczeniowych,
  • 36% emerytury podstawowej tj. 390,00 zł dla gospodarstw rolnych obejmujących użytki rolne powyżej 150 ha przeliczeniowych do 300 ha przeliczeniowych,
  • 48% emerytury podstawowej tj. 521,00 zł dla gospodarstw rolnych obejmujących użytki rolne powyżej 300 ha przeliczeniowych.

Kasa Przypomina, że z uwagi na fakt, że ostatni dzień ustawowego terminu uregulowania należnych składek za II kwartał 2022, tj.30 kwietnia 2022 r., przypada w sobotę, to zgodnie z postanowieniami art. 12 § 5 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa, mającymi zastosowanie do składek w związku z art. 52 ust. 1 pkt 1 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, za ostatni dzień terminu ich opłacania należy przyjąć następny dzień po dniu lub dniach wolnych od pracy – tj. dzień 2 maja 2022 r.  

Ustawowy termin uregulowania należnych składek za pomocników rolnika za dany miesiąc upływa z 15 dniem następnego miesiąca.

źródło: KRUS
zdj:pixabay

Rosja pozwala niektórym statkom opuścić swoje porty na Morzu Azowskim

0

Od kilku tygodni statki załadowane zbożem czekały w rosyjskich portach na wypłynięcie. Rosja pozwoliła niektórym z nich na żeglugę po zamkniętym od czasu inwazji na Ukrainę torze wodnym obejmującym Morze Azowskie.

Jak podał Interfax, około 30 statkom pozwolono opuścić rosyjskie porty i wypłynąć w kierunku Morza Czarnego. Mówi się o wielu statkach przewożących olej słonecznikowy, zboża i pasze, które wypływają z Morza Azowskiego w kierunku Turcji. Prezydent Turcji i Rosji rozmawiali ze sobą i Putin zgodził się na uwolnienie statków z dostawami do Turcji, które czekały załadowane od długiego czasu.

Andrzej Bąk
Źródło: ADM

Nowy model i mocniejsze silniki

0
Nowy model i mocniejsze silniki

W gamie małych ładowarek kołowych Claas TORION z centralnym przegubem oferowane są trzy modele z silnikami o mocy od 46 do 74 KM. Najmniejszy model 530 ma 4-cylindrowy silnik o mocy 46 KM. Jednostka napędowa z firmy Yanmar ma pojemność skokową 2,2 l. Układ hydrauliczny zasila pompa o wydajności 61 l/min przy ciśnieniu 230 barów. Wysięgnik z kinematyką typu Z podnosi ładunki na wysokość 3,18 m. W punkcie obrotu łyżki, umożliwia uzyskanie wysokości napełniania do 2,82 m i zasięgu do 1,46 m. Wysięgnikiem steruje się za pomocą joysticka. Dwa dodatkowe obwody hydrauliczne można obsługiwać za pomocą dodatkowej dźwigni lub przycisków.

Mocniejsze siniki

Z kolei większe modele ładowarek TORION 535 i 639 są napędzane czterocylindrowymi silnikami Yanmar o pojemności 2,1 l i mocy 74 KM. Jednostki napędowe spełniają normę emisji spalin Stage V z wykorzystaniem filtra cząstek stałych (DPF) i katalizatora oksydacyjnego (DOC). Powyższe ładowarki są opcjonalnie dostępne ze standardową kinematyką typu Z lub z kinematyką typu Z w wersji High-Lift. W wersji standardowej można w ten sposób uzyskać wysokość napełniania 2,82 m (TORION 535) lub 2,98 m (TORION 639), a w wersji High-Lift nawet 2,97 m i 3,18 m. W zależności od wariantu, punkt obrotu łyżki wynosi od 3,19 m do 3,54 m. Maksymalny zasięg wynosi przy tym od 1,49 m do 1,71 m.

Dwa zakresy jazdy

Hydrostatyczny układ napędowy dysponuje dwoma zakresami jazdy. Ładowarka TORION 530 może się poruszać z maksymalną prędkością do 20 km/h, a dwa większe modele do 30 km/h. Z listy wyposażenia dodatkowego można zamówić m.in. układ amortyzacji wstrząsów ramienia roboczego, który zapobiega kołysaniu na nierównym terenie i podczas szybkich cykli załadunku. Dzięki kątowi skrętu 40° wahliwego przegubu manewrowanie nie stanowi problemu nawet na ciasnych podwórzach i w wąskich budynkach gospodarskich. TORION 530 i TORION 535 ze standardowymi oponami 340/80 R18 nie przekraczają ponadto wysokości przejazdu 2,50 m.

Przestronna kabina

Kabina operatora z wieloma schowkami i przegródkami zapewnia bardzo dobrą widoczność we wszystkich kierunkach. Pociągnięta daleko ku dołowi wypukła szyba przednia daje dobry widok na ramię robocze i narzędzia. Przeszklone drzwi wejściowe oraz prawe okno mogą być otwierane i blokowane pod kątem 180°. Duży komfort pracy zapewnia kolumna kierownicy z bezstopniową potrójną regulację, pneumatyczny fotel operatora, klimatyzacja oraz niski poziom hałasu w kabinie. Wyświetlacz umieszczono na prawym słupku A. Na dachu kabiny mogą zostać zamontowane w halogenowe reflektory robocze lub osiem reflektorów LED z oświetleniem 360°.

BOMET 30 lat na rynku

0
BOMET 30 lat na rynku

W tym roku firma Bomet, która ma swoją siedzibę w Węgrowie świętuje jubileusz 30-lecia działalności na rynku rolniczym. O ważnych wydarzeniach w dziejach tego rodzinnego przedsiębiorstwa opowiada pan Andrzej Sińczuk, który stworzył firmę Bomet. Krzysztof Grzeszczyk

Skąd pomysł na firmę budującą maszyny rolnicze?

Żeby odpowiedzieć na to pytanie, muszę przytoczyć kilka faktów z mojego życiorysu, które miały wpływ na decyzję o powstaniu firmy oraz o jej profilu działalności. Urodziłem się i wychowałem na wsi, gdzie moi rodzice prowadzili nieduże gospodarstwo rolne. Po skończeniu studiów na Wydziale Samochodów i Maszyn Roboczych Politechniki Warszawskiej wróciłem do rodzinnego domu i przez 8 lat pracowałem w Węgrowie w dużej firmie o profilu telekomunikacyjnym. Tam też zdobyłem cenne doświadczenie pracując jako konstruktor, zastępca głównego energetyka, główny mechanik i szef produkcji. Przemiany lat 90. spowodowały rozwój telekomunikacji w Polsce i wymiany central elektromechanicznych na elektroniczne, a firma, w której pracowałem, została zamknięta przez nowego właściciela. Podjąłem decyzję o wyjeździe do Norwegii, gdzie pracowałem w dużym gospodarstwie rolnym. Półroczny pobyt pozwolił mi zobaczyć, jak wygląda usprzętowienie gospodarstwa rolnego. Wtedy też zdałem sobie sprawę, jak dużo jest do zrobienia w tym zakresie w Polsce. Po powrocie zainwestowałem zarobione pieniądze w zakup obrabiarek oraz w adaptację pomieszczeń. W 1992 roku formalnie uruchomiłem firmę, która na początku zajmowała się kooperacją w zakresie obróbki skrawaniem. Jednoczenie trwały przygotowania do produkcji własnych maszyn. W 1994 roku rozpoczęliśmy produkcję pierwszych maszyn rolniczych.

Co kryje się pod nazwą firmy i kiedy zaczęła ona funkcjonować?

Działalność rozpocząłem w niewielkiej miejscowości Borzychy. Pierwsze litery to początek nazwy tej miejscowości, a drugi człon nazwy to początek słowa metal. Oficjalnie przedsiębiorstwo zostało zarejestrowane 21.10.1992 r.

Jakie maszyny były produkowane na początku?

Produkcję rozpocząłem od obsypników do ziemniaków i kultywatorów, czyli maszyn, które są w naszej ofercie do dzisiaj. Wszystko, co zostało wtedy wyprodukowane, sprzedawało się od razu.

Jak wygląda firma pod kątem zatrudnienia i powierzchni produkcyjnej?

Działalność firmy prowadzona jest na powierzchni ponad 25 tys. m2., z czego ponad 10 tys. m2 to hale produkcyjne. Aktualnie zatrudniamy ponad 140 pracowników. Niezwykle cenne jest dla mnie to, że nadal pracuje kilku pracowników, z którymi zaczynałem działalność.

Od kiedy firma bierze udział w targach rolniczych?

Udział w targach rolniczych był bardzo ważny dla rozwoju firmy. W połowie lat 90. Bomet był jednym z około 80 wystawców podczas pierwszej edycji targów Agrotech w Kielcach. W tym okresie niezwykle istotne dla nas były również Międzynarodowe Targi Rolno-Przemysłowe Polagra w Poznaniu. Wtedy było to jedno z czołowych wydarzeń rolno-spożywczych w Europie. Później regularnie pojawialiśmy się na Agro Show w Bednarach. Oprócz wydarzeń o charakterze ogólnopolskim zawsze istotne były dla nas również wydarzenia regionalne. Jednak decyzję o udziale w nich pozostawiamy dealerom. W przypadku, kiedy dealer decyduje się na udział w takiej wystawie, może liczyć na naszą pomoc i wsparcie. Bardzo ważną decyzją w historii firmy był udział w targach Agritechnica w Hanowerze w 2015 roku. Okazały się one dużym impulsem wzrostu eksportu maszyn.

Jak wyglądał rozwój w kolejnych latach i jakie inne maszyny były sukcesywnie wprowadzane do oferty?

Kolejne lata, jak zresztą całe 30 lat, to wprowadzanie nowych maszyn do oferty, modernizacja i unowocześnienie procesów produkcyjnych, inwestycje w park maszynowy oraz w budynki produkcyjne. 30 lat historii to także ciągła praca nad poprawą jakości produktu, ponieważ jakość jest podstawą sukcesu firmy. Bardzo ważna w naszej historii była współpraca z Przemysłowym Instytutem Maszyn Rolniczych w Poznaniu. W ramach tej współpracy powstało kilka maszyn o nowoczesnej konstrukcji, które w większości są produkowane do dzisiaj. Wiedza i doświadczenie pracowników Instytutu były dla nas kopalnią wiedzy na temat uprawy i maszyn uprawowych.

Jakie są możliwości produkcyjne firmy?

Nasze możliwości produkcyjne to około 10 000 sztuk maszyn rocznie. Natomiast w 2021 roku wyprodukowaliśmy ponad 11 000 maszyn.

Z iloma firmami współpracuje Bomet w zakresie dostarczania komponentów do produkcji?

Komponenty do produkcji dostarcza nam kilkadziesiąt firm z kraju i zagranicy. Z kilkoma kooperantami współpracujemy od początku działalności.

Co jest wykonywane na miejscu, a jakie podzespoły są kupowane od poddostawców?

Względy ekonomiczne i jakościowe decydują, że nie wszystkie podzespoły maszyn wykonywane są na miejscu. Elementy robocze, takie jak zęby, noże czy talerze, koła jezdne, elementy hydrauliki, łańcuchy, a także reduktory, to część podzespołów dostarczanych przez naszych dostawców.

Jak wygląda cykl produkcyjny do przyjęcia stali na magazyn poprzez kolejne etapy a skończywszy na wyjeździe gotowej maszyny?

Produkcja zaczyna się od dostawy stali – blach, płaskowników, prętów, kształtowników, itp. Pierwszym etapem jest cięcie stali, które odbywa się na piłach, gilotynach, wycinarkach plazmowych oraz laserowych. Część detali po cięciu trafia na spawalnię, część do obróbki wiórowej (wiercenie, frezowanie, toczenie), a część do wycinania, krępowania i tłoczenia na prasach. Po tym etapie niektóre detale są przekazywane bezpośrednio na lakiernię lub do cynkowania. Większość z nich trafia do spawania. Po spawaniu ramy i podzespoły są przewożone do lakierni proszkowej. Końcowym etapem produkcji jest montaż gotowych maszyn oraz kontrola jakości.

Jaka gama maszyn cieszy się największym zainteresowaniem na naszym rynku, a jakie poza granicami?

Asortyment sprzedaży w kraju zależy od wielu czynników – od regionu Polski, przyzwyczajeń do marki, preferowanych rozwiązań technicznych lub od stosowanej technologii uprawy. W eksporcie również nie ma takiego wyraźnego podziału – wszystko zależy od kraju czy regionu. Ponadto każdy kraj ma inną strukturę uprawy, a to przekłada się na rodzaj zamawianych maszyn.

Do ilu krajów są eksportowane maszyny z Węgrowa?

Na przestrzeni ostatnich lat sukcesywnie rozszerzaliśmy naszą obecność na rynkach światowych. Aktualnie maszyny z Węgrowa są eksportowane do ponad 40 krajów na wszystkich kontynentach. Nie spoczywamy na laurach i cały czas rozszerzamy grono naszych odbiorców poza Polską.

Czy w związku z jubileuszem firmy planowane są zmiany np. logo czy też koloru maszyn, czy pojawi sią jakaś linia maszyn jubileuszowych?

Każda rocznica jest okazją do podsumowań i ewentualnych zmian. Przypomnę, że przy okazji jubileuszu 25-lecia zaprezentowany został nowy wizerunek marki – nowe logo, odświeżona kolorystyka maszyn oraz zmiana nazewnictwa grup maszyn. Na 30-lecie po raz kolejny planujemy pokazać maszyny w nowej odsłonie. Nie będzie to rewolucja w kolorystyce, a kolor zielony, z którym kojarzona jest firma Bomet, dalej zostaje. Zdecydowaliśmy się zrezygnować z koloru żółtego i pozostać przy zielono-srebrnych barwach. Wizualizację maszyn już teraz można zobaczyć na naszej stronie internetowej.

Czym wyróżniają się maszyny z Węgrowa?

Rozpoznawalność marki jest bardzo ważna, biorąc pod uwagę mnogość firm produkujących maszyny rolnicze na polskim rynku. Zawsze wyróżnialiśmy się kolorystyką. Cały czas pracujemy nad tym, aby maszyny marki Bomet kojarzyły się z jakością, trwałością i nowoczesnymi rozwiązaniami technicznymi. Jako firma staramy się, abyśmy byli postrzegani jako solidny i wiarygodny partner.

Czy jest znana łączna liczba maszyn wyprodukowana w fabryce Bomet?

Przez 30 lat do naszych klientów trafiło ponad 220 tys. maszyn w kraju i za granicą. 

Jak długo trwa proces budowy nowej maszyny od projektu poprzez testy a skończywszy na wprowadzeniu jej do oferty handlowej?

Z naszych doświadczeń wynika, że jest to około 1,5 roku. Długość procesu zależy od stopnia skomplikowania maszyny i efektów uzyskanych podczas testu prototypu.

Jakie są plany na dalszy rozwój firmy i czy pojawią się inne maszyny w ofercie? 

W najbliższym czasie będziemy koncentrować się na unowocześnianiu parku maszynowego, co pozwoli na stosowanie nowych technologii, a w konsekwencji ma dać efekt ekonomiczny. Oczywiście będziemy rozszerzać ofertę maszyny. Ponieważ prace trwają i są na różnym poziomie zaawansowania, nie chciałbym na tym etapie więcej zdradzać.

Z okazji jubileuszu życzymy dalszego rozwoju firmy, wzrostu udziału na rynku krajowym i zagranicznym.

Dziękuję za rozmowę

W niedzielę do nawet 11 stopni na Ziemi Lubuskiej [POGODA]

0
W niedzielę do nawet 11 stopni na Ziemi Lubuskiej [POGODA]

W nocy na obszarze Polski pogodnie. Jedynie na wschodzie- wschód Podlasia, Lubelskiego, Podkarpacia po północy zachmurzy się. Temperatura spadnie do -3/-1 stopnia w pochmurnych regionach, -2/-0 stopni na Ziemi Lubuskiej, Pomorzu Zachodnim do -6/-3 stopni na pozostałym obszarze.

W ciągu dnia na zachodzie powieje silniejszy wiatr do 40 km/h z południowego wschodu. Na pozostałym obszarze wiatr słaby i umiarkowany. Chmury znad wschodniej granicy w ciągu dnia rozerwią sie i w takiej postaci do wieczora dotrą do Olsztyna, Warszawy, Kielc, Krakowa. Padać z nich nie będzie, ale w ich wyniku na krańcach wschodnich w dzień zaledwie 2-3 stopnie na plusie.

Komisja Europejska za niezależnością od Rosji

0
Komisja Europejska za niezależnością od Rosji

Komisja Europejska określiła swoje stanowisko sprawie Wspólnego europejskiego działania na rzecz bardziej przystępnej cenowo, bezpieczniejszej i zrównoważonej energii. 
KE wyraziła w ten sposób zgodę na podjęcie przez Unię Europejską stanowczych i przyspieszonych działań na rzecz uniezależnienia Europy od rosyjskiego, gazu i węgla. Komisja planuje też działania zmierzające do złagodzenia skutków galopujących cen gazu, węgla, paliw płynnych, a w konsekwencji także nawozów sztucznych. To ważna wiadomość dla polskich rolników!

Gaz spoza Rosji i biopaliwa!

Proces uniezależnienia Unii Europejskiej od dostaw gazu z Rosji w pełnym zakresie ma zostać zrealizowany w ciągu najbliższych 10 lat. Drugi priorytet KE, to łagodzenie cen detalicznych i wspieranie firm oraz rolników narażonych na zmienność cen energii. Komisja zakłada więc podjęcie prac nad usuwaniem zależności od rosyjskich paliw kopalnych poprzez zróżnicowanie dostawców gazu ze źródeł nie związanych z Rosją oraz zwiększenie poziomów dostaw biometanu i wodoru. Kolejny krok, to szybsza redukcja wykorzystania paliw kopalnych na poziomie gospodarstw domowych, rolnych, budynków użyteczności publicznej oraz przemysłu, a także na poziomie systemu elektroenergetycznego, dzięki zwiększeniu efektywności i oszczędności energetycznej (poprzez wdrażanie nowych technologii i systemów współpracy, a także wsparcie finansowe). Zakłada się też zwiększenie udziału odnawialnych źródeł energii i rozwiązanie problemu wąskich gardeł w infrastrukturze.

KE stawia na biometan i wodór! 

Komisja Europejska planuje zwiększenie produkcji biometanu poprzez podwojenie realizacji strategicznego celu gospodarczego UE pn.: „Gotowi na 55”, w zakresie biometanu, z efektem w postaci osiągnięcia rocznej produkcji tego surowca na poziomie około 35 miliardów metrów sześciennych.  

KE planuje też przyspieszenie produkcji wodoru, co w perspektywie 2030 roku spowodować ma zastąpienie obecnego zużycia gazu importowanego z Rosji, w wielkościach z przedziału od 25 do 50 miliardów m3

Komisja zakłada też intensywniejsze zmniejszanie zależności wszystkich państw Unii Europejskiej, w tym Polski, od paliw kopalnych poprzez: intensywne wprowadzanie ogniw solarnych, technologii wykorzystującej energię wiatru oraz pomp ciepła.

Potrojenie wykorzystania fotowoltaiki! 

Sposobem realizacji powyższych założeń ma być min. wdrażanie tzw. Pakietu „Gotowi na 55”, czyli programu przewidującego podwojenie mocy fotowoltaicznych i wiatrowych w Unii Europejskiej do 2025 r. i potrojenie tej wartości do 2030 roku, co pozwoli zaoszczędzić 170 miliardów m3 rocznego zużycia gazu. Kolejne unijne narzędzie, to „Plan REPower”, który ma przyspieszyć wdrażanie innowacyjnych rozwiązań opartych na wykorzystaniu wodoru i konkurencyjnej kosztowo odnawialnej energii elektrycznej w sektorach przemysłowych.

Łatwiej o pozwolenie?

Komisja Europejska podkreśla, że warunkiem przyspieszenia realizacji projektów związanych w wykorzystaniem energii odnawialnej jest uproszczenie i skrócenie administracyjnych procedur udzielania pozwoleń na tego rodzaju działalność. Dodajmy też, że w maju br. Komisja Europejska opublikuje swoje rekomendacje w zakresie przyspieszenia projektów dotyczących odnawialnych źródeł energii.

Czysta energia to konieczność!

Komisja Europejska stoi więc na stanowisku, że w obecnej sytuacji, dla zapewnienia energetycznego bezpieczeństwa wszystkim państwom Unii Europejskiej, ich gospodarkom i rolnictwu, konieczne jest drastyczne przyspieszenie przejścia na czystą energię, a tym samym zwiększenie niezależności energetycznej Europy od dostaw surowców z Rosji.

Zdaniem Komisji, uzasadnione są też natychmiastowe działania w dla złagodzenia wpływu wysokich cen na gospodarstwa domowe, rolników i przedsiębiorstwa.   Koniecznością staje się również przełamanie uzależnienia od rosyjskich paliw kopalnych oraz przyspieszenia zmiany tzw.  miksu energetycznego w państwach członkowskich Unii Europejskiej. 

Co zrobią krajowe rządy? 

Jak zapewnia Komisja, nowa europejska polityka dotycząca magazynowania gazu ma też poprawić warunki gospodarowania i stabilność cen oraz dostaw w kolejnym sezonie zimowym i w późniejszym czasie.

Ponadto, do lata bieżącego roku, Komisja Europejska planuje, we współpracy ze wszystkimi państwami członkowskimi UE,  opracować szczegóły realizacji Planu REPowerEU, tak aby czynnie wspierać dywersyfikację dostaw energii, przyspieszyć przejście na energię odnawialną i poprawić efektywność energetyczną całej europejskiej wspólnoty. Tak zdefiniowana potrzeba zapewnienia większego bezpieczeństwa dostaw nośników energii, wpłynie też na sposób realizacji celów Europejskiego Zielonego Ładu w ramach Wspólnej Polityki Rolnej na kolejne lata. Tyle Komisja. Teraz wszystko zależy od Rady Europy, Parlamentu Europejskiego i oczywiście zdecydowanej postawy rządów państw członkowskich Unii Europejskiej, w tym też Rządu RP Premiera Mateusza Morawieckiego, który na obecnym etapie mocno akcentuje potrzebę zwiększenia niezależności od rosyjskich surowców, aż do pełnego uniezależnienia się od dostaw z tego kraju. 

Źródła: Komisja Europejska, MRiRW
Foto: Pixabay 

Od jutra ocieplenie [POGODA]

0
Od jutra ocieplenie [POGODA]

W nocy z piątku na sobotę nadal w całym kraju niebo bezchmurne, przez co mocno spadnie temperatura. Nad ranem na wschodzie Podlasia do nawet -12 stopni na wysokości 2 metrów. Na wschodzie i południu od -9 do -5 stopni, a na zachodzie już tylko -3/-1 stopień. Wiatr słaby.

W sobotę na Podlasiu stopniowo przybywać ma chmur i wieczorem pochmurna pogoda zadomowi się nie tylko na Podlasiu, ale również w Lubelskim, wschodzie Mazowsza i na Podkarpaciu. Na pozostałym obszarze sobota upłynie przy bezchmurnym niebie. Jutro zacznie płynąć do nas cieplejsze powietrze, dzięki czemu w południe będzie średnio o 2-3 stopnie cieplej niż ma to miejsce dziś. W niedzielę z temperaturą namieszają chmury- nocą dzięki nim jest cieplej, lecz w dzień chłodniej.

Widać również szanse na opady- będzie to środa- ale chyba tylko południe kraju w ilości 1-3 mm.

Nawozy po 6 tysięcy za tonę i wstrzymane produkcje. Co się dzieję na rynku? 

0
cena nawozów

Wczoraj grupy rolnicze w mediach społecznościowych obiegły zdjęcia nowego cennika nawozów jednej z firm, w którym saletra kosztowała 6 tys. Postanowiliśmy sprawdzić rzetelność tych informacji i skontaktowaliśmy się z przedsiębiorstwem. Odpowiedz nas zdziwiła…

Saletra po 6 tys! 

Nowy cennik, który krążył po internecie rzekomo miał pochodzić od firmy Anwil S.A. 

Zdumieni niebotycznie wysoką ceną postanowiliśmy skontaktować się z rzecznik prasową, aby potwierdzić tę informację czy aby jest ona prawdziwa. 

„ANWIL uważnie obserwuje sytuację na rynku gazu, ponieważ jego ceny mają bezpośredni wpływ na koszty produkcji nawozów. Gaz systematycznie drożeje, a w związku z konfliktem zbrojnym w Ukrainie, w ostatnich dniach na międzynarodowych rynkach zanotowano dużą dynamikę i rekordowe notowania tego surowca. ANWIL działa w tej nadzwyczajnej sytuacji elastycznie, na bieżąco dostosowując swoją ofertę.” – przekazała rzecznik.

W międzyczasie pojawiło się kolejne zdjęcie, tym razem było to oświadczenia firmy mówiące o tym, że tymczasowo wstrzymują produkcję. 

Poprosiliśmy firmę o ustosunkowanie się także do powyższego oświadczenia. 

„Informujemy, że obecnie w spółce trwa postój techniczny linii produkcyjnych nawozów, podczas którego przeprowadzane są niezbędne prace remontowe.”- poinformowano nas. 

Powyższa sytuacja jest nad wyraz dziwna. Najpierw do sieci trafia cennik, firma nie zaprzecza o wysokości cen nawozów a chwilę po tym informuje o wstrzymaniu produkcji argumentując to pracami remontowymi. Ile jest w tym prawdy? Pozostaje nam samym sobie na to odpowiedzieć. Co ciekawe z nowych cenników wycofał się także Agrochem Puławy. Jeszcze 3 marca informowaliśmy o podwyżkach cen nawozów wieloskładnikowych opublikowanych na stronie Agrochemu. Dziś jednak cennik zniknął a jego miejsce zastąpiła następująca informacja

“Uprzejmie informujemy, że cenniki umieszczone zostaną na stronie w terminie 11-14.03.2022. Do tego czasu zapraszamy do kontaktu z działem Telesprzedaż, który udzieli Państwu odpowiedzi na temat aktualnych cen nawozów.”

Zakłady wstrzymują sprzedaż przez drogi gaz? 

Yara, jeden ze znaczących producentów nawozów ogłosił dziś ograniczenie produkcji ze względu na wzrost cen gazu ziemnego.  Ograniczenie produkcji dotyczy zakładów w Ferrarze (Włochy) i Le Havre (Francja). Obie instalacje mają łączną roczną zdolność produkcyjną 1 miliona ton amoniaku i 0,9 miliona ton mocznika. Jak informuje spółka do końca tego tygodnia europejska produkcja amoniaku i mocznika Yara będzie działać na poziomie około 45% mocy produkcyjnych.

“W miarę możliwości Yara będzie wykorzystywać swój globalny system produkcyjny, aby utrzymać zaopatrzenie klientów i zapewnić ciągłość łańcuchów dostaw żywności, ale w razie potrzeby będzie ograniczać produkcję ze względu na trudne warunki rynkowe.” – czytamy w oświadczeniu spółki.

Czy właśnie z powodu drogiego gazu w polskich zakładach dochodzi do takich nieścisłości w przekazywanych komunikatach? Logika każe zgodzić się z tą tezą, niemniej jednak bez twardego potwierdzenia pozostają domniemania…

źródło: yara.com; Agrochem Puławy
Zdj: pixabay

Klinika Chorób Roślin – ważne ogniwo ochrony upraw. Podsumowanie roku 2021

0
Klinika Chorób Roślin – ważne ogniwo ochrony upraw. Podsumowanie roku 2021

Klinika Chorób Roślin, działająca w Instytucie Ochrony Roślin – PIB od 2011 roku, jest jedyną w Polsce placówką świadczącą usługi z zakresu identyfikacji patogenów wywołujących choroby wirusowe, bakteryjne i grzybowe z zastosowaniem metody biologicznej, serologicznej i molekularnej. Jej działalność skupia się przede wszystkim na diagnostyce chorób rzepaku, zbóż i warzyw powodowanych przez wirusy. W ostatnich latach wysiłki Kliniki koncentrują się także na diagnostyce chorób bakteryjnych i grzybowych roślin uprawnych, których wystąpienia zgłaszane są coraz częściej przez producentów roślin ozdobnych, krzewów oraz ziół.

Rok 2021 – intensywne badania mimo pandemii

Pandemia nie spowolniła działalności Kliniki Chorób Roślin. Przeciwnie, w roku 2021 przetestowano ponad 1 500 próbek roślin przesłanych przez producentów rozsady, hodowców, firmy nasienne, gospodarstwa ogrodnicze, gospodarstwa rolne, inspektorów oraz osoby prywatne. 

– Ponad połowa z nich to: nowe odmiany i rody rzepaku, które testowane są pod kątem tolerancji na wirusa żółtaczki rzepy (turnip yellows virus) oraz zboża ozime – je z kolei badaliśmy pod kątem występowania wirusa żółtej karłowatości jęczmienia (barley yellow dwarf virus) – wyjaśnia prof. dr hab. Natasza Borodynko-Filas, Kierownik Kliniki Chorób Roślin i Banku Patogenów. 

Badania przeprowadzone na drugiej połowie próbek dotyczyły identyfikacji przede wszystkim fitopatogenicznych grzybów, wirusów oraz bakterii. Jak zauważa prof. dr hab. Natasza Borodynko-Filas, w ostatnich latach można zaobserwować pewne zmiany w strukturze zlecanych badań. Coraz częściej dotyczą one również występowania nicieni, zarówno przed rozpoczęciem sezonu wegetacyjnego, jak i w czasie jego trwania. Wyraźnie wzrasta zainteresowanie identyfikacją grzybów porażających rośliny rolnicze oraz ozdobne. A większość badanych próbek pochodzi z upraw pod osłonami. 

Współpraca z instytucjami badawczymi oraz firmami komercyjnymi

Klinika Chorób Roślin stale współpracuje z instytucjami zewnętrznymi, realizując wspólne projekty lub prowadząc badania dotyczące identyfikacji konkretnych patogenów. Najważniejsze badania w 2021 roku realizowane były we współpracy z: Instytutem Hodowli i Aklimatyzacji Roślin – PIB (tworzenie nowych odmian rzepaku odpornych na wirusy), Instytutem Ogrodnictwa – PIB (poszukiwanie odporności na wirusa brązowej plamistości pomidora w dzikich formach pomidora) oraz ze Szkołą Główną Gospodarstwa Wiejskiego (poszukiwanie odporności roślin dyniowatych na wybrane wirusy).

W 2021 roku Klinika, we współpracy z Krajową Spółką Cukrową S.A., wykonywała również analizy buraków cukrowych pod kątem występowania bakterii fitopatogenicznych ograniczających poziom cukru w korzeniach buraka cukrowego. Z kolei w kooperacji z Philip Morris Polska S.A. oraz mniejszymi producentami tytoniu, oceniano zdrowotność suszu tytoniowego przeznaczonego na eksport, w celu uzyskania obowiązkowego certyfikatu zdrowotności. 

– To oczywiście nie wszystkie typy badań, jakie prowadzone są w Klinice Chorób Roślin. W 2021 roku przetestowaliśmy kilkadziesiąt roślin zbóż ozimych pod kątem występowania wirusów przenoszonych przez mszyce i skoczki, a także partie nasion cukinii i patisona pod kątem występowania trzech wirusów przenoszonych z nasionami roślin dyniowatych: wirusa żółtej mozaiki cukinii, wirusa mozaiki arbuza oraz wirusa mozaiki ogórka. Nasze analizy obejmowały również badanie partii nasion bobiku przygotowanego na eksport pod kątem występowania Ascochyta fabae – podsumowuje Kierownik Kliniki Chorób Roślin i Banku Patogenów.

Bank Patogenów

Przy Klinice Chorób Roślin działa również Bank Patogenów, do którego pozyskiwane są nowe izolaty patogenicznych wirusów, grzybów, bakterii – przechowywanych w celu zachowania bioróżnorodności populacji patogenów, na potrzeby opracowywania coraz skuteczniejszych metod diagnostycznych. 

– Obecnie Kolekcja Mikroorganizmów Patogenicznych dla Roślin obejmuje ponad 2000 izolatów grzybów i około 200 izolatów bakterii, sprawców chorób roślin uprawnych w Polsce. Kolekcja jest stale rozbudowywana, a patogeny często udostępniamy innym instytucjom do celów badawczych, porównawczych lub edukacyjnych– podsumowuje prof. dr hab. Natasza Borodynko-Filas. 

Wykaz patogenów przechowywanych w Kolekcji jest dostępny na stronie http://bankpat.expertus.com.pl/search/

Źródło: informacja prasowa

Kolejny raz USDA mocno obniża prognozy światowych zbiorów nasion oleistych

0
Kolejny raz USDA mocno obniża prognozy światowych zbiorów nasion oleistych

W marcowej prognozie Amerykańskiego Departamentu Rolnictwa (USDA) o blisko 10 mln ton obniżona została światowa produkcja nasion oleistych w sezonie 2021/22. Winna temu jest gorąca i sucha pogoda pogoda na dużych obszarach Ameryki Południowej, gdzie uprawia się soję. Najnowsza prognoza zakłada, że światowe zbiory nasion oleistych wyniosą 601,6 mln ton w porównaniu do 603,6 mln ton w 2020/21. Ostatnia korekta w dół wynika z mniejszych oczekiwań zbiorów soi w Ameryce Południowej.

Jednocześnie mocno spadły też prognozy światowego zużycia nasion oleistych, które szacowane jest teraz na 514,0 mln ton.

W konsekwencji powyższych zmian obniżone zostały, w porównaniu do lutego, o 2,6 mln ton do 104,7 mln ton oczekiwane na koniec tego sezonu zapasy nasion oleistych. Oznacza to, że światowe zapasy tych nasion spadną o ponad 8% w porównaniu do poprzedniego sezonu. Za marcowe cięcie produkcji i zapasów nasion oleistych odpowiada soja.

W Brazylii oczekiwane zbiory soi obniżono z 134 do 127 mln ton, w Argentynie z 45 do 43,5 mln ton, a w Paragwaju z 6,3 do 5,3 mln ton.

Światowy bilans soi dla sezonu 2021/22

  • prognoza zapasów początkowych podniesiona została o 1,3 mln ton do 101,7 mln ton;
  • szacunkowa produkcja została obniżona aż o 10,1 mln ton do 353,8 mln ton (-3,4% r/r);
  • prognoza zużycia została obniżona o 5,5 mln ton do 363,7 mln ton (+0,4% r/r);
  • oczekiwane zapasy końcowe zmniejszono o 2,9 mln ton do 90,0 mln ton (-11,6% r/r) – poziom najniższy od sezonu 2015/16.

Rzepak i słonecznik

W miesięcznym raporcie USDA na temat światowej produkcji rolniczej zbiory rzepaku w tym sezonie podniesione zostały o 0,5 mln ton (m/m) do 71,1 mln ton. Nadal jest to o 2,0 mln ton (-2,8%) mniej niż w sezonie 2020/21. Korekta w górę dla Australii (+0,9 do 6,4 mln ton) została częściowo zagospodarowana przez nieco mniejsze szacunki zbiorów w UE (-0,2 do 17,2 mln ton) i w Wielkiej Brytanii (-0,1 do 1,0 mln ton).

Zbiory canoli w Kanadzie pozostawiono na katastrofalnie niskim poziomie 12,6 mln ton (-35,3% r/r).

Światowa produkcja słonecznika w tym sezonie obniżona została o symboliczne 0,1 mln ton do 57,2 mln ton (+16,2% r/r). Najwięksi producenci nasion słonecznika to najechana przez Rosję Ukraina z wynikiem 17,5 mln ton (+24,1% r/r), objęta ograniczeniami w handlu Rosja – 15,6 mln ton (+17,4% r/r) i UE – 10,3 mln ton (+16,4 % r/r).

Andrzej Bąk
Źródło: USDA